FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
"Ludzie zawsze wyruszają. Zawsze.
Autor Wiadomość
Madu 
Obiekt testowy


Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: MaduInChina
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 162
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2018-11-05, 23:34   

Mech znowu uderzył w korpus kapsuły, po czym odsunął się i usiadł na zadzie. Milczał. Bardzo długo. Przesadnie długo. W tym czasie mogłeś rozruszać trochę przytłumione zmysły, wytężając wzrok i słuch oraz przy okazji ruszając każdą z możliwych kończyn ciała. Robiło się niewygodnie. W końcu, po tak dajmy na to parunasty minutach, mech powiedział
- Wsio w swoim czasie Add Grenore
Po czym po prostu...sobie poszedł. Nie otrzymałeś więc konkretnej odpowiedzi. Zamiast tego po kolejnych minutach, które ciągnęły się niemiłosiernie, pojawił się znowu mech. Chyba ten sam. Tak czy inaczej przyniósł ci ubranie* i dobrze znany ci gadżet - przenośny, szybki prysznic. Nie było to coś, co chciałbyś mieć w domu bo tak porządnie się pod tym umyć nie dało ale kiedy brud lepił się do ciała naprawdę dobrze byłoby chociaż trochę się odświeżyć. Dopiero teraz zdałeś sobie sprawę z tego, że masz na sobie jakąś "koszulę" niczym od wujka noszącego rozmiar 2XXL. Do tego byłeś też niezbyt czysty, tu i ówdzie...No mniejsza z tym. Mech wypuścił cie z kapsuły i kazał umyć, ubrać i nie próbować uciec. Potem kazał iść za nim i też nie kombinować uciec. Dodał też, że nie tylko on go obserwuje. Tak więc chodziłeś za nim chwilę jakimiś korytarzami aż w końcu dotarłeś przed duże drzwi. A może stosowniejszą nazwą byłyby wrota? Miały spokojnie z kilka metrów wysokości, sam korytarz był ładny i zadbany z wysokim sufitem. Mech skrobnął pazurami raz po drzwiach a te się otworzyły. W środku ujrzałeś salę przypominającą duży gabinet spotkań pracowników z szefem. Nie byłeś jedyny ale co dziwne, nie potrafiłeś dostrzec dokładnego wyglądu sylwetek postaci siedzących już na swoich miejscach. Rozmawyzały ci się za każdym razem. Mech wskazał wolne miejsce abyś na nim usiadł.

Za stołem było dosyć sporawe wzniesienie, niczym miejsce dla króla i tam też było osobne siedzisko. Wyglądało na nieco wygodniejsze od was i było też znacznie większe. Za wzniesieniem szyba, gruba i zapewne bardzo mocna, a za szybą ocean lub morze. W wodzie pływało rekinopodobne zwierze. Po prawej znajdowało się przejście do innego pokoju. Stamtąd wyszedł też... no cóż, razczej nie było to zaskoczenie - mech. Ale był on większy. Znacznie. Miał chyba z 2 metry wysokości albo i więcej. Różnił się...bardziej zdemolowanym wyglądem.

Za nim wylazł drugi, uderzająco podobny do MD Nylla ale miał fioletowe elementy a nie niebieskie. Mech usiadł na swoim zaszczytnym miejscu i chrząknął aby uciszyć szepty zebranych. Chwila ciszy aż w końcu zabrał on glos
- Witam. Jestem Prime. Szanowni goście wybaczą za mój wygląd gdyż miałem drobne problemy z przyszykowaniem się. Wybaczą też za to, co was spotkało ale było to konieczne. Czy zanim zacznę przemowę ktoś ma jakieś skargi lub pytania wstępne? Oczywiście zaraz podamy wam też posiłek odpowiedni dla waszych organizmów
Jego głos był męski, głęboki ale też bardzo łagodny. Był pewny tego co mówi, stanowczy i ani razu się nie zawahał w swych słowach. W przeciwieństwie do innych mechów, Prime używał czegoś na kształt telepatii aby się z wami porozumieć i nie otwierał przy tym paszczy.



//*te takie czarne z wysokim kołnierzem co masz w kp na arcie *-*

str 4
_________________
  
 
     
Kesty


Limit dodatkowych KP: 2
Chatango: Kestyy
Discord: Kesty#2955
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 175
Wysłany: 2018-11-06, 13:21   

_____Add zmarszczył brwi. Nie wiedział, czy to kwestia nieodpowiedniego pytania, czy kończącej się cierpliwości mecha - bądź kogokolwiek, kto nim sterował. Grenore wciąż nie był w stanie powiedzieć, czy to wysoko rozwinięte, samodzielne A.I., czy jakaś nieznana istota ma nad wszystkim kontrolę.
_____Przenudził parę następnych minut, od niechcenia szukając, od środka kapsuły, jakiejkolwiek niedoskonałości, co umożliwiłaby mu wyjście na zewnątrz. Nie tłukł się dłużej, choć zdołał się trochę rozruszać, nawet jeśli wielkość jego zamknięcia mu nie sprzyjała.
_____- Nareszcie - powiedział niechętnie, gdy nie tylko jego krótka samotność się skończyła, ale wyglądało na to, że go wyciągną. Szybko przejął przenośny prysznic. O umycie się i przebywanie nie musieli go prosić dwa razy - Add sam dążył do najszybszego pozbycia się... cokolwiek to jest, co osadziło się na jego ciele.
_____Wolność i nowy uniform (którym Grenore wygadał się dość zadowolony) sprawił, że czuł się mniej jak więzień, ale jeszcze nie spuszczał gardy. Mech wciąż nie wydawał się chętny do dzielenia się jakimikolwiek informacjami. Gdzie go dokładnie prowadził? Gdyby zarządził taktyczny odwrót, istniało duże prawdopodobieństwo, że znów skończyłby w tamtej tubie, ale teraz nie miał nic, co by mogło zaprzeczyć, że idzie w stronę swojego nieszczęścia i definitywnego końca.
_____Jednak pomieszczenie, bardziej niż wywołać u niego strach, wprawiło go w zdumienie. W końcu narzekajka się zamknęła oraz zamiast skupiać się na minusach swojej sytuacji, przestawił mu się tryb na ciekawość i chęć poznania. _____Niekoniecznie mógł wszystkiego dotknąć oraz rozłożyć na części, ale zawsze pozostawała obserwacja. No... powiedzmy.
_____Tu przetarł oczy, chcąc dostrzec resztę - o ile mu to cokolwiek pomoże.
_____Usiadł na miejsce.
_____Grenore podniósł rękę. Podejrzewał, że Prime wyjaśni im wszystko podczas przemowy, a przynajmniej większość dotyczącą tego miejsca, ale pytanie jasnowłosego dotyczyło innej kwestii.
_____- Wciąż się nie widziałem z moim bratem. Gdzie on jest i co się z nim stanie - zapytał. Ponoć z ich dwójki lepiej wypadł Add. Miało to związek z jakimiś... badaniami? Podatnością? Powiedzmy, wciąż był trochę śnięty i zdezorientowany, więc mógł się mylić. Jednak co teraz się z nim stanie? Zostanie odesłany? Zostanie tutaj, cokolwiek "tutaj" oznaczało?
_________________
 
     
Madu 
Obiekt testowy


Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: MaduInChina
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 162
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2018-11-06, 19:35   

Przetarcie oczu nic nie dało, widziałeś wszystko wyraźnie ale postacie dalej były zamazane. Być może coś Ci zrobili, kiedy jeszcze byłeś nieprzytomny. Prime rozciągnął swoje małe skrzydła na boki i powiedział
- Wasze rodzeństwo jest przetrzymywane w uśpieniu. To dla mnie pewna forma zabezpieczenia, że nie będziecie próbować nam zaszkodzić. Także nie róbcie głupot a zwrócę wam ich
Odpowiedział na twoje pytanie. Najwyraźniej inni też przybyli tutaj z rodzeństwem.
- Zacznę więc. Znajdziecie się na planecie, która teoretycznie powinna już nie istnieć. I to właśnie Wasze cywilizacje ją zniszczyły. Wasze władze milczą o wojnie, która pozbawiła istnienia moich braci i sióstr. Tylko ja i paru szczęśliwców ocalali. Udało nam się jednak cofnąć do przeszłości na tyle odległej, że mamy szansę uratować swój dom. Dla obecnego czasu wy jesteście z przyszłości. Jak na razie Omniki, ponieważ tak właśnie nazywa się moja rasa, są jedynymi którzy opanowali czas. Jednak nie używamy go do czynienia zła a naprawiania szkód. Wy natomiast reprezentujecie swoje planety. Kiedy na nie przybędziemy, zostaniecie wysłani w roli naszego pośrednika. Będziemy przybywać na kolejną planetę i pobierać z niej antymaterię, jednak nie tak dużo, żeby zaszkodzić życiu na niej. Wasze geny są najlepsze spośród wybranych do tego zadania osób. Ktoś ma jakieś pytania? Dokładnego planu zdradzić nie mogę, ponieważ ma on parę nieścisłości nad którymi pracuję
Zakończył Prime i podrapał się lewą łapą po prawej stronie torsu. Rozległy się ciche szepty, jakieś ledwo co zrozumiałe dla ciebie. Pewnie na pytanie potrzeba było kapkę więcej niż dwie sekundy.
_________________
 
     
Kesty


Limit dodatkowych KP: 2
Chatango: Kestyy
Discord: Kesty#2955
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 175
Wysłany: 2018-11-06, 22:07   

_____Zabezpieczenie na wypadek, gdyby chcieli się wycofać, huh? Nie mógł ich winić, nie był nawet specjalnie zły, choć wolałby Luana z powrotem w domu, zamiast uśpionego w jakiejś kapsule - czy gdziekolwiek go teraz trzymali.
_____Co powie na to wszystko Lambert? O ile młodszy Grenore będzie w stanie się z nim skontaktować w najbliższym czasie. Pewnie zastał nieprzyjemną niespodziankę po powrocie. Ile czasu minęło od tamtego incydentu? I co się właściwie stało, kiedy Add stracił przytomność?
_____- Co jest w tym dla nas - zapytał, gdy tylko udzielono mu takiej możliwości, a niezrozumiane szepty się wyciszyły. - Uratowanie rasy samo w sobie jest zaszczytem - stwierdził, choć wplątał w to arogancką nutę. W jego głowie powtarzało się zdanie dotyczące podróży w czasie; nie potrzebował więcej, żeby się zainteresować głębiej tematem. - Jednak czy zgodzilibyście się spełnić prośbę w zamian za owocną współpracę?
_________________
 
     
Madu 
Obiekt testowy


Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: MaduInChina
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 162
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2018-11-07, 12:47   

Prime patrzył po zebranych czy raczej po zebranej szóstce osób. Ktoś z zebranych zapytał, szybciej przed tobą, co wy będziecie z tego mieć. Był to głos młodej kobiety, nieco suchy i ochrypnięty przez co wydawał się nienaturalny. Prime pokiwał łbem na boki i powiedział
- Nie jestem złotą rybką i nie spełniam życzeń. Sam zaszczyt pomocy nam powinien wam wystarczyć. Nie bądźcie chciwi. Swoją wiedzą czy technologią nie możemy się podzielić. Wasze planety potrzebowałyby jeszcze kilku generacji aby zrozumieć, że czas czy substancja jaka tworzy nasze ciała, nie służy do zabawy
Tutaj nie było więc potrzebne twoje pytanie. Wstała kolejna kobieta. Miała ona bardzo ludzki wygląd z jednym wyjątkiem. Na jej głowie wyrastały jej baranie rogi, na plecach zaś miała złożone skrzydła ważki a z zakończenia kręgosłupa wyrastał ogon w barwie jej płowo-brązowej cery. Miała krótko ścięte, płomienno rude włosy i niesamowicie niebieskie oczy z pionową źrenicą. Teraz widziałeś ją wyraźnie, jednak reszta dalej była zamazana. Może coś Ci podali kiedy byłeś nieprzytomny, że do czasu aż dana osoba się nie odezwie to widzisz ją zamazaną? Czy inni też tak mieli? Kobieta ubrana była w czerwoną, zwiewną suknię przez którą było widać jej bieliznę oraz świecące na cyjanowo znamiona, które tworzyły zmyślny wzór wokół jej brzucha oraz ramion. A przynajmniej tam miała ich najwięcej. Chrząknęła i powiedziała głosem przypominający na myśl jakiegoś...owada o władczym tonie
- A co jeżeli nasze razy wezmą nas za kosmitów? W końcu pierwszy lepszy idiota wpadnie na pomysł, że przecież moglibyście potrafić upodobnić się do dowolnej rasy. Co jeżeli wezmą nas na wywiad, będą grozić bronią, zechcą zbadać ciało?
Po jej słowach zapadła cisza, wszyscy patrzyli teraz na Prime, który odpowiedział krótko
- Wszystko zależy od tego jak zaczniecie rozmowę czy tam negocjacje. Ale zapewniam cię, że gdyby coś wam zagrażało ze strony własnej rasy, pomożemy wam. Chyba, że ktoś ma lepszy pomysł jak nakłonić waszych rodaków do współpracy
_________________
 
     
Kesty


Limit dodatkowych KP: 2
Chatango: Kestyy
Discord: Kesty#2955
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 175
Wysłany: 2018-11-10, 16:48   

_____Add zmrużył oczy. Swoją dumę i chwałę związaną z odbudowaniem rasy przyszłości, Prime mógł sobie wsadzić w mechaniczny tyłek.
_____- Nie jesteśmy złotą rybką, żeby spełniać wasze życzenie - odpyskował, zakładając ręce na piersi. - To nie chciwość, jedynie handel wymienny: przysługa za przysługę, gdzie nasze nasze poświęcenie ma większą wartość niż którakolwiek z próśb, których - pragnę zauważyć - nawet nie pragnąłeś wysłuchać - zauważył. Z góry założył, że chcą kraść wiedzę lub technologię, co... jest prawdą w części przypadków, ale jednak nie wszystkich i nie wszyscy muszą o tym wiedzieć. Grenore chętnie pobawiłby się tak ogromną mocą, jednak jego głównym celem wciąż było odzyskanie rodziny - niezależnie w jaki sposób zostanie to spełnione.
_________________
 
     
Madu 
Obiekt testowy


Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: MaduInChina
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 162
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2018-11-18, 22:38   

Jak na razie tylko ty zadałeś najwięcej pytań, pozostali siedziel i milczeli nie licząc "kobiety" w czerwonej sukni. Na twoje stwierdzenie, że wy też nie jesteście od spełniania jego marzeń/zachcianek/celów, Prime wydał z siebie metaliczny dźwięk wskazujący poirytowanie
- Prymitywne porównywanie tego do handlu czy przysługi nie jest dobrym pomysłem[/b]
W tym momencie z wnętrza stołu wysunęły się czarne, kwadratowe talerze i sztućce. Podano tobie coś co przypominało warzywną sałatkę. Coś jednak było w niej inne... Właśnie zdałeś sobie sprawę z tego, że jesteś cholernie głodny. Tak głodny jakby cię głodzili przez dwa dni
- Jedzcie. Jeżeli potrzebujecie więcej to mówcie. Pożywienie jest tak dobrane aby dać wam jak najwięcej energii
Podczas posiłku do Prime'a podeszło kilka mniejszych mechów i rozmawiało z nim przez chwilę. O czym to nie wiedziałeś, używali nieznanej ci mowy. Po "obiedzie" talerze schowały się w środku stołu, na którym za to pojawiły się szklanki z wodą. Prime kontynuował
- Potrzebujemy was. Jesteście dla nas ważni. Nie chcę was do tego zmusić ale mogę. Ktoś jeszcze czy mogę przejść dalej?
Powiedział Prime gdzie niemal od razu ktoś się odezwał. Był to osobnik przypominający ci legendarnego feniksa, tyle że z czarnymi piórami i dwiema parami skrzydeł
- Moja rasa może was spalić. Najsilniejsi władają ogniem, który potrafi zastąpić słońce. Ja też potrafię to i owo
Na co otrzymał odpowiedź
- Wiem. Jednak tak jak połowa znanych nam ras w kosmosie, atakujecie sprowokowani. Nie będziemy prowokować a zaatakowani będziemy się bronić. Omniki jednak nie niszczą. MY wiemy co to szacunek do życia
_________________
  
 
     
Kesty


Limit dodatkowych KP: 2
Chatango: Kestyy
Discord: Kesty#2955
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 175
Wysłany: 2018-11-19, 14:47   

_____Na sałatkę spojrzał dość nieufnie, ale ostatecznie zabrał się za jedzenie. Głód był nie do zniesienia, a jego żołądek zaczął zżerać sam siebie, więc wielkiego wyboru nie posiadał.
_____Puszce nie wytłumaczysz - nie tej przynajmniej. Poziom frustracji Adda wskoczył na wyższy poziom, kiedy jego słowa odbiły się jak od ściany, nawet nie zostając rozważone. Nie każdy był waleczny, nie każdy chciał być bohaterem; może sława należała do interesujących opcji, ale Grenore nie wiedział, czy dostaną z tego zadania cokolwiek prócz wdzięczności. W tym tkwił cały problem.
_____Niemniej, powstrzymał się od dalszych słów i zamyślił. Patrząc na to, jak uparty pozostawał Prime, nie sądził, by dalsze naciskanie miało sens. Zobaczy, jak to się dalej rozwinie oraz podejmie odpowiednie działanie (zakładając, że wcześniej czegoś nie spierdoli przez brak cierpliwości). Może sabotaż, jeśli będzie to konieczne? Chociaż z tym ostrożnie. Prime może był uparty jak osioł, ale odrobił swoją pracę domową oraz posiadał wielką wiedzę. Add też nie znał dokładnie jego umiejętności i nie wiedział, co ich obecny "boss" miał na myśli przez zmuszenie ich do współpracy. Czy posiadał taką moc? Czy była to tylko groźba, która miała uspokoić ewentualnych buntowników? Grenore pozostawał sceptyczny, a na "słowa troski" o mało nie przewrócił oczami.
_____Teraz, zamiast dalej kłócić się z Prime'm, wrócił do obserwacji pozostałych ras, a przynajmniej tych, które potrafił dostrzec.
_________________
 
     
Madu 
Obiekt testowy


Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: MaduInChina
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 162
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2018-11-26, 11:35   

Twój żołądek domagał się jedzenia w takim stopniu, że zjadłeś dwie takie duże porcje. Prime czekał aż wszyscy się uspokoją, po czym skinął łapą na coś, co było za tobą i innymi zebranymi tutaj. Stały tam mini-mechy całe z szarego metalu, matowego ale gładkiego. Wyglądały jak ten co cię "przywitał", kiedy obudziłeś się jeszcze nieco skonfuzjowany. Każdy z miechów poszedł do zebranych tutaj i stanął po prawej stronie
- To są wasi strażnicy, mówicie na nich jak chcecie. Będą wam towarzyszyć do czasu aż któreś z was nie zostanie do mnie wezwane. Kiedy będziemy gotowi wyruszamy na pierwszą planetę. Strażnik przekaże wam w waszym lokum dalsze plany
O ile nie było jakichś pytań, Prime wstał, inni też a mechy odprowadziły każdego do pokoi. Ciebie też. Zostałeś poprowadzony kolejnymi korytarzami, większymi i mniejszymi. Mijałeś takie osobniki, które nie miały na sobie metelicznych części a calutkie były stworzone z tej dziwnej substancji. Niektóre miały skrzydła, rogi, kolce ale były też takie co w ogóle ich nie miały. Albo miały dodatkową parę kończyn.
Twój "pokój" nie był jakoś wyjątkowo duży, była tam osobna łazienka i jednoosobowe łóżko. Zauważyłeś, że na łóżku leży... Twój pokemon. Jego też zabrali? Beldum spał, mamrocząc coś po swojemu.
Mech zaś stanął gdzieś w kącie i powiedział
- Wszelkie dane odnośnie dalszego planu przygotowanego przez Prime'a zostanie przekazany niebawem. Masz zezwolenie na chodzenie po obiekcie, jednak nie wszędzie mogę cię wpuścić. Możesz zadać mi w razie czego pytania, ale nie na każde będę mógł odpowiedzieć
_________________
 
     
Kesty


Limit dodatkowych KP: 2
Chatango: Kestyy
Discord: Kesty#2955
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 175
Wysłany: 2018-12-03, 01:19   

_____Poszedł za mechem, będąc grzecznym - a przynajmniej teraz udając aniołka. Rozglądądał się po obiekcie, próbując w głowie wyobrazić sobie plan tego miejsca. Nie, żeby potrzebował, mając swojego przewodnika i strażnika jednocześnie (zapewne nie był to jego strażnik, a strażnik, żeby Add nie odwinął czegoś nierozsądnego). Gdy dotarł na miejsce, pierwszą niespodzianką... która nie powinna być taka niespodziewana, ale wciąż go zaskoczyła w pewnym stopniu, był widok pokemona. Wychodziło na to, że jego też wmieszali w to bagno. Grenore nie narzekał, przynajmniej wiedział, że ktoś kompetentny rusza z nim na misję.
_____- Beldum! - powiedział, podnosząc ton głosu. Jeśli pokemon się zbudzi i podleci, białowłosy wyciągnie w jego stronę rękę, by przez dotyk zapewnić zarówno sobie, jak stworkowi, jakiś komfort psychiczny z powodu spotkania znajomej twarzy. Jeśli się nie zbudzi... wtedy nic z tego się nie stanie, proste.
_____Add westchnął ciężko i popatrzył na szarego mecha.
_____- Do jakich pomieszczeń możesz mnie zabrać? - zapytał, zastanawiając się, czy jest cokolwiek na tej liście, co wydawałoby się godne uwagi. Wysłuchał odpowiedzi na pierwsze z pytań i dodał drugie, nawet bardziej istotne: - Czy jesteś w stanie skontaktować się z Ziemią albo czy jest tu technologia, która to umożliwia?
_____Miał nadzieję, że nie nie zaliczało się to do nieodpowiednich pytań, bo nie chodziło tu o nic więcej, jak kontakt z drugim z braci oraz zapewnienie go, że jeszcze żyje.

_________________
 
     
Madu 
Obiekt testowy


Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: MaduInChina
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 162
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2018-12-09, 00:56   

Bledum - chociaż był jaki był - obudził się i z miłym, jakby mechanicznym mrukiem, wsadził głowę pod twoją dłoń i pokręcił swoją głową na boki. W końcu co ma się nie cieszyć, w końcu jako tako go karmisz...dajesz miejsce w które zawsze może wrócić...No ogólnie komfort fizyczny zaliczony.
No ale po tym przywitaniu, ogarnięciu swojego obecnego lokum, zadałeś pytanie mecowi. Ten nie kazał ci czekać długo na odpowiedź
- Hmmm... lista jest długa, właściwie to do tych ogólnodostpęnych jak na przykład pomieszczenie Enigmo. Mogę cię oprowadzić po tych, które Prime udostępnił specjalnie dla ciebie a inni nie mają tam wstępu. Zaś co do komunikacji nie ma takiej możliwości. Jesteśmy w czasie w którym twoi stwórcy...hmm to znaczy rodzice nie istnieją
Mech podszedł do Bleduma, który tylko - o ile tak można to nazwać - przechylił głowę w bok. Po chwili mech gwałtownie się wyłączył i włączył, jednak przy uruchomieniu na jego głowie wyrosły rogi przypominające te od Nylli. Mech znieruchomiał a ty usłyszałeś znowu głos mecha. Ale tym razem był...jakoś tak poważny w cholerę i przerażony jednocześnie
- Prime to oszust. On chce zabić wszystkie 7 planet...udało mi się na che...chwilęę włamać do tego osobnika... Dostań się do numery 191 tam jest mój sosu..sojusznik
Po tej wiadomościrogi zniknęły a mech się na chwilę wyłączył.
_________________
 
     
Kesty


Limit dodatkowych KP: 2
Chatango: Kestyy
Discord: Kesty#2955
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 175
Wysłany: 2018-12-11, 21:40   

_____Znieruchomiał, gdy informacja kliknęła, a on połączył fakty. Prawda, byli tu, żeby uratować rasę. Nikt mu nie powiedział, jak daleko znajdują się od jego czasów się przesunęli, ale miało to sens. Wjebał się w niezły paradoks, ale do tych powinien się przyzwyczaić, jeśli sam pragnął zyskać moc, która przywróci jego rodziców do życia. Jak daleko znajdowali się od ery, którą znał? Jak reszta wszechświata była rozwinięta w tym czasie?
_____Nie miał czasu na długie namysły, bo wkrótce dotarła do niego kolejna wiadomość. Mimo, że usłyszał ten sam, znajomy głos, przenoszona treść sprawiła, że po jego ciele przeszedł zimny dreszcz, a później irytacja. Nie ufał temu całkowicie - jak niczemu tutaj - jednak pierwsze spotkanie z Prime'm nie wyszło najlepiej, przez co dopuszczał opcję, że tamten palant krył część swoich zamiarów.
_____Grenore zerknął na Belduma.

_____Potrzebował zdecydowanie więcej wiedzy o tym, co tu się wyprawia.

_____Ignorując nieaktywnego na ten moment robota, poszedł do drzwi, chcąc sprawdzić, czy może swobodnie wchodzić i wychodzić, czy potrzebuje do tego koniecznie swojego przewodnika. Planował pokręcić się na własną rękę, a jeśli szczęście pozwoli, znaleźć ten nieszczęsny pokój 191, o którym zhakowany mech wspomniał.
_________________
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy
Sojusznicy:

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Xioteru
raivvitch

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Re:Start

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Cytadela

Proelium

Riverdale

Eclipse
Eclipse

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Nemea

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

New York City

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Skraj

Dragon Domination

Horizon

Valor

Into Darkness

Life Sucks

YLO

Inno Świat

Over Undertale
over-undertale

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Bleach Other World
Bleach OtherWorld

Wizard's World



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.