Amfiteatr Strefa Gracza Regulamin Ogłoszenia Kalendarz Eventów Akademia Koloseum Dojo Przenosiny Spis MG Pora na przygodę! Strefa PBF Przygody Centrum Handlowe Arcade Centre Konkursy Laboratorium Zacisze Miejsca Spotkań Stragany Ogródki Park Krajobrazowy Safari Kreatywny Zakątek PokeLotto Biblioteka Loteria Karty Postaci Rozmowy
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Świat oczami wilczej trenerki
Autor Wiadomość
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Discord: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1630
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-07-09, 22:17   

No cóż, mimo wszelkiego przekonywania, tłumaczenia i proszenia, akant pozostawał uparty i za nic w świecie nie chciał dać się złapać do kulki. A że nie chciałam łapać go na siłę, ostatecznie skapitulowałam i pozwoliłam mu tuptać z reszta "stada". A wędrowało nam się całkiem wesoło, Szafir zażartował nawet, że wyglądamy jak mała armia. W sumie, coś było na rzeczy kiedy tak leźliśmy cała gromadką. Leźliśmy i leźli, aż w końcu doleźliśmy. Wszyscy zgodnie wrócili do swych kulek i zostałam sama ze smoczkiem.
- Muszę- odparłam, przykucając obok smoczka i patrząc mu w oczy.
- Kłopot bycia wilkołakiem polega na tym, że nie mogę paradować pośród ludzi w swej wilczej skórze. Ludzie boją się tego co jest inne od nich samych i czego do końca nie rozumieją, a kiedy się boja potrafią robić różne nieprzyjemne rzeczy- wyjaśniłam mu potrzebę moich przemian.
Smoczek wydawał się na swój sposób przestraszony myślą, że nie będę go rozumieć w swej ludzkiej skórze. Nie zamierzałam go oszukiwać i potwierdziłam, że istotnie nie tylko nie będę go rozumieć tak jak teraz, ale nawet gdyby gdzieś się zapodział, jako człowiek nie byłabym w stanie go wytropić czy usłyszeć.
- Lumiose to wielkie miasto i bardzo nie chciałabym, aby ktoś z was mi się zapodział. Proszę, Akant, pozwól mi złapać cię do tej kulki. Obiecuję ci, że wypuszczę cię przy pierwszej sposobnej okazji, tak jak pozostałych. Ale na razie po prostu się martwię. Ludzie nie rozumieją mowy pokemonów- gdyby ktoś zorientował się, że nie masz jeszcze swojego Pokeballa, jeszcze gotowy byłby użyć swojej kulki i zabrałby się, nawet nie rozumiejąc, że już masz swojego "ogona". Proszę...
Nie chciałam ładować się do tej ludzkiej metropolii z akantem u boku albo na rękach jeśli wcześniej nie pozwoli się pochwycić. Ten ludzki wymysł, Pokeballe to nie taka głupia rzecz, dawały mi pewną gwarancję, że nawet jak kogoś zapodzieję, to przynajmniej nikt mi nie gwizdnie podopiecznego sprzed nosa. A tak? Bardzo, bardzo nie chciałam ryzykować, podobnie jak nie chciałam łapać smoczka na siłę. Już zaczynałam go lubić oraz przywykać do perspektywy nauczania tego malca "życia" albo odbywania wspólnych treningów... Głupio byłoby go stracić w jakiś błahy sposób.
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Park | Stragan | Nieobecności

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Daisy7 
CzeDar


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Daisy7
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1050
Wysłany: 2019-07-09, 23:34   

- Sam nie wiem - jęknął smoczek, spoglądając na pokeball jak na, co najmniej, wytwór szatana. - Ale obiecujesz, że nie będziesz mnie tak długo trzymała? Jak tylko trafisz w jakieś spokojniejsze miejsce i nadarzy się okazja, żeby mnie wypuścić, proszę, zrób to. Bo jak nie będzie mi się podobało, to zniszczę tą przeklętą kulkę od środka! N... nie wiem jak, ale uda mi się. Rozsadzę ją czy coś, więc nie olewaj moich ostrzeżeń, bo naprawdę to zrobię - postanowił w końcu, po czym z niepewnością wymalowaną na pysku pozwolił ci się pacnąć czerwono-białą kulą, która "wchłonęła" go do środka.
Niestety nie było tak kolorowo i zanim światełko przestało migać, Akant wyskoczył z zamknięcia.
- Przepraszam, stchórzyłem. Przez chwilę zrobiło się ciemno. Spróbujmy jeszcze raz - jęknął, spoglądając na resztki pokeballa, który rozwalił.
Za drugim razem było to samo. Dopiero przy trzecim Pokemon dał się pochwycić. Chyba będziesz musiała uzupełnić czym prędzej zapasy kul, bo zostały ci już tylko dwie zwykłe i ta jedna specjalna. W każdym razie ważne, że sprawa załatwiona. Kiedy się przeobraziłaś w człowieka, ruszyłaś ku miastu, po drodze spoglądając na skan nowego członka drużyny.

Jangmo-o
Imię: Akant

Poziom: 1
Typ:
Ewolucja: Jangmo-o (35 lvl) -> Hakamo-o (45 lvl) -> Kommo-o
Ataki: Tackle
EM: Counter
Charakter i historia: Jangmo-o wykluł się z jaja, które Astrid otrzymała od pewnej dziewczyny imieniem Lucy w zamian za pomoc w ewoluowaniu jej Psyducka. Akant nazywa swoją opiekunkę Ogonem, prawdopodobnie przez to, że właśnie tą częścią ciała wilczyca ogrzewała jajko. Ogólnie to maluch uwielbia puchaty ogon Smugi i najchętniej ciągle by się do niego przytulał. Jak nietrudno się domyślić, najbardziej lubi swoją opiekunkę w stuprocentowej wilczej formie. Wtedy też najbardziej jej ufa i czuje się przy niej komfortowo. Jest jeszcze za młody, by zrozumieć, że Astrid jest zawsze tą samą osobą, bez względu na obrany przez nią wygląd. Inną ciekawostką jest, iż malec cierpi na klaustrofobię, przez co trudno było go namówić, by wszedł do pokeballa. Ostatecznie się udało, aczkolwiek stworek robi wszystko, aby jak najmniej czasu spędzać w swoim przenośnym mieszkanku. Jak na smoka przystało, miewa swoje humorki, a także wykazuje się ponadprzeciętnym sprytem oraz bystrością. Siłą też potrafi zaskoczyć. Bez problemu rozpoznaje, kiedy ktoś kłamie, bowiem sam jest mistrzem w tej dziedzinie. Dziwne, że nie posiada żadnych oślich genów, bo takiego uparciucha to ze świecą szukać.
Umiejętności: Overcoat - Pokemon nie otrzymuje żadnych obrażeń od efektów pogodowych oraz nie działają na niego efekty ataków proszkowych.
Trzyma: ---


Dotarłszy do celu, doznałaś miłego zaskoczenia. Fakt, miasto jest ogromne, ale nie przypomina typowej betonowej dżungli bez skrawka zieleni. Ktokolwiek je projektował, zadbał o to, by mieszkańcy Lumiose mieli kontakt z przyrodą. Idąc wzdłuż jednego z deptaków, minęłaś park oraz nieduży staw, przy którym starszy jegomość dokarmiał kaczą rodzinkę Z bardziej antropologicznych elementów zaobserwowałaś dużo sklepów, obiektów gastronomicznych, mieszkalnych kamienic, hoteli, a także budynków z różnymi usługami (fryzjer, makijażystka, bank, poczta itd.), z których większość brzmiała dla ciebie zupełnie obco. Twój wzrok zarejestrował również Centrum Pokemon udekorowane szyldem z napisem "filia 3". Czy to oznacza, że mają tu kilka oddziałów lecznicy? No nieźle, na bogato. Jednak cały czas twoją uwagę przykuwał najbardziej widoczna i wyróżniająca się konstrukcja - jasna, wysoka wieża górująca ponad wszystkimi innymi budynkami i znajdująca się prawdopodobnie pośrodku miasta. Ciekawe, cóż to takiego, nieprawdaż?

_________________


Mówi gitara

Biegną dźwięki
Po strunie.
To najlepiej
Robić umie.


 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Discord: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1630
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-07-10, 08:22   

Minęła dłuższa chwila i kilka prób zanim Akant ostatecznie został pochwycony. Ale nie popędzałam go, rozumiejąc, że potrzebuje nieco czasu. Postradałam przy tym kilka pustych Pokeballi, ale to nic- miasto było dosłownie kilka kroków dalej, dokupię sobie. Odczytałam skan smoczka. Jangmo-o? Osobliwa nazwa, oryginalna. No i teraz wypadałoby to jego wziąć na tapetę w planie treningowym, aby dogonił pozostałych. Po krótkim zastanowieniu uznałam, że jeszcze przyjdzie okazja, by Bambi zarobił soczystego kopa w samodzielność i dzikość, więc to on trafi do boxu na jakiś czas.
- W sumie ciekawe czy jest jakiś sposób by dostać się do tego boxu i móc się spotkać z pozostałymi? Zobaczyłabym co u Tikki no i wypadałoby nadać jakieś imię Emoldze... Może w Centrum?- zastanawiałam się w myślach.
Tymczasem wznowiłam przerwany marsz i niebawem byłam już na miejscu. z zaskoczeniem, ale i zadowoleniem odkryłam, że nie było tu aż tak tłoczno (znaczy było, ale nie do przesady), a i na ulicach spotkałam sporo roślinności. Podążałam uliczkami, ciekawie się rozglądając. A to jakiś staruszek karmił grupkę poke-kaczek, które zdecydowanie były innymi, nieznanymi mi z nazwy kaczkami (I myyk i skan Pokedexem w imię zasady "Czym ty jesteś?"). A to ludzie krążyli miedzy domami i sklepami. No, akurat tych drugich było masę- dosłownie co krok. Chociaż te sprzedające obuwie omijałam szerokim łukiem, pozwalając swym bosym stópkom beztrosko plaskać po chodniku. Znalazłam też Centrum, opatrzone napisem, że jest to filia numer 3. Hm, potencjalnie 3 takie budynki w jednym mieście? Sporo. No i była jeszcze ta duża, biała wieża w oddali. Wyglądała dość osobliwie i nawet mnie zaciekawiła. Będę musiała koniecznie dowiedzieć się co to za przybytek! Ale nie w tej chwili.
Teraz zaczęłam rozglądać się za apteką. Skoro już jestem w tym Lumiose, muszę znaleźć coś, co zmyje te bazgroły z mojej twarzy. Potem pomyślę co ze sobą zrobić w dalszej kolejności.
~~~
Dygresja z boxem odnosi się do całkiem ciekawego motywu, który jeden z wcześniejszych MG wprowadził w przygodzie u Sayu. W każdym Centrum są takie specjalne drzwi, gdzie skanujesz kod swojego Pokedexa, a potem wchodzisz do czegoś w rodzaju kieszonkowego wymiaru, gdzie znajdują się twoje boxowe stworki i można sobie z nimi popełniać jakieś interakcje- pobawić się, nakarmić, utulić. U Sayu to wygląda jak taki osobisty ekosystem z lasem, rzeczką, jakims budynkiem itp. Żeby taki pok mógł wyjść i tak musi wcześniej zostać przesłany "z boxu do KP", ale przynajmniej to stadko nie leży tak całkiem odłogiem i w zapomnieniu- można sobie pokemony odwiedzić ;)
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Park | Stragan | Nieobecności

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
Ostatnio zmieniony przez Gwen Brown 2019-07-10, 08:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Daisy7 
CzeDar


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Daisy7
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1050
Wysłany: 2019-07-10, 18:38   

Uuu, brzmi ciekawie i jak najbardziej możemy coś podobnego wprowadzić (mam nadzieję, że ów MG nie będzie miał nic przeciwko). Ja w sumie nigdy nie wymyślałam żadnego motywu, bo i żaden z moich graczy nie był tym zainteresowany chyba. Po prostu chodzili wymienić Pokemona między KP i boxem, i na tym zabawa z boxem się kończyła x']
-----------------
Z mini-skanu przeprowadzonego pospiesznie na kaczkach dowiedziałaś się, że są to Duckletty posiadające dwa typy - wodny oraz latający. W sumie można się było tego spodziewać, ale lepiej zawsze się upewnić. Koncentrując się na poszukiwaniach apteki, ruszyłaś dalej. Wkrótce twoim oczom ukazał się szyld z laską owiniętą przez węża, którym ludzie zwykli oznaczać różnego rodzaju punkty medyczne. Kiedy weszłaś do środka, doznałaś lekkiego szoku. To nie była byle apteka z kilkoma regałami, obsługiwana przez jedną czy góra dwie sprzedawczynie. Trafiłaś do prawdziwego raju dla lekomana. Dwupiętrowy budynek przypominał bardziej bibliotekę z tym, że półki nie zajmowały książki, a rzecz jasna różnego rodzaju medykamenty. Jednak klienci nie mogli sami między nimi łazić. Może i lepiej, bo pewnie wieki zajęłoby ci znalezienie tego, czego potrzebowałaś. Ustawiłaś się więc do jednej z sześciu kolejek, wybierając tą najkrótszą.
- Witam. W czym mogę pomóc? - zapytała usłużnie ekspedientka, kiedy nadeszła wreszcie twoja kolej i podeszłaś do małego okienka.
Kobieta zachowała pełny profesjonalizm i nawet kąciki ust nie zadrgały jej na widok twojej umazanej twarzy. Wyjaśniwszy jej, w czym problem, pokiwała głową, a potem wklepała coś do komputera.
- Na szczęście mamy na stanie Cleanierra - oznajmiła, po czym poszła po niewielką buteleczkę, którą ci podała. - Ma orzeźwiający, eukaliptusowy zapach. Nie podrażania skóry, a dzięki zawartości olejku kokosowego i z makadamii dodatkowo ją nawilża. Wystarczy nałożyć substancję na uprzednio oczyszczoną i wysuszoną twarz, a następnie przez kilka minut wcierać delikatnymi, kolistymi ruchami, starając się nie dopuścić do kontaktu Cleanierra z oczami. Gdyby jednak coś do nich wleciało, proszę szybko przepłukać je dużą ilością wody, a w razie utrzymującego się pieczenia skonsultować z lekarzem. Kiedy ślady tuszu znikną, zaleca się zmycie resztek specyfiku z buzi - poinstruowała cię. - Jedna buteleczka kosztuje 70$.
_________________


Mówi gitara

Biegną dźwięki
Po strunie.
To najlepiej
Robić umie.


 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Discord: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1630
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-07-10, 19:02   

Szczerze mówiąc z początku byłam do tego sceptycznie nastawiona, kiedy przygarnęłam Sayu, ale gdy zobaczyłam jak ten jej box funkcjonuje to faktycznie fajna sprawa jest xD
~~~
Nie-Psyducki okazały się Ducklettami, podobnie jak żółty kaczorek posiadały typ wodny, ale w przeciwieństwie do niego posiadały także latający. Intrygujące, ale chwilowo nie w głowie było mi zapoznawanie się z lokalnym drobiem.
Apteka okazała się... wyjątkowo zaskakująca. Spodziewałam się kilku, no, może kilkunastu regałów z lakami i parę sprzedawców. Tymczasem zastałam dwa piętra wypełnione po brzegi masą specyfików! Rozejrzałam się i w końcu ustawiłam w najkrótszej kolejce. Kiedy nadeszła moja kolej, z nieskrywaną ulga przyjęłam fakt, że mają tu coś odpowiedniego. Bez ględzenia zapłaciłam za buteleczkę z płynem, podziękowałam i wyszłam.
- No dobra, to teraz w końcu będę mogła się doczyścić. Hm... Może w Centrum? Pewnie i tak spędzę tu trochę czasu, może uda m się zaklepać jakiś sensowny pokój o tej porze.
Jak pomyślałam, tak też uczyniłam. Przy okazji, po drodze uznałam ,ze co mi szkodzi podpytać o box. W ostatecznej ostateczności zrobię z siebie durnia, ot i wszystko.
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Park | Stragan | Nieobecności

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
Ostatnio zmieniony przez Gwen Brown 2019-07-10, 19:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Daisy7 
CzeDar


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Daisy7
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1050
Wysłany: 2019-07-10, 22:31   

Cóż, przynajmniej lecznica nie zaskoczyła cię tak jak apteka. Centrum Pokemon wyglądało zupełnie zwyczajnie, więc, czując się w nim choć odrobinę bardziej swojsko, podreptałaś do łazienki, gdzie postanowiłaś wypróbować skuteczność zakupionego preparatu. Substancja rzeczywiście miała przyjemny zapach oraz nietypową konsystencję - coś pomiędzy wodą a żelem. Już po niespełna minucie od wcierania jej w skórę, dostrzegłaś, że tusz blaknie. Najgorsza była końcówka, bo jednak nosiłaś na mordce te bohomazy już jakiś czas, przez co marker zdołał wniknąć dość mocno w skórę. Ostateczny efekt okazał się bardzo dobry i jedynie przy mocnym świetlne można było dostrzec delikatne szarawe smugi pod nosem. Pewnie z czasem zejdzie samo.
- Naturalnie, mamy kilka wolnych pokoi. Jedną dwójkę, kilka trójek i sporo pojedynczych miejsc w sypialniach pięcio- oraz sześcioosobowych. Zarezerwować któreś łóżko? - zapytała Siostra Joy. - Co do działania boxu, naturalnie, można korzystać jedynie z opcji wymiany Pokemonów przy pomocy komputera - tu wskazała na ścianę, przy której takich urządzeń stało aż sześć, z czego połowa była wolna. - Istnieje też możliwość spotkania się ze wszystkimi podopiecznymi, którzy przebywają w boxie, w specjalnym... hm... tak jakby wymiarze. To miejsce, chociaż nie powinnam go tak nazywać, bo fizycznie nie istnieje, służy krótkim odwiedzinom. Nie można przebywać w nim dłużej niż kwadrans, nie można tam również walczyć, trenować, podawać Pokemonom jedzenia, płytek z atakami czy czegokolwiek. Są jednak dwa minusy. Po pierwsze, nie wszystkie lecznice służą takimi usługami. U nas na przykład jej nie ma, ale jest w głównej siedzibie Centrum Pokemon, która mieści się na placu obok wieży. Ogólnie można trafić na tę usługę w większych miastach, w mniejszych oraz w przydrożnych lecznicach działa bardzo rzadko. Drugi minus to opłata. Nie ma stałej wartości. Czasami jest to 100$, czasami nawet 1000$. Na aktualną cenę wpływa całe mnóstwo ciągle zmieniających się czynników. Nie mam pojęcia, na jakim poziomie się teraz ustawiła. Naturalnie, można się tego dowiedzieć w lecznicy, gdzie owa usługa jest dostępna.
Ta pani chyba lubi słowo "naturalnie".
_________________


Mówi gitara

Biegną dźwięki
Po strunie.
To najlepiej
Robić umie.


 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Discord: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1630
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-07-11, 19:47   

Choć apteka była dość zaskakująca, przynajmniej Centrum wyglądało z grubsza tak jak to, które już odwiedzałam. Odszukałam łazienkę i tam przystąpiłam do czyszczenia twarzy z tych markerowych bohomazów. Cóż, trochę to zajęło, ale w końcu osiągnęłam w miarę zadowalający efekt. Znaczy widziałam kilka miejsc, które nie chciały się już tak doczyścić, ale to było na zasadzie "ja wiem, że tam są, ale inni się nie kapną". W dużo lepszym humorze ruszyłam do lady urzędującej tu pielęgniarki.
- Hm... W takim razie poproszę tę dwójkę- odparłam po chwili namysłu.
Przy okazji dowiedziałam się, że o dziwo istnieje sposób spotkania się ze stworkami przebywającymi w boxie. Nie jest tak pospolity, że natrafię na niego w każdym Centrum, oraz może okazać się dość drogocenny, ale... Cóż, dla spotkania się z podopiecznymi warto sypnąć nieco grosza.
- O, to na pewno się tam przejdę. Swoją drogą, skoro już wspomniała Pani, o tej wieży- co właściwie się w niej znajduje? I może mogłaby mi Pani opowiedzieć o jakichś najważniejszych miejscach w tym mieście? Gdzieś, gdzie warto byłoby się przejść?
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Park | Stragan | Nieobecności

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Daisy7 
CzeDar


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Daisy7
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1050
Wysłany: 2019-07-15, 16:28   

Siosta Joy podała ci klucz do dwuosobowego pokoju, który będziesz dzieliła z podobno jakąś dziewczyną, jednak nic więcej nie udało ci się o niej dowiedzieć.
- W Prism Tower mieści się sala liderska, w której stacjonuje Clemont, prawdziwy fanatyk technologii. Oprócz tego na dolnym piętrze można odbyć treningi, które przygotują cię do elektrycznych przeciwników - odparła. - Jeśli jesteś tu po raz pierwszy, polecam udać się do muzeum w dzielnicy Północny Bulwar. Nasza stacja kolejowa też robi niemałe wrażenie. A prawdziwych fanów Pokemonów zachęcam zawsze do odwiedzin laboratorium profesor Sycamore. Od niego zawsze można dowiedzieć się czegoś ciekawego na temat kieszonkowych stworków.
_________________


Mówi gitara

Biegną dźwięki
Po strunie.
To najlepiej
Robić umie.


 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Discord: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1630
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-07-15, 21:21   

Dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy. Pomijając fakt, że dzielę pokój z jakąś dziewczyną, ale przykładowo w tej wieży mieści się sala lidera. Niejaki Clemont, specjalizujący się w pokemonach elektrycznych. Hm... W sumie nie miałam za dużego doświadczenia w tej kwestii, ale to zawsze jakaś okazja by to zmienić. Ewentualnie. Jest też jakieś muzeum, stacja kolejowa, a nawet laboratorium jakiegoś profesora. Chociaż... to ostatnie wolałam akurat ominąć. "Laboratorium" brzmiało jakoś niepokojąco.
- O, bardzo dziękuję. To jeszcze ostatnie pytanie. Jakiś czas temu dostałam wejściówkę do jakiegoś parku rozrywki w Lumiose- nie wie pani, w którą to stronę?- zapytałam, w razie potrzeby sięgając po wspomnianą wejściówkę.
W sumie skoro już tu jestem, a wejściówkę załatwił nam Bambi, to niech się jelonek rozerwie, zanim go na jakiś czas odeślę do Boxu i zamienię miejscami z Akantem. Tak więc na pierwszy ogień może popróbujemy z tym, a potem się zobaczy. Miasto jest spore, będzie można połazić po tych wszelkich muzeach i tak dalej...
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Park | Stragan | Nieobecności

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Daisy7 
CzeDar


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Daisy7
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1050
Wysłany: 2019-07-15, 23:09   

- Naturalnie. Park rozrywki mieści się na zachodnim brzegu miasta. Trafisz bez problemu. Osobiście nigdy tam nie byłam, ale goście zachwalają bardzo to miejsce - poinstruowała cię kobieta.
Postanowiłaś więc udać się z lecznicy prosto we wskazanym przez Siostrę Joy kierunku. Po drodze mijałaś przeróżne sklepy i nie tylko, ale postanowiłaś skupić się na razie na głównym celu. Po dobrych dwudziestu minutach dotarłaś do celu. Omijając kolejkę, weszłaś do środka, pokazując uprzednio swoją wejściówkę. Okazało się, że park rozrywki rzeczywiście powstał z myślą o Pokemonach, a nie ludziach. Nie było tu żadnych rozwrzeszczanych dzieciaków, tłumów ani technologicznych wynalazków. Miejscówka przypomina bardziej naprawdę ogromny park z mnóstwem zieleni, jeziorkiem, terenem piaszczystym i sporą ilością przeszkód (takich różnych jak np. w psich parkach). Co do zasad panujących tutaj: 1. Każdy bierze odpowiedzialność za swoje Pokemony. 2. Zakaz wypuszczania agresywnych i mających problemów z socjalizacją Pokemonów. 3. Sprzątamy po swoich podopiecznych.
_________________


Mówi gitara

Biegną dźwięki
Po strunie.
To najlepiej
Robić umie.


 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Discord: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1630
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-07-16, 13:17   

Po uzyskaniu wszelkich wskazówek podziękowałam i potuptałam w stronę owego parku. W sumie nie bardzo wiedziałam czego się tam spodziewać. Chociaż jak "rozrywka" to najpewniej dzikich tłumów albo jakichś ludzkich wynalazków, a najszybciej to i jednego i drugiego po trochu. Srogo się zaskoczyłam, gdy zobaczyłam, że na miejscu nie ma ani tego, ani tego.
Zakątek był z pewnością stworzony dla pokemonów, pełen różnych przyjemnych zakamarków- a to kawałek łachy z piaskiem, a to jeziorko, drzewa, jakieś przedmioty, które pokemony mogą wykorzystywać do zabawy. Innymi słowy wygląda to nadspodziewanie dobrze. Po zapoznaniu się z kilkoma panującymi tu regułami, odeszłam kawałek od wejścia, aby wypuścić swoją gromadkę. Pokrótce wyjaśniłam im gdzie jesteśmy, co można, a czego nie i...
- No, generalnie bądźcie grzeczni i bawcie się dobrze. I nie uciekajcie gdzieś za daleko, wolałabym mieć was chociaż w zasięgu wzroku.
Cóż, wychodzi na to, że ja tu tylko będę nadzorować czy nikt nikogo nie atakuje i nie robi bajzlu, a moi podopieczni już sami się sobą doskonale zajmą. Przy okazji rozglądałam się po okolicy, z wyciągniętym Pokedexem. Oj, narobię sobie dziś skanów, coś tak czuję... Ale to właściwie zacnie- będę mogła sobie wieczorem popykać w dexie i pomału przyswajać jak nazywają się napotykane przez nas po drodze pokemony.
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Park | Stragan | Nieobecności

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Daisy7 
CzeDar


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Daisy7
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1050
Wysłany: 2019-07-21, 23:09   

Pokemony pokiwały łebkami, a potem rozbiegły się po okolicy, jednak na tyle blisko, byś wszystkie miała w zasięgu wzroku (no może poza Spartiną, która czasami znikała gdzieś w powietrzu za drzewami, ale szybko się zza nich wyłaniała). Udało ci się poznać trzy nowe gatunki Pokemonów:
mrocznego Umbreona, który ganiał się z Jaspisem i Szafirem
ćwiczącego skoki przez płotki Axew o typie smoczym
oraz
lodową Snorunt, która spacerowała ze swoją opiekunką wzdłuż ścieżki i kiedy tylko skierowałaś ku niej pokedex, ukryła się w swoim namiociku
- Och, Tipi, przestań. Przecież nie dzieje ci się żadna krzywda - westchnęła dziewczyna, nakłaniając podopiecznego do odsłonięcia pyszczka. - Przepraszam za nią. Boi się własnego cienia. Miałam nadzieję, że w parku rozrywki trochę się otworzy, pobawi z innymi Pokemonami, ale nic z tych rzeczy. Nie odstępuje mnie ani na krok, a przecież nie będę jej przeganiała od siebie - wyjaśniła, spoglądając na wciąż "zakamuflowaną" Snorunt.
Następnie rozejrzała się wokoło, przyglądając twojej bandzie urwisów.
- Widzę, że ty nie masz takich problemów. Może poradzisz coś na nieśmiałość Tipi?
_________________


Mówi gitara

Biegną dźwięki
Po strunie.
To najlepiej
Robić umie.


 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Discord: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1630
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Wczoraj 13:03   

Kiedy moja gromadka zażywała beztroski, ja zdążyłam "zapoznać" kilka nowych stworków za sprawą Pokedexu. I tak napotkałam nowy gatunek smoka, całkiem interesującego liska oraz niepozorną lodową Snorunt, która wizualnie przypominała kupkę bardzo wystraszonego i trzęsącego się... e... sianka? W sumie trudno było sprecyzować czym właściwie to to jest.
- Nic się nie stało- odparłam kiedy opiekunka Snorunt zaczęła mnie przepraszać za zachowanie podopiecznej, co w sumie było dla mnie dość dziwne, bo mała nie zrobiła nic złego. Przy okazji przedstawiłam się, żeby nie wyjść na jakiegoś buca.
- Trudno powiedzieć, to chyba po prostu zależy od natury konkretnego stworka. To tak jak z ludźmi, trzeba po prostu uzbroić się w cierpliwość i próbować ją oswajać z innymi pomalutku i małymi kroczkami.
W każdym razie ja bym tak zrobiła, a przynajmniej nic innego nie przychodziło mi do głowy na ten moment. Chociaż...
- Hm... A może jest coś, co Tipi lubi robić? Może łatwiej jej będzie się oswoić z innymi, jeśli wspólnie będą robić to, co sprawia jej przyjemność i czuje się w tym pewniej?- błysnęłam naraz pomysłem.
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Park | Stragan | Nieobecności

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
Ostatnio zmieniony przez Gwen Brown Wczoraj 13:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Daisy7 
CzeDar


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Daisy7
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1050
Wysłany: Wczoraj 16:44   

- Hmmm... Bitwa na śnieżki? - odparła po chwili namysłu Samantha (kiedy ty się przedstawiłaś, postanowiła zrobić to samo).
Dziewczyna najwyraźniej miała rację, bowiem Tipi, usłyszawszy jej słowa, rozchyliła niepewnie swój schron.
- Chciałabyś się porzucać śnieżkami? - zapytała ją, na co Snorunt pokiwała ochoczo swoim ciałem w górę i dół.
Zastanawiałaś się, skąd u licha zdobyć śnieg pod koniec maja, ale okazało się, że to żadem problem dla podopiecznej Samanthy. Przy pomocy kilku ataków wytworzyła pokaźną górkę białego puchu. Twoim podopiecznym spodobała się ta dająca ochłodę zabawa i wkrótce teren wokół was zamienił się w prawdziwą arenę do walki na śnieżki, do której z czasem zaczęło przyłączać się coraz więcej ludzi i ich podopiecznych. Nim się zorientowałaś, z ludzi (a przynajmniej ludziopodobnych istot) oprócz ciebie i Samanthy w zabawie uczestniczyli jeszcze Kevin - wysoki blondyn w hawajskiej koszuli, Caroline - trochę nieśmiała osiemnastolatka, a także bliźniacy Josh oraz Juan - muskularni faceci po dwudziestce z burzą czarnych, rozczochranych na wszystkie strony włosów. Nie wiadomo kiedy minęły dwie godziny.
- To było niezłe! - skomentował Josh, wytrzepując z wilgotnych włosów resztki śniegu.
- Bombowe! - poparł go brat, jednocześnie zawracając swoich podopiecznych z powrotem do ich kulek.
- Fajna ekipa nam się zebrała. Wieczorem organizuję u siebie Pool Party. Sylvan Street 12. Czujcie się zaproszeni - rzucił spontanicznie Kevin, obdarzając wszystkich szerokim uśmiechem małych, perłowych zębów.
- Postaram się wpaść. Do zobaczenia - odezwała się cicho Caroline, zanim odeszła.
- My będziemy na bank - zapewnili bliźniacy.
- Ja też! - ucieszyła się Samantha, po czym przeniosła na ciebie pytająco-proszące spojrzenie. - Astrid, przyjdziesz, prawda?
_________________


Mówi gitara

Biegną dźwięki
Po strunie.
To najlepiej
Robić umie.


 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Discord: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1630
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Wczoraj 23:00   

Gdyby ktoś mi powiedział, że pod koniec maja będę się rzucać śnieżkami, stwierdziłabym, że ów jegomość albo jest jakiś chory na łeb, albo w tym roku nastąpiła jakaś anomalia pogodowa. Ale nic bardziej mylnego! Okazuje się, że śnieg wytwarzany przez lodowe pokemony sprawdza się o każdej porze roku, zachowuje swoje właściwości i... po prostu jest śniegiem. Tak o, na zawołanie. W sumie, ciekawa rzecz.
Tak czy siak walka na śnieżki przyciągnęła nie tylko moich podopiecznych. Wkrótce z kameralnej walki na śnieżne pociski zrobiła się małą wojna i prawdopodobnie w życiu nie przypuszczałabym, że będę mieć taką radochę w interakcjach z ludźmi. Choć z drugiej strony ciekawe, czy oni byliby tacy radośni, gdyby wiedzieli z kim obcują? Hłe, hłe...
- Nie wiem. Spróbuję wpaść, jeśli w międzyczasie nic mi nie wpadnie i nie pobłądzę gdzieś po drodze- odparłam na propozycję, siląc się na jakiś uśmiech.
I choć zewnętrznie starałam się zachować spokój i normalny wygląd twarzy, w środku skręcało mnie tylko jedno zasadnicze pytanie... CZYM DO CHOLERY JEST POOL PARTY?! Kurde, przecież nie wybiorę się na coś, co kompletnie nic mi nie mówi. Hm... trzeba to dobrze rozegrać. Może podpytam Samanthę? No, tylko dopiero jak się towarzystwo bardziej rozejdzie- wychodziłam z założenia, że jak już robić z siebie niekumate cielę, to lepiej w jak najmniej licznym gronie obserwatorów.
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Park | Stragan | Nieobecności

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
Ostatnio zmieniony przez Gwen Brown Wczoraj 23:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Xioteru
raivvitch

Kyuubi
366671

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Re:Start

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Wizard's World

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Cytadela

Proelium

Riverdale

Eclipse
Eclipse

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Nemea

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

New York City

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Skraj

Dragon Domination

Horizon

Valor

Into Darkness

Life Sucks

YLO

Inno Świat

Over Undertale
over-undertale

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Outland

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Bleach Other World
Bleach OtherWorld



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.