Amfiteatr Strefa Gracza Regulamin Ogłoszenia Kalendarz Eventów PokeQuizy Koloseum Dojo Przenosiny Spis MG Pora na przygodę! Strefa PBF Przygody Centrum Handlowe Arcade Centre Konkursy Laboratorium Zacisze Miejsca Spotkań Stragany Ogródki Park Krajobrazowy Safari Kreatywny Zakątek PokeLotto Biblioteka Loteria Karty Postaci Rozmowy
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Silent Night Inn
Autor Wiadomość
Coeur 


Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 204
Skąd: Lublin
Wysłany: 2019-10-31, 22:11   

Przecież znam tego typa! Gość w tamtym roku wepchał nas w ręce Bezgłowego Jeźdźca. A teraz znów namawia na wyjście z tawerny ku kolejne przygodzie. Świetnie. Ale jak znów spotkam Jeźdźca to go nie nawołuję na wojaczkę, nie ma mowy.
- Czekaj no! - zawołałem za zakapturzonym typem. - Idę z tobą.
_________________
KP | Box | Bank | Trofea
 
     
SayuriSagi 
Pure-White Devil


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 1172
Wysłany: 2019-11-01, 19:18   

~~~




Zaledwie cztery osoby spośród tych, którzy byli jeszcze przytomni zdecydowały się ruszyć za zakapturzonym nieznajomy - jednym z nich był młodzieniec, który był uczestnikiem wydarzeń sprzed roku, drugą niska dziewczyna oraz dwójka zwykłych awanturników pragnących zabić nudę. Na zewnątrz porywisty wiatr gnał chmury po niebie, spomiędzy których czasem wyłaniał się Księżyc w pierwszej kwadrze, zaś na ziemi pośród drzew wirowały wyschnięte liście. Drużyna podążała w pewnej odległości od tajemniczej postaci, jednak nie z powodu strachu - nieważne jak bardzo przyśpieszali krok, niekiedy nawet prawie biegnąc, nieznajomy wciąż znajdował się przed nimi i nie mogli go dosięgnąć.

A więc aż tylu z was zdecydowało się opuścić ciepłe schronienie i ruszyć za mną, aby przekonać się, czy również i w tę noc upiory, na myśl o których ludzie drżą ze strachu, zechcą znów nawiedzić ten padół? Tylko czy zdajecie sobie sprawę, że jakiekolwiek igranie z tym, co pochodzi z tamtej strony może kosztować was życie? Być może po części i owszem, jednak czuć od waszej grupy sceptycyzm oraz brak wiary w moje słowa, tak więc gdy przyjdzie pora, kiedy staniecie naprzeciw swego końca, nie obwiniajcie nikogo poza sobą.


W trakcie tego krótkiego monologu, który dotarł do uszu śmiałków pomimo odległości dzielącej ich od nieznajomego, dotarli oni do starego mostu, który był dobrze znany jednemu z nich i bez żadnych problemów przeszli po nim, docierając na drugi brzeg, gdzie ujrzeli rozwidlenie kawałek drogi przed nimi. Przewodnik skręcił na nim w prawo i po kilku kolejnych minutach doprowadził on grupę pod wrota starego cmentarza, gdzie też spostrzegli zbiorowisko kilkunastu osób ubranych na czarno, z których większość stanowili ludzie blisko dwudziestki.


~~~


Tym razem będę starała się nie mówić wam co dokładnie macie zrobić, tylko dam wam częściowo wolną rękę w odgadywaniu zadania (jeśli będziecie mieli problemy, to dajcie znać). Myślę, że przy tak małej ilości uczestników wystarczy wam na odpis jedna doba, czyli czas macie do jutra do 19:00. A, i ci dodatkowi ludzie to NPC, z którymi możecie wchodzić w interakcje.
_________________


 
     
Kamil 
Toja


Discord: Kamil #7993
Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 842
Wysłany: 2019-11-01, 20:38   

Uh.. Wchodzimy w dość mroczne klimaty. -Uważam, że powinniśmy olać tych ludzi, ponieważ mogą być oni nieobliczalni i po prostu przejść przez cmentarz, jeśli macie jakieś inne pozycję to chętnie posłucham, szczególnie, że niektórzy z was mieli już podobno do czynienia z tym. - powiedziałam, nie chcąc zbyt wyrywać się przed szereg, ale ktoś musiał rozpocząć dyskusję na temat dalszego postępowania.
_________________

✖✖✖

Tea Kayumanggi
[Karta Postaci | Box | Bank | Trofea | Crystal's Dollars]
✖✖✖
[Park Krajobrazowy | Stragan | Nieobecności]
✖✖✖
 
     
Coeur 


Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 204
Skąd: Lublin
Wysłany: 2019-11-02, 12:28   

- Dobra już dobra. Z Bezgłowym też mieliśmy zginąć, nie strasz. - mruknąłem na monolog zakapturzonej postaci. Kiedy dotarliśmy do mostu miałem flashbacki z poprzedniego roku. Uch... Doszliśmy do starego cmentarza, a tam czekała na nas grupa młokosów poubieranych na czarno.
- No co tam? Będziemy przywoływać demony? - zawołałem szyderczo wychodząc przed szereg. Głupie gnoje. Jaja im jeszcze dobrze nie obrosły, a tu już czarne stroje i udają ważniaków.
- Nieprzypadkowo typ w kapturze zaprowadził nas tutaj do nich. Nawet jak my olejemy ich to oni nie oleją nas.
_________________
KP | Box | Bank | Trofea
 
     
SayuriSagi 
Pure-White Devil


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 1172
Wysłany: 2019-11-02, 22:56   

~~~




Wewnątrz drużyny śmiałków doszło do małego podziału zdań - jedyna dziewczyna wolała zignorować widocznych w pobliżu ludzi i ruszyć dalej przez cmentarz; weteran nie wierzył w to, że tamci nie zareagują w żaden sposób i był gotów na ewentualną konfrontację; drugi z mężczyzn miał podobną opinię, jednak w przeciwieństwie do towarzysza chciał jak najszybciej położyć jak najwięcej przeciwników i ruszyć dalej; zaś ostatni członek grupy zaczął wątpić w swoje możliwości i chciał wracać do karczmy.
Tak jak podejrzewał Coeur, zebrani pod bramą ludzie zainteresowali się nimi i podeszli bliżej. Nie wyglądali na szczególnie silnych, jednak posiadali sporą przewagę liczebną z którą należało się liczyć. Jeden z nich, najpewniej lider całej grupy, wysunął się zdecydowanie na przód i uśmiechem na ustach przywitał śmiałków.

A więc to wy zechcieliście w tę świętą noc dołączyć do naszej wspólnoty, aby wraz z nami dostąpić zaszczytu i otrzymać błogosławieństwo naszego Pana? Dobrze więc, podążcie wraz z nami krypty, gdzie rozpoczniemy rytuał.


Ubrani na czarno ludzie szybko otoczyli szczelnie drużynę, więc wbrew swojej woli musieli zgodzić się na niespodziewany obrót spraw i posłusznie ruszyli za przywódcą, jednocześnie rozglądając się za okazją do ucieczki. Niestety, takowa się nie pojawiła i bardzo szybko przekroczyli próg zabytkowej już krypty, wewnątrz której znajdowało się zejście do podziemnych grobowców. Miejsce to musiało być dobrze znane napastnikom, ponieważ bez zastanowienia prowadzili więźniów poprzez labirynt korytarzy, aż w końcu dotarli do obszernej sali, w której to wnęki w ścianach wypełnione były ludzkimi czaszkami.
Czarne zgrupowanie zaczęło w porządku zapalać woskowe świece, które następnie ustawiali w różnych punktach w komorze, kierując się tylko sobie znanym porządkiem, dając tym samym moment wytchnienia dla śmiałków, którzy zaczęli bacznie lustrować otoczenie. Z pomieszczenia prowadziło tylko jedno wyjście, które nie było przez nikogo pilnowane, chociaż by aby do niego dotrzeć trzeba byłoby przecisnąć się przez kilka kultystów. Nigdzie też nie widać było nieznajomego, który doprowadził to całej tej sytuacji, chociaż drużyna była pewna, że wchodził wraz z nimi do krypty. Czyżby zdołał ukryć się w jednym z mijanych tuneli?

Lada moment przeprowadzimy pradawny rytuał, dlatego dołączcie do pozostałych członków wspólnoty i ustawcie się w okręgu, ja zaś wyrysuję zaklęcia ochronne. Bracie, czy mógłbyś podać księgę?


~~~


Czas na odpis macie do jutra do 23:00.[/list]
_________________


  
 
     
Kamil 
Toja


Discord: Kamil #7993
Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 842
Wysłany: 2019-11-02, 23:48   

-Emm. Przepraszam, ale chyba zaszło małe nieporozumienie. Ja na żadne rytuały się nie zgadam i nie dam się wciągnąć w jakąś sektę. Gdybym miała wystarczająco siły, to sprałabym wam tyłki za to, że wkręcacie mnie w jakieś chore akcje. - powiedziałam. Przez chwilę myślałam, czy nie zbezcześcić księgi, którą posługują się Ci ludzie, ale konsekwencje tego mogą być niemałe. -Rozumiem, że jak spróbuję wyjść, to postanowicie mnie zabić, czy coś? Jeśli tak to ja chętnie popatrzę, ale udziału w tym na pewno nie wezmę, bo chyba jesteście zwykłą bandą wariatów. - rzekłam do ludzi ubranych na czarno.
_________________

✖✖✖

Tea Kayumanggi
[Karta Postaci | Box | Bank | Trofea | Crystal's Dollars]
✖✖✖
[Park Krajobrazowy | Stragan | Nieobecności]
✖✖✖
 
     
Coeur 


Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 204
Skąd: Lublin
Wysłany: 2019-11-03, 18:18   

No i kto miał rację? Oczywiście, że Coeur Seymour jak zawsze. Sekta nas nie olała i wciągnęła wewnątrz kaplicy. Zakapturzonego gościa olałem, rok temu też szybko zniknął. Okazało się będą przywoływać "Pana" i na pewno nie chodziło o tego z mitologii greckiej. Chcieli nas również w to wciągnąć, na co dziewczyna nam towarzysząca wyraziła się sceptycznie. I bardzo dobrze! Jeszcze ten przewodniczący, który nie poprosił tylko wręcz zdecydował za nas, że weźmiemy w tym udział. Nie powiem, ciekawiło mnie i to bardzo co się wydarzy po tej całej inkantacji. Ale po tym, że ledwo uszedłem z życiem po przygodzie z Bezgłowym Jeźdźcem wolę nie ryzykować. Zwłaszcza, że tu przywoływany będzie jakiś szatański pomiot.
- Zaraz was trochę uregulujemy. Bo coś wam się w głowach... popierdoliło. Słuchaj gnoju rodzice wiedzą, że bawisz się w przywołanie demona?
Ruszyłem na tego ich szefa z WYRAŹNYM ZAMIAREM zrobienia mu krzywdy.
_________________
KP | Box | Bank | Trofea
 
     
SayuriSagi 
Pure-White Devil


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 1172
Wysłany: 2019-11-04, 10:23   

~~~




Tym razem śmiałkowi byli zgodni w tej kwestii - żaden z nich nie miał nawet najmniejszego zamiaru uczestniczyć w rytuale przeprowadzanym przez grupę dziwaków w czerni, ponieważ wyczuwali, że nie skończy się to dobrze. Dziewczyna ograniczyła się do głośnego wyrażenia swoich obiekcji, jednak męska część drużyny postawiła na bardziej zdecydowane działanie, a mianowicie rzuciła się najbliżej stojących ludzi, zwalając ich z nóg, zaś Coeur poszedł o krok dalej i zaczął okładać pięściami lidera sekty, który akurat rozpoczął recytację fragmentu księgi.
Pozostali kultyści ruszyli z pomocą swoim towarzyszom i w ten sposób powstało zamieszanie, podczas którego jeszcze więcej osób znalazło się na podłodze, po której zaczęli się tarzać, przewracając zapalone świecie. W ciągu zaledwie kilku krótkich chwil całe światło zgasło, dając tym samym doskonałą okazję ucieczki, z której to śmiałkowie natychmiast skorzystali.

***


Coeur przez dobra chwilę błądził w ciemnościach, zgubiwszy wcześniej pozostałych członków drużyny, aż w pewnej chwili w pobliżu zapłonęła staroświecka latarnia, trzymana przez piękną kobietę, która zdawała się być zaskoczona widokiem mężczyzny.

Skąd się tutaj wziąłeś? Nikogo nie powinno być w tych katakumbach.


***


Tea przez dobra chwilę błądziła w ciemnościach, zgubiwszy wcześniej pozostałych członków drużyny, aż w pewnej chwili w pobliżu zapłonęła staroświecka latarnia, trzymana przez przystojnego mężczyznę, który spojrzał na nią z zaciekawieniem.

Ty również uciekłaś od tamtych ludzi, prawda? Tych, co chcieli przeprowadzić mroczny rytuał.


~~~


Czas na odpis macie do jutra do 10:30.
_________________


  
 
     
Coeur 


Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 204
Skąd: Lublin
Wysłany: 2019-11-04, 20:29   

O tak! Bijemy się! Dawno nie było okazji, żeby spuścić komuś łomot. Jeden leży, drugi leży czas na dowódcę. Zrobiło się zamieszanie, świeczki pospadały i pogasły dając nam szansę na ucieczkę. Pognałem więc z tego piekielnego pomieszczenia ile sił. Po przebiegnięciu dobrego dystansu zatrzymałem się.
- No to im uciekliśmy na to wychodzi. - powiedziałem uradowany do... nikogo. Nikt za mną nie pobiegł! Szybko wywnioskowałem, że się rozdzieliliśmy.
- Po prostu świetnie. - mruknąłem do siebie. Podumałem chwilę. Nie no, nie zostawię ich tutaj samych. Razem wyruszyliśmy na tę wyprawę i razem z niej wrócimy. Te katakumby na pewno się plączą, zawijają i prędzej czy później znajdę swoich. Zacząłem iść przed siebie nasłuchując jakichś znajomych dźwięków. Wtem zapaliła się jakaś lampka.
- Jezus Maria jak się zląkłem! - krzykłem łapiąc się za serce. Kto to widział tak straszyć! Przede mną stała nieznana mi kobitka z pytaniem co tu robię.
- Co JA tu robię? Co TY tu robisz Słońce? Z resztą nieważne. - rozejrzałem się. - Kurde gdzie ja jestem? Zgubiłem ich wszystkich, odnajdę ich. Ty jesteś od tych kultystów co chcą przywołać jakiegoś demona? Tak w ogóle mam na imię Coeur, a ty?
_________________
KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Kamil 
Toja


Discord: Kamil #7993
Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 842
Wysłany: 2019-11-05, 20:46   

Na szczęście udało nam się uciec, ale czuje, że zaraz może być jeszcze gorzej. Gdy ujrzałam faceta, byłam trochę w szoku. -Emmm. Cześć. Tak uciekłam, ale kim ty jesteś? I tak właściwie co tu robisz? A jeszcze lepsze pytanie, co oni tam odczyniają? - zapytałam mężczyzny. Zakładam, że on nie ma złych intencji, ale zawsze może być różnie. -Wiesz może jak się stąd wydostać? - zapytałam.
_________________

✖✖✖

Tea Kayumanggi
[Karta Postaci | Box | Bank | Trofea | Crystal's Dollars]
✖✖✖
[Park Krajobrazowy | Stragan | Nieobecności]
✖✖✖
 
     
SayuriSagi 
Pure-White Devil


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 1172
Wysłany: 2019-11-06, 19:34   

~~~




Jeśli zapomniałeś, to cię oświecę: znajdujesz się w podziemnych katakumbach na starym cmentarzu. I nie, nie należę to kultu, o którym mówisz. Słyszałam, że jacyś ludzie zebrali się w tym miejscu z zamiarem przeprowadzenia rytuału, nie zdając sobie sprawy z tego co on oznacza. Z tego co wiem są oni w posiadaniu starej księgi, w której spisano zakazane zaklęcie, za pomocą którego można otworzyć przejście do wymiaru demonów i przywołać z niego posłusznego diabła. Jeśli jednak rytuał zostanie przerwany ...


Niewiasta nie zdradziła swojego imienia, jednak zamiast tego prowadziła mężczyznę poprzez labirynt korytarzy, które zaczęły stawać się coraz bardziej mroczniejsze, a powietrze w nich przesycone odorem zgnilizny ...

***


Moje imię nie ma teraz znaczenia, a na twoim miejscu opuściłbym te katakumby jak najszybciej, ponieważ zebrani tutaj kultyści mieli zamiar przeprowadzić demoniczny rytuał, który miał przywołać diabła na ich usługi. Możesz tego nie czuć, ale ceremonia musiała zostać w jakiś sposób przerwana, a to nie wróży niczego dobrego dla ludzi znajdujących się tutaj. I tak, mogę poprowadzić ciebie ku wyjściu, musisz tylko podążać za mną ...


Mężczyzna prowadził młodą dziewczynę poprzez labirynt korytarzy, które zaczęły stawać się coraz bardziej mroczniejsze, a powietrze w nich przesycone odorem zgnilizny ...


~~~


Czas na odpis macie do jutra do 20:00.
_________________


 
     
Kamil 
Toja


Discord: Kamil #7993
Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 842
Wysłany: 2019-11-07, 16:18   

Mimo, że nie pachniało zbyt dobrze, to na pewno było to lepsze niż użeranie się z jakimiś świrami. -Mam nadzieję, że już niedaleko, bo nie wytrzymam z tym smrodem. Chce się stąd jak najszybciej ulotnić, bo nie mam ochoty latać i niszczyć plany jakiejś bandy świrów. Zostawię to superbohaterom. - powiedziałam mężczyźnie i dałam się dalej prowadzić do wyjścia.
_________________

✖✖✖

Tea Kayumanggi
[Karta Postaci | Box | Bank | Trofea | Crystal's Dollars]
✖✖✖
[Park Krajobrazowy | Stragan | Nieobecności]
✖✖✖
 
     
Coeur 


Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 204
Skąd: Lublin
Wysłany: 2019-11-07, 17:46   

- No tak... czyli znowu ratujemy galaktykę. Słuchaj gdzie ty mnie prowadzisz i dlaczego akurat znalazłaś się w tym podziemiu co?
Kobieta nie była zbyt rozmowna dlatego nie gadałem dużo. Od czasu do czasu zakasłałem albo pociągnąłem nosem. Szliśmy tak nie wiadomo w sumie gdzie, a smród był nie do zniesienia.
- Nie to, że mi się nie podoba, ale śmierdzi tutaj. Musisz mnie tędy prowadzić? W ogóle to co się stanie jak przerwie się rytuał? Nie dokończyłaś wcześniej, a my właśnie to zrobiliśmy zanim cie tu znalazłem.
_________________
KP | Box | Bank | Trofea
 
     
SayuriSagi 
Pure-White Devil


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 1172
Wysłany: 2019-11-07, 22:25   

~~~




Prowadzę cię do wyjścia, przecież tego chciałeś, czy też się mylę? Zaś jeśli chodzi o rytuał - przerwanie go w dowolnym momencie skutkuje pozostawieniem czegoś w rodzaju wyrwy w granicy oddzielającej ten świat od sfery demonów, przez którą biesy mogą podróżować. Oczywiście im dłużej trwał rytuał, tym większa powstaje dziura, jednak nawet najmniejsza jest wystarczająca, chociaż wtedy diabły nie mogą tak po prostu porwać swoich ofiar - muszą one pójść z nimi z własnej woli ...


***


Nie martw się, jesteśmy już bardzo blisko wyjścia. A o tamtych kultystów nie musisz się martwić, przerywając rytuał sprowadzili na siebie wielkie nieszczęście, które może zakończyć się dla nich tragicznie, więc nigdy już ich raczej nie spotkasz. Osobiście jestem odrobinę zaskoczony faktem, że znalazła się tutaj taka osoba jak ty, jednak każdy świat pełen jest niespodzianek ...


***


Dwoje śmiałków, podążający za niespodziewanymi przewodnikami, zagłębiali się dalej w tunele, które zaczęły wyglądać jeszcze bardziej odpychająco niż wcześniej - pojawiło się więcej pajęczyn oraz grzybów na ścianach, zrobiło się nienaturalnie gorąco, zaś do odoru zgnilizny dołączył zapach siarki. W końcu, po paru minutach, obydwie pary dotarły do wylotu korytarzy, zaś obraz, który im się tak ukazał był nie z tego świata. Każde z nich zdążyło jeszcze zauważyć, że z podobnego tunelu wyłania się inny członek drużyny, gdy nagle ich przewodnicy przeszli przemianę, ukazując im swoją prawdziwą postać - oblicza demonów ...

Poszliście nam bardzo na rękę, idąc posłusznie z nami ...


~~~


Czas na odpis macie do jutra do 22:30.
_________________


 
     
Coeur 


Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 204
Skąd: Lublin
Wysłany: 2019-11-08, 20:54   

- Tak właściwie to najpierw chciałem znaleźć tych karków i tamtą lasencję, wiec tak. Mylisz się. A demony? A przestań, demony nie istnieją.
Szliśmy tak coraz dalej i głębiej, a smród i gorąc robił się nie do zniesienia.
- Ty słuchaj Bezimienna. Co tu tak gorąco? - zapytałem rozciągając koszulkę i podwijając rękawy. Dotarliśmy do jakiegoś pomieszczenia, a z innego korytarza wyszedł jakiś pajac z dziewczyną, którą zgubiłem. Już miałem coś krzyknąć kiedy nagle moja przewodniczka zamieniła się w jakiegoś wielkoluda, a tamten pajac w rogatego chłoptasia. A ściślej mówiąc w jakieś demony!
- No tak... normalka... Coeur widzi ładną kobietę i od razu traci czujność. - powiedziałem do siebie widząc, że właśnie zostaliśmy wyrolowani przez parę demonów. Oni mają rogi! Jak im to nie przeszkadza w życiu? Podbiegłem szybko do dziewczyny, która wyruszyła razem ze mną na wyprawę.
- Słuchaj co robimy? Uciec raczej nie uciekniemy. Mogę się z nimi bić, ale nie wiem jak długo pociągnę. - rozerwałem z siebie koszulkę tak jak to zawsze robił Goku. I tak w tej piekielnej temperaturze mi się nie przyda.
- Stań do walki potworku! - krzyknąłem do rogatego mężczyzny. Mam nadzieję, że nie wyciągnie nagle jakiegoś piekielnego miecza. No i że demoniczna dziunia nam nie przeszkodzi.
_________________
KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Daisy7
Daisy7#4661

Did
Dod#6823

Kyuubi
Zanate#3757

Tori
Tori#1343

Xioteru
xxxio#4156

* Twierdza RPG Makera *
Twierdza RPG Makera

* Mortis *

WAW Pokemon

Hipogryf
Hipogryf.pl - blog fantasy

Vampire Knight
Vampire Knight

Demigods

Wishtown

SNM
SnM

PokeSerwis

Wizard's World

Riverdale

Ninshu

Nemea

Orchard Stable

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Disney World

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Król Lew

W galopie

YLO

One for All

Over Undertale
over-undertale

Oneiric

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Amaimon
Amaimon

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Bleach Other World
Bleach OtherWorld



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2019 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.