Amfiteatr Strefa Gracza Regulamin Ogłoszenia Kalendarz Eventów Akademia Koloseum Dojo Przenosiny Spis MG Pora na przygodę! Strefa PBF Przygody Centrum Handlowe Arcade Centre Konkursy Laboratorium Zacisze Miejsca Spotkań Stragany Ogródki Park Krajobrazowy Safari Kreatywny Zakątek PokeLotto Biblioteka Loteria Karty Postaci Rozmowy
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Daisy7
2019-05-05, 17:45
Świat magii właśnie się przed Tobą otworzył...
Autor Wiadomość
Daisy7 
CzeDar


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Daisy7
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 975
Wysłany: 2019-04-05, 22:48   

skoro obiecujesz, to trzymam za słowo
-------------
Ptak nie odleciał, kiedy podszedłeś do okna, a następnie je otworzyłeś. Przechylił łepek i wpatrywał się w ciebie z zaciekawieniem przez chwilę, po czym zaćwierkał melodyjnie i wleciał do pokoju jak do siebie. Albo może raczej jak do toalety, bo pierwsze co zrobił, to obsrał wykładzinę. Polatał chwilę nad sufitem dopóty, dopóki jego wzrok nie padł na twój plecak. Zaciekawiony usiadł obok niego i zaczął próbować dostać się do wnętrza bagażu, drapiąc i dziobiąc suwak.
_________________


Mówi gitara

Biegną dźwięki
Po strunie.
To najlepiej
Robić umie.


 
     
Sosik 
7 RINGS


Limit dodatkowych KP: 2
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 450
Wysłany: 2019-04-05, 22:58   

Zdziwiło mnie to, że okazał się taki śmiały i odważny. A także bezczelny!
- Gościu, mogłeś to zrobić na zewnątrz. Kto to teraz posprząta? - zapytałem nieco zdenerwowany, udając się do łazienki po papier, aby to zetrzeć. Przecież nie mogłem zostawić takiego syfu tej poczciwej staruszce, nawet jeśli nie byłem jego sprawcą. W porę się jednak spostrzegłem, że ptak był zainteresowany moim plecakiem. Przegoniłem go ruchem dłoni, zabierając go szybko w swoje ręce. Jaskółki lubiły błyskotki i bez wątpienia szukał tam właśnie tego. Postanowiłem być jednak dla niego łagodny i nie przyklejać mu łatki złodzieja. Wyciągnąłem jeden poke-przysmak, sprawdzając, czy czasami nie jest głodny.
- Mam nadzieję, że szukałeś tam właśnie jedzenia.
_________________
Whoever said money can't solve your problems
Must not have had enough money to solve 'em


Oliver Potter || [Karta Postaci] [Box] [Bank] ||
Caleb Allen || [Karta Postaci] [Box] [Bank] ||

  
 
     
Daisy7 
CzeDar


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Daisy7
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 975
Wysłany: 2019-04-05, 23:40   

Ptak nie zdążył ci zniszczyć plecaka ani go otworzyć. Zaskrzeczał oburzony, kiedy przegoniłeś go ręką, ale kiedy podsunąłeś mu poke-przysmak, momentalnie spotulniał i grzecznie zaczął szamać łakoć. W ramach podziękowania złożył ci jajo, po czym odleciał. Okazało się, że to chyba nie taki zwykły przedstawiciel swojego gatunku, bowiem jajko było niebieskie w kolorowe kropki, a kiedy tylko go dotknąłeś, pękło. W środku nie było jednak pisklaka (ani w formie żółtka, ani żywego), lecz cztery pięcioboczne niesamowite karty. Czemu niesamowite? Na każdej znajdowało się ruchome zdjęcie jakiejś postaci. Co więcej, postacie po chwili zniknęły, pozostawiają po sobie czarne tło. Na odwrocie zapisano kilka słów o osobie, której poświęcona była dana karta.


*dwustronne*
_________________


Mówi gitara

Biegną dźwięki
Po strunie.
To najlepiej
Robić umie.


 
     
Sosik 
7 RINGS


Limit dodatkowych KP: 2
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 450
Wysłany: 2019-04-06, 01:24   

Zdziwiłem się, kiedy pokemon złożył mi jajko, jednak dziwniejsze było to, co znalazłem w jego wnętrzu. Wychodziło na to, że ani Taillow, ani jajko nie były do końca zwyczajne. Nie miałem pojęcia, co to za karty, ale jedno było pewne - pochodzą ze świata magii. Upewnił mnie w tym moment, w którym postaci zaczęły się poruszać, aby za chwilę zupełnie zniknąć. Przeczytałem informacje zawarte na tyle, ale niewiele mi mówiły. Miałem oczywiście pojęcie o czterech różnych klasach, ale nie wiedziałem, dlaczego w ogóle dostałem te karty i co ma to oznaczać. Dlatego też poszedłem czym prędzej do pokoju Albusa, uprzednio pukając i go budząc, niezależnie od tego, która była teraz godzina. On powinien wiedzieć coś na ten temat. A przynajmniej mam taką nadzieję.
_________________
Whoever said money can't solve your problems
Must not have had enough money to solve 'em


Oliver Potter || [Karta Postaci] [Box] [Bank] ||
Caleb Allen || [Karta Postaci] [Box] [Bank] ||

 
     
Daisy7 
CzeDar


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Daisy7
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 975
Wysłany: 2019-04-08, 21:52   

Albus już nie spał, ale chyba dopiero co wstał, bo był jeszcze dość śnięty.
- O, zbierasz karty czarodziejów? - zapytał wesoło. - Chwila. Skąd je masz? - dodał zaskoczony, kiedy uzmysłowił sobie, że coś tu nie gra.
Wówczas opowiedziałeś mu o dziwnym zdarzeniu, które przed chwilą miało miejsce.
- Taillow znoszący jajka, w których znajdują się karty? - podsumował.
Zabrzmiało to bardzo nieprawdopodobnie, ale taka była prawda.
- Dziwna sprawa. Karty nie są niczym złym. Dużo czarodziejów je kolekcjonuje, głównie dzieciaki. Aczkolwiek zdobywa się je z czekoladowych żab, takich naszych magicznych słodyczy. Ktoś ewidentnie eksperymentował z czarami na tym ptaku. Szczerze powiedziawszy, nie przejmowałbym się tym specjalnie, bo niektórych czarodziejów ponosi i wbrew prawu robią takie dziwne eksperymenty. Gorzej jak wymkną się spod kontroli i Ministerstwo się o nich dowiaduje. Szybko się tym zajmują, żeby mugole nas nie wykryli, ale kara za takie przestępstwo bywa bardzo wysoka. Pewnie Taillow schwytają w ciągu najbliższych kilku godzin. Dziwni mnie jednak, że trafił akurat na ciebie. Teoretycznie to mógł być przypadek, ale sam przyznaj, że to brzmi dość nieprawdopodobnie.
_________________


Mówi gitara

Biegną dźwięki
Po strunie.
To najlepiej
Robić umie.


 
     
Sosik 
7 RINGS


Limit dodatkowych KP: 2
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 450
Wysłany: 2019-04-10, 23:16   

- W takim razie dobrze, że nie postanowiłem go złapać - pomyślałem na głos, zastanawiając się, co by było, gdybym się na to zdecydował. Nawet przez myśl mi to nie przeszło, kiedy Taillow znajdował się w moim pokoju, ale gdybym to zrobił, miałbym nieźle prze... przewalone. Ministerstwo doszłoby do mnie jak po sznurku i nie dosyć, że dowiedzieliby się, kim jestem, to odkryliby, że Albus uczył mnie zaklęć wbrew prawu. Chyba mam jednak trochę szczęścia. - Nie, to raczej nie był przypadek. Może ktoś chciał mnie ostrzec? Albo narazić... - chyba tylko te dwie opcje wchodziły w grę. Nie miałem jednak pojęcia, co może być na rzeczy i czego jeszcze się spodziewać.
_________________
Whoever said money can't solve your problems
Must not have had enough money to solve 'em


Oliver Potter || [Karta Postaci] [Box] [Bank] ||
Caleb Allen || [Karta Postaci] [Box] [Bank] ||

 
     
Daisy7 
CzeDar


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Daisy7
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 975
Wysłany: 2019-04-11, 22:17   

- Ostrzec bądź narazić kartami czarodziejów? Jakoś nie widzę powiązania, ale mimo wszystko postaramy się być czujni. Jeszcze bardziej niż do tej pory - odparł.
Ogarnąwszy się, zeszliście na dół, gdzie pan Shun z uśmiechem na twarzy oddał ci pokeball z Tirtougą i poinformował, że udało mu się zwiększyć jej poziom o 8, za co musisz zapłacić 3000$.
- No cóż, trochę zszedłem z ceny, bo obiecałem 10 poziomów, ale nie dało rady. Niemniej polecam się na przyszłość - powiedział.
Po opuszczeniu budynku Albus poinformował cię, że zastanawia się, czy nie spróbować odwiedzić Hogsmeade już dzisiaj.
- Czujesz się gotowy, czy wolałbyś wstrzymać się z tym kilka dni, żeby jeszcze trochę potrenować? - zapytał cię.
_________________


Mówi gitara

Biegną dźwięki
Po strunie.
To najlepiej
Robić umie.


 
     
Sosik 
7 RINGS


Limit dodatkowych KP: 2
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 450
Wysłany: 2019-04-13, 23:20   

- Dziękuję bardzo za pomoc, zapamiętam - odebrałem od staruszka pokeball z żółwiem i wyszedłem razem z wujem na zewnątrz, wcześniej uiszczając odpowiednią opłatę za trening.
- Nie wiem, czego możemy się spodziewać w Hogsmeade oprócz wizyty u Aberfortha, ale wydaje mi się, że możemy ruszać. Znam kilka czarów, wierzę w moich podopiecznych. Cokolwiek się nie stanie, jakoś się z tym uporamy - odpowiedziałem, zastanawiając się chwilę nad tym, czy w razie zagrożenia na pewno dam sobie radę. Wydawało mi się jednak, że na takie ewentualności człowiek nigdy nie jest przygotowany, nawet gdybym trenował znacznie dłużej. - Kiedy nas przeteleportujesz, możesz zamienić się w Absola, a ja ukryję się pod peleryną i nas do niego zaprowadzisz - podzieliłem się z nim planem, biorąc za najrozsądniejsze po prostu zniknąć. W końcu nikt nie powinien mnie tam zobaczyć, chociaż wątpliwym było, aby ktoś mnie w ogóle rozpoznał.
_________________
Whoever said money can't solve your problems
Must not have had enough money to solve 'em


Oliver Potter || [Karta Postaci] [Box] [Bank] ||
Caleb Allen || [Karta Postaci] [Box] [Bank] ||

 
     
Daisy7 
CzeDar


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Daisy7
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 975
Wysłany: 2019-04-14, 00:54   

- Dobry pomysł - skomentował Albus, po czym odeszliście kawałek od domu państwa Kazama, żeby przypadkiem nie zaobserwowali, jak się teleportujecie.
To nie był twój pierwszy raz, więc wiedziałeś już, czego się spodziewać, chociaż mimo wszystko nadal byłeś zaskoczony niesamowitym sposobem na błyskawiczne przeniesienie się z jednego miejsca do drugiego, oddalonego nieograniczoną ilość kilometrów od pierwszego. Nie trafiliście bezpośrednio do miasta. Wuj przeteleportował was do niewielkiego zagajnika na skraju Hogsmeade. Najbliższym budynkiem okazała się wysoka, drewniana budowla w dość opłakanym stanie i raczej na pewno opuszczona.
- Wrzeszcząca Chata. Kiedyś ci o niej opowiem - odparł krótko Albus, nie zagłębiając się w szczegóły. - Dobrze. Czas wdrożyć nasz plan w życie. Idź cały czas za mną i uważaj, żeby nikt na ciebie nie wpadł.
Po tych słowach przemienił się w Absola, a ty zarzuciłeś na siebie pelerynę niewidkę. Miasteczko okazało się bardzo urokliwe i niewielkie. Od razu było widać, że żyją tu wyłącznie czarodzieje, ponieważ nikt nie krył się z magią, a wystawy sklepów pełne były przedmiotów, które w świecie mugolskim wywołałby ogromne poruszenie. Mieliście szczęście, bo wioskę spowijała mgła i lekko siąpiło, więc uliczki były prawie że puste.
Wkrótce dotarliście do Gospody pod Świńskim Łbem, która swoim szyldem, przedstawiającym urżniętą głowę trzody chlewnej, nie zachęcała zbytnio do odwiedzin. Albus ominął wejście i zaprowadził cię do ciemnej, pustej uliczki, gdzie upewniwszy się, że nikt was nie obserwuje, przemienił się z powrotem w człowieka.
- Mamy problem. Wyczułem przed gospodą zapach pewnego czarodzieja, który na pewno skojarzyłby Absola ze mną. A ten czarodziej zdecydowanie nie należy do osób, którym można ufać - wyjaśnił ci. - Aberforth już dawno nie pracuje jako barman, ale mieszka na piętrze - tu wskazał zasłonięte okno nad wami. - Musimy dać mu o sobie znać.
_________________


Mówi gitara

Biegną dźwięki
Po strunie.
To najlepiej
Robić umie.


Ostatnio zmieniony przez Daisy7 2019-04-14, 00:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Sosik 
7 RINGS


Limit dodatkowych KP: 2
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 450
Wysłany: 2019-04-14, 02:11   

Wioska wydawała się tym bardziej ciekawa, bo nikt się w niej nie krył z magią. To pierwsze takie miejsce, które zdołałem odwiedzić i byłem pod ogromnym wrażeniem. No, może byłoby jednak fajniej, gdybym nie musiał ukrywać się pod peleryną, ale cóż poradzić. Skoro ścigają mnie w mugolskich miastach, to w magicznych wioskach mogę być na pierwszych stronach gazet. W żadnym wypadku nie mogliśmy ryzykować.
- Powinienem wiedzieć, kto to? - zapytałem retorycznie, bowiem szansa na to, że kojarzyłbym chociaż nazwisko była bardzo niewielka. Wypuściłem też Noibata z balla. - Pozwól, że się tym zajmę. Viserionie, na piętrze mieszka pewien starszy pan, którego chcielibyśmy zawołać do nas. Mógłbyś dostać się przez okno do środka i go dla nas znaleźć? - poprosiłem, spoglądając w górę, a później na Albusa.
- Znasz jakieś zaklęcie do otwierania okien, czy mam użyć kamienia? - zapytałem, nieco się z nim drocząc. Wątpiłem, żeby Wingardium Leviosa coś tutaj pomogło, więc wuj musiał zdziałać coś sam.
_________________
Whoever said money can't solve your problems
Must not have had enough money to solve 'em


Oliver Potter || [Karta Postaci] [Box] [Bank] ||
Caleb Allen || [Karta Postaci] [Box] [Bank] ||

 
     
Daisy7 
CzeDar


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Daisy7
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 975
Wysłany: 2019-04-14, 15:12   

- Z rodu Malfoyów. Kiedyś zwolennicy czarnoksięstwa i słudzy Voldemorta. Nie zdziwiłbym się, gdyby nadal trzymali z "tymi złymi" - odpowiedział, aczkolwiek, tak jak myślałeś, nazwisko Malfoy nie mówiło ci kompletnie nic. - Alohomora - szepnął, nakierowując różdżkę na okno, którego zamek wydał ciche kliknięcie. - Do dzieła, Viserion.
Nietoperz podleciał do szyby, a następnie lekko na nią naparł i wleciał do środka budynku. Wyleciał bardzo szybko, a zaraz za nim do okna podeszła jakaś kobieta. Wyglądała jak modelka - szczupła, zgrabna, blondwłosa, z delikatnymi rysami twarzy i długimi rzęsami. Pewnie miała jeszcze niebieskie oczy.
- Victoire? - mruknął zdziwiony Albus, marszcząc brwi. - Victoire! - syknął ciut głośniej, zwracając na siebie uwagę pięknej dziewoi, którzy skierowała wzrok w waszą stronę.
- Albus? - odezwała się aksamitnym głosem zaciągającym ciut francuskim. - Co ty tu hobisz?
- Jest ze mną ktoś jeszcze pod p-e-l-e-r-y-n-ą - powiedział, akcentując ostatni wyraz.
Nie do końca wiedziałeś, o co chodziło, ale najwyraźniej zrobiło to wrażenie na blondynce, bo jej oczy (rzeczywiście błękitne niczym letnie niebo) rozszerzyły się.
- Sphóbujcie się jakoś tu wdhapać. Ja zawiadomię Teda - poleciła wam, po czym odeszła pospieszonym krokiem od okna, uprzednio otwierając je na oścież.
- Właśnie poznałeś swoją dalszą ciotkę - poinformował cię wuj, uśmiechając się lekko. - Dobra, musimy się tam dostać. Wingardium Lewiosa? Trudno robi się to na samym sobie, więc najpierw ja przeniosę na górę ciebie, a potem ty mnie - postanowił, a następnie to zrobił. - Tylko mnie nie połam - jęknął, kiedy byłeś już na piętrze.
_________________


Mówi gitara

Biegną dźwięki
Po strunie.
To najlepiej
Robić umie.


 
     
Sosik 
7 RINGS


Limit dodatkowych KP: 2
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 450
Wysłany: 2019-04-14, 20:03   

Kiedy widzisz od razu rzęsy, ale oczu to już nie. XD
--------------------
Spodziewałem się zobaczyć w oknie wiekowego mężczyznę ze zmarszczkami i długimi, siwymi włosami, a zamiast niego pojawiła się jakaś zjawiskowo piękna dziewczyna. Może to jego opiekunka? Albo wnuczka? Zdziwił mnie też fakt, że jest moją ciotką. Nie wiedziałem o nikim prócz dziadkach i rodzeństwie ojca, a o większości i tak z opowieści. Nasza rodzina musi być chyba duża.
- W porządku, miejmy nadzieję, że dobrze mnie go nauczyłeś - odpowiedziałem niby poważnie, ale za chwilę uśmiechnąłem się do niego, dając mu znać, że sobie żartuję. - Wingardium Leviosa - zainkantowałem, mając w głowie wszystkie lekcje Albusa, a zwłaszcza odpowiedni ruch różdżką i położenie akcentu na właściwe słowo.
_________________
Whoever said money can't solve your problems
Must not have had enough money to solve 'em


Oliver Potter || [Karta Postaci] [Box] [Bank] ||
Caleb Allen || [Karta Postaci] [Box] [Bank] ||

 
     
Daisy7 
CzeDar


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Daisy7
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 975
Wysłany: 2019-04-15, 21:43   

ciii, napisałam, że długie xd
--------------
Na szczęście Winagrdium Leviosa wyszło ci bez szwanku i Albus nie skończył z żadnymi połamanymi kończynami ani nawet siniakami czy otarciami. Czekając na powrót Victoire, zdjąłeś pelerynę i rozejrzałeś się po pokoju, jednak nie wyglądał zbyt interesująco. I zupełnie nie pasował do blondwłosej piękności. Był ponury, zagracony i ogólnie takie jakiś nieprzytulny.
- Jesteśmy - poinformowała twoja ciotka, wchodząc do sypialni w towarzystwie szczupłego mężczyzny o nietypowej fryzurze (rozczochrane włosy, które u nasady głowy były ciemnobrązowe, a im dalej niej, tym stawały się jaśniejsze, przechodząc płynnie do barwy jasnopopielatej).
- Albus! - zawołał wesoło nieznajomy, zbijając z twoim wujem solidną piątkę. - I... Oliver? - dodał, przyglądając ci się uważnie i wyciągając rękę do przodu.
- Tak, mój bratanek - potwierdził Albus. - Oliver, poznaj Teda Lupina, męża Victoire. Kiedyś rozrysuje ci nasze drzewo genealogiczne, żebyś mógł w miarę ogarnąć swoją dużą rodzinkę - dodał. - Gdzie Aberforth?
- Zmarł niedawno - odparł smutno Ted. - Dopiero co się tu wprowadziliśmy. Przejąłem również po nim gospodę.
- Któhą powinieneś zamknąć albo przehobić na bahdziej przyjazną - wtrąciła wyraźnie zniesmaczona Victoire.
- Uwierz mi, skarbie, chciałbym, ale dzięki swojej nie najlepszej opinii przyciąga sporo czarodziejów spod ciemnych gwiazd.
- I to ma być powód do dumy?! - odburknęła jeszcze bardziej zirytowana.
- Nie, ale można dowiedzieć się od nich ciekawych informacji, zwłaszcza jak wystarczająco wypiją.
- To niegłupie. W dzisiejszych czasach dobrze wiedzieć, co takie typki knują - poparł go twój wuj.
Kobieta nic już nie powiedziała w tej sprawie. Jedynie pokręciła głową z dezaprobatą, po czym wyszła, by zaparzyć herbatę.
- Bardzo miło mi cię poznać, Oliver. I chciałbym ci złożyć szczere kondolencje z powodu rodziców. Mam wrażenie, że ktoś rzucił na Potterów zły urok. Zwłaszcza na co drugie pokolenie - westchnął. - Ale wiesz co? Ja też jestem sierotą. Moi rodzice zmarli, gdy miałem niespełna miesiąc, więc w sumie nawet ich nie poznałeś. Czasem jest mi smutno, to normalne, ale wiem, że są przy mnie inny ludzie, którym na mnie zależy - pokelpał cię po ramieniu.
_________________


Mówi gitara

Biegną dźwięki
Po strunie.
To najlepiej
Robić umie.


Ostatnio zmieniony przez Daisy7 2019-05-06, 13:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Sosik 
7 RINGS


Limit dodatkowych KP: 2
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 450
Wysłany: 2019-05-03, 14:01   

Mam takie same włosy jak Lupin. xD I nie siostrzeniec, tylko bratanek. D:
-------------------------
Przywitałem się z kolejną nową osobą, nasłuchując dalej rozmowy prowadzonej pomiędzy tą trójką. Nie byłem może w temacie, ale za to wyłapałem ważną informację. Powód naszej wizyty zmarł, więc tak naprawdę... nie mieliśmy tutaj czego szukać. Nie znałem staruszka, ale było mi w sumie przykro, że nie udało nam się zdążyć przed jego śmiercią.
- Przykro mi z powodu twojej rodziny, ale nie tracę nadziei, że moi rodzice żyją. W domu nie znaleziono ich ciał - odpowiedziałem, twardo stając przy swoim zdaniu. Nie było żadnych dowodów na to, że nie żyją. Na to, że żyją za wiele też nie wskazywało, ale byłem z natury optymistą i zamierzałem się tego trzymać.
_________________
Whoever said money can't solve your problems
Must not have had enough money to solve 'em


Oliver Potter || [Karta Postaci] [Box] [Bank] ||
Caleb Allen || [Karta Postaci] [Box] [Bank] ||

 
     
Daisy7 
CzeDar


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Daisy7
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 975
Wysłany: 2019-05-06, 14:12   

w sensie prawdziwy Ty? xd dla mnie to zawsze było to samo xd
------------------
Ted i Albus wymienili między sobą spojrzenia, kiedy przedstawiłeś swój odmienny punkt widzenia.
- Masz rację. Nadziej jest ważna, ale lepiej z nią uważać, bo można się potem bardzo boleśnie rozczarować - odparł mężczyzna, uśmiechając się smutno. - Zakładam, że skoro pytasz o Aberfortha, to jego spodziewaliście się tu zastać. Mieliście do niego jakąś sprawę?
- Liczyłem, że poinformuję nas, co się dzieje w świecie. Musimy teraz bardzo uważać i niełatwo dowiedzieć się czegoś konkretnego - odpowiedział Albus.
- To fakt. Czuję w kościach, że znów nastają mroczne czasy. Historie o Voldemorcie wydawały mi się nierealne, a teraz mówią, że to wszystko może powrócić. Nie wyobrażam sobie tego. I nie mam pojęcia, kto za tym stoi.
- Właśnie dlatego szukam kogoś ze starszego pokolenia, kto był zaangażowany w wydarzenia z czasów naszych ojców. Nie przychodzi ci nikt taki do głowy?
- Hmm... na pewno dużo takich osób można spotkać w Hogwarcie. Chociażby profesora Longbottoma.
- Tam Oliver trafi na początku września. Na razie musimy gdzieś przeczekać do tego czasu.
- Och, możecie u nas! Co prawda po okolicy zbytnio nie połazicie, bo to zbyt niebezpieczne, ale Oliver mógłby się wiele dowiedzieć o naszym świecie.
- Myślałem o tym, aczkolwiek w Hogwarcie i tak będzie miał już natłok nowych informacji na głowie. Zastanawiam się, czy nie lepiej wrócić do Veneris i poświęcić ostatnie tygodnie sierpnia na ćwiczenia jego Pokemonów. Tutaj nie ma na to szans - rozważał Albus. - Co o tym, sądzisz? - przeniósł wzrok na ciebie. - Wolisz zostać do końca sierpnia tutaj i zgłębiać teoretyczną wiedzę o magii, czy masz jeszcze siłę na praktykę i szkolenie swoich podopiecznych?
_________________


Mówi gitara

Biegną dźwięki
Po strunie.
To najlepiej
Robić umie.


 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Xioteru
raivvitch

Kyuubi
366671

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Re:Start

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Wizard's World

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Cytadela

Proelium

Riverdale

Eclipse
Eclipse

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Nemea

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

New York City

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Skraj

Dragon Domination

Horizon

Valor

Into Darkness

Life Sucks

YLO

Inno Świat

Over Undertale
over-undertale

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Outland

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Bleach Other World
Bleach OtherWorld



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.