FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Lady Crazy - I like you!!
Autor Wiadomość
Panda 
Santa Lily



Chatango: SadistPanda
Discord: Panda
Dołączyła: 12 Paź 2018
Posty: 245
Skąd: Pomorze
Wysłany: 2018-11-14, 23:22   

I am not a killer or psycho
I am just Senpai's future wife~


Nucąc sobie dokończyłam zbieranie rarytasków z ciałka Aipom. Nie przejęłam się tym, że mnie podrapała. Niby coś tam poczułam, ale nah. Mam takie super-uber rękawiczki przeciwprzecięciowe, prosto z drewutni ogrodnika Ryuu-senpaia. Widziałam jak je raz mój ukochany ubierał, bo coś tam sobie dłubał w swym autku. Oczywistym było, że muszę je mieć.
Gdy wróciłyśmy wreszcie ku tamtemu koleszkowi, co go miałyśmy przetransportować na tamten świat, uśmiechnęłam się radośnie widząc otwarte w najlepsze, być może jeszcze ciepłe zwłoczki. Niezwłocznie ściągnęłam z siebie majteczki i po założeniu ich na głowę Dere-chan podbiegłam do rozprutego ciała. Tak, moja bielizna to jakaś tam nagroda dla niej. Jest dziwna, to i na takie rzeczy zasługuje. Tym bardziej, że nasz konik zanieczyścił mi moje urocze gateczki swoich oddechem i już nie chce mieć ich na sobie. Fe. Gdy już zjawiłam się przy truposzu. Rączkami uformowałam jakby ramkę do zdjęć. Chciałam znaleźć idealną pozycje do strzelenia słodkiej fotki dla mamuśki. Tak na dowód, że zrobiłam swoje i nie musi się dopominać. Gdy wreszcie ujrzałam idealną pozycje z której uchwycę truposzka w całej okazałości i do tego z dobrze doświetlonego kąta, szybciutko wyjęłam telefon oraz strzeliłam kilka zdjęć jego samego, a na sam koniec przytulając się nieco czy też kładąc obok z wielkim banankiem na twarzycce zrobiłam sobie selfie. Wszystko wysłałam na numer mej rodzicielki. Wstając spojrzałam na Chieko i Miyako.
- To, co teraz dziewczynki? Idziemy sobie coś przekąsić do miasteczka?~ - Zapytałam z jakże szczerym uśmiechem. Nie powiem, to całe bieganie i robienie różnych rzeczy spowodowało, iż mój żołądek chce papu. Dużo papu. Czy zasłużyłam dzisiaj na coś dobrego?~
_________________

KP Aishi / Box / Bank
KP Venus / Gijinka
KP Amari / Pokemon

Eii~!

Don't be mean

to Santa

Reindeer-san!

~ Lista obejrzanych animu ~
[mru]
  
 
 
     
Kesty


Limit dodatkowych KP: 2
Chatango: Kestyy
Discord: Kesty#2955
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 175
Wysłany: 2018-11-15, 23:26   

_____Dere-chan przyjęła koronkowy materiał. Uznała to za fetysz w każdym słowa znaczeniu: zarówno jak i magiczny artefakt, przedmiot przynoszący szczęście, jak i rzecz, dzięki której wpada w ruję na zawołanie, gotowa do prokreacji. Wypuściła jelito z pyszczka, łapiąc za majteczki. Zaciągnęła się ich zapachem oraz zaczęła zlizywać substancję, która wytworzyła się jeszcze od wcześniejszych wyobrażeń Aishi na temat Ryuu-senpai'a. Wczepiła się i zaczęła ssać.
_____- Brzmi jak plan - zgodziła się Miyako. - Chociaż z takim koniem nie wypada wchodzić do żadnego miejsca - poskarżyła się szatynka, przykładając rękę do policzka w sztucznym przejęciu.
_____- Mówiłam, by go nie brać - fuknęła Chieko. - Jest kompletnie bezużyteczny nawet jako transport - powiedziała, podchodząc bliżej nieznajomego, który teraz wydawał się bledszy. W krótkim czasie przeszedł przez wiele, zaczynając od grożenia śmiercią, przez stratę pokemona, kończąc na nieprzyjemnym widoku wnętrzności oraz uderzającym zapachu krwi. Takara kopnęła go w brzuch, powodując, że nieznajomy zwinął się z bólu, lądując częściowo we własnych wymiotach. Zachowała przy tym chłodną ekspresje, całkowicie nieporuszona cierpieniem młodzieńca.
_____- Nie ma co tracić na niego czasu - dodała.
_____Aishi mogła go również pożegnać - lub całkowicie zignorować. Niezależnie, co zrobi, po tym zabiorą się za poszukiwanie jakiegoś lokalu.
_____Najbliższym, który się znalazł, był karaoke bar. Nie wyglądał źle, a przynajmniej Miyako stwierdziła, że postawi tam swoją wypielęgnowaną nóżkę z błyszczącym bucikiem. Miejsce było całkiem przyjemne; nieobskurne, nawet dość eleganckie z obitymi czarną skórą kanapami oraz stolikami tego samego koloru. Znajdował się tu podświetlany bar, a menu składało się głównie z burgerów, zapiekanek, makaronów, jakiś mniejszych przystawek jak nachosy, frytki oraz posiadał duży wybór, jeśli chodzi o drinki oraz wszelkiego rodzaju napoje alkoholowe.
_____Miejsca zarówno znajdowały się przy barze, jak i przy stolikach. W czym jedno, umieszczone w kącie pomieszczenia, wydawało się dość intymne, o ile nie zdecydują się na te bardziej otwarte, gdzieś na środku sali.
_________________
 
     
Panda 
Santa Lily



Chatango: SadistPanda
Discord: Panda
Dołączyła: 12 Paź 2018
Posty: 245
Skąd: Pomorze
Wysłany: 2018-11-16, 18:20   

Zignorowawszy zupełnie poczynania Dere-chan spojrzałam na tego naszego niedorobionego konika. Westchnęłam smutno widząc w jakim jest stanie.
- Popsuty jakiś. Trzeba uśpić. - Rzekłam podchodząc do biedaka. - Pozwól, że Ci ulżę w cierpieniu, kochany~ - Mówiąc to kilkakrotnie uderzyłam w jego głowę swą łopatą. Zrobiłam to na tyle szybko oraz z odpowiednią siłą, by nasz koniochłopiec za dużo nie poczuł. Niech sobie teraz hasa gdzieś tam w niebie z innymi kopytnymi. Amen.
Chwilę później poszłyśmy sobie na żarełko. Jedyne co mnie interesowało w miejscu, do którego przybyłyśmy, to jego menu. Dlatego też szybciutko zdecydowałam, gdzie sobie usiądziemy, byśmy mogły już popatrzeć w karty dań i zaczepić kelnerkę czy inną osobę, która pozwoli naszym brzuszkom się napełnić. Klapłam sobie w tym super kącie pokazując dziewczynom, by spoczęły obok i od razu zabrałam się za wybieranie smakołyków. Najchętniej wzięłabym wszystko, bo przecież pieniążków mamy dużo, ale niestety nie ma tyle czasu ani chęci by jeść jedzonko przez następne kilka czy kilkanaście godzin. Dwie porcje frytek z super dużą ilością ketchupy, z trzy burgery i mega porcja makaronu mi w zupełności wystarczą. Mój żołądeczek będzie zadowolony~
_________________

KP Aishi / Box / Bank
KP Venus / Gijinka
KP Amari / Pokemon

Eii~!

Don't be mean

to Santa

Reindeer-san!

~ Lista obejrzanych animu ~
[mru]
 
 
     
Kesty


Limit dodatkowych KP: 2
Chatango: Kestyy
Discord: Kesty#2955
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 175
Wysłany: 2018-11-16, 21:22   

_____Czworonóg kopytny, który naprawdę był jedynie ofiarą swojej własnej chciwości oraz głupstwa, usnął na wieki. Krew się roztrysnęła, a wokół jego głowy zaczęła się tworzyć czerwona aureola. Aishi miała szczęście, że okolica była mało uczęszczana - albo to ludzie byli zbyt przerażeni, żeby wychylić się zza rogu i zainterweniować.
_____Dziewczyny wkrótce dołączyły, siadając na kanapie, po każdej ze stron Aishi oraz wybrały coś dla siebie. Wyjątkowo jednak, prócz jedzenia, zwróciły jeszcze uwagę na tutejsze alkohole. Wypicie po misji wydawało się przyjemną opcją; wszystko zakończyło się sukcesem, cel został wyeliminowany, a one nie musiały się przejmować żadnym pościgiem.
_____No, nie licząc tego za Senpai'em oraz bratem Miyako.
_____- Tylko nie przesadź z ilością - rzuciła do blondynki. - Chociaż... nawet jeśli skończyłabyś na etapie ściągania z siebie ubrań, za wiele nie byłoby do obserwowania, zważając na twój płaski tors - dodała.
_____Dobrze, że Aishi siedziała pomiędzy nimi. Powiedzmy, zależy dla kogo. To ustawienie sprawiło, że Chieko nie rozszarpała szatynki od razu, lecz teraz próbowała ją dorwać, jednocześnie potrzebując się przy tym przedostać przez Yuuko. Oparła się o długowłosą, trochę niewygodnie ją przy tym przygniatając i nie zważając na świat wokół, wciąż próbowała sięgnąć do złośliwej dziewczyny.
_____- Obiecuję, wydrapię ci oczy i sama wyrwę te dwa kawałki tłuszczu z twojej piersi, wtedy nie będziesz miała nic do powiedzenia - syknęła zirytowana. W sam środek kompleksu. Droczenie droczeniem się, jednak miejmy nadzieję, że do końca tej nocy, ich humory pozostaną dobre; a także, że nie wywalą ich, zanim dostaną zamówione jedzenie.
_________________
 
     
Panda 
Santa Lily



Chatango: SadistPanda
Discord: Panda
Dołączyła: 12 Paź 2018
Posty: 245
Skąd: Pomorze
Wysłany: 2018-11-16, 21:47   

Alkohol? Osobiście nie pije, ale lubię patrzeć jak dziewczynki się upijają i robią potem zabawne rzeczy. Chieko raz prawie wpadła pod kopyta Taurosa, bo zaczęła tańczyć tango, wersje forever alone. Miyako z kolei znęca się nad ludźmi jeszcze bardziej, a niżeli zazwyczaj. Jej radość podczas dzikich zabaw z różnymi ludziami, którzy jęczą lub płaczą, powoduje, że i ja się jestem nieco podekscytowana. Widziałam już tyleeee rzeczy, które chętnie bym wypróbowała na Ryuu-senpaiu. Ahh! Mój luby, gdzież jesteś! Tęsknie za twymi jakże szorstkimi włoskami spod zazwyczaj nieco spoconych paszek. Cholercia. A mogłam tą laleczkę wziąć ze sobą. Miałabym mini senpaia przy sobie. Idealny materiał do wkładania tu i tam. Ah! Będąc w swym słodkim świecie nie zauważyłam, iż me słodkie towarzyszki zaczęły jedną ze swych przepychanek słownych. Jak tak mowa o piersiach Chieko... Bez wahania obiema rękami chwyciłam za miejsca, gdzie powinny znajdować się obie piłeczki należące do blondynki.
- Jak dla mnie, są idealne. - Rzekłam z uśmiechem. - Kocham ogólnie całą Chie-chan. - Dodałam tuląc się po chwili do dziewczyny. Jednak po kilku sekundach szybciutko się odkleiłam i wsadziłam głowę w klatkę Miyako. - Ciebie też równie mocno uwielbiam Miya-chan. - Czułości czułościami, ale teraz jeszcze bardziej chce mi się jeść. Jedzonko, przybywaj~
_________________

KP Aishi / Box / Bank
KP Venus / Gijinka
KP Amari / Pokemon

Eii~!

Don't be mean

to Santa

Reindeer-san!

~ Lista obejrzanych animu ~
[mru]
 
 
     
Kesty


Limit dodatkowych KP: 2
Chatango: Kestyy
Discord: Kesty#2955
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 175
Wysłany: 2018-11-16, 22:30   

_____Blondynka znieruchomiała, robiąc się czerwona na twarzy. Tu nawet nie chodziło o niepoprawną sytuację - choć Chieko potrafiła udawać bardziej niewinną, niż naprawdę jest - ale niespodziewany komplement ze strony Aishi.
_____Wciąż nie radziła sobie najlepiej z przyjmowaniem takich rzeczy. Nawet jeśli zdążyła się oswoić z dziewczynami, znajdowała w tym trudności. Dała się przytulić, choć przez większość czasu wyglądała bardziej jak jelonek oślepiony przez światła nadjeżdżającego samochodu.
_____- Nie mów tego tak niespodziewanie - prychnęła, wycofując się na swoje miejsce. Założyła zaraz ręce na piersi, jako barierę i irytacją próbowała zamaskować swoje zażenowanie. Tym bardziej zła na Aishi, że postanowiła zdecydować się na to w miejscu publicznym; Takara już lepiej zniosłaby rzeczy seksualne, niż związane z emocjami.
_____Miyako położyła dłoń na głowie Yuuko, rozbawiona. Pozwoliła się jej topić w cyckach tak długo, jak tylko dziewczyna chciała, nie przejmując się za bardzo opinią innych, a dobrze się bawiąc.
_____- Też cię kochamy - odpowiedziała.
_____Ostatecznie alkohol został zamówiony. Kiedy Miyako bawiła się w coś bardziej eleganckiego, domagając się wina, Chieko zaczęła od piwa, choć po jego wypiciu, planowała zamówić coś mocniejszego. Jak można było przewidzieć, pierwsze przybyły wszelkie napoje - zarówno procentowe, jak i te bez (o ile Aishi chciała jakiekolwiek picie). Następnie ogromne frytki, zaś hamburgery oraz ogromny makaron dołączyły z lekkim opóźnieniem.
_____Prócz tutejszego karaoke (przy którym ludzie nie skrzeczeli tak bardzo, autotune to naprawdę świetna sprawa), znalazła się jeszcze jedna atrakcja, choć z pewnością niezaplanowana przez żadnego z tutejszych pracowników. Po barze kicała Pachirisu, chodząc od stołu do stołu, siłując się z każdym człowiekiem, którego napotkała na swojej drodze - chciała sprawdzić ich prawdziwą moc i przekonać się, czy ktokolwiek jest ją w stanie pokonać. Dotychczas nikt taki się nie znalazł, ale pokemon nie porzucał swoich poszukiwań. Omijając porozrzucane frytki na podłodze i papierki, śmigała po podłodze, aż w końcu trafiła w okolice stolika, przy którym siedziała Aishi. Wskazała na długowłosą dziewczynę.



Czy Aishi podejmie się tego wyzwania
i przystąpi do siłowania się na rekę?


_________________
 
     
Panda 
Santa Lily



Chatango: SadistPanda
Discord: Panda
Dołączyła: 12 Paź 2018
Posty: 245
Skąd: Pomorze
Wysłany: 2018-11-19, 21:45   

Nie widziałam nic złego w swoim postępowaniu. Uśmiechałam się tylko obserwując reakcje Chieko. Jak dla mnie, to wszystko było dobrze. A jak spotkamy Ryuu-senpaia to będzie jeszcze lepiej. Będąc dalej zagłębioną w jakże mięsistej klatce piersiowej Miyako spojrzałam jak tam nasz posiłek. Gdy wreszcie przybył wynurzyłam się, by zaraz to wskoczyć pyszczkiem we frytki i resztę smakowitości. Omomom. Podczas umyślnego upierdzielania się w najlepsze ketchupikiem zauważyłam coś, co nieco mnie zainteresowało. Czy wszystkie gryzonie tak teraz wyglądają? Może wdychała za dużo powietrza? Gdybym wbiła jej teraz łyżkę w biodro, to co by poleciało z dziurki? Uradowałam się, gdy ów obiekt przybył do naszego stolika. Yhm? Siłowanie się? Spojrzałam na swoją dłoń, a potem na wiewióra. No cóż, jak wyrwę jej żywcem ramię, to będziemy mieli dodatkowy ketchup do jedzonka. Wstałam by podejść do najbliższego pustego stolika. Nie chciałam przeszkadzać moim kochanym w ich spożywaniu posiłku.
- Zabawmy się~ - Rzuciłam do Pachirisu.
_________________

KP Aishi / Box / Bank
KP Venus / Gijinka
KP Amari / Pokemon

Eii~!

Don't be mean

to Santa

Reindeer-san!

~ Lista obejrzanych animu ~
[mru]
 
 
     
Kesty


Limit dodatkowych KP: 2
Chatango: Kestyy
Discord: Kesty#2955
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 175
Wysłany: 2018-11-23, 00:21   

_____Człowiek odpowiadający za zakłady przycisnął kredę do czarnej tablicy, już gotowy zapisać kolejną kreskę do Pachurisu, ale jakie było jego zdziwienie, gdy dziewczyna stawiła opór. Wiewióra napięła wszystkie swe mięśnie, żyły jej wyskoczyły na wierzch, próbując pokonać Aishi w pojedynku. Ludzie się wokół zebrali, rzucając kwiaty, bieliznę, kibicując dwójce, lejąc się po mordach, jeśli osoba obok miała inne podejście. Ten bar nigdy nie był tak żywy; Yuuko dostała burgerem w mordę, Chieko nieszczęśliwie oberwała zapiekanką, nawet jeśli siedziała daleko - na co sama zaraz machnęła butelką, chyba zabijając przy tym osobę. Głowa mężczyzny obiła się od stołu, przy którym siedziała siłująca się dwójka, a później cały znalazł się pod stołem. Powiedzmy, że "pijany", bo bezpieczniej.
_____Pojedynek trwał i sam gryzoń był zdziwiony siłą dziewczyny. Mimo napięciu się w każdy możliwy sposób, ostatecznie przegrał: Aishi nie tylko pokonała go, ale rzuciła stworkiem, przez co ten przebił ścianę, lądując po drugiej stronie.
_____To nie oznaczało jednak końca. Pachurisu wrócił, pokicał i znów wskoczył na stół, gdzie siedziała zwyciężczyni, po czym jebnął głową o stolik w ukłonie (jednocześnie niszcząc, przepoławiając mebel) w prośbie do przyjęcia do drużyny.
_________________
 
     
Panda 
Santa Lily



Chatango: SadistPanda
Discord: Panda
Dołączyła: 12 Paź 2018
Posty: 245
Skąd: Pomorze
Wysłany: 2018-11-23, 23:18   

Nieco się zawiodłam widząc, że wiewióreczka nie za bardzo sobie radzi przeciw mojej rączce. Buuuu, a tak się ładnie przyłożyłam do tego, by dać jej szansę zwycięstwa. Nawet krzywo usiadłam! Jedyna radość z tego niby pojedynku, to darmowy burger, którym jakiś dobry, randomowy człowieczek mnie obdarował. Z uśmiechem zlizałam pozostałości mięsnej bułeczki. Znaczy, z tych zakątków twarzy, do których dosięgał mój język. Czy mam długiego? Musiałabym kiedyś sobie zmierzyć linijką i zobaczyć czy uda mi się zostawić swą ślinkę w miejscach, w których niby nie powinna się ona znaleźć. Nie przejęłam się specjalnie tym, co się działo wokół. Nieco już znudzona postanowiłam zakończyć zabawę z Pachirisu. Czas się rozejść do spanka po tak dobrym posiłku. Po wyrzuceniu jej gdzieś tam wróciłam w podskokach do swoich dziewczynek. Już chciałam do nich przemówić, gdy mięsista wiewórka powróciła. Za słabo nią najwyraźniej trzepłam. Szkoda. Yhm? Chce do nas dołączyć? Wiercąc wzrokiem w mięsistym stworku szukałam powodu, dlaczego miałabym go wziąć ze sobą. O! Wiem! Będzie jak Kage-chan i Hika-chan! Super-uber lokaj, który będzie nosił rzeczy Miyako oraz Chieko i robił za zastępczy środek transportu w razie czego. Z tego co widzę, to ma szerokie plecy, więc się nada. Idealne zastępstwo za chłopcokonika~ Może ma jakieś specjalne umiejętności czy w czymś się tam specjalizuje, na przykład w masażu stópek. Czy umie też gotować? Fajnie byłoby mieć kucharza w ekipie poszukującej senpaia. By gotował nam pyszne obiadki w przerwach między misjami i pogonią za ukochanym. Z myślą o tym wyjęłam szybciutko z torebki telefon i włączając na nim opcje Pokedexa zeskanowałam zwierzaczka.
_________________

KP Aishi / Box / Bank
KP Venus / Gijinka
KP Amari / Pokemon

Eii~!

Don't be mean

to Santa

Reindeer-san!

~ Lista obejrzanych animu ~
[mru]
 
 
     
Kesty


Limit dodatkowych KP: 2
Chatango: Kestyy
Discord: Kesty#2955
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 175
Wysłany: 2018-11-25, 18:45   

_____Gdy Aishi wróciła do stolika, Chieko właśnie kończyła swoją wiązankę przekleństw w stronę nieznajomego, który rzucił w nią zapiekanką, a który prawdopodobnie już nie żył - ale nikt się tym nie przejął specjalnie. No... ludzie zabrali go z podłogi, uznając bardziej za nietrzeźwego niż zdechniętego.
_____Ale szczęście w nieszczęściu, podczas tej walki nie tylko zdążyła wypić wcześniej zamówione piwo, ale również dostać rum. Powinno pomóc w poprawie jej humoru.
_____- Czyżby nie miała dość? - rzuciła rozbawiona Miyako, gdy stworek zawzięcie domagał się ich towarzystwa. Teraz jednak nie wyglądało, żeby wiewióra chciała się dalej bić, bo tylko czekała na odpowiedź w sprawie wcześniejszej prośby.
_____Szatynka wyciągnęła dłoń w stronę futerkowatego pokemona. Dotknęła jego brzuszka, ale zamiast delikatnego oraz pulchnego uczucia, natknęła się na twardy tors, co kontrastowało z aparycją pozostałych przedstawicieli tego gatunku.
_____- Wcale nie jest pluszakiem - zauważyła, dopijając lampkę i zaraz dolewając sobie kolejną. - Raczej nie nadaje się na uroczą ozdobę do torebki - dodała. Wciąż, jak Aishi zauważyła, istniało wiele innych możliwości oraz opcji, by wykorzystać tego gryzonia.

_____Pokedex wypluł z siebie następującą informację:
Cytat:
#417 Pachirisu - wiewiórczy pokemon-gryzoń o typie Electric. Żyje w dziuplach wśród koron drzew. Posiada duże zęby, jednak do walki zazwyczaj używa naładowanego elektrycznie ogona, który jest dwa razy dłuższy od samego pokemona. Przez jego ciało płyną ogromne pokłady elektryczności, a niewykorzystane, mogą mimowolnie porazić istoty znajdujące się wokół. Czasami dwa osobniki tego gatunku pocierają swoje policzki, żeby podzielić się zebraną mocą między sobą.



_____Kłamczył. Oczywiście, że kłamczył. Gdzie tu jakakolwiek informacja o mięśniach tej wiewióry? Nawet nie strzeliła małym piorunem, a prężyła mięśnie i pokazywała swoje napięte żyły - albo urządzenie jawnie kłamało, albo to Aishi trafiła na zretardziały okaz.

_________________
 
     
Panda 
Santa Lily



Chatango: SadistPanda
Discord: Panda
Dołączyła: 12 Paź 2018
Posty: 245
Skąd: Pomorze
Wysłany: 2018-11-25, 21:44   

Widząc na ekranie takie a nie inne informacje spojrzałam na Pachirisu, następnie znowu na Pokedex i ponownie na wiewiórkę. Hmmm... urządzonko się popsuło. Nic się tu nie zgadza z tym co widzę. Może ten stworek to jakiś super-uber unikat, który nie powinien istnieć, a jednak sobie ożyje w najlepsze i hasa siejąc bójki w barach? Zmutowane to to. Mi tam pasi, bo się przyda. Po wydobyciu ze swej torebeczki czerwono-białej kulki mniej bądź bardziej delikatnie postukałam nią w łepek wiewiórki. Gdy zniknęła we wnętrzu pokeballa odwróciłam się do Chieko i Miyako.
- Idziemy już sobie stąd? - Zapytałam dziewczynki. Po tak dobrym posiłku czas na dłuższe lulu, a potem dalej możemy pouganiać się za Ryuu-senpaiem.
_________________

KP Aishi / Box / Bank
KP Venus / Gijinka
KP Amari / Pokemon

Eii~!

Don't be mean

to Santa

Reindeer-san!

~ Lista obejrzanych animu ~
[mru]
 
 
     
Kesty


Limit dodatkowych KP: 2
Chatango: Kestyy
Discord: Kesty#2955
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 175
Wysłany: 2018-12-01, 01:04   

_____- Ale alkohol - zauważyła Chieko, co dla niej było wystarczającym powodem, żeby zostać. Nie mówiąc o atmosferze barowej... która nie była taka, jaką blondynka by sobie wymarzyła, bo w tle co chwila ktoś fałszował do mikrofonu, ale jeśli nie ma co się lubi, to się wystarczy porządnie najebać, a wszystkie problemy znikają. - Miyako nawet nie dokończyła swojej lampki - wytknęła. - Chociaż to żadna nowość, gdy nie potrafi się pić.
_____- Proszę cię - westchnęła druga. - To się nazywa degustacja - wytłumaczyła gładko. - Nie mówiąc o tym, co ostatnio się stało, jak pozwoliliśmy ci dłużej pić - postanowiła przytoczyć fragment z przeszłości. Oh - i to wcale nie był to pojedynczy przypadek! Palców dłoni by zabrało, żeby wyliczyć cuda, które Chieko wyprawiała po alkoholu. - Musieliśmy cię zbierać z podłogi.
_____- Zamknij się - ucięła zaraz tonem urażonym, dumnym oraz "to było dawno i nieprawda". - Potrafię to kontrolować, jeśli chcę - prychnęła, tylko mocniej chwytając za butelkę. Nie odda.
_____Nori skierowała łagodne spojrzenie na Aishi. Zdawała sobie sprawę, że kłótnie z Takarą na ten temat nie skończą się w żaden sensowny sposób; i jakkolwiek normalnie by się podroczyła, teraz wypadałoby znaleźć miejsce, w którym odpoczną.
_____- Mogłabyś? - zapytała. Niezależnie czy Yuuko postanowi siłą perswazji, czy siłą własnych rąk, przekonać zielonooką, że powinni się stąd zebrać.

- - - - - - - -
skan:
Pachirisu

Imię:
Poziom: 19
Typ:
Ewolucje: Pachirisu
Ataki: Growl, Bide, Quick Attack, Charm, Spark, Endure, Nuzzle,
Charakter i historia:
To prawdziwa kulturystka i atletka, co da się zauważyć już po samym sześciopaku pokemona. Aishi spotkała ją w barze, kiedy wiewióra chodziła od stolika do stolika w poszukiwaniu kogokolwiek, kto dorówna jej sile oraz będzie godnym zostania jej właścicielem. Yuuko nie tylko podołała wyzwaniu, ale również zapewniła dodatkowe wrażenia, ciskając pokemonem w sposób, że ten przebił ścianę. (reszta charakteru do poznania w przygodzie)
Umiejętności: Pickup - Istnieje 10% szans, że po stoczonej walce Pokemon znajdzie jakiś przedmiot. Im wyższy poziom Pokemona, tym większa szansa na cenniejszy przedmiot. Umiejętność nie działa, kiedy użytkownik już coś trzyma.
Trzyma: -
Historia właścicieli: Panda (Aishi)

Kod:

[b]Pachirisu[/b] [img]https://gpx.plus/files/images/badge/female.gif[/img]
[img]https://tse4.mm.bing.net/th?id=OIP.ZpjC02NvRoraymLJjgYGeADgEs&pid=Api&w=134&h=181[/img]
[b]Imię:[/b]
[b]Poziom:[/b] 19
[b]Typ:[/b] [img]https://www.serebii.net/pokedex-bw/type/electric.gif[/img]
[b]Ewolucje: [/b][u]Pachirisu[/u]
[b]Ataki:[/b] Growl, Bide, Quick Attack, Charm, Spark, Endure, Nuzzle,
[b]Charakter i historia:[/b]
To prawdziwa kulturystka i atletka, co da się zauważyć już po samym sześciopaku pokemona. Aishi spotkała ją w barze, kiedy wiewióra chodziła od stolika do stolika w poszukiwaniu kogokolwiek, kto dorówna jej sile oraz będzie godnym zostania jej właścicielem. Yuuko nie tylko podołała wyzwaniu, ale również zapewniła dodatkowe wrażenia, ciskając pokemonem w sposób, że ten przebił ścianę.
[b]Umiejętności: [/b]Pickup - Istnieje 10% szans, że po stoczonej walce Pokemon znajdzie jakiś przedmiot. Im wyższy poziom Pokemona, tym większa szansa na cenniejszy przedmiot. Umiejętność nie działa, kiedy użytkownik już coś trzyma.
[b]Trzyma:[/b] -
[b]Historia właścicieli:[/b] Panda (Aishi)
_________________
 
     
Panda 
Santa Lily



Chatango: SadistPanda
Discord: Panda
Dołączyła: 12 Paź 2018
Posty: 245
Skąd: Pomorze
Wysłany: 2018-12-06, 18:36   

Ja tam nie widziałam żadnego problemu, by napić się potem w jakimś bardziej milusim zakątku. Ba, nawet zdobędę dla Chieko coś dobrego. Jak tylko znajdę sklep z popitkami i miły pan bądź pani podadzą mi jakiś magiczny likier, który uszczęśliwi moją dziewczynkę. Oh. Jaka ona jest urocza, gdy tak irytuje Miyako. Niczym takie małpiątko, które do ostatniej kropli krwi będzie broniło swego dobytku. No dobrze. Już mnie znudziło zachwycanie się tym widokiem. Podeszłam bliżej Chieko, by zaraz to wziąć ją na rączki. Niczym księżniczkę, o. Oczywiście chwyciłam ją tak i trzymałam, by mi nigdzie nie uciekła. Moje nóżki nie chcą dzisiaj już nigdzie za daleko iść. Po za tym, jakbym miała gdzieś za kimś lub czymś biec... to bym musiała robić super-uber uniki przed własnymi cyckami. Trudno być kobietą, gdy można oberwać po twarzy kawałkiem mięcha w postaci mniej lub bardziej dorodnego piersiątka. Gdy już miałam Chieko, to ruszyłam niezwłocznie ku wyjściu. Spojrzałam jedynie czy Miyako też idzie. Lubię jak stan osoby mi się zgadza.
_________________

KP Aishi / Box / Bank
KP Venus / Gijinka
KP Amari / Pokemon

Eii~!

Don't be mean

to Santa

Reindeer-san!

~ Lista obejrzanych animu ~
[mru]
 
 
     
Kesty


Limit dodatkowych KP: 2
Chatango: Kestyy
Discord: Kesty#2955
Dołączył: 15 Paź 2018
Posty: 175
Wysłany: 2018-12-10, 19:26   

_____Chieko obdarzyła długowłosą nieufnym spojrzeniem, gdy ta się zbliżyła. Zmrużyła groźnie oczy i skuliła się niczym zwierzątko w zagrożeniu, ale każdy wiedział, że była gotowa zaatakować, gdy tylko zauważy podejrzany ruch.
_____- Co ty wyprawiasz... - mruknęła, wciskając się jeszcze głębiej w kanapę, gdy Aishi wyciągnęła w jej stronę ręce i mimo najszczerszych chęci, nie miała szans na obronę przeciwko długowłosej, która ją ukradła, postanawiając trzymać w swoich ramionach oraz nosić niczym księżniczkę. - P-postaw mnie na ziemi, potrafię sama chodzić! - zaoponowała głośniej, rumieniąc się na policzkach. Z butelki się trochę ulało przez nagłą zmianę pozycji, ale jednocześnie naczynie było idealnym odwróceniem uwagi, żeby się nie szarpać, jeśli Chieko nie chciała stracić swoich drogocennych procentów.
_____Spróbowała się wydostać, w jakiś sposób "wyturlać" z objęć, ale ostatecznie odpuściła, naburmuszona. Plus, stwierdziła, że tak jest nawet przyjemnie, ale nie dzieliła się tym na głos. Zamiast tego, pociągnęła z butelki.
_____Trójka wyszła na zewnątrz. Było nieznacznie zimniej niż wcześniej, wiał znośny wiatr. Poszukiwania noclegu się rozpoczęły. Takare to najmniej nie obchodziło, rozgrzana od alkoholu, teraz zajęła się naciskaniem palcem cycków Aishi przez gruby materiał. Miyako wyciągnęła zaś telefon, otwierając aplikację z mapą.
_____- Nie wierzę, że nie ma tu żadnych luksusowych hoteli - westchnęła. - Najlepszy stąd ma najwyżej trzy gwiazdki - powiedziała niezadowolona. Prawdopodobnie po drodze znajdowało się kilka innych moteli czy pokojów, w których mogłyby się zatrzymać oraz znajdowały się zdecydowanie bliżej, ale na nie Miyako nawet nie zwróciła uwagi. - Jest dwadzieścia minut drogi stąd - dodała.
_________________
 
     
Panda 
Santa Lily



Chatango: SadistPanda
Discord: Panda
Dołączyła: 12 Paź 2018
Posty: 245
Skąd: Pomorze
Wysłany: 2018-12-10, 19:59   

Stąpałam przed siebie ignorując wszelkie słówka Chieko czy też to, że co rusz tykała mnie w cycki. Troszku to gilgocze, ale nie ma teraz czasu na fetyszkowanie z mą jakże słodką pijaczką. Trzeba tym razem zadowolić Miyako. Osobiście nie widziałam nic złego w tym kilku gwiazdkowym hoteliku. Może i nie rozumiem tego rangowania noclegowni, bo mi do pełni szczęścia wystarczy łóżko, poduszka, kołderka i cząstka Ryuu-senpaia, ale skoro blondynka pragnie pościeli, która będzie godna olejkowej pupci... Nah, zadowalanie dziewczynek sprawia niby mi radość, ale czasem też nudzi. Zwłaszcza, że od jakiegoś czasu robimy ciągle to samo. Bieganie za senpaiem powinno być bardziej ekscytujące. Jakieś bossy, potwory, zła macocha czy siostra z kompleksem brata, z którymi będę walczyć o idealnie zużyte portki Ryuu. I o niego samego, oczywiście. Ziewając przyśpieszyłam kroku.
- Skoro Chie-chan jest w takim stanie, to chcemy się dzisiaj z nią jeszcze bawić czy już ci się nie chce Miya-chan? Myju myju i uciekamy w świat marzeń sennych? - Zapytałam przypominając sobie, że dawno nic konkretnego nie robiłyśmy będąc w noclegowniach. Za bardzo byłyśmy wszystkie zmęczone, a gdy ja byłam skłonna do zaspokajania potrzeb dziewczynek, to te wykitowały na wstępie. Z nieprzytomnymi panienkami to tak niezbyt. Za cicho i w ogóle. Niby wtedy mogę poćwiczyć to, co będę robić w grobie z senpaiem, ale no nie wypada. Zwłaszcza, że żadne z nich chłopce i nie mają bakłażaników. Jeszcze.
_________________

KP Aishi / Box / Bank
KP Venus / Gijinka
KP Amari / Pokemon

Eii~!

Don't be mean

to Santa

Reindeer-san!

~ Lista obejrzanych animu ~
[mru]
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy
Sojusznicy:

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Xioteru
raivvitch

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Re:Start

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Cytadela

Proelium

Riverdale

Eclipse
Eclipse

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Nemea

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

New York City

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Skraj

Dragon Domination

Horizon

Valor

Into Darkness

Life Sucks

YLO

Inno Świat

Over Undertale
over-undertale

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Bleach Other World
Bleach OtherWorld

Wizard's World



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.