Amfiteatr Strefa Gracza Regulamin Ogłoszenia Kalendarz Eventów Akademia Koloseum Dojo Przenosiny Spis MG Pora na przygodę! Strefa PBF Przygody Centrum Handlowe Arcade Centre Konkursy Laboratorium Zacisze Miejsca Spotkań Stragany Ogródki Park Krajobrazowy Safari Kreatywny Zakątek PokeLotto Biblioteka Loteria Karty Postaci Rozmowy
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
[+18] O małej Noibat, chcącej pokazać swą siłę
Autor Wiadomość
Galliusz 
Master of pages



Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 218
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2019-03-24, 16:51   

Pokemony wysłuchały twojej odpowiedzi.
- Mówiłem, że ma ambitne plany – mruknął zadowolony z siebie Espurr. – W końcu jestem pokemonem psychicznym i umiem wyczuwać pewne rzeczy. Ja pewnie się pokręcę, trochę pomedytuję. Nic szczególnie wymagającego wysiłku. Można powiedzieć, że przyszedłem tu na wakacje i to świadomie – zdradził, kładąc się na trawie.
- Ja będę ćwiczyć sama, jak Ariana – odezwała się z determinacją Spewpa. – I jeśli będziesz chciała, to możemy znowu trenować razem – zwróciła się do ciebie.
- Lubiem sianko. Zjem sianko – krótko stwierdził Skiddo.
- Ty grube, tłuste krówsko. Lepiej cho pobegać. Może być wolmo – odpowiedziała mu Dedenne.
- Dobra – zgodził się po dłuższym zastanowieniu.
Pozostali zaśmiali się.
- Ja, Ariano, jak przystało na Bunnelby będę sobie kopał, w towarzystwie naszego lisiego flejtucha. Ziemia doliny skrywa wiele zacnych kamieni, którymi można się potem wymieniać z innymi pokemonami, więc łączę przyjemne z pożytecznym – oznajmił zając, a Fennekin kiwał głową.
- Jak mówi, jak mówi – powtarzał.
- A pod wieczór będzie akcja pod tytułem: „mycie brudnego Fennekina”. Powinnaś wpaść Ariano, ubaw po pachy – mruknął Espurr.
Lis na samo wspomnienie kąpieli, skrzywił się w grymasie. Teraz, gdy wszyscy pojedli, to i wszyscy rozłożyli się na trawie pomiędzy krzewami, by dać żołądkom spokojnie trawić. Spokój wciąż panował także w okolicy. Popołudnie należy do ciebie.
_________________
 
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1325
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-03-24, 17:00   

Rozłożyłam się na ziemi, przysłuchując planom pozostałych. Spewpa także chciała potrenować, Espurr powylegiwać, Dedenne i Skiddo planowali biegać "wolmo", a Fennekin i Bunnelby kopać za jakimiś kamieniami. W sumie ciekawa opcja, w kwestii ostatniej dwójki, ale zdecydowanie nie dla mnie. Nie oszukujmy się, że do kopania ni cholery nie miałam warunków.
- O, wpadnę na pewno- zachichotałam, słysząc propozycję kotowatego oraz na widok natychmiastowej reakcji lisa.
Tymczasem atmosfera się ostro rozleniwiła i przez jakiś czas ja także oddawałam się słodkiemu lenistwu... Ale nie za długo. Stwierdziwszy ,ze wystarczająco wypoczęłam podniosłam się do pionu.
- Było miło, ale tak jak zapowiedziała, lecę jeszcze się poruszać. Miłego dnia i do potem!- zakrzyknęłam, podrywając się do lotu.
Co by tu porobić... Hm... Może jednak pokuszę się o podszlifowanie tego Double Team. Kiedyś i tak będę musiała się za to wziąć, więc mnie to nie minie. A zatem rozglądam się za jakimś względnie bezpiecznym i spokojnym miejscem, by... cóż... szlifować Double Team. Chyba największą liczbą klonów jakie zrobiłam to było dwa, trzeba to koniecznie poprawić. Mój cel? Dobić chociaż do pięciu!
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Park | Stragan

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Galliusz 
Master of pages



Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 218
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2019-03-30, 17:50   

Pokemony nie miały nic przeciwko temu byś poszła zająć się swoimi sprawami i pożegnały cię, gdy machałaś skrzydłami, by wystartować.
- Do zobaczenia i nawzajem – powiedziały, machając do ciebie.
Po chwili byłaś już w powietrzu i rozglądałaś się za miejscem, które odpowiadałoby twoim celom. Z oczywistych przyczyn otwarta przestrzeń na obrzeżu doliny odpadała, więc poleciałaś w jej głąb. Jako że Double Team to nie jest technika wymagająca mnóstwa miejsca, gdzie nikogo się nie ukrzywdzi, nie musiałaś szukać długo. Chwilę później znalazłaś placek wolnej przestrzeni między drzewami, gdzie nie kręcił się żaden pokemon. Wylądowałaś tam i od razu zabrałaś się do dzieła. Z początku dzięki błyskawicznym ruchom wytwarzałaś ponownie tylko dwa lustrzane odbicia. Jednakże już kilka prób dalej iluzorycznych Arian było już trzy. Być może zadowolenie z sukcesu „dodało ci skrzydeł”, bo ćwiczyłaś dalej i osiągnęłaś kolejny próg. Jednakże to był już chyba maks na dziś, bo nie ważne ile byś jeszcze nie próbowała, upragniony piąty klon się nie pojawił. Tymczasem ty zaczynałaś się czuć zmęczona od nieustannego powtarzania Double Team.
_________________
 
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1325
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-03-30, 18:48   

Szukanie miejsca do treningu nie zajęło mi teraz tak wiele czasu. Ostatecznie Double Team nie było tak ingerującą w otoczenie techniką. No i zasadniczo nie było to to niebezpieczne. Dlatego wylądowałam w pierwszym lepszym w miarę pustym zakątku, a potem od razu zabrałam się do roboty!
Najpierw udało mi się zrobić tylko dwa widmowe klony. Potem, pomalutku doszedł trzeci. Dobra jest! Oby tak dalej! Na czwartego klona nie musiałam długo czekać, ale... choćbym stawała na rzęsach, tego upragnionego piątego ni choroby nie umiałam z siebie wykrzesać. Po prostu nie i już.
Uznawszy, że dalsze próby nie mają dziś większego sensu, postanowiłam polecieć po jagodę dla Strychowego Dziadka i po prostu położyć się wcześniej. Może jutro dzień będzie bardziej owocny w skutkach?
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Park | Stragan

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Galliusz 
Master of pages



Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 218
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2019-04-09, 22:05   

Chociaż pora nie była jeszcze wyjątkowo późna, zdecydowałaś się zakończyć dzisiejsze harce i ruszyłaś na poszukiwania jagody dla twojego tyciego gospodarza. Oczywiście musiałaś trochę polecieć, ale nie trwało to długo, gdy wypatrzyłaś po drodze krzaczek z jagodami Oran. Wylądowałaś tam, by zebrać. Wtedy nagle usłyszałaś głośny tupot czegoś szybkiego i ciężkiego. Zanim się obejrzałaś oblizał cię wielkim mokry ozór.
- Uszanowanko, Arianeł – usłyszałaś znajomy wesoły głos.
Gdziekolwiek Piesław hasał, widać właśnie wrócił do doliny. Wciąż miał zmierzwione futro pełne gałęzi, kamyków i liści. Dostrzegłaś też kilka miejsc, gdzie sierść mu wyrwano. Musiał walczyć.
- Ciekawego robiłaś coś wiele, nietoperzełu? – zapytał, przypadając do ziemi tak, że jego łepetyna znalazła się naprzeciw twojej osoby.
Oczywiście łeb Arcanine’a był dużo większy od ciebie.
_________________
 
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1325
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-04-09, 22:12   

Akurat wylądowałam obok krzaka z jagodami Oran, kiedy usłyszałam, że coś sporego biegnie w moją stronę. I to biegnie szybko. Zanim się obejrzałam, zostałam znokautowana potężnym liźnięciem. Nie potrzebowałam więcej podpowiedzi- doskonale wiedziałam kto nade mną stoi.
- Uszanowanko, Piesławie- wystękałam, starając się strząsnąć z siebie trochę jego śliny.
Piesław, gdziekolwiek go poniosło raczej nie próżnował. Śmieci w futrze, włos w nieładzie, trochę szram i powyrywanych kępek sierści- jak nic, walczył. Ale sądząc po ogólnym całokształcie, wyszedł z tego bez większego uszczerbku na zdrowiu. Ten to ma dobrze...
- Trenowałam, walczyłam... Ale tak po przyjacielsku! No, w każdym razie na pewno nie leniuchowałam. A ciebie gdzie poniosło? Myślałam, że większość czasu spędzasz z Sophie.
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Park | Stragan

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Galliusz 
Master of pages



Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 218
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2019-04-17, 21:40   

Po twoich słowach Arcanine na moment znieruchomiał. Najwyraźniej jego łepetyna prowadziła zajmujące przetwarzanie informacji. Po chwili zaczął merdać swoim puchatem ogonem, aż mu wielki zad latał na wszystkie strony z uciechy.
- WOW! – szczeknął. – Dobrze robić treningu wiele – poinformował cię. – A Piesław to wow, latał po okolicy wiele. Bo, wow, Piesław lubi by spokoju wiele okolica miała i wow, latać też lubi. A Sophie delikatna jest. Uważać trzeba. Wow, a tamci złe draby były. Wow, Piesław musiał im grzecznie wytłumaczyć, by gdzie indziej poszli – wyszczekał, podskakując w ekscytacji jakby w swojej wyobraźni ponownie przeżywał cały ten bieg po okolicy. Biorąc pod uwagę różnicę waszych rozmiarów, czułaś drżenie ziemi pod łapami za każdym jego lądowaniem. Nagle znowu walnął się na glebę. – A Arianeł to co teraz porabia? – zapytał, nieomal trącając cię nosem.
_________________
 
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1325
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-04-17, 23:56   

Aż chciałoby się powiedzieć "o wow". Kiedy Piesław opowiadał co porabiał, z ekscytacji cały podskakiwał... a ja razem z nim. Nie to, że świadomie i "chcąco". Cóż, jak się jest takim kurduplem to i się mimowolnie podskakuje przy tych wszystkich tąpnięciach łap Piesława. Tak czy siak było to doświadczenie osobliwe i gdyby nie przyjazne okoliczności, powiedziałabym nawet, że lekko niepokojące. Naraz Arcanine ponownie padł na ziemię i omal nie powalił mnie swoim nosiskiem. Choroba, ten to ma kichawę... Kilo nosa jak nic...
- Teraz? Em... Właściwie to nic szczególnego. Myślałam czy by się nie położyć wcześniej spać, ale szczerze mówiąc jeszcze mnie tak całkiem nie kładzie, jeśli wiesz co mam na myśli.
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Park | Stragan

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Galliusz 
Master of pages



Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 218
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2019-04-24, 21:50   

Kiedy powiedziałaś, że planowałaś iść spać, Piesław nieoczekiwanie podniósł się do przysiadu.
- Wow! Spać już? – zawył zaskoczony i zadarł łeb do góry. – Wow. Nie późno jeszcze. Zrobić jeszcze można wiele. O tej porze robi kilka rundek jeziora dookoła, bo, wow, to idealna pora do biegania. Miły wiatr w futrze. Potem kładzie się jeziora blisko i chatki Sophie blisko, by patrzeć i oddychać powietrzem nocnym. Wow, pyszne bardzo. Wow, Sophie miło śpiewa. Wow, pokemony się schodzą. Pogadać można. WOW! – zawołał nagle Arcanine, stając już na cztery łapy. – Mam dużo uszanowanko dla tego pomysła. Niech nietoperzeł wskakuje. Wow, pognamy razem. Wow, fajnie będzie – zaproponował nieoczekiwanie Piesław.
Wygląda na to, że ten wielgachny, puchaty, nieogarnięty i jednocześnie potężny Arcanine chętnie spędzi z tobą resztę dzisiejszego popołudnia. Chyba cię polubił, bo czekając na twoją decyzję machał ogonem, aż mu kuper chodził na boki.
_________________
 
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1325
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-04-27, 20:10   

Piesław zaskoczył się moją koncepcją na spędzenie popołudnia. Z drugiej strony przedstawił mi dość kuszącą propozycję co mogłabym porobić. Wiedziałam już, ze ten "puchacz" ma wyjątkowo milutkie i mięciutkie futro. Wprost idealne by w nim siedzieć, leżeć czy wczepić się i czuć wiatr w moim futerku kiedy psowaty pójdzie w cwał. A w przypadku Piesława to nawet nie był wiatr w futrze. to było prawie jak wichura, bo co jak co, ale przyspieszenie to on miał ogromne. No i w sumie wcześniej ekipa wspominała coś o kąpaniu Fennekina czy coś... Nie zastanawiałam się długo.
- Namawiał, namawiał i namówił- zachichotałam.
Pozostało tylko władować się na jego grzbiet i... niech się dzieje.
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Park | Stragan

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Galliusz 
Master of pages



Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 218
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2019-05-05, 23:07   

Kiedy się zgodziłaś, tyłek Arcaine’a tak zaczął chodzić na boki, że można było odnieść wrażenie, że zaraz zacznie isę kręcić. Bez wątpienia ucieszyłaś go swoją decyzją. Piesław tym razem jednak nie przysiadał, by pozwolić ci wejść. Machnął łbem i podrzucił cię nosem w powietrze. Zrobił to tak celnie, że wylądowałaś idealnie na jego grzbiecie, w dodatku patrząc w dobrą stronę. Ledwie miałaś czas złapać się sierści wielkiego futrzaka, nim ten ruszył w cwał, aż ziemia trysnęła mu spod łap. Już po chwili gnał na pełnej prędkości ku jeziorku, a potem wokół niego. Ty czułaś wiatr we własnej sierści oraz pracę potężnych mięśni Piesława pod sobą, a mimo to jego futro tak dobrze amortyzowały wszelkie efekty jego biegu, że byłoby ci naprawdę wygodnie, gdybyś nie musiała się mocno trzymać, by nie spaść. W zasadzie to też mam trening w tym momencie. Zanim się obejrzałaś, Arcanine zrobił kilka kółek wokół jeziorka i tylko ledwie się zdyszał. Mimo to przystanął z troski o ciebie.
- Wow, dużo uszanowanka dla gniewu. Ale co z nietoperzeł? Trzyma się tam? Biec dalej? – pytał się i próbował wygiąć szyję, by na ciebie spojrzeć, ale nie bardzo mu się to udało. Akurat leżałaś w takim punkcie jego grzbietu, zbyt blisko głowy i to wtopiona w jego futro.
Tak bardzo próbował, że zaczął chodzić w kółko, co nijak ułatwiało mu dojrzenie ciebie na jego karku.
-[i] Nie Wow! A jak zgubił nietoperzeł? To by był brak uszanowanka dla Piesława? Nie wow! – zaskomlał wyraźnie spanikowany.
_________________
 
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1325
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-05-08, 21:12   

Moja zgoda wywołała rozbrajającą falę radości ze strony Piesława. A zanim się obejrzałam ,ta radosna kupa futra podrzuciła mnie w powietrze, "złapała" na grzbiet, a potem pognała w dzikim cwale. Ledwo miałam czas chwycić się jego sierści! Niemniej choć pęd powietrza był iście kosmiczny, radocha z "przejażdżki" była przednia. Na tyle przednia, że aż mi dech zaparło i kiedy Piesław się w końcu zatrzymał, przez chwilę nie bardzo byłam w stanie cokolwiek zrobić. Arcanine w międzyczasie chyba się spłoszył, że może mnie zgubił po drodze i zaczął się kręcić, usiłując dojrzeć, czy dalej jestem na jego grzbiecie.
- Pie... Piesław, stój!- w końcu wydałam z siebie jakąś mowę.
- Jestem, nie zgubiłeś mnie i było bardzo wow. Nawet prze-wow!- starałam się go uspokoić.
Choroba, to było boskie! Ja chcę jeszcze raz! I... kurde, ale to by było zarąbiste móc latać z taką prędkością... O wow!
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Park | Stragan

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Galliusz 
Master of pages



Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 218
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2019-05-15, 19:02   

Kiedy zawołałaś z grzbietu Piesław nagle stanął w miejscu prosty jak struna, aż czułaś twardość jego mięśni pod futrem. Widać potrzebował chwili, by przetworzyć informację, bo zaraz się rozluźnił.
- O wow, co za uff. Się bał, że gdzieś znikła – sapnął Piesław. Gdy wyraziłaś swój podziw dla jego biegu, to zaraz zaczął merdać wesoło ogonem. – O wow! Ale się Piesław cieszy, że nietoperzełowi się podobało! Ma dużo uszanowanka dla biegania. Może jeszcze pobiec, jak nietoperzeł chce. Jeszcze mamy czas. – oznajmił.
Bynajmniej nie kłamał. Słońce niewiele posunęło się po nieboskłonie w trakcie jego biegu, chociaż tyle przebierał łapami. Jak na takiego olbrzyma, był zadziwiająco szybki. Bez wątpienia to interesujące skąd się tu wziął tak potężny, a mimo to tak sympatyczny pokemon, jeszcze przyjaźniący się z ludzką staruszką. Świat bez wątpienia pełen jest dziwów.
_________________
 
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1325
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-05-15, 20:45   

Poczułam jak Piesław napinał mięśnie, kiedy usłyszał mój głos. Skurkowany- nawet przez tę warstwę futra były twarde jak głazy! Nie miałam pojęcia skąd Piesław się urwał, ale jedno było pewne- to był baaaardzo potężny "piesek".
- Możemy? W takim razie jeszcze raz! Znaczy... Poproszę- odparłam, w pierwszej chwili dając się ponieść takiemu wesołemu entuzjazmowi.
Pęd powietrza znowu mnie wbije w tę masę puchatości oraz optymizmu, a wszystko dookoła będzie przypominać jedną wielką, rozmazaną plamę, ale... kij z tym! Poruszanie się z taką prędkością to było coś niesamowitego. Muszę koniecznie wyhaczyć jak on jest w stanie tak zasuwać na tych łapach... No niepojęta rzecz po prostu!
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Park | Stragan

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Galliusz 
Master of pages



Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 218
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2019-05-19, 22:00   

Nie musiałaś Piesławowi dwa razy powtarzać. Ledwie się zgodziłaś na dalszy bieg, Arcanine zawołał swoje „wow” i ruszył. Tym razem nie rzucił się od razu do pełnego galopu. Najpierw szedł, potem przeszedł w co raz szybszy trucht, by wreszcie po kilku minutach osiągnąć z powrotem swoją maksymalną prędkość. Więc tym razem nie wbiło cię od razu w futro, ale mogłaś podziwiać kolejne etapy rozpędzania się Piesława oraz odczuwać jego co raz większy zaciesz. Ten to musi lubić biegać. Pewnie w tym tkwi przynajmniej część sekretu. Ćwiczył bieg tak długo, że stał się szybki i wytrzymały, ale kto wie czy nie stoi za tym jeszcze jakaś technika. W każdym razie bawiłaś się podczas tej przejażdżki jak małe, roześmiane nietoperzątko. Ile przez ten czas Piesław zrobił okrążeń jeziorka? Trudno powiedzieć, przez szybko zmieniający się krajobraz straciłaś rachubę.
Wreszcie coś wyszło z krzaków wprost na trasę gnającego Arcanine’a. Ten musiał gwałtownie zahamować, wbijając łapy w ziemię, aż zostało tym ślad. Skutek uboczny był taki, że wystrzeliło cię z jego grzbietu, jak z procy i jeszcze koziołkowałaś w powietrzu, przez co nie mogłaś użyć skrzydeł aby się zatrzymać.
- Nie wow! – usłyszałaś wycie Piesława, gdy zmierzałaś niechybnie ku wodom jezioro.
Wtem zupełnie nagle zatrzymałaś się tuż nad taflą, jakby ktoś zatrzymał czas.
- Mam cię, Ariano – usłyszałaś znajomy, niski głos. – Nie ciebie mamy tu dziś wieczorem kąpać – dodał żartem.
Rozejrzałaś się. Okazało się, że to Espurr, a za jego plecami reszta kompanii, w tym brudny jak nieboskie stworzenie, związany jak baleron za pomocą nici Spewpy Fennekin. To ich omal nie stratował Piesław. Dopiero teraz zdałaś sobie sprawę, że trzyma cię niewidzialna siła psychiki kotowatego.
- Wow. Przeprosiny bardzo – zaskomlał smutno Arcanine, patrząc na ciebie ponad tamtymi.
A to ci przypadek.
_________________
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Xioteru
raivvitch

Kyuubi
366671

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Re:Start

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Wizard's World

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Cytadela

Proelium

Riverdale

Eclipse
Eclipse

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Nemea

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

New York City

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Skraj

Dragon Domination

Horizon

Valor

Into Darkness

Life Sucks

YLO

Inno Świat

Over Undertale
over-undertale

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Outland

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Bleach Other World
Bleach OtherWorld



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.