Amfiteatr Strefa Gracza Regulamin Ogłoszenia Kalendarz Eventów PokeQuizy Koloseum Dojo Przenosiny Spis MG Pora na przygodę! Strefa PBF Przygody Centrum Handlowe Arcade Centre Konkursy Laboratorium Zacisze Miejsca Spotkań Stragany Ogródki Park Krajobrazowy Safari Kreatywny Zakątek PokeLotto Biblioteka Loteria Karty Postaci Rozmowy
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
A wszystko co posiadam, to kilka dawnych ran...
Autor Wiadomość
Foks 
foxtrot



Discord: GrumpyFoks
Dołączyła: 23 Maj 2019
Posty: 296
Wysłany: 2019-09-24, 15:42   A wszystko co posiadam, to kilka dawnych ran...

"To jest Nowy Jork, ten, o którym zawsze śnił,
A w Nowym Jorku przecież wszystkim łatwiej jest żyć

Bo tutaj możesz nowym kimś być! (Patrzcie więc)
Bo tutaj możesz lepszym kimś być! (Patrzcie więc)
Bo tutaj możesz innym kimś być!
Bo tutaj możesz! (Patrzcie więc!)"



I oto znalazłaś sie w "znienawidzonej dziczy" jak to ujęłaś, zostawiając bezpieczne Centrum Pokemon za sobą. Nie pomyślałaś zbytnio o uczuciach pielęgniarki, twojego tymczasowego człowieka, po twoim zniknięciu - po prostu zgarnęłaś mały zapas prowiantu i wyparowałaś. Miałaś jednak cel, wiedziałaś, że nie pasujesz do tego świata, że znalezienie pokemonowej utopii to jedyna szansa dla ciebie na spokojne i szczęśliwe życie. Pozostawało jednak pytanie gdzie ona się znajduje? Oraz... gdzie ty sama się znajdujesz. Szłaś przed siebie nie bacząc na nic, nie wiedziałaś gdzie jesteś, ale hej, nie miałaś tez pojęcia gdzie jest ta wioska, o której opowiedział ci stary Arcanine, więc nic straconego. Powoli dochodziło południe, a ty jak dotąd nie spotkałaś żadnych komplikacji podczas swojej krótkiej, na razie, wędrówki. Do pewnego momentu. Wiatr, wiejący ci prosto w pyszczek, przyniósł ci obcy zapach, zapach człowieka, który zbliżał się w twoja stronę. Niedługo po tym na horyzoncie dostrzegłaś dwie sylwetki - trenera i pokemona. Wiedziałaś, że to trener, miałaś już przecież do czynienia z takowymi, a ten, sadząc po towarzyszącym mu Bulbasaurze, musiał być początkujący. Od razu przyszła ci do głowy czarna wizja - "będzie chciał mnie złapać", wiedziałaś wszak jacy ci amatorzy sa zapalczywi...
_________________



A mój Bóg w dłoniach ma błyskawice............................................................................
miotając gromy, odbiera życie..............................ten mój Bóg sam się we mnie zatraca
.................................................................................bo gdy mnie widzi, oczy odwraca

Mój anioł stróż tuż nade mną.................................bym nieba sięgnął, daje milion rad
A niebios Pan nieskończony patrzy w MOJĄ stronę

C H O Ć...N A...G Ł O W I E...C A Ł Y...Ś W I A T..
 
     
Asta 
Jesień przyszła!



Discord: Asta
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 305
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2019-09-27, 11:31   

Można śmiało powiedzieć, że kotka rozpoczynała właśnie kolejny rozdział życia. Całkiem nowy, obcy świat stał przed nią otworem. Poza tym cieszyła się z pełnej, nieco szalonej, jak również niebezpiecznej wolności. W końcu prędzej czy później napotka jakieś problemy. Przede wszystkim nocowanie pod chmurką czy szukanie prowiantu... Jakoś tak Purrloin wcześniej o tym nie myślała. Po prostu zadziałała pod wpływem impulsu. Dlatego, gdy wyczuła zapach człowieka, to lekko spanikowała. Nie chciała ponownie siedzieć wewnątrz pokeballa czy walczyć z silniejszymi przeciwnikami.
-Krzaki albo drzewo…- Charoite błyskawicznie rzuciła się w kierunku pobliskich krzaków. Tam zamierzała ukrywać swoją obecność. Wspinaczka kosztowałaby ją zbyt dużo czasu, jak również energii. Oby ludzi chłopak jej nie zauważył. Inaczej będzie ciężko z czymkolwiek. ”Dlaczego… Dlaczego musi mnie to spotykać… Chyba, że… Dwunożni posiadają te śmieszne kawałki papieru, którymi określają swoje miejsce… Gdybym tak trochę go śledziła… Nie wiem co robić… Boje się... Kotka starała się zachowywać jak najciszej. Owinęła ogon wokół łapek, aby zadbać o element maskujący. Byłoby głupio, gdyby jakiś element ciała wystawał bezwładnie. Zresztą samiczka nadstawiła uszu, żeby monitorować słowa bądź komendy ludzkiego przedstawiciela. Może jakiś inny pokemon go zainteresuje...
_________________
 
     
Foks 
foxtrot



Discord: GrumpyFoks
Dołączyła: 23 Maj 2019
Posty: 296
Wysłany: 2019-09-30, 00:09   

Nocowanie pod chmurką chyba nie było aż taką zła perspektywa w porównaniu z poszukiwaniem jedzenia czy chociażby niebezpiecznymi pokemonami dookoła. Nie mówiąc już o napalonych trenerach!
Gdy tylko zapach człowieka doleciał do twojego nosa, a ty zorientowawszy się z czym masz do czynienia, momentalnie uskoczyłaś w krzaki co było zdecydowanie lepsza decyzja niźli drzewo - tam jeszcze mógłby cię dostrzec, a jego Bulbasaur ściągnąć pnączami. W Chaszczach miałaś znacznie większe szanse. Zadbałaś o to by schować się całkowicie, toteż tak jak chciałaś - pozostałaś niewykrywalna (dobrze, że gość nie miał jakiegoś Grolwithe'a czy innego psiaka!).
- Gdzieś w te stronę powinno być centrum... - mruknął trener pod nosem - czemu nie ma tu żadnych pokemonów do licha! Jak masz stać się mega super Venosaurem jak nie masz z kim walczyć! - krzyknął zdesperowany. Widać było w nim zapał i przede wszystkim - brak cierpliwości. Świeżak jak nic. Przysłuchując się dzieciakowi, bo tak go można nazwać, i obserwując go dostrzegłaś, że rzeczywiście ten ma ten kawałek papieru z narysowana okolica - mapę, która wystawała mu z bocznej kieszeni plecaka. Jednakże próba kradzieży takowej niosła ze sobą spore ryzyko, czyż nie? Z drugiej zaś strony... ten świstek sporo by ci ułatwił. Trudne wybory życiowe dopadły cię już na tak wczesnym etapie podróży... Zapowiada się ciężka wyprawa, rany!
_________________



A mój Bóg w dłoniach ma błyskawice............................................................................
miotając gromy, odbiera życie..............................ten mój Bóg sam się we mnie zatraca
.................................................................................bo gdy mnie widzi, oczy odwraca

Mój anioł stróż tuż nade mną.................................bym nieba sięgnął, daje milion rad
A niebios Pan nieskończony patrzy w MOJĄ stronę

C H O Ć...N A...G Ł O W I E...C A Ł Y...Ś W I A T..
 
     
Asta 
Jesień przyszła!



Discord: Asta
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 305
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2019-10-06, 21:25   

Kotka westchnęła cichutko, żeby ludzki chłopak jednak jej nie usłyszał. Owszem mapa znacznie ułatwiłaby zadanie albo przynajmniej odpowiednio nakierowała. Mimo wszystko Purrloin nie zamierzała opuszczać bezpiecznej kryjówki. Szczególnie, że chłopak zmierzał do pobliskiego Centrum. Przecież pielęgniarka mogła już szukać Charoite. Dodatkowo samiczka wolała uniknąć obrażeń czy przypadkowego złapania. ”Skoro przeszedł tędy jeden człowiek, to przejdzie i drugi… Poszukam, sprawdzę… Wszystko spokojnie...” Ostatecznie kotka zignorowała trawiastego kolegę, jak również jego właściciela. Może następny człowiek będzie mniej uważny albo zostawi swój ekwipunek bez opieki. Na pewno Purrloin zamierzała ruszać dalej, gdy tylko okolica znów wyda się bezpieczna. Lepiej nie ryzykować, bo przezorny bywał lepiej ubezpieczony. Może spotka jakiegoś dzikiego pokemona, który udzieli informacji. Ewentualnie przydałoby się latające stworzenie, żeby wskazać kierunek.
_________________
 
     
Foks 
foxtrot



Discord: GrumpyFoks
Dołączyła: 23 Maj 2019
Posty: 296
Wysłany: 2019-10-13, 18:00   

Przeczekałaś dostatecznie długo by wiedzieć, że możesz wychylić się z kryjówki i ruszyć dalej w swoją stronę, nie martwiąc się o trenera z Bulbasaurem - on już z pewnością ci nie "zagrozi". Chłopak poszedł dalej w towarzystwie swojego poke-towarzysza i nie wyglądał na takiego co specjalnie zwraca uwagę na otoczenie, toteż bez najmniejszego problemu się przed nim schowałaś.
Teraz szłaś ponownie ścieżką, licząc na napotkanie kolejnego człowieka, ale jeszcze mniej rozgarniętego niźli poprzedni. W ogóle najlepiej jakby nie miał nic specjalnego z trenerem - nie miałabyś żadnych obaw, że będzie próbował cię złapać. Niestety jak na razie tylko wiatr w oczy... Do czasu! Do twych kocich uszu doleciał hałas, który w pewnym sensie był ci znany. Dobiegał z kierunku, w którym i tak podążałaś i wiedziałaś, że w okolicy toczy się pojedynek dwóch trenerów - słyszałaś ich głosy wykrzykujące różne polecenia, dźwięki charakterystyczne dla niektórych ataków i tym podobne. I mimo, że nie budziło to najlepszych wspomnień, głos z tyłu twojej głowy podpowiadał ci, że istnieje cień szansy, że zajęci trenerzy.. pozostawili rzeczy bez opieki. Gdy dotarłaś w pobliże źródła hałasu twoim oczom ukazała się niezbyt groźnie wyglądająca bitwa, w której udział brał różowy, owco podobny pokemon poruszający się na dwóch kończynach i ognista, ruda małpa z płomykiem na końcu ogona. Nie żeby cie to specjalnie interesowało, zwłaszcza, że nieopodal walczących pokemonów i dwójki ich trenerów - chłopaka i dziewczyny, którzy zdaje sie przypadkowo spotkali na drodze i postanowili sprawdzić swoje umiejętności, leżał plecak. Nie był specjalnie na widoku, ale tez nie był nazbyt schowany, zapięty na zamek, a ty nie miałaś pewności czy jego właściciel posiada mapę czy tez nie. Pozostawało pytanie, czy warto ryzykować? Czy być może w ferworze walki nikt cie nie zauważy?
_________________



A mój Bóg w dłoniach ma błyskawice............................................................................
miotając gromy, odbiera życie..............................ten mój Bóg sam się we mnie zatraca
.................................................................................bo gdy mnie widzi, oczy odwraca

Mój anioł stróż tuż nade mną.................................bym nieba sięgnął, daje milion rad
A niebios Pan nieskończony patrzy w MOJĄ stronę

C H O Ć...N A...G Ł O W I E...C A Ł Y...Ś W I A T..
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Xioteru
raivvitch

Kyuubi
366671

* Twierdza RPG Makera *
Twierdza RPG Makera

* Mortis *

WAW Pokemon

Hipogryf
Hipogryf.pl - blog fantasy

Vampire Knight
Vampire Knight

Demigods

Wishtown

SNM
SnM

PokeSerwis

Wizard's World

Riverdale

Ninshu

Nemea

Orchard Stable

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Disney World

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Król Lew

W galopie

YLO

One for All

Over Undertale
over-undertale

Oneiric

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Amaimon
Amaimon

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Bleach Other World
Bleach OtherWorld



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.