Amfiteatr Strefa Gracza Regulamin Ogłoszenia Kalendarz Eventów Akademia Koloseum Dojo Przenosiny Spis MG Pora na przygodę! Strefa PBF Przygody Centrum Handlowe Arcade Centre Konkursy Laboratorium Zacisze Miejsca Spotkań Stragany Ogródki Park Krajobrazowy Safari Kreatywny Zakątek PokeLotto Biblioteka Loteria Karty Postaci Rozmowy
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Południowy Smok
Autor Wiadomość
Nani 
Ohaioo :3


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 481
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-07-04, 23:26   Południowy Smok



Mama pożegnała cię krótkim machnięciem ręki, a kiedy zamykałaś drzwi, usłyszałaś za nimi dźwięk tłuczonej szklanki i krzyk samej mamy. W Cyllage Cit cholernie ciepła wiosna trwała w pełni i w weekend na plaży był wysyp ludzi. Ale jest poniedziałek, gdzie tam weekend, ty masz na głowie pierwszy dzień nowej szkoły. Ale przynajmniej droga do szkoły była dość... ładna? Otóż wystarczyło, że wyszłaś z domu, przeszłaś w dół ścieżki pomiędzy budynkami niedaleko rynku, następnie długimi schodami w dół a po oby dwu stronach rosły soczystko zielone rośliny i byłaś na miejscu. Szkoła znajdowała się bardzo blisko plaży. Co zaś do samego budynku to nie wyróżniał się on specjalnie, po prostu był większy niż okoliczne budynki. Na terenie szkoły, na zewnątrz, było kilkunastoro uczniów pozbijanych w osobne, dwu-trzy osobowe ekipy. Trafił się też jakiś ggek który siedział przed wejściem na schodach i czytał książkę. Wnętrze budynku było proste. Po lewej budka sprzątaczek, na wprost zejście na dół do - jak się szło domyślić - szatni, obok tych schodów kolejne schody w górę na następne piętra. Po prawej wnęka z trzema drzwiami do sal, po lewej za budką sprzątaczek pierwszy korytarz z kolejnymi salami. Według planu akurat na 8:00 było spotkanie z opiekunem klasy. Sala 113 znajdowała się na parterze, przed nią już tłoczyła się twoja nowa klasa. Nie trudno było zauważyć, że więcej w klasie było chłopaków niż dziewczyn. Dwójka z nich, czarnowłose bliźniaki jak w morde strzelił, intensywnie sprzeczali się o jakiś moduł do komputera. W sumie po cholere była ci ta informacja no ale. Zostaje poczekać na dzwonek rozpoczynający lekcję - zegar pokazywał 7:51
_________________
 
     
Kyuubi 
Your worst nightmare


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Zanate#3757
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 709
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2019-07-06, 01:00   

Podskoczyłam w miejscu, słysząc, jak mama tłucze szklankę. Raczej nie powinno mnie to dziwić, w końcu jest niesamowicie chaotyczna. Czasem mam wrażenie, że beze mnie kompletnie by przepadła, kto jak nie ja pamiętałby za nią wszystkie rzeczy, o których zapomina? Zaciągnęłam się świeżym powietrzem, nieco pachnącym morzem. Tak, zdecydowanie lubię to miasto. Starałam się nie spieszyć, choć oczywiście z umiarem, żeby nie okazało się, że już na wstępie się spóźnię... Ale chciałam chwilę poświęcić okolicznej naturze.
Kiedy znalazłam się w szkole, starałam się zapamiętać rozłożenie korytarzy i sal, jednak odpuściłam sobie próby wykucia wszystkiego na pamięć tu i teraz. Na pewno w końcu wejdzie mi to w nawyk i będę poruszać się po korytarzach niemal na ślepo, a póki co zgubienie się tu i ówdzie nie brzmiało wcale tragicznie, ba, może nawet uda mi się odkryć jakiś przyjemny kącik? Może po zakończeniu dzisiejszych "atrakcji" spędzę trochę czasu na pozwiedzaniu szkoły. Tymczasem zajęłam się jednak moją nową klasą. Początkowo chciałam wszystkich poobserwować z daleka, jednak gdy do moich uszu dotarła rozmowa o sprzęcie komputerowym, dostrzegłam w niej swoją szansę na wyjście na nerda, co powinno mi już na starcie zapewnić nieco spokoju. W końcu dziewczyny niezbyt lubią rozmowy o sprzęcie, więc może, jeśli dam im się poznać od tej strony na dzień dobry, nie będą mi się narzucać bardziej, niż to konieczne. Stanęłam więc nieopodal bliźniaków, nasłuchując uważnie, o czym rozmawiają, żeby móc w razie czego wtrącić się do rozmowy. Do dzwonka jeszcze parę minut, więc może nawet uda mi się zamienić z nimi więcej, niż jedno zdanie?
_________________
[Joyce | Box | Bank] | [Chiyuri | Box | Bank] | [Jiro | Box | Bank] | [Mei]
Czy moje życie jest jakąś reżyserowaną na kolanie w sklepie zoologicznym grą komputerową? - DC1


Don't feel sorry for yourself. Only assholes do that.
[Tu sprawdź, czy żyję na forum]
 
 
     
Nani 
Ohaioo :3


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 481
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-07-08, 00:02   

Chłopacy bardzo szybko przeszli z tematu modułu komputera, do czegoś co opierało się na tematyce uzależnienia i wkurwu rodziców na nich. Szybko zauważyłaś, że pół klasy oraz pół ludzi na korytarzu się na nich gapi ale oni najwyraźniej mieli to głęboko w poważaniu. Nie "rozmawiali" jakoś szczególnie głośno, jednak odniosłaś wrażenie, że ich sprzeczki były jakąś formą rozrywki dla publiki. Ostatecznie przerwała im jakaś blondynka. Pojawiła się gdzieś z boku i wyglądała na starszą. Pociągnęła oby dwóch chłopaków za ucho i powiedziała donośnym głosem
- Uspokoicie się czy mam iść w wasze ślady i zachować się jak małe dziecko, idąc naskarżyć na was?
Po tych słowach odeszła, znikając w tłumie tak szybko jak się pojawiła. Po korytarzu rozniósł się cichy śmiech a jeden z czarnowłosych braci udeerzył drugiego w żebra, a przynajmniej chciał, bo ten drugi był chyba na to gotowy i po prostu odepchnął jego cios. Zdążyłaś już zauważyć, że jedyną wyraźną różnicą w ich wyglądzie jest kolor ich oczu. Jeden z nich miał brązowe, drugi zaś dwukolorowe - lewe brązowe a prawe płowozielone. Dzwonek zadzownił ogłaszając lekcję, jednak okazało się, że wychowaca już był w środku. Ludność wlała się do środka, zostawiając cię totalnie z tyłu. Wychowawcą okazał się być mężczyzna, miał maks 36 lat, długie czekoladowobrązowe włosy nieco bezwładnie spięte z tyłu głowy w kok. Ubrany był w białe jeansy oraz zwykłą, szaro-czarną koszulę. Z ciekawszych rzeczy mogłaś zauważyć, że na jego biurku leżała trąbka kibica, która pewnie służyła do uspokajania klasy. Dość...zabawne rozwiązanie. Kiedy wszyscy w klasie zajęli swoje miejsca, wlepili w ciebie wzrok. Wszystkie dwadzieścia par oczu, zaś nauczyciel poprosił abyś podeszła na środek pod tablicę. Sam nie wstał z miejsca ale cię przedstawił
- Mamy nową uczennicę w klasie. Mei Nekohime. Liczę na to, że nie zachowacie się jak małolaty i ktoś z was w razie czego będzie skory jej pomóc. Chcesz coś o sobie powiedzieć? Jak tak to proszę, potem zajmij wolne miejsce
Zwrócił się na końcu bezpośrednio do ciebie. Z tego co pamiętałaś, to twój wychowawca nazywa się Taz Aint. Miał zaskakująco aksamitny głos, chociaż wyczuwałaś w nim zmęczenie. Wolne miejsca? Były jakieś? A no tak, jedno obok jednego z czarnowłosych braci - tego o dwukolorowych oczach - a drugie to pusta ławka zaraz przed biórkiem nauczyciela.
_________________
  
 
     
Kyuubi 
Your worst nightmare


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Zanate#3757
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 709
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2019-07-08, 01:43   

Hm, czyli jednak trafiłam na klasowych błaznów? Może to i dobrze, że zdążyli zmienić temat, zanim się wtrąciłam. To mógłby być dość niefortunny początek mojej szkolnej kariery, zwłaszcza, że wszyscy chyba doskonale wiedzieli, że obaj robią to pod publikę. Pewnie wyszłabym na głupka. Mimo wszystko, niezbyt spodobało mi się zachowanie blondyny. Co to niby było, zdaje jej się, że jest w podstawówce, gdzie ktoś przejmie się naskarżeniem? Pf, śmieszna dziewczyna. Na szczęście dzwonek wyrwał mnie z rozmyślań na temat tego, kto jakie ma o sobie mniemanie, zmuszając mnie do skupienia się na tym, co dzieje się dookoła. Nauczyciel był młody, na pierwszy rzut oka sprawiał wrażenie raczej luzackiego. Na pewno będzie lepszy niż jakaś podstarzała babka w żakieciku, jeśli tylko nie nadepnie mu się na odcisk. Trąbka nieco mnie zaniepokoiła, jako, że raczej nie było to coś, czym chciałabym, żeby mój wrażliwy słuch został potraktowany, więc kiedy tylko zaproponował mi wybranie miejsca, natychmiast upatrzyłam sobie to obok jednego z bliźniaków. Nie ma opcji, żebym siedziała tak blisko tej trąbki.
- Hej, jestem Mei. Niedawno się tu przeprowadziłam, mam nadzieję, że się dogadamy. - uśmiechnęłam się, przedstawiając się zdawkowo, na tyle, żeby nie wyjść na milczącego odludka, ale też nie na tyle, żeby wywoływać przesadne zainteresowanie swoją osobą, taką przynajmniej miałam nadzieję. Po tym krótkim, ale jakże stresującym wstępie, ruszyłam w kierunku miejsca, które sobie wybrałam.
_________________
[Joyce | Box | Bank] | [Chiyuri | Box | Bank] | [Jiro | Box | Bank] | [Mei]
Czy moje życie jest jakąś reżyserowaną na kolanie w sklepie zoologicznym grą komputerową? - DC1


Don't feel sorry for yourself. Only assholes do that.
[Tu sprawdź, czy żyję na forum]
 
 
     
Nani 
Ohaioo :3


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 481
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-07-15, 17:05   

Klasa obdarzyła cię wieloma różnymi spojrzeniami, były takie typowe osądzjące cię po wyglądzie, parę osób było też tobą niezwykle zainteresowane, trzy dziewczyny (siedzące oddzielnie w różnych miejscach sali) wyglądały na takie "zdrowo pokręcone" i pomachały lub głupkowato się do ciebie wyszczerzyły. Chłopcy jak zwykle nawet nie zwracali uwagi na to, co dzieje się w klasie i byli pogrążeni w cykaniu na telefonie albo gadanie o byle czym. Chłopak z heteriochromią uśmiechnął się tajemniczo-nonszelancko po czym powiedział
- Mei tak? Witamy w klasie Bidoo... no, w klasie B anyway. Na imię mi Zane
I wrócił do swojej kartki w zeszycie, na której widniał niedokończony jeszcze szkic, niewątpliwie jrgo autorstwa. Nauczyciel chrząknął aby część klasy się uspokoiła, po czym zaczął omawiać jakieś rzeczy dotyczące ostatnich mniejszych eventów w szkole. Z ciekawszych nadchodzących wydarzeń było to
- Pamiętajcie też, że do jutra możecie wpłacić 2$ na wyjazd do schroniska dla kotów w Unovie, kto już zapłacił niech pamięta, że może zabrać ze sobą koce, karmę i inne przydatne rzeczy jakie schronisko chętnie przyjmie. Pani Heliolisk kazała też przekazać, że jutro jej nie ma i macie zastępstwo zamiast dwóch godzin anielskiego macie dwie godziny matematyki
_________________
 
     
Kyuubi 
Your worst nightmare


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Zanate#3757
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 709
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2019-07-18, 11:03   

Odwzajemniłam uśmiechy dziewczyn, które wyglądały na wesołe z natury. Cóż, może się zakolegujemy? To się okaże zapewne po zajęciach. Oby nie były zbyt entuzjastyczne, nie chciałam aż tak zwracać na siebie uwagi. Kiedy usiadłam obok chłopaka, w oczy od razu rzucił mi się szkic, nad którym pracował.
- Dzięki - zignorowałam wzmiankę o Bidoofach, chociaż nieco mnie to zaniepokoiło. Czyżby w tym mieście ludzie aż tak byli zaangażowani w grę, że nawet się nimi przezywają? - Całkiem nieźle - uśmiechnęłam się lekko, wskazując brodą rysunek.
Informacja o wyjeździe do schroniska mnie zainteresowała. W końcu jak tu nie pomóc kotom, albo w ogóle jakimkolwiek zwierzakom pokrzywdzonym przez los? Przegrzebałam kieszenie w poszukiwaniu drobnych, żeby sprawdzić, czy cokolwiek ze sobą zabrałam. Jeśli nie, to trudno, poproszę mamę, gdy wrócę do domu. Podobnie pewnie będzie z kocami, może mamy jakieś stare i niepotrzebne? Karmę też z pewnością można gdzieś tu kupić, zorientuję się później, gdzie jest najbliższy zoologiczny. Na wieść o dwóch dodatkowych matmach jedynie westchnęłam, bo cóż mi pozostało? Tylko to nazwisko nauczycielki... Hm.
_________________
[Joyce | Box | Bank] | [Chiyuri | Box | Bank] | [Jiro | Box | Bank] | [Mei]
Czy moje życie jest jakąś reżyserowaną na kolanie w sklepie zoologicznym grą komputerową? - DC1


Don't feel sorry for yourself. Only assholes do that.
[Tu sprawdź, czy żyję na forum]
 
 
     
Nani 
Ohaioo :3


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 481
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-07-23, 00:49   

Zane tylko kiwnął głową na twój komplement dotyczący jego rysunku, po czym dalej rysował.
Z domu pieniędzy nie wzięłaś to i teraz nie miałaś przy sobie, także wszystko związane z wycieczką musiałaś załatwić jutro. Lekcja z Panem Aintem minęła szybko, bo następny temat po schronisku była dziesiąta edycja międzyszkolnego konkursu Słowa Śpiewane. Wychowawca rozmawiał teraz z piątką uczniów, którzy uczestniczyli w tym wydarzeniu. Pytał się głównie o to jak ich przygotowania, treningi i inne takie. Cztery dziewczyny i jeden chłopak, dwójka z nich zdążyła zaśpiewać na lekcji. Na następnej przerwie Zane i ten drugi zanowu się kłócili ale tym razem doszło do bójki! Kilka osób próbowało ich powstrzymać, jednak tylko interwencja wicedyrektorki zakończyła walkę. Obyło się bez złamań ale Zane krwawił z nosa a jego brat bliźniak miał coś na kształt krwiaka na rameniu. Ich ubrania jednak były dość mocno poszarpane. Chłopacy zostali zaprowadzeni do dyrektora. Ktoś powiedział w tle
- Ciekawe czy w końcu ich wywalą, bez nich będzie tu trochę nudno
Także na przerwie nie miałaś okazji aby poobserwować coś więcej, bo cała twoja klasa albo próbowała rozdzielić chłopaków albo zgubiła się gdzieś na korytarzach szkoły. Dopiero po dwóch lekcjach, matematyce i wychowaniu fizycznym, podeszła do ciebie jakaś blond dziewczyna, nie wiedziałaś czy z twojej klasy czy z starszej. Chociaż wyglądała na starszą od ciebie. Jej ton głosu był dość tajemniczy ale wyczuwałaś dobrze, że cię ocenia.
- Dlaczego nosisz czapkę? Nie za ciepło ci... A może nosisz peruke?
_________________
 
     
Kyuubi 
Your worst nightmare


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Zanate#3757
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 709
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2019-07-28, 20:27   

Konkurs piosenki niestety niezbyt mnie interesował, biorąc pod uwagę, że mój śpiew można było nazwać najwyżej zawodzeniem marcującego kota. Przyjemnie jednak było posłuchać kogoś, kto śpiewać potrafił. Zanotowałam informację o pieniądzach na marginesie zeszytu, żeby o nich nie zapomnieć, praktycznie tuż przed przerwą, na której doszło do bójki. Mimo tego, że siedziałam obok Zane'a, nie śmiałam wmieszać się w bójkę między braćmi, choć z tego, co usłyszałam, przydałoby im się, gdyby ktoś w końcu usadził ich na tyłkach. Mimo wszystko, raczej nie powinna tego robić byle świeżynka.
Kiedy podeszła do mnie dziewczyna prawdopodobnie ze starszej klasy, nieco się zjeżyłam. Pierwsze, o czym pomyślałam, to to, czy zmieniałam fryzurę po lekcji WF-u? Za nic nie potrafiłam sobie przypomnieć, co działo się właśnie pod moją czapką, na wypadek, gdyby postanowiła mi ją zabrać - bo i takie dowcipy potrafiły się zdarzać.
- Mam do niej sentyment. Dostałam ją od ojca, zanim zaginął. - odpowiedziałam krótko, mając szczerą nadzieję, że blondynie taka odpowiedź wystarczy. Uśmiechnęłam się lekko, modląc się w duchu, żeby nie okazała się złośliwcem, który zabierze mi ją tylko dlatego, że podobno jest dla mnie ważna.
_________________
[Joyce | Box | Bank] | [Chiyuri | Box | Bank] | [Jiro | Box | Bank] | [Mei]
Czy moje życie jest jakąś reżyserowaną na kolanie w sklepie zoologicznym grą komputerową? - DC1


Don't feel sorry for yourself. Only assholes do that.
[Tu sprawdź, czy żyję na forum]
 
 
     
Nani 
Ohaioo :3


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 481
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-08-06, 16:33   

- Aaa okej, każdy ma sentyment do rzeczy
Powiedziała dziewczyna i jeszcze uważniej ci się przyjrzała, jednak chyba nie dostrzegła w tobie twoich niezwykłych cech gijinki. Spojrzała tylko na telefon, który zaczął jej intensywnie wibrować, uśmiechnęła się pod nosem i dodała
- Do zobaczenia później Mei
Nieznajoma bardzo szybko się ulotniła, jednak nie uszło przecież twojej uwadze, że znała twoje imię kiedy ty się jej nie przedstawiłaś. Niestety bądź nie, reszta lekcji i w sumie cały dzień spędzony w szkole minął ci .. nijak. Nie wydarzyło się nic szczególnego, Zane i jego brat nie pojawili się na reszcie zajęć. Skończyłaś więc pierwszy dzień w szkole równo o 15:15 i mogłaś wracać do domu. Przed wyjściem do szkoły stała dwójka osób (chłopak i dziewczyna), w sporej odległości od siebie, każde z nich miało ubrane klubowy t-shirt. Dziewczyna zachęcała mijających ją uczniów aby przyłączyli się do Klubu Książki, chłopak z kolei zachęcał do przyłączenia się do akcji Stop Niszczeniu Ziemi.
Czułaś się dziwnie zmęczona po tym dniu w szkole, wręcz senna jakbyś spała mniej niż nakazuje minimum dla zdrowego snu. Przeszedł cię dziwny dreszcz i nagle, ni z juchy ni z pietruchy, usłyszałaś centralnie w swojej głowie obcy głos. Należał on do dziewczyny, a raczej kobiety, której nie mogłaś namierzyć wzrokiem
- Mam kilka ciekawych ofert dla gijinek, jeśli czujesz się zainteresowana to przyjdź o drugiej w nocy do Anistar Cafe. A i pokaż kasjerowi swoje uszy albo ogon
_________________
  
 
     
Kyuubi 
Your worst nightmare


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Zanate#3757
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 709
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2019-08-12, 17:56   

Pożegnałam się z dziewczyną skinieniem głowy. To, że znała moje imię, niespecjalnie mnie zdziwiło. W końcu byłam nowa, a wieści o świeżym mięsku raczej dość szybko się rozchodzą. Aż dziw, że nikt więcej mnie nie oblazł. Z jednej strony cieszyło mnie to, bo oszczędziło mi wielu niewygodnych pytań, a z drugiej... Cóż, perspektywa zawarcia nowych znajomości już pierwszego dnia nieco legła w gruzach, jako, że niespecjalnie ciekawił mnie ani klub moli książkowych, ani ratowanie świata. Nie, żebym miała coś przeciwko, ale książkę wolę poczytać sobie w świętym spokoju w domu, w samotności, z kolei dbanie o przyrodę miałam jako-tako zakodowane. Może bez eko-świrowania, ale pilnowałam, żeby nie używać słomek ani jednorazowych patyczków do uszu, a butelki zgniatać przed wyrzuceniem, obdzierać z etykiet i wyrzucać zakrętki osobno. Może nic wow, ale jednak robiłam te rzeczy, które mógł robić każdy, żeby nieco ulżyć naszej planecie.
Już miałam wyjść ze szkoły, kiedy w mojej głowie rozległ się głos. Nie było to uczucie mi nieznane - prawdopodobnie mieliśmy tu jakąś psychiczną gijinkę - po prostu nie spodziewałam się tego tak nagle. Ciekawe, kto to? Czyżby blondyna, która wcześniej zwróciła na mnie uwagę? Pewnie nie bez powodu schowała się poza zasięgiem mojego wzroku i przekazała wiadomość tak, a nie inaczej. Zrezygnowałam z pomysłu szukania autorki przekazu, zanotowałam jedynie czas i miejsce spotkania w telefonie, po czym ruszyłam w stronę domu. Czy miałam zamiar tam iść...? NO BA. Na samą myśl cieszyłam się w duchu.
_________________
[Joyce | Box | Bank] | [Chiyuri | Box | Bank] | [Jiro | Box | Bank] | [Mei]
Czy moje życie jest jakąś reżyserowaną na kolanie w sklepie zoologicznym grą komputerową? - DC1


Don't feel sorry for yourself. Only assholes do that.
[Tu sprawdź, czy żyję na forum]
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Xioteru
raivvitch

Kyuubi
366671

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Re:Start

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Wizard's World

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Cytadela

Proelium

Riverdale

Eclipse
Eclipse

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Nemea

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

New York City

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Skraj

Dragon Domination

Horizon

Valor

Into Darkness

Life Sucks

YLO

Inno Świat

Over Undertale
over-undertale

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Outland

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Bleach Other World
Bleach OtherWorld



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.