Amfiteatr Strefa Gracza Regulamin Ogłoszenia Kalendarz Eventów PokeQuizy Koloseum Dojo Przenosiny Spis MG Pora na przygodę! Strefa PBF Przygody Centrum Handlowe Arcade Centre Konkursy Laboratorium Zacisze Miejsca Spotkań Stragany Ogródki Park Krajobrazowy Safari Kreatywny Zakątek PokeLotto Biblioteka Loteria Karty Postaci Rozmowy
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Masha
Autor Wiadomość
Foks 
foxtrot



Discord: GrumpyFoks
Dołączyła: 23 Maj 2019
Posty: 563
Wysłany: 2020-01-25, 23:46   Masha




MASHA
zorua | samica | 2 lata
"Dreadful rose of sin, you bloom in dread alone.
Shining with malice, sending chills to the bone.

Your beauty cannot ever be compared
O, but your venomous thorns are like a vipers fangs bared."


SKAN
ZORUA

Zorua [30] → Zoroark
Poziom: 5
Ataki: Scratch | Leer | Pursuit
EM etc: Dark Pulse
IM: -
Umiejętność: Illusion - Sprawia, że Pokemon przyjmuje wygląd ostatniego Pokemona w drużynie. Umiejętność przestaje działać po przyjęciu ciosu od przeciwnika.
Item: -

APARYCJA
Masha, jak na przedstawicielkę gatunku zorui jest eleganckim, chociaż dość drobnym pokemonem; nieznacznie mniejsza od typowego przedstawiciela swojej rasy. Krótkie, aczkolwiek zgrabne łapki, szykowny, choć niezwykle mocny krok, wysoko uniesiony podbródek, uszyska stojące na baczność, kołyszący się lekko, puszysty ogon, a w dodatku te dwa, prześwidrowujące, cwaniackie ślepia. Drobne ciałko pokemona pokrywa miła w dotyku, w większej mierze, krótka sierść w raczej typowej dla zoruy barwie - mieszaniny szarości i czerwonych akcentów. Długie futerko znajduje się jedynie na ogonie lisicy, czubku jej głowy tworząc charakterystyczną grzywkę, a także w postaci kołnierza wokół jej szyi. Jednak prawdziwą śmietankę uwagi spijają oczy; duże, łypiące znad czarnego nosa i szeregu niemalże zawsze obnażonych w szyderczym lub zawadiackim uśmiechu, ostrych zębów - jaskrawe, wprost królewsko błękitne.
CHARAKTER
Osobowość kształtuje się każdego dnia począwszy od narodzin, z każdym oddechem, nowym doświadczeniem, poznaną osobą... bo przecież nikt nie przychodzi na ten okrutny świat z wrodzoną pogardą, prawda? Albo tendencją do bolesnego segregowania innych. Masha to klasyczna trickster'ka - przewrotna i czarująca prowokantka. Jest wyjątkowo inteligentna, chytra i przebiegła. Zorua ma nieprzeciętny talent do komplikowania życia sobie i wszystkim, którzy ją spotykają. I do przysparzania sobie wrogów - w sumie lubi mieć wrogów, bo uważa, że życie jest wtedy ciekawsze. Łatwo ją sprowokować, często bardzo szybko się irytuje. Jest niezrównanym fachowcem w sztuce przetrwania - jedną z jej podstawowych cech jest wyjątkowo zdrowy instynkt samozachowawczy, a także prawdziwie pirackie podejście do pojęcia lojalności – dochowuje jej przede wszystkim sobie. Nie interesuje się zbytnio rzeczami, które jej nie dotyczą (ale każdą informację chłonie jak gąbka wodę). Potrafi zręcznie manipulować innymi. Zmuszona do walki na z góry przegranej pozycji, prawdopodobnie byłaby w stanie przysłowiowo pożyczyć od wroga pieniądze, wytargować za nie jego broń, po czym przehandlować ją z powrotem za gwarancję rozejmu i umorzenie długu. Przy bliższym poznaniu Masha okazuje się składać ze sprzeczności; równie zdeklarowana oszustka i egoistka, potrafi w ostatniej chwili poświęcić swój wywalczony cel dla przyjaźni, czym zaskakuje najwyraźniej nawet siebie samą, a w obronie marzeń zdobyć się na szaleńczą, wręcz głupią odwagę. Ta osobniczka zawsze postawi na swoim, robi co chce i kiedy chce, jest złośliwą i kąśliwą mendą, która bywa pyskata, opryskliwa i egocentryczna. Ze względu na wrodzoną bojowość to niesłychana awanturnica. Nie znosi zastoju, musi przez całe życie z kimś lub z czymś się zmagać i najlepiej być górą. We wszystkich działaniach targają nią silne emocje, dlatego zawsze jest w niej tyle siły i zdecydowania. W swoim odwecie nie zna pobłażliwości, tak jak nie ma litości dla nieudaczników. Masha potrafi błyskawicznie wychwycić słabe punkty swoich rozmówców i dopiec im do żywego. Bywa też agresywna, nieostrożna i niecierpliwa, pozbawiona taktu i delikatności w wypowiadaniu swoich opinii. Jeżeli zdarzy się, że odda pole bez walki, to tylko dlatego, że w danej chwili nie widziała szans na zwycięstwo - na pewno jednak zaatakuje w dogodniejszej sytuacji. Lisica może przegrywać bitwy, ale nie całe wojny.
HISTORIA
Wiecie co? Ja wcale nie chciałam być taka... Pomyślicie sobie "o jak fajnie być udoskonalonym genetycznie", ale rozczaruje was - nie, po prostu nie. Na pewno nie chcielibyście znaleźć się w mojej sytuacji, gwarantuje. Nie wyklułam się nazbyt... normalnie. A na pewno nie w normalnych warunkach. Przyszłam na świat w jakimś dziwacznym laboratorium i najdalsze moje wspomnienie sięga białego pokoju, w którym znajdowałam się z paroma innymi pokemonami, które również dopiero co się wykluły. Byli tam tez jacyś ludzie w białych fartuchach i maskach... Ogólnie nie pamięta zbyt dobrze i szczerze wolałabym nie pamiętać... w ogóle.
Masha urodziła się w laboratorium jakiejś szemranej organizacji, zajmującej się eksperymentami na pokemonach by osiągnąć jak najwyższy potencjał bojowy i bezgraniczne posłuszeństwo, grzebiąc w DNA czy stosując różnorakie substancje chemiczne. Poza ścianami laboratorium Masha nie znała świata, istniał tylko biały pokój, pracownia i sala treningowa, nic więcej, przynajmniej na razie. Każdy stworek posiadał obrożę, która gwarantowała posłuszeństwo póki naukowcy nie dojdą do tego, jak wpleść je w kod genetyczny pokemona (jeśli było to w ogóle możliwe). Nadzór nad treningiem, poza ludźmi, sprawowały dwa, rozsiewające złowroga aurę, pokemony - Luxray i Decidueye. Nie znali oni litości ani pobłażliwości dla słabeuszy, istniała tylko jedna zasada - przetrwają najsilniejsi. Masha nie należała do tych "najsilniejszych" jednak radziła sobie na tyle dobrze, że po prostu żyła. Gdy treningi przeniosły się na zewnątrz, rzecz jasna teren ogrodzony i pilnie strzeżony, stało się to ulubioną częścią dnia (jeśli można tak powiedzieć) małej Zorui. Wtedy też po raz pierwszy lisica poznała bliżej jednego z najlepszych pokemonów w grupie - Riolu imieniem Pyro.
Pyro był dobrodusznym i lojalnym pokemonem z mocnym poczuciem sprawiedliwości, której, cóż, tutaj wyraźnie brakowało. Oba stworki razem snuły plany o tym, jak kiedyś uciekną i będą żyć poza ogrodzeniem, po swojemu, jak oni chcą. Masha wiedziała, że przy tym Riolu może czuć się bezpiecznie i pewnie, gdyż Pyro był naprawdę silnym i poważanym wśród "wczesnych eksperymentów" pokemonem. Wkrótce do ich dwuosobowej grupy, nieoczekiwanie i w nietypowy sposób, dołączył trzeci marzyciel. Cody był przerośniętym Rockruffem (zapewne za sprawą testów) o awanturniczej naturze. Pyro zmuszony był rozdzielić jego i Mashę podczas bójki w białym pokoju, która swoją droga lisica wyraźnie przegrywała za sprawą masy psowatego przeciwnika. Po paru podobnych incydentach Cody stał się częścią ich zespołu, który z duetu zmienił się w trio.
Życie toczyło się tą niesprawiedliwą rutyną, a z miesiąca na miesiąc co raz mniej pokemonów zostawało w białym pokoju - brano je i nie wracały. Finalnie zostali tylko oni, przerażeni i niepewni.Nie chcieli się rozdzielać, byli dla siebie wszystkim co mieli i nawet to chciano im zabrać. Gdy szerokie drzwi rozsunęły się, a do pomieszczenia wszedł Luxrey ze swoim panem, wiedzieli, że to już koniec i prawdopodobnie nigdy się juz nie zobaczą. Ten czynnik był iskrą, która rozpaliła ogień. Pierwszym, który się postawił, był Pyro, stając tak, by zasłonić swoich przyjaciół i rzucając się z Metal Claw na Luxreya, z którym rzecz jasna nie miał żadnych szans. Gdy tylko pazurzaste, ciężkie łapsko uderzyło Riolu posyłając go od niechcenia na drugi koniec pomieszczenia, Cody i Masha również rzucili się do walki. Przewaga liczebna nic im nie dała, dla Azela byli niczym szmaciane, bezwładne lalki. Kocur przycisnął łapą Mashe, a ogonem, niczym biczem, strzelił Cody'ego. Luxrey, gdyby nie jego pan, prawdopodobnie zakatowałby całą trójkę. Ten jednak kazał mu przerwać masakrę, gdyż cała trójka była potrzebna żywa, przynajmniej na razie. Ratunek nadszedł równie niespodziewanie co osoba ów ratunek niesnąca. Drzwi ponownie się rozsunęły, a do pokoju wleciał gburowaty Decidueye, Louise. Ustrzelił naukowca, by ten nie mógł wezwać pomocy, a następne ataki skierował na Luxraya. - ZDRAJCA! - huknął Azel i zostawiając niemalże nieprzytomne pokemony wdał się w walkę z ptakiem. Potyczka była zajadła, sypały się iskry i strzały, pióra i sierść latała w powietrzu w akompaniamencie różnorakich dźwięków. Finalnie sowa przejechała pazurami po pysku lwa, a ten ryknął z bólu. Korzystając z chwili, Decidueye Zoruę i Rockruffa w szpony, a Riolu, który był w najlepszym stanie, kazał zawiesić się na grzbiecie, by swobodnie mógł wylecieć z pomieszczenia i zabrać ocalałych jak najdalej. Louise znał to miejsce od podszewki, każdy kąt, korytarz, każde wyjście, toteż bez problemu znalazł wyjście. Masha nie kontaktowała zbyt dobrze, zrozumiała jednak że Luise, mimo tej całej otoczki, był tym dobrym, pracował dla jakiś "dobrych", jakiś strażników. Nim jednak pokemon wyjaśnił coś więcej, rozległa się syrena po całym ośrodku. Wszyscy skupili się na uciekinierze, mimo, iż Decidueye wyleciał już ponad ogrodzenie - stamtąd się nie ucieka, nigdy. Louise był szybki, ale też ranny i osłabiony, niosąc aż trzy balasty - jeśli chciał uratować i siebie i ta trójkę, musiał podjąc konkretne kroki. Sowa pozostawiła każdego z pokemonów w różnych oddalonych od siebie i ukrytych miejscach, by ściągnąc na siebie pościg. Miał po nich wrócić, jednak... mineły już dwa dni i... nie wrócił.

Lecz my nie będziemy pokorni
..............................Nie będziemy bezsilni i bierni
.........................................Weźmiemy co będzie pod ręką

....................I staniemy po stronie rebelii

INNE
EKWIPUNEK
» 2x Lum Berry
» 15x Tamato Berry
» 2l wody mineralnej

BONUSY
» +Dark Pulse [luty]
  
 
     
Foks 
foxtrot



Discord: GrumpyFoks
Dołączyła: 23 Maj 2019
Posty: 563
Wysłany: 2020-01-26, 01:27   

Relacje





PYRO


Ten Riolu to zdecydowanie najspokojniejszy z tria osobnik. Ten opanowany, ten dokładny, ten najlepszy. Pyro jest niezwykle obowiązkowym pokemonem, zawsze dającym z siebie sto procent, chcącym wiecznie iść do przodu i doskonalić swoje umiejętności. Typ samotnego wojownika, aczkolwiek bije od niego aura pewności siebie i zdecydowania. Urodzony lider, umiejący zawsze podnieść na duchu w niewymuszony, wręcz naturalny sposób. Potrafi rozwiązywać konflikty, a jego wielka charyzma i jeszcze większy dystans do siebie tylko mu w tym wszystkim pomagają. Nigdy nie ucieka od odpowiedzialności, jest bardzo bystry i spostrzegawczy. Dokładnie obserwuje wszystko, co dzieje się wokół niego - jest tym, który od razu zauważy różnice w zachowaniu swoich towarzyszy. Chce ewoluować w Lucario by stać się silniejszym i nie dopuścić więcej by jego bliskim stała się krzywda.
To jedna z dwóch najbliższych Mashy osób. Pyro jest zarówno najlepszym przyjacielem lisicy jak i jej rywalem. Riolu zawsze był tym, który tonował grupę i uśmierzał wewnętrzne konflikty. W kryzysowych sytuacjach obejmował dowodzenie, a Masha bez żadnych obiekcji naturalnie dostosowywała się do jego przywództwa mając wrażenie, że Pyro zawsze wie co będzie dla nich najlepsze.


przyjaciel • rywal • bratnia dusza
CODY


Cody jest dość spory jak na Rockruff'a co tylko dodaje mu jeszcze więcej pewności siebie. To dość zarozumiały psiak, który nie widzi w swojej postawie nic złego, toteż często wymyka się mu z pyska parę niemiłych słów. Mówi co myśli i nie boi się przedstawiać swoich racji jasno, nie bawiąc się w owijanie w bawełnę. Przede wszystkim cechuje go brak taktu i wyrozumiałości, a przy tym zupełnie nie rozumie, dlaczego inni nie doceniają jego szczerości. Zdarza mu się być sarkastycznym, a rzucanie złośliwościami przychodzi Cody'emu z olbrzymią łatwością. Lubi tych, którzy gotowi są odpowiadać ciętymi uwagami na jego słowa, nic więc dziwnego, że prędzej czy później zakumplował się z Mashą. Jest dość pozytywnie nastawionym do życia stworkiem, nie stroni od śmiechu i żartów, choć te nie zawsze są miłe względem innych. Pyskaty, a do tego skory do bitki, jednak jest przy tym dość bystrym Rockruff'em. Zrobi wszystko by ewoluować w Nocnego Lycanroca i nie dopuszcza do siebie innej opcji.
To druga z najbliższych Mashy osób. Cody, tak jak Pyro, jest zarówno najlepszym przyjacielem lisicy jak i jej rywalem. Oba pokemony często się kłócą, czy to na poważnie czy to jedynie się przekomarzają "po przyjacielsku", jednak Cody nie chowa długo urazy, jakby po niedługim czasie zapominał wręcz, że w ogóle się kłócił. Zawsze gotów stanąć w obronie Mashy czy Pyro, również nie mając problemów z naturalnym liderstwem tego drugiego.


przyjaciel • rywal • bratnia dusza

AZEL


Azel to duży, budzący grozę Luxray, pokryty licznymi bliznami z wysuniętą nieco szczęką i wystającym dolnym kłem. Sama jego aparycja potrafi przyprawić o dreszcze. Jest pokemonem zaciekłym, wytrwałym i bezwzględnym, słuchającym swego trenera i wykonującym każdeo, chociażby najbrutalniejsze polecenie bez zająknięcia. Lwisko na pierwszy rzut oka wygląda na surowego i pozbawionego skrupułów, i rzeczywiście tak jest. Zdecydowanie od słów woli przejść do rozmowy na bardziej… fizycznym poziomie.
Masha nienawidzi go z czystą pasją i gardzi jego osobą. Nie przyzna tego za żadne skarby świata, nawet przed samą sobą, ale obawia się siły i brutalności Azela i nie chciałby go więcej spotkać na swojej drodze. Nigdy.


wróg • oprawca • niechaj zdycha
LOUISE


Typowy przedstawiciel swojego gatunku, chociaż nawet jak na Decidueye'a spojrzenie Louisa jest wyjątkowo nieprzyjemne.
To gbur. Niezadowolony i oschły, złorzeczący coś zawsze pod dziobem. Niewiele osób chce mieć z nim do czynienia, gdyż zawsze jest z czegoś niezadowolony, a jego piorunujący wzrok potrafi niejednego skutecznie zrazić w ułamek sekundy. Nie żeby Louisowi to przeszkadzało. To typ samotnika i indywidualisty, który posiada poważne problemy z praca zespołową. Mimo, iż ptaszysko wygląda na wiecznie naburmuszonego i złego, to rzadko kiedy unosi się prawdziwym gniewem. Chociaż nie wygląda jest całkiem cierpliwym i wyrozumiałym pokemonem, mimo że na głos będzie deklarował coś zupełnie innego.
Masha i gang zawsze lubili go drażnić i sprawdzać granice jego wytrzymałości. W głębi duszy jest mu niezwykle wdzięczna za jego poświęcenie, szanuje go jako doświadczonego i wprawnego wojownika, niemal mogącego się mierzyć z Azelem, jak równy z równym.


wybawca • opiekun • nieoczekiwana pomoc


_________________


.
I nawet nie wiesz że, ona jest alfa
. . . A ty przy niej betka

..........Dziewczyny dzisiaj z byle kim nie tańczą
..........Nie wiem czy ty o tym wiesz


......................Nature mają co raz bardziej samczą

..........Więc ty się lepiej strzeż . . .
...................................
  
 
     
Mhrok 
the Mage of Flowers



Discord: Mhrok
Dołączył: 12 Paź 2018
Posty: 803
Skąd: podlaskie
Wysłany: 2020-02-26, 21:42   

_________________


From the stars of the inner sea,
from the tower of insight, from the four corners of paradise,
let them know; their story is filled with blessings.
MHarumi Hasashi:
Karta Postaci | Box | Bank | Trofea

Leticia Forvedge:
Karta Postaci | Box | Bank | Trofea

Kiyoi Arashi:
Karta Postaci | Box | Bank | Trofea

Tobias Bornholm:
Karta Postaci | Box | Bank | Trofea


 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Daisy7
Daisy7#4661

Did
Dod#6823

Kyuubi
Zanate#3757

Tori
Tori#1343

Xioteru
xxxio#4156

* Twierdza RPG Makera *
Twierdza RPG Makera

* Mortis *

WAW Pokemon

Hipogryf
Hipogryf.pl - blog fantasy

Vampire Knight
Vampire Knight

Demigods

Wishtown

SNM
SnM

PokeSerwis

Wizard's World

Riverdale

Ninshu

Nemea

Orchard Stable

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Disney World

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Deraas

Król Lew

W galopie

YLO

One for All

Fort Florence
Fort Florence

Over Undertale
over-undertale

Oneiric

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Amaimon
Amaimon

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Bleach Other World
Bleach OtherWorld



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2019 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.