Amfiteatr Strefa Gracza Regulamin Ogłoszenia Kalendarz Eventów PokeQuizy Koloseum Dojo Przenosiny Spis MG Pora na przygodę! Strefa PBF Przygody Centrum Handlowe Arcade Centre Konkursy Laboratorium Zacisze Miejsca Spotkań Stragany Ogródki Park Krajobrazowy Safari Kreatywny Zakątek PokeLotto Biblioteka Loteria Karty Postaci Rozmowy
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
chaotic idiot lawful romantic [rozmrożona]
Autor Wiadomość
Kesty
bittersweet end


Discord: Kesty#2955
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 423
Skąd: MG od 20.07.2018
Wysłany: 2019-03-12, 23:56   chaotic idiot lawful romantic [rozmrożona]



_____Początek lutego, godzina 1807. Unova, Striaton City 6°C
_____I stało się. Wygląda na to, że obie strony nie wytrzymały i postanowiły rozwiązać sprawy w sposób mało pacyfistyczny, przedstawiając swoje argumenty nie tylko w nieprzyjemnym tonie, ale nieprzyjemnej atmosferze. Nikt nie chciał odpuścić, ani zmienić zdania i na samym końcu ów "konwersacji" zgodzili się na niezgodę oraz ekstremalne rozwiązanie.
_____Jiro oficjalnie został bezdomnym - wykopańcem czy ucieknięcem, nazywajcie sobie go jak chcecie, jednak tak długo, jak nie postanowi zmienić swojego zachowania, nie posiadał dachu nad głową. Ale nie było się czym martwić! Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, a protagonista już utkał w głowie misterny plan, ażeby pozbyć się jednego ze swoich problemów: wskoczyć w krzaki. Objawienie czystego geniuszu, zanurkowanie główką w pierwszej kolejności, żeby złapać jakiegoś pokemona i zostać trenerem.
_____Zarobił sobie tym, po pierwsze: piękną ranę na policzku jeszcze przy samym spadaniu, co może nie było w żadnym stopniu groźne, ale będzie piec oraz swędzieć jak skurwysyn przy gojeniu się, a po drugie: niezbyt przyjemne spotkanie twarzą z... workiem śmieci? Jego rodzice nigdy nie byli specjalnymi wandalami, na pewno nie zostawiliby odpadów w takim miejscu. Może ktoś to podrzucił?
_____Oh, nie, chwila... to się ruszało. Nie tylko przez to, że ktoś to poruszył, ale samo z siebie i to dość żywo. Kreatura dała na powitanie Jiro śmierdzące spoliczkowanie i wypełzła czym prędzej spod wykrzywionego ryja (któremu teraz udzielił się zapaszek). Mimo pierwszego, dość agresywnego ruchu, pokemon wyglądał w sposób, jakby chciał spierzchnąć, więc może warto łapać swojego wybranka, zanim popełznie dalej.

_________________
.
「 MEFY 」 「 BANK 」
____Ɨ’𝐌 A
_________тŕⓐⒼί𝕔 c𝐎ME𝒹𝔂

_____________η𝓞.❶
  
 
     
Kyuubi 
Your worst nightmare


Discord: Zanate#3757
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1030
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2019-03-13, 18:38   

Oż! Ledwo wyszedłem z domu, a już dorobiłem się zarąbistej szramy! Jeśli już na początku idzie mi tak dobrze, to potem może być tylko lepiej, zdecydowanie. Wpadłem wprawdzie gębą w coś śmierdzącego, ale na moje szczęście (a jakże, yay!) okazało się, że to pokemon. Zignorowałem niezbyt przyjaznego liścia (albo raczej śmiotka, biorąc pod uwagę, CZYM oberwałem w pysk) i capnąłem go za dwa wystające uszka na głowie, po czym podniosłem go do góry, zanim gdzieś mi spieprzy.
- Ty, jesteś zajebisty. Będziesz moim pokemonem, to nie podlega dyskusji. Pakuj się do kulki. - podsunąłem mu pod nos pokeball i czekałem na... cud? Nie wiem w końcu, jak mam ten wór śmieci upchnąć w takiej małej, gównianej kulce, ale podobno jakoś to działa.
_________________
[Joyce | Box | Bank] | [Chiyuri | Box | Bank] | [Jiro | Box | Bank] | [Rayne | Box | Bank] | [Hazel]

Don't feel sorry for yourself. Only assholes do that.
[Tu sprawdź, czy żyję na forum]
Wszystko szło początkowo po naszej myśli, jednak ostatecznie nic nie poszło po naszej myśli. - Mhrok
 
 
     
Kesty
bittersweet end


Discord: Kesty#2955
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 423
Skąd: MG od 20.07.2018
Wysłany: 2019-03-13, 21:02   

_____Kulkę mógł sobie trzymać do woli, jeśli mu się podobało, ale za wiele to nie zdziała. Niestety, pokeballe wymagały kontaktu fizycznego, a łapanie stworków na odległość za pomocą lasera lub innych czarów, brzmiało zbyt OP, żeby było prawdziwe. Dlatego Jiro sobie mógł czekać na coś, co się samodzielnie nie stanie albo ruszyć głową oraz samemu spróbować czegoś innego niż liczenie na cud.
_____Trubbish nie zmienił swojego podejścia względem trenera w żadnym stopniu - wciąż był dość zdezorientowany sytuacją po nagłym ataku headbutt ze strony człowieka. Unosząc się nad ziemią, ruszał żwawo nóżkami, choć niewiele to dawało, poza tym, że trochę się bujał (ale nie na tyle, by pacnąć pułapkę). Chcąc się wydostać, zaczął się jeszcze bardziej wiercić, a na sam koniec... pierdnął? Wyglądało trochę jak pierdnięcie. Niewielka, toksyczna chmurka wydostała się niespodziewane ze stworka, choć niewycelowana - ot, otoczyła go, ale przez jej wielkość, równie szybko rozpłynęła się w powietrzu.

_________________
.
「 MEFY 」 「 BANK 」
____Ɨ’𝐌 A
_________тŕⓐⒼί𝕔 c𝐎ME𝒹𝔂

_____________η𝓞.❶
 
     
Kyuubi 
Your worst nightmare


Discord: Zanate#3757
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1030
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2019-03-13, 23:16   

Gdybym miał dwie wolne ręce, to bym z entuzjazmem przyklasnął. Ale cóż, nie miałem, a klaskanie z zajętymi rękoma mogłoby się źle skończyć.
https://www.youtube.com/watch?v=TCIVgQqwR7w
Tak czy inaczej wydałem z siebie bliżej nieartykułowalny dźwięk zachwytu.
- No proszę, jak się rwiesz do walki! Trafiłem na idealnego towarzysza! - wyszczerzyłem się, nadal nie do końca wiedząc, jak działają te całe kulki. Może trzeba na siłę? Tak więc po prostu wepchnąłem kulkę w wiszącego pokemona. Śmieszne miał te nóżki, podoba mi się. No i ta groźna mina. Nie szkodzi, że trochę śmierdzi, mi też się zdarza, jak ze dwa dni nie pójdę pod prysznic. No ale laski lecą na feromony, tak? Cwana bestia, nie ma wyglądu, to leci w zapachy! Niejeden leszcz mógłby się od niego uczyć sztuki podrywu.
_________________
[Joyce | Box | Bank] | [Chiyuri | Box | Bank] | [Jiro | Box | Bank] | [Rayne | Box | Bank] | [Hazel]

Don't feel sorry for yourself. Only assholes do that.
[Tu sprawdź, czy żyję na forum]
Wszystko szło początkowo po naszej myśli, jednak ostatecznie nic nie poszło po naszej myśli. - Mhrok
 
 
     
Kesty
bittersweet end


Discord: Kesty#2955
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 423
Skąd: MG od 20.07.2018
Wysłany: 2019-03-14, 01:24   

_____Trubbish nie miał wyjścia - bo co taki worek na śmieci mógł począć? Z przyciśniętym do siebie pokeballem, pokemon wkrótce zamienił się w czerwoną wiązkę lasera i został wessany do środka swojego więzienia. Gratulacje! Jiro właśnie złapał swojego startera, powinien być z siebie dumny! Teraz jednak pytanie... jak dokładnie planuje go stamtąd wyciągnąć?
_____I co ważniejsze - gdzie planuje iść? Świat stał przed nim otworem, szczególnie teraz. Mógł się pokręcić w pobliskich ruinach na wschód od Striaton City; mało uczęszczane, dawniej robiło za placówkę badawczą, ale zostały po nim gruzy oraz legendy miejskie. Ponoć to miejsce odbierało zmysły zarówno ludziom, jak trenerom, co znaleźli się w pobliżu - przynajmniej według historyjek między znajomymi, którzy zakładali się między sobą, kto odważy się wejść do środka. Jednak dla takiego badassa, jak Jiro, to nie powinien być problem, racja? Takich co chwila można znaleźć w podejrzanych miejscach!
_____Mógł szukać dalej, stwierdzić: "jebać" i zamiast pozostawać w okolicy, wyjechać. Wielkie miasto stało przed nim otworem w samym centrum Unovy. Inne miasta też, jak chociażby Nacrene zaraz obok lub Humilau City (o którym praktycznie nic nie wiedział, poza opowiastką zasłyszaną od znajomego, który mówił "jacy popierdoleni, mieszkają na wodzie i zamiast chodników mają mosty"). Dla bardziej niezdecydowanych istniały pociągi. Ot, wsiąść w pierwszy lepszy oraz wyruszyć w długą drogę; to samo ze statkami lub samolotami, chociaż te umożliwiały nie tylko ucieczkę z obecnego miasta, ale całego regionu.
_____A jeśli niespieszno mu było do podróży... zawsze istniały sklepy, pobliskie atrakcje, małe dzieci z pokemonami, na których można było się wyżyć oraz wypróbować swojego nowego startera, jeśli się go już wyciągnie z pokeballa. Albo trenerzy w gym'ach, o! Ci sobie zasłużyli na porządny wpierdol!





Trubbish
Imie:
Poziom: 5
Typ:
Ewolucje: Trubbish (36) -> Garbodor
Ataki: Pound, Poison Gas, Recycle,

Charakter i historia:
Pokemon znaleziony w Striaton City, w krzakach niedaleko domu Jiro. Został niespodziewanie zaatakowany przez swojego trenera za pomocą headbutt, a po nieudanej ucieczce, musiał się pogodzić z losem przymusowego ochotnika i jednoczesnego startera. Został nazwany wojownikiem oraz wciśnięty do kulki, jednak trudno powiedzieć, na ile to zdezorientowane stworzenie spełnia ambitne wyobrażenie Masanori'ego. Ciekawe, kiedy chłopak zauważy, że to samiczka...

Umiejętności: Aftermath - Kiedy Pokemon zostaje pokonany za pomocą ataku podczas którego miał miejsce kontakt fizyczny, jego przeciwnik traci 1/4 maksymalnego HP.
Trzyma:
Historia właścicieli: Kyubułka (Jiro)

Kod:
[img]https://i.imgur.com/GvezErv.png[/img]

[b]Trubbish[/b] [img]http://gpxplus.net/files/images/badge/female.gif[/img]
[b]Imie: [/b]
[b]Poziom: [/b]5
[b]Typ: [/b][img]https://www.serebii.net/pokedex-bw/type/poison.gif[/img]
[b]Ewolucje: [/b][u]Trubbish[/u] (36) -> Garbodor
[b]Ataki: [/b]Pound, Poison Gas, Recycle,

[b]Charakter i historia:[/b]
Pokemon znaleziony w Striaton City, w krzakach niedaleko domu Jiro. Został niespodziewanie zaatakowany przez swojego trenera za pomocą headbutt, a po nieudanej ucieczce, musiał się pogodzić z losem przymusowego ochotnika i jednoczesnego startera. Został nazwany wojownikiem oraz wciśnięty do kulki, jednak trudno powiedzieć, na ile to zdezorientowane stworzenie spełnia ambitne wyobrażenie Masanori'ego. Ciekawe, kiedy chłopak zauważy, że to samiczka...

[b]Umiejętności: [/b] Aftermath - Kiedy Pokemon zostaje pokonany za pomocą ataku podczas którego miał miejsce kontakt fizyczny, jego przeciwnik traci 1/4 maksymalnego HP.
[b]Trzyma: [/b]
[b]Historia właścicieli:[/b] Kyubułka (Jiro)
_________________
.
「 MEFY 」 「 BANK 」
____Ɨ’𝐌 A
_________тŕⓐⒼί𝕔 c𝐎ME𝒹𝔂

_____________η𝓞.❶
  
 
     
Kyuubi 
Your worst nightmare


Discord: Zanate#3757
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1030
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2019-03-14, 15:31   

Nie no, widziałem, jak się wyciąga pokemony w telewizji, więc po prostu rzuciłem kulką ze swoim stworkiem o ziemię i czekałem na kolejny cud. Kto by pomyślał, że się tam zmieści?
- Pewnie Ci niewygodnie w takiej małej kulce, eh? - zapytałem stworka. - W ogóle biedny jesteś, trzeba Cię chyba wykąpać. Albo potraktować jakimś odświeżaczem, bo dajesz niemiłosiernie. Ale spoko, jesteś mój, więc się tym zajmiemy! - stwierdziłem entuzjastycznie, znów podnosząc stworka za uszy i patrząc mu w oczy. Ale miał krzaczaste brwi. - Będziesz nazywał się Paprosznik. Co Ty w ogóle jesz, co? Jakieś naleśniki, czy może śmieci? - zapytałem, rozważając, gdzie się udać. W pierwszej kolejności obrałem za cel lokalny market. Zależnie od odpowiedzi Paprosznika, albo wejdziemy kupić jakieś żarcie, albo pobuszujemy im w śmietnikach za sklepem. Większe plany postanowiłem odłożyć na moment, w którym mój pokemon będzie czysty i najedzony.
_________________
[Joyce | Box | Bank] | [Chiyuri | Box | Bank] | [Jiro | Box | Bank] | [Rayne | Box | Bank] | [Hazel]

Don't feel sorry for yourself. Only assholes do that.
[Tu sprawdź, czy żyję na forum]
Wszystko szło początkowo po naszej myśli, jednak ostatecznie nic nie poszło po naszej myśli. - Mhrok
 
 
     
Kesty
bittersweet end


Discord: Kesty#2955
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 423
Skąd: MG od 20.07.2018
Wysłany: 2019-03-14, 21:01   

_____Pokemon znów się zahuśtał, podniesiony za uszy. Sięgając "śmiotkami" do ręki trenera, spróbował sprawić, by człowiek go puścił. Nie powiedział za dużo - wydawał swoje pokemonowe dźwięki, które trudno było rozszyfrować, jednak prawdopodobnie dotyczyły one bardziej chęci zejścia na ziemię, aniżeli jakichkolwiek dalszych instrukcji odnośnie jedzenia. Ostatecznie jednak, jego łapki opadły dość smętnie, gdy Trubbish uznał próby wydostania się za niemożliwe. Jego oczy wlepiły się w budynek, który miał przed sobą.
_____Ot, typowy market, który posiadał w sobie dużo rzeczy dla ludzi i niby znajdowała się tam jakaś sekcja dla pokemonów, ale wybór był niewielki, podobnie jak jej jakość niska. Lepiej z karmami byłoby w jakimś sklepie poświęconym kieszonkowym kreaturom, ale kto wie, ile zedrą wtedy pieniędzy. Teoretycznie Jiro pozostawał nieświadomy na większość pokemonowego świata, jednak powinien zauważyć olbrzymiego pokeballa na szyldzie, jeśli trochę poszuka po mieście lub w jakiejś galerii handlowej.
_____Trubbish podniósł wzrok na trenera, wzruszając ramionami. Wygląda na to, że wybór należał do Masanori. Czy przejdzie się ze swoim pokemonem do sklepu - i przy okazji kupi mu jakieś mydło, czy cokolwiek sobie zażyczy - czy pójdzie po linii najmniejszego oporu oraz sprawdzi, jakie skarby czaiły się w śmietniku? Wspólne nurkowanie w śmieciach zacieśni ich więzi, racja?

_________________
.
「 MEFY 」 「 BANK 」
____Ɨ’𝐌 A
_________тŕⓐⒼί𝕔 c𝐎ME𝒹𝔂

_____________η𝓞.❶
 
     
Kyuubi 
Your worst nightmare


Discord: Zanate#3757
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1030
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2019-03-18, 10:33   

Super, wszystko mu jedno, więc możemy przegrzebać śmietnik! Co za ekonomiczny pokemon. W przypływie geniuszu uznałem jednak, że najpierw wejdziemy do sklepu, bo potem, na śmierdząco, mogliby nas do niego nie wpuścić.
- Ty, a mydło też jesz, czy tylko do użytku zewnętrznego? - zapytałem. W sumie co jeszcze mógłby jeść worek śmieci? Czy z odpadków wybiera jakieś co lepsze kąski? Z takim pytaniem krążącym mi po głowie zarzuciłem sobie worek na plecy i wszedłem do sklepu w poszukiwaniu mydła. No, może jakąś karmę też ogarnę, skoro Paprosznik je śmieci, to nawet to gówniane żarcie z marketu pewnie będzie dla niego luksusem.
_________________
[Joyce | Box | Bank] | [Chiyuri | Box | Bank] | [Jiro | Box | Bank] | [Rayne | Box | Bank] | [Hazel]

Don't feel sorry for yourself. Only assholes do that.
[Tu sprawdź, czy żyję na forum]
Wszystko szło początkowo po naszej myśli, jednak ostatecznie nic nie poszło po naszej myśli. - Mhrok
 
 
     
Kesty
bittersweet end


Discord: Kesty#2955
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 423
Skąd: MG od 20.07.2018
Wysłany: 2019-03-19, 20:12   

_____Paprosznik spojrzał na Jiro spojrzeniem pt. "co to jest mydło?" i trudno powiedzieć, czy nigdy takiego nie widział, czy nie znał samej terminologii. Trubbish nie należał do najpopularniejszych pokemonów, prędzej goniony z podwórka niż brany pod opiekę, więc nic dziwnego, że ma przed sobą jeszcze wiele do nauczenia, jeśli chodzi o współżycie i pozytywne relacje z ludźmi... oraz co to jest mydło.
_____W sklepie nie znajdowało się wielu ludzi, choć z tych irytujących rzeczy: pozmieniało się ułożenie na szafkach, co wymuszało dodatkowe chodzenie oraz szukanie, by wypatrzeć, gdzie się znajduje przedmiot, który leżał tu jeszcze dwa tygodnie temu, a teraz zamienił się miejscem z marmite.
_____Pokemon wydał z siebie niezadowolony pomruk, gdy został potraktowany niczym worek ziemniaków. Westchnął zrezygnowany, dając się nieść w ten sposób, lecz nie pozostawał spokojny. Otoczony zapachami i widząc oddalające się towary, Trubbish postanowił zrobić coś samodzielnie i cupnął paczkę chrupek śniadaniowych (zwalając na podłogę tę, co znajdowała się zaraz obok) z regału, który akurat mijali. Zrobił przy trochę hałasu, ale nic w sumie nie zniszczył. Wystarczyło podnieść zwaloną rzecz, o ile ciemnowłosy zainteresuje się, co Paprosznik wyprawia tuż za jego plecami.

_________________
.
「 MEFY 」 「 BANK 」
____Ɨ’𝐌 A
_________тŕⓐⒼί𝕔 c𝐎ME𝒹𝔂

_____________η𝓞.❶
 
     
Kyuubi 
Your worst nightmare


Discord: Zanate#3757
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1030
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2019-03-22, 22:23   

- Och. - uniosłem brew, widząc, co Paprosznik złapał, a raczej co zwalił, bo oczu z tyłu głowy jeszcze nie miałem, chociaż nie ukrywam, że byłaby to zapewne zarąbista umiejętność. Odwróciłem się i podniosłem paczkę, którą pokemon zrzucił, po czym odłożyłem ją na miejsce. Ściągnąłem pokemona z pleców i uniosłem przed twarz, na wysokość moich oczu.
- Podoba Ci się to? Chcesz spróbować? - zapytałem, patrząc, co za płatki w ogóle wybrał. Sam najbardziej lubiłem czekoladowe muszelki, chociaż oczywiście nie przyznałbym się do tego publicznie. Mężczyźni jedzą mięso, a nie słodkie chrupki. - Weź co chcesz, popróbujesz sobie. O, wiem, może popcorn by Ci odpowiadał? - zamyśliłem się, po czym postawiłem stworka na ziemi, żeby mógł sobie swobodnie łazić i wybierać, co mu się spodoba. - Jak zobaczysz coś wyżej to powiedz, pokażę Ci albo zdejmę, ok? - ruszyłem na poszukiwanie mydła i popcornu, upewniając się, że Paprosznik idzie za mną.
_________________
[Joyce | Box | Bank] | [Chiyuri | Box | Bank] | [Jiro | Box | Bank] | [Rayne | Box | Bank] | [Hazel]

Don't feel sorry for yourself. Only assholes do that.
[Tu sprawdź, czy żyję na forum]
Wszystko szło początkowo po naszej myśli, jednak ostatecznie nic nie poszło po naszej myśli. - Mhrok
 
 
     
Kesty
bittersweet end


Discord: Kesty#2955
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 423
Skąd: MG od 20.07.2018
Wysłany: 2019-03-23, 01:48   

_____Wygląda na to, że Paprosznik nieco różnił się gustami ze swoim trenerem - przynajmniej jeśli można to tak określić po złapaniu losowej paczki płatków - bo w jego łapkach znalazło się nic innego, jak pudełko kolorowych Lucky★Charms. Worek spoglądał na Jiro ogromnymi ślepiami, słuchając słów i na coś... wyczekując? Sprawdzając reakcję? Nawet jeśli człowiek targał nim na prawo i lewo, nie wydawał się być negatywnie nastawionym. Pozwolił mu też zatrzymać pudełko!
_____Trubbish potuptał za panem, niosąc swoje zakupy.
_____Znaleźli się wśród regałów związanych z higieną osobistą. Nie znajdowało się tu jedno mydło, jak w prostym sklepie, gdzie można byłoby zabrać i wyjść, o nie! Było ich kilka, nie tylko w płynie, ale w kostkach, na dzień, na noc, na włosy, do rąk, do twarzy, dla gładkiej skóry, zwyczajne, zapachowe, lawendowe, rumiankowe, zielone, czerwone, naturalne, do skóry wrażliwej, robione ręcznie. Rzecz jasna, za wszelkie udziwnienia cena rosła, ale czego się nie robi dla odrobiny przyjemności? Kto wie, może za te zdzierstwa, mydło zaoferuje nie tylko zapach wanilii czy czekolady, ale również ich smak?
_________________
.
「 MEFY 」 「 BANK 」
____Ɨ’𝐌 A
_________тŕⓐⒼί𝕔 c𝐎ME𝒹𝔂

_____________η𝓞.❶
 
     
Kyuubi 
Your worst nightmare


Discord: Zanate#3757
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1030
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2019-03-24, 16:13   

Westchnąłem, widząc wybór mydeł. Od razu odrzuciłem mydła w płynie, bo były bardziej do picia, niż do jedzenia. Darowałem sobie też mydła do włosów, bo Paprosznik nie miał włosów. To było oczywiste, no nie? Rąk też nie miał, miałem też wątpliwości co do tego, czy jego ciałko można nazwać twarzą czy skórą. Bardziej workiem. Przez chwilę miałem ochotę zapytać jakiejś ekspedientki, czy jest mydło do worków, ale nie byłem pewny, czy ktoś w ogóle je myje, więc sobie darowałem. Złapałem w końcu kostkę lawendowego mydła, bo podobał mi się jego zapach, a te kilka, które wyglądały na dobre, gdyby były smakowe, podetknąłem Paprosznikowi. Wanilia, pewnie jakieś owoce, może kawa albo czekolada... Co znalazłem, to mu pokazałem.
- Wybierz sobie jakieś - poinstruowałem stworka. - Zobaczymy, czy będzie Ci odpowiadało.
Nadal został mi do znalezienia popcorn i jakaś pokemonowa karma. Miałem przy sobie trochę kasy, więc mogłem pozwolić sobie na taki wydatek... A w razie czego zawsze można sprać jakiegoś gnojka, który będzie szedł do szkoły. One zawsze mają masę hajsu na śniadania, jakby miały na nie jeść przynajmniej pełny zestaw w fastfoodzie.
_________________
[Joyce | Box | Bank] | [Chiyuri | Box | Bank] | [Jiro | Box | Bank] | [Rayne | Box | Bank] | [Hazel]

Don't feel sorry for yourself. Only assholes do that.
[Tu sprawdź, czy żyję na forum]
Wszystko szło początkowo po naszej myśli, jednak ostatecznie nic nie poszło po naszej myśli. - Mhrok
 
 
     
Kesty
bittersweet end


Discord: Kesty#2955
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 423
Skąd: MG od 20.07.2018
Wysłany: 2019-03-24, 19:09   

_____Trubbish popatrzył na Jiro podejrzliwie, nie chcąc za bardzo puścić swoich płatków. Chyba nie był pewny, czy mu ich nie zabierze - co trochę się wykluczało - ale kiedy chłopak podsunął mu kilka kostek pod nos, pokemon w końcu się rozmyślił oraz postanowił zainteresować oferowanymi mu darami. Dlatego kiedy różnokolorowe i smakowicie pachnące mydła zostały mu podsunięte pod nos, Paprosznik otworzył paszczę i... ujebał połowę mydła pachnącego czarną jagodą.
_____Czy to się liczy jako wybór?
_____Niestety, mydło nie smakowało tak dobrze, jak pachniało. Bardziej jednak niż obrzydzony, Trubbish był zdezorientowany i popatrzył na swojego trenera z wielkimi oczami oraz miną "I GOT BAMBOOZLED AGAIN".

_________________
.
「 MEFY 」 「 BANK 」
____Ɨ’𝐌 A
_________тŕⓐⒼί𝕔 c𝐎ME𝒹𝔂

_____________η𝓞.❶
 
     
Kyuubi 
Your worst nightmare


Discord: Zanate#3757
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1030
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2019-03-25, 00:53   

- No widzisz, zajebiście! - poklepałem pokemona po plecach i wepchnąłem mu pozostałą część kostki mydła do gęby, po czym złapałem jeszcze jedną jagodową, żeby mieć na później, w razie, jakby znów zaczął mi śmierdzieć od środka. - Chodź, pójdziemy po ten popcorn. I karmę, bo na mydle to ja zbankrutuję. Trzymasz swoje płatki? - upewniłem się, bo nie chciałem potem narzekania, na wypadek, jakby je zgubił. No i ruszyłem w stronę karm czy popcornu, co mi się tam uda pierwszego znaleźć.
- Swoją drogą, Paprosznik, nawet nie wyjąłeś go z opakowania. Nie powinieneś jeść byle czego. - stwierdziłem z przekonaniem. Bo, cholera, jaki dobry trener pozwala pokemonowi żreć coś w opakowaniu? Muszę nauczyć go odwijać papierki. Może nawet się przyda i będzie mi otwierać lizaki? Serio, jak dorwę typa, który je zawija, to wepchnę mu ten papierek głęboko w dupę.
_________________
[Joyce | Box | Bank] | [Chiyuri | Box | Bank] | [Jiro | Box | Bank] | [Rayne | Box | Bank] | [Hazel]

Don't feel sorry for yourself. Only assholes do that.
[Tu sprawdź, czy żyję na forum]
Wszystko szło początkowo po naszej myśli, jednak ostatecznie nic nie poszło po naszej myśli. - Mhrok
 
 
     
Kesty
bittersweet end


Discord: Kesty#2955
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 423
Skąd: MG od 20.07.2018
Wysłany: 2019-03-25, 02:11   

_____Trubbish zjadł resztę mydła. Wciąż był bamboozled, choć teraz nie tylko przez mydło, ale przez sam rozkaz trenera, który wmuszał w niego wyjątkowo dziwne jedzenie (?). Pokemon wciąż zastanawiał się nad specyficznym smakiem, nie najlepszym, ale wyglądało na to, że mu to nie szkodziło. Chyba. Na razie. Nie zapowiadało się, że miałby wymiotować, więc to dobry znak, racja?
_____Worek cupnął ponownie płatki i potuptał za trenerem, słuchając jego dalszych słów. Chyba dostał też czkawki, bo zaczął od czasu do czasu wydawać przytłumione, krótkie dźwięki.
_____W karmach wybór był ogromny - aż dwie. Pierwsze opakowanie miało na sobie Mega Kangaskhana, a napisy zapewniały, że to najlepsza rzecz, jaką można dać pokemonowi, zapewniając wszystko, co jest mu potrzebne do zdrowego rozwoju - z troską i miłością dla naszych ukochanych podopiecznych. Na drugim znajdował się Blaziken: odpowiednia, zbilansowana dieta dla PRAWDZIWEGO POKEMONA, wypełniona witaminami, które pozwolą mu ZOSTAĆ ZWYCIĘZCĄ. Ceną były zbliżone. Jakością pewnie też, ale może ktoś miał preferencje, jeśli chodzi o obrazek lub fajniejszy slogan. W niewielkim kąciku poświęconym pokemonom, znajdowały się również inne specyfiki: Protein, Iron, Zinc, HP Up - pewnie jakieś sterydy pod ładnymi nazwami, bo wyglądało to bardziej jak buteleczka pełna tabletek. Jedna taka kosztowała 200$, ale może warto zainwestować, żeby Paprosznik stał się STRONK-MONEM.
_________________
.
「 MEFY 」 「 BANK 」
____Ɨ’𝐌 A
_________тŕⓐⒼί𝕔 c𝐎ME𝒹𝔂

_____________η𝓞.❶
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Daisy7
Daisy7#4661

Did
Dod#6823

Kyuubi
Zanate#3757

Tori
Tori#1343

Xioteru
xxxio#4156

* Twierdza RPG Makera *
Twierdza RPG Makera

* Mortis *

WAW Pokemon

Hipogryf
Hipogryf.pl - blog fantasy

Vampire Knight
Vampire Knight

Demigods

Wishtown

SNM
SnM

PokeSerwis

Wizard's World

Riverdale

Ninshu

Nemea

Orchard Stable

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Disney World

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Deraas

Król Lew

W galopie

YLO

One for All

Fort Florence
Fort Florence

Over Undertale
over-undertale

Oneiric

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Amaimon
Amaimon

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Bleach Other World
Bleach OtherWorld



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2019 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.