Amfiteatr Strefa Gracza Regulamin Ogłoszenia Kalendarz Eventów Akademia Koloseum Dojo Przenosiny Spis MG Pora na przygodę! Strefa PBF Przygody Centrum Handlowe Arcade Centre Konkursy Laboratorium Zacisze Miejsca Spotkań Stragany Ogródki Park Krajobrazowy Safari Kreatywny Zakątek PokeLotto Biblioteka Loteria Karty Postaci Rozmowy
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Kyuubi
2019-05-17, 15:26
Księga #1: Między dwoma światami
Autor Wiadomość
JC 
The Mastermind



Discord: JCMT
Dołączył: 20 Paź 2018
Posty: 361
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-02-10, 21:37   Księga #1: Między dwoma światami

Prolog


Ruszyłaś przed siebie ocierając resztki łez o chusteczkę, którą wydobyłaś z plecaka. Droga nie była łatwa, ale dzięki swojemu zmysłowi orientacji nie trzeba było długo czekać, aż znajdziesz się przy najbliższym brzegu. Miałaś o tyle szczęścia, że niedaleko znajdowała się chatka, przy której na wodzie dryfowała łódka. Najwidoczniej zamieszkany domek był oblegiwany przez Wingulle, które fruwały nad molo. Tymczasem w środku paliło się światło. Był ciemno, a wiosenna woń kwiatów unosiła się już teraz bardzo delikatnie. Miałaś wrażenie, że za moment ujrzysz blask gwiazd na niebie, a księżyc swoją aparycją przybliży się do Ciebie. Czułaś się teraz trochę samotna, ale los miał Cię pognać w dobrą stronę... przynajmniej taką miałaś nadzieję. W każdym razie goła i wesoła (w znaczeniu dobytku) ruszyłaś w stronę chatki. Dopiero gdy się zbliżyłaś ujrzałaś małego Growlithe'a, który pilnował wejścia jak prawdziwy pies ochronny. Na wodzie pływał sobie niepozorny Qwilfish, który najwidoczniej pilnował statku. Tymczasem na ganku tuż nad brzegiem siedział starszy Pan i drzemał.
_________________
[ Jayce Calliere | Box | Bank ]
[ Vincent R. Furieux | Box | Bank ]
  
 
 
     
Asta 
Jesień przyszła!



Discord: Asta
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 162
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2019-02-17, 10:37   

Alexandra musiała się przywołać do porządku, jeżeli poważnie myślała o wyruszeniu gdziekolwiek. Dlatego wzięła głębszy oddech i stłumiła wszelkie, negatywne emocje. W końcu chyba każdy ma jakieś obawy przed dalekimi podróżami czy samotnością wśród nieznanych sobie ludzi. Mniejsza… Chwilowo dziewczyna potrzebowała łodzi, jak również przewodnika. Jednak skoro już tutaj trafiła, to prawdziwym marnotrawstwem byłoby nie skorzystanie z okazji. Oczywiście dzikie pokemony nieco ostudziły początkowy zapał pannicy. Skąd mogła zdobyć swojego pierwszego pokemona? Tego nikt nie potrafił jej wyjaśnić. Mimo wszystko Alex postanowiła zaryzykować i zaczęła ostrożnie iść w kierunku starszego Pana…
-Przepraszam… Proszę Pana? Czy mógłby mi Pan pomóc? Mam kilka pytań, ale na horyzoncie znalazłam tylko tutejszą chatkę...- Niebieskowłosa starała się mówić spokojnie, wyraźnie, jednocześnie nie podnosząc głosu. Chciała po prostu porozmawiać, a straszenie jegomościa krzykiem bądź wołaniem mogło zaowocować atakiem ze strony choćby czerwonego psiaka… "Szkoda, że ten piesek ma właściciela... Chętnie przygarnęłabym pokemona z dobrym nosem. Poza tym sympatycznie wygląda... Kurdę blaszka... Skąd wziąć jeszcze pokedex czy pokeballe? Dziewczę ponownie westchnęło cicho i kulturalnie oczekiwało odpowiedzi ze strony jegomościa. Cóż innego mogła zrobić? Jedynie spojrzała wnikliwiej po najbliższej okolicy...
_________________
 
     
JC 
The Mastermind



Discord: JCMT
Dołączył: 20 Paź 2018
Posty: 361
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-03-06, 17:55   

Dziadzio wzdrygnął i wstał z krzesła z podziwu.
-Łooo. Witaj młoda damo! Dokąd się wybierasz? To najdalszy kraniec regionu, mało kto się zapuszcza w te rejony! Nie miałem gości od wielu tygodni! Może wstąpisz na herbatę?- spytał uprzejmie starszy pan, po czym zaproponował wejście do chatki. Growlithe bacznie Cię obserwował, a Qwilfish plumkał dookoła motorówki. Tymczasem zdałaś sobie sprawę, że nie wiesz dokąd tak naprawdę dążysz. W oddali było słychać jakiś dźwięk, który rozchodził się po całej okolicy. Dziadzio zaczął coś szykować w środku chatki. Miejsce to wydawało Ci się tak spokojne, idealne, by przeżyć jakieś wakacje, czy nawet resztę życia. Dookoła rozkwitały pąki przeróżnych kwiatów, a drzewa lśniły zielenią. Nadmorski klimat również się udzielał, bo tuż obok małego portu znajdowała się maleńka plaża. Za horyzontem tymczasem widać było tylko bezkresne morze. Jednak niedługo miało się to zmienić...
_________________
[ Jayce Calliere | Box | Bank ]
[ Vincent R. Furieux | Box | Bank ]
 
 
     
Asta 
Jesień przyszła!



Discord: Asta
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 162
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2019-03-18, 19:47   

Pierwsza reakcja dziadka nieco przestraszyła, jak również rozbawiła Alex. Głównie dlatego, że dziewczyna spodziewała się solidnej bury albo okrzyku pełnego zdziwienia. Tymczasem staruszek chyba zdążył przywyknąć do częstych odwiedzin. Może usłyszał ją gdzieś dużo wcześniej albo jego pokemony go zaalarmowały? Któż to wie... Przynajmniej mężczyzna sprawiał wrażenie sympatycznego oraz gościnnego. Mimo wszystko czy pannica powinna zaufać obcemu? W końcu chwilowo nie dysponowała żadnym pokemonem do ewentualnej obrony. No cóż... Kiedyś trzeba zaryzykować, prawda? Dlatego dziewczę skorzystało z zaproszenia. Alexandra kulturalnie dygnęła przed wejściem do pomieszczenia. Następnie ściągnęła buty i przekroczyła próg domostwa. Odruchowo stanęła z boku, aby nie przeszkadzać zbytnio gospodarzowi.
-]Bardzo dziękuję za zaproszenie. Wędruje już jakiś czas i ciepła herbata dobrze mi zrobi. Właściwie to chciałam spytać o łódź. Chcę wyruszyć w świat... Wie Pan... Spełniać marzenia, szukać, tworzyć... Tylko mam spory problem, bo dodatkowo szukam pokemona. No, nie tylko... Słyszał Pan gdzie mogłabym spotkać jakiegoś mistrza jubilerstwa?- Generalnie dziewczyna nie liczyła na odpowiedź. W końcu staruszek był mistrzem żeglugi. Jego fach mocno się kłócił z marzeniami pannicy. Ostatecznie Alex westchnęła cicho i spojrzała po pomieszczeniu. Szukała wzrokiem zdjęć, pamiątek, a nawet mapy przedstawiającej jakieś wyspy.
_________________
  
 
     
JC 
The Mastermind



Discord: JCMT
Dołączył: 20 Paź 2018
Posty: 361
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-03-24, 17:41   

Dziadzio spojrzał na Ciebie z uśmiechem.
-Kiedyś, gdy byłem młody miałem marzenie. Wiesz, byłem podróżnikiem i poszukiwaczem przygód, hoho. Moja wnuczka podróżowała razem ze mną i zawsze potrafiła znaleźć jakieś drogocenne kamienie. Niestety po pewnej podróży, postanowiła zostać tam i przeżywać przygody dalej... podczas, gdy ja schorowany i podstarzały musiałem pozostać tutaj, na swojej upragnionej emeryturze... Mam nadzieję, że nie zanudzam Cię! Nazywam się Edgar Crawford, tak w ogóle-powiedział dziadzio, polewając Ci herbatę. -Jeśli jubilerstwo Cię interesuje, możesz spróbować odszukać moją wnuczkę - Geraldine. Obecnie przebywa w regionie Citro, w miejscu, gdzie cztery pory roku nie przemijają. Jeśli tylko chcesz mogę dać Ci wszystko, czego potrzebujesz do podróży.- powiedział dziadzio i ruszył do starej skrzyni. Na ścianach widniały setki map, każda innego zakątka świata, jedna z nich wydała Ci się dziwna, bo przedstawiała nieznany ci ląd z żadnych książek. Na półce tymczasem stało zdjęcie Edgara i jego wnuczki. Staruszek podszedł do Ciebie i przekazał Ci pokeball.
-To pokeball mojego najwierniejszego przyjaciela - Rockruffa. Geraldine prosiła, bym się nim zajął. Zawsze robił co mu się żywnie podoba, zazwyczaj zrzuca książki z półek i przegląda je, mały łobuz. Pewnie śpi teraz w pokoju obok... jeśli chcesz, możesz go zabrać w podróż, siedzenie w domu na pewno go już męczy, a ten malec kocha przygody prawie tak bardzo jak moja wnuczka.- powiedział staruszek i dodatkowo podał Ci torbę.
-To mój stary ekwipunek podróżnika. Niech Ci służy. Ponadto, jeśli nie masz transportu, mogę podwieźć Cię łódką aż pod same brzegi Citro. Co Ty na to?- spytał Edgar i uśmiechnął się szeroko.
_________________
[ Jayce Calliere | Box | Bank ]
[ Vincent R. Furieux | Box | Bank ]
 
 
     
Asta 
Jesień przyszła!



Discord: Asta
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 162
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2019-04-07, 19:32   

Alexandra słuchała opowieści dziadka z nieskrywaną ciekawością. Trzeba przyznać, że staruszek jako osoba żeglarza mocną ją zaintrygował. Jego historie od razu obudziły wyobraźnię dziewczyny. W końcu niecodziennie ktoś widzi dalekie lądy, które jeszcze oficjalnie nie istniały wśród „zaprzyjaźnionych” regionów. ”Ciekawe czy dziadzio widział potwory morskie albo legendarne bestie… Poza tym gdzieś również poznał miłość swego życia skoro wspomina o wnuczce…” Wszelkie przemyślenia prysnęły, gdy gospodarz zdradził swe imię. Wtedy Alex wstała i lekko dygnęła, aby oddać potrzebne honory. Należało szanować starszych, szczególnie gdy proponowali gościnę.
-Jestem Alexandra Saiph. Bardzo się cieszę, że mogłam Pana poznać. Historie, które Pan opowiada są niesamowite. Na Pana miejscu wydałabym książkę albo nawet otworzyła szkołę żeglarską.- Dziewczę odwzajemniło uśmiech Edgara. Chwilę później już popijała ciepłą herbatę, jednocześnie wyłapując wszystkie ciekawostki odnośnie jego wnuczki. Właściwie pannica była zaskoczona, że staruszka pozostawiono samego sobie. Choć… Gdyby wyruszyła w ślady tamtej dziewczyny, to jeszcze mogłaby pojednać rodzinę. Niespodziewanie sytuacja uległa diametralnej zmianie, kiedy Pan Crawford obdarował Alex pierwszym pokemonem. Praktycznie niebieskowłosa nie mogła uwierzyć. Zaraz potem zaczęła cicho chlipać. Wreszcie przytuliła gospodarza niczym swojego, rodzonego dziadka.
-Bardzo, ale to bardzo Panu dziękuję… Jest Pan prawdziwym aniołem. Obiecuję, że będę dbała o tego malucha i chętnie popłynę z Panem do miasta Citro. Będzie Pan mógł odwiedzić swoją wnuczkę… Jak tylko uda mi się zdobyć potrzebne przedmioty oraz doświadczenie, to przywiozę Panu swoją pierwszą pracę.- Alex nie mogła powstrzymać swoich emocji. Po prawdzie ten fakt wynikał częściowo z jej naiwnej natury… Mimo wszystko nie każdego dnia ktoś oddaje ci pokemona i proponuje przejażdżkę. Tak ogólnie Alex czekała aż Pan Crawford ustali termin wypłynięcia. W końcu wszystko zależało od niego, prawda?
_________________
  
 
     
JC 
The Mastermind



Discord: JCMT
Dołączył: 20 Paź 2018
Posty: 361
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-04-16, 22:02   

Edgar zarumienił się delikatnie.
-Nie musisz mi za nic dziękować! To zaszczyt kreować nowe pokolenia trenerów. I jeśli osiągniesz swój wymarzony cel, z wielką chęcią obejrzę Twoje prace. Geraldine na pewno pokieruje Cię w odpowiedni azymut. Natomiast, Citro to nazwa regionu moja droga! Jest on jednym z najbardziej tajemniczych regionów, gdyż niewielu zna kurs jak tam dopłynąć ze względu na zmienne prądy dookoła tego regionu, jednak ja przepłynąłem tę trasę z Geraldine, nie jeden raz. Wskakuj!- powiedział staruszek i zabrał Cię na łódkę. Pogoda była bardzo słoneczna, mogło się wydawać, że wypływasz na wakacyjną podróż! Jednak Twoje marzenie było chyba silniejszym bodźcem. Qwilfish podróżował za wami i ochraniał was przed różnymi stworzeniami. -Co do Twojej propozycji... schlebia mi to co mówisz, ale wolę dać młodym trenerom szansę odnalezienia mojej chatki, żeby mogli usłyszeć historie o podróżach. W końcu czym bym wtedy zajął wędrowców- dziadzio Edgar zaśmiał się. Tym czasem woda stawała się coraz gwałtowniejsza, zmienne prądy rzeczywiście bardzo utrudniały dopłynięcie do regionu. W pewnej chwili Edgar wyłączył silnik i usiadł sobie.
-Teraz musimy niestety przeczekać dobre parę godzin, aż prądy zaniosą nas na odpowiednią pozycję, by móc dalej płynąć. Może wykorzystamy ten czas i porozmawiamy. Na pewno masz jakieś pytania, co do Citro, czy Geraldine. Zanim dopłyniemy do Fircone Village trochę czasu nam zejdzie- rzekł Edgar i wyciągnął minilodóweczkę z chłodnymi napojami i lodami.
-Zawsze trzymam ją tutaj na różne okazje. A wczoraj przywieźli mi dostawę świeżych lodów i napojów (uroki zamawiania z Almy hehe), więc nie bój się, są świeżutkie i pyszne. Częstuj się!- zasugerował dziadzio. Qwilfish wskoczył na specjalne miejsce na pokładzie łódki, które należało najpewniej do niego.
_________________
[ Jayce Calliere | Box | Bank ]
[ Vincent R. Furieux | Box | Bank ]
 
 
     
Asta 
Jesień przyszła!



Discord: Asta
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 162
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2019-05-04, 21:58   

Alexandra nadal nie mogła uwierzyć w swoje szczęście. Wszystko przypominało jeden, zwariowany sen. Staruszek obdarował ją pierwszym pokemonem, a chwilę później płynęli wśród ciemnogranatowych wód. Zupełnie jak w książce przygodowej albo filmie science fiction. Z jednej strony nastolatka odczuwała determinację. Niestety drugą stroną medalu był strach przed nieznanym. Mimo wskazówek pana Edgara narastała wewnątrz niej panika. ”Region Citro… Nie ma go na mapie… Więc jak wrócę do domu? Trochę za późno na wątpliwości, prawda? Może jeszcze zdołam się czegoś dowiedzieć...” Dziewczyna spojrzała na horyzont. W sumie pierwszy raz widziała bezkresne morze płynnie przechodzące w błękitne niebo. Ten widok nieco ją uspokoił…
-Czy mógłby Pan mi coś powiedzieć o tamtejszej kulturze? Czy powinnam unikać jakichś gestów, słów? Kogo powinnam szukać w wiosce Fircone? Są tam jakieś zagrożenia naturalne bądź ze strony człowieka? Wie Pan… Wolałabym widzieć w co się właśnie pakuje...- Niebieskowłosą targały wątpliwości, ale przecież spełnienie marzenia wymagało poświęceń bądź ryzyka. Poza tym wszędzie istniały jakieś plusy bądź minusy. Ostatecznie Alex sięgnęła jeden z napoi, a następnie otworzyła go. Jakoś tak trema odebrała jej apetyt. Cóż… Czasami bywa i tak, prawda?
-Czy tamtejsi mieszkańcy są gościnni wobec obcych? Trochę się boje ich spojrzeń bądź nieufności...- Pannica postanowiła być szczera z Panem Edgarem. W końcu on zorganizował wyprawę. Oby tamtejsze widoki wynagrodziły wszelkie trudności...
_________________
 
     
JC 
The Mastermind



Discord: JCMT
Dołączył: 20 Paź 2018
Posty: 361
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-05-18, 18:05   

Staruszek się zaśmiał i ciepłym głosem odrzekł-Nie musisz się niczym martwić! Region Citro jest gościnny w opór, jednak... ludzie mogą wydać Ci się dziwni. Krążą legendy, że istnieją tam jednostki, które posiadają niecodzienne zdolności, nazwałbym je wręcz paranormalnymi. Poznałem jedną z nich. Jest liderką w Fircone Village. Już od samego wejścia na teren lasów zobaczysz, że ten region jest jedyny w swoim rodzaju! Możesz tam spotkać dosłownie każdy gatunek Pokemona, każdy rodzaj flory. W Fircone przede wszystkim musisz odnaleźć Uniwersytet! Tam na pewno znajdziesz informacje, które Cię zainteresują, natomiast nie wiem, gdzie mogłabyś znaleźć Geraldine. Najlepiej jeśli spytasz liderki Fircone - Danieli. Zaprzyjaźniły się, gdy pierwszy raz tam popłynęliśmy. Aby dotrzeć do samej wioski, będziesz musiała przebrnąć przez zachodni las. Panuje w nim wieczna wiosna, więc powinnaś znaleźć tam mnóstwo kwiatów i Pokemonów roślinnych. Uważaj tylko na tych natchnionych ekologów, latają tam jak nienormalni i badają wszystko, co żyje.- przestrzegł Cię Edgar. Zbliżaliście się do brzegu coraz bardziej, aż w końcu zawinęliście do małego portu u wybrzeży Citro. To, co ujrzałaś przerosło Twoje najśmielsze oczekiwania. Drzewa pokryte różnorodnymi kwiatami, między nimi cudowne krzewy i maleńkie rośliny, które swoim zapachem wabiły dzikie Pokemony. W oddali widziałaś jak usłana kwiatami ścieżka prowadzi wgłąb lasu.
-Podążaj tą ścieżką, a dotrzesz do Fircone lada moment! Tylko uważaj! Jeśli zboczysz ze ścieżki, możesz się zgubić, a wtedy ciężko będzie Ci wrócić. Zostawię Ci swój numer, w razie jakbyś chciała o cokolwiek zapytać starego wilka morskiego lub po prostu porozmawiać!- powiedział Edgar i podał Ci wizytówkę. Pożegnał się z Tobą serdecznym uściskiem dłoni i ruszył w kierunku łodzi. Pokemony Edgara pomachały Ci wesoło na pożegnanie!
_________________
[ Jayce Calliere | Box | Bank ]
[ Vincent R. Furieux | Box | Bank ]
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Xioteru
raivvitch

Kyuubi
366671

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Re:Start

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Wizard's World

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Cytadela

Proelium

Riverdale

Eclipse
Eclipse

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Nemea

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

New York City

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Skraj

Dragon Domination

Horizon

Valor

Into Darkness

Life Sucks

YLO

Inno Świat

Over Undertale
over-undertale

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Outland

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Bleach Other World
Bleach OtherWorld



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.