Amfiteatr Strefa Gracza Regulamin Ogłoszenia Kalendarz Eventów PokeQuizy Koloseum Dojo Przenosiny Spis MG Pora na przygodę! Strefa PBF Przygody Centrum Handlowe Arcade Centre Konkursy Laboratorium Zacisze Miejsca Spotkań Stragany Ogródki Park Krajobrazowy Safari Kreatywny Zakątek PokeLotto Biblioteka Loteria Karty Postaci Rozmowy
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Ja się jeszcze zesmoczę...
Autor Wiadomość
Nani 
Stwór z pywnicy


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 550
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-10-04, 21:39   

To znowu był ten chłopak, ten od gwałtownego otwierania drzwi. Zacisnęłam nerwowo palce u ręki, odruchowo szukając czegoś wzrokiem ale sama nie wiedziałam czego. Dalej starałam się udawać, że nie widzę jego skrzydeł, chociaż były one takie... nietypowe. A on z kolei zachowywał się tak, w sumie to chyba nie tylko on a cała reszta ludzi też, jakby to było zupełnie normalne. Tak, skoro inni nie zwracali na to uwagi, ja też nie mogłam. Chciałam się wycofać ale strasznie szybko się przy mnie pojawił, a może to ja podświadomie się zatrzymałam?
A więc tamten motor był jego, ciekawe może ma bogatego ojczulka. Nie? Jacyś ludzie ojca chcą go złapać? Brzmi to trochę tak, jakby na niego polowali a on był zwierzyną. Nie brzmiało to tak, jakby uciekł z bogatego domu aby - dla przykładu - być trenerem, koordynatorem czy po prostu kimś więcej niż tylko szarym... człowiekiem. O ile można go tak nazwać.
- Nie. Nie jestem. I w ogóle dlaczego gadasz mi o tym, że chcą z ciebie zrobić królika doświadczalnego. Jak chcesz uciec to mam jedną radę - wyjedź z Japoni. W Niemczech są ciekawe prace w fabrykach, tam możesz się urkyć
Odpowiedziałam mu trochę chłodno, trochę też nerwowo i naprawdę zastanawiałam się dlaczego mi to mówi. To brzmi jak jakaś tajemnica, której nie powinno się wyjawiać pierwszej lepszej osobie. Równie dobrze mogłabym powiedzieć, że ja "uciekłam" z rodziny, która chciała mnie zmusić do bycia mistrzynią magii. No po prostu nie. Starałam się mówić też w miarę cicho, aby tylko on mnie usłyszał
- Słuchaj nie chcę się wplątywać w cudze sprawy więc może... nie wiem, idź się prześpij czy coś. W ogóle skoro ktoś kto cię śledzi jeździ na motorach, to łatwo ich usłyszeć po warkocie silnika
_________________
  
 
     
Kyuubi 
Your worst nightmare


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Zanate#3757
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 901
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2019-10-08, 11:03   

- Królika doświadczalnego? - chłopak nieco się zdziwił. - Moment... Nie jesteś stąd, prawda? - zapytał, przyglądając Ci się podejrzliwie. - Widziałem, jak się na mnie patrzyłaś. To by wiele wyjaśniało, jest to nowa moda, którą rząd za wszelką cenę stara się ukryć, żeby nie dopuścić do tego, by rozprzestrzeniła się poza Unovę. - skrzywił się, wskazując na swoje skrzydła. - Jestem pierwszą osobą w takim stanie, którą widzisz?
Gość westchnął, jakby z ulgą, że faktycznie nie masz nic wspólnego z osobami, które go szukają. Jednocześnie mimowolnie zdradził Ci, że osób, które zakłócają naturalny przepływ energii jest więcej, ba - że jest to, jak to ujął, "moda". Czyżby magów władających madarą było więcej, niż Ci się zdaje? Chłopak zdawał się mieć informacje, które mogły nieco przybliżyć Ci dziwne anomalie i uczucie niepokoju, które odczuwałaś.
_________________
[Joyce | Box | Bank] | [Chiyuri | Box | Bank] | [Jiro | Box | Bank]
Czy moje życie jest jakąś reżyserowaną na kolanie w sklepie zoologicznym grą komputerową? - DC1


Don't feel sorry for yourself. Only assholes do that.
[Tu sprawdź, czy żyję na forum]
Wszystko szło początkowo po naszej myśli, jednak ostatecznie nic nie poszło po naszej myśli. - Mhrok
 
 
     
Nani 
Stwór z pywnicy


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 550
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-10-09, 12:10   

Przygryzłam nerwowo wargę kiedy zbycie chłopaka zupełnie mi nie poszło, w zasadzie czego się spodziewałam, rzadko kiedy to wychodziło. Chciałam odejść w połowie jego paplaniny bo przypomniałam sobie, że chciałam zapytać o coś pielęgniarkę z centrum pokemon, jednak coś mnie gwałtownie powstrzymało. Czyli to, że inni nie reagowali na jego skrzydła, było normalne w Unovie? I każdy z Unovy o tym wiedział i...Pogubiłam się, serio
- No nie
Odpowiedziałam mu krótko nie zdradzając, skąd przybywam do Unovy. I ta odpowiedź mogła się odnosić do stwierdzenia, że nie jestem stąd lub do tego, czy jest pierwszą osobą jaką widzę w "takim stanie".
Skoro nawet rząd to chce ukryć, to naprawdę słabo im to idzie. I wszystko mi się tutaj teraz kłóciło
- Możesz mi coś więcej opowiedzieć? Ale może nie tutaj?
_________________
 
     
Kyuubi 
Your worst nightmare


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Zanate#3757
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 901
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2019-10-10, 19:07   

Chłopak uśmiechnął się z miną, która mówiła wyraźnie "oooo, no proszę, jednak już nie chcesz się mnie pozbyć?" i przez dobrą sekundę napawał się swoim "zwycięstwem". Mimo tego nie był złośliwy, ot, raczej ucieszył się, że udało mu się zainteresować właścicielkę fajnego motoru rozmową.
- Pewnie. Możemy w moim albo Twoim pokoju, jak wolisz. - wzruszył ramionami, przez co ze skrzydła wypadło mu pióro. Nie zwrócił jednak na to specjalnej uwagi. - Swoją drogą, masz jakieś imię? Ja jestem Curtis. - przedstawił się, poprawiając płaszcz. Gdy to zrobił, z wewnętrznej kieszeni wysunął mu się kawałek sztywnego papieru, spadając tuż obok zgubionego pióra. Było to zdjęcie. Twarz chłopaka na nim wyglądała dziwnie znajomo, choć sama fota przypominała raczej ujęcie z jakiejś sesji zdjęciowej idola nastolatek.
_________________
[Joyce | Box | Bank] | [Chiyuri | Box | Bank] | [Jiro | Box | Bank]
Czy moje życie jest jakąś reżyserowaną na kolanie w sklepie zoologicznym grą komputerową? - DC1


Don't feel sorry for yourself. Only assholes do that.
[Tu sprawdź, czy żyję na forum]
Wszystko szło początkowo po naszej myśli, jednak ostatecznie nic nie poszło po naszej myśli. - Mhrok
 
 
     
Nani 
Stwór z pywnicy


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 550
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-10-24, 08:37   

Ja tylko uniosłam brew na jego reakcję, po czym się przeciągnęłam. Chwilę myślałam, czy wybrać "jego" czy "mój" pokój ale ostatecznie uznałam, że wezmę go "do siebie". Zauważyłam jego pióro i odruchowo podeszłam i je podniosłam, pomachałam nim groźnie przed chłopakiem i powiedziałam
- Staraj się nie gubić piór, bo wtedy na pewno szybciej cię znajdą
A pióro mu podałam, jak nie chciał, to sobie wezmę. Zanim jeszcze poszłam z nim do pokoju, ło matko jak to wygląda, to podeszłam do pielęgniarki przy recepcji i zapytałam się
- Dzień dobry czy może mi Pani powiedzieć, czy są jakieś miejsza gdzie można przetrzymywać "nadmiar" złapanych pokemonów? Bo ciężko chodzić na przykład z dziesięcioma. Czy są takie miejsca lub jakieś sposoby na to, czy raczej trzeba to załatwić między rodziną albo znajomymi, którzy mogliby się takimi pokemonami zająć?
Musiałam się o to zapytać a nie widziałam do tego lepszej osoby. I bez względu na to, czy dostałam odpowiedź pozytywną albo negatywną, poszłam z nim do pokoju. I dopiero w środku powiedziałam mu jak mam na imię
- Lana. Tak mam na imię. To co, opowiesz mi coś więcej? Żebym nie wyglądała jak wariatka przyglądająca się kolejnym osobom z... Jak to nazwałeś? Modyfikacjami?
_________________
 
     
Kyuubi 
Your worst nightmare


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Zanate#3757
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 901
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2019-10-24, 20:24   

Curtis podziękował, ale nie odebrał od Ciebie pióra. Mogłaś zatem je sobie wziąć, użyć jako zakładki do książki, albo wyskubać chłopaka i strzelić sobie wachlarz - możliwości było mnóstwo.
- Oczywiście - pielęgniarka uśmiechnęła się, wskazując Ci komputer stojący w kącie pomieszczenia. - Do przechowywania nadmiaru stworków używamy systemu komputerowego. Maszyna pozwalająca na odłożenie i wyjęcie pokemonów znajduje się w każdym Centrum i sali lidera, a także w kilku ważniejszych punktach w każdym mieście. Do rejestracji potrzebny jest wyłącznie identyfikator trenera, który można znaleźć w pokedexie, usługa jest darmowa. - wyjaśniła, podając Ci ulotkę z instrukcją, jak dokonać pierwszego depozytu. Składała się z kilku prostych kroków, sam system również zdawał się prowadzić użytkownika za rękę. Nie powinnaś mieć z nim większego problemu.
- Lana to bardzo ładne imię - Curtis uśmiechnął się, siadając na krzesełku, kiedy weszliście do pokoju. - I pewnie, w końcu po to mnie tu zaprosiłaś. Nie wiem, czy pamiętasz... Dawno temu, zanim jeszcze powstały prawdziwie użyteczne systemy do wymian i przechowywania pokemonów, pewien naukowiec pracował nad urządzeniem, które przenosiłoby pokemony przebywające poza pokeballem. Urządzenie okazało się niewypałem, a na dodatek doktor, który nad nim pracował, przez przypadek zamknął się w nim z pewnym pokemonem. W ten sposób powstała pierwsza mieszanka człowieka i pokemona, pierwsza krzyżówka DNA. Projekt został porzucony, a maszyna stała i zbierała kurz, aż do niedawna. Jakiś czas temu pewna organizacja wykradła to niesprawne urządzenie z laboratorium naukowca, a we współpracy z największymi korporacjami na świecie zmodyfikowała je i ulepszyła... Tak, że teraz tworzy to. - rozłożył skrzydła z niesmakiem. - To bardzo droga zabawa, ale wyobraź sobie, ile siły dzięki temu można zyskać. Ktoś, kto połączy swoje DNA z DNA pokemona, zyskuje trochę jego cech, ale także dostęp do wszystkich umiejętności i ataków... Wyobrażasz sobie, co stanie się, kiedy ktoś złączy się z takim, powiedzmy, Mewtwo? - pokręcił głową. - Dlatego rząd nie chce, żeby to wyszło na jaw. Tymczasem robi się to coraz bardziej modne, coraz tańsze i coraz łatwiej dostępne. Ja szukam sposobu, jak wrócić do normalności... Wiesz, nie chciałem tego, to była zachciewanka mojego ojca. Wszczepili mi DNA mojego własnego Swellowa... Niestety, w trakcie tego chorego zabiegu, pokemon... - głos nieco mu się załamał. Było widać, że chłopak za wszelką cenę stara się nie rozkleić, bo przecież nie wypada, ale jednak można było się domyśleć, że dla pokemona cała procedura nie kończyła się najlepiej.
_________________
[Joyce | Box | Bank] | [Chiyuri | Box | Bank] | [Jiro | Box | Bank]
Czy moje życie jest jakąś reżyserowaną na kolanie w sklepie zoologicznym grą komputerową? - DC1


Don't feel sorry for yourself. Only assholes do that.
[Tu sprawdź, czy żyję na forum]
Wszystko szło początkowo po naszej myśli, jednak ostatecznie nic nie poszło po naszej myśli. - Mhrok
 
 
     
Nani 
Stwór z pywnicy


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 550
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-10-26, 12:12   

Ale ta technologia jest szalona. A może raczej... W sumie nie wiem. Byłam po prostu pod wrażeniem, że istnieje coś takiego. Tak to jest jak się nie ogarnia podstaw bycia trenerem, postanowiłam zarejestrować się jutro rano.
W pokoju usiadłam na łóżku i patrzyłam na niego, trzymając w lewej ręce pokeball z Charmander, pióro Curtisa schowałam do swojej torby. Słuchałam i szczerze? Byłam w szoku. Oczywiście nie za bardzo było to po mnie widać, może tylko po oczach, które miałam szeroko otwarte. Coś musiałam mu powiedzieć, jakoś to skomentować ale teraz czułam się tak, jakby ktoś wylał na mnie wiadro zimnej wody. Miałam w głowie dużo pytań, może nawet i za dużo. Pokemony mogą przy takich zabiegach zginąć a dalej jest to praktykowane? Poważnie? To tylko pokazuje, że ludzie myślą tylko o sobie i nie szanują życia innych istot. Ludzie to samolubni, zapatrzeni w siebie, pojebańcy. Westchnęłam ciężko i powiedziałam z trudem
- Eh... Porażka. Dlaczego większość ludzi to chciwe ameby...
Może sama miałam problemy ze zrozumieniem pokemonów, jednak nigdy w życiu bym nie pomyślała o tym, żeby jakkolwiek ich nie szanować. Może trochę się ich boję i nie wiem, jak bardzo rozumieją ludzi... Dlaczego zawsze ci, którzy mają władze i kasę, zachowują się jakby byli bezkarnymi bogami?
_________________
 
     
Kyuubi 
Your worst nightmare


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Zanate#3757
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 901
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2019-10-29, 00:11   

- Nie szanujące zdania innych, na dodatek. - westchnął. - Ja tego wcale nie chciałem, tak samo jak i swojej kariery.
Podał Ci zdjęcie, które wcześniej kątem oka zauważyłaś, jak wysunęło mu się z kieszeni. Teraz mogłaś dokładniej mu się przyjrzeć - przedstawiało młodego, przystojnego chłopaka, a pochodziło najprawdopodobniej z jakiejś profesjonalnej sesji zdjęciowej. Twarz wyglądała znajomo, bo... Należała do Curtisa. Teraz jednak chłopak miał ciemne, wpadające w granat włosy, niczym pióra Swellowa. Nie sprawiał też wrażenia tryskającego energią i optymizmem showmana, był raczej dość przybity.
- Nie chcę, by ktokolwiek się dowiedział, że poddano mnie temu procesowi. Mam dużo fanów i fanek, które ślepo biorą ze mnie przykład. Dobrze, kiedy marketingowcy wykorzystują mój wizerunek do czegoś dobrego, ale nie chcę, żeby sygnowali moją twarzą te chore zachcianki. Wolałbym raczej, żeby wszyscy zaangażowani odwrócili ten proces, może nawet uratowałbym jakoś swojego Swellowa... Tylko nie wiem, gdzie zacząć. Jak widzisz, nie mogę poruszać się zbyt swobodnie, rzucam się w oczy.
_________________
[Joyce | Box | Bank] | [Chiyuri | Box | Bank] | [Jiro | Box | Bank]
Czy moje życie jest jakąś reżyserowaną na kolanie w sklepie zoologicznym grą komputerową? - DC1


Don't feel sorry for yourself. Only assholes do that.
[Tu sprawdź, czy żyję na forum]
Wszystko szło początkowo po naszej myśli, jednak ostatecznie nic nie poszło po naszej myśli. - Mhrok
 
 
     
Nani 
Stwór z pywnicy


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 550
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-11-08, 19:12   

Porozglądałam się za Charmander i gdziekolwiek się ulokowała, wzięłam ją i położyłam na swoich kolanach. Musiałam czymś zająć ręce, więc zaczęłąm ją smyrać po łuskach. To byłło dziwnie odprężające, kiedy opuszkami palców przejeżdżałam kolejno bo jej łuskach od głowy do grzbietu. Przyjrzałam się zdjęciu, zerkanjąc to na nie, to na chłopaka. Mruknęłam coś pod nosem
- Czyli jesteś sławny ale masz ... jakkolwiek go nazwać, ojczulka, który zrobił z ciebie hybrydę pokemona i człowieka. I takie zabiegi są w Unovie dostępne, jednak rząd próbuje to zataić... to słabo im to idzie, skoro mi udało się od tak do tego regionu przyjechać
Zagestykulowałam dłońmi, zamyślając się, pokazując dłońmi jakiś okrągły kształt. To jest źródłem zakłóceń w naturalnym przepływie madary. Połączenie energii pokemonów i większego lub mniejszego nasycenia madary w ciele ludzi sprawia, że to wyczuwam. Popatrzyłam znowu na Curtisa
- Możemy sobie o tym pogadać, popsioczyć i poużalać się. Ale jesteśmy mniejszością i nic nie da się zmienić, póki co, można tylko liczyć, że MOŻE ludzie się opamiętają i zbuntują przeciwko czemuś takiemu
Podsumowałam i szczerze? Chciałam aby chłopak już sobie poszedł. Może sam się zorientuje. Ta rozmowa mnie już męczy.
_________________
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Daisy7
Daisy7#4661

Did
Dod#6823

Kyuubi
Zanate#3757

Tori
Tori#1343

Xioteru
xxxio#4156

* Twierdza RPG Makera *
Twierdza RPG Makera

* Mortis *

WAW Pokemon

Hipogryf
Hipogryf.pl - blog fantasy

Vampire Knight
Vampire Knight

Demigods

Wishtown

SNM
SnM

PokeSerwis

Wizard's World

Riverdale

Ninshu

Nemea

Orchard Stable

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Disney World

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Król Lew

W galopie

YLO

One for All

Over Undertale
over-undertale

Oneiric

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Amaimon
Amaimon

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Bleach Other World
Bleach OtherWorld



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2019 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.