FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Trapped in Spider's Web
Autor Wiadomość
SayuriSagi 
Supreme One


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 266
Wysłany: 2018-11-07, 13:45   Trapped in Spider's Web



Nie pamiętałaś, kiedy kładłaś się spać. Nie pamiętałaś spania. Wyłoniłaś się, kiedy do twoich uszu dobiegł wysoki pisk, który być może nie był nieprzyjemny, jednak nie należał też do najchętniej słuchanych dźwięków. Czym prędzej otworzyłaś oczy i ujrzałaś unoszące się nad tobą stworzenie z jednym wielkim okiem. W jednej chwili odsunęłaś się od niego, obawiając się ataku, jednak momentalnie skrawki wspomnień zaczęły do ciebie wracać. Weird. Oskarżenia. Wygnanie. Las i jaskinia za wodospadem. Po tym, jak sztylet wbił się w twoje serca, trafiłaś tutaj, a ta dziwna istota ci pomogła, zanosząc do miejsca, gdzie mogłaś odzyskać siły. Nie wiedziałaś, dlaczego tak uczyniła, jednak miałaś wobec niej dług wdzięczności.
Po kilku głębszych wdechach stanęłaś na nogi, na których jeszcze nie czułaś całkiem pewnie z powodu osłabienia, a następnie ruszyłaś w stronę wyjścia z groty, aby sprawdzić, co dokładnie znajduje się na zewnątrz. Od wodospadu biegł rwący strumyk, który po około piętnastu metrach znikał pośród drzew, na których zieleniły się liście, zaś ziemię wokół pokrywał mech oraz gdzieniegdzie rosnące niewielki rośliny. Na ten moment nie dostrzegałaś niczego niepokojącego, pomijając oczywiście fakt, że znalazłaś się w nieznanym sobie miejscu i nie wiedziałaś, czego mogłaś się tutaj spodziewać. Jedynymi rzeczami, które miałaś były twoje ubrania oraz maleńki mieszek z zaledwie paroma złotymi monetami, który zawsze miałaś dobrze schowany, dzięki czemu strażnicy go nie znaleźli. Jeśli uda ci się dotrzeć do jakiejś osady, w której mieszkają w miarę przyjaźnie nastawione istoty humanoidalne, być może będziesz mogła coś za nie kupić.
_________________


 
     
Xioteru 
i have sworn an oath



Limit dodatkowych KP: 1
Chatango: xioteru
Discord: x i o
Dołączył: 10 Paź 2018
Posty: 200
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-11-09, 02:09   

Oblana retrospekcją i wspomnień, drżę niespokojnie.
Obejmuje się rękami, próbując zamknąć się przed strachem i przerażeniem, które mieszają mi w głowie. Gdzie jestem? Dlaczego żyję? Czy legendy są prawdziwe, czy moja dusza została rozbita na osiem kawałków i jestem tylko namiastką siebie? Samolubnie pytam się w myślach nie otrzymując satysfakcjonującej odpowiedzi. Może.
Przyglądam się zarówno jaskini, jak i stworzeniu, które łypiąc na mnie okiem obserwuje mnie odkąd się zbudziłam. Niepokojące. Niegroźne? Do tej pory istota, która mi towarzyszy nie wyrządziła mi żadnej krzywdy. Gdyby się tak przyjrzeć, to jest w kształcie E. Nastrajam gardło, chrząkam kilka razy, jednak nic nie mówię. Wstaję, powoli, bez żadnej gwałtowności. Czuję, że jestem słaba. Powinnam się napoić i najeść. To będzie trudne, nigdy nie musiałam samodzielnie zdobywać jedzenia, od tego była służba. Och. Chociaż? Może znajdę tutaj rośliny podobne do tych, z którymi miałam do czynienia podczas swoich nauk? Może moja wiedza o ziołolecznictwie przyda się tutaj na coś? Cicho wzdycham, nie wierząc że cokolwiek się uda.
Przyglądam się ze skupieniem tutejszej naturze, stawiając ostrożnie kroki. Moje oczy, które całe życie widziały ciemność i fałszywe światło łapczywie wyłapują wszystkie barwy i żywość kolorów. Jest tu pięknie, ale czy bezpiecznie? Sprawdzam temperaturę, oceniam warunki, rozglądam się za czymkolwiek, uważnie.
Swój wzrok przenoszę na E, czyli stworzenie, które piastowało nade mną opiekę.
Odchrząkuję raz jeszcze, zupełnie nie mając pojęcia czy stworzenie mnie zrozumie czy nie. - Dziękuję za pomoc. Bardzo to doceniam, jednak nie mam nic w zamian by móc Cię wynagrodzić za twe starania. Czym jesteś? Wiesz, co to za miejsce? - Pytam, łudząc się, a jednocześnie oczekując odpowiedzi bądź zrozumienia. Odczekawszy chwilę oceniam swoją sytuację i mając na uwadze fakt wyprawy do tutejszej osady, decyduje się odświeżyć, odziać i przygotować się do opuszczenia obecnie bezpiecznej jaskini. Mimo, że nie mam wielu sił, to może podczas drogi uda mi się znaleźć coś, co pozwoli mi odzyskać trochę energii. Planuję powolny marsz w ogromnym skupieniu.
Jeżeli jest ciepło, decyduję się opłukać w wodzie; jeżeli jestem w coś ubrana, ściągam to z siebie i powoli próbuję, bardzo delikatnie, wsunąć się do wody na płytki poziom. Jeżeli jestem naga, pomijam ściągnięcie z siebie odzienia i wchodzę ostrożnie do wody, by w obu przypadkach obmyć się i odświeżyć odrobinę.Jeżeli nie jest ciepło, nie myślę o kąpieli. Wchodzę z powrotem do jaskini, przebieram się w swoje ubrania, przywieszam sobie sakiewkę do paska (o ile takowy jest, jeżeli nie to w dyskretnym miejscu) i powoli próbuję opuścić jaskinię w kierunku osady.
_________________
xander hale - boxbanktrofea
erelnistra yril'lysoara - boxbanktrofea


 
     
SayuriSagi 
Supreme One


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 266
Wysłany: 2018-11-11, 13:37   

Woda okazała się być na tyle ciepła, że mogłaś spokojnie się nią rozkoszować podczas kąpieli, gdyby nie pewien istotny fakt, który sprawił, że na kilka krótkich chwil pustka ponownie zagościła w twoim umyśle. Otóż gdy zaczęłaś zdejmować swoje ubrania zauważyłaś, że twoja skóra nie jest już tak mocno ciemnogranatowa, tylko dość blada z prawie niewidoczną ilością delikatnego błękitu, przez co wyglądała, jakby była sina. Początkowo pomyślałaś, że jestem po prostu brudna, jednak kiedy spróbowałaś zmyć z siebie ten brud, okazało się, że twoja karnacja nie wraca do swojego naturalnego wyglądu, tylko w dalszym ciągu pozostaje nietypowa. Tknięta dziwnym przeczucie pochyliłaś się nad strumykiem, aby przyjrzeć się swojemu odbiciu. Oczy także pobladły, zaś źrenice pociemniały, jednak najwięcej twojej uwagi zaabsorbowały uszy, które stały się krótsze oraz bardziej okrągłe. Co się z tobą stało? Czy to także jest spowodowane tym, że twoja dusza została rozbita na części?
Po dojściu do siebie szybko obmyłaś swoje ciało, rezygnując z dłuższej kąpieli, po czym natychmiast wróciłaś do jaskini, aby sprawdzić, czy nie ma w niej czegoś przydatnego. Nic takiego nie dostrzegłaś, więc z cichym westchnięciem otuliłaś się ubraniem i przytroczyłaś do paska sakiewkę ze złotem, a następnie wyszłaś ponownie na światło dnia, żegnając się z grotą, którą najpewniej widzisz po raz ostatni. Dziwna istota przez cały ten czas uważnie cię obserwowała i widząc, że najwyraźniej chcesz udać się w inne miejsce, podleciał do ciebie i zaczął piszczeć, po czym odleciał w stronę końca strumyka, spoglądając na ciebie z oczekiwaniem. No cóż, skoro do tej pory cię nie skrzywdził ...
Nie całkiem pewna, czy możesz całkowicie zaufać istocie, ostrożnie ruszyłaś za nią, podążając biegiem strumienia, którego koryto z czasem stało się trochę szersze. Podróżowaliście w ten sposób dość długo, aż twoje stopy zaczęły protestować przeciwko dalszemu marszowi, kiedy litera wydała głośniejszy pisk i po chwili twoim oczom ukazał się skraj lasu, a koło niego - osada ...



* Jesteś bardzo zły, że wpłynęłam trochę na twój wygląd?
_________________


 
     
Xioteru 
i have sworn an oath



Limit dodatkowych KP: 1
Chatango: xioteru
Discord: x i o
Dołączył: 10 Paź 2018
Posty: 200
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-11-14, 19:38   

trochę szokłem, ale spoko. czyli mówiąc prosto, wyglądam teraz jak siny człowiek?
_
Dłuższą chwilę spędzam na analizowaniu swojego odbicia w tafli wody, a obraz, który mnie nawiedził magluję w myślach. Czy rozbicie duszy mogło być tak fatalne w skutkach? Czym teraz jestem? Nie przypominam w zupełności elfa, a po hebanowej skórze został tylko niemrawy blask. Dlaczego? Nie jestem zbytnio szczęśliwa z tego powodu, ale mój wpływ na zaistniałą sytuację jest żaden, dlatego mogę jedynie przeklinać cicho w myślach, nawet, jeśli kapłance nie wypada.
Wyruszam więc, zostawiając bezpieczną jaskinię, będąc powiedzmy przygotowaną na podróż do pobliskiej wioski. Kroki stawiam ostrożnie, wciąż nie czując się na siłach, które zresztą szybko czerpią się po długim marszu, który jednak doprowadził mnie do osady.
- E, jesteśmy! Mogę Cię tak nazywać, prawda? Przypominasz mi literkę E. - Ekscytuję się łapiąc radość chwili, zapominając o bólu nóg na kilka chwil. - Ciekawe czy znajdziemy tu pomoc. - Dodaję po chwili konsternacji. Nie tracąc ani chwili więcej, trochę wolniej kieruję się do osady, rozglądając się uważnie. W międzyczasie przeliczam zawartość mieszka, żeby móc ocenić swoją lichą sytuację finansową.
_________________
xander hale - boxbanktrofea
erelnistra yril'lysoara - boxbanktrofea


 
     
SayuriSagi 
Supreme One


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 266
Wysłany: 2018-11-15, 10:34   

Opuszczając bezpieczne schronienie pośród drzew skierowałaś swoje kroki ku osadzie, mijając po drodze mały drewniany mostek przerzucony ponad strumykiem, wzdłuż którego dotychczas wędrowałaś. Dziwna istota dotrzymywała ci kroku, czasem zaczynając krążyć wokół ciebie, wydając z siebie dziwne dźwięki. Nic z nich nie rozumiałaś, ale patrząc na reakcję litery pomyślałaś, że najpewniej nie ma nic przeciwko temu, abyś zwracała się do niej „E". Po niespełna pięciu minutach dotarłaś do pierwszych zabudowań, z których dobiegał cię odgłos krzątaniny, zaś na samej ulicy, o ile można nazwać w ten sposób zwykły kawałek ubitej ziemi pełen kolein, dostrzegłaś kilka postaci. Nie było ich wiele i z tej odległości zdołałaś tylko zobaczyć, że mają na sobie raczej dość proste odzienie.
Kiedy minęłaś pierwszy z budynków, zza jego rogu nagle wypadła kolejna sylwetka, prosto na ciebie. Było to tak niespodziewane, że nie zdążyłaś się odsunąć na czas i po chwili wylądowałaś na ziemi, zaś wokół ciebie coś się rozsypało.
- A-a! P-przepraszam, n-nie chciałam na ciebie tak wpaść! Nic ci się nie stało? - podniosłaś głowę i spojrzałaś na osobę przed sobą. Była to wyglądająca dość młodo dziewczyna z jasnymi długimi włosami związanymi w trochę niechlujny warkocz, które miały gdzieniegdzie czarne pasemka. Całe jej ciało okrywał brązowy płaszcz, wykonany chyba ze skóry, zaś przy szyi miała maleńki niebieski szalik. Obrazu dopełniał trzymany przez nią koszyk jeszcze przed chwilą pełen jabłek, które teraz leżały wokół was. - Musisz być chyba wędrowcem, ponieważ pierwszy raz widzę cię w naszej wiosce. Jesteś zmęczona po podróży? Bo wyglądasz na schorowaną ... - nie zrozumiałaś na początku ostatniego pytania, jednak zaraz przyjrzałaś się bliżej swojej rozmówczyni i zaraz uderzył cię fakt, że ma ona białą skórę, a właściwie delikatnie kremową. Taką cerę podobno mieli ludzie oraz elfy żyjące w Dourdenem, jednak jako że ich nigdy nie widziałaś nie mogłaś stwierdzić, czy to prawda. Być może dziewczynę zmartwiła zsiniała skóra ...

* Mniej więcej tak, tak chorowito wyglądasz. Nie martw się, można odwrócić ten proces, jednak nie będzie łatwo ...
_________________


 
     
Xioteru 
i have sworn an oath



Limit dodatkowych KP: 1
Chatango: xioteru
Discord: x i o
Dołączył: 10 Paź 2018
Posty: 200
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-11-17, 19:08   

- Pr..przepraszam. - Odpowiadam pośpiesznie, próbując pozbierać się z ziemi, podobnie jak rzeczy dziewczyny, które rozsypały się podczas naszego zderzenia. Zebrawszy tyle ile mogę, wręczam rzeczy dziewczynie, uśmiechając się delikatnie, unosząc kąciki ust.
- Wszystko w porządku. - Dodaję po chwili, zapytana o swój stan, zarówno ten po upadku, jak i ten związany z nietypowym kolorytem skóry. - Można czytać ze mnie jak z książki, bowiem wszystko się zgadza. Nie jestem stąd i miewałam lepsze dni. Czy możesz mi powiedzieć gdzie ja jestem? - Pytam ostrożnie, po czym uświadamiam sobie że dziewczyna niekoniecznie musi rozumieć moją mowę. Nerwowo zerkam na jej reakcję, mając nadzieję, że ta nie zaalarmuje żadnej straży o intruzie, którym nagle się poczułam. W międzyczasie lustruję dziewczynę i oceniam ją według swoich standardów i informacji, które posiadam z książek. To mój pierwszy kontakt z człowiekiem i będę niewątpliwie w szoku, gdy jasnowłosa zrozumie wszystkie moje słowa. Próbuję grać twarzą niewzruszoną i pewną siebie.
_________________
xander hale - boxbanktrofea
erelnistra yril'lysoara - boxbanktrofea


 
     
SayuriSagi 
Supreme One


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 266
Wysłany: Dzisiaj 8:08   

- Trafiłaś do wioski, która nazywa się Qaryat Al'ashjar, co można tłumaczyć jako Wioska Drzew. Nie mamy tu jeszcze techno-lo-gyi, czy jak się to nazywa w Wielkim Świecie, ale całkiem niedawno postawiono u nas ten cały słup wielkiego na-pęcia ... chociaż to się wymawia chyba trochę inaczej ... - na szczęście dziewczyna zrozumiała twoje pytanie, chociaż z drugiej strony jej odpowiedź zrodziła kolejne pytania w twojej głowie. Technologya? Słup wielkiego napęcia? Co to wszystko znaczy? Wbrew staraniom na twarzy musiały odbić się twe zdziwienie, ponieważ niewiasta spojrzała na ciebie z lekkim zaskoczeniem. - Nie wiesz, co to jest? Myślałam, że już w całej Aslii o tym wiadomo, ale najwyraźniej się myliłam ... właściwie to sama jej nie rozumiem, wiem tylko tyle, że to takie cuda, które istnieją w krainach leżących bardzo daleko na południe, z którymi dopiero dwa lata temu zdołaliśmy nawiązać kontakty ... - w tym momencie obok was pojawił się E, który do tej chwili krył się za rogiem budynku, najwyraźniej nieufny wobec dziewczyny. Twoja rozmówczyni na jego widok podskoczyła, przy okazji czego kilka jabłek ponownie wypadło z jej koszyka. - Jej! Ale się zlękłam ... nigdy jeszcze nie widziałam takiej bestii ...
_________________


  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy
Sojusznicy:

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Xioteru
raivvitch

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Re:Start

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Cytadela

Proelium

Riverdale

Eclipse
Eclipse

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Nemea

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

New York City

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Skraj

Dragon Domination

Horizon

Valor

Into Darkness

Life Sucks

YLO

Inno Świat

Over Undertale
over-undertale

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Bleach Other World
Bleach OtherWorld

Wizard's World

Król Lew PBF
Król Lew



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.