Amfiteatr Strefa Gracza Regulamin Ogłoszenia Kalendarz Eventów PokeQuizy Koloseum Dojo Przenosiny Spis MG Pora na przygodę! Strefa PBF Przygody Centrum Handlowe Arcade Centre Konkursy Laboratorium Zacisze Miejsca Spotkań Stragany Ogródki Park Krajobrazowy Safari Kreatywny Zakątek PokeLotto Biblioteka Loteria Karty Postaci Rozmowy
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Niechaj się stanie krew!
Autor Wiadomość
Trebonth 
Never run, fight



Discord: Eldgar#1783
Dołączył: 12 Paź 2018
Posty: 667
Wysłany: 2019-10-24, 21:04   Niechaj się stanie krew!

Retrospekcja:

Stado wyjących Poochyen. Nie wyglądało to zbyt dobrze, a w szczególności nieszczególnie miałeś siły na walkę na pierwszy rzut oka. A mimo to zacząłeś biec. Po to aby mieć wieczną chwałę. Pamiętałeś wszystkie rzeczy które się przydarzyły na tej arenie. Wpierw to, że miałeś zadrapaną rękę przez krzak jagód. Potem doktor Katy ciężko się zraniła i zrezygnowała z własnej woli. Potem to leciało, kiedy i ty, inni i Bruce walczyliście o chwałę i przetrwanie zarazem. Głównie chwałę.

A potem niby miało to runąć, kiedy pięć tygodni po starcie, kiedy cała reszta zawodników odpadła z różnych powodów, znalazłeś się za blisko Mightyeny. Zawyła ona. Zacząłeś biec, przy okazji mijając Bruce, który nie do końca wiedział że te wilki zadowolą się czymkolwiek jadalnym. Czyli właśnie jednym z was. Adrenalina dawała wycisk u ciebie, ledwie co przypominałeś kolejne mijane sosny i świerki. A potem krzyk. Przerażenie Bruce, który potknął się, zamachnął, stracił tempo, przez co konkurenta łatwo złapała banda Mightyeny i Pooychien, które dosłownie rozerwały jego na strzępy. Mimo iż widziałeś jego własne przerażenie, to zwycięstwo było w zasięgu ręki. I się udało.

Poemat:

<...>

Samotny wilku...
Czyż często ciebie dręczy to, że nie możesz znaleźć swej zdobyczy?
A może zwierzyna, która zwiewa, w sidły dawno cię wleczy?
Wiem, byłem niegdyś samotny. Chociaż chwała lat ma.
To nie mogłem za nic w świecie się wydostać.
A potem znaleźli mnie wilcy. Chociaż niepewność nie da.
To grupa, mimo iż cicha...
...znajdzie zdobycz, minie sidła.

<..>

Obecnie:

Z głośników w arenie Silverpotolskiej w rejonie Ilava, gdzie byłeś w kapsule transportującej wybrzmiewały komunikaty o zmianach prawa. Co niepojęte było to, że udział był przymusem, a nie, jak do tej pory - dobrowolną reprezentacją. Wiele też mówili poprzez holoekran1, w którym przez cały czas brzmiało zupełnie coś innego, ale między nimi, były to coraz nowsze komunikaty. I tak oto z regionu Kanto znaleźli się młodzieńcy. Niewiele młodsi od ciebie, ale i tak dość doświadczeni trenerzy... jak mawiała telewizja z Ilava. Zawsze prezentowali ich mocne strony aby ośmielić zawodników i znanych surwiwalistów2. W kulkach które trzymałeś była widoczna pewna notatka. "Wybierz tylko jednego, ale ten jeden, jak wykorzystasz w miarę dobrze, to pociągnie ciebie nawet w czasach problematycznych. Po tym, jak wsadzisz kulkę do pierwszego lepszego slotu, dwa inne nie będą działać."
Oczywiście, z kolejnego monitora widać było skany trójwymiarowe, chociaż jeszcze zamazane. Tylko jedno było pewne - rodzina na ciebie liczyła, a miałeś do wyboru coś co przypominało ci ważkę, coś co przypominało ci lwiątko i coś co przypominało ci... malutką, bezbronną myszkę. Te sloty były widoczne także na ścianie, i prowadziły kablami do poszczególnych zarysów.

Z zegara na ścianie, który zresztą lata swoje ma widać było że było pięć do dwunastej, piętnaście minut na oględziny, wybranie oraz pożegnanie z rodziną, zanim ciebie nie przeniosą.

1 Holoekran - Monitor, gdzie główną rolę w przesyłaniu obrazu pełni symulacja trójwymiarowa, eksperymentalna technologia mimo wszystko.
2 Surwiwalista - tu: Zwycięzca Pokemonowej Olimpiady Chwały Lub Śmierci, obecnie przemianowane na PIŚ - Pokemonowe Igrzyska Śmierci.
_________________
Trebonth - Poke-Karta Postaci
Halt - KP | Trofea | Bank | Box
Nieobki - Status: Aktywny.
(Zielony - Aktywny, czerwony - nieobecny)
  
 
     
Dan 

Dołączył: 22 Paź 2019
Posty: 15
Wysłany: 2019-10-25, 16:01   

Zmiana zasad?! Teraz? zdecydowanie miałem ochotę krzyczeć, jednak postanowiłem ugryźć się w język i wykrzyczałem kilka soczystych przekleństw zaadresowanych do organizatorów igrzysk, jedynie w swojej głowie. Naturalnie mój plan zrezygnowania z udziału nie był możliwy, w całym tym nieszczęściu jedno było dobre - na moim miejscu nie znalazła się Ness.
Oto nadszedł plan na zorganizowanie przynajmniej jako takiego planu. Nie ma sensu tworzenie przymierza z Katy, jako poke-doktor była zdecydowanie balastem którego nie potrzebowałem, szczególnie jeśli arena nie będzie składała się z bandy geodude utrzymujących wielki talerz po którym będziemy biegać. Skupiłem wzrok na holomonitorze by przyjrzeć się trenerom. Czy którykolwiek z nich będzie próbował nam pomóc? Może będzie możliwość odbycia szkolenia z jednym z nich? Nawet jeśli mi to nie pomoże, zobaczę jak prezentują się moi rywale.

Gdy tylko nadszedł moment wyboru pokemona, od razu odrzuciłem lwiątko. Koty - mimo iż zawsze znajdowały miejsce w moim sercu, były mocno problematyczne. Nie są wszystkożerne, a białko może być ciężkie do zdobycia na arenie piaskowej, a pokemon może okazać się potrzebny. Są też marudne i stosunkowo duże, a nie chcę by ktoś skupiał na mnie swoją uwagę przez pokemona. Myszka wydała mi się z początku bezużyteczna, co da mi mały irytujący pokemon na arenie przykładowo wodnej czy kamiennej? Chociaż.. mogłaby się sprawdzić w scenariuszu miejskim bądź leśnym. Ważka miała więcej zastosowań, rekonesans, zwiad i tworzenie sieci może być pomocne w wielu przypadkach, ten pokemon też będzie jednak głośny i dość wybredny jeśli chodzi o pożywienie.

Spojrzałem na trzy pokeballe i sięgnąłem po ten w którym był mały, dość smutno wyglądający pokemon. - Padło na Ciebie. Witam w drużynie, przywitamy się później. - rzuciłem bez większego entuzjazmu. Myszy są wszystkożerne, gryzoń wciśnie się w każdą szczelinę i co najważniejsze - będzie cichy, prostą drogą dedukcji musiał wygrać. Poradzi sobie na większości aren, a jeśli znowu trafi na ulubioną arenę organizatorów - miasto, może mi bardzo pomóc w wykrywaniu pułapek. Ruszyłem wskazanym korytarzem by pożegnać się z rodziną, nie chciałem tego przedłużać, wiedziałem, że mogą zacząć płakać i robić sceny gdy dowiedzą się o zmianie zasad, postanowiłem więc o tym nie wspominać.
 
     
Trebonth 
Never run, fight



Discord: Eldgar#1783
Dołączył: 12 Paź 2018
Posty: 667
Wysłany: 2019-11-04, 14:59   

(Przepraszam za opóźnienie.)

Po wyborze myszki, o dziwo nie dostałeś jej od razu. Raczej, była ona zarezerwowana na początek areny, kiedy w końcu się odliczanie skończy. Korytarz w sumie nieciekawy był, otóż zwykła żelazna tuba, pod nią zaś rozścielał się widok na poprzednie areny, oraz czarną, nieznaną ci mapę, zbudowaną z specjalnych materiałów. Nic tam jeszcze nie było zaznaczone, więc przeszedłeś dalej, aż do samego transportera... czym się okazał stary helikopter klasy C-15. Mieścił on dwadzieścia cztery osoby, i mimo iż niezbyt przyjemny, to jednak wytrzymywał jeszcze i obecne lata. Dwoje strażników pilnowało aby żółtodzioby nie uciekały z miejsca. A potem... wyleciał, daleko w przestworzach widać był las. - "Dobra, wszyscy, tym razem jest jeszcze jedna zmiana, chociaż dobra. Nie musicie mieć przydzielonych stanowisk, możecie automatycznie-uruchomionym spadochronem wybrać lokację. Z zawołaniem igrzyska się zaczną macie wyleźć z helikoptera... er, skoczyć z niego w las." - Większość osób się zdziwiła, ale po kolei każdy z was dostawał jednorazowy spadochron i Pokeballe sztuk sześć z jednym w środku. W tym też i ty. Pokedex jeszcze nie działał jednak, podobnie jak i te kulki, z powodu pola magnetycznego w środku C-15. To była naprawdę ostatnia szansa aby poznać wszystkich po przyjacielsku.
_________________
Trebonth - Poke-Karta Postaci
Halt - KP | Trofea | Bank | Box
Nieobki - Status: Aktywny.
(Zielony - Aktywny, czerwony - nieobecny)
 
     
Dan 

Dołączył: 22 Paź 2019
Posty: 15
Wysłany: 2019-11-05, 08:21   

No coś ty ziom, luz.

Szedłem korytarzem i zastanawiałem się nad planem na arenę, ciężko mi było cokolwiek wymyślić bo nic o niej nie wiedziałem. Podążałem grzecznie za instrukcjami wsiadając do helikoptera i zajmując swoje miejsce. Zdecydowanie powinienem przywitać się z ekipą, uśmiechnąłem się ciepło do osób siedzących najbliżej mnie i przywitałem się z nimi próbując zapamiętać informacje które przydadzą mi się na arenie. Na pustyni zdecydowanie będę potrzebował sojuszników, to samo w dżungli czy mieście o których nie mam pojęcia. -Jestem Dan, miło mi cię poznać! wybrzmiało z moich ust zdecydowanie zbyt wiele razy dla mojego własnego komfortu.

Chwyciłem spadochron i rozejrzałem się ostatni raz po pokładzie helikoptera. Czy moi rywale byli skołowani? Może podekscytowani? Ja zdecydowanie czułem się podbudowany słysząc, że cała akcja dzieje się w lesie. Podbiegłem do krawędzi szybu, zakładając w biegu spadochron i omiotłem wzrokiem arenę. Jeśli jest rzeka, większość osób wybierze tę lokalizację, więc jakiekolwiek przedmioty pomocnicze będą zupełnie gdzie indziej, jeśli jednak wybiorę polanę z dobrami będę miał tylko chwilę na zebranie kilku najpotrzebniejszych rzeczy.. O ile organizatorzy cokolwiek tam przygotowali.. Postanowiłem, że muszę skorzystać z przewagi czasu i wyskoczyłem w stronę wolniejszej połaci terenu, próbując zapamiętać drogę w kierunku wody, bez której zdecydowanie nie przetrwam tygodnia na arenie.
_________________
>karta postaci<
 
     
Trebonth 
Never run, fight



Discord: Eldgar#1783
Dołączył: 12 Paź 2018
Posty: 667
Wysłany: 2019-12-02, 22:20   

[Ergo - zniknąłem jak Dante :/]

Większość osób, podobnie jak ty, podekscytowana, zajęła się pogawędkami, i mimo to zwróciła uwagę na tobie.
- Jestem Rago de'Malor. - Odpowiedział starzec, lat sześćdziesiąt. Mimo swojej miny, mogłeś przyznać że to groźny gracz, mimo iż siwizna i zmarszczki kryły swą starą chwałę.
- Witaj Dan, to ja, Medina z Galar. - Galar był dziwnym kontynentem - oderwanym od rzeczywistości, rządzącym się swoim własnym prawem. A Medina... w sumie, dziwna na szesnastolatkę, tuliłaby chętnie Rapidasha. Tylko jak sobie wyobrazić dziewczynę tulącą ognistego rumaka, przy czym się nie oparzając?
- Vim Bardlisch - Slavonin, kolejny dziwak, ale równie groźnie wyglądający i brzmiący co Rago... a może i bardziej? Ale w końcu zdecydowałeś się na wyskok. Spadochron działał, i to w całkiem niezły sposób.

Bo wylądowałeś na dachu jakiejś rudery, tak starej, że dach się pod ciężarem zapadł. Dziwny ten początek, ale widziałeś, że blisko ciebie było jakieś jeziorko. Czyli znak, że jest też i woda.

Poddasze nie kryło jednak zbyt wiele rzeczy do zaoferowania - ot zardzewiała i spróchniała klapa, przez którą prześwitywało słońce.

Dex w końcu zadziałał, a kulka zareagowała, wypuszczając twojego... Pichu?

Pichu
Imię:

Poziom: 5
Typ:
Ewolucja: Pichu (szczęście) -> Pikachu -> ((Alolan) Thunder Stone) (Alolan) Raichu
Zadowolenie:
Ataki: Thunder Shock, Tail Whip, Play Nice
Charakter i historia: Ten mały słodki myszkowaty to efekt genetycznych alteracji mające doprowadzić go do stanu bojowego. Przez co właśnie cierpi na swoisty LSD. Wybrany przez Dana jako starter, często woli atakować, szarżować na wroga, i nic nie robi z tego że może spotkać coś silniejszego. Oj, wpakuje się to w najprzeróżniejsze kłopoty tylko aby udowodnić, że jest najlepszy i że warto tej myszy ufać. A tu guzik! Chociaż z odpowiednim trenerem, kto wie czy się nie utemperuje?
Umiejętność: Static - Przy kontakcie fizycznym istnieje 30% szans na sparaliżowanie przeciwnika. Dodatkowo, jeśli Pokemon jest na pierwszym miejscu w drużynie, szansa na napotkanie elektrycznego Pokemona rośnie o 150%.
Trzyma:
Historia właścicieli: Dan(KP Dan)

No i wpadł w ruderę. Cóż, wyglądało to jak zabawa w kotka i myszkę, aby twój starter skrył się w chałupie, która nie jest bezpieczna. Toż to jest 'przeznaczenie'.
_________________
Trebonth - Poke-Karta Postaci
Halt - KP | Trofea | Bank | Box
Nieobki - Status: Aktywny.
(Zielony - Aktywny, czerwony - nieobecny)
 
     
Dan 

Dołączył: 22 Paź 2019
Posty: 15
Wysłany: 2019-12-10, 23:00   

Zrobiłem szybką kalkulację i postarałem się zapamiętać kilku wybranych rywali. Vim, Rago i Medina zdecydowanie najlepiej zapadli mi w pamięć. Rapidash przyda się młodej do rozpalenia ognia i przemieszczania po arenie, ale czy nie zwróci na sobie zbyt łatwo uwagi? Miałem nadzieję być przyjaznym na tyle by nie wykluczyć potencjalnego sojuszu, nie miałem jednak zamiaru sam o niego wypytywać.

No szlag by to! syknąłem dość głośno przez zaciśnięte zęby. Lądowanie nie należało do najprzyjemniejszych, ale ważne że byłem już na miejscu. Przyjrzałem się Pichu i skrzywiłem się lekko, mój grymas miał przypomnieć uśmiech, ale wątpiłem by to wykrzywienie twarzy go przypomniało. Mała mysz, do tego nie posłuszna.. na pewno uda się z nim jakoś dogadać, przekupie go jedzeniem, albo po prostu zamknę w pokeballu, z naszego duo to na pewno ja mam mocniejszy charakter. Ale gdzie on właściwi...
Pichu? Gdzieś ty polazł? szybko zorientowałem się, że samym nawoływaniem niewiele zdziałam, zajrzałem więc do dziury by zobaczyć czy mogę bezpiecznie do niej wskoczyć, jeśli nie, idę na około. Za szybko na zgubienie jedynego pokemona.
_________________
>karta postaci<
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Daisy7
Daisy7#4661

Did
Dod#6823

Kyuubi
Zanate#3757

Tori
Tori#1343

Xioteru
xxxio#4156

* Twierdza RPG Makera *
Twierdza RPG Makera

* Mortis *

WAW Pokemon

Hipogryf
Hipogryf.pl - blog fantasy

Vampire Knight
Vampire Knight

Demigods

Wishtown

SNM
SnM

PokeSerwis

Wizard's World

Riverdale

Ninshu

Nemea

Orchard Stable

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Disney World

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Deraas

Król Lew

W galopie

YLO

One for All

Fort Florence
Fort Florence

Over Undertale
over-undertale

Oneiric

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Amaimon
Amaimon

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Bleach Other World
Bleach OtherWorld



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2019 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.