Amfiteatr Strefa Gracza Regulamin Ogłoszenia Kalendarz Eventów PokeQuizy Koloseum Dojo Przenosiny Spis MG Pora na przygodę! Strefa PBF Przygody Centrum Handlowe Arcade Centre Konkursy Laboratorium Zacisze Miejsca Spotkań Stragany Ogródki Park Krajobrazowy Safari Kreatywny Zakątek PokeLotto Biblioteka Loteria Karty Postaci Rozmowy
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Przygoda Kuro
Autor Wiadomość
Kamil 
Toja


Discord: Kamil #7993
Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 771

Wysłany: 2019-06-08, 22:55   Przygoda Kuro



[11:30]
Johto, dokładniej Goldenrod City, właśnie tutaj rozpoczyna się wasza niesamowita przygoda, przynajmniej niesamowita z założenia. Jak będzie? Wyjdzie w praniu. Ważne, aby nie nastawiać się negatywnie do nowych rzeczy. Była wiosna, wszystko wracało do życia i wszystko rozpoczynało się od nowa, chyba nie ma lepszej pory, aby wstrzelić się w łaski matki natury i również rozpocząć nowy rozdział w swoim życiu. Mając najpotrzebniejsze rzeczy, ruszyłyście na miasto, teraz cały świat stał przed wami otworem, a ty wewnętrznie poczułaś coś, jakby zdjęto z ciebie więzienne kajdany. -To, od czego zaczynamy? Ja proponuję od dobrego śniadania, bo w całym tym zamieszaniu o nim zapomniałyśmy. Chyba, że nie czujesz się jeszcze głodna i masz jakieś pragnienie, które niesamowicie chcesz spełnić. - rzekła do Ciebie Sarah i czekała na twoją decyzję.
_________________

✖✖✖

Tea Kayumanggi
[Karta Postaci | Box | Bank | Trofea | Crystal's Dollars]
✖✖✖
[Park Krajobrazowy | Stragan | Nieobecności]
✖✖✖
  
 
     
DJSzopxX 
Czekając na deszcz


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Szotaro Kujo
Dołączyła: 17 Paź 2018
Posty: 389
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-06-11, 21:23   

- Kya! - Pół ziewnęłam, pół pisnęłam z zadowolenia. Życie z Sarah było fajne i wystarczające, jednak musiałam przyznać, że siedzenie w jednym miejscu robiło się dla mnie odrobinkę męczące. Choć nie rozumiałam dlaczego tak naprawdę wyruszyłyśmy, byłam zadowolona i szczęśliwa, że tak się właśnie stało.
Rozkoszowałam się wiosennym powietrzem, podążając za swoją przyjaciółką. Idealna pora na przygodę, nie ma, co.
Słysząc pytanie dziewczyny, popadłam w krótką zadumę.
- Pragnienie, które niesamowicie chcę spełnić? - Powtórzyłam za nią i stanęłam w miejscu.
- Chyba mam takie coś. - Dodał po chwili.
Następnie chwyciłam Sarah za dłoń i pociągnęłam ją do siebie, aby spojrzeć jej prosto w oczy.
- Moje pragnienie, które niesamowicie chcę spełnić, to by zjeść z tobą śniadanie!
_________________



Emilia Lee
KP/Gra/Bank/Box

Kuro
KP/Gra/Bank

Vincent
KP/Gra
 
     
Kamil 
Toja


Discord: Kamil #7993
Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 771

Wysłany: 2019-06-11, 22:14   

[11:35]
Gdy spojrzałeś w oczy dziewczyny, czas jakby zatrzymał się w tym momencie. Twoje pytanie wręcz onieśmieliło dziewczynę, a ona przyłożyła Ci dłoń do tyłu twojej głowy i przysunęła tak, aby wasze czoła się dotknęły. -Spełnię twoją prośbę. - Odrzekła szeptem dziewczyna. Nawet nie zdążyłaś zareagować, a dziewczyna już ciągnęła Cię za rękę i prowadziła do jednej z pobliskich knajpek.

[11:45]
Po kilku minutach drogi prostą ulicą, dzieliła was już tylko jedna alejka do upragnionego miejsca, w którym to mieliście spożyć swój pierwszy dziś posiłek. Na wsze nieszczęście, zupełnie jak w jakimś filmie akcji, czy w innym miejscu, gdzie cały czas dziać musiała się jakaś akcja z ostatniej alejki wyskoczyło trzech rosłych mężczyzn. W waszym otoczeniu raczej nie było ludzi, w sumie normalne wszyscy w pracy, czy w szkole, a mężczyźni nie wyglądali na takich, którzy chcieliby wam wręczyć bukiet kwiatków. -Witajcie panie, nie uważacie, że dziś idealny dzień, aby urządzić sobie wspólny piknik? - powiedział aroganckim głosem jeden z facetów, a drugi złapał was dość dynamicznie i zaczął zaciągać do ciemnej alejki, która znajdowała się miedzy uliczką, na której byliście, a knajpką do której się kierowaliście.
_________________

✖✖✖

Tea Kayumanggi
[Karta Postaci | Box | Bank | Trofea | Crystal's Dollars]
✖✖✖
[Park Krajobrazowy | Stragan | Nieobecności]
✖✖✖
  
 
     
DJSzopxX 
Czekając na deszcz


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Szotaro Kujo
Dołączyła: 17 Paź 2018
Posty: 389
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-06-12, 08:52   

Zaskoczyła mnie taka reakcja u niej, doskonale wiedziała, że się z niej odrobinę nabiłam, a ona zamiast się zirytować, pociągneła żart jeszcze dalej. Naprawdę cieszyłam się, że to akurat ona się mną zaopiekowała.
Posłusznie ruszyłam za nią, aby coś zjeść.
Niespodziewanie zostałyśmy zaczepione przez jakiś palantów. Nawet nie musiałam spojrzeć na Sarah, aby wiedzieć, że ta sytuacja jej też nie pasuje. Ona jest zbyt dobra i miła, aby im się przeciwstawić. Tym razem to ja musiałam coś zrobić, musiałam szybko wypłatąć nas z tego.
W myślach nie miałam strachu, miałam jedynie gniew, że ktoś ośmielił się nam przeszkodzić.
- Te ciolłki. - Rzekłam, wyrywając im się. - Nie tak traktuje się damy, a teraz zmykajcie, zanim to się dla was źle skończy!
Oczywiście mówiłam bez zastanowienia, w mojej głowie to ja miałam tutaj przewagę i nawet przez myśl mi nie przeszło, że może być inaczej.
_________________



Emilia Lee
KP/Gra/Bank/Box

Kuro
KP/Gra/Bank

Vincent
KP/Gra
 
     
Kamil 
Toja


Discord: Kamil #7993
Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 771

Wysłany: 2019-06-13, 07:24   

[11:47]
Nadal ciągnąc was w stronę ciemnego zaułka, facet który to was ciągnął, odezwał się. -Ho, Ho. Zgrywamy twardą? Zaraz Ci pokaże co to znaczy twarde, gówniaro. Już tak nie kozacz, bo to i tak Ci nic nie da. Spokojnie, szybka akcja, maksymalnie dziesięć minut i jesteście wolne. - Nie brzmiało, to zbyt dobrze, bo mogłaś już domyślać się o co chodzi mężczyznom. W sumie nie byłoby większego problemu, gdyby nie to, że to faktycznie dość rosłe typki. Gdy byliście już na końcu drogi, facet rzucił was dwie jak jakieś zabawki na ziemię. Nie było to zbyt przyjemne uczucie, ale miałaś te szczęście, że jeden z panów był dżentelmenem i szybko podniósł Cię z ziemi, następnie przycisnął do ściany i zaczął się do Ciebie dobierać, oj wtedy już nerwy Ci puszczały, ale dopiero, gdy zauważyłaś, że kolejny z facetów zaczyna dotykać Sarah, uruchomiła się w tobie bestia. Byłaś niesamowicie wściekła, a faceci posuwali się do co raz to odważniejszych ruchów. Po chwili poczułaś tylko jak tracisz przytomność.

[12:00]
Wbiło południe, zegar na wieży radiowej oznajmił wam to i dzięki temu dźwiękowi powróciłaś na ziemię. Nie wiem, czego spodziewałaś się po przebudzeniu, ale wątpię, że tego. Nad tobą stała Sarah, która mocno Cię przytulała, a obok was leżało trzech martwych mężczyzn. Gdy tylko zauważyłaś swoje dłonie zdałaś sobie sprawę, że jesteś cała we krwi, to chyba mogło znaczyć tylko jedno. -Kuro, przepraszam. Za wolno zareagowałam, to wszystko moja wina. - Powiedziała twoja towarzyszka, a ty w tym samym czasie poczułaś, jak z jej oczu spływają łzy na twe ciało.
_________________

✖✖✖

Tea Kayumanggi
[Karta Postaci | Box | Bank | Trofea | Crystal's Dollars]
✖✖✖
[Park Krajobrazowy | Stragan | Nieobecności]
✖✖✖
 
     
DJSzopxX 
Czekając na deszcz


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Szotaro Kujo
Dołączyła: 17 Paź 2018
Posty: 389
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-06-13, 08:51   

Kompletnie zaskoczona i oszołomiona spojrzałam na krew na swoich rękach, potem na grupkę martwych mężczyzn, a na koniec na Sarah. Czułam jak cała drżę, a myśli kotłują mi się w głowie.
- To było... - Zaczęłam mówić niepewnym głosem. - Ekstra! - Wykrzyczałam na głos, tonem pełnym radości i ekscytacji. - Widziałaś to?! Te ciołki myślały że nas mają a tu bum szakalaka, oderwałam im suisiaka!
Zaczęłam histetyrycznie śmiać się z własnego żartu.
Widząc jednak, że moja przyjaciółka z jakiegoś powodu zaczęła płakać, wytarłam zakrawione dłonie o ciała mężczyzn, następnie przytuliłam ją czule.
- Nic takiego się nie stało, dostali to, na co zasłużyli. A teraz chodźmy coś zjeść, cały ten bałagan sprawił, że zgłodniałam.
_________________



Emilia Lee
KP/Gra/Bank/Box

Kuro
KP/Gra/Bank

Vincent
KP/Gra
 
     
Kamil 
Toja


Discord: Kamil #7993
Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 771

Wysłany: 2019-06-20, 08:41   

[12:05]
-Jesteś nienormalna, haha. - Powiedziała żartobliwie twoja towarzyszka i otarła ostatnie łezki z twarzy. -Jednak obawiam się moja droga, że może nie być tak łatwo zjeść ten lunch. - z lekkim grymasem na twarzy rzekła Sarah. -Słuchaj, jakby to dyskretnie powiedzieć hmm... narobiłaś trochę hałasu, którego wręcz nie dało się nie usłyszeć. - w momencie wypowiedzenia tych słów usłyszałyście dźwięki kogutów radiowozu, były już niedaleko. -Chyba musimy się zbierać, pytanie co z tymi ciałami, przecież gdy je znajdą od razu znajdą na nich twoje DNA, oprawiłaś ich gołymi rękami. - to prawda, że miałyście teraz nie mały problem, a konsekwencje karne, to chyba coś czego najmniej potrzebowałyście na początku swojej podróży. -Kuro musimy działać jak najszybciej. - widać, że twoja przyjaciółka zaczynała się definitywnie stresować.
_________________

✖✖✖

Tea Kayumanggi
[Karta Postaci | Box | Bank | Trofea | Crystal's Dollars]
✖✖✖
[Park Krajobrazowy | Stragan | Nieobecności]
✖✖✖
 
     
DJSzopxX 
Czekając na deszcz


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Szotaro Kujo
Dołączyła: 17 Paź 2018
Posty: 389
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-07-05, 20:27   

Podrapałam się po głowie, nie do końca rozumiejąc jej panikę. Znaczy no, trzech typków leży zmasakrowanych pod naszymi głowami, to jasne, ale czy to była w jakimś stopniu nasza wina? Sami zaczęli, musiałam jednak jakoś przekonać Sarah, że nic się nie stało, nie ma się czym przejmować, ba, powinni nam dać jeszcze za to medal! Gdyby trafili naprawdę trafili na bezbronne niewiasty, to one mogłyby teraz leżeć na ich miejscach.
- Nie możemy pójść od razu na policję i powiedzieć im, co się stało? - Zaproponowałam po chwili. - Nie mówię, że całą prawdę, ale po części... Powiemy, że nas zaatakowali, a potem... nie wiem, jakiś dziki pokemon wskoczył nam w obronę i rozszarpał tych frajerów. Przecież żadna laska nie mogłaby zrobić tego sama, a tabloidy kochają takie gówna. Miasto pijane przestępczością, jeden pokemon postanawia wziąć sprawy w swoje łapy!
- Ja bym w to uwierzyła bez chwili wahania! - Dodałam na zachętę po chwili i to całkowicie szczerze.
_________________



Emilia Lee
KP/Gra/Bank/Box

Kuro
KP/Gra/Bank

Vincent
KP/Gra
 
     
Kamil 
Toja


Discord: Kamil #7993
Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 771

Wysłany: 2019-07-07, 13:05   

[12:07]
Sarah trochę ochłonęła i w sumie chyba spodobał się jej twój plan. -Eh.. Przepraszam, wybuchłam paniką. Masz racje moja droga idźmy i powiedzmy, lekko naciąganą prawdę. - rzekła druga dziewczyna, po czym puściła mało dyskretne oczko w twoją stronę. Było to specjalnie, bo po chwili zaśmiała się głośno. Na chwilę, aż zapomniałyście, że za chwilę zjawi się tu policja, ale oni dali o sobie znać i po chwili do ciemnego zakątka wparowało pięć radiowozów. Masa policji, każdy z wycelowaną was spluwą, a wraz z nimi banda Growlithe'ów oraz Arcanine'ów. Sarah od razu uniosła ręce do góry i uklęknęła na ziemi. Poczułaś tylko jak twoje ręce są unoszone przez nią, a następnie cios w tylną część twojego kolana, powala Cię na ziemię. Policjanci natychmiastowo podbiegli do was i skuli w kajdanki. Widziałaś tylko jak twoja przyjaciółka się do ciebie uśmiecha, a potem natychmiastowo zostałyście wręcz wrzucone do radiowozu.

[12:20]
Po cichej przejażdżce w radiowozie trafiłyście na komisariat. Siedziałyście na krzesełkach w sali przesłuchań, a naprzeciwko was policjantka. Kobieta, wysoka i wysportowana. Zapewne żadna z was nie chciałaby z nią zadrzeć. -Dobra gadajcie, co tam się do cholery stało? Trzech rosłych typa, trzech najgroźniejszych facetów w mieście i dwie małe dziewczyny, jak to się stało, że byłyście tam, gdy oni umarli? Nawet nie próbujcie kłamać. - powiedziała pewnym głosem kobieta, jednak nie krzyczała, a bardziej chciała prowadzić śmiały dialog.
_________________

✖✖✖

Tea Kayumanggi
[Karta Postaci | Box | Bank | Trofea | Crystal's Dollars]
✖✖✖
[Park Krajobrazowy | Stragan | Nieobecności]
✖✖✖
  
 
     
DJSzopxX 
Czekając na deszcz


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Szotaro Kujo
Dołączyła: 17 Paź 2018
Posty: 389
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-07-07, 15:29   

- Easy, easy, spokojnie, spokojniusio. - Mówię swobodnym, niczym nie przejmującym się tonem. Byłam zdecydowanie zbyt wyluzowana, jak na sytuację, w której obecnie się znalazłam. Jednak wszystko było pod kontrolą, więc czemu mam się przejmować?
Policja to ci dobrzy, na pewno traktują Sarah dobrze, tak jak ja jest teraz przesłuchiwana ,a gdyby będzie po wszystkim, zobaczę się z nią.
Zresztą nawet gdyby prawdziwa prawda wyszła na jaw, Sarah i tak wyszłaby stąd wolno. Ona nic nie zrobiła, była niewinna. Jeżeli miałam pewność, że jej nic się nie stanie, reszta mnie nie obchodziła.
- Prosta historia, ja i moja kumpela, Sarah, postanowiłyśmy wyruszyć w podróż pokemon, czai pani te klimaty? Chyba każdy ma ten etap. Prawdę powiedziawszy ja się jakoś specjalnie nie paliłam na to, no ale warto czasem ruszyć się z domu, co nie?
W każdym razie dzisiaj wyruszyłyśmy, ale w tym zamieszaniu zapomniałyśmy zjeść śniadanie. Więc no zdecydowałyśmy by zjeść romantyczne śniadanie na mieście, czai pani? Świece, może dobre winko, aby podróż była dalej przyjemna.
Więc sobie idziemy i nagle tych trzech troglodytów! No ja prze pani wiem, że o zmarłych nie można źle mówić, ale powiem pani tak, prędzej czy później i tak by tak skończyli. W każdym razie, zaczepili nas, my mówimy, że nie, a pani pewnie domyśla się, że tacy to "nie" nie rozumieją. Więc zmuszają się na nas, my próbujemy się ratować, a ci dalej. Krzyczymy, szamotamy się i nagle BUM! Jakaś dzika bestia wskoczyła między nami, jak opętana zaczęła bić, gryź, czy tam drapać. Bałam się, że ta bestia rozszarpie i nas, na szczęście tylko ochlapała nas ich krwią! No ale masakra i to dosłownie! Taka prawdziwa jadka, normalnie jak w horrorze jakimś.
Zabiło tych trzech fajfusów i bum, zniknęło jak się pojawiło. Nawet nie mogłam się temu przyjrzeć. Zresztą, nie mówi się na mieście, że jakiś pokemon wziął się i zaczął sam zwalczać przestępstwo? Bo mi się wydaje, że coś takie obiło mi się o uszy... jak to było? A! Miasto pijane przestępczością, jeden pokemon postanawia wziąć sprawy w swoje łapy!

Byłam tak zadowolona ze swojej historii, że przybiłam sobie mentalną piątkę.
_________________



Emilia Lee
KP/Gra/Bank/Box

Kuro
KP/Gra/Bank

Vincent
KP/Gra
 
     
Kamil 
Toja


Discord: Kamil #7993
Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 771

Wysłany: 2019-07-07, 20:41   

[12:35]
-Hm.. - Mruknęła policjanta, po czym powiedziała do mikrofonu stojącego na biurku. -Zaprowadźcie tamtą drugą do izolatki, ja wezmę tą. Muszę z nimi pogadać... Na osobności. - Policjantka złapała Cię delikatnie i podniosła z krzesła, a następnie zaczęła Cię gdzieś prowadzić. Jak mogłaś się domyślić, zapewne szłyście do wspomnianej wcześniej izolatki. Pytanie tylko, po co?

[12:37]
Po chwili doszłyście do izolatki, w której już znajdowała się Sarah. Tylko wasza trójka jakiś stary stół, szafka i parę krzeseł. Zero kamer i luster, czy okien. Wszystko tutaj było strasznie zakurzone i miałaś wrażenie, że zaraz z szafki wyskoczy jakiś przerośnięty, zmutowany Raticate. Tak jednak nie było, policjantka posadziła was na krzesłach i zamknęła drzwi do izolatki na klucz, a następnie odpięła was z kajdanek. Sama sięgnęła do szafki i wyciągnęła butelkę wina i trzy kieliszki, które już nie wyglądały na tak zaniedbane, jak sama izolatka. Rozlała wino w kieliszki i podała wam po jednym, po czym sama wzięła łyka. -Dobra dziewczyny, powiedzcie mi, proszę, co wiecie o tym pokemonie, który zamordował tych facetów. Tylko proszę, mówcie szczerze. - No takiego obrotu spraw chyba się nie spodziewałeś. Sarah była trochę zdziwiona przebiegiem tego całego przesłuchania i chyba znów musiałaś mówić ty.
_________________

✖✖✖

Tea Kayumanggi
[Karta Postaci | Box | Bank | Trofea | Crystal's Dollars]
✖✖✖
[Park Krajobrazowy | Stragan | Nieobecności]
✖✖✖
  
 
     
DJSzopxX 
Czekając na deszcz


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Szotaro Kujo
Dołączyła: 17 Paź 2018
Posty: 389
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-07-26, 20:57   

Niewiele myśląc, rozsiadłam się wygodnie, na tyle ile krzesło mi pozwalało, rozłożyłam nogi na stole i chwyciłam kieliszek.
Udając, że wiem co robię, machnęłam delikatnie ręką, aby czerwony płyn obrócił się w szklance, ale bez wylania się, po czym powąchałam i wzięłam mały łyk. Miałam zamiar całkowicie rozkoszować się tym trunkiem, zupełnie nie przejmując się w jakiej sytuacji się obecnie znajdowałam.
- I taką pracę, to i ja mogłabym mieć! - Stwierdziłam zadowolona.
Wzięłam kolejny łyk i kolejny, nie byłam największą fanką wina, ale w takich okolicznościach nie wypadało narzekać.
- A więc no tak, proszę pani szanownej policjantko. - Mówię, zbierając na szybko myśli dotyczącego tego, co właściwie chcę jej teraz przekazać. Jednak zamiast skupić się na tym, aby to brzmiało wiarygodnie, skupiałam się na tym, aby to brzmiało fajno.
- No było to bydle! Ale nie, że to było wielkie, czy ogromne, było sumie takie, o, normalnych rozmiarów, ale wie pani szanowna policjantko, jakby pani szanowna policjantka to zobaczyła, to też by powiedziała na głos, ale to bydle! - Mówiłam, co chwilę przerywając, aby wziąć kolejny łyk wina. - Takie bydle to ja nie widziałam, miało kły i chyba szpony, tyle się działo, że no wie pani szanowna koleżanko, nie to, że miałam czas mu się przyjrzeć dokładnie, czy też krzyknąć "joł kolego, pokaż mi się tu!". No wie pani szanowna policjantko, on tych ludzi praktycznie pożerał, stałam z tyłu przerażona, modląc się, aby nie miał ochoty zjeść ślicznotek na deser. Dla mnie to było wielkie fioletowe bydle, wydaje mi się, że miało futro, ale wie pani szanowna policjantko...
Zakończyłam na tym swoją historię i byłam z niej zadowolona, brzmiała fajnie, a nie wiele mijała się z prawdą.
_________________



Emilia Lee
KP/Gra/Bank/Box

Kuro
KP/Gra/Bank

Vincent
KP/Gra
 
     
Kamil 
Toja


Discord: Kamil #7993
Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 771

Wysłany: 2019-07-26, 22:32   

[13:05]
Przy winie czas bardzo dobrze wam mijał, nie czułaś się wręcz jak przy policjantce, a jak przy koleżance, z którą umówiłaś się na plotki. I tak to czas mijał, a kolejne kieliszki były wypijane. Po pewnej dłuższej chwili policjantka odezwała się. -Słuchajcie, ja wiem, że to wy zabiłyście tych ludzi. Bo ta bestia należy do mnie, wymierza za mnie sprawiedliwość i robi rzeczy, na które regulamin pracy mi nie pozwala. Ale w tym momencie, gdy to wszystko się stało nie był akurat poza swoim pokeballem. Jednak nie mam zamiaru mówić nikomu prawdy. To nie w moim interesie, nie lubię wsadzać ludzi do pierdla. Mam dla was pewną sprawę, powiedzmy, że jeśli pomożecie mi to cała sprawa pójdzie w zapomnienie i jeszcze będę wam winna przysługę. Co wy na to? - Zapytała policjantka, delektując się winem.
_________________

✖✖✖

Tea Kayumanggi
[Karta Postaci | Box | Bank | Trofea | Crystal's Dollars]
✖✖✖
[Park Krajobrazowy | Stragan | Nieobecności]
✖✖✖
  
 
     
DJSzopxX 
Czekając na deszcz


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Szotaro Kujo
Dołączyła: 17 Paź 2018
Posty: 389
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-08-25, 11:32   

Po wysłuchaniu policjantki wzięłam długi i głęboki łyk winna, po czym zrobiłam coś, czego zbytnio nie miałam w zwyczaju robić, otóż mianowicie pomyślałam.
Jeszcze raz przyjrzałam się jej uważnie, chciałam chociaż spróbować ją wyczytać.
Skoro nawet ja uważałam, że to co ona teraz powiedziała było dziwne i podejrzane, to każdy inny pomyślałby to samo.
To mogła być gra, chytry plan aby wymusić ode mnie przyznanie się do winy. Dobrze wiedziała, że nic na nas nie ma i tylko podstępem może od nas wyciągnąć to. Z drugiej strony, to co jeśli mówiła prawdę? Na tym świecie jest masa dziwnych ludzi i psychopatów w przebraniu, może ona była jednym z nich?
Musiałam znaleźć inne rozwiązanie, takie dzięki któremu nie przyznam się do winy, ale także będę mogła skorzystać z jej propozycji, oczywiście jeśli to nie jest zwykła ściema.
Rzuciłam jej poważne i wyzywające spojrzenie, niech wie, że ja się jej nie boje i to nie ona rozdaje tutaj karty.
Odłożyłam wino na stół, usiadłam popranie na krześle i ustawiłam ręce w geście tak zwanej otwartej piramidy.
- Ujmę to tak, prze pani szanownej policjantce. - Rzekłam dość twardym głosem, głosem gracza, który właśnie wziął grę na poważnie i jest gotów zlać dupę każdemu. - Jeśli to ma znaczyć, że puści nas pani szanowna policjantko wolno i bez żadnych dalszych oraz przyszłych konsekwencji, to ja się mogę przyznać nawet do 9/11, czy tam do zabójstwa JKF, pani szanownej koleżanki wybór.
Nie odpuściłam, dalej lustrowałam ją spojrzeniem.
- A wiec, niby kogo miałybyśmy skroić? Proszę pani szanowna policjantko.
_________________



Emilia Lee
KP/Gra/Bank/Box

Kuro
KP/Gra/Bank

Vincent
KP/Gra
 
     
Kamil 
Toja


Discord: Kamil #7993
Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 771

Wysłany: 2019-08-29, 12:55   

[13:05]
Policjantka, polewając następny kieliszek wina, uśmiechnęła się, gdy zgodziłyście się z nią współpracować. -Słuchajcie no. Sprawa jest dość dyskretna, nie chcemy straszyć mieszkańców miasta, dlatego chcemy działać po cichu i na boku. Doszły nas słuchy, że wokół wieży radiowej kręciło się sporo podejrzanych ludzi. Non stop nasi funkcjonariusze widzą jakichś podejrzanych ludzi, którzy się tam kręcą. Wszystkich ich łączy to, że każdy ma przy sobie emblemat w kształcie litery R. Jeśli kiedykolwiek oglądałyście wiadomości lub chociaż czytałyście prasę, to będziecie wiedzieć, że ludzie Ci to zapewne zespół R. - powiedziała kobieta, biorąc łyk wina. -Są to bardzo niebezpieczni ludzie, którzy mają w planach przejąć władzę nad całym światem pokemonów. Mam nadzieję, że macie, chociaż po trzy pokemony, aby godnie stawić im czoła. Jeśli nie szybko musicie je zdobyć, to nie przelewki. Wiem, że oferta brzmi niebezpiecznie, ale macie do wyboru to, albo serio iść do pierdla, a tam tak przyjemnie nie będzie. To co, wchodzicie dziewczyny? - zapytała policjantka, po raz kolejny delektując się winem.
_________________

✖✖✖

Tea Kayumanggi
[Karta Postaci | Box | Bank | Trofea | Crystal's Dollars]
✖✖✖
[Park Krajobrazowy | Stragan | Nieobecności]
✖✖✖
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Xioteru
raivvitch

Kyuubi
366671

* Twierdza RPG Makera *
Twierdza RPG Makera

* Mortis *

WAW Pokemon

Hipogryf
Hipogryf.pl - blog fantasy

Vampire Knight
Vampire Knight

Demigods

Wishtown

SNM
SnM

PokeSerwis

Wizard's World

Riverdale

Ninshu

Nemea

Orchard Stable

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Disney World

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Król Lew

W galopie

YLO

One for All

Over Undertale
over-undertale

Oneiric

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Amaimon
Amaimon

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Bleach Other World
Bleach OtherWorld



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.