Amfiteatr Strefa Gracza Regulamin Ogłoszenia Kalendarz Eventów PokeQuizy Koloseum Dojo Przenosiny Spis MG Pora na przygodę! Strefa PBF Przygody Centrum Handlowe Arcade Centre Konkursy Laboratorium Zacisze Miejsca Spotkań Stragany Ogródki Park Krajobrazowy Safari Kreatywny Zakątek PokeLotto Biblioteka Loteria Karty Postaci Rozmowy
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
chaotic idiot lawful romantic [rozmrożona]
Autor Wiadomość
Kesty
bittersweet end


Limit dodatkowych KP: 2
Discord: Kesty#2955
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 405
Skąd: MG od 20.07.2018
Wysłany: 2019-10-11, 00:47   

_____To zapewnienie nie pomogło Keniaczkowi w najmniejszym wypadku, jednak spoglądając na Jiro oraz jego zachowanie względem nowego towarzysza, obudziło w nim myśl: co, jeśli ciemnowłosy dla pokemonów był o wiele milszy? Kujon zdecydowanie bardziej bał się o swoje zdrowie niż o zdrowie Snivy. Miejmy nadzieję, że przyszłego wężyka czeka o wiele lepsze traktowanie.
_____- A-ah, oczywiście - powiedział, wyciągnięty z transu. - Mamy dokładny opis poszczególnych typów, zaraz sprawdzę - dodał, co na nieszczęście, wcale nie było w innym pokoju, a w tym samym. Chłopak się odwrócił, czytając poszczególne tytuły i wyciągając jeden, który spełniał wymagania. Niestety, było to na tyle krótko, że Jiro musiał zastosować wyjście bardziej drastyczne. Szuflada wypełniona pokeballami została "przez przypadek" gwałtownie wyciągnięta. Kulki się rozleciały po podłodze, a szatyn złapał się za głowę, widząc stworzony bałagan.
_____- O nie - jęknął, uprzednio gwałtownie wciągając powietrze w przerażeniu. Szybko odłożył książkę na bok, otwierając na odpowiedniej stronie, która pokazywała informacje o typie trawiastym. - One nie są do wypożyczenia, zrób sobie zdjęcie - polecił. - Ja to pozbieram - powiedział trochę zmarnowanym głosem.
_________________


____Ɨ’𝐌 A
_________тŕⓐⒼί𝕔 c𝐎ME𝒹𝔂

_____________η𝓞.❶
 
     
Kyuubi 
Your worst nightmare


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Zanate#3757
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 905
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2019-10-13, 22:44   

- Przepraszam - wykrztusiłem, rzucając się na kolana i pomagając zebrać kule, oczywiście próbując niepostrzeżenie wepchnąć jedną do kieszeni. Przeprosiłem, żeby nieco bardziej upewnić chłopaka, że nie mam złych zamiarów. - Po prostu nie jadłem dzisiaj nic konkretnego, a sporo się nałaziłem, i nieco mnie zamroczyło. - wyjaśniłem swoją chwilę "słabości", przy okazji szpanując trudnym wyrazem, żeby sprawić wrażenie nieco mądrzejszego, niż jestem w rzeczywistości. Jeśli misja zakończy się powodzeniem, po prostu robię zdjęcie książce, którą Keniaczek dla mnie wyjął, może faktycznie będzie tam coś przydatnego. Jeśli nie, to cóż, chłopak nabawi się guza. Potem dopiero zgarnę kulkę, zrobię książce zdjęcie i zwieję.
_________________
[Joyce | Box | Bank] | [Chiyuri | Box | Bank] | [Jiro | Box | Bank]
Czy moje życie jest jakąś reżyserowaną na kolanie w sklepie zoologicznym grą komputerową? - DC1


Don't feel sorry for yourself. Only assholes do that.
[Tu sprawdź, czy żyję na forum]
Wszystko szło początkowo po naszej myśli, jednak ostatecznie nic nie poszło po naszej myśli. - Mhrok
 
 
     
Kesty
bittersweet end


Limit dodatkowych KP: 2
Discord: Kesty#2955
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 405
Skąd: MG od 20.07.2018
Wysłany: 2019-10-13, 23:56   

_____Czy zadziałało... trudno powiedzieć. Nerd podniósł głowę, jakby przeprosiny miały przyciągnąć uwagę, a nie ją uciszać. Popatrzył przez chwilę, a słysząc późniejsze wytłumaczenie, szatyn prychnął cicho do siebie, jednocześnie czując lekką frustrację i złość, że wciąż współczuł ciemnowłosemu, nawet jeśli przez większość życia szkolnego, ten był dla niego skończonym palantem, delikatnie mówiąc.
_____- Wracaj do domu, jeśli źle się czujesz - stwierdził chłopak, myśląc, że im szybciej Masanori się stąd zabierze, tym krócej okularnik będzie musiał go znosić. Odłożył kilka zebranych kulek do szafy - idealny moment dla złodzieja, by świsnąć dla siebie jedną z tych, które jeszcze znajdowały się na podłodze. Teraz książka... otwarta na jakiejś zieleninie i roślinach. Czyżby Keniaczek się pomylił? Jiro mógł zwyczajnie pstryknąć zdjęcie i iść, ewentualnie poszukać odpowiedniego rozdziału: ognistego lub smoczego, jeśli mu się chciało. Problem jednak tkwił w tym, że...
_____- Huh... - mruknął chłopak. - Gdzie się podział ostatni z pokemonów - zapytał pod nosem, klękając na ziemi, żeby popatrzeć, czy zguba nie poturlała się pod któryś z mebli.

- - -

PUMPED UP Snivy


Poziom: 5
Typ:
Ewolucje: Snivy (17) → Servine (36) → Serperior
Ataki: Tackle, Leer
Charakter i historia: Oficjalny "starter" zdobyty w laboratorium w Stration City. Masanori nazwał go typem smoczo-płomiennym i mimo, że to nie jest prawda, pokemon posiada iście ognisty temperament. Impulsywny, typowy samiec alpha, który lubi walki praktycznie o wszystko: miejsce do spania, jedzenie, jeśli ktoś na niego krzywo spojrzy lub odważy się mu przeciwstawić. Gdy próbuje kogoś przestraszyć, przyjmuje swoją postawę typowego karczka, napinając się, podnosząc głowę do tyłu i wykonując groźny chód, kompletnie odwrotny do naturalnego marszu: lewa ręka, lewa noga, następnie prawa ręka i prawa noga.
Umiejętność: Overgrow - Kiedy HP spada poniżej 1/3, ataki trawiaste zadają do 1,5 raza większe obrażenia.
Trzyma: -
Historia właścicieli: Kyubułka (Jiro)

^w^ Wimpod

Poziom: 5
Typ:
Ewolucje: Wimpod (30) → Golisopod
Ataki: Struggle Bug, Sand Attack
Charakter i historia: Ukradziony z laboratorium w Striaton City. Nieogarnięty pokemon, który nie ma pojęcia, co się dzieje. Została mu obiecana wycieczka, lecz skończył ostatecznie w jakiejś placówce naukowej, a jak już zaczął się przyzwyczajać do nowego otoczenia, znów go stamtąd zabrano... nie ma pojęcia gdzie. Czy powinien tu być? Zostać? Iść sobie? Skoro już tu jest, pewnie miało to jakiś większy sens, o którym nie pamięta, więc nie będzie odpełzał daleko. Oh well. Guess I will die. Pokemon ma tendencję do robienia twarzy ^w^.
Umiejętność: Wimp Out - Pokemon ucieka lub zmienia się z innym (w przypadku walki trenerskiej), gdy jego HP spadnie poniżej połowy.
Trzyma: -
Historia właścicieli: Kyubułka (Jiro)

Kod:


PUMPED UP Snivy [img]https://gpx.plus/files/images/badge/male.gif[/img]
[img]https://cdn.bulbagarden.net/upload/thumb/c/ca/Cheren_Snivy_Adventures.png/200px-Cheren_Snivy_Adventures.png[/img]

[b]Poziom:[/b] 5
[b]Typ:[/b] [img]https://www.serebii.net/pokedex-bw/type/grass.gif[/img]
[b]Ewolucje:[/b] [u]Snivy[/u] (17) → Servine (36) → Serperior
[b]Ataki:[/b] Tackle, Leer
[b]Charakter i historia:[/b] Oficjalny "starter" zdobyty w laboratorium w Stration City. Masanori nazwał go typem smoczo-płomiennym i mimo, że to nie jest prawda, pokemon posiada iście ognisty temperament. Impulsywny, typowy samiec alpha, który lubi walki praktycznie o wszystko: miejsce do spania, jedzenie, jeśli ktoś na niego krzywo spojrzy lub odważy się mu przeciwstawić. Gdy próbuje kogoś przestraszyć, przyjmuje swoją postawę typowego karczka, napinając się, podnosząc głowę do tyłu i wykonując groźny chód, kompletnie odwrotny do naturalnego marszu: lewa ręka, lewa noga, następnie prawa ręka i prawa noga.
[b]Umiejętność:[/b] Overgrow - Kiedy HP spada poniżej 1/3, ataki trawiaste zadają do 1,5 raza większe obrażenia.
[b]Trzyma:[/b] -
[b]Historia właścicieli:[/b] Kyubułka (Jiro)

^w^ Wimpod [img]https://gpx.plus/files/images/badge/male.gif[/img]
[img]https://pics.me.me/live-breaky-urownnews-com-breaking-news-local-wimpod-goes-awa-11-34-6986619.png[/img]
[b]Poziom:[/b] 5
[b]Typ:[/b] [img]https://www.serebii.net/pokedex-bw/type/bug.gif[/img] [img]https://www.serebii.net/pokedex-bw/type/water.gif[/img]
[b]Ewolucje:[/b] Wimpod (30) → Golisopod
[b]Ataki:[/b] Struggle Bug, Sand Attack
[b]Charakter i historia:[/b] Ukradziony z laboratorium w Striaton City. Nieogarnięty pokemon, który nie ma pojęcia, co się dzieje. Została mu obiecana wycieczka, lecz skończył ostatecznie w jakiejś placówce naukowej, a jak już zaczął się przyzwyczajać do nowego otoczenia, znów go stamtąd zabrano... nie ma pojęcia gdzie. Czy powinien tu być? Zostać? Iść sobie? Skoro już tu jest, pewnie miało to jakiś większy sens, o którym nie pamięta, więc nie będzie odpełzał daleko. Oh well. Guess I will die. Pokemon ma tendencję do robienia twarzy ^w^.
[b]Umiejętność: [/b] Wimp Out - Pokemon ucieka lub zmienia się z innym (w przypadku walki trenerskiej), gdy jego HP spadnie poniżej połowy.
[b]Trzyma:[/b] -
[b]Historia właścicieli:[/b] Kyubułka (Jiro)

_________________


____Ɨ’𝐌 A
_________тŕⓐⒼί𝕔 c𝐎ME𝒹𝔂

_____________η𝓞.❶
 
     
Kyuubi 
Your worst nightmare


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Zanate#3757
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 905
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2019-10-14, 16:05   

Tak naprawdę guzik mnie obchodziła książka, miała tylko odwrócić uwagę Keniaczka, więc dla niepoznaki pstryknąłem jej fotę na stronie, na której zostawił ją otwartą i schowałem Jaszczura do kulki.
- Masz rację - odpowiedziałem słabo, podtrzymując pozory bycia biednym i słabym. - wybacz mi to zamieszanie, resztę lepiej zostawię Tobie. Dość zrobiłem Ci tu bałaganu, a Ty byłeś taki miły mimo naszej przeszłości. Lepiej pójdę, zanim znów coś przewrócę. Do zobaczenia - pożegnałem się i ruszyłem żwawo (ale nie zbyt żwawo, w końcu jestem słabiutki i zmęczony) w stronę drzwi, żeby zniknąć Keniaczkowi z oczu, skoro plan się powiódł. Ciekawe, jak długo będzie szukał zaginionego pokemona? W każdym razie czas iść do Centrum, ożywić Paprosznika i Rożka.
_________________
[Joyce | Box | Bank] | [Chiyuri | Box | Bank] | [Jiro | Box | Bank]
Czy moje życie jest jakąś reżyserowaną na kolanie w sklepie zoologicznym grą komputerową? - DC1


Don't feel sorry for yourself. Only assholes do that.
[Tu sprawdź, czy żyję na forum]
Wszystko szło początkowo po naszej myśli, jednak ostatecznie nic nie poszło po naszej myśli. - Mhrok
 
 
     
Kesty
bittersweet end


Limit dodatkowych KP: 2
Discord: Kesty#2955
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 405
Skąd: MG od 20.07.2018
Wysłany: 2019-10-17, 19:07   

_____Przepraszając w sposób, że już bardziej out of character Jiro być nie mógł, ciemnowłosy opuścił pomieszczenie, a następnie cały budynek, wychodząc tą samą drogą, którą przyszedł. Na zewnątrz było... później niż wcześniej, a określenie wcale nie wynikało z lenistwa narratora do sprawdzenia godziny, w której akcja się odbywała. Lampy miast świeciły jasno, oświetlając drogi, już mało kto się kręcił po ulicach, kiedy brunet wszedł do Centrum Pokemon.
_____Kobieta znajdująca się za ladą wyglądała, jakby nie spała co najmniej przez ostatnie dwadzieścia cztery godziny. Przy obsługiwaniu trenera, który przyszedł tu przed Jiro, parę razy mrugała i musiała się upewnić, że odpowiednio uruchomiła maszynę. Niewielka w tym filozofia, jednak wciąż spauzowała, jakby upewnić się, że wciska odpowiedni guziczek, a przy oddawaniu z powrotem pokemonów, nawet już nie siliła się na uśmiech, tylko pokiwała głową w pożegnaniu. Prócz dopiero obsłużonego klienta i jakiegoś gostka, który stał przy PC, który praktycznie przypominał ogromny arcade machine. Tutejszy sklepik - tak, znajdował się tu jeden i pewnie zdzierał jak każdy dworcowy czy szkolny - zadziwiająco przypominał ten typowy sklepik szkolny z podstawówki i znajdował się na prawo od wejścia, był na ten moment zamknięty, ale dało się przez szybkę dojrzeć jakieś batoniki i inne pierdółki dla ludzi czy pokemonów.

_________________


____Ɨ’𝐌 A
_________тŕⓐⒼί𝕔 c𝐎ME𝒹𝔂

_____________η𝓞.❶
 
     
Kyuubi 
Your worst nightmare


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Zanate#3757
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 905
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2019-10-21, 14:48   

Powstrzymałem się przed przywitaniem się z pielęgniarką hasłem "siema mordo", widząc, że kobieta ledwo żyje. Trochę jej współczułem, w końcu nie byłem jakimś bydlęciem bez serca.
- Dobry wieczór - przywitałem się, zerkając na babkę. - Wszystko dobrze? Wygląda pani na zmęczoną...
Nie, żeby mnie to jakoś bardzo obchodziło, w końcu to jej praca, ale jeśli coś wciśnie nie tak, to usmaży mi Paprosznika. Lepiej, żeby była przytomna, jak dam jej go w ręce.
- Chciałbym wyleczyć dwa pokemony i dowiedzieć się, jak można tu przekimać. - poinformowałem ją, rzucając okiem na sklepik. Pewnie drogo tu, ale to nic. Jutro się tu rozejrzę, może nawet coś zaju... ekhm, kupię.
_________________
[Joyce | Box | Bank] | [Chiyuri | Box | Bank] | [Jiro | Box | Bank]
Czy moje życie jest jakąś reżyserowaną na kolanie w sklepie zoologicznym grą komputerową? - DC1


Don't feel sorry for yourself. Only assholes do that.
[Tu sprawdź, czy żyję na forum]
Wszystko szło początkowo po naszej myśli, jednak ostatecznie nic nie poszło po naszej myśli. - Mhrok
 
 
     
Kesty
bittersweet end


Limit dodatkowych KP: 2
Discord: Kesty#2955
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 405
Skąd: MG od 20.07.2018
Wysłany: 2019-10-25, 10:41   

_____- Siema mordo - przywitała się siostra Joy, zasłaniając dłonią jej rozdziawiające się w ziewnięciu usta. Na pytanie machnęła ręką. - Sporo zabiegów. Głównie chore pokemony lub te, co wkładają sobie coś, czego nie powinny, w miejsca, w które nie powinny - powiedziała pokrótce.
_____Zabrała pokeballe, wkładając je do magicznej maszyny. Miejmy nadzieję, że dobre guziki wybrała i nie zjara stworków znajdujących się w środku.
_____- Nie wspominając o nowym kursie samoobrony, który został nam narzucony, przez całe to zamieszanie - wymamrotała, oddając już wyleczone stworki z powrotem do Jiro. Następnie zastanowiła się chwilę. - Przez wypełnienie informacji w dzienniku, każdy trener ma możliwość przenocowania w centrum - wytłumaczyła kobieta, wyciągając spory segregator, gdzie były mniej lub bardziej wymęczone kartki, a w kratkach znajdowały się podstawowe informacje na temat rezydujących tu ludzi. - Mamy wolne miejsce: pokój dwuosobowy. Ktoś się już znajduje w środku, ale wydaje się swój - zapewniła pielęgniarka.

_________________


____Ɨ’𝐌 A
_________тŕⓐⒼί𝕔 c𝐎ME𝒹𝔂

_____________η𝓞.❶
 
     
Kyuubi 
Your worst nightmare


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Zanate#3757
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 905
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2019-10-28, 23:56   

- Ło kurna, sami swoi. - wyszczerzyłem się do pielęgniarki, przybijając jej żółwika na powitanie. - Po co wkładają? - ten temat wyjątkowo mnie zaciekawił. No bo kurde, po co wtykają, przecież mają jakiś instynkt samozapaleńczy, nie? Z drugiej strony, jak babka pada na pysk, może lepiej jej nie męczyć dodatkowymi pytaniami. Wziąłem długopis, żeby wpisać się tam, gdzie trzeba, i zrobiłem co mi kazała.
- W sumie nie przeszkadza mi, że ktoś ze mną będzie spał. Byle mi nic nie zajumał. - wzruszyłem ramionami, chowając długopis do kieszeni. Odruchowo. Tak, oczywiście, że odruchowo. Cały świat odruchowo kradnie długopisy, bitch please. - No, i nie byłbym zadowolony, gdybym trafił na gościa, który wcześniej pozbył się Rożka. Podłe bydlę, gdyby nie jego pokemon, to obiłbym mu ryj. Wyrzucił pokemona do śmietnika, bo ten przegrał walkę, wyobrażasz sobie? - zapytałem, zanim poczłapałem w stronę ostatniego wolnego łóżka w całym tym Centrum.
_________________
[Joyce | Box | Bank] | [Chiyuri | Box | Bank] | [Jiro | Box | Bank]
Czy moje życie jest jakąś reżyserowaną na kolanie w sklepie zoologicznym grą komputerową? - DC1


Don't feel sorry for yourself. Only assholes do that.
[Tu sprawdź, czy żyję na forum]
Wszystko szło początkowo po naszej myśli, jednak ostatecznie nic nie poszło po naszej myśli. - Mhrok
 
 
     
Kesty
bittersweet end


Limit dodatkowych KP: 2
Discord: Kesty#2955
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 405
Skąd: MG od 20.07.2018
Wysłany: 2019-10-31, 13:36   

_____Kobieta przybiła żółwika na powitanie. Co prawda nie z taką energią, jak zrobił to Jiro, ale nie zostawiłaby swojego z tak niezręcznie wyciągniętą ręką. Z żółwikiem, tak jak z piątką: trzeba przybić.
_____- Gdybym wiedziała, nie byłoby problemu - stwierdziła, wzruszając ramionami. Na późniejsze stwierdzenie, odnośnie kradzieży, machnęła ręką. Trudno powiedzieć, czy bagatelizowała sprawę, czy bardziej uspokajała Jiro, żeby się nie martwił.
_____Ciemnowłosy postanowił nie dręczyć siostry rozmową. Chłopak dostał kluczyk, został poinstruowany, jak trafić do odpowiedniego korytarza, w którym znajdowały się po obu stronach pokoje z numerami. Po dopasowaniu symbolu zawieszki z tym, który znajdował się na drzwiach, Masanori wszedł do pokoju.
_____Pomieszczenie wyglądało jak typowa sypialnia na kolonii: niewielkie w rozmiarze, ubogie w dekoracje, z dwoma łózkami, szafką nocną i na ubrania, jakiś stolik, jedno krzesło, lampkę oraz niewielkie okno zasłonięte poszarzałą firanką. Przygotowaną na materacu poszwę ciemnowłosy musiał sobie nałożyć samodzielnie, nie było opcji dla leniwych.
_____Współlokator siedział na wcześniej zajętym przez siebie łóżku, opierając się o ścianę, ze swoją Quilavą na kolanach. Zaabsorbowany telefonem, wydawał się nie zauważyć towarzysza. Albo nie chciał zauważyć? Kto wie, niektórzy woleli przekimać się i iść dalej, zamiast nawiązywać kontakty z nieznajomymi.
_________________


____Ɨ’𝐌 A
_________тŕⓐⒼί𝕔 c𝐎ME𝒹𝔂

_____________η𝓞.❶
 
     
Kyuubi 
Your worst nightmare


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Zanate#3757
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 905
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2019-10-31, 15:29   

- Siema, mordo - przywitałem się ze współlokatorem, rzucając plecak na łóżko. - Fajny chomik, taki wyrośnięty. - wskazałem brodą na pokemona leżącego na jego kolanach. Jakiś niebieskawy, to pewnie wodny. Całkiem niezły, muszę sobie takiego sprawić. Podobno wodne pokemony są przydatne do pływania po regionie. Z drugiej strony mam Rożka i ognistego Jaszczura, to prawie, jakbym miał wodnego. Wyjąłem z plecaka paczkę popcornu i otworzyłem ją, po czym wypuściłem Paprosznika na podłogę i dałem mu całą torebkę, głaszcząc go po węzełku tak, żeby tamten typ nie widział. Wdzięczność wdzięcznością, ale imidż badassa musi być.
- Dzięki, Paprosznik. Gdyby nie Ty, pewnie byłbym teraz w szpitalu. - powiedziałem cicho, biorąc sobie garść popcornu i wrzucając ją do ust. - Jedz, to lepsze niż mydło. Rzuć okiem na rzeczy, a jak wrócę, to dam Ci jeszcze spróbować płatków, okej?
Wziąłem z plecaka rzeczy potrzebne do łazienki, bo wypadałoby się raz na kilka dni wykąpać, zwłaszcza, że grzebałem w śmieciach, no i zęby też lepiej jednak umyć.
- Zajmuję łazienkę, ok? - zapytałem współlokatora. Jak nie ma nic przeciwko, to idę się doprowadzić trochę do stanu używalności, jak się stawia, to oj, będę musiał na niego groźnie popatrzeć.
_________________
[Joyce | Box | Bank] | [Chiyuri | Box | Bank] | [Jiro | Box | Bank]
Czy moje życie jest jakąś reżyserowaną na kolanie w sklepie zoologicznym grą komputerową? - DC1


Don't feel sorry for yourself. Only assholes do that.
[Tu sprawdź, czy żyję na forum]
Wszystko szło początkowo po naszej myśli, jednak ostatecznie nic nie poszło po naszej myśli. - Mhrok
 
 
     
Kesty
bittersweet end


Limit dodatkowych KP: 2
Discord: Kesty#2955
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 405
Skąd: MG od 20.07.2018
Wysłany: 2019-11-02, 20:49   

_____Powitanie Jiro wyrwało jasnowłosego z grzebania w komórce. Chłopak odwrócił wzrok od ekranu i skupił się na swoim współlokatorze.
_____- Siema - odpowiedział. Wyglądał na lekko zdezorientowanego, kiedy Masanori nazwał jego pokemona wyrośniętym chomikiem, lecz jego mimika szybko się zmieniła, gdy opary smrodu bijące od Jiro, uderzyły w jego nozdrza. Z krótkim "ugh" odpuścił sobie wszelkie komentarze, szczególnie, że Jiro planował zająć łazienkę.
_____- Idź, nie będę ci wchodził - zapewnił, wciąż delikatnie skrzywiony przez nowy zapach, ale miejmy nadzieję, że ten szybko zniknie. Patrząc jednak na kosz na śmieci, który zostawił ciemnowłosy za sobą... Miejmy nadzieję, że po skończonej kolacji, ten w najlepsze jedzący popcorn śmierdziuch, wróci do pokeballa.
_____Łazienka była niewielka, skromna. Miała stary, choć wyglądający na dość czysty, prysznic, umywalkę, kibelek. Ręcznika ni widu, ni słychu, ale za to w środku można było znaleźć mydło w dozowniku naściennym i zawieszoną, już w połowie zużytą, rolkę papieru.

_________________


____Ɨ’𝐌 A
_________тŕⓐⒼί𝕔 c𝐎ME𝒹𝔂

_____________η𝓞.❶
 
     
Kyuubi 
Your worst nightmare


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Zanate#3757
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 905
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2019-11-04, 15:56   

Jasne, nie będzie mi wchodził. Mimo jego zapewnień, że nie ma zamiaru podglądać, sprawdziłem, czy w drzwiach nie ma tego takiego dzyndzla, co się nim zabezpiecza przed niechcianym towarzystwem. Jak jest, to się zamykam, tak o. Jak nie ma, to trudno, może przeżyję.
Zabrałem się za siebie, bo sądząc po jego minie, pewnie jednak nieco dawałem Paprosznikiem. Obwąchałem ciuchy i stwierdzając, że no, jednak walą jak śmietnik, napuściłem wody do umywalki i po tym, jak je z siebie zdjąłem, wszystkie zamoczyłem. Nawet trochę mydła wlałem, bo nie wziąłem proszku, i zrobiłem takie prowizoryczne pranie. Niech się moczą, dopóki nie wyjdę spod prysznica.
Umyłem sobie zęby (bo opatrzność pozwoliła mi mieć szczoteczkę) i wlazłem pod prysznic. Śmiesznie, będę pachnieć jak moje ubrania, kek. W każdym razie umyłem się mydłem, które początkowo miało być dla Paprosznika, a mydła w płynie użyłem jako szamponu. Może nie jest to najlepszy środek czystości, ale będzie musiał wystarczyć. Muszę sobie zapamiętać, żeby kupić szampon. I ręcznik.
Z braku laku, wylazłem z kabiny prysznicowej i czekałem, aż wyschnę. W międzyczasie wypłukałem i wykręciłem ubrania, mając nadzieję, że w szafie znajdzie się na nie jakiś wieszak, żeby nieco obeschły. Jak nie, to je po prostu pozarzucam na krzesło, drzwi szafki, parapet, cokolwiek. Może i byłem tu bossem na dzielni, ale to nie znaczy, że mogę się prezentować byle jak i jeszcze śmierdzieć, nie? Wycisnąłem z włosów tyle wody, ile się dało, wciągnąłem świeże ubrania i co... No, siku sobie jeszcze zrobię, żeby w nocy nie latać. Umyję ręce (wypada, nie?) i mogę iść do pokoju.
_________________
[Joyce | Box | Bank] | [Chiyuri | Box | Bank] | [Jiro | Box | Bank]
Czy moje życie jest jakąś reżyserowaną na kolanie w sklepie zoologicznym grą komputerową? - DC1


Don't feel sorry for yourself. Only assholes do that.
[Tu sprawdź, czy żyję na forum]
Wszystko szło początkowo po naszej myśli, jednak ostatecznie nic nie poszło po naszej myśli. - Mhrok
 
 
     
Kesty
bittersweet end


Limit dodatkowych KP: 2
Discord: Kesty#2955
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 405
Skąd: MG od 20.07.2018
Wysłany: 2019-11-09, 15:19   

_____Żadnych dzyndzlów nie było. Jedynym dzyndzlem, który się znajdował w łazience był Jiro i nie miał on możliwości zamknięcia drzwi na zamek czy inne ustrojstwo. Musiał więc żyć w wiecznym strachu oraz niepewności, czy zaraz ktoś nie wejdzie, ewentualnie zaufać swojemu współlokatorowi.
_____Mydło nie było do prania, ale zawsze jakaś alternatywa - woda wkrótce się spieniła, podobnie jak Jiro, który postanowił oszczędzić innym swojego zapaszku oraz zainteresować się swoją higieną. Nikt mu do łazienki nie wchodził. Mimo długiego czasu, który poświęcił na pucowanie, wysychanie i wykręcanie ubrań, nikt nie zajrzał do środka, nawet nie zapukał. Kto wie, może ten cały współlokator to jednak równy gość, a nie jakiś podglądacz?
_____Masanori zwycięsko znalazł nie tylko oparcie od krzesła i z trzy wieszaki w szafie, ale nawet lepiej - kaloryfer! Co prawda nie był on parząco-gorący, jednak ciepły. Dobre miejsce, by zostawić swoje ubrania.
_____Nieznajomy tymczasem zmienił pozycję, choć wciąż siedział na łóżku. Paprosznik z Quilavą, gdzieś na środku niewielkiego pokoju, wydawali się mieć ostrożne zapoznanie ze sobą, czemu przyglądał się jasnowłosy. Gdy chłopak dostrzegł, że Jiro wyszedł z łazienki i poukładał wszystko, co miał do poukładania, samemu postanowił zagadać:
_____- Grasz? - zapytał, wskazując głową na doczepiony do plecaka kij baseballowy.

_________________


____Ɨ’𝐌 A
_________тŕⓐⒼί𝕔 c𝐎ME𝒹𝔂

_____________η𝓞.❶
 
     
Kyuubi 
Your worst nightmare


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Zanate#3757
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 905
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2019-11-11, 11:58   

Ojejku, Paprosznik ma przyjaciela! Aż się ciepło robi na ser...eeeee znaczy, no! Moja smrodliwa morda ma kumpla, to dobrze, ziomki się przydają! Nawet, jak są takimi dziwnymi chomikami. Może umieją coś niesamowitego, jak plucie wodą, albo coś. Poczochrałem się po głowie zastanawiając się, czy chłopak jest zwykłym cywilem, czy może jednak ma coś wspólnego z podwórkowymi gangusami, nie do końca wiedząc, czy przyszpanować, czy skłamać. Postawiłem na neutralną opcję.
- Niezbyt, to pamiątka - odparłem, nie do końca mówiąc prawdę, ani nie do końca kłamiąc. W końcu gracz ze mnie żaden, a pamiątką kij mógł być, jeśli odpowiednio na niego spojrzeć, a z drugiej strony w końcu nie nosiłem go w tym takim szklanym pudle, żeby tylko ładnie się prezentował i żeby sobie wspominać czasy szkolne, nie?
- Paprosznik, powinniśmy sprawdzić, jak czuje się Rożek. Może się zdziwić, jak znajdzie się w walce, a nagle zmieni mu się trener, nie? Trzeba mu powiedzieć, co i jak. - zwróciłem się do pokemona, po czym odwróciłem głowę w stronę blondyna. - A może Ty masz pomysł, jak delikatnie przekazać pokemonowi, że jego dawny trener to skurwiel i wyrzucił go do śmieci tylko dlatego, że przegrał walkę? Nie jestem dobry w te rozmowy. - przyznałem. Może wyjdę na mięczaka, ale nie chciałem sprawiać Rożkowi przykrości, i tak wystarczająco podle go tamten gnój potraktował. Wyjąłem jego kulkę i patrzyłem na nią, zastanawiając się, czy słyszy to, co dzieje się na zewnątrz. Płaskiego i Jaszczura wypuszczę później.
_________________
[Joyce | Box | Bank] | [Chiyuri | Box | Bank] | [Jiro | Box | Bank]
Czy moje życie jest jakąś reżyserowaną na kolanie w sklepie zoologicznym grą komputerową? - DC1


Don't feel sorry for yourself. Only assholes do that.
[Tu sprawdź, czy żyję na forum]
Wszystko szło początkowo po naszej myśli, jednak ostatecznie nic nie poszło po naszej myśli. - Mhrok
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Daisy7
Daisy7#4661

Did
Dod#6823

Kyuubi
Zanate#3757

Tori
Tori#1343

Xioteru
xxxio#4156

* Twierdza RPG Makera *
Twierdza RPG Makera

* Mortis *

WAW Pokemon

Hipogryf
Hipogryf.pl - blog fantasy

Vampire Knight
Vampire Knight

Demigods

Wishtown

SNM
SnM

PokeSerwis

Wizard's World

Riverdale

Ninshu

Nemea

Orchard Stable

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Disney World

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Król Lew

W galopie

YLO

One for All

Over Undertale
over-undertale

Oneiric

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Amaimon
Amaimon

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Bleach Other World
Bleach OtherWorld



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2019 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.