Amfiteatr Strefa Gracza Regulamin Ogłoszenia Kalendarz Eventów PokeQuizy Koloseum Dojo Przenosiny Spis MG Pora na przygodę! Strefa PBF Przygody Centrum Handlowe Arcade Centre Konkursy Laboratorium Zacisze Miejsca Spotkań Stragany Ogródki Park Krajobrazowy Safari Kreatywny Zakątek PokeLotto Biblioteka Loteria Karty Postaci Rozmowy
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Daisy7
2020-01-18, 22:45
Tajemniczy dom ze snów istnieje naprawdę, Winni
Autor Wiadomość
Profesor V.



Discord: Profesor Voriarty
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 109
Skąd: Z kartonu
Wysłany: 2020-01-22, 19:49   

Po dość dramatycznym zakończeniu mojej wizyty w przeklętej komnacie potrzebowałam chwili przerwy, także po to, by zastanowić się, czy rzeczywiście drzemały we mnie jakieś moce i jak je wydobyć, ale nic z tego, bo trzeba było natychmiast pomóc giga-ptakowi. A przynajmniej uznałam, że trzeba, skoro moje podejrzenia wobec niego okazały się niesłuszne, a jakoś musiałam wrócić do swojego demona.
Znalazłszy się za progiem Wyroczni, mogłam już korzystać z pomocy swoich stworków, dlatego od razu wypuściłam Munnę, Meowstica i Vulpixa. Miałam nadzieję, że wytrzymają chwilę bez relacji z wnętrza mistycznej budowli.
- Yasha, użyj Psychic, Laurence, Psybeam, a ty, Boreas, Moonblast, ale uważajcie, żeby nie trafić ptaka. Yasha, Laurence, jeśli nie będziecie mogli bezpiecznie użyć tych ataków, to zamiast tego wykonajcie Helping Hand - poleciłam.
_________________
Straight outta R'lyeh
Winifreda Cresswell: karta postaci | box | bank | nieobecności
 
     
Daisy7 
CzeDar


Discord: Daisy7
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1437
Wysłany: 2020-01-30, 17:17   

Yasha i Boreas od razu przystąpili do działania, używając ataków, które im zleciłaś. O dziwo Laurence nie wykonał twojego polecenia. I to całkowicie świadomie.
- Wybacz, lubię cię, ale nie zamierzam ryzykować swojego życia dla jakiegoś ptaszyska - oznajmił. - I wolę na to nie patrzeć - dodał, samemu chowając się z powrotem do kuli.
Poczułaś lekki szok, ale nie było teraz czasu na zajmowanie się tym. Przed chwilą Vulpix o mały włos nie zleciał w otchłań, gdyż podszedł zbyt blisko krawędzi. Na szczęście Munna w porę złapała go swoją psychiczną mocą i odłożyła z powrotem na stabilną powierzchnię. W tym samym momencie czteroręki gigant oberwał czymś silnym od swojego przeciwnika.
- Wiejemy! - wrzasnął ptak, lecąc ku wam.
Ledwo zdążyłaś odwołać dwójkę podopiecznych z powrotem do ich balli (obydwoje dostają po +0,5 lvl), zanim Corviknight schwytał cię swoimi szponami za ramiona. Lecenie w tej pozycji, wisząc niewyobrażalną ilość metrów nad gruntem, było bardzo stresujące. Co więcej ptak zastosował bardzo mocny uścisk, ale to chyba lepsze, niż gdyby miał go poluzować i przypadkiem cię wypuścić. Plusem było również, że rywal nie zaczął was gonić. Gdy wylądowaliście obok chaty Tengu, czułaś się wyprana z energii - zarówno tej fizycznej jak i psychicznej.
- Nieźle. Myślałem, że już po tobie, kiedy Sabbathowie weszli do Wyroczni. I żeby nie było, próbowałem ich zatrzymać, ale ich pupilek Machamp mi w tym przeszkodził - wytłumaczył ci giga-ptak.
Był pod dużym wrażeniem, że ocalałaś, jednak sądząc po tym, co mówił, nie przejąłby się też jakoś specjalnie twoją śmiercią.
- Udało ci się chociaż czegoś dowiedzieć przez ten czas, czy narażaliśmy się bez powodu? - zapytał.
_________________


Mówi gitara

Biegną dźwięki
Po strunie.
To najlepiej
Robić umie.


Ostatnio zmieniony przez Daisy7 2020-01-31, 00:32, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Profesor V.



Discord: Profesor Voriarty
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 109
Skąd: Z kartonu
Wysłany: 2020-02-13, 22:37   

- Hmm - mruknęłam, rozcierając ramiona obolałe po locie w pozycji "na ofiarę". - Czegoś tak, tyle że sama nie wiem, czego - odparłam w końcu. - Na ścianie wyroczni ukazały się jakieś znaczki i nie zniknęły, co podobno jest niecodziennym zdarzeniem, ale ja i tak ich nie rozumiem. Ale mam skopiowałam je, na wypadek gdyby ktoś inny potrafił to rozczyta. - Odwróciłam głowę w kierunku chatki. - Pewnie nadal tam siedzą, co? Mamy tu dalej tak po prostu czekać? - Nie spieszyło mi się do spotkania z demonami, zwłaszcza z Tengu, wolałabym się raczej położyć, ale może nie na gołej ziemi i na widoku wszystkich chętnych na przekąskę stworów.
_________________
Straight outta R'lyeh
Winifreda Cresswell: karta postaci | box | bank | nieobecności
 
     
Daisy7 
CzeDar


Discord: Daisy7
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1437
Wysłany: 2020-02-17, 21:30   

- Skopiowałaś je? To może okazać się przydatne, ale słabo się na tym znam. Lepiej powiedzieć Tengu i to teraz. Nie ma na co czekać. Jeszcze się spiją i wtedy będziemy tu sterczeć jak kołki jeszcze przez długi czas - odparł, niszcząc twoje marzenie o odpoczynku i odwleczeniu w czasie spotkania z demonami.
Niechętnie podeszłaś do domu z kości. Nie było tu żadnego dzwonka ani kołatki, więc nie pozostawało ci nic innego, aniżeli mocno zapukać. Drzwi uchyliły się prawie natychmiast i ujrzałaś w nich właściciela giga-ptaka, który patrzył na ciebie ze znudzeniem.
- Nadal tu jesteś? - mruknął, po czym odwrócił się na pięcie i odszedł w głąb hacjendy, nie zamykając za sobą wrót.
Czy to zaproszenie?
- No właź! - warknął groźnie.
Dom składał się z jednej izby zawalonej przeróżnymi gratami. Wyglądały trochę jak wojenne zdobycze - hełmy, pancerze, miecze, cz... czaszki. "Twój" demon siedział na dużym kufrze i zerkał na ciebie dziwnie smutnym wzrokiem.
- Chyba jednak Tengu miał rację i niepotrzebnie cię tu zaciągnąłem - westchnął.
_________________


Mówi gitara

Biegną dźwięki
Po strunie.
To najlepiej
Robić umie.


 
     
Profesor V.



Discord: Profesor Voriarty
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 109
Skąd: Z kartonu
Wysłany: 2020-02-26, 10:21   

...Niepotrzebnie? NIEPOTRZEBNIE?! I stwierdzasz to teraz, jak już zdążyłam popałętać się po piekielnym wymiarze, prawie stracić Munnę i ledwo uniknąć zostania złożoną w ofierze? Co za tupet!
Miałam szczerą ochotę wydrzeć się na demona, ale z drugiej strony pewnie sensowniej byłoby go nie denerwować, tylko od razu zażądać odstawienia mnie z powrotem do mojego wymiaru. Owszem, wyprawa do tej całej Wyroczni cośtam niby przyniosła, ale o tym nie musiał się dowiadywać. To pewnie nic takiego, a nawet jeśli nie, to czemu miałoby mnie to obchodzić? Ja się tutaj nie pchałam.
Ale mój znajomy demon przedstawiał sobą widok tak smętny, że nie miałam serca tak po prostu olać tego wszystkiego. Wcześniej wydawał się dosyć zdesperowany, może to rzeczywiście ważne? No, chyba nie zaszkodzi przynajmniej wspomnieć o tym, czego się dowiedziałam, o ile w ogóle można to tak określić. Jeśli ich to nie zainteresuje, to mogę z czystym sumieniem wracać do domu.
- To brzmi całkiem prawdopodobnie - mruknęłam, z ociąganiem sięgając po pieczałowicie sporządzone i niemal okupione życiem notatki. - Ale zanim się stąd zabiorę, to może warto, żebyście na to spojrzeli. Kiedy wy gadaliście, wybrałam się do Wyroczni, a tam pokazały mi się jakieś znaczki, których nie rozumiem, ale które nie znikały. Tutaj macie je przerysowane - powiedziałam, podając "mojemu" demonowi kartkę i licząc, że nikt nie przyczepi się do mojej samowolnej wycieczki.
_________________
Straight outta R'lyeh
Winifreda Cresswell: karta postaci | box | bank | nieobecności
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Daisy7
Daisy7#4661

Did
Dod#6823

Kyuubi
Zanate#3757

Tori
Tori#1343

Xioteru
xxxio#4156

* Twierdza RPG Makera *
Twierdza RPG Makera

* Mortis *

WAW Pokemon

Hipogryf
Hipogryf.pl - blog fantasy

Vampire Knight
Vampire Knight

Demigods

Wishtown

SNM
SnM

PokeSerwis

Wizard's World

Riverdale

Ninshu

Nemea

Orchard Stable

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Disney World

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Deraas

Król Lew

W galopie

YLO

One for All

Fort Florence
Fort Florence

Over Undertale
over-undertale

Oneiric

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Amaimon
Amaimon

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Bleach Other World
Bleach OtherWorld



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2019 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.