FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
I won't show mercy on you now...
Autor Wiadomość
Koori 
Forumowy Wilkeł



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: OkamiRine
Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 416
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2018-12-15, 15:54   

Pokemon widocznie zadrżał. Choć pogodzony ze swym losem, z pewnością nie chciał umierać. Przez grube ściany słyszałeś krzyk człowieka, który widocznie się obudził. Dusknoir nie miał zamiaru zadawać mu lekkiej śmierci. Zapewne również chciał odbić sobie wszystko czego musiał doświadczać. Mieliście więcej czasu niż podejrzewałeś wcześniej. Psowaty otworzył nieco zakrwawiony pyszczek
-Ja... Walczyłem, aby stać się silniejszym... Nie wiedziałem, że on zostawi ich na pewną śmierć - syknął. Widzisz po jego oczach, że mówi prawdę - Gdy się zorientowałem, było już za późno. Zasłużyłem na śmierć. A on kazał mi szukać potężnych aur, pokemonów, które mógłby złapać i zniewolić. Nie chciałem dłużej go słuchać, ale nie miałem wyboru! Wszystko przez te przeklęte balle! - krzyknął. Jak widać, ludzie robią światu większą krzywdę, niż wcześniej przypuszczałeś. Nie tylko zabijają i zmieniają świat, ale także zmuszają pokemony do morderstw w imię "treningu". Hm. Czy to znaczy, że jesteś do nich podobny?
_________________
 
 
     
SayuriSagi 
Vincent


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 505
Wysłany: 2018-12-19, 17:35   

A więc został do tego zmuszony, chociaż na początku walczył z własnej woli i teraz z tego powodu ma wyrzuty sumienia, które mogę wykorzystać w celu przeciągnięcia go na moją stronę.
- Popełniłeś okropną zbrodnię, ale być może uśmiechnęło się do ciebie szczęście i masz szansę chociaż po części odkupić swoje winy. Ten człowiek nie był jedynym, który z powodu chciwości czy chęci „rozrywki" zabił bezbronne Pokemony, takich jak on jest o wiele więcej. Ludzie już zbyt długo folgowali swoim zachciankom i najwyższy czas, abyśmy wystąpili przeciwko im oraz odzyskali należne nam miejsce w tym świecie. - jeśli naprawdę chce on spróbować uzyskać „przebaczenie" to moja oferta wyda się mu kusząca, jednak jeśli zaproponuję mu ją bez podania ceny może stać się podejrzliwy, w końcu życiu nic nie jest idealne. - Póki co wraz z kilkoma innymi Pokemonami kieruję na południe Sinnoh, gdzie mamy zamiar spotkać się z Pokemonami, którym ludzie odebrali dom z powodu występujących w tamtej okolicy złóż naturalnych.

* Zaczynam się czuć jak jakiś Poke-Hitler ...
_________________


 
     
Koori 
Forumowy Wilkeł



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: OkamiRine
Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 416
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2018-12-23, 14:27   

Pokemon spojrzał na Ciebie zaskoczony
-Wystąpić... przeciwko ludzkości...? Ale to niemożliwe. Oni... Oni są niepokonani. I jest ich zbyt wielu. Nie damy rady ich pokonać! Ich pokemony... My... Oni... są trenowani specjalnie do walk, uczą się ataków, których nie mają prawa poznać naturalnie, są krzyżowane specjalnie by dać nowe pokolenia zabójców... - Pokemon wydawał się wiedzieć naprawdę dużo na temat ludzi, ich zachowań oraz trenowania pokemonów. Jego wiedza mogłaby być bezcenna... O ile odpowiednio go przekonasz... I o ile przekonasz Dusknoira, że ten tu powinien żyć. Duch na pewno będzie wysoce podejrzliwy i niechętny do pozostawienia kundla przy życiu
---
Mój śliczny potworek. Kupię Ci wąsy! *0*
_________________
 
 
     
SayuriSagi 
Vincent


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 505
Wysłany: 2018-12-25, 14:33   

- Nie mówię że będzie to łatwe zadanie, jednak nie oznacza to również że jest ono niewykonywalne. Aby móc wygrać z ludźmi musimy wpierw się zjednoczyć, ponieważ w pojedynkę czy małymi grupkami nie damy radę osiągnąć wolności, dlatego też chcę odnaleźć jak najwięcej Pokemonów, które myślą podobnie, ponieważ dzięki temu szanse na zwycięstwo będą większe. Zaś jeśli chodzi o ich liczbę - tutaj robię taką malutką, ledwo dostrzegalną pauzę - to tak naprawdę jest ich o wiele mniej niż Pokemonów na całej Ziemi, jednak biorąc pod uwagę wszystkich naszych braci i siostry pod ich niewolą to faktycznie mogą mieć tutaj lekką przewagę, ale nie oznacza to ich całkowitego zwycięstwa. Niegdyś to właśnie my rządziliśmy tą planetą, jednak zignorowaliśmy zagrożenie ze strony człowieka, przez co własnie świat stał się ich królestwem. Tym razem jest podobnie: żyją sobie przekonani o swojej wspaniałości, co czyni ich ślepymi, jednak tak samo jak my dawniej nie dostrzegają niebezpieczeństwa z naszej strony, co będzie ich największym błędem.

* Trochę tak leję tutaj wodę, powtarzając ciągle o tym samym :-/
Takie pytanie - jak uda mi się w końcu dotrzeć do tego miasta, to dostanę jakąś jego sensowną mapę? W sensie jak spróbuję włamać się do ratusza albo gdzieś indziej po nią, to ją znajdę i będę mogła obejrzeć (jako obrazek).
_________________


 
     
Koori 
Forumowy Wilkeł



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: OkamiRine
Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 416
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2018-12-27, 00:51   

Jeżu kolczasty, nie pomyślałabym nawet o mapie miasta... Coś się nagryzmoli, jeśli Ci to pomoże, pewnie. Żaden problem ^^
---
- Może... Może i masz rację... - przyznał Lucario po chwili, próbując się podnieść, jednak powoli i ostrożnie, jakbyś nagle miał zmienić zdanie i go wykończyć. - Jeżeli... Jeżeli przeżyję... Postaram się pomóc jak będę w stanie - dodał po chwili namysłu. Dopiero po jego słowach zorientowałeś się, że jęki bólu człowieka ucichły. Najwidoczniej Dusknoir skończył z nim szybciej, niż można się było spodziewać. Zapewne zaraz wpadnie zobaczyć, jak poszło Tobie. To nie będzie lekka przeprawa, tego możesz być w 100% pewny. Chociaż, kto wie? Okaże się za jakieś pięć sekund...
Drzwi otworzyły się. Dusknoir wleciał do pokoju. Na jego brzuchu i łapach pojawiły się ciemnoczerwone plamki krwi, które idealnie komponowały się z całokształtem jego wyglądu. Widząc stojącego psa i Ciebie zmarszczył czoło
-Co tu się...?
_________________
 
 
     
SayuriSagi 
Vincent


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 505
Wysłany: 2018-12-29, 14:18   

Wygląda na to, że zdołałem przynajmniej po części przekonać kundla do swojego pomysłu, jednak nadal wątpi on, czy aby na pewno będzie żył na tyle długo, co jest właściwie poprawną reakcją, w końcu na początku rozmowy sam mu powiedziałem, że Dusknoir i jego pomagierzy mają ochotę do zabić. Teraz będę musiał jakoś przekonać ducha, że Lucario może nam się przydać, co zbyt łatwym zadaniem nie będzie ...
- Spokojnie, nie ma on zamiaru z nami walczyć, ponieważ w końcu jest wolny od tego śmiecia. - mówię to tylko po to, aby duch nie zaatakował od razu kundla, ponieważ mógłby jeszcze go przy tym zabić, co nie było w moich planach ... na ten moment. - Jest on skłonny walczyć z nami przeciwko ludziom aby odkupić swoje winy. - na razie mówię tylko tyle, aby przypadkiem nie zdenerwować Dusknoira, ponieważ nie chcę się z nim użerać a tym bardziej walczyć tutaj, na oczach kundla oraz tych wszystkich Sableye. W międzyczasie uważnie obserwuję jeńca, ponieważ jego zgoda wydaje mi się odrobinę podejrzana ...

* Jak najbardziej się przyda. Już zdradzę, że będę starała dowiedzieć się, gdzie są posterunki policji, straży pożarnej, szpitale oraz jakaś fabryka, aby wywołać katastrofę ekologiczną albo coś podobnego. I w sumie ilość dróg wyjazdowych z miasta wraz z ich opisem (w sensie zwykła droga, przez tunel albo na moście, coś takiego).
_________________


 
     
Koori 
Forumowy Wilkeł



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: OkamiRine
Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 416
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2018-12-30, 03:01   

Pokemon-duch spojrzał na Lucario i pokręcił głową
-Nie ufam mu. Był z człowiekiem zbyt długo, co jeśli spróbuje nas zdradzić w najmniej odpowiednim momencie, podczas walki? Moim zdaniem powinniśmy go zabić, zanim narobi większych szkód niż teraz - warknął, a Sableye pokiwał głową ochoczo. Lucario cofnął się o krok słysząc to. Mógł spróbować ucieczki, mógł próbować też jeszcze raz z wami walczyć, co i tak zapewne skończyłoby się jego porażką i efektem końcowym byłaby śmierć. Ale nie zrobił nic z tych rzeczy. Spojrzał na Dusknoira potulnie
-Rozumiem, że mi się ufasz, ale... Proszę... Spróbuj dać mi szansę odkupić moje czyny. Nie zamierzam wam przeszkadzać. Zostałem zmuszony do czynów, przez które znienawidziłem sam siebie, przez które znienawidziły mnie inne pokemony... Pozwól mi walczyć z wami, a nie znajdziesz zajadlejszego wroga dwunogów - ostatnie słowa brzmiały wyjątkowo szczerze. Ton głosu, jakim je wypowiedział wyraźnie wskazywał na pewność siebie psowatego. Dusknoir jednak nadal nie wyglądał na przekonanego... Spojrzał na Ciebie niepewnie
_________________
 
 
     
SayuriSagi 
Vincent


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 505
Wysłany: 2019-01-01, 13:50   

- Nie musisz martwić się tym, czy w godzinie próby nas nie zdradzi, wystarczy że przedsiębierzemy wcześniej odpowiednie środki zapobiegawcze, a poza tym parę minut temu sam widziałeś jak niewielkie zagrożenie sam w sobie dla nas stanowił, więc gdyby doszło do sytuacji w której to musielibyśmy z nim walczyć, nie mielibyśmy żadnych problemów. Nie jest on aż taki głupi, aby próbować nas zdradzić, a oprócz tego przedstawił jak najbardziej racjonalny powód dlaczego chce wraz z nami walczyć. - nie mam nastroju na długie przedstawianie przyczyn swoich decyzji, dlatego ograniczam się tylko do tej krótkiej wypowiedzi. Jeśli duchowi nie przypadnie ona do gustu, to cóż ... chyba nie obędzie się bez pojedynku, jeśli ten zechce zabić kundla. Wolałbym zobaczyć obydwu na swoich usługach, jednak jeśli mam wybierać to wolę postawić na Lucario, ponieważ Dusknoir w przeciwieństwie do niego jest inteligentny, a przez to o wiele trudniejszy do kontrolowania.
_________________


 
     
Koori 
Forumowy Wilkeł



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: OkamiRine
Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 416
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-01-09, 01:24   

Dusknoir pokręcił łbem z niedowierzaniem
-Nie wierzę, że to mówię... Ale zgoda. Możesz go sobie zabrać. Bylebym go więcej nie widział na oczy w tym miejscu. Co do Twoich dalszych planów... Życzę Ci powodzenia. Na pewno jeszcze Cię odnajdę, na razie jednak mam parę swoich spraw do załatwienia. Później... Później jednak chętnie pomogę wam z eliminowaniem ludzkości... I paru pokemonów przy okazji - dodał po chwili. Tak, ten duch był zdecydowanie zbyt inteligentny. Miałeś nawet przez chwilę wrażenie, że przejrzał Twój plan. Ale to przecież niemożliwe, nieprawdaż? Sableye odsunął się od drzwi, a Lucario zerknął na Ciebie z wdzięcznością. Zyskałeś nowego sługę. Możesz być niemal pewny, że pies będzie tak wierny Tobie, jak był człowiekowi swojego czasu.
_________________
  
 
 
     
SayuriSagi 
Vincent


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 505
Wysłany: 2019-01-12, 11:56   

Obecny rozwój wydarzeń w żadnym stopniu mnie nie zadowalał, ponieważ Dusknoir wraz ze swoimi umiejętnościami oraz posłuchem pośród Sableye mógł się okazać przydatnym narzędziem w moim planie, a on zamiast wyruszyć ze mną i pozostałymi do boju postanowił w pierwszej kolejności zająć się swoimi sprawami. Jakby tego było mało nie miałem także żadnego zapewnienia, że duch „przypadkiem" nie zdradzi komuś moich zamiarów dotyczących ludzkości, a nie jestem głupi aby myśleć, że każdy Pokemon by mnie poparł. Niestety, walka z nim i jego sługusami przy moim obecnym stanie byłaby ciężka i wcale nie jest pewnym, czy zdołałbym go pokonać, więc chociaż jestem wściekły to muszę „zaakceptować" jego decyzję.
- I nawzajem. Obyś na swojej drodze nie napotkał żadnych przeszkód. - dość krótko życzę powodzenia duchowi i nie ociągając się już dłużej ruszam, aby wrócić jak najszybciej do obozowiska nikt którykolwiek z moich „towarzyszy" zorientuje się, że mnie nie ma, chociaż podejrzewam że jest na to za późno. Gdy już opuścimy wraz z kundlem budynek posiadłości pewna myśl wpada mi do głowy.
- Powiedz, czy wraz z tym człowiekiem nie mieliście jakiegoś obozowiska? A jeśli tak, to czy nie ma w nim jakiś uwięzionych Pokemonów? W końcu był on kłusownikiem ... - jeśli odpowiedź będzie twierdząca, to przed powrotem do jaskini tam właśnie tam się udam.
_________________


 
     
Koori 
Forumowy Wilkeł



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: OkamiRine
Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 416
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-01-19, 11:23   

Lucario spojrzał na Ciebie w zamyśleniu
-Wydaje mi się, że większość pokemonów trzymał w boxie w komputerze... Chociaż dwa pokeballe zawsze miał przy sobie. Możliwe, że zostawił ten drugi w obozie... Ale nie jestem w stu procentach pewny - przyznał po chwili. Bezużyteczny kundel, nawet takich rzeczy nie wie... - Za to jestem w stu procentach pewny, gdzie trafiają pokemony z boxu... Do laboratorium jednego z profesorów, gdzie pokeballe trzymane są w dużym pokoju i czekają na trenerów. Nie pamiętam nazwy miasta, za to doskonale znam do niego drogę. Kawałek stąd, muszę przyznać - dodał po chwili myślenia. Czyli jednak na coś się przyda... Gdyby udało Ci się dostać do tego laboratorium, wiele uwolnionych pokemonów dołączyłoby do Ciebie i nawet pewnie nie musiałbyś ich specjalnie przekonywać... Ale to miejsce na pewno będzie strzeżone przez wielu ludzi. A Ty nadal musisz być ostrożny. Jeśli Cresselia wpadnie na wasz trop... Nie jesteście jeszcze w stanie z nią walczyć.
_________________
  
 
 
     
SayuriSagi 
Vincent


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 505
Wysłany: 2019-01-20, 18:43   

A więc człowiek nie dość, że polował dla zabawy na Pokemony i je zabijał dla własnej przyjemności, to jeszcze te złapane wysyłał następnie do tych przeklętych profesorów, którzy hodują kolejne pokolenie tych zawszonych śmieci, których wszędzie pełno. Uwolnienie ich więźniów mogłoby mi się przydać, jednak na chwilę obecną taka próba skończyłaby się niepowodzeniem, ponieważ takie miejsce na pewno jest dobrze strzeżone, ale być może z większą armią mógłbym je zaatakować. Kundel nie zna nazwy miasta, ale drogę już tak, więc wystarczy, że spytam się w którą mniej więcej stronę powinniśmy się kierować. Gdyby miasto moich „towarzyszy" było blisko niego, to mógłbym spróbować pokombinować jak to wykorzystać ...
- Możesz wskazać kierunek, w którym powinniśmy się poruszać, aby dotrzeć do tego miasta? I gdzie jest ten obóz? jeśli faktycznie może być tam ktoś jeszcze uwięziony, powinniśmy mu pomóc.
_________________


 
     
Koori 
Forumowy Wilkeł



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: OkamiRine
Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 416
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-02-02, 14:41   

Pies kiwnął łbem
- Zaczekaj, mam lepszy pomysł! - rzucił. Jak on śmiał odzywać się do Ciebie w taki sposób? Pokemon jednak zniknął z pomieszczenia, zanim zdążyłeś zareagować. Wrócił z... z mapą regionu! To na pewno będzie dla was przydatne. No, na pewno dla Ciebie. Miał też w łapie coś, co wyglądało jak ołówek... Chyba tak na to ludzie mówili. Zaznaczył na niej dwa miejsca. Jedno jeszcze w lesie, nieopodal waszego obozowiska... No, mniej więcej godzinę drogi stamtąd. Drugie Wydawało się być trochę bardziej odległe, niż kundel opowiadał. Sandgem Town. Niewielka mieścinka. Czy naprawdę tam było to laboratorium? Zdecydowanie nie był to wypad na chwilę obecną. Tym bardziej, że nie mieliście na to zbyt wiele czasu. Był inne priorytety
---
Lucario dołączył do armi!
Getom

Level 34

Riolu (szczęście) -> Lucario (Mega Stone) <-> Mega Lucario
Attacks
Learnset
Aura Sphere, Laser Focus, Foresight, Quick Attack, Detect, Metal Claw, Counter, Feint, Power-up Punch, Swords Dance, Metal Sound, Bone Rush, Quick Guard, Rain Dance, Brick Break, Shadow Claw, Bulldoze
Charakter i historia
Getom to pokemon waleczny, acz tchórzliwy. Zna dobrze ludzkie zachowania, od małego był wychowywany przez ludzi. Oddany i lojalny, dopóki nie zmusi się go do czegoś, czego nienawidzi robić. Lucyfer poznał go podczas wyprawy do nawiedzonej posiadłości. Zamordował jego trenera i uwolnił pokemona, a ten, wdzięczny, że może się do czegoś przydać(i że nie został zabity) przyrzekł pomagać Darkrai
Steadfast - Za każdym razem, kiedy Pokemon stchórzy (flinch), jego szybkość wzrasta o jeden poziom.
Trzyma
-
_________________
 
 
     
SayuriSagi 
Vincent


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 505
Wysłany: 2019-02-06, 15:09   

- To miejsce nie jest daleko, więc jeśli ruszymy teraz, to droga do niego nie powinna nam zająć zbyt wiele czasu. - tylko w taki sposób skomentowałem zaprezentowanie mapy przez kundla, któremu teraz z chęcią ukręciłbym łeb. Że też miał czelność odezwać się do mnie w taki sposób! Gdyby nie to, że nie odzyskałem jeszcze całej swojej dawnej siły, z chęcią wytrzebiłbym nie tylko jego, ale także i innych, niestety jednak są mi oni potrzebni ... odnoszę wrażenie, że nie szybko się ich pozbędę ...
Teraz muszę zdecydować, czy najpierw sprawdzę sytuację w obozie, czy ruszę na „ratunek" potencjalnemu więźniowi myśliwego. Aby utrzymać dobre stosunki z resztą powinienem wybrać pierwszą opcję, jednak może się zdarzyć, że kundel zostanie jakoś sam na sam z pozostałymi, a tego wolałbym uniknąć, ponieważ mógłby się wygadać. Ostatecznie ... ryzyko chyba nie jest aż tak wysokie, dlatego najpierw skierujemy się do obozu, a dopiero potem sprawdzę kryjówkę tego człowieka.
_________________


 
     
Koori 
Forumowy Wilkeł



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: OkamiRine
Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 416
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-02-11, 03:51   

Po kilku sekundach poczułeś coś na kształt... strachu? Pochodził od Lucario. No tak, kundel potrafił odczytywać aury. Nie byłeś w stanie go okłamać co do swoich uczuć. Opuścił uszy
- Nie wiem, co zrobiłem nie tak, ale wybacz - chrząknął potulnie. No cóż, nie jest zbyt odważny, to trzeba niestety nadmienić. Ruszyliście z powrotem do obozowiska. Z łatwością mogłeś zauważyć, że wszyscy jeszcze słodko spali... I że w pobliżu nadal nie pojawił się żaden dziki pokemon. Widocznie te również wyczuwały, że coś jest nie tak i wolały się trzymać z daleka od was. Lepiej dla was, to na pewno. Getom rozejrzał się zaintrygowany, jednak nic nie powiedział
Po chwili obserwacji zauważasz, że Charmander tylko udawał, że śpi. Zauważyłeś, że jego oczy są minimalnie otwarte i obserwuje teren. Nie mógł spać?
_________________
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Xioteru
raivvitch

Kyuubi
366671

PokeSpecial

WAW Pokemon

Król Lew PBF

SNM
SnM

PokeSerwis

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Ninja Gaiden
Ninja Gaiden PBF

Memento Mori

Riverdale

Ninshu

Dark Times RPG

Nemea

Orchard Stable

PokeKingdom

Disney World

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

YLO

Over Undertale
over-undertale

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

FT Path Magician

Amaimon
Amaimon

Mortis

Czarny Horyzont

Artemida - Warrior Cats

The Avengers

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Dragon Abyss

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Bleach Other World
Bleach OtherWorld

Avengers Assemble

Wizard's World



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2019 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.