FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
[+18] Tajemnica znikających dzieci
Autor Wiadomość
Koori 
Forumowy Wilkeł



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: OkamiRine
Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 416
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2018-12-22, 21:21   

Przeciągnęłam się i ziewnęłam szeroko. To był dobry wypoczynek. Widok słońca ucieszył mnie - to znaczy, że miałąm jeszcze trochę czasu na przygotowania. Przede wszystkim kąpiel i coś do jedzenia. Nie mogę wpaść na polanę brudna i z burczącym brzuszkiem, prawda? Pewnie, że prawda. W takim razie pierwsze kroki kieruję do domowego składziku jagód, mając szczerą nadzieję, że jeszcze coś tam dla mnie zostało. W końcu sama sobie, niestety, jeszcze nic nie upoluję. Moją głowę wciąż zaprzątał jednak Murkrow. Czego będzie oczekiwał? Po co mu była to obietnica? Zaczynałam też powoli żałować, że się zgodziłam...
_________________
 
 
     
Galliusz 
Master of pages



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: Gallowy
Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 149
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2018-12-29, 00:54   

A zatem podniosłaś się ze swojego legowiska i kierując się węchem, ruszyłaś w głąb jaskini, mając w głowie nie tylko myśli o jedzeniu, ale także o Murkrowie Svenie. Za nic nie mogłaś wykombinować czemu wymógł na tobie tą obietnicę w zamian za pomoc. Czas pokaże, czy faktycznie powinnaś żałować tej decyzji. Mimo że się nie śpieszyłaś, bo czas przecież miałaś, to w zamyśleniu i ciemnościach udało ci się pary razy potknąć, ale na szczęście nos cię nie zawiódł i trafiłaś do bocznej komory jaskini, w której rodzice składowali zapasy jedzenia. Jak przystało na twoją rodzicielkę, mimo wszelkich ciążących na niej spraw, dbała o zaopatrzenie domu. Miałaś pod dostatkiem jagód Pecha, Cherri i Oran. Mogłaś się nie tylko najeść, ale i wziąć coś na później, gdybyś tylko chciała.
_________________
 
 
     
Koori 
Forumowy Wilkeł



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: OkamiRine
Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 416
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2018-12-30, 02:51   

Ach, moja mama taka kochana. Zawsze można na nią liczyć w kwestiach jedzenia. Powinnam częściej jej pomagać w szukaniu jagód. Aż mi trochę głupio, że tak rzadko z nią chodziłam... Na razie jednak napycham swój brzuszek Oran jagodami... I jedną Pecha, są przepyszne. Nie biorę nic ze sobą - jakby to wyglądało, gdybym na zebranie przyszła z jagodą w pyszczku? Dziecinnie i głupio. A już nie mogę wyglądać dziecinnie. No cóż... Po najedzeniu się mam zamiar udać się nad rzekę żeby obmyć się ze wszystkich brudków świata, a potem przygotować się do zebrania. Już nie mogę się doczekać.
_________________
 
 
     
Galliusz 
Master of pages



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: Gallowy
Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 149
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2019-01-05, 18:38   

Wybrawszy jagody na posiłek, zabrałaś się za jedzenie. Wkrótce owocowe pyszności mile wypełniły twój brzuszek i czułaś przypływ sił. Resztę zostawiłaś w spiżarce, myśląc o tym by dobrze wypaść. W każdym razie byłaś już wypoczęta i najedzona, ale miałaś jeszcze jeden punkt do odhaczenia przed udaniem się na Polanę Zebrań. Kąpiel. By się tym zająć, musiałaś opuścić legowisko, co też zrobiłaś. Na zewnątrz zastało cię późne popołudnie, a więc kwitło jeszcze dzienne życie. Ruszyłaś w stronę najbliższej rzeczki. Jednakże nie dotarłaś tam bez przygód. Z krzaków, które mijałaś coś, a właściwie ktoś, nagle wypadł. Wprost na ciebie, ze sporym rozpędem. Oboje skończyliście turlając się po ziemi, aż zakręciło ci się w głowie.
- O wow, to zabolało – jęknął chłopięcy głos. – O wow, to ty Koori, jak ci poszło? – zapytał owy pokemon, gdy się podniósł i przyjrzał tobie.
To był Guss, twój rówieśnik i Rockruff tak jak ty. Bawiliście się czasami, jak to szczeniaki z sąsiedztwa. Guss był bardziej roztrzepany od ciebie i miał talent do ładowania się w tarapaty.
_________________
 
 
     
Koori 
Forumowy Wilkeł



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: OkamiRine
Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 416
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-01-09, 01:17   

Podniosłam się z ziemi na nieco chwiejnych łapkach i przyjrzałam Gussowi. Dobrze było go widzieć po tym wszystkim
- Uwierz albo nie, ale zaliczyłam. Dzisiaj idę złożyć przysięgę i w ogóle... Stresuję się trochę, ale rodzice zawsze chcieli mnie widzieć w Straży... - uśmiecham się zadowolona z siebie. Choć w sumie bez Svena pewnie by mi tak łatwo nie poszło... A nie zawsze będę mogła polegać na kimś. No cóż. Przyglądam się Gussowi
- A Ty co tu porabiasz, oprócz wywracania przypadkowych pokemonów? - zaśmiałam się cicho
_________________
  
 
 
     
Galliusz 
Master of pages



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: Gallowy
Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 149
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2019-01-13, 17:51   

- O wow, Koori, to wspaniale. Gratulacje! – zawołał uchachany Guss. – To pewnie będzie wspaniała przygoda. Nie ma co się stresować. Mnie to by pod żadnym pozorem nie przyjęli. Wiesz, z jakiegoś powodu robi się ciągle koło mnie harmider – dodał, drapiąc się zadnią łapką za uchem.
Ledwie zadałaś swoje drugie pytanie, ze strony, z której wypadł twój rówieśnik dobiegło gniewne wołanie.
- Gdzie on do cholery jest? Nogi z tyłka powyrywam temu szczeniakowi przebrzydłemu!
- No właśnie to porabiam, że… – zaczął Guss, podnosząc się na łapy i powoli przesuwając. Wtem ponad krzakami pojawił się wściekły pysk Ursaringa. – Że uciekam przed wpienionym niedźwiedziem! W nogi! – zawołał Rockruff i pobiegł w stronę rzeki.
Tymczasem niedźwiedź pojawił się na ścieżce w pełnej okazałości i nie wyglądał na takiego, z którym da się pogadać. Raczej na takiego, który przyłoży i tobie bo jesteś pod ręką.
_________________
 
 
     
Koori 
Forumowy Wilkeł



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: OkamiRine
Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 416
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-01-17, 12:25   

Waah! On nas zaraz zeżre a kości ustawi w jaskini do kolekcji!
- Coś ty mu zrobiiiiiił? - wołam rzucając się do ucieczki tuż za Gussem. No tak, on to zawsze wpada w jakieś tarapaty. Ale żeby rozwścieczyć Ursaringa? Tego jeszcze nie było. Chyba. W każdym razie nie przy mnie. Co mogło aż tak wkurzyć miśka? Hm... Może go obudził, albo coś? Nie, to chyba nie to. Staram się pędzić ile łapki dają, zaraz za Rockruffem. W końcu skoro do tej pory żyje, to pewnie wie, którędy będzie się najlepiej uciekało, nie?
...
Nie?
_________________
 
 
     
Galliusz 
Master of pages



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: Gallowy
Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 149
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2019-01-22, 16:33   

Mając przed sobą wielkiego, wściekłego niedźwiedzia nie było rady. Trzeba było biec i pognałaś w trop za Gussem, a za sobą słyszałaś ciężkie tupnięcia łap Ursaringa.
- Chciałem… tylko… trochę miodu… Combee – sapała w odpowiedzi na twoje pytanie drugi Rockruff. – Nie… sądziłem, że… ul spadnie… prosto mu na głowę… i Combee spróbują walczyć… a on mnie zauważy na drzewie.
Na szczęście żadnych pszczelich pokemonów nie widziałaś w powietrzu, ale taki Ursaring to miał samemu siłę kilku uli. Biegliście ile sił w łapach i tak się akurat złożyło, że w stronę, w którą zmierzałaś pierwotnie, nad rzekę. Nie była szczególnie głęboka, niedźwiedziowi sięgałaby może do pasa, ale wy musielibyście płynąć co jest średnią perspektywą dla kamiennych stworzeń. Albo biec dalej wzdłuż koryta.
- O nie – jęknął Guss. – Co robić? Koori, płyniemy? Woda nie będzie miła
Czasu nie było wiele na decyzję. Słyszeliście za plecami tratowane przez Ursaringa zarośla i jego porykiwania.
_________________
 
 
     
Koori 
Forumowy Wilkeł



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: OkamiRine
Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 416
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-02-02, 14:09   

Myślę przez chwilę
- Woda nie będzie miła, ale spowolni i być może zniechęci Ursaringa do pościgu. W inny sposób możemy grubaska nie zgubić, płyniemy! - rzuciłam. Wizja taplania się w wodzie i tak wydawała mi się lepsza, niż wizja bycia rozerwanym na strzępy przez wielkie pazury rozwścieczonego niedźwiedzia. Na ochrzanianie Gussa przyjdzie czas później, teraz trzeba uciekać, i to szybko uciekać! Wielkim susem pokonuję odległość do mokrej, paskudnej cieczy i staram się płynąć jak najszybciej. Ech... Nie dość, że sam się pakuje w kłopoty, to jeszcze wciąga w nie innych. No cóż
_________________
 
 
     
Galliusz 
Master of pages



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: Gallowy
Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 149
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2019-02-08, 17:44   

Guss tylko kiwnął głową, że się zgadza i razem wskoczyliście do wody. Nie było to przyjemne uczucie, oboje się wzdrygnęliście oraz czuliście osłabienie jakie ten żywioł wywołuje u pokemonów typu kamiennego, ale zaczęliście dzielnie przebierać łapami, płynąc z prądem, by oddalić się od wkurzonego Ursaringa. Ten zaraz wyszedł na brzeg, rozejrzał się z wściekłością i widząc waszą ucieczkę, chciał podążyć za wami. Na wasze szczęście kamienie, z których zbudowany był brzeg zostały tak obrobione przez wodę, że stały się bardzo śliskie, a że niedźwiedź teraz nie zważał na nic poza wami, zaraz się potknął i zwalił do rzeki. Widać po kąpieli ochłonął, bo rzucił jeszcze jedno nienawistne spojrzenie, a potem machnął łapą i zaczął wracać do siebie. Wygląda na to, że jesteście bezpieczni.
- Chyba możemy już wyjść Koori – zasugerował twój towarzysz, starając się nie łykać wody podczas mówienia.
_________________
 
 
     
Koori 
Forumowy Wilkeł



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: OkamiRine
Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 416
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-02-10, 14:21   

No, a przy okazji i kąpiel zaliczona... Wracam powoli na brzeg gdy tylko nie będę widzieć niedźwiedzia. Otrzepuję się energicznie. Nie przepadam za wodą, zwłaszcza, kiedy jestem zmuszona do niej wejść... No, ale trzeba było. Zerkam na Gussa
- Zrób to jeszcze raz, a Cię zamorduję - uśmiechnęłam się wesoło - Chociaż trzeba przyznać, fajna rozgrzewka z samego rana - zaśmiałam się cicho - To co, w sumie mam chyba jeszcze chwilę czasu zanim będzie zgromadzenie... Masz ochotę coś porobić? - zapytałam machając ogonem wesoło
_________________
 
 
     
Galliusz 
Master of pages



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: Gallowy
Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 149
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2019-02-14, 21:38   

Bijąc łapami w wodę, skierowaliście się do brzegu. Na szczęście niezbyt głęboka i szeroka rzeczka nie miała na tyle silnego nurtu, by były z tym trudności, a i brzegi w większości miała łagodne. Wyszliście na suchy ląd i od razu wasze ciała zareagowały ulgą. Gdy jeszcze otrzepaliście mokre futra z wody, zrobiło się całkiem znośnie. W porządku będzie dopiero jak całkiem wyschniecie. Przynajmniej nie miałaś teraz ani grudki brudu wśród sierści, a i jak sama wspomniałaś, twoje mięśnie zacnie się rozgrzały przez całą tą gonitwę.
- Nie moja wina, że ciągle przydarzają mi się przygody – odparł Guss, również się uśmiechając. – I jasne, możemy coś razem porobić. Masz jakiś pomysł, że proponujesz, czy ja mam coś wymyśleć? – zapytał z zawadiacką miną.
_________________
 
 
     
Koori 
Forumowy Wilkeł



Limit dodatkowych KP: 2+1
Chatango: OkamiRine
Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 416
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-02-16, 14:17   

Spojrzałam na niego z wesołym uśmiechem. Guss zawsze miał najlepsze pomysły, choć nie zawsze podobały się one moim rodzicom
- Wymyśl coś, zdaję się dzisiaj na Ciebie - odpowiedziałam. Jestem czysta, rozgrzana i gotowa na nowe przygody dnia dzisiejszego. Przynajmniej mam trochę czasu zanim rozpocznę szkolenie. Ciekawe, jak będzie ono wyglądać. Ten temat cały czas zaprząta mi głowę i nie mogę o nim zapomnieć... Zamyśliłam się na chwilę. Umbreon... Ten jeden test cały czas chodził mi po łebku. Zwaliłam to po całości. Ech...
_________________
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Xioteru
raivvitch

Kyuubi
366671

PokeSpecial

WAW Pokemon

Król Lew PBF

SNM
SnM

PokeSerwis

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Ninja Gaiden
Ninja Gaiden PBF

Memento Mori

Riverdale

Ninshu

Dark Times RPG

Nemea

Orchard Stable

PokeKingdom

Disney World

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

YLO

Over Undertale
over-undertale

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

FT Path Magician

Amaimon
Amaimon

Mortis

Czarny Horyzont

Artemida - Warrior Cats

The Avengers

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Dragon Abyss

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Bleach Other World
Bleach OtherWorld

Avengers Assemble

Wizard's World



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2019 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.