Amfiteatr Strefa Gracza Regulamin Ogłoszenia Kalendarz Eventów PokeQuizy Koloseum Dojo Przenosiny Spis MG Pora na przygodę! Strefa PBF Przygody Centrum Handlowe Arcade Centre Konkursy Laboratorium Zacisze Miejsca Spotkań Stragany Ogródki Park Krajobrazowy Safari Kreatywny Zakątek PokeLotto Biblioteka Loteria Karty Postaci Rozmowy
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Xioteru
2019-11-26, 15:40
Aria Mikaelson - w pogoni za przeszłością.
Autor Wiadomość
Xioteru 
damned one



Discord: xxxio
Dołączył: 10 Paź 2018
Posty: 833
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-11-26, 12:25   Aria Mikaelson - w pogoni za przeszłością.

-

*


To będzie dobry dzień, a przynajmniej taki się zapowiada. Mimo, że Sinnoh uchodzi za najchłodniejszy z regionów, obecnie temperatura jest dość przyjemna i pozwala na cieszenie się letnią aurą. Górujące na lazurowym niebie Słońce przyjemnie otula skórę ciepłymi promieniami, a rześki wiatr rozwiewa włosy. We trójkę stoicie przed internatem w Alamos, mieście położonym w zachodnim Sinnoh, znajdującym się na północnym-wschodzie od Jubilife i północnym-zachodzie od Oreburgh.
Dzisiejsza data, 30 czerwca to początek nowej historii, którą zaczynasz od ucieczki z internatu z dwoma towarzyszami niedoli - Raffem i Harrym, wodą i ogniem. Ktoś może zapytać “dlaczego uciekasz?” Odkrywszy podstępem decyzję twojego ojca o oddaniu Cię do sierocińca, postanowiłaś odkryć całą prawdę i historię, która stoi za tą decyzją. Uciekasz od nawiedzających Cię snów przeszłości, ku nieznanej i tajemniczej przyszłości.
Mamy godzinę 14:00. Na skwerku przed budynkiem internatu przechadzają się znajome twarze, zarówno młodszych jak i starszych ludzi, których poznałaś w sierocińcu. Mimo, że semestr się już skończył, każdy gdzieś się spieszy, każdy ma jakąś sprawę do załatwienia - nikt nie zwraca na waszą trójkę uwagi. Stoicie przy jednej z ławek.
- Nie podoba mi się, że z nami idziesz. Zawsze musisz się przyczepić, a to nie jest dobry moment do stawiania się w centrum uwagi. - Ciepły głos Rafaela wyrwał Cię z zamyślenia. Mężczyzna stał przed Tobą z wyraźnym niezadowoleniem ze swojego nowego towarzystwa. Harry natomiast nie przejął się jego słowami. Uśmiechnął się szelmowsko do niego, a Tobie puścił zadziorne oczko.
- Trudno, niezbyt mnie interesuje twoje zdanie. - Słowa Hooka były do przewidzenia, zawsze komentował czyjeś obiekcje podobnymi słowami.

_
*czy data urodzenia w twoim profilu jest poprawna? przyjmij, że mamy 2019 r.
**czy uzupełnisz w profilu historię jak poznałaś się z Raffem i Harrym?
_________________
Ostatnio zmieniony przez Xioteru 2019-12-07, 10:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Aria 
Mrs. Nobody


Dołączyła: 20 Lis 2019
Posty: 45
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-11-26, 15:44   

Staliśmy w miejscu, zamiast ruszać do przodu. Chłopaki sprzeczali się między sobą, a przecież dzień nie trwa wiecznie. Oby mieli to na uwadze. Stojąc oparta o ławkę, czekałam, aż skończą konwersację – o ile można to tak nazwać. Nie miałam planu dokąd zmierzać oraz gdzie może przebywać moja rodzina. Starałam się coś wykminić, ale przy nich to po protu nie było możliwe.
- Och błagam Was! Moglibyście się przestać w końcu sprzeczać między sobą? Powinniśmy już ruszać, jeśli chcemy dotrzeć gdziekolwiek przed zachodem słońca. Chyba, że zamierzacie nocować pod gołym niebem, to droga wolna. Ja na pewno nie mam takiego zamiaru.
Gdybym wiedziała, że tak to będzie wyglądało... Zacznijmy od tego, że Harry w ogóle nie był brany pod uwagę. Ale jak zawsze musi stawić na swoim. Piraaat... Meh. Przewróciłam oczami od góry do dołu na znak znudzenia, kiedy ten puścił w moim kierunku oczko. Z jednej strony cieszyłam się, że jest tutaj. Ale z drugiej nie miałam pojęcia jak z nim wytrzymam. Irytujący przystojniak. Kto by pomyślał? No i Raf. Moja bratnia dusza, na której zawsze mogę polegać. Jego ciepły głos - odkąd pamiętam, pomagał mi się uspokoić. Nawet gdy coś zdawało się walić, on wiedział co zrobić i jak mi pomóc. Mimo swoich przeżyć i probemów, zawsze jest. Uwielbiam go za to wszystko.
Och, matko! Musimy się zbierać! Podeszłam do chłopaków, chwytając ich za ręce i pociągnęłam za sobą, rzucając do nich na szybko: „Nie mamy czasu na pierdoły, kochani...
Nie miałam innego wyjścia, a naprawdę wątpiłam, by ruszyli się sami bez mojej „pomocy”.
_________________
 
     
Xioteru 
damned one



Discord: xxxio
Dołączył: 10 Paź 2018
Posty: 833
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-11-30, 08:58   

Obaj panowie zareagowali małym zdziwieniem gdy chwyciłaś ich za ręce i pociągnęłaś w sobie znaną stronę, jednak udało się ruszyć sprzed internatu ze swoimi bagażami. Oczywiście nie ma się co łudzić, że sam fakt ruszenia całej grupy do marszu, nie zakończył ich potyczek słownych i dogryzania sobie nawzajem. Chłopaki...
Ruszyliście marszem przez wąskie uliczki Alamos, przechodząc między kolorowymi kamienicami. Gdy udało wam się wyjść na jedną z główny dróg prowadzących przez miasto, doświadczyłaś pewnego dysonansu. Tyle spędzonych tutaj lat i nigdy nie obserwowałaś tutejszej kultury przez pryzmat turysty - uliczne tańce gorącego flamenco, w tle muzyczne, energiczne ballady na gitarze które podsycały zarówno temperaturę tancerzy jak i jakby powietrza. Znajdujecie się na głównej ulicy Alamos - przed sobą macie Centrum Pokemon, po lewej stronie jest dojście do ogromnego Contest Hallu. Oczywiście, twojej uwadze nie ucieka to, że oba budynki są charakterystyczne dla tego miasta, ogromne, drewniane molochy, sprawiające wrażenie starszych niż to miasto. Po prawej stronie znajduje się brama miasta. Gdzie zmierzacie?
_________________
 
     
Aria 
Mrs. Nobody


Dołączyła: 20 Lis 2019
Posty: 45
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-12-01, 02:40   

Jeśli myślałam, że ich durne sprzeczki się zakończą to... po prostu się myliłam. Zaczynałam mieć już powoli dość tego ich ciągłego gdakania. Szłam przed chłopakami, starając się nie zwracać na nich uwagi. Ale im dłużej to robiłam, tym coraz bardziej byłam poirytowana.
- Mam już dość! Albo w tej chwili skończycie gadać, albo się rozstajemy i idę bez was! Mam na głowie naprawdę dużo ważniejsze rzeczy, niż ciągłe słuchanie waszych słownych potyczek!
W końcu nie wytrzymałam i wrzasnęłam w kierunku Rafa i Harry'ego, machając przy tym jak oszalała rękoma przed ich oczami. Wzięłam głęboki oddech i po kilku sekundach wypuściłam powietrze, spoglądając na Rafa.
- Po nim się tego nie spodziewam... Ale chociaż Ty bądź mądrzejszy i przestań dawać mu się prowokować. Proszę Cię. Chciałeś iść ze mną, więc bądź cicho i chodź.
Powiedziałam, starając się uspokoić. Złapałam Waithe'a za dłoń i ruszyłam do przodu, zostawiając Harry'ego w tyle. Po jakimś czasie znaleźliśmy się na głównej drodze. Ucieszyłam się, bo to już bliżej wyjścia niż dalej. Nim udałam się do bramy, stanęłam na chwilę aby po raz pierwszy i ostatni przyjrzeć się miastu. Tyle lat za murami szkoły i ani razu nie byłam tutaj. Z uśmiechem na twarzy, Rafem pod ręką i Harrym z tyłu, ruszyłam przed siebie. W kierunku wyjścia z miasta. Jeśli którykolwiek z chłopaków znowu zacznie się wykłócać, nie mam zamiaru ani minuty dłużej tracić po raz kolejny czas na niepotrzebne rzeczy. Będę szła dalej, nie bacząc na nic.
_________________
 
     
Xioteru 
damned one



Discord: xxxio
Dołączył: 10 Paź 2018
Posty: 833
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-12-09, 14:50   

Twoi towarzysze zamilkli, gdy tylko wyładowałaś na nich swoją frustrację.
- Przepraszam. - Wydukał Rafael z wyraźnie skruszoną miną. Harry skrzywił się w grymasie niezadowolenia, jakby ktoś zabrał mu ulubioną zabawkę, jednak mimo to, że zostawiliście go w tyle, ten dołączył prędko, wyraźnie pochmurniejąc bez swojego zadziornego uśmieszku.
Ruszyliście w stronę bramy miasta tym razem w ciszy. Z uwagi na godzinę, na ulicy robiło się coraz więcej przechodniów - właśnie kończyła się typowa dla tego miasta siestra, a co za tym idzie, ludzie wracali do swoich obowiązków.
Sama brama miasta była jedną z atrakcji turystycznych które oferowało Alamos. Ogromny, drewniany portal ze zdobieniami i wyrytymi w drewnie wydarzeniami historycznymi monumentalnie wyrósł przed waszymi oczami. Przez bramę nie przechodziło zbyt wiele ludzi, ot, zwykli trenerzy lub poszukiwacze przygód. Gdy mijaliście tabliczkę "Alamos, zapraszamy ponownie", z zamyślenia bądź zaczytania wytrąciło Cię uderzenie w bark. Oczywiście, nie umknęło to ani Raffowi, ani Harremu. Gdy obróciłaś się, żeby zobaczyć kto wszedł Ci w drogę, stała przed Tobą lekko odziana dziewczyna o dużych, sarnich oczach, obsypanej piegami skórze i jasnych jak słoma włosach ukrytymi pod czapką z zabawnym nadrukiem.
- Niezdara. - Wysyczał Harry, który wywrócił oczami. Dziewczyna nie wiedziała co zbytnio powiedzieć, ale wyglądała na bardzo speszoną.
_________________
 
     
Aria 
Mrs. Nobody


Dołączyła: 20 Lis 2019
Posty: 45
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-12-09, 19:29   

W trakcie naszej wędrówki w kierunku bramy, ktoś po drodze uderzył mnie w bark. Obróciłam się mimowolnie w stronę tejże osoby. Jasnowłosa stała przede mną, wyglądając na spiętą. Uśmiechnęłam się do niej i podchodząc bliżej, powiedziałam.
- Nic nie szkodzi. Czasami się to zdarza, przy takim tłoku.
Spojrzałam na Harrego, który burknął coś pod nosem. Skarciłam go wzrokiem, kręcąc przy tym głową z niezadowolenia. Następnie westchnąwszy, podałam dłoń dziewczynie.
- Na imię mi Aria. A to moi przyjaciele, Rafael i Harry. Wybacz, ale spieszymy się.
Odparłam, nie chcąc jednak wdawać się w dłuższą dyskusję. Wolałam już wydostać się z tego miasta i być chociażby w połowie drogi. Czas naglił, a ja nie zamierzałam spać pod bramą miasta. Równie dobrze mogłabym wrócić do internatu, czego nie chciałam.
- Okay, nawigatorze. Gdzie powinniśmy się udać. Tak bardzo chciałeś z nami iść, więc nas teraz nakieruj.
Wyjęłam z ekwipunku papiery, które wcześniej zdobyłam w internacie. Podałam je piratowi, czekając na jego reakcję.
- To jedyna poszlaka...
_________________
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Daisy7
Daisy7#4661

Did
Dod#6823

Kyuubi
Zanate#3757

Tori
Tori#1343

Xioteru
xxxio#4156

* Twierdza RPG Makera *
Twierdza RPG Makera

* Mortis *

WAW Pokemon

Hipogryf
Hipogryf.pl - blog fantasy

Vampire Knight
Vampire Knight

Demigods

Wishtown

SNM
SnM

PokeSerwis

Wizard's World

Riverdale

Ninshu

Nemea

Orchard Stable

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Disney World

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Deraas

Król Lew

W galopie

YLO

One for All

Fort Florence
Fort Florence

Over Undertale
over-undertale

Oneiric

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Amaimon
Amaimon

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Bleach Other World
Bleach OtherWorld



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2019 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.