FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
"Odkryć swoją przeszłość wśród popiołów..."
Autor Wiadomość
Marika


Dołączył: 09 Gru 2018
Posty: 28
Wysłany: 2019-02-02, 16:02   

Uff... Ulżyło jej, gdy w końcu pokedex zadziałał. Prawdę mówiąc obawiała się, że jednak jest zepsuty, a nie chciała zabierać profesorowi więcej czasu. Teraz jednak mogli już iść spokojnie. A przynajmniej Marika miała pewność, że ma to co potrzebne i nie musiała się już aż tak bardzo martwić. No... pewnie i tak się będzie martwić o różne rzeczy, ale nie teraz! Teraz czas na pewność siebie bo w końcu mogła powiedzieć, że wyruszyła w prawdziwą podróż - mając nieoczekiwanego towarzysza obok. Naturalnie zwróciła uwagę na skan! Nazwisko do zapamiętania - nie znała, więc dobra informacja - a i prawdę mówiąc dopiero ogarnęła, że męski Eevee ma damskie imię. Przynajmniej jej się wydawało, że tak jest. Nie jednak innym oceniać. Za bardzo polubiła starszą panią by teraz jakieś problemy z tym mieć.
- Super, że chcesz tradycję rodzinną podtrzymać. Nie każdy tak robi. Ach, to Twój dziadek dalej liderem jest? W tym regionie? Będziesz z nim też się mierzyć? - w sumie zastanawiała się teraz jak to jest. Liderzy też ludzie i też mieli rodziny. A jak ktoś z rodziny chciał się mierzyć? Natan będzie musiał stanąć w szranki z dziadkiem? Właściwie był na plusie jak znał jego pokemony. Mógł się lepiej przygotować! - Hum... A jakby poznała tak drugiego Eevee? - zapytała z uśmiechem i wyciągnęła pokeballa. Co prawda jeszcze swojej towarzyszki nie wypuściła bo wolała wpierw poznać odpowiedź czy to nie będzie jakoś na minus - różnie bywało! - ale przygotowana była. Pomyślała też, że i ona musi zacieśnić więzy ze swoim pokemonem. - No ba! Znaczy nie żebym się nastawiała bo nie jestem pewna co można tutaj znaleźć, ale lasy są super! Skrywają wiele pokemonów robaków oraz trawiastych. Robaki są superaśne i przepiękne! A są takie pokemony, które serio chciałabym kiedyś schwytać - ależ się ożywiła! Aż ręce do góry wyrzuciła i oczy się zaświeciły na samą myśl, o niektórych stworkach. Co prawda póki co tylko wyodrębniła gatunki, ale pewno jej lista była długa - zwłaszcza ta robaczkowa. Już tak miała, że je uwielbiała! Nic dziwnego, iż tak dziarsko szła przed siebie by właśnie znaleźć się poza miasteczkiem.
_________________
 
     
Asta 
Jesień przyszła!



Chatango: AstaLupus
Discord: Asta
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 139
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2019-02-03, 21:52   

Wyraźnie czerpaliście radość z popołudniowego spaceru do następnego miasta. Przynajmniej twoje zachowanie o tym świadczyło, bo Natan wyglądał na dość spokojnego oraz poukładanego chłopaka. Generalnie twe przypadkowe pytania wcale go nie zraziły, a nawet zachęciły do opowiadania o perypetiach rodziny. Zauważyłaś, że towarzysz momentami spoglądał na pobliskie korony drzew. Czyżby chciał złapać jakiegoś pokemona ptaka? Może bliżej nieokreślony stworek obserwował waszą dwójkę… Tymczasem blondyn wreszcie zaspokoił twą ciekawość…
-Tak naprawdę, to dziadek jest mistrzem wodnych pokemonów. Mogłabyś z nim walczyć, gdybyś poszła zupełnie inną trasą. Obecnie zmierzamy do miasta Cherrygrove. Pewnie nigdy nie zastanawiałaś się dlaczego pierwszego lidera spotykasz dopiero we Violet… Natomiast jego sala stoi w mieście Azara. To dosłownie kawałek drogi stąd, ale bez silniejszego składu nic z tego. Tylko doświadczeni trenerzy mogą tam iść. Nawet moja babcia ze swymi elektrycznymi pupilami miała duży problem… Mimo wszystko nie zamierzam stawiać mu czoła. Chyba, że o aktualną pozycję lidera. Wolałbym uniknąć różnych plotek o przymykaniu oka, pobłażliwości czy rodzinnych powiązaniach.- Taki właśnie punkt widzenia prezentował Natan. Może podchodził do tematu zbyt drastycznie, ale wiedziałaś jak niektórzy ludzie potrafili wykorzystywać konkretną sytuację. Międzyczasie chłopak nie zgłaszał sprzeciwów, gdy spytałaś o Eevee. W końcu wypuściłaś swoją podopieczną. Wyglądała na mniejszą i bardziej kolorystycznie kremową od pupila nastolatka. Mimo wszystko Maya udawał oziębłego, mało zainteresowanego, ale coś tam strzygnął uchem, popatrzył, pomruczał… Może zmieni zdanie? Kto tam przewidzi naturę stworzenia. Niespodziewanie twoja Angel z radością pognała pomiędzy najbliższe krzaki. Nawet nie zdążyłaś odpowiednio zareagować, gdy wyciągnęła stamtąd pozornie niegroźnego Sunkerna. Dziki stworek prychnął groźnie i zaatakował uderzając cały ciałem twoją podopieczną. Eevee sama nie wiedziała cóż robić, więc większość odpowiedzialności spadło na ciebie...
_________________
 
     
Marika


Dołączył: 09 Gru 2018
Posty: 28
Wysłany: 2019-02-10, 09:40   

No ba, że miała humor! Była podekscytowana! Znaczy pamiętała, że ma swoją misję i w ogóle, ale to całkiem nowe doświadczenie. Świat, którego nie zna. Było to też trochę straszne, ale z drugiej strony miała farta, że przynajmniej na początku swej podróży nie była sama. Nie znała co prawda jeszcze Natana za bardzo jednak wydawał się dosyć spokojny i chyba bardziej doświadczony. Zawsze to raźniej niż samemu.
- Inną trasą? Czyli go nie spotkamy? - nie zastanawiała się najwyraźniej tym, iż faktycznie pokazywała swój brak wiedzy. A pomyślałby kto, że jak jej bracia byli trenerami to będzie więcej wiedzieć. Ale nie - ona po prostu wolała domowe sprawunki niż myślenie nad trenowaniem i teraz brak wiedzy wychodził. - Nie zastanawiałam się. Aaaa, no to się nie dziwię, że tego się obawiasz. Nie musisz się z nim jednak zmierzyć dla wszystkich odznak? - nie miała zamiaru być wścibska ani nic z tych rzeczy. Była niewinnie ciekawa, ale i pewnie nie będzie dopytywać, gdyby zauważyła, że chłopak na coś odpowiadać nie chce. Była całkiem nowa w tym wszystkim i stąd taki głód wiedzy. Chociaż i tak uważała, że po drodze wszystkiego z czasem się dowie. No, ale takie "po drodze" pochodziły z pytań i odpowiedzi.
Z uśmiechem powitała Angel, która... pognała w krzaki. Chciała pobiegać? Może faktycznie za długo ją trzymała w pokeballu? Nie zdążyła nawet zareagować! Na szczęście Eevee szybko wróciła. Tyle, że wyciągnęła innego pokemona z krzaków. Cóż... radosny nie był, ale przypuszczała, iż to wina tego jak Angel się ze stworkiem obeszła. Co nie znaczyło, że się nie zmartwiła, gdy biedna Eevee została zaatakowana!
- Angel! - podbiegła do swej podopiecznej i kucnęła przy niej, ale spojrzała na nowego pokemona. - Um... przepraszam. Ona chciała się tylko pobawić. Mam nadzieję, że nie zrobiła ci krzywdy - tak... może powinna odpowiedzieć atakiem bo chyba tak trenerzy robili, ale to jednak wina jej małej Angel, że wyciągnęła stworka z krzaków. Jeśli ten nie odpowiedziałby teraz atakiem to Marika miała zamiar go zeskanować.
_________________
 
     
Asta 
Jesień przyszła!



Chatango: AstaLupus
Discord: Asta
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 139
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2019-02-10, 22:42   

-Według ogólnych zasad, to trener zobowiązany jest do zdobycia minimum ośmiu odznak. Przy zapisach turniejowych, czyli dużo później, je oddaje. W zamian otrzymuje identyfikator oraz rozpiskę pojedynków plus zasady. Zwycięzca zdobywa puchar, jak również przyzwolenie na pojedynek z Elitarną Czwórką. To już jest coś…- Właściwie Natan wyjaśnił tobie większość zasad związanych z profesją trenera. Mimo wszystko istniała szansa, że mógł coś przeoczyć albo również czegoś nie wie. W końcu rodzinne obowiązki dotyczyły bardziej farmy niż liderowania. Międzyczasie postanowiłaś rozwiązać sprawę z Angel. Oczywiście chłopak pozostawił całą sprawę bez komentarza. Prawdopodobnie on wystawiłby swojego Eevee bezpośrednio do walki. Natomiast ty wolałaś bardziej pokojowe rozwiązanie. Na początek spróbowałaś zwykłej rozmowy. Niestety… Mała sadzonka nie zamierzała od tak rezygnować. Lisiczka uruchomiła w niej duszę wojowniczki. Dlatego Sunkern zaatakował bezpośrednio twoją osobę. Dziki stworek otworzył buźkę i zaczął ostrzał małymi ziarenkami. Co prawda niezbyt to ciebie bolało, ale jednak było nieprzyjemne. Dodatkowo ten akt zezłościł Angel. Owszem pupilka może próbowała nawiązać przyjacielskie relacje, ale tego za wiele… Nikt i nic nie powinno atakować ukochanej Mariki! Stąd Eevee bezzwłocznie przybrała pozę gotową do ataku. Czyżbyś właśnie uczestniczyła w prawdziwym pojedynku? Musiałaś podjąć decyzję co robić dalej. Rada od Natana zdecydowanie odpadała. Czemu? Chłopak prowadził własny pojedynek z dzikim Pidgeyem. W końcu wspominał wcześniej o chęci powiększenia drużyny czy zacieśnianiu więzi. Czy tym sposobem pogłębisz zaufanie pomiędzy sobą, a Eevee? Kto nie ryzykuje, ten żałuje...
_________________
 
     
Marika


Dołączył: 09 Gru 2018
Posty: 28
Wysłany: 2019-02-20, 18:47   

Kiwała nawet co chwilę głową słuchając nowego towarzysza. Dobrze było się czegoś dowiedzieć. Chciała wiedzieć jak najwięcej skoro już wyruszyła. Nawet jeśli oznaczało to, że inni będą ją brać za kogoś kto w ogóle się nie orientuje w całej tej Lidze. No co! Niby bracia trenerzy, ale jednak ona w tym świeża, więc musiała pytać! Dobrze, że Natan nie miał nic przeciw. No... a przynajmniej na to nie wyglądało.
Tak czy inaczej należało skupić się na przegranej opcji z pokojowym nastawieniem. A obiecała sobie, że nie będzie kimś kto wszczyna jakieś bójki! Z drugiej strony stawała w obronie innych, więc wychodziło na to, że już Angel była trochę do niej podobna. Odruchowo też się zakryła, gdy sadzonka ją zaatakowała. Całe szczęście to nie był ognisty pokemon bo krzyk byłby na całą okolicę... uff! Nie znaczyło to jednak, że było to coś przyjemnego. Co to to nie! Chciała pokojowo, ale jak tak to stanie do walki. Zwłaszcza, iż najwyraźniej Eevee była gotowa, więc...
- No dobra... Jak tak to tak - wstała na równe nogi, robiąc krok w tył by znowu nie dostać. Przywitała też małą bojowość na swojej twarzy. - Angel użyj Sand Attack, spróbuj okrążyć przeciwnika i wtedy włóż swoją siłę w Tackle! - pierwszy raz wydawała jakieś polecenia do walki dla swego stworka, więc cóż... może nie były jakieś wybitne i taktyk musi się nauczyć, ale miała nadzieję, że dzięki piaskowemu atakowi, Sunkern zostanie trochę zdezorientowany i atak będzie łatwiejszy. A przy tym Marika przypomniała sobie o pokedexie bo może jakieś informacje przydatne tam znajdzie? Dlatego postanowiła stworzonko zeskanować choć oczu nie spuszczała z walki.
_________________
 
     
Asta 
Jesień przyszła!



Chatango: AstaLupus
Discord: Asta
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 139
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2019-02-25, 22:52   

Czasami najprostsze, nawet pokojowe rozwiązania nie przynosiły pożądanych efektów. Głównie dlatego postanowiłaś po prostu skorzystać z brutalnej siły. Generalnie brakowało w tej sytuacji złotego środka czy trzeciej opcji. Oczywiście mogłaś uciec, ale po co? Skoro Sunkern zamierzał walczyć, a Eevee zbytnio nie protestowała… Przynajmniej właśnie podnosiłaś swoje umiejętności jako trenerka. Poza tym dzięki pojedynkowi mogłaś sprawdzić prawdziwy potencjał podopiecznej. Dodatkowo, jak to ładnie powiedział Natan, zacieśniałaś łączącą was więź. W końcu Eevee musiała obdarzyć ciebie stuprocentowym zaufaniem, aby wykonać choćby jedno polecenie. Międzyczasie wydałaś pupilce kilka komend jednocześnie. Angel kiwnęła ochoczo łepkiem i skoczyła w kierunku żółtego rywala. Następnie zamiorła ogonem ziemię, aby stworzyć wielki tuman kurzu, ziemi, ziarenek itp. Chmura pyłów nieco ograniczyła widoczność sadzonki. Dzięki temu lisiczka zdążyła wprowadzić drugą część planu w życie. Przebiegła znaczny kawałek po łuku, a chwilę później uderzyła Sunkerna swoim całym ciałem. Generalnie trawiasty stworek powinien paść lub okazywać zmęczenie. Jednak ku twemu zaskoczeniu rywal nie zamierzał tak łatwo składać broni. Zauważyłaś, że Eevee natychmiast otoczyła zielona poświata. Następnie kilkanaście małych, błyszczących zielonym światłem kulek poszybowało ku Sunkernowi. Wrogi stworek zaabsorbował „posiłek” poprzez listek na głowie. Po tym dziwnym ruchu wyglądał o wiele zdrowiej, jak również odzyskał masę energii. Całe szczęście, że Angel faktycznie nie ucierpiała. Praktycznie twój starter otrzepał futerko, jakby właśnie opuścił przymusową kąpiel.

Sunkern
85% Lekko oślepiona
Eevee 90% Lekko osłabiona


_________________
  
 
     
Marika


Dołączył: 09 Gru 2018
Posty: 28
Wysłany: 2019-03-11, 10:46   

Pierwsza walka i wynikła z przypadku, więc mimo wszystko Marika nie była tak do końca przekonana. Właściwie sądziła, że jak już to... no dobra, może nie za wiele o tym myślała, ale nie wpadło jej na myśl, że właśnie z takiego przypadku walka się wywiąże. A miała przecież pokojowe zamiary! Skrzywiła się też, gdy pokedex nie załapał najwyraźniej skanu pokemona. A nie pocieszał fakt kontrataku Sunkerna, który najwyraźniej się uleczył. Słyszała o tym! Zawsze uważała za coś super, ale nie jak trzeba z tym walczyć. Powinna temu zapobiec, o! Z drugiej jednak strony nie była zbyt doświadczona i trochę się obawiała, że za wcześnie na więcej komend jednocześnie. Mogła coś swej Angel poplątać i nie byłoby dobrze. A może jednak? No nie wiedziała! Myśleć, myśleć... Oczywiście szybko, więc wielkie przemyślenia to być nie mogły i musiała działać bardziej instynktownie. Skoro trochę widoczności wcześniej zabrała to powinna może go bardziej rozkojarzyć i obniżyć jego atak lub/i obronę. Pewno powinna to zrobić najpierw, no ale... nie przemyślała tego! Nie było na to za bardzo czasu.
- Angel, Tail Whip! Następnie ukryj się w krzakach i dopiero po chwili ponownie zaatakuj Tackle - miała nadzieję, że pierwsze działa obniży obronę przeciwnika dzięki czemu kolejny atak ciałem zdziała nieco więcej. Tym samym uznała, że ukrycie się w krzakach może zdziała coś na ich korzyść. Taki niby atak z zaskoczenia - z kolejną nadzieję, że jednak Sunkern nie będzie wiedzieć skąd Eevee uderzy. Póki co cieszyła się też, że jej Angel nie doznała większych obrażeń, ale wiedziała, że w każdej chwili może się to zmienić, więc ostrożności nigdy za wiele.
_________________
 
     
Asta 
Jesień przyszła!



Chatango: AstaLupus
Discord: Asta
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 139
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2019-03-17, 21:48   

Przede wszystkim musiałaś pomyśleć nad lepszą, nieco skuteczniejszą taktyką. Oczywiście robiłaś podobne rzeczy pierwszy raz, więc nikt nie wymagał perfekcji. Jednak im dłuższa walka, tym rosło zmęczenie Eevee. Tymczasem zarządziłaś, aby Angel nieco osłabiła obronę Sunkerna. Ta sztuczka mogła wypalić, ponieważ trawiasty łobuziak niczego się nie spodziewał. Twoja podopieczna delikatnie przytaknęła łebkiem i ruszyła przed siebie. Kilkanaście kroków od żółtego stworka wykonała daleki, elegancki skok. Następnie zdzieliła rywala swym ogonem. Tym samym wytrąciła sadzonkę z równowagi, a sama zyskała czas do odwrotu. Właściwie dostrzegłyście niewiele krzaków w najbliższej okolicy. Choć lepszy rydz niż nic... Angel wskoczyła pomiędzy najbliższe zarośla. Ostatecznie pupilka mogła odsapanąć, zregenerować nieco sił. Sam Sunkern popadł w konsternację. Uważnie szukał wzrokiem liska aż wreszcie cierpliwość się skończyła. Sadzonka zaczęła pluć małymi ziarenkami gdzie popadnie. Powstał swego rodzaju impas... Niespodziewanie Eevee podjęła inicjatywę i wyskoczyła spomiędzy roślinek. Biegła coraz szybciej aż uderzyła całym ciałem przeciwnika. Generalnie trawiasty stworek przekoziołkował kawałek. Jednak kilka chwil później odzyskał początkowy animusz. Znów piłeczka była po twojej stronie. Tak poza tym Natan skończył własny pojedynek. Właśnie zmierzał w twoim kierunku, ale raczej nie zamierzał tobie jakkolwiek przeszkadzać.

Sunkern 75% Lekko oślepiona, podatniejsza na ciosy
Eevee 90% Lekko osłabiona
_________________
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Xioteru
raivvitch

Kyuubi
366671

Twierdza RPG Maker
Twierdza RPG Makera

PokeSpecial

WAW Pokemon

Król Lew PBF

The Original Diaries
The Original Diaries

SNM
SnM

PokeSerwis

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Ninja Gaiden
Ninja Gaiden PBF

Memento Mori

Riverdale

Ninshu

Dark Times RPG

Nemea

Orchard Stable

PokeKingdom

Disney World

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Yellowlair Oats

Over Undertale
over-undertale

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

FT Path Magician

Amaimon
Amaimon

Mortis

Czarny Horyzont

Artemida - Warrior Cats

The Avengers

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Dragon Abyss

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Bleach Other World
Bleach OtherWorld

Avengers Assemble

Wizard's World



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2019 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.