Amfiteatr Strefa Gracza Regulamin Ogłoszenia Kalendarz Eventów PokeQuizy Koloseum Dojo Przenosiny Spis MG Pora na przygodę! Strefa PBF Przygody Centrum Handlowe Arcade Centre Konkursy Laboratorium Zacisze Miejsca Spotkań Stragany Ogródki Park Krajobrazowy Safari Kreatywny Zakątek PokeLotto Biblioteka Loteria Karty Postaci Rozmowy
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Pokazy Standard [Cute] - etap III
Autor Wiadomość
Xioteru 
damned one



Limit dodatkowych KP: 1
Discord: xxxio
Dołączył: 10 Paź 2018
Posty: 795
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-11-02, 14:32   Pokazy Standard [Cute] - etap III

*
e t a p - I

*



    Teatralną salę wypełniała czerń i mrok. To jeden z tych momentów w roku gdy radość ustępuje melancholii, a grobowa cisza przejmująco odbiera dech w piersiach.
    Scena Magna Aula, teraz rozświetlona wątłym blaskiem świec, została upiornie przybrana, zwiastując niejako temat przewodni dzisiejszych koordynatorskich zmagań; te wszystkie nagrobki i powykręcane świeczniki groteskowo rzucały cienie, budzące strach i mroczne fantazje. Jednak, wciąż pozostawała jedna rzecz, która trapiła widownie. Tematem przewodnim to Halloween, święto zmarłych, które w dzisiejszych czasach przedstawiane jest przez popkulturę jako radosne i pełne kolorów święto skierowane zarówno do najmłodszych jak i najstarszych. Tymczasem, na scenie dominowała czerń; a wciąż, mimo to, na zaproszeniu wyraźnie zostało zaznaczone, że uczestnicy zmierzą się w pokazach o uroczej tematyce. Czyżby nastąpiła pomyłka?
    Wtem, nagle echem po całej sali, odbiło się tykanie zegara. Tik, tok. Czyżby nasz mefistofeliczna godzina zbliżała się nieuchronnie? Tik, tok. Szum rozmów, który został wywołany przez opóźnienie szybko ucichł, gdy w głośników zaczęło wydobywać się dudnienie, za którym wybrzmiała melodia.




    Na teatralnych deskach pojawiły się hologramy, a nieoczekiwanie mrok sali został przebity przez jaskrawe lasery. Rytmiczna muzyka nawiązująca do tematu przewodniego rozwiała osadzony niepokój i czerń, rozświetlając wszystko w przekolorowanych, jaskrawych barwach. Po występie holograficznej pary, na scenie pojawił się znany (i lubiany) host w trupiej charakteryzacji, szczerząc się szeroko.
    - Bardzo przepraszamy za planowane spóźnienie. Chcieliśmy narobić wam trochę...strachu. Panie i Panowie, po raz kolejny witam was na pokazach standardowych. Przed nami kilka ekscytujących konkurencji, które mają na celu wyłonienie najlepszego koordynatora, któremu w duszy grają upiorne melodie i z Halloween jest za pan brat! Przed nami ośmiu śmiałków, którzy rywalizować będą ze sobą o Upiorną Wstążkę w kategorii Cute! Czy jesteście gotowi? Zapraszamy na scenę Teę, Ralę, Gwen, Emilię, Suzume, Lucasa, Aktora oraz Coeura; zaserwujcie nam cudowne widowisko w konkurencji: Visual + Appeal!

    Cytat:
    Konkurencja polega na prezentacji swojego Pokemona na wybiegu mając na celu wyeksponowanie jego zalet i atutów. Prezentacja może odbyć się w dowolny sposób.

    Punktacja Visual + Appeal:
    Punkty Kondycyjne (maksymalnie 11)
    + 1 punkt za każde użyte akcesorium/dodatek dla Pokemona. Wlicza się tutaj również użyta podczas konkurencji muzyka, rysunki i strój Koordynatora. (maksymalnie 5)
    + 2 punkty za każdy użyty ruch o tym samym CT co Pokazy. Punktowane są jedynie ruchy użyte sensownie. (maksymalnie 6)

    Punkty Sędziowskie (maksymalnie 7)
    - przedstawienie Pokemona (2)
    - prezentacja umiejętności Pokemona (2)
    - spójność z tematem pokazów (2)
    - wrażenia (1)

    Za Visual + Appeal łącznie uzyskać można 18 punktów, plus dodatkowe punkty za Zadowolenie.

    Więcej informacji o punktacji znajdziecie tutaj.



    Tea + Xochi 81/100
    Rala + Desoula 81/100
    Gwen + Sh. Furfou 100/100
    Emilia + Quilava 100/100
    Suzume + Lucario 100/100
    Lucas + Litwick 0/100
    Aktor + Eevee 81/100
    Coeur + Sezonowy Eevee 0/100


*

Występ wrzucacie wyłącznie w tym temacie.
Czas macie do 5/11/2019 do 15:00.
W razie jakichkolwiek pytań, śmiało, zapraszam na PW.
Powodzenia!
_________________
Ostatnio zmieniony przez Xioteru Wczoraj 19:54, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
Tibia 


Dołączyła: 16 Paź 2018
Posty: 125
Skąd: Pomorze
Wysłany: 2019-11-02, 22:33   

Środek sceny zajęła nieduża, jeszcze nieznana publiczności ciemnowłosa dziewczyna. Ubrana była w czarną, lekko rozkloszowaną sukienkę o skromnym dekolcie, z zawiązanym w talii ciemnoczerwonym paskiem. Za owym paskiem tkwił długi i prosty flet, przyczepiona tam była również maska. Dziewczyna dygnęła lekko, a następnie wyjęła Pokeball i położyła go sobie na otwartych dłoniach; dzięki ozdobnej kapsule przybrał on przyciemnione, posępne barwy.
- Dzień dobry wszystkim. Mam na imię Rala Tannace i bardzo mi miło, że mogę wziąć udział w dzisiejszych występach. Jestem tutaj, by zaprezentować wam moją przyjaciółkę Soul z gatunku Desoula, pochodzącą z odległego regionu Urobos. – Dziewczyna dotknęła palcem guzik na Pokeballu i wraz z błyskiem światła, w otoczeniu rubinowych i szarych piór pochodzących z nalepki, na jej dłoni zmaterializował się niewielki ciemny ptak, który zerknął z zaciekawieniem na publiczność. Od standardowego wyglądu Desouli odróżniały ją w tej chwili pomalowane od zewnętrznej strony lotki (to te „palczaste” pióra w skrzydłach) na kolory: ciemnoniebieski, czerwony i złocisty. Ptaszysko wydawało się być wyjątkowo dumne z tego nowego atrybutu. – Jak państwo mogą zobaczyć, Soul łączy w sobie interesującą mieszankę upiorności i uroku. Rzeczywiście, mimo nieco pokracznej postury może wydawać się słodka dzięki mikrym rozmiarom, psotnej naturze i szczeremu zamiłowaniu do kolorowych przedmiotów, jednak jak na prawdziwego Poke-ducha przystało, Soul lubi pokazywać także swoją złowrogą stronę i wywoływać u innych dreszcze na karku – jej osobowość jest niczym zespolone Yin i Yang, o czym wkrótce sami się państwo przekonacie. Nie zapominajmy, że to o Desoulach krążą wieści, jakoby pożerały dusze stworzeń konających na pustyni. Ale dość już gadania, przecież państwo przyszli tutaj obejrzeć występy, a nie słuchać przemów. Niech rozpocznie się zatem danse macabre!
Jako wyraz aprobaty dla tych słów z gardła Soul wydobył się ochrypły skrzek. Ptaszyna wzleciała w górę i wytworzyła liczne kopie (Double Team), które opadły na ziemię i zaczęły spacerować, czasem niby podnosząc coś z ziemi, czasem się sprzeczając – jak to bywa w zwykłym stadzie ptaków. Nagle światło zostało zgaszone i scenę ogarnęła absolutna ciemność, w której zapłonął jasno błękitny ognik (Will-o-Wisp). Z głośników popłynął dźwięk brzmiący jak burzowy grzmot i w tym momencie ogień został przecięty przez dwa srebrno lśniące niby-ostrza [/i](Steel Wing[/i]). Światło ponownie powróciło na scenę; otoczona dogasającymi iskrami Soul siedziała na wyciągniętej ręce dziewczyny, która teraz miała założoną na twarz trupiobladą maskę. Zamaskowana postać skinęła głową; na ten znak Desoula sfrunęła na ziemię i stanęła naprzeciwko stada zdumionych ptaków. W momencie, gdy na podkładzie rozbrzmiały taneczne nuty, wyprostowała się dumnie i zaczęła lekko przytupywać długimi nogami w takt. Skonfundowane stado dalej wbijało w nią wzrok, tymczasem muzyka przybrała na sile; dziewczyna przyłożyła flet do ust maski i zaczęła naśladować palcami ruchy grajka, a Desoula rozłożyła skrzydła i płynnym, tanecznym krokiem ruszyła w ptasi tłum. Wykonując obroty, przystąpiła do wykonania ruchu Attract, posyłając w swoje kopie karminowe serca. Potem – nie przerywając tańca – ponownie stanęła przed zbiorowiskiem i skinęła skrzydłem, nakazując iść za sobą. Kopie jak bezwolne kukły postąpiły naprzód, najpierw ociężale, z każdą sekundą wszakże zyskując na gracji; rozłożyły szeroko skrzydła z kolorowymi malunkami, coraz bardziej zsynchronizowane z rytmem walca, naśladując ruchy samozwańczej liderki. Dziewczyna z fletem ruszyła naprzód, prowadząc razem z Desoulą roztańczony korowód. (1:00)
Soul w tańcu zaczęła nieco energiczniej machać skrzydłami, wprawiając w ruch ziarenka piasku (Sand Attack) i sprawiając, że kurzowa mgiełka to pełzała tylko przy nogach postępującego naprzód towarzystwa, to znów unosiła się wyżej, częściowo zasłaniając widoczność. Jednocześnie jej łapy stopniowo obrastały fioletowo-czarną poświatą (Shadow Claw). W pewnym momencie ustawiła się przodem do publiczności z rozpostartymi skrzydłami i nastroszyła pióra: dzięki temu mógł ukazać się wymalowany na dotąd ukrytych partiach piór biały ptasi szkielet. Soul zakrakała złowieszczo i, wciąż wzbijając piasek, zaczęła krążyć nad korowodem, co jakiś czas nurkując w dół z cienistymi szponami wycelowanymi w kolejną „ofiarę”. Gdy atak został przerwany, piasek opadł zupełnie; teraz na ciele wszystkich kopii widoczny był malunek kośćca. Muzyka w tym momencie zyskała na dzikości. (1:58) Soul wylądowała na czubku fleta dziewczyny i z powagą zaczęła poruszać skrzydłami niczym upiorny dyrygent, wypuszczając ze swoich skrzydeł wiązki Night Shade, które formowały sylwetki czarnych drzew z powykręcanymi drapieżnie konarami. Wkrótce zaczęła dorzucać do tego również Will-o-Wisp – błękitne ogniki majaczyły pomiędzy pniami, a czasem nawet układały się na nich w kształt oczu i ust. Trupie stado wciąż postępowało w ślad za Soul i dziewczyną w masce i niezmordowane tańczyło. Nagle dziewczyna się zatrzymała i obróciła twarzą do kopii. Światło na scenie przez cały spektakl stopniowo przygasało i teraz było już mocno przytłumione. Najwięcej jasności emanował jeden duży ognik Will-o-Wisp, którego blask padał tak, że olbrzymi cień siedzącej na końcu fleta Soul dygotał wyraźnie na tylnej ścianie sceny. Wówczas ptaszysko uniosło władczym gestem oba skrzydła, tworząc szklistą ścianę (Protect), a stado zmierzało wprost na nią. Muzyka stopniowo przycichała, a kopie kolejno uderzały w barierę i rozpryskiwały się w powietrzu, jakby właśnie przestępowały wrota z tego świata do krainy niebytu. Ostatecznie zapadła cisza, a na scenie pozostała tylko Soul ze swoją właścicielką. Ptaszyna wzbiła się w powietrze, po raz ostatni wydobyła z siebie przeciągły, przenikliwy wrzask i wypuściła z siebie na wszystkie strony Night Shade, formujący dookoła niej ciemną poświatę w kształcie jej ciała, jakby jej sylwetka rosła w oczach. Ostatecznie stała się tak wielka, że ciemność zapadła na całej scenie. Gdy ponownie powróciło światło, nie było tam już nikogo.

Użyte dodatki:
- sukienka
- podkład muzyczny
- ozdobna kapsuła
- naklejka na Pokeball
- farba do piór
_________________
 
     
Kamil 
Toja


Discord: Kamil #7993
Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 842
Wysłany: 2019-11-03, 10:29   

Cytat:
    Te pokazy na pewno nie będą należały do najłatwiejszych, ale przyszliśmy tutaj dać z siebie sto procent. Czekając na swoją kolej, zaczęłam przygotowania do występu. Rozpoczęłam od przygotowania mojego pokemona, a następnie sama przyodziałam sukienkę. Była to pomarańczowa sukienka w czarne dynie Halloweenowe, dół był rozkloszowany i sięgał do kolan, a góra dopasowana. Gdy przyszła moja kolej wyszłam na środek sceny, aby rozpocząć przedstawienie. W ręku trzymałam różowy pokeball, z nałożoną przezroczystą kapsułką, na którą naklejone było kilka naklejek w kształcie malutkich serduszek. -Zacznijmy te przepięknie straszne przedstawienie! -powiedziałam, wypuszczając z kuli moją towarzyszkę. Na scenie pojawiła się dość niska postać w poszarpanych ubraniach i dyni na głowie z wyżłobioną przerażającą twarzą. Właśnie w momencie pojawienia się stworzenia, na sali rozbrzmiała mroczna muzyka.

    Brzmiąca Muzyka

    Mroczne brzmienie rozpoczęło cały pokaz na dobre. I jakby wywołało szał w małej postaci, ta zaczęła wydawać z siebie straszliwe piszczenie i nie mogła się opanować swoich emocji. Oczy stworzenia stały się zielone, a na całej sali z ziemi zaczęły wyrastać pnącza, które zaczęły oplatać wszystko. Po chwili ściany, świeczniki oraz scena całe były porośnięte, a nawet koordynatorka zniknęła, zwinięta w pnączasty kokon. Wszystko to stało się przy pomocy ruchu Grass Knot, który znał pokemon ukryty pod strojem. Następnie malutka postać zaczęła miotać we wszystkie strony kamieniami. Pomogła jej w tym technika Fling, kamienie zrobiły dość mocne uszkodzenia na całej sali i zgasiły większość świeczek. Sala wyglądała, jakby właśnie odbyła się na niej wojna, a prawda była taka, że to szał jednego pokemona. Nie ma co ukrywać, że budził on lęk w sercach wszystkich widzów. W tym samym czasie koordynatorka nadal znajdowała się w kokonie stworzonym z pnączy. Po chwili mała postać uspokoiła się i nastąpiła zmiana muzyki.

    Zaczyna Grać Spokojne Brzmienie

    Spokojny pokemon przy pomocy techniki Rest, jakby zapadł w stan spoczynku, a wokół niego pojawiła się bariera, pod którą stworzenie wręcz znikło. Bariera była stworzona dzięki ruchowi Protect. Po chwili bariera znikła, a spod niej wyłoniła się zupełnie inna postać niż pod nią znikła. Przed ludźmi stanęła mała i urocza istotka, która za pomocą Ember odpaliła zgaszone świeczki, zniszczyła pnącza porastające ściany oraz przepaliła kokon, w którym znajdowała się jej trenerka. Ta była cała i zdrowa, a wszystko z wielkiego koszmaru stało się, niesamowicie urocze. Właśnie w tym momencie dziewczyna zaczęła przemówienie, a pokemon przy użyciu Attract zaczynał tworzyć na scenie malutkie serduszka, które miały być tłem dla całego przemówienia. -Witam, nazywam się Tea, a to moja towarzyszka Xochi. Jest ona pokemonem, który pochodzi z regionu Urobos, w którym jest uważana za pokemona legendarnego. Dla mnie jednak jest wyjątkowa z innego powodu, ponieważ jest moją najlepszą przyjaciółką i towarzyszką mojej życiowej przygody. Jeśli mam być szczera uważam, że jest ona definicją najprawdziwszej słodyczy. Xochi jest bardzo opanowana i pełna gracji, ale jeśli trzeba, to potrafi pokazać swoją silną wolę. Legenda głosi, że Xochi jest dzieckiem Xochiquetzal, która była azteckim bóstwem płodności, piękna oraz kobiecej mocy seksualnej. Bóstwo to było często kojarzone z kwiatami, ptakami oraz młodością. A imię mojej małej przyjaciółki, czyli Xochi ma pochodzić właśnie od Xochiquetzal. Całe przedstawienie miało pokazać mroczny klimat Halloween, w którym chyba chodzi o to, aby się bać. A wydaje mi się, że napędziłyśmy wam niezłego strachu. Jednak chciałam wam również pokazać, że nawet najobrzydliwsze i najgroźniejsze stworzenie może stać się czymś pięknym i uroczym. Mam nadzieję, że to mi się udało, ponieważ nie miałam innego pomysłu, aby połączyć tematykę Halloween oraz Cute. Dziękuję wam za uwagę i mam nadzieję, że zobaczymy się w kolejnej rundzie. - powiedziałam, schodząc ze sceny i znosząc swoją przyjaciółkę na rękach.
_________________

✖✖✖

Tea Kayumanggi
[Karta Postaci | Box | Bank | Trofea | Crystal's Dollars]
✖✖✖
[Park Krajobrazowy | Stragan | Nieobecności]
✖✖✖
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 2241
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-11-04, 19:08   

Kiedy nadeszła odpowiednia pora, na scenę weszła Gwen, przyodziana w swój "łotrzykowaty" strój. W dłoni dzierżyła pokeball swego podopiecznego, umiejscowiony w ozdobnej pokrywce, na której znajdowała się nieduża nalepka w kształcie ognika. Oświetlenie było nieco przygaszone, tak, że widać było bardziej sylwetkę dziewczyny niż jakieś szczegóły jej ubioru. W tle rozlegała się cicha, nieco niepokojąca piosenka. Blondwłosa ujęła w dłoń mikrofon.
- Witam państwa. Nazywam się Gwendala Brown i za chwilę wystąpi przed wami kolejny z moich podopiecznych. Będzie to Furfrou, szlachetny gatunek poke-psa wywodzący się aż z regionu Kalos. Ale Jack, bo tak się zwie, nie jest takim zwykłym psiakiem i zaraz wszyscy się o tym naocznie przekonacie. A teraz, bez zbędnego przedłużania, niech zadzieje się mrok!
Gwen podrrzuciła kulę z podopiecznym wysoko do góry, gdzie Furfrou zmaterializował się w otoczeniu stadka ogników. Lekko połyskujące, czarne jak noc futerko psiaka już samo w sobie było niezwykła ozdobą, wskazującą na odmianę shiny. Przy oczach, Jack miał coś w rodzaju "rozmazanego makijażu" utworzonego za pomocą farbek do futra, co w pewnym sensie podkreślało ostrą czerwień jego oczu. Dodatkowo na łapach miał zawiązane bandaże, odpowiednio podcharakteryzowane wspomnianymi farbkami aby wyglądały na nieco zużyte i z zostawionymi kapkę dłuższymi, luźno powiewającymi ich końcami.
Furfrou wydał z siebie donośny, groźny pomruk (Growl), a następnie z pomocą Iron Tail roztrzaskał otaczające go ogniki, obracając się wokół własnej osi. Kiedy Jack wylądował na deskach sceny, dookoła niego osypywał się deszcz delikatnych iskierek ze wspominanych już ogników, a psiak zawył donośnym, jakby nieco zachrypniętym głosem (Uproar). Wyglądał przy tym dość groźnie, niczym jakiś piekielny ogar. I kiedy wydawało się, że zaraz zaprezentuje coś, co podkreśli jego niepokojącą aparycję i charakterek... nagle zmieniła się ścieżka dźwiękowa w tle.
Furfrou mrugnął w kierunku widowni (Charm), a potem wesoło podrygując w takt piosenki, utworzył swojego klona (Substitute). Teraz dwa Furfrou oraz ich trenerka tańczyli w rytm piosenki- dziewczyna wykonując dość pocieszny układ choreograficzny (jak na filmiku ;P), a psowaci po obu jej bokach coś w miarę zbliżonego, na tyle, na ile mogą coś takiego wykonać czworonożne stworzenia. Oba psiaki wesoło wywijały przy tym ogonami (Tail Whip). Na koniec, kiedy muzyka wybrzmiała ostatnie dźwięki, cała trójka zastygła w pociesznej pozie, a Gwen ponownie uniosła mikrofon do ust:
- Tak, moi mili- Halloween to nie tylko strachy- trochę szaleństwa na wesoło też jest mocno wskazane. A tymczasem na tym kończymy i... do zobaczenia!
Cała trójka skłoniła się widowni, a po chwili zeszła ze sceny.
~~~
Użyte przedmioty:
- podkład muzyczny
- łaszki dla Gwen
- pokrywka na ball
- nalepka ognik
- bandaże na łapy
- łarba do futra w ramach charakteryzacji
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Park | Stragan | Zacisze | Dojo | Nieobecności

Ariana - Poke-KP

Lily - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
XXX
 
     
Foks 
foxtrot



Discord: GrumpyFoks
Dołączyła: 23 Maj 2019
Posty: 374
Wysłany: 2019-11-04, 19:45   

Kategoria tych pokazów zupełnie nie pasowała do Suzume i jego pokemona, za grosz! Chłopak postanowił wziąć w nich udział z dwóch powodów: motywu Halloween oraz fakt, że brakowało ludzi by w ogóle te pokazy się odbyły. Kto by pomyślał, że zaraz po nim, na ostatnią chwile zapisze się jeszcze tyle osób? No nic, błękitnooki postanowił potraktować to całe show jako kolejne wyzwanie w jego życiu, a bądźmy szczerzy - pokazy to nie jego działka. Zwłaszcza w tych nie miał specjalnych szans, biorąc pod uwagę, że na wszystkie znane przez Sheene ataki tylko jeden jest a kategorii "cute", zdecydowana większość jest opatrzona nalepką "cool" (co w sumie odpowiadało Suzume, po prostu). Mimo wszystko chłopak podsumował to wszystko wzruszeniem ramion i po zapisach udał się wraz ze swoja poke-towarzyszką do sklepu - wiedział, że cała ta szopka będzie odstawiona przez niego na czuja...
Stało się!
Suzume stał za kulisami wraz z innymi koordynatorami, czekając na swoja kolej. Dobrze, że nie był pierwszy - dzięki temu mógł podpatrzeć jak wygląda początek występu - przedstawienie siebie, swojego pokemona i dopiero potem główne show z wykorzystaniem ruchów. Chłopak poprawił jeszcze swój strój, by mieć pewność, że wygląda nienagannie; odziany był w czarny smoking, pożółkłą koszulę przewiązaną fioletową wstążką pod szyją i długa, postrzępioną pelerynę. Ucharakteryzowany był stanowczo na wampira - sztuczne kły, blady puder do twarzy, cienie pod oczami i sztuczna krew wyraźnie to zaznaczały. Nawet kruczoczarne, wiecznie roztrzepane włosy miał zaczesane do tyłu (klik) by wyglądać nieco bardziej arystokratycznie.
Chłopak wyszedł na scenę, na której obecnie panowała całkowita ciemność, trzymając ręce za sobą, a w jednej z dłoni - pokeball. W momencie, gdy postawił pierwsze kroki na deskach teatru, z głośników popłynęła muzyka. W momencie charakterystycznego taktu po kolei zapaliły się dwa reflektory, z dwóch przeciwnych stron sceny (0:01), by zaraz dołączyły do nich dwa kolejne (0:03) oświetlając tym samym postać chłopaka. Suzume doszedł do jednej trzeciej długości sceny i skłonił się nisko przykładając prawa dłoń do piersi.
- Witam zgromadzonych, zwą mnie Arashi Suzume i wraz z moją towarzyszką mam zaszczyt pchnąć was dziś nieco w świat magii - rzucił chłopak pozostając wciąż w ukłonie i podnosząc jedynie głowę, by spojrzeć na zebraną publiczność. Suzume wykrzywił twarz w zawadiackim uśmiechu, szczerząc przy tym białe, wampirze kły, gdy muzyka (0:16) ucichła a wszystkie światła zgasły razem z nią. Postać chłopaka pochłonął mrok.
Rzecz jasna chłopak wciąż tam stał. Nie minęły dwie sekundy, jak z głośników wybrzmiał inny utwór, być może kojarzony przez jakąś część publiki. Scenę wciaz spowijała ciemność, jednak w momencie startu muzyki, Suzume wyrzucił w górę pokeball, trzymany wcześniej za plecami. Kula była w przeźroczystej kapsule, obklejona naklejkami z symbolami małych ogników. Gdy tylko na scenie pojawił się pokemon, w akompaniamencie paru małych płomyków stanowiących źródło światła, widownia wciąż nie mogła dostrzec czym jest ów stworzenie. Pokemon w odpowiednim momencie, trafiając idealnie w takt (0:14), otworzył swoje świecące, szkarłatne oczy nadając całej tej scenie nutę grozy i tajemnicy. Sekundę później cała scenę rozświetliły wielobarwne reflektory, zapalając się i gasnąc za razem w epileptycznym przedstawieniu. Koniec końców wylądowały one, zmieniając barwę na białą, w centrum sceny, gdzie znajdowała się przykucnięta, osłaniająca większość swojej postury postrzępioną peleryną, Sheena. W momencie, gdy światła zatrzymały się na jej osobie, Lucario wstała energicznie i zarzuciła fioletowa peleryną. Poza tym elementem ubioru miała ona tez na sobie łatany, fioletowy kapelusz wiedźmy i długie rękawice bez palcy, również w tym kolorze: klik.
Nic nie wskazywało na to, że Lucario zamierzała marnować czas na stanie i wyglądanie, wszak nie na tym polegały pokazy. Sheena wykonała pełen gracji, aczkolwiek niezwykle dynamiczny obrót na jednej łapie wokół własnej osi i gdy ponownie znalazła się pyskiem w kierunku publiki, wokół niej zmaterializowały się jej cztery niezwykle wierne kopie (Double Team). W tym czasie Suzume zabrał głos, by podkręcić nieco klimat jak i zacząć przedstawiać swoją podopieczną; - Przed państwem Sheena z gatunku Lucario! Ta przepiękna wiedźma pochodzi z regionu Sinnoh łącząc w sobie hart ducha prawdziwego wojownika z nerwami ze stali! Nie od dziś wiadomo, że każda wiedźma ma w zanadrzu parę magicznych sztuczek... Dajcie się porwać.
Podczas gdy chłopak kręcił gadane, Sheena tworzyła w łapach wodną kulę (Water Pulse) by po chwili wyrzucić ją w górę. Nagle "klony" Lucario synchronicznie rzuciły się do ataku na swój oryginał z czterech różnych stron. W tym też czasie Water Pulse poddany prawu grawitacji zaczął opadać. Gdy kserokopie, których peleryny złudniczo łopotały przez dynamiczne ruchy, niemalże sięgały Sheeny ta używając ruchu Blaze Kick uderzyła w wodna kulę. Dookoła buchnęła para, niczym z lokomotywy, pochłaniając trzy czwarte sceny. Dym rozlewał się leniwie dookoła, powoli zanikając. Nim jednak to nastąpiło z samego jego centrum wystrzeliły w górę cztery świetliste kule czystej energii, czy też raczej co bardziej trafione - aury (Aura Sphere). Zaraz za nimi wyskoczyła Lucario, pociągając za sobą smugi pary niczym samolot odrzutowy. Jej łapy w tym momencie okalały nie tylko rękawice, ale spore, czarno-fioletowe cienie z wyraźnie zarysowanymi trzema szponami (Shadow Claw). Gdy Sheena znalazła się na wyskości wczesniej utworzonych kul aury, przecieła je wszystkie jednym dynamicznym obrotem wokół własnej osi, roztrzaskując je niemalże równocześnie. Pokemon opadł na scenę w pozycji superhero (na jedno kolano XD), jedna łapa trzymając kapelusz. Lucario swoim lądowaniem rozdmuchała resztki pary by zaraz dogoniło ja to, co pozostało z rozbitych kul - opadający drobny, iskrzący się pyłek, który niczym brokatowe konfetti padał dookoła psowatego pokemona.
Lucario poderwała się zaraz na równe łapy, chwyciła swoją pelerynę i machnęła nią od siebie teatralnie, robiąc przy tym piruet. Zdawać by się mogło, że tym gestem Lucario zgasiła wszystkie światła na sali, gdyż nastała całkowita ciemność. Gdy oświetleniowiec ponownie włączył reflektory - scena była już pusta.

Użyte:
- Podkład muzyczny
- Kostium dla koordynatora
- Kostium dla pokemoan
- Farba do ciała
- Pokekapsuła + naklejki (ogniki)
- Moje szkice strojów xD
_________________



A mój Bóg w dłoniach ma błyskawice............................................................................
miotając gromy, odbiera życie..............................ten mój Bóg sam się we mnie zatraca
.................................................................................bo gdy mnie widzi, oczy odwraca

Mój anioł stróż tuż nade mną.................................bym nieba sięgnął, daje milion rad
A niebios Pan nieskończony patrzy w MOJĄ stronę

C H O Ć...N A...G Ł O W I E...C A Ł Y...Ś W I A T..
 
     
Coeur 


Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 203
Skąd: Lublin
Wysłany: 2019-11-04, 21:50   

- Dzień dobry państwu! Zaczynaj łobuzie!
Z pokeballa wyskoczył Eevee, ale na pierwszy rzut oka różnił się od innych przedstawicieli swojego gatunku, bo miał pomarańczowy kołnierzyk i końcówkę ogona.
- Ten Eevee jest wyjątkowy z racji tego, że jego futerko zmienia się w zależności od pogody! Ciekawa sytuacja kiedy 20 marca jego kołnierzyk jest niebieski, a dzień później już zielony. No ale my nie o tym. Początek listopada świętuje się różnie: jedni chodzą po domach przebrani w różne potwory czy coś. Inni zapalają znicze na grobach swojej rodziny. Zazwyczaj robią to tylko raz w roku, no ale nie mnie oceniać... a jeszcze inni świętują Dziady. My skupimy się na przebierance, Halloween. Eevee dajesz.
Lisi pokemon zaczął strzelać Swiftem naokoło siebie. Z każdą sekundą obijających się o siebie gwiazdek było coraz więcej jednak te nie znikały. Aż w końcu one wszystkie zmieniły się w wielką jedną gwiazdę zamykając Eevee'ego wewnątrz niej. Na gwiazdce pojawiły się duże oczka i uśmieszek. Był to użyty ruch Baby-Doll Eyes.
- Jest i strój na Halloween - urocza gwiazdka. Może policzą nam to jako strój dla pokemona. Dobra Eev zdejmuj go.
Gwiazdka się zatelepała i rozpadła ukazując na powrót sezonowego Eevee. Żeby rozpadający się Swift nie uszkodził w żaden sposób pokemona został użyty tutaj długo modyfikowany ruch Refresh tylko w inny sposób niż normalnie używa się go w pojedynkach. Po wszystkim ukłoniliśmy się przed widownią i zeszliśmy ze sceny.
-------------
1. Strój dla koordyantora
2. Pokrywka na ball
3. Lepek gwiazdki
_________________
KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Lucas Deef 


Discord: Lucas Deef
Dołączył: 21 Wrz 2019
Posty: 111
Wysłany: 2019-11-04, 22:20   

Przyszła moja kolej. Teraz kiedy zobaczyłem jak te całe pokazy wyglądają zacząłem się przejmować. Ja jestem naukowcem, dostojnym przedstawicielem kwiatu inteligencji tego świata, a taniec i bezmyślne wygibasy są tego kompletną przeciwnością. No ale cóż - każde doświadczenie zapewnia nam wiedzę, którą można później wykorzystać. Już teraz wiem, że pokazy nie są moją domeną i to mi powinni płacić za występ tutaj, nie na odwrót.

Kończąc moje przemyślenia zauważyłem, że poprzedni artysta zszedł ze sceny. Zaschło mi w gardle. Przełykając resztki sceny ruszyłem ku scenie, przedzierając się przez kulisy. Zanim wszedłem na scenę wypuściłem Litwick. Niby wcześniej ćwiczyliśmy już nasze przedstawienie, ale za każdym razem pok dziwi się na mój widok. Ubrany byłem W czarny jednolity strój, pelerynę, maskę i kapelusz. Stój, który założyłem na halloween idealnie pasował do dzisiejszego występu (pomijając fakt, że nie mam za wiele innych wdzianek).
-Ehhh shit, here we go again...

Zgaszone reflektory. Pusta scena. Ciemnośc. Litwick zza kurtyny użyła Clear Smog, przez co w ciemności zaczął objawiać się jasny obłok dymu. Dawało to efekt znany z horrów - stary cmentarz, opuszczona hata itp. Wyszedłem na scenę, choć nikt nie był w stanie mnie zauważyć. Litwick wychodząc zza kurtyny używała Ember by rozjaśnić pewne punkty na scenie. A za każdym razem, gdy używała tego ruchu, błysk we mgle nadawał wrażenie lekkiego wybuchu lub gwałtownego zapłonu. Jedynie jej płomyk był wodoczny w tej mgle, a zdawać by się mogło, że on tańczy - porusza się spiralnie, pozostawiając po sobie spektakularne, jasne wybuchy. Ember jest na tyle słabym atakiem, by scena nie zajęła się ogniem, zadbaliśmy o to przed spektaklem za zgodą administracji.
Przemówiłem powoli niskim głosem z ciemności:
-Inteligentna ... spokojna ... tajemnicza ... niosąca płomień życia i zagłady. - Tu zrobiłem większą pauzę, dając czas Litwick na dokończenie tańca/planu. - Panie i Panowie... LITWICK!
W tym momencie Zapaliły się reflektory, jednak wystrzelona Shadow ball, która wybuchła zaraz przed reflektorami dała efekt znany z zaćmienia słońca - Jasny półmrok, który pozwolił zobaczyć na scenie następujący obraz. Rozgoniona wybuchem mgła, odsłoniła Litwick stojącą w kręgu płomieni, przypominający czaszkę Dragonite'a. Za nią stoję ja ze skrzyżowanymi ramionami. Następnie pokemon wydaje z siebie paraliżujący krzyk (Astonish) gasząc wszystkie płomienie i gasną światła reflektorów.
Koniec. Wróciliśmy za kulisy. Nie mając wiele do dyspozycji mogliśmy ugrać coś tylko zaskoczeniem, strachem i tajemnicą, ryzykując tym samym nie zrozumieniem. No cóż, zadanie wykonane.
_________________
Lucas Deef: karta postaci | box | bank
CD
 
     
SayuriSagi 
Pure-White Devil


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 1165
Wysłany: 2019-11-05, 14:52   



Po występie sześciu par uczestników nastąpiła krótka przerwa techniczna, podczas której widzowie mieli okazję wstać z foteli i trochę rozprostować nogi, nim po około dziesięciu minutach ponownie zajęli swoje miejsca na widowni. Kurtyna poszła w górę, ukazując wszystkim scenę, na której pojawiło się kilka maleńkich zmian - pośród nagrobków pojawiło się kilka dyskretnie umiejscowionych niskich maszyn, podobnych do podajników piłeczek tenisowych, a w tle zaczęła płynąc muzyka.

Publiczność zbyt długo nie przyglądała się urządzeniom, ponieważ parę sekund później na scenie pojawił się kolejny koordynator ubrany w dość ... interesujący strój - czarny wiązany gorset, skórzane spodnie w identycznym kolorze, czerwone buty na obcasie sięgające bioder, krwistą kamizelkę z postrzępionym kołnierzem, biały marszczony krawat, dziwną maskę oraz dopełniający całości wysoki cylinder. Postać stanęła na środku desek i wykonała głęboki ukłon, uchylając przy tym swój kapelusz.

- Guten Tag, meine Damen und Herren. Na imię mam Pandora i z prawdziwą przyjemnością przedstawię państwu meine Partnerin Vistulię, przepiękną Eevee o iście magicznej duszy. - po tych słowach mężczyzna teatralnym gestem wyrzuca wysoko w powietrze Pokeball, który wirując wokół własnej osi wznosi się prawie aż po sam sufit. Po osiągnięciu swojego pułapu kulka otwiera się i pośród gwiazdek oraz maleńkich ogników pojawia się uśmiechnięta gwiazda występu, skąpana w delikatnej błękitnej poświacie (Refresh).

Lisiczka w ciągu ułamka sekundy puszcza widzom oczko (Charm), po czym zaczyna opadać w dół, wykonując przy tym salto w powietrzu. Podczas tej czynności z jej główki spadł kapelusz, jednak samiczka sprawnie pochwyciła go swoim pyszczkiem i z gracją wylądowała na wyciągniętych dłoniach trenera, jednocześnie zdecydowanym ruchem zarzucając swoje nakrycie głowy z powrotem na łebek.

- Nasi poprzednicy pokazali państwu różne oblicza tego ciekawego święta, jakim jest Halloween, a teraz my dołożymy własną cegiełkę do tego obrazu, który dla wielu kojarzy się ze strachem przed potworami oraz smutkiem za zmarłymi, a dla nas - radością płynącą z czystej magii. Vistulia wystąpi dzisiaj jako rządna przygód czarodziejka, która pragnie podzielić się z innymi swoją miłością do czarów oraz psot. Pozwólcie, aby zaraziła was swoją pasją.

Jednym zwinnym ruchem Eevee odbiła się od rąk mężczyzny i wyskoczyła wysoko w górę, zaś w tym samym momencie uruchomiły się dostrzeżone wcześniej pomiędzy elementami otoczenia maszyny, które zaczęły wystrzeliwać z siebie brokatowe kule, mknące prosto ku lisiczce. Ta, z lekko figlarnym uśmieszkiem, pochwyciła rzucony przez jej trenera patykiem i zaczęła tworzyć wokół siebie małe zielonkawe tarcze (Protect), w zetknięciu z którymi kule rozbijały się w proch. Vistulia wykorzystywała moment wybuchu, aby za jego pomocą odbić się w inną stronę i powtórz manewr jeszcze kilka razy, po prostu tańcząc w powietrzu pośród lśniącego pyłu. Nie wszystkie jednak piłki zablokowane przez tarcze - część z nich zdołała przelecieć dalej, jednak nie stanowiło to żadnego wyzwania dla samiczki, która płynnie rozbijała je za pomocą swojej różdżki, pozostawiając za sobą białe pasma światła (Return).

Gdy Eevee w ten sposób znalazła się prawie pod samym sufitem, maszyny wyrzuciły z siebie po jeszcze jednej, olbrzymiej kuli, której żadna tarcza nie byłaby w stanie zatrzymać. Nie przeraziło to jednak lisiczki, która z pewnością siebie wycelowała w dół różdżkę, na końcu której pojawiła się olbrzymia gwiazdka (Last Resort), która wystrzelona za jednym razem rozbiła wszystkie kule, zmieniając je w deszcz maleńkich gwiazdek. I tak pośród spadających światełek raz jeszcze wylądowała na deskach auli, wypinając przy tym dumnie pierś do przodu i posyłając wszystkim dookoła radosne spojrzenie.

- Jak mogli państwo zobaczyć, Vistulia jest utalentowaną czarodziejką, której nie straszne są żadne przeciwności losu, a wręcz przeciwnie, z przyjemnością podejmuje się każdego rzuconego jej wyzwania i bez strachu patrzy w przyszłość, nawet jeśli nie wie, co przyniesie kolejny dzień. Mamy nadzieję, że jej maleńki pokaz zdołał oczarować państwa swoją niesamowitością i będziecie chętni, aby zobaczyć ją raz jeszcze. - po tych słowach para ukłoniła się w iście teatralnym stylu i opuściła scenę w ostatnich strugach gwiazdkowego deszczu.

____________________
Użyte przedmioty: strój dla mnie, strój dla Eevee, kapsuła na Pokeball, nalepki-gwiazdki, nalepki-ogniki, płyta z muzyką.
_________________


 
     
Xioteru 
damned one



Limit dodatkowych KP: 1
Discord: xxxio
Dołączył: 10 Paź 2018
Posty: 795
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-11-06, 18:32   

-

*

    Tibia, jestem w przeogromnym szoku jak piękne widowisko nam zostało zmalowane. Konkurencja powinna drżeć w posadach przy takiej rywalce. Muzyka idealnie wkomponowała się w charakter występu, choreografia bardzo dobrze dopasowana do charakteru i wizerunku stworka. Nie mam żadnych zastrzeżeń.
    Punkty kondycyjne: dodatki (5/5), CT (6/6)
    Punkty sędziowskie 7 / 7 / 7 ~ 7

    Kamil, cel przedstawienia został osiągnięty, a metamorfoza przedstawiająca przeistoczenie się upiornej Xochi w uroczą boginkę kojarzoną z dobrej dobrze połączyły klimat Halloween i temat pokazów. Jest dobrze!
    Punkty kondycyjne: dodatki (5/5), CT (6/6)
    Punkty sędziowskie 6 / 5 / 6 ~ 5,6

    Gwen Brown, samym podkładem zdobyłaś moje serce, a choreografia mi je roztopiła. Występ super, jak na czempionkę przystało. Świetne, przyjemne widowisko z morałem.
    Punkty kondycyjne: dodatki (5/5), CT (6/6)
    Punkty sędziowskie 6 / 5 / 6 ~ 5,6

    Foks, podobnie jak u Gwen, zakochałem się już od pierwszych sekund soundtracka jaki został przygotowany. Przedstawienie naprawdę dobrze zrealizowane, chociaż szkoda, że zabrakło kilku ruchów Cute. Nie mniej, dobry wiedźmin z tej wiedźmy Lucario.
    Punkty kondycyjne: dodatki (5/5), CT (2/6)
    Punkty sędziowskie 6 / 7 / 7 ~ 6,6

    Coeur, oczarowałeś mnie użyciem Swift i Baby-Doll Eyes! To naprawdę urocza kombinacja, która myślę, że zrobiłaby duży szum w następnej konkurencji. Występ krótki, ale ma zalążek potencjału.
    Punkty kondycyjne: dodatki (3/5), CT (4/6)
    Punkty sędziowskie 4 / 3 / 4 ~ 3,6

    Lucas Deef, jako dostojny przedstawiciel kwiatu inteligencji myślę, że stać Cię na więcej. Elementy grozy i horroru zostały dobrze zaimplementowane - szczególnie mgła, ale występ jest krótki i czuć po nim potężny niedosyt.
    Punkty kondycyjne: dodatki (1/5), CT (2/6)
    Punkty sędziowskie 3 / 2 / 3 ~ 2,6

    SayuriSagi, bardzo fajny, kolorowy i bogaty w magię występ który faktycznie przedstawia nam inne spojrzenie na Halloween w klimacie magical mirai. Jestem niesamowicie ciekawy jakie będą następne magiczne przygody!
    Punkty kondycyjne: dodatki (5/5), CT (6/6)
    Punkty sędziowskie 6 / 6 / 7 ~ 6,3


*

p o d s u m o w a n i e


    Tea + Xochi 81/100 | 16,6
    Rala + Desoula 81/100 | 18
    Gwen + Sh. Furfou 100/100 | 16,6
    Emilia + Quilava 100/100- dyskwalifikacja
    Suzume + Lucario 100/100 | 13,6
    Lucas + Litwick 0/100 | 5,6
    Aktor Pandory + Eevee 81/100 | 17,3
    Coeur + Sezonowy Eevee 0/100 | 10,6


Do drugiej rundy nie przechodzą:
Lucas i Litwick, Coeur i Sezonowy Eevee - w ramach nagrody pocieszenia otrzymujecie 5CD.
Emilia i Quilava zostają zdyskwalifikowani. Proszę o odjęcie 5000$ ze stanu konta Emilli, a dodatkowo Emilia nie będzie mogła wziąć udziału w przyszłych pokazach.

e t a p -I I




    Cytat:
    Konkurencja polega na stworzeniu całkowicie nowego ruchu przy wykorzystaniu poznanych już ataków bądź ruchów. Dopuszczalne są ruchy zarówno ofensywne jak defensywne. Koordynator powinien nadać kombinacji nazwę, określić Base Power, szansę na trafienie, efekty dodatkowe oraz wykonanie.

    Punktacja DIY
    Punkty Kondycyjne (maksymalnie 8)
    + 1 punkt za każdą informację o ruchu (nazwa, Base Power, typ, szansa na trafienie, efekt dodatkowy - maksymalnie 5)
    + 1 punkt za wybór ruchu o tym samym CT co Pokazy. (maksymalnie 3)

    Punkty Sędziowskie (maksymalnie 7)
    - prezentacja umiejętności Pokemona (2)
    - spójność z tematem Pokazów (2)
    - spójność z charakterystyką Pokemona (2)
    - wrażenia (1)

    Więcej informacji znajdziecie tutaj.



*
Występ wrzucacie wyłącznie tutaj.
Czas macie do 09.11.2019 do 19.

W razie jakichkolwiek pytań, śmiało, zapraszam na PW.
Powodzenia!
_________________
Ostatnio zmieniony przez Xioteru 2019-11-08, 17:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Tibia 


Dołączyła: 16 Paź 2018
Posty: 125
Skąd: Pomorze
Wysłany: 2019-11-07, 18:05   

Nadszedł czas, że wyniki zostały ogłoszone i tak oto Rala razem ze swoją podopieczną na ramieniu ponownie weszła na scenę. Tym razem przyniosła ze sobą nieco inne akcesoria: w jednej ręce dzierżyła drewnianą tarczę, a w drugiej mieszczący się w dłoni kamień. Początek występu w tym etapie rozpoczął się bez przemowy. Dziewczyna po prostu się ukłoniła i dała znak Desouli, że pora zaczynać. Ta wylądowała na ziemi, a dziewczyna odeszła na drugi koniec sceny i stanęła naprzeciwko niej.
- Okej Soul, użyj Sand Attack – poleciła, ograniczając się do podstawowych komend. Kombinacja została już wcześniej wielokrotnie przećwiczona i podopieczna Rali wiedziała, co i jak powinna robić. – Następnie Attract i Night Shade jednocześnie.
Desoula wzbiła w powietrze chmurę piasku w taki sposób, aby została przez nią w całości otoczona. Następnie utworzyła serca, które zamknęły w swoim wnętrzu ziarna piasku. Dodatkowo przy tworzeniu posłała w nie ciemną energię z Night Shade, czego efektem były czerwono-czarne serca z niespodzianką w środku.

Lekkim podmuchem wytworzonym przez ruch skrzydeł popchnęła je tak, by zawisły w powietrzu tuż przed jej twarzą. Wówczas Rala uniosła rękę i… cisnęła kamień prosto w ptaka. Soul jednak zdążyła wytworzyć barierę z Protect, na której powierzchni utkwiły teraz serca. Bariera nie była prostą ścianą, miała raczej kształt płytkiego „U” z ramionami pochylonymi nieco w kierunku środka. W chwili, gdy kamień uderzył w barierę, siła uderzenia wyrzuciła serca, które pomknęły wprost na Ralę. Dziewczyna w ostatniej chwili zdążyła zakryć się tarczą; serca uderzały w drewno, rozpryskując się w fontannie piasku i czarnych cieni. Gdy już było bezpiecznie, dziewczyna wystawiła twarz zza swojej kryjówki i przystąpiła do wyjaśnień:
- Zaprezentowany atak nosi nazwę Blind Love. Jak państwo mogli zobaczyć, jego wykonanie zajmuje trochę czasu, toteż w czasie bitwy zalecane jest przede wszystkim stosowanie go w przypadku, gdy przeciwnik zaczyna wykonywać atak dwuturowy, jak np. Solar Beam czy Sky Attack bądź akurat wzmacnia jakimś ruchem statusowym własne statystyki. Wówczas mamy czas, by spokojnie stworzyć serca i potem już tylko czekamy na atak przeciwnika. Jaka jest celność naszego ruchu? Cóż, to zależy. Jeżeli przeciwnik zaatakuje atakiem kontaktowym, np. wykonując Bounce wpadnie z pełnym impetem w barierę, wówczas atak ignoruje wszelkie czynniki modyfikujące celność i przeciwnik zawsze oberwie. Gdy natomiast będzie to atak dystansowy, celność wynosi 100% - jak państwo widzieli, unik jest możliwy, jednak jest to bardzo trudne. Zawdzięczamy to precyzyjnemu kształtowi bariery Protect, która absorbując siłę przyjętego ciosu skierowuje serca prosto w miejsce, z którego nadszedł atak. Wymaga to oczywiście dobrego wyczucia przestrzeni przez Pokemona i mnóstwa ćwiczeń, jednak efekt końcowy jest tego warty. A skoro już o efekcie mowa… Oczywiście Blind Love skutecznie broni nas przed niemal każdym atakiem przeciwnika, natomiast jeśli idzie o kwestie ofensywne, to gdy oponent jest przeciwnej płci, zostaje dotknięty zauroczeniem. Gdy jednak okaże się, że mamy w tym wypadku pecha, to wciąż pozostają dwa pozostałe bonusy – obniżenie celności o 1 stopień oraz zadanie obrażeń równych 50% poziomu naszego Pokemona. Ponieważ elementem stanowiącym o Base Power jest ruch Night Shade, podatność i oporność oponenta na obrażenia jest taka jak dla każdego innego ruchu Ghost.
_________________
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 2241
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-11-07, 20:49   

Gwen wraz ze swym psowatym ponownie znaleźli się na scenie. Tym razem trzeba było zaprezentować zupełnie nowy atak- coś w czym blondyna miała już pewną wprawę.
- Witamy ponownie. Trochę miałam kłopot z wymyśleniem odpowiedniej kombinacji ataków, ale ostatecznie razem z Jack'iem zdecydowaliśmy się na coś... zaskakującego i uderzającego bardziej w CT pokazów. A teraz, bez zbędnego przedłużania, przedstawiamy państwu nasz atak. Jack, pokaż proszę Ultimate Charm!
Furfrou usiadł na scenie, jakby nigdy nic, początkowo ze spuszczonym łbem. Ale kiedy podniósł wzrok na publiczność, wszystkich uderzył urok porównywalny z oczyskami pewnego rudego kota w butach. Psiak prezentował bodaj najbardziej urocze i rozbrajające oczyska jakie tylko fizycznie były w ogóle możliwe do osiągnięcia. Wirujące dookoła serduszka dodawały mu niezaprzeczalnego uroku i podbijały ogólną słodziaszność, której i tak było już do porzygu. (A tak z polskiego na nasze i bardziej obrazowo: wyobraźcie sobie kota ze Shreka i dorzućcie w tle kilka serduszek xD)
- Uroczość poziom "Helena, mam zawał", nie? Cóż, ciężko się dziwić kiedy na Ultimate Charm składa się wszystko to co urocze, a zatem: Charm, Baby-Doll Eyes oraz Attract. Nasza kombinacja jest ruchem typu wróżkowego o 100% celności. Jest to ruch statusowy, a więc nie zadający obrażeń, ale... można nim nieco namieszać na polu bitwy, bo łączy wszystkie efekty z wymienionych wcześniej technik. A zatem: obniża atak rywala o 1 stopień jak Baby-Doll Eyes, podwyższa atak użytkownika o 1 stopień jak Charm i wywołuje zakochanie u płci przeciwnej jak Attract. Takie trzy w jednym. Dodatkowo sami państwo przyznajcie- nikt nie spodziewa się by tak posępne stworzenie jak Jack mogło być jednocześnie tak słodziaszne. Poza tym, drodzy panowie, to pierwszorzędny patent na wyrywanie kobiet- żadna nie oprze się takiemu stężeniu uroczości na raz. A tymczasem to będzie już wszystko z naszej strony. Do zobaczenia!
Para skłoniła się i zeszła ze sceny, robiąc miejsce kolejnym uczestnikom.
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Park | Stragan | Zacisze | Dojo | Nieobecności

Ariana - Poke-KP

Lily - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
XXX
 
     
Kamil 
Toja


Discord: Kamil #7993
Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 842
Wysłany: 2019-11-07, 22:00   



Po dość udanym w naszym wykonaniu pierwszym etapie, przyszła pora na drugi, do którego dotrwali już sami najlepsi i nadal wygrać pokazy mógł każdy. Tea i Xochi wróciły na scenę, aby pokazać, co potrafią w drugiej rundzie. -Oto znowu ja i Xochi. Tym razem pokażemy stworzony przez nas, autorski ruch. Nie ukrywam, że technika, którą za chwilę ujrzycie, została wymyślona na poczekaniu, ale mam nadzieję, że może wam w jakiś sposób przypaść do gustu, ponieważ improwizacja jest największą sztuką. Nazwałam ją Scorching Heart, ponieważ jest połączeniem ruchów takich jak Ember, Attrack, czy Fling. Więc ta kwestia jest raczej logiczna, tak samo, jak to, że atak ten jest typu Fire. Szansa na trafienie nim wynosi dziewięćdziesiąt procent, ale gdy już trafi, to gwarantuje nałożenie statusu Burn na przeciwnika. Co więcej, jeśli przeciwnik jest tej samej płci, co pokemon używający tej techniki, to istnieje dziesięcioprocentowa szansa na Flinch. W końcu nawet pokemony reagują czasami dziwnie na adorację osobników tej samej płci. Przez to, że atak ma tyle dodatkowych efektów, to jedno bazowe obrażenia wynoszą równe okrągłe zero, ale w tym przypadku chyba warto poświęcić obrażenia. Dobrze, a więc teraz pokażemy na manekinie testowym, jak ten ruch wygląda w praktyce. - Właśnie w tym momencie Xochi wychyliła się trochę przed swoją trenerkę i rozpoczęła prezentację ruchu. Na początek stworzyła przed sobą kilka serduszek, przy pomocy ruchu Attract. Następnym krokiem do wykonania dobrze tej techniki, było dmuchnięcie w każde z serduszek atakiem Ember, który sprawiał, że te zaczynały płonąć. Na koniec płonące serduszka były miotane przez Fling w stronę celu, jakim w tym wypadku był manekin. Zaraz po oberwaniu takim serduszkiem, na częściach manekina, gdzie ruch ten trafił, pojawiały się odpalenia właśnie w kształcie serca. -Właśnie tak Scorching Heart prezentuje się w praktyce. Uważam, że ten ruch pasuje idealnie do mojej Xochi. Pokazuję atrakcyjność pokemona oraz nie jest tak brutalny i agresywny, czego moja mała przyjaciółka bardzo nie lubi. Atak idealnie wpasowuje się w tematykę Cute pokazów, ale jedyne skojarzenie z Halloween, jakie mamy, to szansa na Flinch oraz piekielny ogień. Moim zdaniem ten atak mógłby być nawet unikalnym atakiem dla Xochi, ponieważ pasuje jej on idealnie. Jednak na razie to tyle. Trzymajcie się cieplutko i do zobaczenia. -rzekła trenerka, biorąc swojego pokemona na ręce i schodząc z nim ze sceny
_________________

✖✖✖

Tea Kayumanggi
[Karta Postaci | Box | Bank | Trofea | Crystal's Dollars]
✖✖✖
[Park Krajobrazowy | Stragan | Nieobecności]
✖✖✖
 
     
Foks 
foxtrot



Discord: GrumpyFoks
Dołączyła: 23 Maj 2019
Posty: 374
Wysłany: 2019-11-09, 17:13   

Nie da się ukryć, z Suzume był w szoku - gdyby nie CT obecnych pokazów prawdopodobnie znalazłby się naprawde wysoko. Sheena dostała dobre noty, ba, bardzo dobre jak na ich zerowe doświadczenie w tej dziedzinie! Chłopak nie sądził, że przejdą do dalszego etapu, ale jednak im się to udało. Znając zadanie, jakie teraz przed nimi stało, zdawał sobie sprawę, że to będzie ostatni raz gdy wejdzie wraz ze swoją Lucario na scenę - odpadnie w tym momencie, gdyż jego podopieczna posiada jedynie Shadow Claw, który opatrzony jest nalepką "cute", a do tej kombinacji nie będzie w stanie go użyć - po prostu nie wymyślił niczego co mogłoby owy ruch wykorzystać. Trudno! Walkoverem nie miał zamiaru oddawać i postanowił, że dadzą z siebie wszystko - przynajmniej jest szansa, że ktoś go i Sheene zapamięta.
RJ ponownie zmaterializował się na scenie w towarzystwie swojej Lucario. Oboje skłonili się nisko po czym Sheena przeszła na jeden z końców sceny robiąc tym samym miejsce dla tego, co będzie chciała zaprezentować. Miał to być atak ofensywny, toteż waleczny duet nie miał zamiaru posyłać go w stronę publiki by nikomu nie stała się krzywda.
- Witamy państwa ponownie! - krzyknął entuzjastycznie Suzume - zademonstrujemy wam zaraz zupełnie nowe, zaskakujące połączenie żywiołów! Oto przed państwem Elemental Strike!
Ruch nie był specjalnie długo przygotowywany, wręcz przeciwnie, chłopak wymyślił go na biegu, dowiadując się, że jednak jakimś sposobem przechodzi dalej. Nie mieli z Sheeną czasu go przetestować, ale Lucario doskonale wiedziała co i jak ma zrobić rozumiejąc swojego swojego trenera niemal bez słów. Psowaty pokemon stanął więc bokiem do publiki, by nikt nie dostał rykoszetem. Pierwsze co zrobiła Sheena było stworzenie Water Pulse i tak jak w wypadku pierwszej rudny Lucario podrzuciła je w powietrze, jednakże nieco niżej niźli poprzednio, by to szybciej opadło. Następnie po prawej łapie pokemona przebiegły iskry, a lewa pokryła się delikatnym szronem zwiastując użycie dwóch podobnych, a równocześnie tak rożnych od siebie ataków. Nie minęła nawet sekunda a jedna z łap Sheeny zalśniła paraliżująca żółcią, podczas gdy ta druga - lodowatym błękitem. W tym właśnie momencie Water Pulse znalazł się na odpowiedniej wysokości - przez Lucario, która biorąc zamach oburącz uderzyła równocześnie Thunder Punch'em i Ice Punch'em w wodną kule. Ta natychmiast zamarzła, ale dzięki sile uderzenia i energii pioruna kula lodu od razu roztrzaskała się na drobne wystrzeliwując w przód ostre, lodowe bolce.


Lód, iskrząc sie nieznacznie, uderzył w przeciwną stronę sceny robiąc niemałą demolkę (ah, i tak Suzume był zdaje się ostatni, albo przed ostatni, to co tam za różnica...). Ruch ten wyglądał bardzo efektownie, ale ani jeden jego element nie wykorzystywał ataku dostosowanego do CT konkursu - nic to! Grunt, że chłopak się dobrze bawił, a ta kombinacja może zostać przez niego kiedyś użyta.
- Jak sami widzicie, Elemental Strike łączy w sobie wodę, piorun i lód. Woda, zmieniona w stan stały została uformowana w odpowiedni sposób dzięki energii z ciosu Sheeny i elektryczności. Nie potrzeba dużo czasu na wykonanie tego ataku, jednak zdecydowanie lepiej by przeciwnik znajdował się w pewnej odległości. Mimo dużej mocy, równej 120, celność to niestety 90%, gdyż użytkownik nie ma kontroli nad wystrzelonymi odłamkami. Atak jest z kategorii "special" mimo zastosowania dwóch ataków fizycznych - wszak Elemental Strike nie tworzy kontaktu fizycznego, a także posiada typ, którym jest jednak jakby nie patrzeć lód. Ponadto dzięki zastosowaniu Water Pulse przyjęcie tego ciosu jest równe 20% szans na oszołomienie, jednak w przeciwieństwie do wodnego ataku na których ten cios jest oparty, Elemental Strike nie jest boostowany przez deszczową pogodę - chłopak opowiedział nieco o stworzonej kombinacji. Nie był to ruch idealny, miał swoje wady, nie nakładał miliona negatywnych efektów i statusów na przeciwnika, ale trzeba przyznać że przynajmniej wyglądał efektownie, a Suzume nie miał powodów do wstydu - dał z siebie wszystko w swoich pierwszych pokazach i to o takiej niekorzystnej tematyce. Było dobrze! - Dziękuje państwu za uwagę, to wszystko i do zobaczenia!
_________________



A mój Bóg w dłoniach ma błyskawice............................................................................
miotając gromy, odbiera życie..............................ten mój Bóg sam się we mnie zatraca
.................................................................................bo gdy mnie widzi, oczy odwraca

Mój anioł stróż tuż nade mną.................................bym nieba sięgnął, daje milion rad
A niebios Pan nieskończony patrzy w MOJĄ stronę

C H O Ć...N A...G Ł O W I E...C A Ł Y...Ś W I A T..
 
     
SayuriSagi 
Pure-White Devil


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 1165
Wysłany: 2019-11-09, 18:44   



Gdy tylko ze sceny zeszła kolejna para uczestników, została zarządzona następna przerwa techniczna, aby posprzątać arenę zmagań koordynatorów, na której to zapanował bałagan po zaprezentowaniu oryginalny kombinacji ruchów. Nie trwało to jednak długo i wkrótce publiczność mogła obserwować, jak po raz drugi tego dnia na deskach auli pojawia się zamaskowany trener ze swoją partnerką, zatrzymując się parę metrów od postawionego podczas chwili przerwy manekina.

- Noch einmal herzlich willkommen. Początkowo chcieliśmy zaprezentować przed państwem inne połączenie, jednak w wyniki nieprzewidzianego przez nikogo splotu wydarzeń musieliśmy zmienić swoje zamiary. Cóż ... życzyliśmy sobie, aby mogło być inaczej, jednak tego marzenia nie spełni żadna gwiazdka z nieba, nawet ta, którą zaprezentuje Vistulia. Mein Liebe?

Eevee kiwnęła łebkiem w stronę mężczyzny i z gracją zeskoczyła z jego ramienia, gdzie dotychczas siedziała. Swobodnie przeszła parę kroków w stronę kukły i się zatrzymała, zostawiając sobie dość miejsca na wykonanie ruchu, po czym mocno odbiła się od podłogi, wyskakując wysoko w powietrze pod lekkim skosem. Zaraz po rozpoczęciu lotu wokół niej pojawiła się złocista aura, która uformowała się w gwiazdę, jednak na tym nie zakończył się jej występ - na „przodzie" gwiazdeczki pojawiła się słodka minka, nadająca całości trochę dziecięcego uroku. Ciągnąc za sobą iście tęczowy ogon niesamowite zjawisko poszybowało nad deskami teatru i uderzyło w manekina, wybuchając wokół migotliwymi iskierkami. Spośród tego deszczu wyłoniła się Eevee, która zadowolona ze zniszczenia celu pomaszerowała w stronę swojego trenera, machając przy tym ogonem na boki.

- I oto mieliście państwo okazję zobaczyć Shooting Star, który powstał z połączenia Last Resort, Charm oraz Baby-Doll Eyes. Jest to oryginalny ruch Vistulii o typie normalnym zadający obrażenia fizyczne, którego siła wynosi aż 150, chociaż niestety odbija się to na jego celności, która spada do 80%. Jeśli chodzi o dodatkowe efekty, to dzięki użyciu wspomnianych już przeze mnie ruchów wpływających na statusy obniża on nie o jeden, nie o dwa, ale o trzy poziomy statystykę ataku przeciwnika, który widząc taką przeuroczą gwiazdeczkę traci motywację do zadania ciosu. W końcu na sali chyba nie ma osoby, która zrobiłaby coś takiego? Co zaś tyczy się genezy pomysłu wspomnieliśmy o tym wcześniej: musieliśmy zmienić całą naszą koncepcję występu i można powiedzieć, że mieliśmy marzenie, aby w magiczny sposób cofnąć czas i zmienić pewną decyzję ... co nie było całkowicie niewykonalne, ponieważ znamy pewne zaklęcie, które mogłoby to uczynić. Zwie się ono Życzeniem do spadającej gwiazdy, jednak niestety okazało się, że nie możemy z niego skorzystać, taki pech, sam jednak pomysł podarował nam nową ideę, z której narodził się ruch Vistulii. Trochę się rozgadaliśmy, dlatego będziemy się już z państwem żegnać. Wir wünschen Ihnen eine gute Nacht! - obydwoje, Eevee oraz jej trener, ukłonili się przed widownią i zeszli ze sceny.
_________________


 
     
Xioteru 
damned one



Limit dodatkowych KP: 1
Discord: xxxio
Dołączył: 10 Paź 2018
Posty: 795
Skąd: Kraków
Wysłany: Wczoraj 19:53   

_
*


    Tibia, ruch który został przez Ciebie stworzony to bardzo ciekawe połączenie bazujące na dość niecodziennej mechanice. Ruch został zaprezentowany bezbłędnie, a jedyne, o co można się przyczepić to tematyka, która oprócz mrocznego elementu nie nawiązuje do Halloween czy Święta Zmarłych.
    Punkty kondycyjne:
    - informacje na temat ruchu 5/5
    - contest type 3/3
    Punkty sędziowskie: 5 / 5 / 6 ~ 5,3

    Gwen, czyli jak przenieść słodkie oczka kota w butach w pokazowe realia. Czy właśnie ten diabeł tkwi w prostocie i w oczywistym połączeniu ruchów? Może - chociaż gdyby było bardziej strasznie, to wpadły punkty za ten, tak zwany, klimacik.
    Punkty kondycyjne:
    - informacje na temat ruchu 5/5
    - contest type 3/3
    Punkty sędziowskie: 6 / 7 / 5 ~ 6

    Kamil, czy tylko mi zrobiło się niespodziewanie gorąco? Bardzo dobra, rozgrzewająca propozycja, chociaż podobnie jak w przypadku współzawodników, zabrakło szczypty Halloween.
    Punkty kondycyjne:
    - informacje na temat ruchu 5/5
    - contest type 3/3
    Punkty sędziowskie: 5 / 6 / 6 ~ 5,6

    Foks, to co zostało przedstawione to naprawdę fenomenalny występ, jednak zdecydowanie brakuje użycia słodyczy wymieszanej z duchem Halloween. Myślę, że z takimi predyspozycjami warto przygotować się na następne pokazy!
    Punkty kondycyjne:
    - informacje na temat ruchu 5/5
    - contest type 0/3
    Punkty sędziowskie: 5 / 5 / 4 ~ 4,6

    SayuriSagi, zdaje się, że coś bardzo podobnego widzieliśmy w poprzednim etapie zaprezentowane przez jednego z uczestników, jednak przy użyciu innych ruchów. Eevee lśni i błyszczy na scenie, że aż miło. Chociaż, nie powiem, gdyby uwzględnić jeszcze Halloween, byłoby miodnie.
    Punkty kondycyjne:
    - informacje na temat ruchu 5/5
    - contest type 3/3
    Punkty sędziowskie: 6 / 6 / 6 ~ 6


*

p o d s u m o w a n i e


    Tea + Xochi 81/100 | 16,6 | 13,6 = 30,2
    Rala + Desoula 81/100 | 18 | 13,3 = 31,3
    Gwen + Sh. Furfou 100/100 | 16,6 | 14 = 30,6
    Suzume + Lucario 100/100 | 13,6 | 9,6= 23,2
    Aktor Pandory + Eevee 81/100 | 17,3 | 14 = 31,3


Do finału nie przechodzi Suzume i jego Lucario. W ramach nagrody pocieszenia otrzymujecie 500$ oraz 15CD!

e t a p -I I I




    Cytat:
    Konkurencja losowa sprawdzająca umiejętność adaptacji i myślenia koordynatora.
    Uwaga! W przypadku remisu w konkurencji specjalnej odbywa się Contest Battle między remisującymi koordynatorami.

    Punktacja Special
    + subiektywna ocena sędziego w przedziale od 1 do 10 z krótkim komentarzem.
    (Maksymalnie 10 punktów).

    Więcej informacji znajdziecie tutaj.


- Proszę Państwa, nasi uczestnicy idą w punktacji łeb w łeb! Co przyniesie nam finałowa runda? Przed naszymi koordynatorami zadanie polegające na jak najlepszym i spektakularnym wydrążeniu dyni! Punktowany jest pomysł, wykonanie i zaangażowanie zarówno trenera jak i Pokemona. Powodzenia!

*
Występ wrzucacie wyłącznie tutaj.
Czas macie do 15.11.2019 do końca dnia.

W razie jakichkolwiek pytań, śmiało, zapraszam na PW.
Powodzenia!
_________________
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Daisy7
Daisy7#4661

Did
Dod#6823

Kyuubi
Zanate#3757

Tori
Tori#1343

Xioteru
xxxio#4156

* Twierdza RPG Makera *
Twierdza RPG Makera

* Mortis *

WAW Pokemon

Hipogryf
Hipogryf.pl - blog fantasy

Vampire Knight
Vampire Knight

Demigods

Wishtown

SNM
SnM

PokeSerwis

Wizard's World

Riverdale

Ninshu

Nemea

Orchard Stable

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Disney World

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Król Lew

W galopie

YLO

One for All

Over Undertale
over-undertale

Oneiric

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Amaimon
Amaimon

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Bleach Other World
Bleach OtherWorld



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2019 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.