FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
I won't show mercy on you now...
Autor Wiadomość
SayuriSagi 
Supreme One


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 266
Wysłany: 2018-10-29, 20:36   

Im dłużej przebywam w tym miejscu, tym bardziej mam ochotę zrównać je z ziemią, a mieszkające tu Pokemony po prostu ukatrupić za to, że mają czelność ze mną igrać. ZE MNĄ, TYM, KTÓRY WŁADA CAŁYM MROKIEM, NAJGORSZYM KOSZAREM TEGO ŚWIATA! Jeśli myślą, że jestem zwykłą, bezbronną ofiarą, to grubo się mylą i wkrótce się o tym przekonają, jednak nim tak się stanie, muszę odnaleźć tych żartownisiów. Najpierw sprawdzę parter, potem udam się na następne piętro, a na sam koniec zejdę do piwnicy. Jeśli będzie tu działać logika tych całych horrorów, to najpewniej własnie w niej znajdę tych gagatków.
Zostaje jeszcze kwestia tych zamkniętych drzwi tuż przede mną - z nimi nie mam zamiaru się patyczkować, tylko od razu rozwalę je w drzazgi za pomocą Sucker Punch, a jeśli to nie zadziała, to zacznę używać po kolei wszystkich ataków, jakie znam, a które mogłyby jakoś je uszkodzić. Będzie to też dobra prezentacja dla tych duchów, aby zrozumiały, że nie mam zamiaru pozwolić im na robienie z siebie idioty.
_________________


 
     
Kaoriann 
a.k.a Koori



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: OkamiRine
Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 134
Wysłany: 2018-10-30, 12:00   

No cóż. W czystej teorii logika powinna działać, nieprawdaż? Jednak ani na piętrze, ani w piwnicy nie znalazłeś kompletnie nic ciekawego. Za to na parterze były te drzwi, które zostały przez Ciebie zniszczone z wielkim hukiem. Nie były zbyt wytrzymałe... Okazuje się, że ukrywały jedno (wyjątkowo zakurzone) pomieszczenie. Widać było, że nikt tu nie zaglądał od lat. Albo i dłużej. Twój wzrok przykuwają szkielety. Jeden wyglądający na ludzki, inne chyba pokemonów. Co tu się wydarzyło? Twoją uwagę zwróciły czerwone oczy w kącie pokoju. To zdecydowanie NIE JEST pokemon. Znów czujesz wokół tego aurę mocy. Nie jest tak potężna jak ta poprzednia, którą Cię tu zwabiono, aczkolwiek na pewno jest potężniejsza od zwykłego pokemona ducha. Oczy spojrzały na Ciebie
- Morderca - słyszysz cichy głos - Morderca był człowiekiem. Zabił nas wszystkich. - po tych słowach oczy zniknęły. Otworzyły się za to drugie, zielone, z drugiej strony pokoju
- Nasze dusze nie mogą zaznać spokoju. Ludzie zmuszają nas do walki - kolejny głos. Z sufitu spłynął pokemon-duch. Pierwszy, którego tu zauważyłeś. W końcu coś, na czym mógłbyś się wyżyć. Według Twoich informacji był to Dusknoir, ostatnie stadium ewolucyjne Duskulla, zdolne do przenoszenia dusz w swoim brzuchu. Przynajmniej w teorii
- Czyżby mój sygnał przywołał tutaj samego pana mroku i ciemności? Tego się nie spodziewałem - powiedział, wyraźnie zaskoczony -Mam nadzieję, że moi... towarzysze... nie napsuli Ci zbytnio krwi... Nie wyglądasz zbyt dobrze - zauważył. Fakt, Twój wygląd uległ ogromnej zmianie od kiedy ktoś ostatnio o Tobie słyszał. Jednak pokemon był wyjątkowo bezczelny. To z pewnością nie pomagało jego szansom na przetrwanie.
_________________
  
 
 
     
SayuriSagi 
Supreme One


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 266
Wysłany: 2018-10-30, 21:30   

Wściekłość nadal gotowała się głęboko w moim wnętrzu, jednak teraz do tego uczucia doszło kolejne - ciekawość. Autentycznie byłem zainteresowany tym, co spowodowało że te parę szkieletów leżało zamkniętych w tym zakurzonym pomieszczeniu, ale nie było to spowodowane bynajmniej żalem wobec tych istot, phi, w żadnym razie. Dzięki tej wiedzy mógłbym poznać sposób, aby kontrolować te duchy, ponieważ nie mam wątpliwości, że właśnie nimi są te dwie istoty. Samo stwierdzenie, że człowiek je zabił mi nie starcza, muszę poznać więcej szczegółów, a zwłaszcza dowiedzieć się, czy ten morderca nie leży własnie przede mną, ale najpierw ... muszę zająć się Dusknoirem.
- Ich bezsensowne zamykanie drzwi trochę mnie zdenerwowało, to fakt, ponieważ w ten sposób marnowałem czas, zdecydowanie prościej byłoby otwarcie się ukazać i wyjaśnić, o co im dokładnie chodzi. To ten człowiek, o którym przed chwilą wspominali, czy to po prostu kolejna ofiara tego mordercy? - w tym momencie wskazuję głową ludzkie szczątki. Niech myśli, że się przejmuję ich losem, być może wtedy zdołam go wykorzystać. - Z jednej strony przyjemnie zobaczyć, że taki śmieć już dawno zdechł, a z drugiej chętnie zafundowałbym mu takie tortury, aby po prostu błagał, abym go zabił.

* Zaraz przypomniał mi się ten Dusknoir.
_________________


  
 
     
Kaoriann 
a.k.a Koori



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: OkamiRine
Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 134
Wysłany: 2018-11-03, 11:26   

Zapomniałam, że on istniał...
---
Dusknoir słuchał Cię z uwagą wymalowaną na "twarzy". O ile można było to tak nazwać. Na Twoje pytanie pokręcił jedynie głową
- Nie, to była jedynie ofiara tego człowieka. Kobieta, która opiekowała się rannymi pokemonami z lasu, utwierdzając je w przekonaniu, że ludziom można zaufać. I, szczerze powiedziawszy, czegoś nas nauczyła - Pokemon uśmiechnął się nieznacznie - Nie można. Ludzie, gdyby mogli, wymordowaliby wszystkie stworzenia dla zdobycia władzy. Choć, fakt, niektóre pokemony też by to zrobiły... Mylę się? - zapytał już bardziej uprzejmie. To było dosyć... niepokojące. Niemożliwe, żeby coś na ten temat wiedział... prawda? Ten gatunek nie potrafił przecież czytać w myślach. Być może tylko tak o tym napomknął, mimochodem. Nie można jednak tego zlekceważyć.
- W każdym razie. Wybacz, jeśli sygnał był dla Ciebie mylący. To nie Ciebie miał przywołać. Powiedziano mi, że morderca wytresował sobie Lucario, pokemona zdolnego do wyczuwania aury właśnie. Chciałem w ten sposób przyciągnąć go tutaj. Nie, żeby mi zależało na tej kobiecie, czy coś. Nic z tych rzeczy - prychnął z pogardą - Po prostu wyjątkowo irytują mnie te jęczące duchy. Nie mogę się ich pozbyć - I tak oto pokemon zdradził swoje pobudki bez większego problemu. Z jednej strony nie było to w Twoim interesie pomagać mu, z drugiej... Gdyby udało się zwerbować tego Lucario... Kto wie, skoro prowadzi się z tego typu człowiekiem, może przy odpowiednim pokazie udałoby się go przekonać, aby go porzucił? Nie miałeś jednak tyle czasu. Eterna sama się nie odkryje, poza tym są jeszcze Sora i Shiro, śpiący aktualnie w kryjówce. Nie będą tam spać w nieskończoność.
_________________
 
 
     
SayuriSagi 
Supreme One


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 266
Wysłany: 2018-11-03, 16:08   

- Czyli masz nadzieję, że ponowne spotkanie się tych duchów wraz z ich mordercą i ewentualne zemszczenie się za ich krzywdę pozwoli im odejść w zaświaty, dzięki czemu ty będziesz miał w końcu spokój? Sam pomysł nie jest zły, ale zamiast siedzieć tutaj i wysyłać sygnał powinieneś raczej bardziej aktywnie poszukiwać tej dwójki, ponieważ równie dobrze może ich nie być w tym lesie od dawna. - przeciągnięcie tego Lucario na swoją stronę mogłoby okazać się dla mnie przydatne w przyszłości, ale nie pogardziłbym też tym Dusknoirem. Mógłby być cennym „sprzymierzeńcem", jednak aby zyskać jego względy musiałbym najwyraźniej pomóc mu pozbyć się tych przeklętych duchów, a do tego mogliby się okazać potrzebni ci mordercy. W takim przypadku czekałyby mnie poszukiwania, dopóki nie będę miał mocnych podstaw, aby podejrzewać, że nadal są tutaj, nie będę mógł zostać w tym lesie dłużej. Musiałbym wtedy zastanowić się nad naprawdę przekonującym pomysłem, który Pidgeotto oraz Charmander od razu by łyknęli, a z którym Espeon musiałaby się zgodzić.

* Najbardziej bawi mnie teraz to, że według fabuły PMD: Explorers of Time/Darkness/Sky Dusknoir służył Primal Dialdze, a osobą odpowiedzialną za „szaleństwo" tego drugiego był właśnie Darkrai.
_________________


 
     
Kaoriann 
a.k.a Koori



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: OkamiRine
Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 134
Wysłany: 2018-11-04, 01:01   

Dusknoir spojrzał na Ciebie
- Nie muszę. Od tego mam podwładnych. Stąd moja pewność, że morderca jest nadal w lesie. To on zagra na moich warunkach, nie ja na jego - odpowiedział pokemon spokojnie, lewitując sobie w bezpiecznej odległości od Ciebie -Nie donieśli mi jednak o żądnych obcych na terenie lasu... A to oznacza, że jesteś tu od niedawna. Jaki jest cel Twojej obecności w tym miejscu? Mam na myśli konkretnie ten dom - Jeżeli to, co mówi pokemon jest prawdą, to doskonale wie, co Cię tu przywiodło. Jeśli blefuje, cóż... Wtedy się wydasz sam. Warto jednak pomyśleć, która odpowiedź będzie lepsza na chwilę obecną. Duch spokojnie oczekiwał odpowiedzi, zerkając co jakiś czas przez okno. Zapewne wypatrywał swoich "podwładnych". Zerkając razem z nim zauważasz kolejnego pokemona związanego z mrokiem - Sableye. Biegł do domku ile sił w nogach, machając łapkami jak nienormalny, by nie użyć tu innego, niecenzuralnego słowa
-Idą, idą! Będą za jakieś pół godziny! - wydyszał stworek, o mało nie wypuszczając swojego czerwonego klejnociku. Dusknoir pokiwał głową i zerknął na Ciebie
-Zechcesz mnie wspomóc czy wolisz się ulotnić? Masz czas - to nie do końca brzmiało jak pytanie. A może raczej... To brzmiało jak pytanie, na które jest tylko jedna odpowiedź
---
Chciałaś - masz. To ten Dusknoir :D
_________________
 
 
     
SayuriSagi 
Supreme One


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 266
Wysłany: 2018-11-04, 15:43   

- Powód jest naprawdę prosty. Byłem w trakcie podróży, kiedy wyczułem interesującą aurę wydobywającą się z tego budynku, więc postanowiłem sprawdzić, co jest jej źródłem, choć muszę przyznać, ze pogłoski, które kiedyś usłyszałem o tym miejscu także miały w tym swój mały udział. - cóż, nie jest to prawda, jednak nie jest to równocześnie kłamstwo, tylko coś pomiędzy. W dalszym ciągu nie mam pewności, co powinienem sądzić o tym Pokemonie, który jakże podobny jest do Shiro pod pewnymi względami, dlatego lepiej będzie raczej nie mówić ani tego, ani tego. - Jeśli chodzi o pomoc, to z chęcią się przyłączę. Osobiście uważam, że ludzie już zbyt długo nami rządzą i nadszedł czas, abyśmy w końcu odzyskali swoje należne miejsce w tym świecie.
_________________


 
     
Kaoriann 
a.k.a Koori



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: OkamiRine
Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 134
Wysłany: 2018-11-07, 01:46   

- Jestem tego samego zdania. Im szybciej się znikną z tego świata, tym lepiej. Choć, co prawda, to samo mógłbym powiedzieć o niektórych pokemonach, wtrącających się zbytnio w sprawy innych... - rzucił niezobowiązująca i tajemniczo. Na jego paszczy pojawił się mroczny uśmiech - Właściwie cieszę się, że zdecydowałeś się zostać. Razem na pewno będzie o wiele bardziej... interesująco. - dodał po chwili, wyglądając za okno -Wygląda na to, że mamy jeszcze chwilę czasu. Może, skoro chwilowo mamy się sprzymierzyć, zaspokoisz moją ciekawość? Oczywiście, o ile to nie problem. Mianowicie intryguje mnie gdzie tak potężny pokemon jak ty właściwie chce się udać? Podróż krajoznawcza? A może jednak coś więcej? - zapytał, chyba tylko dlatego, by czas oczekiwania na człowieka szybciej wam zleciał. A być może naprawdę go to interesowało?
_________________
  
 
 
     
SayuriSagi 
Supreme One


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 266
Wysłany: 2018-11-08, 09:41   

- Jak już wspomniałem wcześniej ludzie zbyt długo panoszą się po naszej planecie, zmuszając Pokemony do tańczenia, jak im zagrają. Czas to zmienić. Chcę zebrać jak najwięcej Pokemonów, które rozumieją czym naprawdę jest ludzkość, aby wraz z nimi przywrócić ład sprzed tysięcy lat, kiedy cały ten świat należał do nas. Póki co podróżuję tylko z trzema innymi, ale zmierzamy ku Pastorii, gdyż tam czeka jeszcze więcej tych, którzy pragną zemsty za swoje krzywdy. To za mało, aby zniszczyć wszystkich ludzi, ale od czegoś trzeba zacząć. - zdradzanie planu dopiero co poznanemu Pokemonowi nie jest najmądrzejszą decyzją, jednak skoro on także nienawidzi tych przeklętych ludzi, a że sprawia wrażenie, że nie ma nic przeciwko ich eksterminacji, to być może moja wypowiedzieć skusi go do zastanowienia się, czy nie przyłączyć się do nas. On i ci jego podwładni mogą się nam przydać.
_________________


 
     
Kaoriann 
a.k.a Koori



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: OkamiRine
Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 134
Wysłany: 2018-11-15, 01:12   

Pokemon pokiwał głową. Widać domyślał się tego, a Twoje słowa jedynie utwierdziły go w przekonaniu, że dobrze zrobił, ufając Ci. Tymczasem po kilku minutach ciszy usłyszałeś dźwięk - dźwięk otwieranych, skrzypiących drzwi. Tych samych, którymi Ty wszedłeś. Dusknoir uśmiechnął się złowieszczo. Jego oczy mówiły "już czas". I wiedziałeś, że ma rację. To był czas na pierwsze morderstwo człowieka. Na pierwszy krok na drodze tryumfu nad dwunogami i bogami. Właśnie się rozpoczęła. Wiedziałeś jednak, że długo się nie zakończy. I że będzie to trudna wędrówka. Jednak... Od czegoś trzeba zacząć, nieprawdaż? Pomóż pokemonowi, a do Ciebie dołączy. Pokaż, że jesteś silnym przywódcą, a ukorzy się przed tobą. Pokaż, że nie masz litości.
Kroki zbliżały się. Słyszałeś głos dwunoga. Mówił chyba do swojego pokemona - Lucario. Tak, wyczuwałeś go tak samo dobrze, jak on zapewne wyczuwał Ciebie.
- Niedaleko... Dobrze. Złapiemy go i możemy ruszać, przyjacielu. Ten pokemon musi być potężny, skoro wydala taką aurę - usłyszałeś. Mówił o Dusknoirze, o Tobie, czy o tamtym fałszywym "wezwaniu"? Cóż... Teraz to i tak nieważne. Kroki zatrzymały się tuż pod drzwiami... Czas na wasz ruch
_________________
 
 
     
SayuriSagi 
Supreme One


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 266
Wysłany: 2018-11-15, 20:47   

Teraz będzie czekała mnie najtrudniejsza część zadania, aby przeciągnąć Dusknoira całkowicie na moją stronę, a mianowicie zabicie człowieka i być może nawet tego Lucario. Samo zrobienie tego nie jest trudne, będzie to dla mnie zwykła igraszka, jednak aby rezultaty były takie jakie pragnę muszę odpowiednio się zachować. Nie mogę tak po prostu rzucić się na ofiary, ponieważ Dusknoir uzna, że jestem lekkomyślny; jeśli będę zwlekał zbyt długo z atakiem, pomyśli, że jestem tchórzem; jeśli szybko zabiję przeciwników, może stwierdzić, że jednak wcale tak mocno nie nienawidzę ludzi; zaś jeśli po prostu będę rzucał atakami na oślep, nie zważając kogo mam tuż obok, pomyśli, że jestem szalony i stanowię zbyt duże zagrożenie dla niego. Gdybym nie był tak osłabiony, nie interesowałbym się takimi bzdurami ...
Teraz, kiedy ofiary zjawiły się w budynku i są tuż obok, chowam się pośród cieni i ustawiam się niedaleko drzwi tak, aby po ich otwarciu żadne z nich mnie nie zobaczyło. Nie wątpię, że Lucario wyczuje moją aurę, jednak ten nędzny człowiek jest zdany jedynie na pięć zmysłów, więc łatwiej go będzie zaskoczyć. Myślę, że na początek spróbuję im namieszać trochę w głowach poprzez użycie Double Team, jednocześnie nadal się ukrywając, aby pod taką osłoną zbliżyć się do wroga i uśpić go za pomocą Hypnosis, chociaż podejrzewam, że zdoła on przejrzeć sztuczkę. No cóż, przynajmniej zwiększę przy okazji trochę swoją szansę na wykonanie uniki. Potem kiedy będę blisko użyję Power-up Punch, ponieważ jeśli dobrze pamiętam, to Lucario jest podatny na ataki typu Fire, Fighting oraz Ground. Na koniec ... hmm, chyba skorzystam z Drain Punch, ponieważ najpewniej w międzyczasie trochę oberwę, a dzięki temu ruchowi zdołam odzyskać trochę zdrowia.
_________________


 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy
Sojusznicy:

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Xioteru
raivvitch

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Re:Start

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Cytadela

Proelium

Riverdale

Eclipse
Eclipse

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Nemea

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

New York City

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Skraj

Dragon Domination

Horizon

Valor

Into Darkness

Life Sucks

YLO

Inno Świat

Over Undertale
over-undertale

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Bleach Other World
Bleach OtherWorld

Wizard's World

Król Lew PBF
Król Lew



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.