FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
"Nawet w najbardziej sprzyjających okolicznościach
Autor Wiadomość
Madu 
Maturalny zarazek


Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: MaduInChina
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 253
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-01-02, 07:28   "Nawet w najbardziej sprzyjających okolicznościach



Co się wydarzyło w poprzedniej przygodzie:
Yanis po wyruszeniu ze stajni Ross udała się wprost przed siebie - w kierunku Viridian Forest. Nie wiedziała jednak, jak niebezpieczna okaże się ta podróż. Już praktycznie na wejściu do lasu czuć było, że coś jest nie tak, że w odmętach gęstych drzew czai się coś złowieszczego. Na początku wiedźmince wydawało się, że chodziło o dziwnego ptaka imieniem Murkrow, który wyleciał znikąd i próbował ukraść jej bezcenny medalion, jednak szybko okazało się, że to wcale nie o tego potworka się rozchodziło. Drgania medalionu i ucieczka ptaszyska świadczyły o jednym - zbliżało się niebezpieczeństwo w postaci potwora z jej świata. Brak srebrnego miecza sprawił, że Yanis zdana była na ucieczkę.


Uciekałaś tak długo, jak starczyło tobie i Ponycie sił. Nie bulk słychać niepokojących odgłosów, zapachów a medalion nie reagował. Miałaś jednak dziwne wrażenie, że coś ukłóło cię pomiędzy barkami. Nawet jeśli byś się zatrzymała i sprawdziła, nic być nie wyczuła pod palcami. Nie pozostawało ci nic innego jak tylko iść przed siebie. Droga pod wieczór zaczęła ci się dłużyć a w lesie dało usłyszeć się wycie nocnych Lycanroców. Na szczęście sam las szybko się przerzedził a ty ujrzałaś na horyzoncie miasto. To chyba Viridian. Było to duże, żywe miasto wiecznych świateł. Pojawiły się tutaj jakieś wysokie, szklane budynki. Nagle usłyszałaś za sobą ciche tuptanie a jak się odwrociłaś zobaczyłaś jakiegoś pokemona. Miał bardzo bujne włosy na głowie.

_________________
  
 
     
Koori 
Forumowy Wilkeł



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: OkamiRine
Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 416
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-01-09, 01:20   

Miasto już niedaleko... Zostało jeszcze tylko trochę do przejścia! Na odgłos tuptania odwróciłam się zaskoczona, i jednocześnie zaniepokojona. Po chwili jednak odetchnęłam z ulgą. To tylko pokemon. To nie potwór. Wszystko jest w porządku
- Cześć, mały - rzuciłam do niego przyjaźnie - Też wędrujesz do miasta? - zapytałam, zapominając przez chwilę, że pokemony nie potrafią mówić. No cóż. Przyjrzałam się stworkowi uważniej. Hm... Jego wygląd nie pasował do lasu. To znaczy... Leśne pokemony wyglądały kompletnie inaczej... Może się zgubił? Może jest głodny? Hm. Czekam spokojnie na jego ruch
_________________
 
 
     
Madu 
Maturalny zarazek


Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: MaduInChina
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 253
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-01-11, 11:55   

Deino zatrzymał się tak gwałtownie, że stracił równowagę i wyrżnął w ziemię gwałtownie do przodu. Wstał, wypluwając trawę i grunt który dostał się do jego pyska, po czym szybko otrzepał się z brudu. Przechylił łeb na bok kiedy coś do niego powiedziałaś. W sumie może on cię nie widział? Z tak bujnymi włosami... Pokemon jakby chcąc poprawić sobie na chwilę wizję, rozgarnął przednią łapą swoje futro i spojrzał na ciebie. Miał czarne oczy a jeśli nie czarne to tak ciemne, że wydawały się być czarne. Wydał z siebie dźwięk przypominający coś w stylu "Hareoo?", po czym jak nie ruszył galopem przed siebie! Ale to nie koniec - otóż zza zarośli wybiegła szóstka takich samych pokemonów z tym, że ostatni miał zielone łuski. Stadko pędziło w stronę miasta. Uciekały? A może to była jakaś zabawa? W końcu nie raz widziałaś jak dzieci bawiły się w ganianego czy w "pociąg" a to tak w sumie też wyglądało.
Jednak pokemony nie były jedynym co wyszło z lasu. Otóż po chwili wyszedł z lasu nieznajomy. Jemu też towarzyszył pokemon przypominający skorpiona. Mężczyzna miał jakieś 186 cm wzrostu, był spocony, zdyszany i miał kilka liści na głowie, ponaciąganą koszule i dużo zadrapań na rękach i twarzy. W sumie to nie tyle co wyszedł a biegł i o mało co na ciebie nie wpadł
- OJEZU PRZEPRASZAM! Witam! Widziałaś może stadko Deino z takim zielonym z tyłu?
Powiedział to do ciebie, zawiązując sobie bandaż na ręce która trochę krwawiła od jakiegoś ugryzienia.


_________________
 
     
Koori 
Forumowy Wilkeł



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: OkamiRine
Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 416
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-01-12, 03:19   

Wow... To było wyjątkowo dziwne. Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt odmiennego koloru pokemona. Co tu się...? Na wybiegnięcie jeszcze człowieka z dziwnym skorpionopodobnym czymś byłam jeszcze mniej przygotowana. Odskoczyłam natychmiastowo, mierząc go niepewnym spojrzeniem. Ach, nawyki z mojego świata... Ale chyba nie ma zamiaru atakować, tak samo jak pokemony. Uspokoiłam się po chwili, kładąc dłoń na karku mojego wierzchowca
- Nic się nie stało. Widziałam, tam pobiegły. Potrzebuje pan pomocy? - zapytałam po chwili. Niby nie moja sprawa, ale z drugiej strony ten mężczyzna tu żyje, może mieć więc informacje na temat tego świata, a w chwili obecnej każda nowa wiadomość jest na wagę złota.
_________________
 
 
     
Madu 
Maturalny zarazek


Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: MaduInChina
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 253
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-01-13, 23:11   

Mężczyzna zacisnął bandaż mocniej a skorpiono-pokemon wlazł mu na ramię, ewidentnie gapiąc się na ciebie gdziekolwiek czy jakkolwiek jego oczy były ukryte. Nieznajomy otarł pot z czoła, trzepną ręką i odpowiedział - szperając przy okazji w podręcznej torbie
- Byłbym wdzięczny za pomoc. Byłem z nimi na spacerze a te nagle się czegoś wystraszyły, gonię je i gonię ale mam ze sobą tylko Z - tu wskazał palcem na pokemona, który zrobił sobie z niego siedzenie - - a om coś nie jest dzisiaj skory do współpracy. A gdzie moje maniery, zwą mnie Osamu. Z kim mam przyjemność?
Po wymienieniu uprzejmości, mężczyzna wyjął z torby ładnie zapakowane ciasteczko. Przeźroczysta folia w którą przysmak był owinięty, miała na sobie napis "poke-ptyś". Osamu wyjął ów ciastko i delikatnie położył kawałek od siebie
- To poke-ptyś o smaku pomarańczy, samcznego Ponyto
Zwrócił się bezpośrednio do twojego towarzysza, który bez chwili zastanowienia podszedł i zjadł poke-ptysia. Parsknął zadowolony i dał się pogłaskać nieznajomemu. Widocznie Osamu miał dobre podejście do pokemonów.
- A więc czy twój Ponyta mógłby dogonić grupkę Deino, skierować je w naszą stronę a ty i ja staniemy po bokach ich trasy. Weź to - tu podał ci biały... pokeball w ilości trzy

- Weź i rzuć jak najcelniej w trójkę z nich. Powinny w nich siedzieć
Sam miał też trzy w ręce i czekał czy taki plan ci pasuje. Albo nie czekał, bo dosyć szybko poszedł w stronę gdzie zniknęły Deino. Ponyta zaś czekał aż ... potwierdzisz czy coś.
_________________
 
     
Koori 
Forumowy Wilkeł



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: OkamiRine
Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 416
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-01-17, 12:28   

Spojrzałam z lekkim zaskoczeniem na Ponytę. Albo ten facet naprawdę miał rękę do zwierząt tego świata, albo ona uwielbiała pomarańcze. Jedno z dwóch. W każdym razie jego plan nie wydawał się taki durny... Skinęłam głową biorąc od niego kulki
- Jestem Yanis. Miło poznać - odpowiedziałam na jego pytanie o imię, a potem zerknęłam na Ponytę - To co, Arejon? Dasz radę dogonić i zagnać te małe futrzaste potwory? - uśmiechnęłam się przy tym. Jak dla mnie były wyjątkowo urocze. Kiwnęłam też głową na instrukcje mężczyzny. No cóż... Mam nadzieję, że to zadziała jak trzeba
_________________
 
 
     
Madu 
Maturalny zarazek


Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: MaduInChina
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 253
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-01-21, 11:46   

Arejonowi dwa razy nie trzeba było powtarzać. Pogalopował za stadem, które jeszcze parę chwil temu przebiegało obok ciebie. Łapanie Deino na pewno będzie lepsze niż ucieknie przed tym, co być może właśnie planowało zrobić sobie w lesie swoje terytorium.
Chwilę to trwało niż w końcu Ponyta zdołał skierować uciekając stadko w waszą stronę. Dwójka Deino wpadła niemal prosto na ciebie, drugą parę złapał w białe pokeballe Osamu. Zostały dwa - z czego jeden to ten zielony. Ale tej dwójce chyba nie widziało się po dobroci zostać uwięzionym w kulce. Przed Osamu stał ten zwykły a ty usłyszałaś jak mężczyzna powiedziała
- Skoro taki jesteś uparty Frike nie mam wyjścia. Z! Toxic oraz Dig!
Wskazał ręką na Deino a skorpionowaty pokemon od razu jakby się ożywił i zaatakował trucizną cel. Trafił i od razu zakopał się pod ziemię. Osamu odskoczył od Dragon Pulse jaki został skierowany w jego stronę przez Deino o imieniu Frike.
Zielony Deino który stał przed tobą był na chwilę oderwany od obecnej sytuacji i skupił się na obserwowaniu walki. Chyba zastanawiał się czy pomóc towarzyszowi.
_________________
  
 
     
Koori 
Forumowy Wilkeł



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: OkamiRine
Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 416
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-01-21, 12:37   

Zerknęłam na to z lekkim podziwem. Sama byłam pod wrażeniem tego, jak ten mężczyzna wykorzystuje teren i taki swojego podopiecznego, żeby pokonać upartego Deino. Ale teraz ja miałam szansę. Mój cel był zajęty przyglądaniem się walce. Miałam dwie opcje. Albo rzucić kulką z zaskoczenia i liczyć, że Deino nie poleci nagle do przodu, albo poprosić Arejona o zaatakowanie go. Jedyny problem drugiego planu był taki, że mój stwór nie był wyszkolony, a ja nie miałam bladego pojęcia o walkach pokemon. Duży minus pierwszego zaś zakładał, że stworek ruszy się podczas lotu kulki lub zrobi unik. Postanowiłam wybrać bezpieczniejszą, mimo wszystko, opcję
- Arejon, Deino jest zajęty. Zaatakuj go z zaskoczenia Tackle, a potem użyj Growl, by obniżyć jego atak! - szepnęłam źrebakowi na ucho i czekam na efekt
_________________
 
 
     
Madu 
Maturalny zarazek


Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: MaduInChina
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 253
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-01-22, 12:27   

Deino przestąpił z nogi na nogę i nim w ogóle ruszył do przodu, bo widziałaś jak przechylił się w przód aby ruszyć do kolegi, oberwał od Tacke który wyprowadził Ponyta. Koń prychnął bojowo, zarył kopytek w ziemi i ruszył znowu. A co na to Deino? Przewrócił się na bok ze sztywnymi łapkami. Udawał, że zemdlał albo umarł? Powstrzymało to Arejona od ataku, stanął on zdezorientowany nad stworkiem. Cokolwiek oznaczało zachowanie Deino, cokolwiek miało ono na celu, mogłaś rzucić kulką. I udało się zamknąć w środku dziwnego Deino. Sukces odniósł też Osamu, kiedy Z znokautował Deino jakimś jaskrawą wiązką promieni (Signal Beam)
Mężczyzna odetchnął i cztery z nich schował do torby. Ball z Deino z którym walczył trzymał w lewej ręce
- Dzięki za pomoc. Jestem Ci wdzięczny. Może zechcesz w formie podziękowania przyjąć jednego Deino? Tutaj jest zwykły a w twojej ręce jest shiny Deino... Yyy no chyba, że na czymś innym ci zależy...
_________________
  
 
     
Koori 
Forumowy Wilkeł



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: OkamiRine
Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 416
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-02-02, 14:13   

A to było... ciekawe, muszę przyznać. Spojrzałam na pokeballe i na mężczyznę. Po chwili oddałam mu ball z Shiny pokemonem, jak go nazwał. Czyli tak ludzie określają różnice kolorystyczne. Intrygujące. Pokręciłam jednak głową
- Dziękuję za propozycję, jednak wydaje mi się, że ten pokemon jest zbyt cenny, by go oddać za odrobinę pomocy - uśmiechnęłam się - Chętnie jednak przyjmę tego wojowniczego Deino. Wydaje mi się, że całkiem nieźle się z nim dogadam. Jeżeli mógłbyś również zdradzić mi, czy w tym mieście znajdę kowala, będę najszczęśliwszą osobą na tej planecie - dodałam po chwili namysłu. Nie mogę zapomnieć o mojej podstawowej misji - odzyskaniu broni
_________________
 
 
     
Madu 
Maturalny zarazek


Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: MaduInChina
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 253
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-02-06, 20:21   

Osamu bez wahania podał ci pokeball z walecznym Frike, zaś Ponyta mierzył czujnym wzrokiem biały pokeball. Ten lekko zadrżał w twojej dłoni. Mężczyzna trochę zdziwił się też twoim pytaniem, jednak szybko odpowiedział
- Nie wydaje mi się aby w 2019 roku był jakiś kowal oprócz tego dla koni. Ale daj mi chwilę, zaraz poszukam
To mówiąc wyciągnął z torby dziwne, prostokątne urządzenie. Wydawało się reagować na dotyk Osamu, kiedy ten tylko dotknął jego powierzchni palcem to coś zaczęło się na nim pokazywać. Dla ciebie było to zupełnie nieznane, dziwne coś ale chyba nie było groźne a raczej przydatne. Jakiś magiczny artefakt? Czort wie co to
- Nic. Zero. Nic nie znalazłem, może jak zapytasz końskich kowali to któryś z nich będzie coś wiedział? W końcu nie wszyscy używają netu. Na początku proponuję abyś udała się do Centrum Pokemonów, tam może będą mieli wolne miejsca na nocleg


Cytat:


Deino "Frike"
12 lvl

Ewolucja: Deino (50 lvl) -> Zweilous (65 lvl) -> Hydreigon
Ataki: Tackle, Dragon Rage, Focus Energy, Bite, Headbutt
TM/HM:
EM: Thunder Fang
MT:
Charakter i historia: Dostała go od Osamu (hodowcy tych stworków) w zamian za pomoc złapania smoczych uciekinierów. Frike to choleryk jakich mało, można rzec - podręcznikowy przykład takiej osobowości. Uparty do bólu, strasznie niecierpliwy, skłonny do nadmiernego gniewu - którego pozbywa się w walkach - oraz impulsywność. Ciężko znosi towarzystwo nie-Deinów i jeśli może, to wybiera samotność. Głównie dba o siebie. Jakieś pozytywne cechy? A no są - wytrwałość i odwaga godna pozazdroszczenia.

Umiejętność: Hustle- Na początku walki atak Pokemona zostaje zwiększony (x1.5), ale celność jego fizycznych ruchów spada o 20%

Historia Właścicieli: Yanis(Kaoriann)
Trzyma: -

Kod:
[center][img]https://i.imgur.com/LF6GvQp.png[/img]
[img]https://gpx.plus/files/images/badge/male.gif[/img]
[b][color=darkred]Deino "Frike"[/color][/b]
12 lvl
[img]http://www.serebii.net/pokedex-bw/type/dark.gif[/img] [img]http://www.serebii.net/pokedex-bw/type/dragon.gif[/img]
[b]Ewolucja[/b]: Deino (50 lvl) -> Zweilous (65 lvl) -> Hydreigon
[b]Ataki[/b]: Tackle, Dragon Rage, Focus Energy, Bite, Headbutt
[b]TM/HM: [/b]
[b]EM[/b]: Thunder Fang
[b]MT[/b]:
[b]Charakter i historia: [/b] Dostała go od Osamu (hodowcy tych stworków) w zamian za pomoc złapania smoczych uciekinierów. Dostała go od Osamu (hodowcy tych stworków) w zamian za pomoc złapania smoczych uciekinierów. Frike to choleryk jakich mało, można rzec - podręcznikowy przykład takiej osobowości. Uparty do bólu, strasznie niecierpliwy, skłonny do nadmiernego gniewu - którego pozbywa się w walkach - oraz impulsywność. Ciężko znosi towarzystwo nie-Deinów i jeśli może, to wybiera samotność. Głównie dba o siebie. Jakieś pozytywne cechy? A no są - wytrwałość i odwaga godna pozazdroszczenia.

[b]Umiejętność[/b]: Hustle- Na początku walki atak Pokemona zostaje zwiększony (x1.5), ale celność jego fizycznych ruchów spada o 20%

[b]Historia Właścicieli[/b]: Yanis(Kaoriann)
[b]Trzyma: [/b]-[/center]


[kliknij może ci się sposoba :]
_________________
  
 
     
Koori 
Forumowy Wilkeł



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: OkamiRine
Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 416
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-02-10, 14:24   

Zmrużyłam oczy. Ciekawe urządzenie, trzeba przyznać. Na pewno przydatne... Zaraz, zaraz, 2019 rok? To ta menda przeniosła mnie też w czasie?!? A może po prostu tutaj jest inny rok, niż u nas... Interesujące. W każdym razie kiwnęłam głową
- To dobry pomysł. Dziękuję - kiwnęłam głową - Jak podejrzewam, najbliższe centrum jest w mieście? - dopytałam jeszcze dla pewności - Nie jestem stąd - dodaję po chwili, żeby nie nabrał podejrzeń, gładząc Arejona po szyi. Mądry rumak wiedział, komu może zaufać
_________________
 
 
     
Madu 
Maturalny zarazek


Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: MaduInChina
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 253
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: Wczoraj 3:33   

On tylko kiwnął głową i powiedział
- Tak, chodź zaprowadze cię tam a przy okazji skoro jesteś z innego miasta czy tam regionu, to pokażę ci co jest w okolicy
Poczym schował resztę białych pokeballi do torby, swojego skorpioniego przyjaciela przywołał jak psa do nogi gdyż ten w czasie waszej pogawędki znalazł sobie zajęcie w postaci kopania jakiegoś dołka. Ale wyciągnął z niego jakiegoś małego robaka, którego bezceremoniaknie nabił na swój kolec na ogonie i niósł jak szaszłyk.
Ruszyłaś więc za Osamu razem z Arejonem i nowym towarzyszem - Deino. Przed tobą widać było łatwą drogę do niewielkiego miasta

Chwilę później stałaś przy fontannie na rynku, zaś Osamu tłumaczył ci co jest. I tak na wschód i południe od fontanny znajdowały się ulice ze sklepami spożywczymi, odzieżowymi i z rozmaitym sprzętem. Były tam też domki i kamienice w których żyli ludzie i pokemony. Zaś na zachód i północ było coś, co on nazwał przystankiem autbousowym, wypożyczalniami, salą tutejszego lidera oraz to co cię interesowało - Centrum Pokemonów. Akurat ten duzy budynek stał przy rynku, więc Osamu odprowadził cię tam
- Pokemon Center łatwo poznać po czerwono-białym "P", które niemal zawsze jest jakoś umieszczone na wejściu do centrum. Tu cię zostawię. W środku podejdź do recepcji i zapytaj się o wolne pokoje. Ja mieszkam na obrzeżach miasta od strony zachodniej, taki nieduży domek, brązowy płot, rude cegły i ogródek z enigma berry. Miło było cię poznać
Pomachał ci na pożegnanie i znikł gdzieś między ulicami. Ludzi było tak średnio jeśli chodzi o zagęszczenie ale nagle twoje wyczulone zmysły zadziałały, dając ci znać abyś zaczekała jeszcze chwilę i przygotwała się na... na coś. Na atak? Czort wie.
Jednak zauważyłaś, że nagle wszystko przestaje się ruszać, oprócz ciebie, wszystko zwolniło aż w końcu stanęło. Ponyta też zastygł w wierżgnięciu jakie chciał wykonać, przez co wyglądał dosyć... ciekawie. Jak jakaś figura. Z czubka fontanny, na której był marmurowy posąg pokemona (Suicune), wypłynął fioletowy dym. Ukształtował się w jakiegoś stwora, który ziewnął potężnie i oklapł na brzegu fontanny. Spojrzał na ciebie pozbawionymi gałek oczami i powiedział wkurzony
- Co do cholery, kolejny nie z tego świata? Ostatnio się was za dużo namnożyło i nie można się wyspać! Czego chcesz Yanis, wiedźminie czy jak cię tam mam nazywać...Kurwa jebana mnie zaraz z tym weźmie
_________________
  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Xioteru
raivvitch

Kyuubi
366671

PokeSpecial

WAW Pokemon

Król Lew PBF

SNM
SnM

PokeSerwis

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Ninja Gaiden
Ninja Gaiden PBF

Memento Mori

Riverdale

Ninshu

Dark Times RPG

Nemea

Orchard Stable

PokeKingdom

Disney World

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

YLO

Over Undertale
over-undertale

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

FT Path Magician

Amaimon
Amaimon

Mortis

Czarny Horyzont

Artemida - Warrior Cats

The Avengers

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Dragon Abyss

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Bleach Other World
Bleach OtherWorld

Avengers Assemble

Wizard's World



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2019 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.