FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Przygoda Will'a
Autor Wiadomość
The Lich 
alias Zumi



Limit dodatkowych KP: 1
Chatango: 7umi
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 65
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-10-19, 11:08   Przygoda Will'a



>Nutka<

I want something to change...
Doo doo doo doo


>Kontynuacja tegoż wątku<


+3 do licznika stron
_________________

  
 
 
     
Weltschmerz 



Chatango: -
Discord: -
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 47
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2018-10-21, 20:01   

Pomimo początkowego, lekkiego zwątpienia - zielonowłosy uśmiechnął się pod nosem, przyglądając się reakcji swojego znajomego. Mimo wszystko, bawiła go ta na swój dziwny, niewyjaśniony sposób, ale nie w tym rzecz. Zważywszy na zaistniały stan rzeczy, chłopakowi nie pozostało nic innego, aniżeli wędrówka za profesorem, który miał zająć się jego towarzyszem.
- Właśnie... - dodał jeszcze ciut zadumane słówko, które naszło go w jednej, jakże istotnej kwestii. - Sparks? To nie był Jolteon? - dopytałby się jeszcze w trakcie ich wędrówki, mając na uwadze jeden szczegół, który nie umknął mu w tym wszystkim. Niemniej, nie znaczyło to, że jakkolwiek robiłby postoje, kiedy to jego kompan potrzebował jakiegoś wsparcia. Co zaś z reakcją samego kotowatego? Will z początku przymknął oczy, jakby odruchowo broniąc swoich bądź co bądź delikatnych gałek ocznych, które lepiej aby to pozostały w stanie nienaruszonym. Mimo wszystko, nie dało się odczuć niczego nazbyt nieprzyjemnego ze strony jego kompana, ale... czy to coś mogło znaczyć? Może był to zwyczajny przypadek?
- Nagrodę? Za co? - podpytałby się jeszcze, zanim to doszłoby do potencjalnego rozstania. Wtedy też kiwnąłby profesorowi głową, a następnie spojrzał na kociego kompana. Wszystko po to, aby raz jeszcze spojrzeć na Pokeball z być może nakreśloną zawartością. Niemniej, kiwnąłby głową, jakby na potwierdzenie zamiarów, a następnie dodałby proste: - Powinniśmy się pierw rozejrzeć po mieście i przygotować do podróży, prawda?
Wspomnianą czynność zamierzałby wdrożyć w życie, a dokładniej znaleźć odpowiednie zapasy żywności, czy może jakiś przewodnik po regionie i najważniejszych jego miejscach. Może nawet znalazłby jakąś zabawkę dla jego kociego kompana, a w wolnej chwili... w ustronnym miejscu, czy też wieczorem w pokoju, jeśli takiego miejsca wcześniej nie znalazł - spróbowałby otworzyć kapsułę od profesora. Czymkolwiek by nie była nagroda, raczej nie powinna być zła, prawda?

_________________


Emil: KP | Bank | Box
Wilbert: KP | Bank | Box



 
 
     
The Lich 
alias Zumi



Limit dodatkowych KP: 1
Chatango: 7umi
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 65
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-10-22, 12:34   

- Owszem, Sparks to po prostu Jolteon. Lubię nazywać jakoś moich druhów, a ten na swoje nowe imię zareagował z wielkim entuzjazmem. - Uśmiechnął się Bastien. - Więc od tamtego momentu to już Sparks.
Profesor doprowadził was do drzwi, a Litten w tym czasie wesoło wokół was sobie biegał.
- Ach, nagroda za jakże świetny pojedynek oczywiście. Ja już trenerem nie jestem, a tobie pewnie przyda się jak najszybsze rozbudowanie drużyny, prawda? - Puścił do ciebie oczko, jak babcia co zmusza do zjedzenia dokładki, mówiąc, że jak zjesz przynajmniej mięso to będziesz duży i silny.
Abstrahując od porównań do babć, zmrużył na chwilę oczy na twoje pytanie.
- Przygotować się mówisz? Myślałem, że już wszystko masz. Ale skoro tak uważasz, to nie powinno być problemu. Nikt cię pospieszać nie będzie. W Panacea na pewno dostaniesz darmowy nocleg, jako, ze masz już kartę trenerską. Tylko nie stój w kolejce. Po prostu się wepchnij i powiedz, że chcesz nocleg. Uwierz mi, Siostra Joy ci podziękuje, że nie jesteś kolejnym typkiem co chce wyrobić kartę trenerską. Tak... to chyba tyle. Powodzenia!
Uśmiechnął się i pomachał ci na pożegnanie.
Podczas wędrówki odwróciłeś się jeszcze na chwilę i z daleka dostrzegłeś, jak Bastien rozmawia z jakąś dziewczyną w niebieskich włosach i gitarą na plecach.



Dotarliście w końcu do Panacea Town. Nie było to daleko, bo po jakiś dwudziestu minutach dotarliście do widocznej granicy miasta. Coraz więcej wysokich budynków, bloków mieszkalnych i tym podobnych. Co prawda to nie metropolia, ale nie było aż tak źle. Po drodze Litten skakał z miejsca na miejsce. A t o wspiął się na drzewo, żeby zaraz z niego zbiec, a to wskoczył w krzaki. Słowem dobrze się bawił. Po chwili dostrzegłeś przed sobą jakże charakterystyczny, czerwony dach Centrum Pokemon. Po twojej lewej zaś rysowały się szyldy wszelakich marketów na wielkim budynku. Chyba miejscowa galeria. Po twojej prawej widać zaś było wejście do parku, w razie gdybyś chciał otworzyć na spokojnie kapsułę z cóż... Chyba nowym towarzyszem? W sumie co jeszcze można przechowywać w Poke-ballach?
Litten jakoś nie specjalnie przejmował się, gdzie macie iść dalej. Wskoczył ci na ręce, jakby mówił "zanieś mnie bo się zmęczyłem". Pytanie tylko, gdzie chciałeś się udać najpierw?
Do wyboru do koloru.
_________________

 
 
     
Weltschmerz 



Chatango: -
Discord: -
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 47
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2018-10-28, 12:58   

Kwestia imienia pozostawiała sporo do myślenia dla zielonowłosej osóbki. Nastolatek nigdy nie zastanawiał się nad tym wszystkim, jednak z pewnością nie powinno to jakoś wielce zaszkodzić. Pytanie, które pozostawało to fakt, czy jego kompan chciałby takowe posiadać. Mimo wszystko, wysłuchał profesora do końca, a następnie ruszył w sobie znanym kierunku, który doprowadził go do... miasta.
- Od czego by tu... - mruknął jedynie pod nosem, rozglądając się dookoła, jakby nie mógł podjąć jednej, konkretnej decyzji. Z jednej strony mogliby udać się do parku, czy znaleźć jakieś miejsce, w którym spotkaliby innych trenerów. A nuż znaleźliby jakąś ciekawą walkę, którą to mogliby obejrzeć. Mimo wszystko, zakupy też nie wydawały się kiepską opcją. Chociaż chwilowo niczego raczej nie potrzebowali. Niemniej, ostateczna decyzja zapadła. Nastolatek ruszył więc w stronę miejsca dość znanego trenerom i raczej często przez nich odwiedzanego, a mianowicie centrum Pokemon. Zanim to zacząłby ruszać gdzieś dookoła, czy rozglądać się po mieście, wypadałoby jednak osiedlić się w wstępnej bazie wypadowej. Dlatego też udałby się tam, aby następnie za poradą Bestiena podejść do pracującej tam siostry i zadać proste pytanie: - Dzień dobry. Czy znajdzie się jakiś wolny pokój?
Nie myślałby w tej chwili o tym, czy dokoptują mu może lokatora, czy jednak dostanie jednoosobowy nocleg. Mimo wszystko, chciałby zostawić tam najpierw swój nie aż tak wielki bagaż, a następnie... przyjrzeć się swojej nagrodzie i w ustronnym miejscu pod postacią pokojowych czterech ścian - nacisnąć guziczek, który miałby otworzyć i pokazać mu jego... nowego kompana?

_________________


Emil: KP | Bank | Box
Wilbert: KP | Bank | Box



 
 
     
The Lich 
alias Zumi



Limit dodatkowych KP: 1
Chatango: 7umi
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 65
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-10-31, 18:46   

Postanowiłeś ruszyć do Centrum Pokemon. Jak przewidywał Bastien, już przed wejściem czekała na ciebie kolejka. Ty jednak niespeszony wszedłeś do środka i podszedłeś do stanowiska z tabliczką "Rezerwacja pokoi". Tam nie było dosłownie nikogo, ale akurat trafiłeś na moment w którym pracowniczki zamieniały się miejscami. Wyglądało to fair. Jedna pracowała, druga odpoczywała, a po jakimś czasie robiły zamianę. Siostra Joy z uśmiechem wręczyła ci kluczyk z dopiętym numerkiem 23 i poprosiła cię o podanie karty. Przyłożyła ją do czytnika i po krotkim "pip!" byłeś już zarezerwowany.
Hol w którym się znajdowałeś wypelniony był stolikami, krzesłami i pełnił funkcję poczekalni. Za dużym blatem znajdowały się pary drzwi prowadzące do lecznicy. Pokoje znajdowały się na piętrze wyżej. Z łatwością znalazłeś swój pokój i z uśmiechem zobaczyłeś tylko jedno łóżko. To oznaczało blak lokatorów i łazienkę tylko dla siebie. Przyslowiowej dupy nie urywało, ale jakościowo było tutaj jak w średniej klasy motelu. Ciapnąłeś gdzieś swój bagaż i wyciągnąłeś nowe trofeum. Litten rozsiadł się na łóżku i jak typowy kot ugniatał posłanie łapkami, żeby przygotować się do drzemki.
Ty nacisnąłeś przycisk na nowym pokeballu a twoim oczom ukazał się mały Eevee.

Rozglądał się zdezorientowany, spojrzał na ciebie pytająco. Jednak nim cokolwiek zdążyłeś zrobić mały... Zasnął. Ot tak sobie. Rozwalony na dywanie chrapał i nie przejmował się niczym.
_________________

 
 
     
Weltschmerz 



Chatango: -
Discord: -
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 47
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2018-11-03, 23:39   

Spokój nie zawsze był tym, co przynosiło ukojenie zszarganych nerwów. Nie chodziło tutaj wcale o żaden stres, czy panikę w chwili, w której z biało-czerwonej kulki w jego pokoju mógł nawet wyłonić się wielki wieloryb. Przynajmniej chwilę wcześniej wyrobiony kawałek plastiku uratował go przed kolejkami rodem z komuny. Niemniej, jego obecne położenie pozostawiało wiele do ży... wiele znaków zapytania. Z jednej strony, spokojna atmosfera nie zwiastowała żadnych kłopotów. Z drugiej zaś pytające, jakby szukające wsparcia spojrzenie chłopaka pomknęło w kierunku kotowatego, który to - sam planował ułożyć się do snu. I to na łóżku.
- L-Litten... co sądzisz? - rzucił tylko cicho, jakby konspiracyjnym tonem, starając się dyskretnie wskazać na brązową kulkę futra. Wszystko po to, aby sprawdzić też ów zdolności i informacje o Eevee za pomocą swojego Pokedexu. Sam zaś rozejrzałby się po pomieszczeniu, jakby szukając rozwiązania na lekkie kłopoty. Mógłby zostawić oba śpiochy, a samemu rozejrzeć się po okolicy, albo... dołączyć do drzemiącego duetu i następnego dnia skoro świt wyruszyć w drogę. Druga opcja zdawała się mieć więcej sensu, jednak ognisty kompan chłopaka niekoniecznie mógł podzielać jego poranny entuzjazm. Przełknął więc nerwowo ślinę, a następnie... skorzystałby z łazienki, sprawdzając też, czy aby na pewno zamknął za sobą drzwi. Po krótkim prysznicu, czy ciut dłuższej kąpieli sytuacja mogła się zmienić i jego duet kompanów mógłby się nieco ożywić. Jeśli jednak to by się nie stało... przygotowałby miskę z jedzeniem, aby to przesłonić później okna i zabrać się za zadanie rodem z Mission Impossible. Dostosowanie pozycji śpiącego liska i kota tak, aby to samemu móc się zdrzemnąć po bądź co bądź długawej podróży, a przed jeszcze większą przygodą czekającą tuż za rogiem. Tylko przed samym położeniem dorzuciłby jeszcze ciche, spokojne dobranoc i zostałoby mu liczyć, że o poranku raczej nie zastanie apokalipsy z pożogą w tle.

_________________


Emil: KP | Bank | Box
Wilbert: KP | Bank | Box



 
 
     
The Lich 
alias Zumi



Limit dodatkowych KP: 1
Chatango: 7umi
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 65
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-11-11, 13:45   

Litten najwyraźniej nie przejmował się nowym kompanem, a przynajmniej mu nie przeszkadzał. Może po prostu był zbyt zmęczony walką? Pewnie za dużo wrażeń jak na jeden dzień. Po chwili oba stworki spały smacznie Litten na poduszce, Eevee zaś w nogach łóżka. Korzystając z okazji zeskanowałeś śpiącego gościa.

Cytat:
Eevee
Imie:

Poziom: 12
Typ:
Ewolucje: Eevee (Water Stone/Thunder Stone/Fire Stone/Sun Shard/Moon Shard/Ice Stone/Leaf Stone/Fairy move) -> Vaporeon/Jolteon/Flareon/Espeon/Umbreon/Glaceon/Leafeon/Sylveon
Zadowolenie:
Ataki: Covet, Helping Hand, Growl, Tackle, Tail Whip, Sand Attack, Baby-Doll Eyes,
Charakter i historia: Prezent od zaprzyjaźnionego Profesora. Ten Eevee to najwyraźniej bardzo leniwy Pokemon o spokojnym nastawieniu do wszystkeigo. Nie przepada za walkami i najwyraźniej dla opiekuna ma być wyzwaniem trenerskich umiejętności. Uwielbia smakołyki i większość czasu spędza drzemiąc.
Umiejętności: Anticipation - Ostrzega, gdy przeciwnik zna ruchy superefektywne i pokonujące jednym ciosem (One-Hit KO). Dodatkowo w walce zwiększa bazową szansę na unik o jeden stopień.
Trzyma: -
Historia właścicieli:


Najwyraźniej z ewentualnych walk w parku musiałeś zrezygnować. Oba śpiochy odpłynęły już w najlepsze i nie wyglądało na to, żeby sytuacja miała się zmienić. Mogłeś więc wykąpać się i pójść spać, albo powłóczyć się jeszcze. W pokoju nie było nic szczególnego. Ot szafka nocna koło łóżka, oraz mały stolik z krzesłem przy jednej ze ścian. Pościel wyglądała na schludną i świeżą. Ciemno-zielone ściany może i wyglądały i nie co ponuro, ale białe firanki oraz jasno-brązowy dywan rozświetlały nieco pomieszczenie.
Do zmroku jeszcze daleko, no i nie zapowiadało się na jakiś mróz czy coś w ten deseń. Pytanie tylko. Czego tak naprawdę chciałeś? Wyjść? Czy zostać?

_______________________
Imię możesz wybrać sobie sam, ewentualnie je zmienić jak tylko twoja postać to zrobi.
_________________

 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy
Sojusznicy:

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Xioteru
raivvitch

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Re:Start

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Cytadela

Proelium

Riverdale

Eclipse
Eclipse

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Nemea

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

New York City

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Skraj

Dragon Domination

Horizon

Valor

Into Darkness

Life Sucks

YLO

Inno Świat

Over Undertale
over-undertale

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Bleach Other World
Bleach OtherWorld

Wizard's World

Król Lew PBF
Król Lew



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.