Amfiteatr Strefa Gracza Regulamin Ogłoszenia Kalendarz Eventów Akademia Koloseum Dojo Przenosiny Spis MG Pora na przygodę! Strefa PBF Przygody Centrum Handlowe Arcade Centre Konkursy Laboratorium Zacisze Miejsca Spotkań Stragany Ogródki Park Krajobrazowy Safari Kreatywny Zakątek PokeLotto Biblioteka Loteria Karty Postaci Rozmowy
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
"Szlachetna złodziejka i niesprawiedliwy świat..."
Autor Wiadomość
Galliusz 
Master of pages



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: Gallowy
Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 200
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2019-02-18, 22:04   

Tak jak się spodziewałam, Murkrow był w tak złym stanie, że nie miał szans się oprzeć pokeballowi. W zasadzie myślę, że tak było lepiej dla niego. Poczułam ulgę. Gdyby próbował walczyć, jego stan mógłby się jeszcze bardziej pogorszyć, a to by było już przykre. Jak tylko będę mogła, zabiorę kruka do lekarza, by ktoś profesjonalnie się nim zajął. Wpierw jednak tajemny pokój. Z latarką mogłam swobodnie przyjrzeć się zachomikowanym tam papierom, a ciekawość moja byłą wielka. Większość przedstawiała mapy, zapiski i plany radzenia sobie z zabezpieczeniami budynków do okradzenia, co w sumie dało się przewidzieć. Były też papiery dotyczące tego feralnego skoku! Nimi zainteresowałam się najbardziej. Znajdowały się tam zdjęcia kosztowności, a ręka taty zapisała cztery nazwiska. Niestety przez upływ czasu dało się odczytać tylko dwa. Lynx i Darkwood. Muszę koniecznie je zapamiętać i sprawdzić co to za jedni. Zamierzam dojść do tego, kto wrobił moją rodzinę w ten skok, a póki co to jedyna wskazówka. Przyjrzałam się jeszcze pojemnikowi, który wcześniej dostrzegłam w ciemności. Okazało się, że to awaryjny system na pozbycie się zawartości tego pomieszczenia. Podpalona oliwa w końcu spaliłąby wszystkie te papiery. Zmyślnie, ale ja… nie chciałam tego robić. Byłoby mi szkoda zniszczyć to co robili rodzice, zresztą nie wiem czy po takim czasie bez konserwacji wszystko zadziałałoby jak trzeba. Nie chciałabym podpalić całego domu. Myślę, że lepiej zostawić to jak jest i po prostu zamknąć pomieszczenie jak wcześniej. Skoro nikt nie trafił tutaj wcześniej, to nie powinien trafić i teraz. Zresztą po co ktoś miałby przeszukiwać nasz dom, skoro rodzice siedzą już w więzieniu? Tak, trzeba to zamknąć, a potem pozostanie mi już tylko wymknąć się na zewnątrz przez piwnicę. Już i tak jestem tutaj stanowczo za długo, zaś taki powrót do domu wcale nie okazał się tak miły, jak oczekiwałąm.
_________________
 
 
     
Asta 
Jesień przyszła!



Chatango: AstaLupus
Discord: Asta
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 152
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2019-02-25, 22:54   

Wreszcie zapoznałaś się z większością zapisków pozostawionych przez rodziców. Miałaś także już jakiś trop oraz potencjalnych podejrzanych. Pozostawało tylko znaleźć informacje odnośnie owych rodzin, jak również ustalić ewentualne powiązania z twoją rodziną. Chyba nie myślałaś, że rozwiążesz tajemnicę aresztowania w jeden wieczór, prawda? Tymczasem postanowiłaś opuścić budynek bez pozbywania się jakichkolwiek dowodów. System bezpieczeństwa po tylu latach rzeczywiście mógł zadziałać inaczej niż rodzice zaplanowali. Zresztą sama już to słusznie zauważyłaś… Ostatecznie wyszłaś z ukrytego pomieszczenia i powoli posprzątałaś za sobą ewentualne ślady. Przynajmniej znalazłaś masę potrzebnych przedmiotów do swojego złodziejskiego zawodu. Razem z Eevee przeszłyście przedpokój, zeszłyście po schodach, a następnie ponownie odwiedziłyście piwnicę. Wystarczyło iść wzdłuż murowanego korytarza i wreszcie przywitały waszą dwójkę promienie popołudniowego słońca. Wiatr delikatnie poruszał koronami najbliższych drzew. Ptasie pokemony latały tu i ówdzie, jednocześnie ćwierkając wesoło. Jeżeli jacyś sąsiedzi faktycznie tutaj mieszkali, to prawdopodobnie szykowali swoje stoły do rodzinnego obiadu. Właściwie mogłaś teraz robić co tylko chciałaś. Twoja podopieczna dała kilka susów przed siebie. Trudno winić pokemona za radość spowodowaną ciepłą pogodą czy nadchodzą wiosną. Ostatecznie musiałaś się zastanowić nad paroma ważnymi kwestiami. Po pierwsze co chciałabyś teraz robić… Może wypadałoby odwiedzić jakieś miejsce w mieście? Poza tym pozostawała kwestia noclegu i ewentualnej przykrywki. Przecież nie mogłaś od tak kraść, a dodatkowo nie wzbudzać podejrzeń wśród rówieśników bądź policjantów… Ostatnia zaś sprawa dotyczyła rannego Murkrowa. Oby ptaszysko nie posiadało właściciela bądź jakiegoś dawno zapomnianego trenera...
_________________
 
     
Galliusz 
Master of pages



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: Gallowy
Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 200
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2019-02-26, 12:04   

A zatem zamknęłam pomieszczenie i zatarłam ślady swojej obecności domu, a potem jak gdyby nigdy nic przez piwnicę wyszłam na zewnątrz. Przywitał mnie tam popołudniowy spokój. Wiał lekki wiatr, ćwierkały ptaki, Amber biegała, a w okolicy nie dało się dostrzec ludzi, bo zapewne zasiadali teraz do obiadu. Wygląda na to, że nikt nie zauważył moich odwiedzin w rodzinnym gniazdku. Cóż, mój najgłówniejszy cel odwiedzin w CHerrygrove został wypełniony. Miałam nazwiska, ale to dopiero początek „śledztwa”. Pewnie czeka mnie sporo wędrowania i szperania za informacjami, żeby dociec czemu ktoś wrobił rodziców. Tylko że dziewczyna znikąd to będzie wzbudzać podejrzenia, zwłaszcza jeśli będę wykonywała nasz tajny fach. Jestem pewna. Rodzice zawsze powtarzali o potrzebie posiadani dobrej przykrywki. Przecież nikt nie miał pojęcia, że rodzina kwiaciarzy to tak naprawdę ród sprawnych złodziei! Ale przecież nie otworzę ponownie naszego interesu. Ale… są przecież ci wszyscy ludzie wędrujący z pokemonami. Nikt nie zwraca uwagi na trenerów, bo jest ich na pęczki. Myślę, że to… mogłoby się udać. To by oznaczało, że musiałabym odwiedzić Centrum Pokemon. Kolejny powód by się tam udać do złapany przeze mnie Murkrow. Potrzebuje pomocy medycznej. Cóż. To aż dwa powody by udać się właśnie tam, więc ruszam.
- Amber, kochanie, chodź do mnie! – wołam za lisiczką, gdyby oddaliła się za bardzo.
I mam nadzieję, że ciągle pamiętam drogę.
_________________
 
 
     
Asta 
Jesień przyszła!



Chatango: AstaLupus
Discord: Asta
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 152
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2019-03-02, 09:53   

Wszystko powoli układało się w jeden, konkretny plan. Choć kilka szczegółów wymagało jeszcze dopracowania i lepszej przykrywki. Przecież nie mogłaś zostawiać czegokolwiek przypadkowi. W innym wypadku starania brata oraz powrót stracą jakikolwiek sens. Międzyczasie postanowiłaś odwiedzić Centrum Pokemon. Wystarczyło zlokalizować charakterystyczny, czerwony dach i już wiedziałaś gdzie się kierować. Oczywiście Eevee wiernie kroczyła zaraz przy tobie. Nie chciała przysparzać tobie dodatkowych zmartwień, ale pragnęła również nieco wolności. No cóż… Ostatecznie opuściłaś sobie tylko znane rejony. Minęłaś główną drogę, domki jednorodzinne tak podobne do twojego, aż wkroczyłaś do centrum miasta. Tutaj panował zacznie większy ruch. Zresztą wiedziałaś już o co chodzi. Po prostu zignorowałaś wszelkich handlarzy i wyszukałaś wzrokiem wielki neon przypominający pokeball. To właśnie tam mogłaś wynająć pokój czy uleczyć kruka. Po kilkunastu minutach stałaś wewnątrz budynku. Poczekalnia przypominała hol z krzesełkami, zielonymi roślinkami oraz masą młodych trenerów, koordynatorów czy hodowców. Jedni rozmawiali przez komputery, a inni czekali aż pielęgniarka ich obsłuży. Pytanie brzmiało: co ty właściwie chciałaś osiągnąć...
_________________
 
     
Galliusz 
Master of pages



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: Gallowy
Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 200
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2019-03-06, 17:06   

BY dotrzeć do celu musiałam się trochę oddalić od domu, udać do centrum miasta, ale w gruncie rzeczy zadanie nie było trudne. Jak to dobrze, że Centra Pokemon zawsze są tak dobrze oznaczone. – Pomyślałam z ulgą na widok charakterystycznego, czerwonego dachu. Nawet nie musiałam specjalnie szukać, by wiedzieć dokąd iść. Eevee wiernie człapała tuż przy mnie, ale nie uszło mej uwadze, że chciałaby się wyhasać. Jak będzie okazja to jej na to pozwolę. Jak to dobrze, że to miejsca istnieją. Mogę w nich leczyć pokemony i nocować. Wystarczy być trenerem. Chwilę później stałam w holu centrum, które wyglądało estetycznie oraz schludnie, jak przystało na placówkę medyczną. Nie brakowało tu też ludzi. Cóż, trzeba zachowywać się naturalnie, więc idę do recepcji, stając w kolejce jeśli będzie trzeba. Gdy będę w stanie porozmawiać z kimś z personelu medycznego, mam dwie sprawy. Po pierwsze oddaję kulę z krukiem do leczenia, tłumacząc, że to bardzo chory pokemon, którego znalazłam podczas spaceru. Po drugie, pytam się o możliwość zarejestrowania swojej osoby jako trener pokemonów.
_________________
 
 
     
Asta 
Jesień przyszła!



Chatango: AstaLupus
Discord: Asta
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 152
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2019-03-17, 20:50   

Można powiedzieć, że twoje początkowe przeczucie ciebie nie zawiodło. Wewnątrz Centrum panował niewielki harmider. Głównie trenerzy rozmawiali ze sobą odnośnie nadchodzącej ligi. Mogłaś również podsłuchać kilku koordynatorów planujących pokazy na następny wieczór. W końcu Festiwal gwarantował najróżniejsze atrakcje. Międzyczasie stanęłaś w kolejce do lady. Najwyraźniej sporo ludzi potrzebowało pomocy. Jedyni oddawali komplet kapsuł, a inni nawet żywe okazy. Cóż... Wreszcie nadeszła twoja kolejka. Przesympatyczna, starsza pielęgniarka wysłuchała ciebie z należytą uwagą. Zaraz potem odebrała pokeball. Oczywiście przekazała kulkę swojemu pomocnikowi, czyli różowemu, egzotycznemu stworkowi. Mogłaś przysiąc, że jeszcze podobnego nie spotkałaś. W niczym nie przypominał Chansey, ale mniejsza... Musiałaś przecież omówić jeszcze drugą kwestię, czyli swoją przykrywkę!
-Oczywiście, że jest taka możliwość Kwiatuszku. Wystarczy wprowadzić twoje dane do głównego systemu. Robimy podobne rzeczy we wszystkich Centrach Pokemon. Każdy trener otrzymuje pudełko na odznaki oraz termin najbliższej ligi. Oczywiście zdobywanie odznak trochę trwa, więc twoja kolejka nie przepada. Czy przy okazji Kwiatuszku chcesz zarezerwować u nas pokój? Oczywiście całkowicie bezpłatnie... Jedyna niedogodność, to współlokatorka... Swojego pokemona będziesz mogła odebrać po południu. Obiady serwujemy w stołówce na koszt placówki. Czy jeszcze w czymś pomóc? Wyjaśnić? Pokazać?- Kobiecina najwyraźniej traktowała nazbyt poważnie swoje powołanie. Z jednej strony, to miłe być obsłużonym tak, jak trzeba. Niestety druga strona medalu bywa strasznie męcząca, a nazywa się upierdliwość. Tymczasem Eevee usiadła niedaleko twoich stóp. Raczej wewnątrz pomieszczenia wolała hasać blisko ciebie. Jeszcze ktoś zechciałby ją porwać albo zgubiłaby drogę... Kto wie co tam siedzi wewnątrz głowy Eevee, prawda?
_________________
 
     
Galliusz 
Master of pages



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: Gallowy
Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 200
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2019-03-31, 14:43   

Ojej, działo się w tym centrum. Spora kolejka posiadaczy pokemonów oczekujących na obsłużenie i musiałam sporo czekać na swoją kolej, ale to nic. Po prostu z uśmiechem to zrobiłam. Amber kręciła się przy moich nogach, najwyraźniej obawiając oddalić ode mnie w tym tłumie, więc miałam miłe towarzystwo. Przy okazji nasłuchałam się rozmów koordynatorów chcących wziąć udział w atrakcjach z okazji wiosennego festiwalu. W zasadzie poczułam się zainteresowana świętem. A może by tak na wieczór zobaczyć co tam będzie się działo? Pomyślałam. No, niekoniecznie biorąc udział. Bardziej interesuje mnie wystawa minerałów, więc nie chcę zawczasu zwracać na siebie przesadną uwagę.
Gdy w końcu stanęłam przed pielęgniarką czekało mnei zaskoczenie, bo nie stała przy niej dobrze mi znana Chansey, a inny pokemon, choć podobnego kalibru. To ten stworek zabrał kulką z chorym krukiem. Ja sobie pogadałam z pielęgniarką. Okazało się, że to kobieta z powołaniem do tego stopnia, że można powiedzieć, iż jest upierdliwie troskliwa. No ale nic, przecież nie będę jej za to ganić, zwłaszcza że powiedziała mi co potrzebowałam wiedzieć. Wygląda na to, że mogłabym zrobić sobie w Centrum Pokemon bazę jako trenerka pokemonów i nikogo nie będzie to dziwić, a ja za to nic nie zapłacę. Pysznie. A dla niepoznaki mogę potrenować Amber. Lisiczce i tak przyda się na przyszłość więcej siły.
- Dziękuję pani za informacje. W takim razie chętnie zarezerwuję pokój – odpowiadam pielęgniarce. – A w sumie dopytam się jeszcze, gdzie mogę przeprowadzić tą rejestrację? Bo komputerowo się to robi, tak? I długi trzeba przy tym formularz, czy coś wypełniać? – dopytuję, chichocząc jakbym była dziewuszką nie lubiącą tracenia czasu na te wszystkie urzędowe sprawy. Mi zaś chodzi o to, by dowiedzieć się, czy nie będę musiała w tym formularzu zmyślać za dużo. W koncu im więcej kłamstw, tym łatwiej się potknąć. – A jeszcze jedno pytanie mam do pani. Co to był za pokemon, który zabrał pokeball? – A tutaj moja ciekawość jest jak najbardziej szczera.
Nie mam pojęcia co to był za stworek. Jak się już wszystkiego dowiem, to planuję zostawić pielęgniarkę w spokoju. Szkoda dnia. Mogłabym się jeszcze po rejestracji, a przed festiwalem, przejść zobaczyć muzeum.
_________________
 
 
     
Asta 
Jesień przyszła!



Chatango: AstaLupus
Discord: Asta
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 152
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2019-04-09, 22:21   

Trzeba przyznać, że odwiedzenie Centrum Pokemon opłaciło się prawie w stu procentach. Przede wszystkim upiekłaś kilka pieczeni na jednym ogniu. Po pierwsze załatwiłaś sobie darmowy nocleg, jak również jedzenie. Pielęgniarka wpisała twoje dane typu imię, nazwisko, wiek, a następnie wręczyła kluczyk do pojedynczego pokoju. Miałaś szczęście, ponieważ zazwyczaj młodzi trenerzy musieli dzielić przestrzeń prywatną pomiędzy sobą. Ostatecznie usłyszałaś, że powinnaś zwrócić klucz jutro rano. Chyba, że jednak planowałaś dłuższy pobyt… Tymczasem druga sprawa dotyczyła twojego uczestnictwa w lidze. Oczywiście kobiecina wskazała tobie najbliższy automat do dzwonienia. Tam wystarczyło wybrać wideorozmowę i wybrać kafelek rejestracja. Na pewno wypadało podać imię, nazwisko, region, miasto oraz podstawowe pokemony. Generalnie nie musiałaś o ile tobie nie zależało. Poza tym kto sprawdzi prawdziwość twoich słów bądź czynów. Wreszcie pielęgniarka przedstawiła tobie Audino. Podobno ten gatunek zamieszkiwał region Unova. Jednak kobieta nie wchodziła w szczegóły. Po prostu brakło czasu, bo ponownie utworzyła się kolejka. Cóż… Przynajmniej teraz mogłaś pozwiedzać to i owo. Przede wszystkim skupiłaś swoją uwagę na recepcji. Niektóre ściany ozdabiały plakaty filmów bądź ważnych wydarzeń. Oprócz tego część trenerów bądź koordynatorów rozmawiało o zaplanowanych atrakcjach. Podobno pod koniec festiwalu puszczą sztuczne ognie, a najlepszy trener mógł wygrać unikalną nagrodę. Poza tym pomyślano również o hodowcach. Ciekawe, ale raczej trudne do sprawdzenia. Generalnie dowiedziałaś się jeszcze, że obiady podają tutaj późnym popołudniem. Natomiast przyjacielskie walki toczono w obrębie ogrodu za budynkiem. Międzyczasie Eevee nadal próbowała dorównać tobie kroku. Może właśnie los sprzyjał tobie... Niespodziewanie poczułaś lekkie uderzenie. Nikt ciebie specjalnie nie zaczepiał. Raczej po prostu pewien chłopak wpadł wprost na ciebie. Wyglądał raczej przyjaźnie, wysoki, szczupły, ten typ co lubi więcej marzyć niż analizować.
-Ach... Bardzo panienkę przepraszam... Nie zauważyłem, że tutaj panienka stoi... Proszę się nie gniewać...- Chłopak najwyraźniej wziął sobie do serca całe zamieszanie.

_________________
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Xioteru
raivvitch

Kyuubi
366671

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Re:Start

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Cytadela

Proelium

Riverdale

Eclipse
Eclipse

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Nemea

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

New York City

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Skraj

Dragon Domination

Horizon

Valor

Into Darkness

Life Sucks

YLO

Inno Świat

Over Undertale
over-undertale

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Bleach Other World
Bleach OtherWorld

Wizard's World



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.