Amfiteatr Strefa Gracza Regulamin Ogłoszenia Kalendarz Eventów Akademia Koloseum Dojo Przenosiny Spis MG Pora na przygodę! Strefa PBF Przygody Centrum Handlowe Arcade Centre Konkursy Laboratorium Zacisze Miejsca Spotkań Stragany Ogródki Park Krajobrazowy Safari Kreatywny Zakątek PokeLotto Biblioteka Loteria Karty Postaci Rozmowy
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Zbuntowany... anioł?
Autor Wiadomość
Ajana


Dołączył: 31 Paź 2018
Posty: 16
Wysłany: 2019-02-06, 17:30   

Już zbierałam się do odpowiedzi na pytanie Chrisa kiedy to coś wyszło nawet nie wiadomo skąd. Sposób w jaki rozmawiali był zdecydowanie niepokojący. Byli tu w konkretnym celu, którego ja nie znam. Czyli to by było na tyle jeśli chodzi o chęć Chrisa na spotkanie starej przyjaciółki. No, przynajmniej nie był to jedyny powód. Tak samo sposób w jaki położył nacisk na słowo "rozmowa". Coś mi mówiło, że nie próbował w ten sposób przekonać stworka, że chce ze mną jedynie porozmawiać. To musiało być coś o czym oni wiedzą, a ja nie. No właśnie, "oni".
- Dziękuję za komplement, - nie to, żebym nie była przyzwyczajona, - ale kim... czym jesteś? I po co w takim razie przyszliście?
Postanowiłam udawać mniej podejrzliwą niż byłam. Nie liczyłam, że naprawdę uwierzą, że jestem na tyle głupia, ale przynajmniej przez chwilę będziemy musieli grać w tę grę. Wszystko znowu wydawało się skomplikowane. Wróciło do mnie poczucie, że podczas mojej nieobecności wydarzyło się zdecydowanie zbyt wiele rzeczy, żeby teraz je na szybko zrozumieć. Jakby tego było mało, to jeszcze ten alarm. Dlaczego wszyscy byli tacy spokojni? Możliwe, że to my włączyliśmy go przez przypadek, ale to raczej nie jest to, co pierwsze przychodzi do głowy kiedy włącza się alarm. Dlaczego więc wszyscy zachowywali się jakby wiedzieli co się dzieje?
- Prawie, - odpowiedziałam, przekrzykując alarm, - ale co się dzieje? Co włączyło alarm?
Starałam się zachować spokój. Panikowanie na zapas nigdy nie jest wskazane.
_________________
KP | Box | Konto bankowe
 
     
Ridderak


Dołączył: 18 Paź 2018
Posty: 93
Wysłany: 2019-02-09, 19:57   

Podczas tego całego zamieszania między wami i mnóstwem niespodzianek przybiegła do Ciebie Eevee najwyraźniej nieco przestraszona alarmem, który wybuchł ni stąd ni zowąd, a trenerki przy niej nie było. Szofer spojrzał na pokemon i rzekł:
- Teraz już jesteś chyba gotowa. A teraz jazda.
Otworzył drzwi i chwytając Cię za ramię po prostu bez precedensu wypchnął na zewnątrz. Samochód stał bardzo blisko, praktycznie u samych schodów. Szofer wyciągnął zaraz telefon i wybrał jakiś numer gestykulując jednocześnie, abyś umieściła swój szlachetny tyłek w środku.
- Wszystko w porządku szefie. - rzucił krótko, po czym się rozłączył, rzucił telefon o ziemię i zdeptał słuchawkę. Chris również wyglądał na mocno zdezorientowanego całą tą sytuacją. Wyszedł jednak na zewnątrz i stanął obok, a szofer nie protestował.
- Jak to co się stało? Nie widzisz? Włamano się do waszego domu! A konkretnie na tyły budynku, do laboratorium rodziców, pracowni... Zwał jak zwał. - burknął odpowiedź wywracając oczami jakby uważał, że to nie jest dobry czas na zadawanie pytań.
- A co z resztą? Czemu tylko ty się pojawiłeś, a reszta... Nie ma ani pokojówek, ani lokaja... - zauważył Chris mrużąc oczy, a jego ręka powoli sięgała w kierunku pasa.
_________________
http://pokemoncrystal.pl/topics17/756.htm - KP
http://pokemoncrystal.pl/topics19/753.htm - Bank
MG od 14.07.2018
 
     
Ajana


Dołączył: 31 Paź 2018
Posty: 16
Wysłany: 2019-02-16, 15:23   

W pierwszej chwili byłam zbyt zmieszana, aby stawiać opór, toteż automatycznie zrobiłam kilka kroków w kierunku, w którym mnie popchnął. Zaraz jednak zatrzymałam się, analizując sytuację. Miałam podejrzenia, że "szef", do którego mówił, nie był moim tatą. Biorąc pod uwagę, że w naszym domu wył alarm, ciężko było powiedzieć, że wszystko jest "w porządku". No i nie wydaje mi się, żeby miał potrzebę niszczyć wtedy swój telefon. Od początku wiedziałam, że z tym typem jest coś nie tak. Nie podejrzewałam jednak że aż w tym stopniu. Nie rozumiałam wielu rzeczy, a jedną z nich było to, po co miał mnie stąd zabrać. Polecenie zabrania córki bogatego gościa na zakupy nie wydawało się tak ważne w całym tym zamieszaniu. Dużo rzeczy nie trzymało się kupy. Jedynym elementem pasującym do obrazka był fakt, że podejrzany typ wiedział gdzie dokładnie zaatakowano. Obrazka zdrady, oczywiście.
- Dzięki za wskazówkę! - rzuciłam, od razu wystrzelając w kierunku wejścia. Spojrzałam wymownie na Dianę i Elliota. Myślę, że zwłaszcza psychiczne moce Espurra mogą okazać się przydatne. Mój wzrok przykuł gest Chrisa. Zatrzymałam się w progu tak, żeby widzieć choć część tego, co dzieje się w środku, ale patrzyłam wyczekująco na to co zamierza zrobić Chris. W pewien sposób mnie to niepokoiło. Mimo, że był po mojej stronie, coraz bardziej bałam się tego, jaki obrót przyjmą sprawy.
_________________
KP | Box | Konto bankowe
 
     
Ridderak


Dołączył: 18 Paź 2018
Posty: 93
Wysłany: 2019-02-23, 17:02   

Szofer zaklął siarczyście pod nosem wyraźnie niezadowolony z tego co się właśnie wydarzyło. Wziął kilka głębokich oddechów i w miarę spokojnym gestem zwrócił się bardziej do Ciebie, aniżeli do Chrisa.
- Możesz udać się ze mną i on też, - wskazał na chłopaka głową nieco się przy tym krzywiąc - albo tu zostać i kto wie co was spotka, gdy ci ludzie was tu znajdą. W najlepszym wypadku dadzą wam pożyć... Sam jestem ciekaw ile. Poza tym, nie zastanawiało Cię, czemu akurat włamanie nastąpiło chwilę po tym jak ten oto facio pojawił się w progu posiadłości?
Tym razem to on rzucił oskarżenie na Chrisa. Słowo przeciw słowu, a dowodów na winę kogokolwiek brak.
- Masz 60 sekund na podjęcie decyzji. Po tym czasie odjadę z tobą, wami, albo sam. Mam nadzieję, że wyraziłem się jasno. - zamruczał i przepychając Chrisa udał się do samochodu, gdzie to zasiadł po stronie kierowcy.
- Co teraz chcesz zrobić? - zapytał Cię chłopak zdany całkowicie na Twoją wolę.
_________________
http://pokemoncrystal.pl/topics17/756.htm - KP
http://pokemoncrystal.pl/topics19/753.htm - Bank
MG od 14.07.2018
 
     
Ajana


Dołączył: 31 Paź 2018
Posty: 16
Wysłany: 2019-03-05, 12:48   

Mimo, że nerwy ściskały mi żołądek przewróciłam tylko oczami. Nawet jeśli próba podważenia mojego zaufania do Chrisa była czymś uzasadniona, to jeszcze nie wystarczyło by zmienić moją decyzję. Nie wiedziałam co prawda o Chrisie teraz prawie nic, ale irytujący szofer, którego zachowanie już któryś raz wzbudza wątpliwości nie jest pierwszą osobą, której bym zaufała. Poczułam, że nie powinnam teraz obdarzać nikogo stuprocentowym zaufaniem.
- Dość dobrze wiesz co "oni" mogą mi zrobić jak na kogoś kto nie ma z tym wszystkim nic wspólnego. - Rzuciłam w stronę szofera. - I skoro to Chris jest w to zamieszany to na twoim miejscu zastanowiłabym się, czy chcę go zabierać ze sobą gdziekolwiek.
Wytknąwszy najbardziej zauważalne dziury w logice chłopaka ruszyłam do środka. Nie byłam pewna kto tak naprawdę jest z tym powiązany, ale to nadal był mój dom i moja rodzina, więc obarczanie się winą było co najwyżej drugorzędną sprawą. Zaraz okaże się z resztą co obaj z tym zrobią. Dałam znak Elliotowi i Dianie żeby pozostali w gotowości i ruszyłam w kierunku pracowni.
_________________
KP | Box | Konto bankowe
 
     
Ridderak


Dołączył: 18 Paź 2018
Posty: 93
Wysłany: 2019-03-12, 22:30   

Chris uśmiechnął się pod nosem widząc Twoja decyzję i tryumfalnie spojrzał na szofera, który zaklął cicho. Machnął na was ręką i tak jak powiedział ruszył w kierunku wozu. Ty, Twoje pokemony oraz Chris, który także zdecydował się pójść zobaczyć co się dzieje ruszyliście w kierunku pracowni. Nie wychodziliście jednak na zewnątrz, lecz korytarzem prosto z domu udaliście się do owej lokacji w waszej posiadłości. Przez całą drogę Chris milczał, a na jego twarzy malował się poważny wyraz. W końcu dotarliście do celu. Nigdzie jednak nie było ani widać, ani słychać potencjalnych włamywaczy.
- Coś tu nie gra - powiedział Chris nim weszliście do środka. Nim jednak się zorientowaliście za wami zeskoczył zamaskowany w czarny strój osobnik odcinając wam drogę powrotną.
- No proszę, kogo my tu mamy... Spisałeś się lepiej niż przypuszczaliśmy - odezwał się osobnik wyraźnie w kierunku Twojego przyjaciela. - A teraz grzecznie pójdziecie ze mną do szefa prawda? - rzucił ironicznie pytaniem, a w jego ręku pojawił się pokeball. Droga do pracowni wciąż stała otworem. Chris ani nie odzywał się ani nieszczególnie poruszał zerkając to na Ciebie to na bandytę.
_________________
http://pokemoncrystal.pl/topics17/756.htm - KP
http://pokemoncrystal.pl/topics19/753.htm - Bank
MG od 14.07.2018
  
 
     
Ajana


Dołączył: 31 Paź 2018
Posty: 16
Wysłany: 2019-03-26, 22:54   

W rzeczy samej, coś tu nie gra. Ktoś, kto wydaje się mieć jedynie złe intencje mówi do Chrisa, jakby go dobrze znał. Postanowiłam nadal nie wyciągać pochopnych wniosków. Jest dużo rzeczy o przeszłości Chrisa których nie wiedziałam, tak samo z resztą jak o tym mężczyźnie. Przydałoby się wiedzieć, co dzieje się w pracowni, ale wchodzenie tam teraz mogło nie być najlepszym pomysłem. Z drugiej strony, bycie tutaj ogólnie nie było dokładnie tym co chciałam teraz robić. Skoro już jednak tu jestem i ten mężczyzna również, to może choć z tej sytuacji coś wyciągnę. Chciałam żeby Chris zrobił lub powiedział cokolwiek, ale skoro nie miał takich planów, to mogę po prostu przestać na niego liczyć.
- Prosto do sedna, co? - Zwróciłam się do nieznajomego z ironią w głosie. - Wiesz, wolałabym najpierw trochę się poznać, może wyjść gdzieś razem. - Liczyłam na to, że taka odrobina humoru wystarczy, by zasugerować, że nie boję się tak jak by tego chciał. Zaraz mój wyraz twarzy i ton głosu zrobiły się ostrzejsze. - Kim jesteście i czego chcecie?
Starałam się pozostawać czujna. Mimo, iż starałam się obserwować mężczyznę aby widzieć, czy nie wykonuje żadnych niepokojących ruchów, w stylu dawania komuś znaku, to upewniłam się, że będę widzieć Chrisa przynajmniej kątem oka. Nie zapominałam też o nasłuchiwaniu, czy coś nie dzieje się za mną.
_________________
KP | Box | Konto bankowe
 
     
Ridderak


Dołączył: 18 Paź 2018
Posty: 93
Wysłany: 2019-04-13, 15:17   

- Dowiesz się w swoim czasie, a tera- - urwał nagle, gdyż coś zaczęło się przed wami materializować, a następnie poczułaś szarpnięcie i wszystko wokół rozmyło się. Gdy zaczęłaś już dostrzegać jakieś kontury i zarys czegokolwiek, okazało się że nie jesteście już w tym samym miejscu. Byliście w dosyć obskurnej części Blackthorn całą ekipą plus ktoś jeszcze. Mianowicie był to . Wszędzie wokół było ponuro i cuchnęło od ścieków, które spływały tutaj ulicami niczym w średniowiecznych czasach, gdy nie wymyślono jeszcze kanalizacji w postaci w jakiej znamy ją dzisiaj. Tu i ówdzie widać było sterty rozmaitych śmieci, które sądząc po ich ułożeniu nie raz były przewalane przez miejscowych złodziejaszków lub bezdomnych w poszukiwaniu czegoś użytecznego dla siebie.
- Mieliśmy sporo szczęścia, ale... Skąd on się tam wziął? - zapytał Chris wskazując głową na Abrę. Jak widać nie była to jego sprawka, gdyż był szczerze zdziwiony przebiegiem wydarzeń, a sam pokemon... O dziwo po wykonaniu zadania, które chyba ktoś mu powierzył został z wami.
- Tak w ogóle to chyba nie powinienem przychodzić do was do domu... - rozpoczął niepewnie temat, który niewątpliwie łączył się z włamaniem w domu.
_________________
http://pokemoncrystal.pl/topics17/756.htm - KP
http://pokemoncrystal.pl/topics19/753.htm - Bank
MG od 14.07.2018
 
     
Ajana


Dołączył: 31 Paź 2018
Posty: 16
Wysłany: 2019-04-13, 16:02   

W pierwszej chwili mięśnie miałam spięte w efekcie szoku. Dopiero po wstępnym rozeznaniu w sytuacji trochę się rozluźniłam. Wydawało się że jesteśmy bezpieczniejsi niż chwilę wcześniej. Nie cieszyło mnie jednak, że bezpieczna byłam ja, ale mój dom nie. Ani mój dom, ani moi rodzice. Nie wiedziałam, czy mogłam jakoś pomóc, ale czułam, że powinnam tam być. Część adrenaliny opadła, gdyż faktycznie, nie ważne jak nieprzyjemne było to miejsce, byłam bezpieczna. Dla równowagi wezbrała we mnie złość. Spojrzałam na Abrę. Szofer? Wydaje mi się, że tylko on wiedział o naszej sytuacji. I z tego co pamiętam, widziałam jego zdjęcie z Alakazamem. To nie musi mieć ze sobą związku, ale także nie musi go nie mieć. Nie ufałam mu, ale tak jak założyłam wcześniej, nie będę na ten moment zakładać niczyjej winy, póki nie będę miała jasnych dowodów. O dowodach mówiąc. Spojrzałam na Chrisa. Tak chciałam go spotkać i tak cieszyłam się, że go zobaczyłam, a teraz okazuje się, że jest zamieszany w coś niebezpiecznego. Nie chciałam zakładać, że celowo wplątał w to mnie i rodziców, ale wątpiłam, żeby nie zdawał sobie sprawy z niebezpieczeństwa. Zwłaszcza po tym, w jaki sposób zaczął swoją wypowiedź.
- Tak uważasz? - Zapytałam chłodnym, ostrym głosem. Podeszłam do niego bliżej, wbijając w niego wzrok. - Czekam na wyjaśnienia.
Starałam się pohamować emocje. Jeśli była jedna, którą chciałam mu zaprezentować, była to złość. Co do tego nikt nie powinien mi się dziwić.
_________________
KP | Box | Konto bankowe
 
     
Ridderak


Dołączył: 18 Paź 2018
Posty: 93
Wysłany: 2019-05-07, 18:19   

- Cóż, rozumiem twoją złość... - westchnął chłopak podnosząc z ziemi jakieś skrzynki po piwach i jedną podsuną tobie, a na drugiej usiadł sam. Z jego pokedexu, który był rozmiarem nieco większy od tego, który sama nosiłaś ponownie pojawił się owy stwór.
- Tak więc jak już zdążyłaś się dowiedzieć to jest Ai. Znaczy się to jest jego imię. Tak naprawdę to jest on Ignisem, czymś na wzór sztucznej inteligencji, stąd też poniekąd jego imię, ale... - spojrzał na niego niepewnie, a ten dopowiedział to, co niezbyt chciało przejść chłopakowi przez gardło
- Ale choć może ciężko w to uwierzyć posiadam własną wolę. - Po tych słowach znalazł się obok drugiego ramienia Chrisa, który kontynuował swoją opowieść.
- Jak zapewne wiesz, zostałem porwany. A wraz ze mną kilkoro innych osób. Ludzie, którzy to zrobili nazywani Rycerzami Hanoi wykorzystywali nas... Nie do końca wiem w jakim celu. Zmuszali nas do walk pokemon. Początkowo nic nie zwiastowało tego co miało być później. Wysyłano nas zawsze do pokojów, każdego z osobna. Po kilku tygodniach te walki... Przestały być zwykłymi walkami. Ten kto przegrał był narażony na falę ogromnego bólu, która przeszywała jego ciało. Coś jakby rażony prądem. Staliśmy sie królikami doświadczalnymi, które były obserwowane przez jakichś naukowców, którzy zbierali dane. Nie mieliśmy pojęcia po co, ani jakie dane konkretnie. Jak się potem okazało, pracowali nad możliwością tworzenia sztucznego życia. Tak z danych, które zebrali ode mnie i 5 innych osób powstały Ignisy. Odpowiadały kolejno następującym atrybutom: Ciemność, światło, ziemia, woda, powietrze i ogień. No cóż... Potem jednak staliśmy się wolni, a po jakimś czasie na mojej drodze spotkałem Ai. - opowiedział ci chłopak tak z grubsza całą historię tego co działo sie z nim po tym jak wyruszyłaś do prestiżowej szkoły.
_________________
http://pokemoncrystal.pl/topics17/756.htm - KP
http://pokemoncrystal.pl/topics19/753.htm - Bank
MG od 14.07.2018
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Xioteru
raivvitch

Kyuubi
366671

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Re:Start

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Wizard's World

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Cytadela

Proelium

Riverdale

Eclipse
Eclipse

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Nemea

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

New York City

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Skraj

Dragon Domination

Horizon

Valor

Into Darkness

Life Sucks

YLO

Inno Świat

Over Undertale
over-undertale

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Outland

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Bleach Other World
Bleach OtherWorld



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.