Amfiteatr Strefa Gracza Regulamin Ogłoszenia Kalendarz Eventów PokeQuizy Koloseum Dojo Przenosiny Spis MG Pora na przygodę! Strefa PBF Przygody Centrum Handlowe Arcade Centre Konkursy Laboratorium Zacisze Miejsca Spotkań Stragany Ogródki Park Krajobrazowy Safari Kreatywny Zakątek PokeLotto Biblioteka Loteria Karty Postaci Rozmowy
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Future of Iron Street
Autor Wiadomość
Coeur 


Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 254
Skąd: Lublin
Wysłany: 2020-02-02, 19:10   

Patrz jaki kurwa szwagier, popatrz jaka franca. Wytrzymały ten pokemon, pasowałby do Rowdy'ego. Jego plan na pojedynek to brutalna siła, żadnej bardziej wyszukanej taktyki. Trzeba będzie nadrobić liczbę siniaków u tego Colkedurrna.
- Taiu na początek dziabnij go z Drain Punch i nadrób stratę wytrzymałości. Teraz ponownie użyj Detect, żeby zrobić unik i jeszcze raz Drain Punch. Jako finisz użyj Counter.
Przeciwny pokemon używa tylko ataków zadających obrażenia, więc Counter na koniec może przesądzić sprawę. Do tego ten atak przywracający energię jest fajniutki, może Tai odnowi się na tyle, żeby wytrzymać i zwyciężyć tę rundę. Nie ma tragedii, to jest do wygrania.
_________________
KP | Box | Bank | Trofea
 
     
SayuriSagi 
Pure-White Devil


Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 1460
Wysłany: 2020-02-04, 22:08   

vs


Chociaż wasz przeciwnik postanowił postawić wszystko na surową siłę bez korzystania z jakiejś skomplikowanej taktyki, jednak wbrew pozorom przynosiło to niezłe rezultaty, ponieważ zostaliście przyparci do muru. Po krótkiej chwili zastanowienia Tai zdecydował się odzyskać troszkę zdrowia za pomocą Drain Punch (- 229 HP/+ 115 HP), jednak momentalnie oberwał Low Kick (- 291 HP) ... tyle że w głowę, ponieważ Conkeldurr wykonał przy tym coś w rodzaju stójki na swoim betonie. Nawet nieźle to wyglądało, chyba nie korzysta jedynie z samej siły ...
Pomysł z kolejnym Detect był naprawdę dobry i wydawało się, że oponent znowu się na nim przejedzie, jednak ku waszemu zaskoczeniu zdążył on zauważyć waszą zagrywkę i zatrzymał się w pół kroku, rezygnując z ataku na rzecz Bulk Up.
Było źle, wiedzieliście to - Tai ostatkiem sił trzymał się na nogach, a wyglądało na to, że Conkeldurr ma jeszcze sporo sił i niestety, pomimo celnego Drain Punch (- 209 HP/+ 105 HP), Hitmonchan padł pod Bulk Up (- 312 HP).

Po skończonym pojedynku wymieniłeś uścisk dłoni z przeciwnikiem i przez krótką chwilę rozmawialiście o jego przebiegu - oponent był pod wrażeniem, że Tai był tak dobrze wytrenowany pod względem prędkości i zdołał nieźle przetrzepać Conkeldurra, chociaż ten specjalizował się w potężnych ciosach, które normalnie zakończają walki w krótkim czasie. Więc ... co teraz? Kibicujesz kolejnym parom, czy też może wolisz wrócić do pokoju i odpocząć po całym dniu?

* + 1 lvl za walkę
_________________


 
     
Coeur 


Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 254
Skąd: Lublin
Wysłany: 2020-02-06, 19:39   

No i przegrałem. Aaaaa! Już drugi dzień z rzędu, to jakaś porażka. Dosłownie. Jakim cudem ten Kąkolur zrobił low kicka takimi krótki nóżkami? Z mini turnieju odpadłem już w pierwszej rundzie co za lipa. Z wymuszonym uśmiechem uścisnąłem dłoń przeciwnikowi gratulując wygranej.
- Ha dzięki, Tai potrafi być prędki i silny, ale na ciebie nie wystarczyło. Chyba też dam Taiowi dwie betonowe belki.
Zaśmiałem się lekko i poklepałem przeciwnika po plecach. Tylko co tu teraz porobić... O i wymyśliłem. Nie chciałem oglądać jaki inni się dobrze bawią w turnieju, a spać też mi się jeszcze nie chciało. Dzisiaj były ćwiczenia ze sztuk walki, więc teraz poprzerzucam trochę ciężarów na siłowni.
- Koleżanko, zaprowadzisz mnie na siłkę? - zapytałem pierwszą z brzegu kobitkę, która była w okolicy. Na pakerni postanowiłem ćwiczyć z Hitmonchanem, najpierw ćwiczenia na klatę, potem plecy, następnie nogi, brzuch, coś na bica, coś na trica i na koniec barki. Pierwszą turę rozgrzewkową z 10 seryjek po 60 kg, a potem ze 3 tury 15 powtórzeń po 100 kg. Czuję, że się wypompuję, ale inaczej nawet się nie zbliżę do poziomu mistrzyni Terri.
_________________
KP | Box | Bank | Trofea
 
     
SayuriSagi 
Pure-White Devil


Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 1460
Wysłany: 2020-02-08, 15:20   



Postanowiłeś zrezygnować z dalszego przyglądania się turniejowi i zamiast tego skorzystałeś z uprzejmości jednej z adeptek, aby dowiedzieć się, gdzie znajduje się siłownia i jak do niej dotrzeć. Na miejscu ... co to było za miejsce~ Olbrzymia przestrzeń wypełniona wieloma przyrządami, z których każdy mógł skorzystać - wyciągi górne i dolne ze stosem, maszynki do wypychania na klatę, na plecy, na mięśnie naramienne, na triceps, na mięśnie czworogłowe, na mięśnie dwugłowe, drążki do podciągania, sztangi, bieżnie, rowery stacjonarne, orbitreki, wioślarze, steppery, worki bokserskie, maty do ćwiczeń ... na widok takiego bogactwa wyboru prawie zacząłeś się ślinić, tyle możliwości, a tak mało czasu ...
Spędziłeś na sali kawał czasu, wykonując wybrane przez siebie ćwiczenia, jednak i tak zdołałeś skorzystać z zaledwie ułamka zgromadzonych tu opcji, ponieważ było ich zwyczajnie zbyt wiele, a tobie oraz Tai'owi, który także trenował na sprzęcie, zaczynało brakować sił. Co się jednak dziwić - praktycznie od samego rana wyciskacie ze swoich ciał siódme poty, a każdy ma jakąś granicę, po przekroczeniu której pada na twarz ze zmęczenia. W końcu, widząc że jest już późno, pobiegłeś ostatni raz na dzisiaj się wykąpać, aby nie smrodzić w pokoju. Gdy czysty wróciłeś do sypialni, zastałeś tam Lena, który zamiast kłaść się spać czekał na ciebie, aby przekazać ci jakieś nowiny.
- Coeur, pamiętasz tych typków, co widzieliśmy podczas treningu, a potem z pobliżu Mistrzyni? Jednemu ze starszaków udało się podsłuchać fragment ich rozmowy i nie uwierzysz o co chodzi. Podobno nie należą wcale do organizatorów festynu, tylko w rzeczywistości do policji i niby otrzymali oni informacje, że ktoś planuje wywołać spore zamieszanie podczas nadchodzących Pokazów i chcieli prosić o ewentualne wsparcie z naszej strony - nie że zaraz idziemy działać, tylko mieć szeroko oczy otwarte, tak na wszelki wypadek. Nie wiem, czy chłopak, co to podsłuchał mówił na poważnie, ale jeśli tak, to zapowiada się na sporą zadymę ...
_________________


 
     
Coeur 


Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 254
Skąd: Lublin
Wysłany: 2020-02-08, 23:54   

Tyle sprzętu dookoła... a ja taki sam pośród nich. Na szczęście to dopiero pierwszy dzień tutaj i jeszcze będę miał okazję wypróbować każdą sztangę tutaj, każdy ciężarek. Zacząłem ćwiczyć z Taiem to co sobie zaplanowałem.
- Pamiętaj Taiu jesteśmy w takim miejscu, że wszystko co do tej pory się nauczyliśmy możemy wsadzić sobie w buty. - powiedziałem do swojego pokemona w czasie wyciskania. - Jest tyle dookoła supermocnych osób, że musimy podwoić, a nawet potroić nasze wysiłki, żeby w jakimś stopniu się do nich przybliżyć.
Kiedy było już trochę późno, a ja byłem spompowany to odłożyłem wszystkie używane przeze mnie sprzęty na swoje miejsce i poszedłem pod prysznic. No po takim dniu to będę spał jak zabity hehe. Kiedy wypucowałem się na glanc wróciłem do swojego pokoju pogwizdując cicho. W kajucie był już Lenek, co więcej wyglądał na jakiegoś zaniepokojonego.
- Co tam Lenny, skąd to zwątpienie? - zapytałem kolegi. Ten mi szybko nakreślił sytuację. Czyli mafia pochodzi z policji. W dodatku dostali cynę, że ktoś ma zakłócić najbliższe pokazy. Pokazy, w których występuje Amber!
- Myślisz, że jakiego rozmiaru zadymę chodzi? - zapytałem kolegę ściągając marynarkę. - Coś w stylu zatopionej latarni czy nieco mniejszy kaliber?
Rozebrałem się do końca i walnąłem na wyro. Normalnie pewnie bym od razu zasnął, ale najnowsza informacja dała mi trochę do myślenia. Kto może chcieć zakłócić spokój konkursowi piękności? I jaki z tego będzie miał profit.
- Nie wiem jak ty, ale ja w to wchodzę. - powiedziałem będąc już w łóżku. - Coś może być na rzeczy. Jeśli będzie trzeba zrobię to co będzie trzeba. Dobranoc.
Trzeba będzie odnaleźć jutro Amber i ostrzec ją. Może mi uwierzy, choć dowodów na słowa zielonowłosego wątpliwego policjanta praktycznie brak....
_________________
KP | Box | Bank | Trofea
 
     
SayuriSagi 
Pure-White Devil


Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 1460
Wysłany: 2020-02-10, 12:05   

- Hmmm ... najlepiej byłoby, gdyby cała ta sprawa okazała się być czyimś durnym żartem i nic złego się nie wydarzy, no bo wyobraź sobie coś takiego: trwa któryś tam etap Pokazów, mnóstwo ludzi siedzi na widowni i nagle coś zaczyna się dziać, wybucha panika, wszyscy zaczynają przepychać się w stronę wyjścia, nikt nie słucha poleceń wydawanych przez ochronę ... nawet jeśli ten ktoś nic w rzeczywistości nie zrobi poza wywołaniem zamieszania, to przecież podczas niego ludzie mogą się zadeptać albo coś innego sobie zrobić, ktoś może skorzystać z okazji i kogoś okraść, rodzice mogą zgubić swoje dzieciaki ... a wyobraź sobie, co może się jeszcze stać, gdy podczas tego na przykład wybuchnie pożar albo dojdzie do strzelaniny ... - Len nie udzielił ci jasnej odpowiedzi na pytanie, bardziej podzielił się swoimi obawami, które zaczęły dręczyć i ciebie. No bo jeśli takie rzeczy mogą stać się przy „fałszywym alarmie", to co dopiero przy prawdziwej zadymie? Czy policja poinformuje o tym organizatorów? Pewnie tak, w końcu odpowiadają oni za bezpieczeństwo wszystkich osób zebranych podczas Pokazów, nie tylko uczestników. Czy podzielą się tym ze zwykłymi ludźmi? To już jest chyba mniej prawdopodobne, bo jeszcze panika wybuchłaby przed wydarzeniem ...
I tak oto zamartwiając się zapadłeś w sen, pełen krzyków ludzi, wycia syren, nagłych rozbłysków światła, z którego wybudziłeś się nad ranem, wdzięczny, że to już koniec. Normalnie nie dręczą cię koszmary, nawet po obejrzeniu mocnych horrorów, jednak realna groźba niebezpieczeństwa, która zawisła nad Pokazami, zrobiła swoje. Oby rzeczywiście był to naprawdę czyjś durny wybryk ... Trochę niemrawo zwlokłeś się z łóżka, ubrałeś się, a następnie wraz ze współlokatorem zszedłeś na dół do stołówki, gdzie panowała mniej radosna atmosfera niż wczoraj. Wygląda na to, że plotka dotarła także do pozostałych i oni również się nią przejęli. Może warto byłoby pogadać o tym w szerszym gronie?
_________________


 
     
Coeur 


Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 254
Skąd: Lublin
Wysłany: 2020-02-10, 20:29   

- Źle spałem tej nocy. - powiedziałem do Lenka kiedy schodziliśmy na śniadanie. - Znaczy chyba przejąłem się tym bardziej niż myślałem. No bo nawet gdyby wybuchła panika, to co mnie inni obchodzą? Moim zadaniem będzie znaleźć odpowiedzialnego za to człowieka, a nie panikować z innymi. Umiem zachować chłodny umysł. Poza tym ogarnąć prawdziwą ochronę przed wejściem na pokazy, taką która nie będzie przekupna. No na przykład my albo świrusy od Sabriny. Potrafią czytać w myślach, więc wykryją niebezpieczeństwo, a u nas też nie ma kogoś kto mógłby zdradzić no nie? Kurwa takie to trudne?
Przetarłem twarz ręką. Nie dość, że miałem głupie sny rodem z jakichś horrorów to jeszcze te nocne brąchanie Lena. Przecież ja nawet nie oglądam horrorów! Trzeba zapobiec temu zanim na dobre się rozpocznie.
- Chciałbym Lenny, żeby to była plotka. - powiedziałem do blondyna kontynuując wcześniejszą rozmowę. - Ale żyjemy w takich czasach, że zdziwiłbym się gdyby to było kłamstwo, a wiesz dlaczego? Bo mamy wtykę w policji. Zielonowłosy typ, na którego wpadłem wczoraj. Jeżeli to jest policja...
Zjadłem śniadanie w ciszy. Sądząc po atmosferze każdy już usłyszał o zakłócaniu spokoju pokazów.
- No dobra... Dowiedzmy się tego i owego... E psps kolego. Dobrze wiesz o co zapytam. Co sądzisz o tej całej sytuacji?
Pytałem tak każdego w pobliżu, żeby dowiedzieć się co inni o tym myślą jednocześnie mówiąc w dużym skrócie to co mówiłem Lenemu w drodze na śniadanie. Moim celem było wypytanie jak największej ilości osób zanim udamy się na pierwszy trening dzisiaj, a później... no najpierw zależy co inni mi powiedzą, a potem zaplanuję co dalej.
_________________
KP | Box | Bank | Trofea
 
     
SayuriSagi 
Pure-White Devil


Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 1460
Wysłany: 2020-02-12, 22:01   

Nim skończyłeś śniadanie zdążyłeś spytać chyba z połowę obecnych na stołówce osób, które udzieliły ci różnych odpowiedzi - niektórzy z nich uważali, że informacja zdobyta przez policję to zwykła bujda i nie dojdzie do niczego poważnego podczas Pokazów; inni sądzili, że informacja jest prawdziwa, jednak prawdopodobnie okaże się, że będzie to coś w stylu rozpylenia gazu pieprzowego albo innego dowcipu, nieprzyjemny, ale mało szkodliwy dla zdrowia czy życia; a jeszcze inni obawiali się, że może to być coś naprawdę poważnego i że trzeba potraktować sprawę poważnie. Cóż, ile ludzi, tyle charakterów i opinii, chociaż to tych ostatnich było więcej niż pozostałych, więc gdyby naprawdę się zadziało, to będą ludzie do pomocy ...
Gdy już jako tako przepytałeś część adeptów spojrzałeś do swojego planu, aby sprawdzić, co dzisiaj będziesz robić - po posiłku miałeś zajęcia w jednej z sal wewnątrz dojo, które miały trwać aż do obiadu, po nim godzinę wolnego, a następnie miałeś przez kolejne dwie zajmować się pracami gospodarczymi, potem kolejne zajęcia, kolacja i czas wolny przed pójściem spać. A przynajmniej tak to miało wyglądać na papierze, ponieważ w rzeczywistości jeszcze przed ćwiczeniami wszyscy zostali zwołani do wielkiej sali, gdzie zaledwie przedwczoraj składałeś ślubowanie. Czekała tam Mistrzyni, która miała coś ważnego do powiedzenia.
- Nie będę owijać w bawełnę - pewnie już wszyscy wiedzą albo coś słyszeli na temat ludzi, którzy przyszli wczoraj do nas, bo jakiś mądry postanowił wsadzać swój nos nie tam gdzie trzeba. W każdym razie sprawa wygląda tak - istnieje ryzyko, że jakiś kretyn albo inny świr postanowi odwalić jakąś akcję na Pokazach, które zaczynają się dzisiaj, a kończą pojutrze. Jeśli ktoś nie umie liczyć, to aż trzy dni, podczas których może nawalić wszystko i nic, dlatego zostaliśmy poproszeni wraz z miejscową salą o udzielenie pomocy służbom, które będą pilnowały porządku podczas imprezy. Nie będzie to tak, że zwalimy się wszyscy na raz z głośnym okrzykiem, tylko małymi grupkami na zmianę będziemy wraz z glinami pilnować okolicy i patrzeć, czy nie dzieje się nic złego. Nie oczekuję od was nie wiadomo jakich rzeczy, proszę tylko o jedno - potraktujcie to poważnie, ponieważ istnieje ryzyko, że komuś coś naprawdę się stanie.
_________________


 
     
Coeur 


Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 254
Skąd: Lublin
Wysłany: 2020-02-13, 18:52   

Ile ludzi tyle opinii. Każdy miał swoje do powiedzenia na ten temat i ze wstępnych pytań wyszło, że większość myśli tak jak ja. Bardzo prawdopodobne, że nie jest to nieprawdziwa informacja i rzeczywiście coś może się wydarzyć na tych pokazach. Zerknąłem na swój plan dnia, najpierw zajęcia w sali 402 i to aż do obiadu. Po jedzeniu chwila przerwy i dbanie o wizerunek dojo i na koniec jeszcze jakieś treningowanie, okej będzie zabawnie. Jednakże po śniadaniu mistrzynia zorganizowała apel toteż zebraliśmy się wszyscy w sali, gdzie opowiedziała nam ona o sytuacji. Coś tam, że ktoś może zakłócić pokazy, wartowanie z policją i podopiecznymi Sabriny bla bla bla. Czyli właściwie to co mi Lenny powiedział wczoraj, nic nowego. W ogóle nie podobał mi się ton Terri. "Dla tych co nie umieją liczyć to trzy", "jakiś mądry", "jakiś kretyn" i inne tego typu odzywki. Jakbym jej nie znał to pomyślałbym, że na siłę chce wzbudzić respekt "uuu kretyni, teraz uwaga, bo mówię". Albo trafiam na jakichś smutasów bez wyobraźni albo pojebów. Nawet Lenny wczoraj do bólu przypomniał mi Eiji' ego kiedy wszystko szczegółowo opowiedział co może się stać jeśli nie okaże się to żartem. Zero spontaniczności. Zero. Oczywiście mistrzyni też musiała dodać, że jest ryzyko i coś komuś może się stać... co nie zmienia faktu, że polecenie wezmę na poważnie, ale nie będę sztywny jak inni. Będę szybki jak błyskawica i ostry jak przecinak! Jak wściekły byk! Jak Tommy Lee Jones w "Ściganym"!
- Ostrzec oczywiście ostrzegła, ale nie powiedziała kiedy to całe czatowanie się rozpocznie. - szepnąłem do Lena. - Zaczynamy teraz czy dopiero wieczorem jak się pokazy zaczną?
_________________
KP | Box | Bank | Trofea
 
     
SayuriSagi 
Pure-White Devil


Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 1460
Wysłany: 2020-02-15, 22:18   

- Chociaż Pokazy zaczynają się dopiero pod wieczór, to już wcześniej wyruszą poszczególne grupy osób, które będą wspomagać policję podczas przygotowań do wydarzenia. Jako że wszystkich jest dużo, została sporządzona lista, z którą zaraz będziecie mogli się zapoznać, tylko nie zadepczcie się przy tym. - nie podobał ci się ton wypowiedzi Mistrzyni, jednak kiedy spróbowałeś bardziej wsłuchać się w jej słowa, to odniosłeś słabe przeczucie, że gdzieś tam w tle pobrzmiewa skrywany gniew, taka delikatna sugestia. Tylko czego miał on dotyczyć? Tego, że ktoś może odwalić manianę na Pokazach, czy że gliniarze się wami wyręczają zamiast ściągnąć posiłki z innych komisariatów?
Krótko po słowach Mistrzyni na salę zostały wciągnięte specjalne tablice obrotowe na kołach, jakich używa się czasem przy ogłaszaniu wyników egzaminów wstępnych na uniwersytety - kartki przypięte są po niewidocznej stronie i o godzinie oficjalnego podania kto się dostał a kto nie są obracane na drugą stronę. Na szczęście nikt się od razu nie rzucił na nie, tylko po kolei jak stali ludzie się zbliżali, szybko znajdowali siebie i wiedzieli, kiedy mają iść pomagać pilnować porządku czy czego tam jeszcze. W końcu wraz z Lenem także podeszliście do nich i zaczęliście szukać swoich imion - okazało się, że będziecie jako jedni z pierwszych „patrolować" i za pół godziny macie mieć zbiórkę przed głównym budynkiem dojo, skąd wraz z pozostałymi udacie się na miejsce.
_________________


 
     
Coeur 


Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 254
Skąd: Lublin
Wysłany: 2020-02-16, 19:36   

Praktycznie od razu się wyjaśniło kiedy zaczynają się patrole. Kurczę, mistrzynia to ma wyczucie czasu! Ustawiliśmy się w kolejce, żeby ogarnąć kiedy zaczyna się nasza kolej. Ciekawe czy dadzą nam broń? Hehe to byłoby niezłe. Sierżant Seymour, ręce do góry! Co nie wierzysz, że policja? Patrz mię na mundur i na odznakę. Co chcesz uciekać? Nie nie, tu mam krótkofalówkę gagatku. 00 do W11 zgłoś się hehe. Na tego typu rozmyślaniach zleciała mi kolejka i okazało się, że mój patrol zaczynał się za 30 minut.
- Ty patrz, będziemy razem. Ciekawe czy dadzą nam jakiegoś policjanta? - powiedziałem do Lena.
Skoro zaczynamy pierwsi to chyba zleci nam tak na oko z pół dnia trenowania. Poprawiłem marynarę gotów do akcji. Jeżeli by się udało złapać już na początku kogoś podejrzanego bylibyśmy bardzo do przodu z akcją dlatego trzeba będzie wyostrzyć wszystkie zmysły i pokazać te swoje kocie ruchy. Wsunąłem w siebie ostatnią kanapkę i udałem się na miejsce zbiórki.
- Mam nadzieję, że dadzą nam chociaż jakieś walkie-talkie jakbyśmy coś podejrzanego zobaczyli. - powiedziałem do Lena już przed głównym budynku dojo.
_________________
KP | Box | Bank | Trofea
 
     
SayuriSagi 
Pure-White Devil


Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 1460
Wysłany: 2020-02-18, 21:10   

- Nie wiem, ale może nam dadzą, bo skoro mamy pomóc w pilnowaniu okolicy, to musimy mieć jakąś możliwość dania znać innym, jeśli coś się wydarzy albo coś innego będzie miało miejsce. Poza tym na pewno będą tam z nami jacyś policjanci oraz ludzie z ochrony, więc cokolwiek się będzie działo nie będziemy zdani wyłącznie na siebie. - Lenowi najwyraźniej odrobinę poprawił się humor, ponieważ przestał już mówić w stylu Eiji'ego i nawet zaczął się odrobinę tak jakby uśmiechać. Z lepszym nastrojem ruszyliście na miejsce zbiórki, gdzie znajdowało się już paru innych adeptów, a co chwile pojawiali się kolejny, aż uzbierała się was ładna grupka.
O określonej porze pod opieką jednego ze starszaków udaliście się w stronę hali, którą odwiedziłeś zaledwie przed paroma dniami, jeszcze przed wstąpieniem do dojo. Niby nic się nie zmieniło jak tak na nią patrzyłeś, jednak w środku wyczuwało się inną niż wcześniej atmosferę - była ona o wiele bardziej napięta, jakby coś unosiło się w powietrzu. Na miejscu czekał na was strażnik, który tylko zamienił parę słów z waszym „przywódcą", a następnie poprowadził was korytarzami normalnie dostępnymi jedynie dla personelu i uczestników do obszernej sali konferencyjnej, gdzie już zebrali się uczniowie Sabriny, sporo normalnych ludzi oraz nie mniej różnych mundurowych - policjantów, ochroniarzy oraz ktoś jeszcze.
Przed wyruszeniem w drogę czekała was jeszcze jedna rzecz - nie, nie zebranie drużyny, ale odprawa, na której główny dowodzący albo jakiś jego wyznaczony do tego podwładny wyjaśnił wam raz jeszcze sytuację, dopiero potem zebraliście się w drużyny (ty trafiłeś do jednej z Lenem, jakimś psychikiem oraz gliniarzem) i rozeszliście się na wyznaczone wam tereny. Wam przypadło pilnowanie jednego z dwóch tylnych wjazdów przeznaczonych na pojazdy z zaopatrzeniem oraz kontrolowanie wszystkich tam wchodzących. Niezbyt wymagające zadanie, ale że przestrzeń tutaj była całkiem spora i zastawiona różnymi rzeczami, to istniała szansa na to, że ktoś spróbuje się wtedy wślizgnąć. Wydawałoby się, że nic ciekawego się nie wydarzy, jednak spotkała cię mała niespodzianka ...
- Coeur, ty tutaj? - za plecami usłyszałeś dobrze ci znany głos, a gdy się odwróciłeś ujrzałeś Amber, która spoglądała na ciebie ze zdziwieniem.
_________________


 
     
Coeur 


Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 254
Skąd: Lublin
Wysłany: 2020-02-22, 16:15   

Krótkofalówki nie dostaliśmy, ale też było zajebiście. Trafiłem do grupy z jakimś uczniakiem od Sabriny, gliniarzem i Lenem. Normalnie bym się przedstawił z każdym i wesoło paplał, ale postanowiłem wziąć to zadanie na poważnie i skupiłem się maksymalnie. Naszą rolą była kontrola tylnego wjazdu dla samochodów. Nic ciekawego w sumie, ale przechadzałem się często wokół tych wszystkich gratów, nikt nie umknie mojemu czujnemu oku! Wtem słyszę swoje imię, odwracam się, a tam...
- Amber! - niby nie widziałem jej tylko ze 2 dni, a ucieszyłem się jakbym cały rok nie widział. - Co pani tu robisz? Aa no tak pokazy, a gdzie... albo wiesz co pogadamy potem jak będę miał chwilę wolnego. Teraz jestem zajęty, powiedzmy, że dorabiam jako stróż. Haha!
_________________
KP | Box | Bank | Trofea
 
     
SayuriSagi 
Pure-White Devil


Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 1460
Wysłany: 2020-02-25, 22:38   

- Hę, na serio? Przecież miałeś zamiar wstąpić do dojo na nauki ... nie mów mi, że ci się nie udało! - dziewczyna wyglądała przerażona na myśl, że mogłeś nie podołać egzaminowi wstępnemu, a w rezultacie droga do spełnienia twojego marzenia uległa wydłużeniu. Szybko jej wytłumaczyłeś, że jest przeciwnie, przyjęli cię, tylko po prostu zostaliście jako wspólnota poproszeni o pomoc przy pilnowaniu Pokazów. - To dziwne, myślałam, że organizatorzy wynajmują firmę ochroniarską i nie sądziłam, że ktoś jeszcze może pomagać ... to chyba nie jest normalne, prawda? Coś się stało? - no pięknie, co robić? Zdradzić jej, że istnieje ryzyko odwalenia przez jakiegoś gościa szajby, czy milczeć?
- Kto to? - wybawienie przyszło w idealnym momencie, ponieważ Len z zaciekawieniem patrzył na ciebie i Amber, zastanawiając się zapewne co was łączy. Chyba coś przyszło mu do głowy, ponieważ na jego twarzy pojawił się uśmieszek. - To twoja dziewczyna?
_________________


  
 
     
Coeur 


Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 254
Skąd: Lublin
Wysłany: 2020-02-27, 18:55   

- Nie nie. Spoko udało się. Po prostu to nie jest byle pierwsza szkoła do bicia się. Pracujemy dodatkowo, żeby nauczyć się szacunku do pracy i pieniądza. Świetna inicjatywa no nie? - wytłumaczyłem elegancko Amber co naprawdę tu robimy. Hah pięknie się z tego wyłgałem, ale Amber temat drążyła dalej o firmie ochroniarskiej i o wątpliwościach czy my aby na pewno jesteśmy tylko po to, żeby pomagać. Już miałem jej powiedzieć, że oczywiście to jest normalne i za wszelką cenę nie mówić, że istnieje ryzyko bojkotu pokazów. Nie to, że nie ufam dziewczynie, ale nie potrzeba nam tu paniki. Ktoś jeszcze kantem ucha podsłucha, puści plotkę dalej i panika alert gotowy. Przerwał nam jednak Leny z pytaniem kim jest Amber. Uśmiechnął się jeszcze złośliwie z pytaniem czy jesteśmy parą. Hehe to drań jeden no.
- Hehe zazdrośnik... nie jesteśmy parą, ale przyjaciółmi. Len to jest Amber, Amber to Len. Poznaliśmy się z Amber jeszcze w Pewter, gdzie z takim Eijim odzyskaliśmy jej Growlithe'a. I stamtąd przybyliśmy do Saffron po drodze przeżywając różne przygody. Amber jest koordynatorką i bierze udział w dzisiejszych pokazach. - przedstawiłem pokrótce koleżankę. - A co do ostatniego pytania... wiesz pokazy to duża impreza, więc uznano że przydamy się jako ochrona. W ogóle to przyjdę oglądać twój pokaz, nie mogę opuścić takiego wydarzenia! Mam nadzieję, że wymyśliłaś kilka spektakularnych ruchów.
_________________
KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Daisy7
Daisy7#4661

Did
Dod#6823

Kyuubi
Zanate#3757

Tori
Tori#1343

Xioteru
xxxio#4156

* Twierdza RPG Makera *
Twierdza RPG Makera

* Mortis *

WAW Pokemon

Hipogryf
Hipogryf.pl - blog fantasy

Vampire Knight
Vampire Knight

Demigods

Wishtown

SNM
SnM

PokeSerwis

Wizard's World

Riverdale

Ninshu

Nemea

Orchard Stable

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Disney World

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Deraas

Król Lew

W galopie

YLO

One for All

Fort Florence
Fort Florence

Over Undertale
over-undertale

Oneiric

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Amaimon
Amaimon

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Bleach Other World
Bleach OtherWorld



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2019 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.