Amfiteatr Strefa Gracza Regulamin Ogłoszenia Kalendarz Eventów Akademia Koloseum Dojo Przenosiny Spis MG Pora na przygodę! Strefa PBF Przygody Centrum Handlowe Arcade Centre Konkursy Laboratorium Zacisze Miejsca Spotkań Stragany Ogródki Park Krajobrazowy Safari Kreatywny Zakątek PokeLotto Biblioteka Loteria Karty Postaci Rozmowy
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Przygoda Asty [+18]
Autor Wiadomość
Asta 
Jesień przyszła!



Chatango: AstaLupus
Discord: Asta
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 152
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2019-02-17, 14:32   

Staruszka doskonale wiedziała jak poprawić humor dziewczynie. Wszystkie sukienki swoimi, niestety głównie podchodzącymi pod biały bądź czarny, kolorami przykuwały wzrok, jak również olśniewały ozdobami. Co prawda moda szybko przemijała… Mimo wszystko Asta nie miała większego wpływu na asortyment sklepu. Czemu nikt nie wymyślił czerwonej kiecki w białe jaśminy albo konwalie!? Pozostawało wybrać dwie sukienki, które najbardziej przypadły jej do gustu. Pierwszą kandydatką była ta zaprezentowana przez sprzedawczynię, czyli „kremówka w maki”. Natomiast druga kreacja wyglądała podobnie ale dół ozdobiono różowymi tulipanami. Tymczasem w sekcji sweterków białowłosa upatrzyła sobie taki dłuższy, jasno różowy, zapinany na guziki. Wreszcie Astarte dopytała staruszkę o lokalizację przebieralni i tam pognała. Wypadałoby sprawdzić ułożenie materiału, lekkość, a przy okazji fakt czy coś „niechcący” nie odstaje lub nie pogrubia… „Zdecydowanie tulipany górą… Mogłabym do niej dobrać jasno różową apaszkę… Poza tym róż kontrastuje idealnie z błękitem, więc wyeksponuje trochę kolor swoich oczu… No i ten rewelacyjny sweterek. Nie bije po oczach różem, a raczej przypomina serek jagodowy, o! Świetnie… Będę mogła wystąpić tak w pokazach albo iść na samodzielną randkę do kina…” Cóż… Ten kto powiedział, że skromność bywa cechą ludzi wielkich miał całkowitą rację. Całe szczęście, że nastolatka mieściła się w przedziale „średniaczków”. Wreszcie po wielu namysłach, poprawkach, przymiarkach, dodatkach Asta podjęła decyzję. Ostatecznie poprosiła kobiecinkę o sukienkę białą w różowe tulipany, czarną w róże, sweterek jasnoróżowy i czerwoną apaszkę. Ciekawe jaką sumę zażąda kobiecina. Generalnie dziewczę również powinno pomyśleć o jakimś pokemonie koniku, który pomógłby nosić tobołki...
_________________
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Chatango: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1189
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-02-22, 22:20   

Trochę z pomocą babuleńki, trochę samemu buszując pośród wieszaków, ale udało ci się dobrać odpowiedni zestaw ciuszków, tak na lepszy początek. Starowinka miała też tak wyrobione oko, że właściwie podsuwała ci pod nos wybrane ciuchy w idealnych rozmiarach, więc odwiedzanie przymierzalni było prawie jak formalność. Chociaż fakt, niektóre fasony układały się zwyczajnie dziwnie...
Ostatecznie wylądowałaś przed kasą, gdzie poczciwa ekspedientka, nosząca "chodaki sprawiedliwości" rozliczyła cię za całość stosunkowo łaskawie. To chyba na poczet jej nieprzyjemnej wnuczki, bo zapłaciłaś raptem 1.000$. Zacny dzień, nie? Wszędzie zniżki i jakoś tak ogólnie przyjemnie... No, w większości przypadków.
Tymczasem po wyjściu ze sklepu, zorientowałaś sie, że właściwie do spotkania w sprawie pokazowych trików masz jeszcze kupę czasu. Konkretniej całe dwie godziny luzu i byczenia się. No, chyba, że miałaś ochotę na coś innego- ostatecznie nie zdążyłaś sie jeszcze aż tak zagłębić w uliczki miasteczka.
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Jeziorko | Rezerwat | Stragan

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Asta 
Jesień przyszła!



Chatango: AstaLupus
Discord: Asta
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 152
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2019-02-25, 23:15   

Te pierwsze, duże zakupy poprawiły dziewczynie humor na tyle, że wcale nie żałowała wydanych pieniędzy. Wszędzie sprzedawcy traktowali ją zniżkami, a nawet Asta zyskała możliwość porozmawiania z prawdziwą koordynatorką. Chyba pierwszy raz los obdarzył ją tyloma pozytywnymi zbiegami okoliczności. Generalnie pannica zaczęła się martwić, aby dobra passa nagle nie zniknęła. Głupio byłoby teraz coś zgubić albo przez przypadek o czymś zapomnieć. Ostatecznie białowłosa postanowiła zataszczyć zakupy do wynajętego pokoju. Wolała nie paradować z milionem toreb pod pachami. Po pierwsze chwilowo niepotrzebny bagaż, a po drugie okazja czyni złodzieja. ”W pomieszczeniu wypakuję większość dobytku i poupycham od nowa… Mam tylko nadzieję, że po drodze nie padnę z wycieńczenia. Może nawet wyrobie sobie trochę sylwetkę oraz kondycję…” W zasadzie Asta nawet nie szukała innych lokali. Prawdopodobnie sprzedawczyni zabierze ją do kawiarni bądź cukierni, więc po prostu popsułaby sobie niespodziankę. Dodatkowo wypadałoby trochę się odświeżyć, włożyć nową kieckę, sprawdzić czy przybyli nowi ludzie...
_________________
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Chatango: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1189
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-02-28, 18:25   

Wróciłaś więc do Centrum w celu jakiegoś sensownego przearanżowania tych wszystkich toreb w jeden wspólny pakunek. Cel wydawał się raczej trudny do osiągnięcia, zważywszy na ilość wszystkich rzeczy, które tachałaś. Niemniej, spróbować było można, a nawet trzeba! Z początku w twoim tymczasowym pokoiku nastąpił dosyć spory bałagan- na łóżku, szafce, stoliku, jedynym krześle czy nawet podłodze naustawiałaś te wszystkie zakupione dobra. Ich ilość z początku porażała, ale pomalutku, metodycznie wszystko składając, upychając i przestawiając, zaczęłaś "odgruzowywać" pomieszczenie. Ostatecznie wszystko udało ci się upchnąć w plecaku. Nawet zostało jeszcze trochę miejsca! Ile można zdziałać odpowiednią organizacją, nie?
Tymczasem powoli zbliżała się pora spotkania. Zarzuciwszy plecak na ramię, ruszyłaś do sklepiku pani Doe. Przycupnęłaś na ławeczce nieopodal, skąd miałaś pogląd na wejście do sklepu. Nie musiałaś czekać długo, aby ujrzeć jak kobieta zamyka drzwi na klucz oraz zabezpiecza drzwi i okna kutą kratą (ale taką nawet pasującą do tego budynku).
- Och, jesteś już. To co, kochaniutka- gotowa na kilka lekcji koordynatorstwa?- zagadnęła energicznie.
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Jeziorko | Rezerwat | Stragan

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Asta 
Jesień przyszła!



Chatango: AstaLupus
Discord: Asta
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 152
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2019-03-02, 11:54   

Właściwie, to dziewczyna odwiedziła Centrum Pokemon z jeszcze jednego powodu. Owszem mogła na spokojnie ogarnąć sprawę przepakowania, ale jednocześnie sprawdziła przydzielony jej pokój. W końcu zamawiała podobne sprawy pierwszy raz jako trenerka. Dlatego lepiej przypilnować niektórych rzeczy niż później żałować, że to nie hotelowe luksusy albo nocka pod niebem. Całe szczęście pomieszczenie zdało egzamin, a nawet spełniło większość oczekiwań Asty. Ostatecznie białowłosa opuściła Centrum i wylądowała na ławeczce przed pamiętnym, pierwszym sklepem. Akurat kobieta kończyła zamykać dobytek, więc nastolatka wręcz kipiała od pozytywnych emocji, jak również niezdrowej ciekawości.
-Oczywiście! Czy będziemy także walczyć w bardziej koordynatorskim stylu? W końcu sama Pani napomknęła, że koordynatorstwo wygląda zupełnie inaczej niż bycie trenerem… Chciałabym poznać ten fach tak, jak trzeba o ile Pani ma dostatecznie dużo czasu dzisiaj...- Asta starała się zachowywać grzecznościowy ton. W końcu babeczka robiła jej sporą przysługę, jeśli chodzi o zasady pokazów. Poza tym białowłosa liczyła się z tym, że sprzedawczyni mogła mieć zaplanowane coś np. kino z mężem, zabawy z dzieciakami... Choć z drugiej strony pragnęła sprawdzić własne siły. Lepiej teraz niż podczas prawdziwych pokazów, prawda? Tak łatwiej zrozumieć podstawy zasad... Pozostawało wyczekiwać odpowiedzi od kobieciny...
_________________
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Chatango: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1189
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-03-07, 10:44   

Kobieta zachichotała słysząc twój entuzjazm i propozycje.
- Wszystko w swoim czasie, kochaniutka. Najpierw musisz zobaczyć to i owo, żeby mieć jakiś pogląd jak to wygląda w praktyce. Ale potem, czemu nie? Aktualnie mieszkam sama, więc to zawsze dla mnie zawsze jakaś rozrywka- odparła pani Doe.
Ruszyłyście przez miasteczko i skierowałyście się do miejscowego parku. Ale dosyć szybko okazało się, że nie będziecie spacerować pośród tutejszych okoliczności przyrody i kontemplować żwirowych ścieżek czy kwiatowych klombów. W jednym z końców parku utworzone było coś w rodzaju sporej łączki z wytyczonymi na niej liniami. Pole bitewne.
Kobieta poprosiła cię, żebyś sobie usiadła, a sama po chwili weszła na wydzielony prostokąt. Sięgnąwszy do torby, wyciągnęła Pokeball.
- Widzisz moja droga, Pokazy zaczynają się właściwie nawet od tak trywialnych szczegółów jak wypuszczenie swego podopiecznego na scenie. Jak pewnie sama wiesz, normalnie nie jest to zbyt spektakularne, a sam Pokeball nie jest szczególnie urodziwym rodzajem kuli. Dlatego wcześniej warto zapatrzeć się w jakąś ozdobną osłonkę na ball oraz kilka specjalnych naklejek. Brzmi banalnie, prawda?- w trakcie mówienia pani Christine nałożyła na pokeball ozdobną osłonkę- jednolicie szkarłatną ze złotymi zdobieniami układającymi się w filigranowe zarysy kwiatów. Zauważyłaś też, że na osłonce znajduje się niedużą, niemal niewidoczna nalepka.
- Ale czy bez tego udałoby mi się zrobić tak?
Kobieta podrzuciła kulę w powietrze. Pomijając fakt, ze teraz kula faktycznie wyglądała ładniej i jakoś tak... hm... prestiżowo, kiedy się otworzyła, nie towarzyszyło jej wyłącznie znane ci już czerwonawe światło, z którego formował się kształt pokemona. Zauważyłaś ogniki. Cała masę ognistych ogników i drobnych iskierek tańczących w powietrzu i układających się w różne przemyślne wzory. W takich okolicznościach wizualnych zmaterializował się pokemon sprzedawczyni- spory lis z czymś w rodzaju magicznej różdżki w łapie. Stworzenie jakby w wyuczonym odruchu z gracją okręciło się w powietrzu, w pewnym sensie zgarniając ogniki na koniec swej różdżki. Kiedy lis wylądował na ziemi, wykonał zgrabny półobrót i wyciągając przed siebie łapę z różdżką, dmuchnął w nią wywołując tym samym imponujący, ognisty podmuch. Coś jak połykacze ognia na festynach- uświadomiłaś sobie po chwili.
- Jak widzisz Pokazy trzeba planować praktycznie od samego początku, od chwili wypuszczenia pokemona z kuli. Tymczasem przedstawiam ci Amayę, moją ukochaną Delphox i towarzyszkę w wielu występach.
Lisica skłoniła się w twoją stronę, przypatrując z wyraźną ciekawością. Zauważyłaś, że i ona nie jest już pierwszej młodości- na futrze dostrzegłaś kilka pasm siwej sierści, a ogólna postawa pokemona była jakby lekko przygarbiona. Niemniej w jej oczach dalej zdawało się widzieć taki młodzieńczy błysk.
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Jeziorko | Rezerwat | Stragan

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Asta 
Jesień przyszła!



Chatango: AstaLupus
Discord: Asta
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 152
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2019-03-18, 19:15   

Można śmiało stwierdzić, że dziewczyna podłapała dobry humor poczciwej sklepikarki. Mało tego! Nawet nie protestowała, gdy kobiecina wyprowadziła ją gdzieś poza miasto. Asta wręcz doceniała uroki miejscowego parku. Przynajmniej tutaj mogła odpocząć od całego zgiełku, hałasu czy głośnych rozmów. Wreszcie pani Doe zaczęła jej tłumaczyć podstawy koordynatorstwa. "Kto by pomyślał, że pokazy rządzą się swoimi, magicznymi zasadami. Nawet pole walki wygląda nieco inaczej niż to standardowe. Poza tym sama nigdy bym nie zwróciła uwagi na ozdabianie pokeballi czy dobieranie kapsuł. Czy Mistral podołałby zadaniu? Chwilowo jego techniki raczej sprzyjają bezpośredniej wymianie ciosów. Natomiast Venonat dopiero dołączyła do drużyny... Choć bez ryzyka tak naprawdę nie ma prawdziwej zabawy, prawda?" Asta chłonęła wszystkie słowa niczym jakieś prawdziwe, magiczne zaklęcie. Jednak każda, nawet najmniejsza, wskazówka budziła w pannicy coraz to nowsze pytania. Wreszcie sprzedawczyni przeszła od teorii do praktyki. Właściwie ten moment odmienił całe życie pannicy. Po pierwsze pokeball przypominał jakiś starożytny artefakt. Druga sprawa dotyczyła samego pokemona Christiny. Cały pokaz wywołał w dziewczynie nieopisany zachwyt, szczery podziw dla umiejętności kobiety, dawno skrywaną dziecięcą radość, a nawet niezdrową ciekawość czy niecierpliwość. Po prostu nastolatka chciała zobaczyć więcej tak przepięknych, eleganckich sztuczek... Jej twarz złagodniała, a wyraz oczu zdradzał żywe zainteresowanie. Praktycznie Astarte nieświadomie biła brawo na stojąco...
-Piękny! Ognisty lis... Czy mogłabym podejść i pogratulować? Naprawdę pierwszy raz widzę coś pięknego. Zjawiskowe widowisko... Zazdroszczę Pani doświadczenia. Ja sama najchętniej sprawdziłabym Mistrala... Szkoda tylko, że kompletnie nie umiem wydobywać piękna z czegokolwiek.- Oczywiście Asta nie miała nic złego na myśli. Pokaz naprawdę jej zaimponował i kiedyś pragnęła dorównać umiejętnościami pani Doe... Praktycznie dzięki tej kobiecie dziewczyna zadecydowała, że spróbuje swoich sił również jako koordynatorka. Dlatego chwyciła zdecydowanie pokeball ognistego ptaszka, a następnie wypuściła swego podopiecznego.
-Słuchaj Mistral... To jest Pani Doe i jej Ognisty Lis... Wyobraź sobie, że oboje pokazują magiczne rzeczy, które zapierają dech...- Pannica nie umiała oddać słowami tego co niedawno zobaczyła. Liczyła, że pokemony po prostu dogadają się pomiędzy sobą. Natomiast Asta intensywnie myślała nad upiększeniem pupila...
_________________
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Chatango: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1189
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-03-22, 16:33   

Pani Doe zachichotała dobrotliwie, widząc twój entuzjazm. Z kolei Amaya z zainteresowaniem obserwowała jak twój rudzik w kilku okrążeniach, "obczaja" zarówno ją jak i jej opiekunkę. Żadna nie miała nic przeciwko. W końcu Mistral wrócił i przysiadł ci na ramieniu, poćwierkując od czasu do czasu.
- Och, nauczysz się. Wszystko przychodzi z czasem, w końcu każdy ma jakieś początki. Najlepiej zaczynać małymi kroczkami, dodawać cos do pozornie zwyczajnych i nudnych technik. Amaya, mogłabyś proszę pokazać im swoje Scratch?
Lisica skinęła głową. Zobaczyłaś jak Delphox wywinęła efektownego młyńca swoją "różdżką", a ta wylądowała w puchatym ogonie lisicy. Po chwili Amaya wykonała zgrabny piruet, by niebawem, płynnie przejść do wymachu jedną z łap. Normalnie użyciu Scratch towarzyszył lekki poblask bijący od pazurów. W przypadku Delphox, musiała zacząć używać tego ataku jeszcze w czasie piruetu, bo osiągnęła coś w rodzaju białej, świetlistej smugi, ciągnącej się za jej łapą.
- Widzisz? Nie potrzeba znajomości jakichś potężnych technik. Wystarczy dobre oko i zmysł obserwacji. Musisz wiedzieć jak dokładnie wyglądają techniki, które zna twój podopieczny, jak można podkreślić jakiś pozornie nieistotny szczegół. W pokazach bardzo przydaje się choreografia i takie typowo gimnastyczno-taneczne sztuczki. Piruety, wyskoki, salta... To wszystko działa tylko na plus. W przypadku twojego Fletchlinga świetnie sprawdzą się różne akrobacje powietrzne- myślę, że w połączeniu nawet z jakąś prostą, ognistą techniką dałyby całkiem ciekawy efekt.
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Jeziorko | Rezerwat | Stragan

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Asta 
Jesień przyszła!



Chatango: AstaLupus
Discord: Asta
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 152
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2019-03-24, 15:40   

Właściwie, to Pani Doe z każdym momentem zaskakiwała dziewczynę coraz bardziej. Przede wszystkim pokładała w Ascie wielkie nadzieje, a nawet zachęcała do kreatywności. Taka życzliwość trafiała się bardzo rzadko wśród „dorosłych ludzi”. Właśnie dlatego pannica nie chciała zawieść oczekiwań poczciwiej sprzedawczyni. Więc pierwsze co białowłosa zrobiła, to sprawdziła informacje o Mistralu za pomocą przenośnej encyklopedii. Szkoda tylko, że tutaj pojawiły się pierwsze schody… ”O jeżu liściasty… Mistral poznaje ogniste ataki dopiero po ewolucji… Mam Flame Charge, ale szkoda marnować płytkę. No nic… Muszę być cierpliwa i pomysłowa… Więcej odwagi Astarte! Wreszcie dziewczę spojrzało w kierunku ognistego pokemona. Przecież podopieczna Christine również zaczynała od zera o czym świadczyło przedstawione Scratch…
-Widziałeś Mistral? Chodzi nam o podobny efekt, więc spróbujemy… Najpierw użyj Secret Power, aby zmienić kolor swojego ciała. Zaraz potem użyj Quick Attack, aby wzlecieć jak najwyżej. Dzięki temu stworzysz kolorową smugę za sobą, a falę mocy uwolnisz na górze. Coś podobnego do finałowych fajerwerków…- Chwilowo Asta nie miała bardziej ambitnych pomysłów. W ogóle dziewczyna wolała najpierw sprawdzić artystyczny zmysł podopiecznego. Niby normalna walka przebiegła inaczej, prawda? Tutaj ptaszek musiał polegać wyłącznie na sobie, jak również umiejętnościach...
_________________
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Chatango: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1189
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-03-24, 15:50   

Zerknąwszy do Pokedexu, postanowiłaś spróbować swoich sił w wymyślaniu kombinacji koordynatorskich. Cóż, aktualne umiejętności twojego rudzika nie powalały na łopatki, ale nie było też tak tragicznie. Po chwili zastanowienia, udało ci się wykombinować coś, co w założeniu nie powinno być trudne, ale efekt powinien być całkiem widowiskowy.
Mistral wzleciał w powietrze przed tobą i zaćwierkał w taki charakterystyczny, lekko melodyjny sposób. Zauważyłaś, jak jego ciało otacza świetlista, różowawo-fioletowa otoczka. Zaraz potem, Fletchling śmignął w górę, używając Quick Attack. Efekt smugi wyszedł jak na razie pierwsza klasa- oprócz świetlistego "ogona" powstałego w wyniku Secret Power, za twoim podopiecznym ciągnęły się też mniejsze, białawe smużki od Quick Attack. Wyglądało to nawet malowniczo. W końcu ptaszek zawisł w górze, aby uwolnić całkiem siłę Secret Power. Efekt wizualny można by porównać do pęknięcia mydlanej bańki, kiedy wokół twego podopiecznego zmaterializowało się coś w rodzaju kulistej fali uderzeniowej. Pociągnęła za sobą utworzone wcześniej smugi i wytworzyła coś w rodzaju fajerwerku. Albo dużej meduzy na niebie- zależnie kto jak na to spojrzał.
- Bardzo dobrze! Szybko zaczynasz łapać, kochaniutka- usłyszałaś pochwałę sklepikarki, której wtórowały przyjazne pomruki lisicy.
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Jeziorko | Rezerwat | Stragan

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Asta 
Jesień przyszła!



Chatango: AstaLupus
Discord: Asta
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 152
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2019-03-24, 17:46   

Trzeba szczerze przyznać, że pierwsze efekty przeszły najśmielsze oczekiwania pannicy. Jako początkująca trenerka Asta nie wiedziała, że jej podopieczny coś takiego potrafi. Właściwie wypadało spróbować jeszcze jedną kombinację i gładko przejść dalej. W końcu Mistral z czasem pozna coraz więcej technik. Po prostu Astarte musiała mieć dużo cierpliwości. Wszystko małymi kroczkami, jak powiedziała pani Doe… ”Świetnie… Cudownie… Pierwsze koty za płoty! Mistral jesteś mistrzem dzisiejszej ceremonii! Co by tutaj jeszcze współgrało… O mam!” Białowłosa spojrzała w kierunku swojego podopiecznego. Przede wszystkim należało zacząć od komplementów. Szczególnie, że po uwadze pani Doe sama jakoś trochę się zawstydziła, ale jednocześnie pałała nieposkromioną radością.
-Świetnie Mistral! Przepiękny pokaz i zgrabny, płynny lot. Mamy to! Jestem z ciebie dumna. Teraz spróbujemy odwrotnej kombinacji. Spróbuj najpierw użyć Tailwind w kierunku ziemi, aby stworzyć małe tornado. Następnie wleć w środek za pomocą Quick Attack. Zacznij pikować, jednocześnie obracając się wokół własnej osi. Stworzymy wstęgi wiatru przeplatane białymi smugami. Zatrzymaj się tuż przed samą ziemią i ponownie Secret Power, aby rozbić powstały twór w milion jaskrawych iskierek o!- Ta kombinacja brzmiała niczym czyste szaleństwo. Jednak dziewczę uznało, że do odważnych świat należy. Co prawda sama nie wiedziała czy wszystko pójdzie zgodnie z przewidywaniami.
_________________
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Chatango: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1189
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-03-24, 17:59   

Postanowiłaś spróbować znowu sił z jakąś kombinacją. tym razem poszło na warsztat coś bardziej skomplikowanego.
Początek był względnie obiecujący, choć utworzenie Tornada z Tailwind zmusiło Mistrala, by trochę się nagimnastykował, ale powiedzmy, że wyszło coś zbliżonego. Potem ptaszek wleciał w to oko cyklonu, używając Quick Attack. Efekt wyszedł całkiem całkiem- spiralny wir białych, świetlistych smug robił wrażenie. No, tylko końcówka nie pykła- rudzik źle skalkulował odległość i zamiast z gracją zawisnąć w powietrzu, walnął o grunt, zarywając kawałek siła rozpędu. To zdecydowanie nie tak miało wyglądać.
Obie z Christine podbiegłyście do ptaszyny, jakoś go pozbierać z ziemi. Szczęśliwie skończyło się tylko na potłuczeniach.
- Dobrze, że nic mu się nie stało. Cóż, musicie w przyszłości bardziej uważać. Ot, błąd debiutantów, ale i takie błędy są ważne. Trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć- oznajmiła pani Doe cierpliwym, ale przyjaznym tonem.
- Niemniej już wiesz o co w pokazach chodzi. Moim zdaniem jesteście wyjątkowo pojętni. No i przypomnieliście starej kobiecie jedne z najprzyjemniejszych chwil z młodości. Proszę, kochaniutka"- kobieta wcisnęła ci w dłoń małą, materiałową torebeczkę, którą wyjęła ze swej torebki.
Zerknęłaś do środka, a tam błysnął ci srebrzysty, połyskliwy proszek. Coś jak brokat tylko taki bardziej... bardziej.
- To Magic Powder. Z jego pomocą możesz nadać jednemu ze swych podopiecznych formę Shiny. Mnie już się nie przyda, ale w ogóle mi nie żal oddawać go w ręce tak obiecującej, młodej panny. Może akurat pomoże ci w jakichś pokazach?- dodała, mrugając porozumiewawczo.
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Jeziorko | Rezerwat | Stragan

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
Ostatnio zmieniony przez Gwen Brown 2019-03-24, 18:01, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Asta 
Jesień przyszła!



Chatango: AstaLupus
Discord: Asta
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 152
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2019-04-07, 19:12   

Astarte śledziła uważnie tor lotu swojego podopiecznego. W końcu to ona wymyśliła podobną kombinację. Dlatego też musiała trzymać rękę na pulsie. Niestety nie wszystko poszło zgodnie z wytycznymi. Mistral spadł, a przez krótką chwilę dziewczyną zawładnęły czysta panika, jak również strach. Całe szczęście, że wypadek wyglądał groźniej niż przypuszczała. Ostatecznie pannica pozbierała Mistrala i ostrożnie przytuliła, żeby wynagrodzić pokemonowi cały trud. Następnie przywołała pupila do pokeballa. Wypadałoby, aby odpoczął prawda? Wtedy pani Doe zaskoczyła Astę po raz kolejny tego dnia. Po pierwsze białowłosa zgarnęła kolejny komplement, a druga sprawa dotyczyła „tajemniczego prezentu”. Praktycznie nastolatka wzruszyła się tak bardzo, że przytuliła kobiecinę powstrzymując kilaka łez.
-Bardzo Pani dziękuję za cierpliwość oraz wszelkie nauki. Postaram się jak najlepiej reprezentować podczas pokazów i będę regularnie informowała Panią o naszych sukcesach. Jest Pani prawdziwym aniołem… Powinna Pani otworzyć szkołę dla początkujących koordynatorów albo jakieś zajęcia. W ramach mojej wdzięczności chciałam zaprosić Panią na obiad. Poza tym również dziękuję Pani podopiecznej za piękny pokaz umiejętności...- Dziewczyna zaczęła od monologu, ale poczuła prawdziwą sympatię do kobieciny. W końcu starsza osoba zechciała poświęcić jej swój wolny czas i zdradzić kilka tajników. Praktycznie pod tym względem pani Doe przypominała nieco jej rodziców. Poza tym obiad brzmiał niczym uczciwa wymiana. Wybór lokalu pozostawał po stronie uroczej sprzedawczyni.

~Przepraszam za zwłokę od teraz będzie w miarę regularnie :3
_________________
  
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Chatango: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1189
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-04-07, 22:12   

Spoko luz- abym wcześniej dostała jakiś sygnał, że nic cię nie zjadło i to tylko tymczasowy przestój, a będę stawać na rzęsach byś przygody nie zatraciła ;P
~~~
Pani Doe wyraźnie nie spodziewała się takiej wylewności z twojej strony. Z początku nie kryła zaskoczenia, ale dość szybko odwzajemniła twój uścisk.
- Och, to nic takiego, kochaniutka. Ja też ci bardzo dziękuję, że mogłam choć na chwilę wrócić do starych czasów. Właściwie chyba nawet trochę tego potrzebowałam- odparła, przyjaźnie gładząc cię po plecach, takim przyjemnym, w pewnym sensie "babciowym" albo "maminym" gestem.
Nie odmówiła twojemu zaproszeniu. Wewnętrznie chyba obie chciałyście korzystać ze swego towarzystwa jak najdłużej. Dlatego też z nieskrywanym zadowoleniem, pozwoliłaś się zaprowadzić do niedużej, sympatycznie wyglądającej kawiarenki. W przeciwieństwie do tych, które widziałaś wcześniej, ta konkretna wydawała się mniej wyszukana. Raczej taka swojska, wręcz domowa. Pani Doe uprzedziła cię , że serwują tu najlepsze naleśniki w mieście i nie wybaczyłaby sobie gdybyś miała opuścić miasto nie spróbowawszy czegoś z tutejszej karty dań. Po chwili do stolika, przy którym przysiadłyście podeszła młoda, około dwudziestoparoletnia, rudowłosa dziewczyna w długiej kraciastej koszuli (jakoś mimowolnie kojarzącej się z zawodem drwala) i lekko znoszonych jeansach. Dziewczyna zawadiacko przerzuciła sobie na plecy jeden z grubych warkoczy i zapytała was o zamówienie. Zerknęłaś w kartę. Cóż, to była raczej taka kawiarenko-cukierenka- dominowały głównie ciasta, kawy, herbata i naleśniki- naleśniki chyba w każdym możliwym wydaniu oraz w przypadku wersji "na słono" kilka dodatków do wyboru.
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Jeziorko | Rezerwat | Stragan

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Asta 
Jesień przyszła!



Chatango: AstaLupus
Discord: Asta
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 152
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2019-04-14, 13:15   

Dziewczyna była wręcz zachwycona wybranym miejscem. Prawdopodobnie dlatego, że uwielbiała wszelkiego rodzaju słodkie potrawy. Same naleśniki przywoływały u niej wspomnienia z dzieciństwa. Oczywiście zanim wynikła ta awantura pomiędzy nią, a bratem. Wtedy także mama miała więcej czasu, a ojciec przesiadywał w kuchni. ”Mam nadzieję, że kiedyś znów tak będzie… Tylko muszę porozmawiać z bratem i wszystko wyjaśnić. W końcu rodzina powinna być zawsze najważniejsza...” Wreszcie Asta zajęła miejsce naprzeciw pani Doe. Jej zamówienie składało się głównie z naleśników wypełnionych owocami oraz bitą śmietaną. Jakoś taka kombinacja smakowała zawsze najlepiej. Poza tym pannica nie chciała wyjść na ogromnego łasucha. Tymczasem nastolatka postanowiła skorzystać jeszcze z wiedzy pani Doe.
-Korzystając z okazji… Czy zna Pani tutejsze miejsca, gdzie przesiaduje młodzież mniej więcej w moim wieku? Nie ukrywam, że chętnie poznałabym inny punkt widzenia odnośnie bycia trenerką. Poza tym podróż szybciej mija w towarzystwie. Dodatkowo interesują mnie tereny zielone… Choćby jak ten park, gdzie pokazywała mi Pani wszystkie sztuczki.- Co prawda Asta mogła sprawdzić poszczególne rzeczy na mapie, jednak wiedza tutejszego mieszańca była cenniejsza. W końcu zaznaczone punkty nie pokazują także ilości osób o danej godzinie. Poza tym pani Doe kiedyś pójdzie do domu, a dziewczę pozostanie same. Oczywistością była fakt, że białowłosa musiała zacząć szukać własnej drogi w tym świecie...
_________________
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Xioteru
raivvitch

Kyuubi
366671

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Re:Start

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Cytadela

Proelium

Riverdale

Eclipse
Eclipse

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Nemea

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

New York City

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Skraj

Dragon Domination

Horizon

Valor

Into Darkness

Life Sucks

YLO

Inno Świat

Over Undertale
over-undertale

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Bleach Other World
Bleach OtherWorld

Wizard's World



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.