FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Przygoda Asty [+18]
Autor Wiadomość
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Chatango: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 836
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-01-16, 21:01   

Wypełnienie formalności związanych z udziałem w Lidze faktycznie nie nastręczało zbyt wiele czasu czy problemów. Ot, trzeba było podać kilka banalnych informacji typu imię i nazwisko czy data urodzenia. Nic, z czym byś sobie nie poradziła. Niewiele dłużej zajęły formalności z "przyklepaniem" pokoju na noc, a chwilę po tym, jak dostałaś klucze do ręki, powróciła Chansey z twoimi podopiecznymi. Faktycznie szybko poszło. Zadowolona i z doopiekowanymi podopiecznymi mogłaś ruszyć na podbój miasteczka!
Przemierzając pobliską uliczkę początkowo nie natrafiłaś na nic szczególnie porywającego czy niezwykłego. Akurat padło na typowy dla wielu miast zakątek tudzież dzielnicę sklepową, albowiem mijałaś najrozmaitsze sklepiki. Z ciuchami dla ludzi, z ciuchami dla pokemonów, z ballami, apteka, dodatki do Pokazów, sklepik z płytkami pod tajemniczymi nazwami TM i MT... Jednym słowem było tu wszystko i jeszcze więcej, co początkującemu trenerowi lub koordynatorowi może sie przydać do szczęścia.
Cóż, pewnie jak przetuptasz gdzieś dalej, trafisz na jakieś bardziej interesujące zakątki. Na razie jednak witryny sklepowe kusiły wszelakimi promocjami i zawartością witryn. Kusiło, oj kusiło...
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Jeziorko | Rezerwat | Zima | Stragan

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Asta 
Jesień przyszła!



Chatango: AstaLupus
Discord: Asta
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 123
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2019-01-21, 22:56   

Wreszcie Astarte załatwiła wszystkie formalności związane z jej przyszłą karierą trenerki. Tak naprawdę, to spodziewała się większej ilości formularzy bądź przynajmniej grubego kodeksu zasad. Skoro jednak pielęgniarka stwierdziła, że wystarczą podstawowe dane… Dlatego dziewczyna nie czekała dłużej i wyruszyła zwiedzić najciekawsze zakątki miasta. Właściwie kilka witryn sklepowych przykuło jej uwagę. Pierwszy raz widziała stroje wyłącznie dla stworków. Owszem słyszała o podobnej modzie, ale zastanawiało ją parę faktów. ”Czy pokemony naprawdę lubią kapelusze albo apaszki? Gdzie mogę używać takich rarytasów? Ciekawe… Ten kto szyje te wszystkie stroje musi mieć anielską cierpliwość. Podziwiam kobitkę bądź faceta. Może kiedyś tutaj wpadnę... Generalnie Asta po prostu była ciekawa jak pupile dokonują wyboru koloru, fasonu bądź akcesoriów. Czy trenerzy zazwyczaj mieli decydujący głos? Mniejsza… Na pewno białowłosa zawitała do sklepu pełnego dodatków do pokazów. Jako trenerka mało rozumiała koncepcję tego wszystkiego. Co dawały naklejki czy kapsuły? Niby jak wybrać najlepszą kombinację, gdy ostateczna ocena leży w rękach sędziów… Ostatecznie Asta postanowiła znaleźć jakąś panią ekspedientkę.
-Przepraszam… Czy istnieje jakiś zestaw dla początkujących? Co właściwie dają pokazy?- Prawdopodobnie pannica brzmiała obecnie niczym prawdziwy laik. Mimo wszystko naprawdę chciała wiedzieć. Nawet raz mogłaby spróbować swoich sił w podobnym konkursie. Potrzebowała jakiegokolwiek wyjaśnienia.... Chyba... Może nawet kupi taki starter... O ile fundusze pozwolą... Czy promocja na pewno obejmowała większość przedmiotów?
_________________
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Chatango: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 836
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-01-22, 19:27   

Na początku zwycięzyła ciekawośc dotycząca pokazów i ogólnej idei ubierania pokemonów. Zatem skierowałaś swe kroki ku przybytkowi specjalizującemu się w tego typu asortymencie. Praktycznie od wejścia "zaatakowała" cię rozmaitość tego, co oferował sklepik- różnokolorowe pokrywki na balle (mniej lub bardziej zdobione), jakieś fikuśne naklejki, materiały artystyczno-krawieckie do własnego użytku (gdybyś chciała sama coś zmajstrować) i masa, masa wszelakiej maści ciuszków, dodatków i popierdółek do udekorowania pokemona. Wow. Po prostu aż nie wiedziałaś na czym skupić wzrok.
Tutaj pomocą posłużyła niewiasta niepierwszej młodości, ale i nie późnej starości. Kobiecince było coś koło pięćdziesięciu wiosen i całą sobą emanowała wręcz fachowością. To był ten typ człowieka który rzuci okiem i już po chwili stworzy jakąś przecudnej urody stylizację właściwie z byle czego. Poprawiła na nosie okularki w wąskich ramkach i obrzuciła surowym spojrzeniem.
- Młoda damo, w Pokazach nie ma czegoś takiego jak zestaw dla początkujących czy zaawansowanych. Każdy musi dobrać strój i dodatki w zależności od okazji, swoich upodobań, charakteru pokemona... Gdyby każdy polegał na gotowych zestawach, Pokazy utraciłyby wiele ze swej magii.
Kobieta mówiła z takim natchnieniem, że sama musiałaś przyznać, że coś w tym jest. Wszystko wskazywało na to, że to nie będzie takie hop siup jak zakładałaś... Tymczasem zapytałaś o samą ideę Pokazów.
- Och, to najwspanialszy rodzaj zawodów pod słońcem! Długo by o tym opowiadać, ale w wielkim skrócie chodzi o to, aby jak najlepiej zaprezentować siebie i swego podopiecznego- a już zwłaszcza podopiecznego. Co prawda można to samo powiedzieć o turniejach walk, ale Pokazy wymagają kreatywności i finezji, doboru odpowiednich dodatków, stworzenia przecudnej urody kombinacji ataków... Ach, nawet nie wiesz, kochana jak mi tego brakuje! Ale lata już nie te, więc przynajmniej mogę pomóc młodszym od siebie i zarazić ich tą pasją! Kochana, musisz koniecznie spróbować, koniecznie!
Brzmiało to... nawet na swój sposób fascynująco.A w każdym razie po prostu inaczej. Kto wie, może trafi ci się jakaś okazja po drodze...
- Ale jeśli chcesz możemy spróbować dobrać coś na początek. Najłatwiej jest zacząć od dodatków które subtelnie podkreślą urodę twego pokemona. Masz może jakiegoś konkretnego na myśli?
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Jeziorko | Rezerwat | Zima | Stragan

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Asta 
Jesień przyszła!



Chatango: AstaLupus
Discord: Asta
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 123
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2019-01-23, 22:36   

Wreszcie, po dłuższym czasie oczekiwania, pojawiła się pani ekspedientka. Według Astarte kobiecina przypominała bardziej typową nauczycielkę niż faktyczną sprzedawczynię czy właścicielkę tego miejsca. No cóż… Dziewczyna niejednokrotnie przekonała się, że ocenianie książki po okładce bywa krzywdzące, jak również mylne. Ostatecznie pannica wysłuchała wszystkich rad z należytą uwagą oraz narastającą ciekawością. Prawdziwy problem pojawił się przy wyborze odpowiedniego podopiecznego. Zupełnie nieświadomie ekspedientka dała białowłosej twardy orzech do zgryzienia. Niby obydwa stworki poznała dopiero dzisiaj, a poza tym każdy prezentował odmienny gatunek, płeć, charakter. Choć można powiedzieć, że wielkością byli w podobnej grupie. ”Kurczę… Co właściwie mogłabym zaoferować małemu ptaszkowi? Przecież kapelusz szybko spadnie, a każde ubranie może krępować jego ruchy. Jakiś krawat albo mucha… Lepiej załatwić efekty specjalne naklejką… Chyba, że Venonat zechce w tym uczestniczyć. Choć ciężko mi mówić o jej gustach… Najadłabym się wstydu, gdyby sypnęła jakimś proszkiem w tę biedną kobiecinę... Dziewczę westchnęło cicho, jednocześnie spoglądając po akcesoriach. Generalnie, to uwielbiała eksperymentować z modą, kolorami lub nietypowymi wzorami. Toteż sprzedawczyni dawno kupiła ją swą przemową. Niestety tutaj nie liczył się gust trenerki, a opinia fachowca… Chyba...
-Niedawno rozpoczęłam podróż. Właściwie… Obecnie dysponuje jedynie dwoma pokemonami. Może znajdzie pani coś gustownego dla samczyka Fletchlinga? Ewentualnie samiczki Venonata…- Asta miała cichą nadzieję, że kobiecina jednak coś tam znajdzie. Oby tylko niezbyt drogiego i pasującego do ich typów bądź przynajmniej koloru futra. Zbyt dużo opcji, a zbyt mało pieniędzy!
-Przepraszam... Mogłaby mi pani jeszcze zdradzić jak konkretnie wyglądają pokazy? Właściwie chodzi mi o ich przebieg...- Dziewczę miało nadzieję, że ekspedientka uchyli jeszcze troszkę rąbka tajemnicy. W końcu niecodziennie trafiają się eksperci w podobnych dziedzinach. Poza tym dodatkowa wiedza, to zawsze jakiś temat do ewentualnych rozmów. No i sama koncepcja bardzo ją intrygowała...
_________________
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Chatango: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 836
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-01-26, 19:25   

Ekspedientka zamruczała w odpowiedzi, wyraźnie się zastanawiając. Po chwili z głośnym "Aha!", poprosiła cię o danie jej przysłowiowej minutki i ruszyła między regały. Co jak co, ale doskonale wiedziała gdzie co lezy i w którym miejscu szukać przedmiotów pasujących do jej wymyślonej na poczekaniu stylizacji. Widziałaś jak co raz przystaje gdzieś na chwilę, coś ogląda, coś bierze, cały czas pomrukując pod nosem. W końcu wróciła z naręczem różnego dobra, które zaczęła wykładać na ladzie. Sądząc po jej minie, obudziłaś w niej pokazowego ducha, bo kobiecina nie szczędziła ci szczerych, szerokich uśmiechów.
- Dobrym pomysłem i bardzo prostym w realizacji są różne farbki do skóry, futra czy piór. Kilka wprawnie namalowanych ozdobników tu i tam potrafią z powodzeniem zastąpić niejedną modną stylizację. Proszę, tutaj mam taki zestaw z takimi podstawowymi kolorami- czarny, biały, czerwony, zielony, fiolet, niebieski, żółty i pomarańcz. I brokat. Też podobny zestaw, właściwie tej samej firmy. Klienci bardzo sobie chwalą. Koordynatorki chętnie sięgają też po wstążki. Tu już jest do wyboru do koloru- węższe, szersze, jednolite, we wzorki... W przypadku Fletchlinga bardzo ładnie mogłaby wyglądać nieduża kokardka w jakimś kontrastowym kolorze z zostawionymi dłuższymi końcówkami, żeby powiewały za nim w locie. W przypadku Venonat mogą wystarczyć kokardki przy czułkach. W każdym razie zapraszam do tamtego regału, mam tam wyłożone wszystkie dostępne wzory wstążek. Hm, co jeszcze... O tak, gotowe ozdóbki do wpięcia na zasadzie spinki lub wsuwki. Osobiście polecam motywy kwiatowe lub etniczne- są dość uniwersalne. Klientki chętnie kupują też różne fikuśne ozdoby na głowę- jakieś kapelutki na gumkach, wianuszki...
No cóż, ZDECYDOWANIE obudziłaś w niej uśpioną dusze koordynatorki. Kobiecina co raz podstawiała ci pod nos najrozmaitsze rozmaitości, a świergotała przy tym z taką ekscytacją, jakby to ona sama miała się szykować do wystąpienia na scenie. A kiedy zapytałaś ją o jakieś "konkrety", jak pokazy wyglądają ze strony praktycznej, ekspedientka nieomal kwiknęła z radości. Zaraz ci opowiedziała, że pokazy zwykle składają się z trzech, góra czterech etapów- zawsze na początku był etap-prezentacja kiedy to koordynator i pokemon walczą o przychylność widowni, następnie było albo zadanie-niespodzianka albo zaprezentowanie połączenia ataków tworzącego nowy, specjalny atak. Na koniec zaś najczęściej pojawiały się walki pokazowe, w których także chodziło o zaprezentowanie gracji i szyku nie tylko umiejętnym gromieniem rywala, ale także robieniem tego z klasą.
- Och, kochaniutka, o tym mogłabym ci mówić i mówić... Ale jeśli chcesz, mogłybyśmy umówić się później, kiedy skończę pracę, wtedy bardzo chętnie pokazałabym ci kilka starych trików. Co ty na to, moja droga?- zaproponowała.
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Jeziorko | Rezerwat | Zima | Stragan

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Asta 
Jesień przyszła!



Chatango: AstaLupus
Discord: Asta
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 123
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2019-01-27, 15:39   

Astarte nigdy nie przypuszczała, że jednym, konkretnym pytaniem tak diametralnie odmieni oblicze kogokolwiek. Mimo wszystko kobieta popłynęła wraz z prądem wspomnień. Zaczęła prezentować białowłosej najróżniejsze, podstawowe rekwizyty. Właściwie farbki czy brokat natychmiast uruchomiły wyobraźnię pannicy. W końcu mogłaby rysować rozmaite kształty, a migoczące drobinki idealnie przykuwałby uwagę publiczności… Chyba… Wreszcie sprzedawczyni przeszła do konkretów, a mianowicie kokardek. Praktycznie Asta hamowała pokusę, aby jakiejś sama nie przymierzyć. ”Jakie to wszystko słodkie, piękne i elegancko wykonane… Może kupiłabym białą albo czerwoną… Przecież nikt nie musi wiedzieć, że są dla pokemonów… Owww…” Wreszcie dziewczyna podjęła decyzję co do kupna. Oczywiście ograniczał ją budżet, ale drobne eksperymenty, jak również improwizacja umiały zdziałać cuda…
-Namówiła mnie pani! Z chęcią zakupię farbki do malowania skóry oraz piór. Dodatkowo poproszę brokat do piór i futra. Może niech pani jeszcze dorzuci białą wstążkę i żółtą, męską muchę. Powinno wystarczyć na początek, a resztę powoli uzupełnię…- Asta wskazała dłonią poszczególne elementy, jednak w jej głoście było słychać czystą ekscytację oraz radość. Czy podobne uczucia towarzyszyły walce o odznakę? Jeszcze wszystko przed nią i do sprawdzenia. Ostatecznie dziewczyna wzięła wskazówki kobieciny na poważnie. Przecież ekspedientka dysponowała doświadczeniem w zawodzie. Poza tym wypadałoby zapamiętać choćby podstawy, żeby w przyszłości nie zaliczyć wtopy zaraz po podniesieniu kurtyny… Wreszcie białowłosa zaczekała, aż sprzedawczyni ją podliczy. Następnie zapłaciła wymienioną kwotę. Oczywiście propozycja spotkania wywołała dodatkową falę zadowolenia i ciekawości u dziewczęcia. Asta zgodziła się niemalże natychmiast. Nawet zostawiła numer kontaktowy, aby pani mogła zadzwonić pół godziny przed końcem pracy. Wtedy spotkają się tutaj, a później pójdą gdzieś dalej… Po ustaleniu wszystkiego Astarte opuściła sklep, aby wejść do pawilonu obok. Kiedyś należało poznać technologię bliżej, dlatego wypadałoby odkryć jak działają tajemnicze TM, HM itp…
_________________
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Chatango: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 836
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-01-27, 16:01   

Ekspedientka zaraz zgarnęła wybrane przez ciebie przedmioty i zaczęła nabijać je na kasę, przy okazji mrucząc sobie pod nosem:
- Zestaw brokatów 50$, Zestaw farbek 50$, wstążka i kokardka po 20$, do tego obecne rabaty... Razem równiutkie 100$! A w gratisie dorzucę ci jeszcze taką prostą, czerwoną wstążkę, może akurat się do czegoś przyda.
I tak po chwili otrzymałaś nieduża, plastikową torebeczkę z zapakowanymi do niej przedmiotami. Tymczasem pani Christine Doe (bo takie też nosiła miano) z nieskrywaną radością przyjęła twoją zgodę na spotkanie. Umówiłyście się na 14:30 i wymieniły numerami. Wygląda na to, że nie tylko ty będziesz niecierpliwie zerkać na zegarek.
Tymczasem po załatwieniu wszelkich formalności w tym sklepiku, skierowałaś się do kolejnego, akurat tego po sąsiedzku. Był dużo mniejszy, a i asortyment wydawał się w miarę jednolity i nie aż tak zróżnicowany. Ot na regałach poustawiane były na pozór identyczne, okrągłe płytki, różniące się tylko wytłoczonymi na nich napisami z nazwami ataków. Niektóre minimalnie kolorem, ale większość była niebieskawo-szarawa. Ech, ciężko było się zorientować i coś wybrać kiedy wszystko wygląda prawie tak samo...
- Dzińdybry!- usłyszałaś zza niedużej lady.
Odwróciłaś się i ujrzałaś młodego, może trzydziestoletniego mężczyznę w kraciastej koszuli i o aparycji sugerującej bliższe pokrewieństwo z personifikacją dowolnego kija od szczotki. Jegomość był wysoki i niemożebnie wręcz szczupły, żeby nie powiedzieć chudy. Przypatrywał się jednak z dobrotliwym wyrazem twarzy.
- Może pomóc? wydajesz się dość zagubiona między regałami- zagadnął przyjaźnie.
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Jeziorko | Rezerwat | Zima | Stragan

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Asta 
Jesień przyszła!



Chatango: AstaLupus
Discord: Asta
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 123
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2019-01-27, 22:14   

Wreszcie zakupy dobiegły końca, a nawet wpadł mały bonus w postaci dodatkowej wstążki. Astarte gdzieś tam wewnątrz przysięgła sobie, że będzie ją nosić z wielką dumą. Przecież niecodziennie nawiązuje się podobnego typu relacje. Poza tym dziewczyna porównywała właśnie tą chwilę z wygranymi pokazami. Niby tam także wręczają podobne rzeczy, prawda? Tymczasem Astarte musiała chwilowo zapomnieć o akcesoriach, a rozpracować tutejszy system. W ogóle nie rozumiała zasady działania poszczególnych płytek. Dlatego dobrze, że pomoc tak jakby sama ją odnalazła. Właściwie chłopak wyglądał niczym źdźbło trawy, ale mimo wszystko liczyła się jego wiedza…
-Dzień dobry… Tak, faktycznie mam problem. Widzi pan… O co w ogóle chodzi z tymi płytkami? Jak ja mam nauczyć pokemona tych konkretnych ataków? Na przykład dostałabym… Hmmm, popatrzmy… Powiedzmy, że dostałam Surf od koleżanki i co dalej? Skąd mam wiedzieć, że dana technika pasuje do mojego pokemona?- Generalnie Astarte miała cichą nadzieję, że nie brzmiała niczym zdesperowana idiotka. Technicznie dopiero dzisiaj zaczęła swoją podróż pokemon. Miała prawo pytać o nawet najmniejsze głupoty. Jednak z drugiej strony… Prawdopodobnie ten pan widział, jak również obsługiwał miliony podobnych „Januszów i Grażyn” TM'ów. No cóż! Nikt nie powiedział, że praca musi jednocześnie stanowić przyjemność.
-Właściwie… Czy można ich używać kilkukrotnie?- Najwyraźniej Asta lubiła zostawiać najważniejsze pytania na sam koniec. Oglądanie płytek raczej odpadało, bo tutaj liczyły się względy bardziej praktyczne niż estetyczne. Bez jakiejkolwiek pomocy faceta zapewne szukałaby kilku nazw do białego rana. ”O jeżu lesisty… Tyle nowych rzeczy naraz… Ciekawe jak ja to wszystko spamiętam… Mam tylko nadzieję, że ten facet potraktuje mnie równie poważnie co pani Doe… Jak każe mi przykładać płyty do czoła pokemona albo wsadzać tam gdzie światło rzadko dochodzi, to chyba go pobiję... Takim pozytywnym akcentem Asta odgoniła od siebie wszelkie negatywne myśli. Po prostu pozostało jej czekać na nawet najmniejsze wskazówki... Chyba, że koleś faktycznie weźmie swego podopiecznego i załaduje dysk do "tylnej kieszeni"... Wtedy dziewczyna raczej szybko podziękuje oraz weźmie nogi za pas...
_________________
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Chatango: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 836
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-01-30, 22:28   

Jegomość nie wydawał się zirytowany twoimi pytaniami. Może to kwestia przyzwyczajenia, a może po prostu nikt go jeszcze nie zdążył wkurzyć. Tak czy siak, przybył ci z fachową odsieczą!
- To akurat bardzo proste, zaraz ci pokażę- zaczął wyciągając swój Pokedex.
- Zobacz, odpalasz Pokedex, a potem klikasz tutaj i otwiera ci się lista twoich pokemonów. wybierasz tego, który cię interesuje, a potem tu u góry wybierasz tę zakładkę i otwierają ci się tabele ze wszystkimi atakami jakie może poznać twój podopieczny- z tymi za poziom, do nauczenia przez TM, MT... Wszystko masz porozpisywane.
No, teraz to faktycznie nie brzmiało tak strasznie. Zaraz też usłyszałaś odpowiedź na kolejne pytanie:
- A to też jest łatwe, bo wszystkie płytki z oznaczeniem TM i MT są jednorazowe. Tylko HM są wielokrotnego użytku i jeśli jakiejś nie zgubisz albo nie zniszczysz, to będzie ci służyć bardzo, bardzo długo.
O, to też brzmiało przyjemnie. W sumie ogarnianie tych płytek to wcale nie jest jakaś wielka filozofia...
- Szukasz czegoś dla konkretnego pokemona? Przy okazji mógłbym ci zaproponować obróżki do nauki ataków z tych płytek. To regulowany "rozmiar uniwersalny", więc będą pasować nawet na Wailorda- zachichotał.
Uff! Czyli jednak "kakaowe oczy" twych podopiecznych będą bezpieczne i nie grozi im zbrukanie jakimiś płytkami. Kamień z serca...
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Jeziorko | Rezerwat | Zima | Stragan

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Asta 
Jesień przyszła!



Chatango: AstaLupus
Discord: Asta
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 123
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2019-02-02, 21:52   

Całe szczęście, że chłopak naprawdę poważnie potraktował większość pytań dziewczyny. Przecież mógł ją zawsze odprawić z przysłowiowym kwitkiem bądź uznać jej zachowanie za głupie żarty. No cóż… Obecnie trenerka już wiedziała na czym konkretnie powinna opierać swoją widzę. Najpierw wyciągnęła własny pokedex, a następnie przejrzała dostępne płytki dla obydwu pokemonów. Proste? Łatwe? Zdecydowanie! Szkoda tylko, że sama o tym wcześniej nie pomyślała. Ciekawiło ją również jak działał ten mechanizm. Skąd ogólnie przenośna encyklopedia generowała te dane. Czyżby jakiś tajemniczy mechanizm wewnątrz pokeballa? Ostatecznie Asta odnotowała informacje wewnątrz swojej głowy o zasadniczej różnicy między TM, a HM. Lepiej unikać przypadkowych gaf, bo inaczej przetrwoni majątek na dyskietki. Wreszcie sprzedawca napomknął coś o obroży. Białowłosa ostrożnie pokiwała głową i spojrzała jeszcze raz na bogactwo półek.
-Wie Pan… Głupia sprawa, ale w zasadzie mam tylko dwa niepozorne pokemony. Ptaszka oraz fioletowego robaczka. Ogólnie na pewno wezmę obróżkę, jak również po jednej płytce na podopiecznego… Zastanówmy się… Ile kosztowałoby mnie Steel Wing i Venoshock?- Asta była naprawdę ciekawa czy jej pokemony docenią podobny gest. W końcu pragnęła, żeby dysponowały większą mocą. Praktycznie ataki spoza normalnej puli pomogłyby ewentualnie zaskoczyć danego przeciwnika. W ogóle białowłosa zaczęła martwić się o fundusze. Czy portfel wytrzyma podobne wycieczki? Przecież zawitała dopiero do drugiego sklepu, a jeszcze zostały ciuchy dla ludzi.
-Zmieniłam zdanie… Niech mnie pan podliczy za całość. Jak się będę zastanawiać, to nigdy nic nie wezmę… Za dużo możliwości, a poza tym ogranicza mnie budżet.- Pannica nie chciała robić problemów, a jedynie motywowała samą siebie. Należało podjąć konkretne kroki i ewentualnie pójść dalej…
_________________
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Chatango: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 836
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-02-02, 22:04   

Mężczyzna pokiwał głową. Pewnie i bez tego domyślił się, że jesteś początkującą trenerką. Tak czy siak nie skomentował ilości pokemonów, które posiadałaś ani ich ewentualnej potęgi. Kiedy oznajmiłaś mu jakie ataki cię interesują, ruszył miedzy półkami, by wybrać odpowiednie płytki. Miał ci już odpowiedzieć cenę, kiedy uznałaś, ze niech cię po prostu podliczy.
- Dwa TM'y za 4.000$ oraz 500$ za obrożę...- mruczał, zaczynając wstukiwać produkty na kasę, ale naraz przerwał.
- A właściwie może chciałabyś mnie lekko wspomóc? Widzisz, mam tutaj jeszcze 2 inne TM'y które mi trochę zalegają i są lekko zarysowane. Nie są zniszczone, gwarantuję, że zadziałają bez zarzutu, ale klientów jednak te drobne ryski trochę odstraszają. Może chciałabyś je kupić? Wtedy policzyłbym ci po 1.000$ za każdą płytkę i zapłacisz tak jak za te dwie nie porysowane. Skusisz się? Nawet nie wiesz jak byś mi tym pomogła.
Prośba wydawała się jak najbardziej szczera. Po chwili sięgnął pod ladę i wyciągnął pudełeczko z dwoma płytkami- jedna zawierała Flame Charge, a druga Wild Charge. Faktycznie, nie były jakieś mocno zniszczone- ot parę malutkich rysek.
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Jeziorko | Rezerwat | Zima | Stragan

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Asta 
Jesień przyszła!



Chatango: AstaLupus
Discord: Asta
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 123
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2019-02-03, 22:29   

Tak naprawdę, to Astarte nie spodziewała się kolejnej promocji albo atrakcyjnej oferty. Dlatego sprzedawca mocno ją zaskoczył, gdy wyciągnął dodatkowe płytki. Czyżby nastał jej szczęśliwy dzień jako nowicjuszki? Może tutejsze miasteczko właśnie tak zarabiało na „świeżych trenerach”. Cóż… Właściwie pannica długo nad tą sprawą. Zaraz ochoczo przytaknęła, a następnie wyciągnęła zażądaną sumę pieniędzy. W końcu niecodziennie ktoś kupuje cztery, dość silne płytki w cenie dwóch, prawda? Poza tym Asta bała się, że mężczyzna przemyśli sprawę i jednak zmieni zdanie. Dlatego białowłosa ostrożnie zapakowała płytki do odpowiedniej przegródki plecaka. Obroża wylądowała przy akcesoriach koordynatorskich. Wreszcie dziewczę pożegnało chłopaka, aby spokojnie ruszyć dalej. Właściwie interesował ją jeszcze jeden sklep. Ciuchy! Która dziewczyna nie pragnie wyglądać ładnie, zwiewnie, elegancko… Toteż Astarte bezceremonialnie wybrała witrynę pełną ubrań dla kobiet. Miło byłoby wiedzieć jaki dominuje kolor bądź aktualne dodatki albo fason. Standardowo wewnątrz sklepu płeć piękna zaczęła szukać wzrokiem czegoś unikalnego np. spódniczki, sukienki, a może sweterek. W końcu wiosna potrafiła zaskoczyć chłodniejszymi dniami…
-Dzień dobry?- Może Astarte spotka kolejną sprzedawczynię lub personel, który udzieliłby stosownej pomocy. Głupio tak szperać po wszystkich wieszakach czy wybrzydzać... Najlepiej pasowałby błękit, biel, kwiaty, liście... Hmm...
_________________
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Chatango: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 836
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-02-08, 20:39   

Po wejściu do kolejnego sklepu zauważyłaś, że w zasadzie był bardzo podobny do tego z artykułami pokazowymi dla pokemonów. Z tą tylko różnicą, ze tu była cała masa ciuchów i dodatków typowo dla ludzi. Niemniej... Wow. Nie bardzo wiedziałaś na co patrzeć, tyle tu było wszelakiego dobra. Kolorów do porzygu, paski, kratki, kwiatki, tiule i inne "ciule"... I falbanki- falbanki w ilościach typowo hurtowych. Rozglądałaś się po sklepie z wyraźnym zdezorientowaniem i oszołomieniem. Ostatecznie dałaś jakiś znak życia, oczekując, że gdzieś, skądś wyłoni się sprzedawca, sprzedawczyni czy inny cieć, który tu obsługuje klientów.
Pojawiła się ona. Czarnowłosa dziewczyna mniej więcej w twoim wieku, o śniadej cerze i ciemnych, przypominających migdały oczach. Natura nie poskąpiła jej kształtów i nawet będąc dziewczyną musiałaś przyznać, że ta laska ma odpowiednie krągłości. Tymczasem niewiasta obrzuciła cię pogardliwym spojrzeniem, jakby patrzyła na coś, co ją obrzydza.
- Ale wiesz, że tu trzeba potem zapłacić, nie?- wypaliła głosem takiej typowej, szkolnej "pindzi".
Naraz nadeszła sprawiedliwość. Zstąpiła na was niczym grom z jasnego nieba. A konkretniej drewniany chodak, który nadleciał łukiem gdzież z okolic zaplecza i z impetem pieprznął czarnowłosą w głowę, aż upadła na ziemię. Naraz zobaczyłaś jak pędzi ku wam taka malutka, zasuszona babuleńka, która mimowolnie skojarzyła ci się z Meksykiem. Utykając przez brak jednego z chodaków, pędziła ku wam jak burza.
- Amando Charlene Dolores Imeldo Katrino Sanches! W tej chwili na zaplecze marsz i jak wrócę to ma wszędzie lśnić jak psu jajca! Ja ci tu dam, tak się zachowywać wobec klientów!- ryknęła babuleńka.
Ze zręcznością zaskakującą jak na ten wiek, wprawnym ruchem podniosła but i nawet jeszcze nim trochę pogroziła rzeczonej "pindzi wielu imion Sanches". Czarnowłosa uciekła jak niepyszna, nawet się nie oglądając. Babuleńka zaś założyła but na bosą stopę, otrzepała długą, jakby lekko ludową spódnicę w podłużne paski i spojrzała na ciebie. Jeszcze chwilę wcześniej wyglądała jak jakiś demon z piekła rodem, a teraz? Poczciwa, babuleńka w drucianych okularkach i burzą siwych, pofalowanych włosów, które pomimo upięcia i tak trochę żyły swoim życiem.
- Wybacz, moja droga. To dobre dziecko, robotne, ale durne jak but z lewej nogi. Ech, może kiedyś się nauczy... Tymczasem w czym ci pomóc?
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Jeziorko | Rezerwat | Zima | Stragan

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
Ostatnio zmieniony przez Gwen Brown 2019-02-08, 20:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Asta 
Jesień przyszła!



Chatango: AstaLupus
Discord: Asta
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 123
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2019-02-10, 20:58   

Właściwie, to sklep odzieżowy zrobił na Astarte największe wrażenie w porównaniu do pozostałych. Przede wszystkim dominowały tutaj najróżniejsze fasony, jak przepiękne kolory. Może nawet pannica poczułaby się jak w domu… Niestety początkowe oczarowanie minęło, gdy „pani ekspedientka” albo raczej „damulka” zaczęła stroić swoje humorki. Co prawda białowłosa przywykła do uszczypliwości względem wyglądu, ale pierwszy raz ktoś marudził odnośnie jej wypłacalności. Dlatego zdołała wydukać jedynie…
-Słucham?- Pewnie potwierdziła tym samym domysły „miss piękności”, ale instynkt wziął górę nad logicznym myśleniem. Wtedy niespodziewanie nadeszła „sprawiedliwość” w postaci latającego buta oraz gromkiego, głośnego głosu. Prawdopodobnie Asta parsknęłaby śmiechem, ale sytuacja ją po prostu przerosła. Szczególnie, że właścicielką głosu okazała się mała, siwa babuszka.
-Och, rozumiem… Mniejsza, zostawmy tę sprawę. Nie gniewam się. Tak ogólnie, to szukam błękitnej, koronkowej sukienki. Ewentualnie podobną bluzką i jeansami również nie pogardzę. Chyba, że Pani mi coś zaproponuje. Uwielbiam kompozycje roślinne bądź motywy pór roku. Czy uda się znaleźć lekki sweterek? Wie Pani… Nie chcę jeszcze bardziej podkreślać swojej bladości, więc kolor czarny czy biały jako tako odpadają.- Dziewczę próbowało jasno określić czego potrzebuje. Jednak bogactwo asortymentu popsuło nieco plany. Wszystkie sukienki, spódniczki, bluzeczki, bluzki przykuwały wzrok i wręcz prosiły się o przymierzenie. Choć Asta pamiętała o swoim skromnym budżecie. Lepiej zachować umiar niż przegiąć, a później płakać.
_________________
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Chatango: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 836
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-02-16, 21:21   

Machnąwszy ręką na niesympatyczną panienkę Sanches, postanowiłaś zagadać staruszkę co do tego, jaki asortyment by cię najbardziej interesował. Staruszka uśmiechnęła się przymilnie.
- Och, akurat motywów roślinnych i kwiatowych mamy do wyboru do koloru. Właściwie większość asortymentu- taką to nam przysłali ostatnio kolekcję- zachichotała, gestem wskazując na całokształt sklepu.
- Ale jeśli o mnie chodzi, mam tu kilka faworytów. Chodź za mną. Popatrzmy... O, tu to wtryniłam!
Babuleńka pogrzebawszy w zasobach jednego z obrotowych stojaków, wyciągnęła całkiem przyjemną z wyglądu, lekką sukienkę bez rękawów. Góra odcięta była w pasie oraz miała jednolity kremowy kolor. Z kolei dół stanowiła spódnica szyta w zakładki, sięgająca mniej więcej kolana. Materiał także był kremowy, lecz tu i ówdzie były na nim "rozrzucone" śliczne, czerwone maki. Materiał był cienki, mięciutki i generalnie widać było, że byłby przyjemny w noszeniu.
- O, albo może coś w podobnym stylu tylko ze słonecznikami na kremowym tle? Były też bardzo ładne róże, ale z czarnym, nie wiem jak panienka by się na to zapatrywała. Och, albo te piwonie! Niech no ja się rozejrzę...
Tak czy siak, zaraz miałaś przegląd kwiatowych kiecek wszelakich- kloszowe, w zakładki, w kontrafałdy, odcięte, z gumką, z rękawami, bez rękawów... Do wyboru do koloru, choć faktycznie sporo było w kolorystyce, którą wolałaś ograniczyć. Niemniej, było na czym oko zawiesić. Tymczasem tuptając przez sklep doszłyście do kwestii koronek.
- Hm... Jeansów niestety nie posiadamy w asortymencie. Co do koronek, to jest ich u nas jak na lekarstwo- to co zostało byłoby albo dużo za duże, albo dużo za małe. Ale w kwestii sweterka, chyba będę miała coś idealnego- zastanowiła się staruszka.
Pokazała ci sweterek w typie cardigana, sięgającego niemal w kolano. Sweterek w kilku pastelowych odcieniach do wyboru, miał rękawy 3/4 oraz wykonany był dość prostym wzorem w efekcie przypominając bardziej delikatną siateczkę.
Tak czy siak- mogłaś tylko przebierać w asortymencie i modlić się, by twój portfel to wytrzymał.
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Jeziorko | Rezerwat | Zima | Stragan

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Xioteru
raivvitch

Kyuubi
366671

PokeSpecial

WAW Pokemon

Król Lew PBF

SNM
SnM

PokeSerwis

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Ninja Gaiden
Ninja Gaiden PBF

Memento Mori

Riverdale

Ninshu

Dark Times RPG

Nemea

Orchard Stable

PokeKingdom

Disney World

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

YLO

Over Undertale
over-undertale

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

FT Path Magician

Amaimon
Amaimon

Mortis

Czarny Horyzont

Artemida - Warrior Cats

The Avengers

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Dragon Abyss

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Bleach Other World
Bleach OtherWorld

Avengers Assemble

Wizard's World



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2019 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.