FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Wygrać z chorobą dla marzeń
Autor Wiadomość
jKDx 
Toja


Chatango: tujestemkamild
Discord: !jKDx #7993
Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 307
Wysłany: 2019-02-03, 23:36   

Gdy tylko byłeś w stanie wstałeś i starałeś się uciekać, jednak nie szło Ci to zbyt dobrze, bo byłeś oszołomiony i dość opornie Ci się biegło. Co najgorsze cały czas za plecami słyszałeś zbliżający się szelest. Po przebiegnięciu kilkudziesięciu metrów poczułeś jak coś chwyta Cię za kostkę, a potem wije się wokół Ciebie. Będąc słaby po prostu upadłeś i nagle czułeś jak twoje ciało coś oplątuje, a twoje ruchy strasznie się ograniczają. Nawet każdy oddech był ciężką dla Ciebie czynnością, a nagle twoim oczom ukazał się ogromny fioletowy wąż, który oplótł Cię od stóp do głów i chyba nie miał zbyt przyjaznych zamiarów wobec Ciebie.



Nie czułeś, abyś był duszony, ani zbytniego bólu prócz tego, który towarzyszy Ci już od dłuższego czasu. Wąż chyba na razie nie chciał cię udusić, ale kiedyś chyba usłyszałeś coś o tym w telewizji, mianowicie, że takie gatunki lubią bawić się swoją przyszłą ofiarą, ale teraz nie jesteś w stanie stwierdzić czy faktycznie to słyszałeś, czy wymyślasz to teraz podczas ataku paniki.
_________________


✦✧✦✧✦

Geoffrey Nero
[Karta Postaci | Box | Bank | Trofea | Crystal's Dollars]
✦✧✦✧✦




 
     
IssueFox 


Chatango: IssueFox
Dołączyła: 02 Gru 2018
Posty: 54
Wysłany: 2019-02-04, 09:08   

Ogromny wąż na przywitanie, który prawdopodobnie chce mnie zjeść. Czemu nie? Niestety raczej nie ma tu szansy na połapanie się o co chodzi w tym wszystkim. Po prostu wiedziałem że pewnie za chwilę zginę. Zobaczyłem ogromnego węża, który najwidoczniej chciał zrobić sobie ze mnie jedzenie. Skoro byłem owinięty i nie mogłem się ruszać, nie wiele mi zasadniczo pozostało. Próbowałem się nie ruszać możliwie, bo szarpanie się jedynie pogorszy sytuację. Próbowałem szukać ręką przy ziemi czegokolwiek ostrego, by mieć jakąkolwiek szansę obrony przed napastnikiem.
_________________
 
     
jKDx 
Toja


Chatango: tujestemkamild
Discord: !jKDx #7993
Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 307
Wysłany: 2019-02-05, 23:48   

Wąż uwolnił Cię na chwilę i dał Ci podnieść coś ostrego, ale tylko po to, aby za chwilę ponownie owinąć się wokół Ciebie i znów całkowicie Cię unieruchomić. Tym razem jednak poczułeś mocny uścisk na gardle. Fioletowy wąż był gotów Cię udusić, ale naglę usłyszałeś huk, dochodzący z krzaków nieopodal. Za chwilę zauważyłeś jak wielki fioletowy łeb leży koło twojej głowy i krwawi, a wszystkie zaciśnięcia puszczają. Po krótkiej chwili nad tobą pojawiła się postać młodego, umięśnionego mężczyzny w stroju moro, który zrzucił z Ciebie ciało olbrzymiego węża.



-Wszystko okej mały? - spytał niski, zachrypnięty głos. -Słuchaj, niebezpiecznie jest się kręcić samemu w tej okolicy, właściwie w centrum miasta nie jest bezpieczniej, ale przedmieścia, zawsze były groźne, szczególnie, gdy przychodzisz tu sam. Wyglądasz na lekko wystraszonego i zszokowanego. Może chodź ze mną, mamy tu nieopodal bunkier, tam będziesz mógł odpocząć i trochę dojść do siebie. No, ale oczywiście zawsze możesz zostać tutaj skazany na pastwę losu.
_________________


✦✧✦✧✦

Geoffrey Nero
[Karta Postaci | Box | Bank | Trofea | Crystal's Dollars]
✦✧✦✧✦




 
     
IssueFox 


Chatango: IssueFox
Dołączyła: 02 Gru 2018
Posty: 54
Wysłany: 2019-02-06, 16:28   

Wyglądało na to że moje krótkie życie skończy się w paszczy ogromnego węża. Byłaby w sumie to dość...dziwna śmierć, patrząc na warunki. Adrenalina skakała praktycznie do granic możliwości, kiedy nie wiedziałem już nawet czy za chwilę zemdlęję, czy moje serce stanie, czy co jeszcze innego. Ale każda opcja i tak pewnie skończyłaby się dla mnie staniem się obiadem. Moje próby obrony nic nie dały, gdyż najwidoczniej pokemon zorientował się, co będę chciał zrobić. Zacisnąłem powieki, czując że brakuje mi całkiem powietrza. Desperacko próbowałem wziąć w dech, gdy przy każdym ruchu ucisk się zaciskał. Nie wiedziałem na początku co się stało, oszołomiony. Dopiero gdy nagle uścisk się rozluźnił, zrozumiałem że żyję. Że jeszcze nie umarłem. Przyłożyłem rękę do mojego gardła, nadal czując lekki ból i łapczywie łapiąc oddechy. Przez kilka sekund niemo gapiłem się na ciało ogromnego gada. W życiu nie widziałem do tej pory tak dużego pokemona. W sumie nie wiele widziałem, ale mniejsza z tym. Odwróciłem głowę, gdy w końcu do mojej świadomości doszedł głos mężczyzny. Nie miałem chwilowo siły nic powiedzieć. Nie mogłem zrozumieć, przyswoić sobie co się stało. Z resztą dopiero co przed chwilą dzieliły mnie sekundy od śmierci. Podniosłem się z ziemi, trochę niepewnie, każdy mój fragment ciała odczuł potężny uścisk ciała. Z resztą ciężko powiedzieć...powody fizyczne? Niedotlenienie? Szok? Strach? Niezależnie od powodu, ledwie mogłem stanąć na nogi. - To...to był pokemon? - Zapytałem w końcu, pusto patrząc na ciało z odciętą głową. Nie przychodziło mi nic na myśl, co teraz zrobić. Jedyną decyzją którą mogłem podjąć, trzymając się resztek logiki i instynktu samozachowawczego, było podążenie za obcym. W każdym razie wydawał się jedyną istotą tutaj, która nie chciała raczej mojej śmierci. - Gdzie w ogóle jesteśmy. C...co tu się stało? - Zapytałem słabym głosem, patrząc na ruiny w oddali.
_________________
 
     
jKDx 
Toja


Chatango: tujestemkamild
Discord: !jKDx #7993
Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 307
Wysłany: 2019-02-08, 09:39   

-Tak, to był pokemon, jedna z tych skurwiałych bestii. Jak to gdzie jesteśmy? Violet City, chłopcze, a przynajmniej to, co z niego zostało. Co robiłeś przez ostatnie dwa miesiące chłopie? Wszystko zaczęło się od tego, że Abra jakiegoś dzieciaka został zaatakowany przez stado beedrilli, na tyle uciekał przed nimi, że te cholerne owady zniszczyły pół miasta, a potem znikąd pojawiła się masa psychicznych pokemonów, które najpierw zajęły się wyeliminowaniem pszczół, a potem nie wiadomo czemu rozpoczęły niszczenie miasta i zachowywały się jakby szukały czegoś, albo kogoś. Co ciekawsze stworzyły potężną barierę wokół miasta i odcięły je od rzeczywistości. Mieszkańcy stwierdzili, że nie dadzą się tak pokemonom i chcieli stawić im czoła, ale ich pokemony nawet te które miały trenerów, też z jakiegoś dziwnego powodu zaczęły atakować ludzi. Ludzie chcieli bronić się przed pokemonami, ale nie mieliśmy szans, jednak w podziemiach i kanałach nadal można znaleźć małe kolonie ludzi, którzy walczą o przetrwanie. Kolonie takie jak moja... Cały czas próbujemy znaleźć źródło mocy tej bariery, tak aby w końcu móc się wydostać, ale słabo nam to idzie, a na domiar złego cały czas jesteśmy atakowani przez te cholerne stworzenia. Dobra, ale na razie starczy tych historyjek, lepiej idźmy stąd zanim ktoś nas zauważy i zrobi z nas pył. - Powiedział facet, po czym lekko obwiązał siebie i Ciebie liną ratunkową, chyba nie chciał żebyś się zgubił.
_________________


✦✧✦✧✦

Geoffrey Nero
[Karta Postaci | Box | Bank | Trofea | Crystal's Dollars]
✦✧✦✧✦




  
 
     
IssueFox 


Chatango: IssueFox
Dołączyła: 02 Gru 2018
Posty: 54
Wysłany: 2019-02-08, 10:56   

Obcy przedstawił mi całą tą sytuację. A ja tylko słuchałem w osłupieniu. Jak to możliwe że świat tak pogrążył się w takim chaosie, w przeciągu zaledwie dwóch miesięcy? O ile to nadal była ta sama rzeczywistość. - Abra… - Powiedziałem cicho. Nie było pewności że to miało jakikolwiek związek ze mną, jednak było to podejrzanie dziwny zbieg okoliczności. W tym momencie zacząłem się zastanawiać gdzie podziały się moje pokemony. Ale mimo wszystko, skoro do tej pory ich nie znalazłem, nie było powodu szukać w tym momencie. - Nie macie pomysłu czego mogą szukać...? - Zapytałem, zastanawiając się nad tym, co się działo. Czemu pokemony mogłyby utworzyć barierę nad miastem i czegoś szukać? Poza tym wszystkie? Coś podpowiadało mi, że musiał być jakiś konkretny powód, na tak dziwaczny zbieg okoliczności. Jednak potrzebowałem wiedzieć więcej, by zrozumieć co się działo dookoła mnie. Na razie też nie chciałem się dzielić swoimi myślami, tym bardziej że pewnie ten i tak uznałby najwyżej, że zostałem wyrwany z jakiegoś psychiatryka, czy coś. Zgodziłem się podążać za nim, mając marne szanse by przeżyć tutaj całkiem sam, bez własnych pokemonów lub jakiejkolwiek broni.
_________________
 
     
jKDx 
Toja


Chatango: tujestemkamild
Discord: !jKDx #7993
Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 307
Wysłany: 2019-02-10, 21:52   

-Mamy pewne przypuszczenia co do tego, czego pokemony mogą szukać. Chociaż... to tylko plotki, które krążyły po kanałach. Podobno ten Abra był przodkiem jakichś silnych, pradawnych pokemonów psychicznych, które pośmiertnie dysponowały olbrzymią mocą, która dawała im nieograniczone możliwości. Ludzie mówili, że ten mały żółty stworek szukał po prostu swojego trenera. Nie wiem, nie obchodzi mnie to, ale musimy znaleźć źródło mocy bariery. Dobra jesteśmy na miejscu. - Przed wami widniał właz, który najwidoczniej był wejściem do podziemnego bunkra. Facet puścił Cię przodem i czekał na twoje wejście do środka, a gdy już tam byliście ujrzałeś, że tak można to nazwać - melinę. Jakaś stara popsuta kanapa, kilka kocy i poduszek. Telewizor, radio i masa prowiantu. -Witaj mały w nowym domu. Wszystko co nasze to twoje, a co twoje to nasze, pamiętaj. Dobra, przedstawilibyście się chłopakowi, a nie. - Wtedy właśnie z cienia wyłoniły się trzy postacie, które ustały przed tobą i przed facetem, który cię tu sprowadził. -To jest Martin. - Powiedział mężczyzna wskazując na najwyższego i najbardziej przypakowanego faceta z całej trójki. -Oto Marina. Jej oku nic nie umknie. - Tym razem facet wskazał na malutką kobietę stojącą pomiędzy dwoma rosłymi facetami. -A to H. Po prostu H. Radzę nie zadzierać i nie mówić mu za dużo. - Chłopak powiedział to wskazując, na zamaskowanego faceta. -A oczywiście, gdzie moje maniery... Mam na imię Jacob. A ty jak masz na imię chłopcze?
_________________


✦✧✦✧✦

Geoffrey Nero
[Karta Postaci | Box | Bank | Trofea | Crystal's Dollars]
✦✧✦✧✦




 
     
IssueFox 


Chatango: IssueFox
Dołączyła: 02 Gru 2018
Posty: 54
Wysłany: 2019-02-11, 11:57   

W momencie gdy dostałem odpowiedź, po prostu zamilkłem, aż do końca podróży. To było raczej zbyt...rzeczowe, bym dłużej mógł się łudzić, że to był najzwyklejszy przypadek. Abra z rodu pradawnych pokemonów? Raczej mało prawdopodobne by była to inna Abra...z innego rodu pradawnych pokemonów. Przy czym nagle bym się zbiegiem okoliczności znalazł w tym wszystkim, po tak dziwnym śnie. Zaczynało do mnie dochodzić, w co się wpakowałem właściwie. Ale nie było raczej sensu się nad tym rozwodzić, tylko brnąć w to dalej, gdy nie widziałem innej drogi. Zastanawiało mnie jedynie czy powinienem mu powiedzieć o czymkolwiek. Mało prawdopodobne by mi uwierzył. Nie mówiąc już że mogę być przyczyną...upadku tego miasta. Spuściłem głowę, zastnawiając się z niepokojem, co powinienem zrobić.
Dotarliśmy jednak do jakiegoś bunkra. Czy tak wyglądało teraz życie. Takie wizje wydywało się w jakiś tanich postapokalipstycznych filmach. Ciekawe na ile dni puszek zupy mają. Przedstawił mnie, gdy praktycznie przez cały czas chowałem się za nim, trzymając się tak blisko, jak to możliwe. Spojrzałem przelotnie na Martina i Marinę, jeszcze krócej zatrzymując wzrok na H. W sumie miałem ochotę zapytać "czemu?", przez swoją typową dziecięcą ciekawość. Jednak sybko zorientowałem się, że nie byłby to zbyt dobry pomysł. Mimo tego, jednak większość czasu unikałem kontaktu wzrokowego. Nie wiedziałem nadal co mogą w ogóle o mnie myśleć. Czy naprawdę mieli powód, by marnować swoją siłę i zapasy dla mnie? - Charlie...Fox... - Powiedziałem w końcu, nawiązując kontakt wzrokowy z Jacob'em.
_________________
 
     
jKDx 
Toja


Chatango: tujestemkamild
Discord: !jKDx #7993
Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 307
Wysłany: 2019-02-17, 23:32   

Po tym jak się przedstawiłeś wszyscy najzwyczajniej w świecie się rozeszli. Mężczyzna, który cię tu w ogóle wprowadził, spojrzał się na Ciebie i powiedział. -Czuj się jak w domu i się rozgość. - po tych słowach on również odszedł od ciebie i gdzieś się zapodział, zapewne robił jakieś ważne rzeczy. Właściwie zbyt dużego wyboru rozrywek nie miałeś, ale zawsze mogłeś postarać sie wymyślić coś sam, albo trochę zregenerować swoje ciało i coś wypić i zjeść w końcu normalnego żarcia, nie widziałeś pewnie z milion lat.
_________________


✦✧✦✧✦

Geoffrey Nero
[Karta Postaci | Box | Bank | Trofea | Crystal's Dollars]
✦✧✦✧✦




 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Xioteru
raivvitch

Kyuubi
366671

PokeSpecial

WAW Pokemon

Król Lew PBF

SNM
SnM

PokeSerwis

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Ninja Gaiden
Ninja Gaiden PBF

Memento Mori

Riverdale

Ninshu

Dark Times RPG

Nemea

Orchard Stable

PokeKingdom

Disney World

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

YLO

Over Undertale
over-undertale

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

FT Path Magician

Amaimon
Amaimon

Mortis

Czarny Horyzont

Artemida - Warrior Cats

The Avengers

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Dragon Abyss

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Bleach Other World
Bleach OtherWorld

Avengers Assemble

Wizard's World



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2019 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.