Amfiteatr Strefa Gracza Regulamin Ogłoszenia Kalendarz Eventów PokeQuizy Koloseum Dojo Przenosiny Spis MG Pora na przygodę! Strefa PBF Przygody Centrum Handlowe Arcade Centre Konkursy Laboratorium Zacisze Miejsca Spotkań Stragany Ogródki Park Krajobrazowy Safari Kreatywny Zakątek PokeLotto Biblioteka Loteria Karty Postaci Rozmowy
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Jeszcze nieznany, lecz pokażę wam... Za jakiś czas!
Autor Wiadomość
Ryuuk 
Jabłko?


Dołączył: 13 Wrz 2019
Posty: 128
Wysłany: 2019-09-18, 15:33   

Aipom był mocniejszym skurczybykiem niż by się wydawało ale to dobrze bo dzięki temu zarówno Shota jak i jego trener będą mogli się wykazać. Kombinacja, choć niekompletna sprawiła, że po dzikim Aipomie było widać trudy walki. Nie mogli jednak na tym poprzestać i chłopak z miasta Veilstone dobrze o tym wiedział. Dlatego też bez zbędnych ogórek wydał kolejne polecenie - Teraz użyj Leer po czym rusz na niego i jeszcze raz zaatakuj Thunder Punchem! Niestety mały wachlarz ataków zmuszał obojga do zastosowywania tych samych ruchów. No ale jakoś trzeba sobie radzić bowiem jak się nie ma co się lubi to się lubi to co ma. Powiedzenie to miało również odnaleźć się i w tym przypadku. Możliwe, że dwójce podróżników dopisze łut szczęścia i mały Aipom zostanie sparaliżowany. Wtedy oznaczało to by pewne zwycięstwo niedoszłego cwaniaka i jego małpy lecz bądźmy szczerzy, tak się nie stanie. "Dasz radę mały, jeszcze jeden raz i będzie po wszystkim powtarzał sobie w myślach patrząc jak jego Chimchar mknie w stronę dzikiego pokemona. Otwarty atak na pierwszy rzut oka mógłby zdawać się głupim pomysłem lecz Ryuuk liczył na to, że jego pokemon będzie na tyle czujny, że w razie niebezpieczeństwa sam postanowi zrobić unik.
_________________

KP | BOX | BANK | TROFEA | CD

 
 
     
Foks 
foxtrot



Discord: GrumpyFoks
Dołączyła: 23 Maj 2019
Posty: 540
Wysłany: 2019-09-18, 16:31   

Oj był, ale wynikało to z braku wiedzy na temat poziomu przeciwnika. Aipom mógł zarówno mieć poziom piąty jak i piętnasty, nic więc dziwnego, że ciężko szło. Postanowiłeś więc obniżyć jego obronę za pomocą znanego Chimcharowi Leer co było dobrym pomysłem, zważywszy na brak informacji odnośnie bazowej wartości tejże statystyki. Leer zadziałało o czym świadczył rozbłysk zielonego światła wokół fioletowej małpki. Aipom również postanowił zadziałać na statystyki swojego przeciwnika i poczekał chwile, aż Shota zbliży sie by uzyc Sand-Attack. Niestety niewiele mu to dało mimo trafienia piachem w twojego pokemona. Chimchar fakt, dostał prosto w oczy, jednak nie przerwał wyprowadzania naładowanego już ciosu jakim był Thunder Punch i po prostu uderzył na ślepo. Trafiając.
Aipom przetoczył się kawałek dalej, pozostając niestety niesparaliżowanym. Jednakże nie atakował. Poderwał się energicznie, pod wpływem adrenaliny zapewne, pokazał wam język i najzwyczajniej w świecie zwiał, zostawiając ciebie i nieznacznie rannego Shotę samych. Cóż, mimo wszystko wygraliście to starcie. Może bez złapania nowego stworka, ale to wciąż pierwsze zwycięstwo, czyż nie?
    Aipom: 19%

    Shota: 78%

+ 2,5 lvl dla Shoty
_________________


.
I nawet nie wiesz że, ona jest alfa
. . . A ty przy niej betka

..........Dziewczyny dzisiaj z byle kim nie tańczą
..........Nie wiem czy ty o tym wiesz


......................Nature mają co raz bardziej samczą

..........Więc ty się lepiej strzeż . . .
...................................
 
     
Ryuuk 
Jabłko?


Dołączył: 13 Wrz 2019
Posty: 128
Wysłany: 2019-09-18, 17:28   

Cóż dla Ryuuk'a to dopiero początek drogi trenera pokemonów dlatego też tego typu głupie błędy mogą występować. Nie mniej jednak pomysł wypalił, w lepszy bądź gorszy sposób. Pokonany Aipom uciekł gdzieś uprzednio pokazując język na odchodne. Pewnie Shota mógłby zrobić to samo gdyby nie piasek, który starał się "zmyć" z pyszczka plując przy tym maleńkimi promieniami żaru (Ember). W każdym bądź razie wygrali a Shota nauczył się nowego posunięcia.



Uciekł skurczybyk choć i tak go nie chciałem pomyślał wpatrując się w miejsce gdzie chwilę temu jeszcze stała fioletowa małpa jednocześnie wzruszając ramionami. Chwilę po tym jego wzrok przemieścił się na Shote. - Dobra robota choć jeszcze długa droga przed nami - rzucił frywolnie w kierunku małpiaka szukając jednocześnie czy ten nie posiada jakiś poważniejszych obrażeń. A skoro "niebezpieczeństwo" zostało zażegnane wypadałoby ruszyć dalej. Droga jaka czekała tą dwójkę była bardzo długa. - Wskakuj! - wystawił przed siebie rękę tak by jego mały pomocnik mógł po niej wskoczyć na ramie. Ciekawe czy spotkają jeszcze jakiś ciekawych przeciwników w drodze do Solaceon Town? Kto wie...
_________________

KP | BOX | BANK | TROFEA | CD

 
 
     
Foks 
foxtrot



Discord: GrumpyFoks
Dołączyła: 23 Maj 2019
Posty: 540
Wysłany: 2019-09-18, 18:13   

Jeszcze by pokazał zadek tamtej małpie, gdyby nie musiał wygrzebać piasku z oczu i ogólnie całego pyszczka. Jak sam zdążyłeś zauważyć, Twój pokemon nabrał doświadczenia wskakując na wyższy poziom, a przy okazji poznając pierwszy ognisty atak, którego zalążek zdołał wykasłać. Nie najgorzej jak na jeden dzień w dodatku był to wasz debiut. Shota, gdy już przestał rzęzić jak stary traktor, uśmiechnął się słysząc pochwałę i bez zwlekania wskoczył ci na ramię entuzjastycznie wskazując drogę, która się przed wami rozpościerała. Czekało was sporo pracy, ale tez ledwo co wyszliście poza teren Veilstone, więc nie można spodziewać się cudów.
Ruszyłeś więc dalej droga 215 z małpką na ramieniu. Otoczenie zaczęło się zmieniać na nieco bardziej górzyste. Widziałeś już w oddali pierwszy z mostów nad dziesięciometrowym kanionem, w którym płynęła leniwie rzeka. Nim jednak wszedłeś na most z zamiarem przejścia na druga stronę, Shota zastrzygł uchem i rozejrzał się gwałtownie, co spowodowało, że automatycznie się zatrzymałeś. Chimchar zeskoczył z twojego ramienia i pokręcił się chwile trochę w prawo trochę w lewo po czym zatrzymał sie przy opcji "lewo" i zaczął podskakiwać i wskazywać łapką w tamtym kierunku próbując ci coś przy okazji powiedzieć. Zrobił dwa kroki i znów to samo, jakby chciał zasygnalizować, żebyś za nim poszedł. Małpka nie pokazywała żadnej ścieżki, był to dziki teren w pobliżu krawędzi kanionu. Nie byłeś pewny dlaczego Shota koniecznie chce tam iść, ale po chwili sam również coś usłyszałeś - a może podświadomość chciała żebyś usłyszał przez zachowanie Chimchara? Tego nie mogłeś zweryfikować.
_________________


.
I nawet nie wiesz że, ona jest alfa
. . . A ty przy niej betka

..........Dziewczyny dzisiaj z byle kim nie tańczą
..........Nie wiem czy ty o tym wiesz


......................Nature mają co raz bardziej samczą

..........Więc ty się lepiej strzeż . . .
...................................
 
     
Ryuuk 
Jabłko?


Dołączył: 13 Wrz 2019
Posty: 128
Wysłany: 2019-09-18, 19:22   

Z tym zadkiem to może lekka przesada ale może kiedyś... Pani Mistrzyni na pewno coś kiedyś wymyśli.
Zatem Ryuuk wraz z małpą na ramieniu kontynuowali podróż. Zmiana krajobrazu na górzysty świadczyła o tym, że oddalają się oni od rodzimej wioski czarnowłosego. Tym lepiej dla niego samego. Szli tak spokojnym tempem gdy nagle na horyzoncie dało się dostrzec most. Ten most to pierwszy krok pomyślał powoli zbliżając się do niego. Wtedy też Shota zaczął się dziwnie zachowywać. Zeskoczył na ziemie z niewiadomych dla Tetsu powodów. - Co jest? Usłyszałeś coś? - zapytał gdy ognisty stworek krążył to w lewo to w prawo. Było to dość niecodzienne, jeżeli tak to można nazwać zważywszy na to, że to pierwszy dzień tych dwóch w swoim towarzystwie. Chłopak zastanawiał się o co może mu chodzić. - No dobra. Prowadź - rzekł po czym ruszył za stworkiem. Wtedy też on również zaczął słyszeć jakieś dźwięki. Nie mógł ich jednak rozpoznać (przynajmniej nie z początku). Biegnąć starał się obserwować otoczenie. Nie chciał bowiem jakiejś dziwnej niespodzianki a przecież nie wiadomo za czym czy też dokąd podążają.
_________________

KP | BOX | BANK | TROFEA | CD

 
 
     
Foks 
foxtrot



Discord: GrumpyFoks
Dołączyła: 23 Maj 2019
Posty: 540
Wysłany: 2019-09-18, 20:00   

Twój pierwszy krok będzie musiał chwilę zaczekać, jak się okazuje, gdyż zaintrygowany nietypowym zachowaniem Chimchara postanowiłeś ruszyć za nim. Shota przytaknął ci na znak, że coś usłyszał, tak więc prawdopodobnie ty także się nie przesłyszałeś - aczkolwiek wiadomo, że pokemon będzie miał czulszy słuch. Zdałeś się więc na ognistą małpkę a ta poprowadziła cię wgłąb dzikszych terenów. Nie szliście specjalnie długo, gdy do twoich uszu doszedł głos pokemona, zdaje się. Było to coś na kształt rozpaczliwego wołania pomoc pomieszanego z przerażeniem. Gdy w końcu znalazłeś się u źródła hałasu, nie było tu nikogo, na pierwszy rzut oka, jednak od razu dostrzegłeś leżący nieopodal plecak traperski i kurtka, które chyba zostały rzucone tu w pośpiechu, oraz napięta linę, obwiązaną (albo raczej przymocowaną?) wokół drzewa, która prowadziła w dół zbocza. Shota wskazał w tamtym kierunku, jakbyś jeszcze miał jakieś wątpliwości co do tego, po czym wskoczył ci z powrotem na ramie. Gdy tylko się lekko wychyliłeś dostrzegłeś, że owa lina nie była pierwszym lepszym sznurkiem, a jakimś profesjonalnym sprzętem, a na jej końcu znajdował się jakiś człowiek. Była to młoda dziewczyna, na oko osiemnastoletnia, o długich blond włosach, ubrana w czarny golf, długie brązowe spodnie z licznymi kieszeniami i wysokie, wojskowe buty. Nie wiedziała o twojej obecności gdyż jej cała uwaga skoncentrowana była by sięgnąć ów źródło hałasu - małego Shinx'a rozpaczliwie wołającego o pomoc, który resztką sił trzymał się wbity pazurkami w skałę. Blondwłosa zaklęła coś pod nosem i dopiero wtedy zauważyła twoja osobę, która ściągnęło tu wołanie niebieskiego lwiątka.
- Hej, ty tam! - krzyknęła byś miał pewność, ze chodzi o ciebie. - Część. Mógłbyś podejść do drzewa gdzie zaczepiona jest lina i zobaczyć czemu to ustrojstwo nie chce się dalej wyciągnąć? - zagadnęła jak gdyby nigdy nic, na zasadzie trawa zielona, niebo niebieskie, a to ze tu wiszę to całkiem normalne. - Tylko szybko, bo mały długo nie wytrzyma.

_________________


.
I nawet nie wiesz że, ona jest alfa
. . . A ty przy niej betka

..........Dziewczyny dzisiaj z byle kim nie tańczą
..........Nie wiem czy ty o tym wiesz


......................Nature mają co raz bardziej samczą

..........Więc ty się lepiej strzeż . . .
...................................
 
     
Ryuuk 
Jabłko?


Dołączył: 13 Wrz 2019
Posty: 128
Wysłany: 2019-09-18, 20:41   

Dochodząc do miejsca skąd dobiegały odgłosy na pierwszy rzut oka nie dało się nikogo spostrzec. Ryuuk uważnie rozejrzał się dookoła. Tylko jakiś ciuch. Oznaczało to, że jednak ktoś tu był. Chłopak podszedł do liny wraz z Shotą na ramieniu. Wyglądała na porządną. Nie kupioną z przeceny. Nie tracąc czasu ruszył w stronę zbocza. Gdy się pochylił dostrzegł dziewczynę. O dziwo pierwsze co zrobił to obadał ją od "góry do dołu". - Trochę dziwnymi sportami się interesujesz - rzucił ironicznie w stronę dziewczyny. Zaraz po tym dostrzegł, że ta starał się pomóc jakiemuś pokemonowi. Gdy ta przemówiła ten przewrócił tylko oczami. Nie interesowało go to zbytnio. Nie lubił się mieszać do cudzych spraw nawet jeśli ktoś miały przez to ucierpieć, w tym przypadku umrzeć. - Nie dzięki, baw się dobrze - wymamrotał unosząc prawą rękę lekko w górę na znak pożegnania, po czym odwrócił się i ruszył przed siebie.



Shota cały czas mu towarzyszył. Musiał być zdezorientowany zachowaniem swojego trenera. Przecież tamta dwójka potrzebowała pomocy a ten zwyczajnie w świecie sobie odchodzić jak gdyby nigdy nic. Kiedy zbliżali się do drzewa gdzie przymocowana była lina, mały Chimchar szturchnął czarnowłosego. - No co? Przecież to nie nasza sprawa - odparł na zachowanie stworka. Ten jednak szturchnął go jeszcze raz. - Dobra już dobra. Niech Ci będzie - dodał po czym zaraz podeszli pod drzewo. Chłopak zaczął przyglądać się temu całemu ustrojstwu. Ciekawe czy znajdzie przyczynę zawieszenia.
_________________

KP | BOX | BANK | TROFEA | CD

 
 
     
Foks 
foxtrot



Discord: GrumpyFoks
Dołączyła: 23 Maj 2019
Posty: 540
Wysłany: 2019-09-18, 21:00   

Raczej dziewczyna nie miała specjalnych obiekcji względem obczajania jej osoby, gdyż nawet nie była w stanie tego widzieć. Była całkiem zgrabna i widać, że prowadziła mocno sportowy styl życia. Nie odpowiedziała nic na twój ironiczny komentarz, a jedynie odwróciła szare oczy i spiorunowała cie spojrzeniem. Byłeś na to wszystko obojętny, więc ze wzruszeniem ramion machnąłeś jej na odchodne kierując się założeniem "to nie moja sprawa".
- Lamus - burknęła pod nosem blondwłosa i szarpnęła line po raz kolejny z nadzieją, że ta się magicznie odblokuje. Widać w nosie miała to czy słyszałeś jej słowa czy nie, skoro i tak postanowiłeś ją, a przede wszystkim Shinxa, zostawić w potrzebie. Dobrze, że Shota miał zupełnie inny charakter, bo Arceus jeden wie, co mogłoby się stać, gdyby ognista małpka nie nakłoniła cie do próby pomocy. Shota nie odpuszczał mimo, iż ty wyraźnie chciałeś iść dalej. Koniec końców uległeś, może dlatego, że jednak tknęło cie sumienie, a może dlatego, że denerwowało cie ciągłe szturchanie Chimchara. Gdy zgodziłeś sie łaskawie na "rzucenie okiem" co jest nie tak ze sprzętem Ekstremalnej Laski, Shota uśmiechnął się rad z tego, że cię jednak przekonał. Gdy podszedłeś do drzewa od razu widziałeś w czym problem - nie musiałeś być specjalistą. Z mechanizmu wyciągowego sterczała niewielka gałązka, jednak na tyle gruba iz nie chciała pęknąć od rolki w mechanizmie - nic skomplikowanego, wystarczy zapewne ją wyjąć i wszystko będzie w porządku, a ty będziesz mógł w spokoju wrócić na szlak z którego zboczyłeś.
_________________


.
I nawet nie wiesz że, ona jest alfa
. . . A ty przy niej betka

..........Dziewczyny dzisiaj z byle kim nie tańczą
..........Nie wiem czy ty o tym wiesz


......................Nature mają co raz bardziej samczą

..........Więc ty się lepiej strzeż . . .
...................................
 
     
Ryuuk 
Jabłko?


Dołączył: 13 Wrz 2019
Posty: 128
Wysłany: 2019-09-18, 21:12   

Jeśli Ryuuk miałby wybrać jedną z podanych opcji, która go przekonała do wtrącenia się w nie swoje sprawy to była by to z pewnością opcja numer dwa. Nie mniej jednak skoro już postanowił pomóc zamierzał zrobić to szybko. Na szczęście dziewczyny czy też może tego małego Shinxa, Tetsu nie słyszał tego co ta mu odpowiedziała. W przeciwnym razie zapewne by olał temat i ruszył przed siebie mimo usilnych próśb ze strony Chimchara. Przypatrzył się mechanizmowi następnie wyciągając to co było przyczyną "usterki". - Sprawdź teraz - krzyknął dobitnie by ta usłyszała a on nie musiał się powtarzać. Miał nadzieje, że to zadziała i będzie mógł ruszyć w swoją stronę. Zastanawiało go jak ta miernota (czytaj Shinx) skończyła w taki sposób. Trwało to tylko chwilę ale jednak. - Zadowolony? - rzekł spoglądając na Shote. Zaczynał sobie powoli uświadamiać, że charakter jego pokemona a raczej chęć wtrącania się w sprawy innych może okazać się w przyszłości problemem. Liczył jednak, że tak się nie stanie. Teraz nie pozostało nic innego jak czekać na pannę od wspinaczki. Możliwe, że nie będzie to miłe spotkanie ale who cares.
_________________

KP | BOX | BANK | TROFEA | CD

 
 
     
Foks 
foxtrot



Discord: GrumpyFoks
Dołączyła: 23 Maj 2019
Posty: 540
Wysłany: 2019-09-18, 21:33   

Tak jak się mogłeś spodziewać - gałązka puściła od razu i nie musiałeś się z tym szarpać marnując swój cenny czas. Usłyszałeś tylko charakterystyczne kliknięcie i bez problemu dostrzegłeś, że linka się wydłużyła. A więc udało się, sukces i takie tam - masz jeden dobry uczynek na koncie, a więc na więcej w tym miesiącu nie ma co liczyć, nie? Shota przytaknął na twoje pytanie udają (ewidentnie udawał), że nie wyczuwa w twojej wypowiedzi żadnego cynizmu. Linka pozostawała napięta, a ze zbocza zaraz wyłoniła się blondwłosa dziewczyna z Shinxem zaczepionym na szelkach. Nie widziałeś całej tej sytuacji, ale i tak cię w sumie nie obchodziła.
- Dzięki - rzuciła dość oschle dziewczyna spoglądając na ciebie dosłownie przez chwilę po czym zajęła się lwiątkiem. Pokemon był ranny i ewidentnie zmęczony, ale i tak cie to nie obchodziło. Obchodziło jednak zdaje się Shote, który zainteresowany nowym stworkiem, którego chyba widział pierwszy raz na oczy, zeskoczył z twojego ramienia i podszedł bliżej przyglądając mu się uważnie. Dziewczyna widząc Chimchara przerwała chwilowo udzielanie pierwszej pomocy za sprawą wygrzebanych s plecaka potionów i bandaży, i wyciągnęła powoli dłoń w kierunku Chimchara. - Cześć kolego - powiedziała łagodnie, a Shota widać był całkiem skory do kontaktu, jakby blondwłosa miała w sobie coś, co pomagało jej błyskawicznie nawiązywać nić porozumienia z pokemonami. Shinx otworzył nieco oczy i mruknął coś do twojego pokemona, na co ten mu odpowiedział. Wyglądało to jakby lwiątko dziękowało Shocie za pomoc, za przyciągnięcie cie tutaj i odblokowanie mechanizmu wyciągarki. Zaraz jednak Chimchar wrócił na twoje ramie. To co? nic tu po tobie, nie?
_________________


.
I nawet nie wiesz że, ona jest alfa
. . . A ty przy niej betka

..........Dziewczyny dzisiaj z byle kim nie tańczą
..........Nie wiem czy ty o tym wiesz


......................Nature mają co raz bardziej samczą

..........Więc ty się lepiej strzeż . . .
...................................
 
     
Ryuuk 
Jabłko?


Dołączył: 13 Wrz 2019
Posty: 128
Wysłany: 2019-09-18, 22:02   

Gdy tylko dziewczyna znalazła się na górze w towarzystwie Shinxa, Ryuuk odwrócił głowę. Jej podziękowania były zbyteczne. Przynajmniej w jego mniemaniu. Shota z kolei postanowił obczaić nieznanego pokemona. Kiedy tylko podszedł bliżej spojrzenie ciemnowłosego zawisło na małym lwiątku. Wyjął Pokedex chcąc dowiedzieć się czegokolwiek o pokemonie, który zdaje się należał do tej blondyny. Ewidentna miernota, nic dziwnego, że znalazł się w takiej nie innej sytuacji rozmyślał. - Strasznie cienki ten twój pokemon, powinnaś z nim więcej ćwiczyć - rzucił momentalnie. Nie wiadomo czemu z miejsca założył, że ów pokemon należał do dziewczyny. Możliwym było, że ta tak samo jak on była tu przypadkiem a taki komentarz mógł nieść za sobą jakaś ciętą ripostę. W sumie dziewczyna nie wyglądał na typową "damę w opresji" toteż by się nie zdziwił gdyby takową otrzymał. - Shota idziemy - wystawił rękę przed siebie czekając, aż małpiak wskoczy mu na ramie. Zapewne po dzisiejszym dniu, mięśnie z tej strony będą silniejsze. Teraz gdy sprawa została wyjaśniona, nie pozostało nic innego jak ruszyć w swoją stronę. No chyba, że niewiasta będzie miała coś ciekawego do powiedzenia, przynajmniej w jej mniemaniu.
_________________

KP | BOX | BANK | TROFEA | CD

 
 
     
Foks 
foxtrot



Discord: GrumpyFoks
Dołączyła: 23 Maj 2019
Posty: 540
Wysłany: 2019-09-18, 22:21   

Pokedex wypluł ci znów podstawowe informacje o pokemonie, którego skanowałeś, informując cię, że ów lwiątko wytwarza elektryczność przy praktycznie każdym ruchu oraz jego futro zaczyna lekko świecić gdy ten wyczuwa niebezpieczeństwo. Ot, zwykłe dane jakie mogłeś uzyskać.
- To nie jest mój pokemon - powiedziała krótko nie komentując nawet twojej uwagi o byciu "cienkim". Shinx jednak to słyszał i zwiesił ponuro uszy na co otrzymał pogłaskanie po głowie w formie pocieszenia od blondwłosej nieznajomej. Ona widać tez nie miała nic do dodania w kierunku twojej osoby i chyba sama liczyła, że sobie pójdziesz. Ewidentnie coś nie grało na linii relacji międzyludzkich. Nie doczekałeś się nawet riposty z jej strony - oboje uznaliście że szkoda czasu na to drugie. Jednakże...
- Wow, nadałeś mu imię, kto by pomyślał - rzuciła dziewczyna sarkastycznie, zakładając kurtkę i zarzucając plecak, by zaraz wziąć Shinxa na ręce. Komentarz, na który pewnie nie zareagujesz w żaden sposób, ale jak widać chumurnooka nie mogła pozostać aż tak obojętna na twoje pogardliwe słowa. Miałeś to, zdaje się, w nosie i skierowałeś krok z powrotem na szlak. Twoich uszu ledwo doleciał jeszcze dźwięk otwieranego pokeballa, charakterystyczny dla wypuszczania stworka z kuli.
Ciekawe w jakie sprawy Shota jeszcze wepchnie swój ciekawski nochal zmuszając cię przy tym do interakcji z innymi ludźmi lub zbaczania z obranego kursu...
_________________


.
I nawet nie wiesz że, ona jest alfa
. . . A ty przy niej betka

..........Dziewczyny dzisiaj z byle kim nie tańczą
..........Nie wiem czy ty o tym wiesz


......................Nature mają co raz bardziej samczą

..........Więc ty się lepiej strzeż . . .
...................................
 
     
Ryuuk 
Jabłko?


Dołączył: 13 Wrz 2019
Posty: 128
Wysłany: 2019-09-18, 22:39   

Fakt. Odpowiedź ze strony blondyny została mówiąc brzydko zlana przez Ryuuk'a i ten ruszył dalej. Chłopak miał na prawdę ciężki charakter ale to już chyba wszyscy spostrzegli. Pewnie można by to zwalić na ojca, jak zwykle ale czy aby na pewno? Możliwe, że kiedyś dane nam będzie dowiedzieć się dlaczego chłopak z miasta Veilstone ma takie nie inne podejście do wszystkiego i wszystkich. - Nigdy więcej tego nie rób - rzekł stanowczym tonem do siedzącego mu na ramieniu Chimchara. Nie chciał w przyszłości tego typu sytuacji. W tym czasie nie przerywał luźnego kroku a niespełna chwilę później usłyszał dobrze znany mu dźwięk. Odwrócił się. Ciekawość czy może odruch bezwarunkowy? Raczej to drugie choć nie do końca. Walka? i taka myśl przebiegła mu w głowie ale raczej to niemożliwe. Panna tak samo jak on chciała opuścić to miejsce a raczej to towarzystwo choć na Shote nie można było narzekać. A może jednak walka? Z jednej strony chciałby aby do tego doszło. Zdobył by w ten sposób doświadczenie. Z drugiej zaś czemu dziewczyna miałaby tego chcieć? Przez jego zachowanie? Możliwe. Zaraz zapewne się przekonamy.
_________________

KP | BOX | BANK | TROFEA | CD

 
 
     
Foks 
foxtrot



Discord: GrumpyFoks
Dołączyła: 23 Maj 2019
Posty: 540
Wysłany: 2019-09-18, 22:56   

Niestety świat (albo Shota) nie raz go skonfrontuje z innymi ludźmi, bardziej lub mniej tolerancyjnymi, o różnych temperamentach, pewnego dnia trafi kosa na kamień. Chcesz czy nie chcesz zdawałeś sobie sprawę, że nie raz będziesz musiał dzielić przestrzeń z innymi i w jakiś sposób z nimi funkcjonować. jasne, trzeba z ludźmi żyć, nie trzeba ich lubić i to chyba była Twoja dewiza. Shota po twoich słowach zwiesił nieco głowę, ale koniec końców przytaknął na znak że rozumie, wydając przy tym smutne westchnięcie. Ciekawe jak długo będzie w stanie trzymać się twojego polecenia i nie wtykać kinola w nie swoje sprawy.
Odwróciłeś się gwałtownie słysząc znany ci dźwięk i pierwsze co przyszło ci na myśl to natychmiastowy powrót do blondwłosej niewiasty i pojedynek. Pytanie jednak czy pomyślisz tak po raz drugi gdy twój wzrok napotka pokemona, którego dziewczyna wypuściła z balla? Byłes już w pewnej odległości, ale jeszcze widziałeś co się tam dzieje. Snop światła zaczął formować się w pokemona, sporego pokemona. Miał ze dwa metry wzrostu! Światło rozproszyło się a twoim oczom ukazało się zielone smoczysko z rozpostartymi skrzydłami, pasiastym ogonem i nietypowymi "goglami" ochronnymi na oczach. Walka w tym wypadku to chyba nie jest najlepszy pomysł, ale kto wie co ci przyjdzie do głowy? Miałeś zaledwie parę chwil na reakcję, gdyż nieznajoma pakowała się właśnie na grzbiet swojego pokemona, by odlecieć w siną dal (sina dal to zapewne najbliższe PokeCenter, ale cii).

_________________


.
I nawet nie wiesz że, ona jest alfa
. . . A ty przy niej betka

..........Dziewczyny dzisiaj z byle kim nie tańczą
..........Nie wiem czy ty o tym wiesz


......................Nature mają co raz bardziej samczą

..........Więc ty się lepiej strzeż . . .
...................................
 
     
Ryuuk 
Jabłko?


Dołączył: 13 Wrz 2019
Posty: 128
Wysłany: 2019-09-18, 23:16   

To co ukazało się oczom Ryuuk'a nieco przerosły jego oczekiwania. Zielony pokemon jakiego dziewczyna wypuściła z pokeball'a był ogromny w porównaniu z jego małym Chimcharem. No nie powiem, wywołało to wrażenie u chłopaka. Powiedzenie, że się zaciekawił byłoby lekką ujmą w tym momencie. Ponownie dobył swego Pokedexu nie wiedząc czy ten obejmie taki dystans (swoją drogą może po prostu będzie trzymać go cały czas w ręce skoro tak często go używa xD). Chciał poznać imię pokemona jak również to z czego on ewoluuje bowiem wyglądał na w pełni wyewoluowanego. - No no. Trzeba przyznać, że ten prezentuje się o niebo lepiej niż ten poprzedni - powiedział pod nosem a na jego twarzy zagościł niewielki uśmieszek. Dla Shoty mógł to być dziwny widok. Takiego Tetsu jeszcze nie widział (a przynajmniej sobie nie przypominam). Tu zatrzymał się na chwilę. Zaczął analizować, że walka z kimś takim to za dużo jak na chwilę obecną. Co prawda wierzył w swojego kompana, a przynajmniej dużo od niego oczekiwał ale z takim pokemonem raczej nie miał szans. Bądźmy realistami. Chłopak mógł być zadufkiem ale z umiarem. Przydałby się taki w drużynie... pewnego dnia mruknął w myślach następnie odwracając się w stronę drogi tym samym ruszając przed siebie.
_________________

KP | BOX | BANK | TROFEA | CD

 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Daisy7
Daisy7#4661

Did
Dod#6823

Kyuubi
Zanate#3757

Tori
Tori#1343

Xioteru
xxxio#4156

* Twierdza RPG Makera *
Twierdza RPG Makera

* Mortis *

WAW Pokemon

Hipogryf
Hipogryf.pl - blog fantasy

Vampire Knight
Vampire Knight

Demigods

Wishtown

SNM
SnM

PokeSerwis

Wizard's World

Riverdale

Ninshu

Nemea

Orchard Stable

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Disney World

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Deraas

Król Lew

W galopie

YLO

One for All

Fort Florence
Fort Florence

Over Undertale
over-undertale

Oneiric

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Amaimon
Amaimon

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Bleach Other World
Bleach OtherWorld



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2019 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.