Amfiteatr Strefa Gracza Regulamin Ogłoszenia Kalendarz Eventów PokeQuizy Koloseum Dojo Przenosiny Spis MG Pora na przygodę! Strefa PBF Przygody Centrum Handlowe Arcade Centre Konkursy Laboratorium Zacisze Miejsca Spotkań Stragany Ogródki Park Krajobrazowy Safari Kreatywny Zakątek PokeLotto Biblioteka Loteria Karty Postaci Rozmowy
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Future of Iron Street
Autor Wiadomość
SayuriSagi 
Kameleon bez twarzy


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 1093
Wysłany: 2019-07-05, 20:27   

Część osób pokręciła głowami, w ogóle nie kojarząc niczego takiego, jednak jeden z adeptów stwierdzić, że najbliżej temu do Uzumaki Naruto Nisen Rendan, jednak wtedy bohater stworzył mnóstwo klonów, a Pokemon tutaj był tylko jeden. Jednak co do tego nie miałeś wątpliwości - technika wywołała zachwyt u chyba wszystkich obecnych, tak samo jak u ciebie, dlatego czym prędzej pobiegłeś w stronę Lena, chcąc dowiedzieć się jak najwięcej o tym, jak dokładnie zdobyć potrzebną błyskotkę oraz o tym całym turnieju.
- Tak jak mówiłem trzeba przejść Próbę, aby móc otrzymać Z-Crystal, który zależy od rodzaju wyzwania. Z tego co wiem, to każde ma podobny przebieg: trzeba przejść coś w rodzaju testu sprawdzającego pewną cechę trenera, który kończy się walką z Totemem. To ... taki jakby Poke-opiekun Próby, nie dość, że zawsze to silny Pokemon, to jeszcze dużo większy od reszty gatunku. Ogólnie rodzai kryształów jest tyle ile typów oraz jest jeszcze kilka przeznaczonych dla zaledwie kilku gatunków Pokemonów, jednak te są naprawdę rzadkie. Mam nadzieję, że uda mi się kiedyś zdobyć jeden z nich, specjalny dla Hakamo-o, a właściwie jego ostatniego stadium. - czyżby właśnie tak nazywał się ten stworek z talerzami na ciele? - Potem można wyzwać Kahunę wyspy, a po pokonaniu wszystkich i zdobyciu ich pieczęci - można wziąć udział w turnieju. Na początku było to właściwie święto, podczas którego młodzi prezentowali swoją siłę przed naszymi bóstwami opiekuńczymi poszczególnych wysp oraz dwójką Pokemonów, które uważa się za żywą manifestację dnia i nocy. Teraz ta cała religijna otoczka trochę odeszła do lamusa, jednak wielu starszych mieszkańców nadal w to wierzy.
_________________


 
     
Coeur 


Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 188
Skąd: Lublin
Wysłany: 2019-07-08, 14:39   

Sam nie wiedziałem czy to było z Naruto. Tylko wygląd tej techniki, te tysiące pięści no skojarzyło mi się tylko z tym. Ktoś nawet mnie poprawił, że rzeczywiście coś takiego było, a przynajmniej podobnego. Uśmiechnąłem się krótko, kiedy jakiś koleś mi to tłumaczył, a następnie podbiegłem do Lenego wypytać go o wszystkie dręczące mnie pytania.
- Fajna inicjatywa. - powiedziałem, kiedy Len wszystko mi opowiedział. - Jak kiedyś będę pewny swoich możliwości to może wybiorę się na Alolę i spróbuję przejść taka Próbę.
Zacisnąłem pięść, oczy mi zapłonęły wyobrażając sobie jak zwyciężam w takim turnieju, a Tai używa takiej techniki 1000 pięści. Jeszcze chwilę tak sobie powyobrażałem po czym wróciłem na ziemię przyglądając się poke-kredensowi.
- Więc ten Hamako to pewnie jakiś regionalny pokemon nie? On ma na rękach talerze? Z wyglądu dawałbym mu typ stalowy, ale teraz to już nic mnie chyba nie zaskoczy.
Po usłyszeniu odpowiedzi porozciągałem się chwilkę i następnie spytałem o godzinę. Kurczę, byłem już ciekaw tego zaprzysiężenia. Czy będziemy przechodzili gołymi stopami po szkle? Siadali gołą dupą na mrowisko? Cytowali pismo święte w obecności zakapturzonych ludzi trzymających zapalone świece?
- Jak wygląda takie zaprzysiężenie? - zapytałem jednego z adeptów, który oglądał popisowy atak Lena.
_________________
KP | Box | Bank | Trofea
 
     
SayuriSagi 
Kameleon bez twarzy


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 1093
Wysłany: 2019-07-18, 08:19   

- Nie, Hakamo-o ma dwa typy: smoczy oraz walczący i nie są to talerze, tylko łuski. - po tych słowach Len wyjął z kieszeni urządzenie podobne trochę do telefonu, na którym wyświetlił ci dwa obrazy, jedno przedstawiające małą jaszczurkę, a drugie już naprawdę wielkiego smoka. - Tak właśnie wyglądał wcześniej oraz jak będzie wyglądał po kolejnej ewolucji.
Nie mogąc się doczekać zaprzysiężenia spytałeś jednego z adeptów o godzinę i okazało się, że macie do niej jeszcze blisko pół godziny. Na porządny trening to trochę za krótko, dlatego wraz ze swoim nowym kolegą postanowiłeś poświęcić ten czas na lepsze poznanie rozkładu pomieszczeń, w końcu przecież wszystkiego nie widzieliście ... chyba. Najważniejsze miejsca już znaliście, teraz to bardziej sprawdzaliście bardziej szczegółowe rzeczy, na przykład gdzie jest gabinet pierwszej pomocy, składziki z zapasowym sprzętem, pogadaliście z kilkoma ludźmi ... w końcu godzina próby była już tuż tuż, dlatego skierowaliście do sali egzaminu. Dotarcie do niej chwilę wam zajęło, ponieważ w trakcie rekonesansu troszkę się pogubiliście, ale co najważniejsze, teraz w chyba całym dojo nie było ani żywego ducha.

* Kiepsko mi wyszedł, następny będzie szybciej i o wiele ciekawszy.[/list]
_________________


 
     
Coeur 


Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 188
Skąd: Lublin
Wysłany: 2019-07-20, 10:56   

Spojrzałem na Hakamo doszukując się jakichkolwiek podobieństw do typu walczącego. Okej smoka przypomina, zwłaszcza że talerze na jego ciele okazały się łuskami, a już zwłaszcza ostatnia przemiana wygląda jak smoczydło. Ale typ walczący? Chociaż jak taki Keldeo też posiada typ walczący to dlaczego Hamakao nie może mieć. Ech dziś prawdziwych wojowników już nie ma. Do przysięgi mieliśmy jeszcze z pół godziny, poświęciliśmy je na odwiedzenie miejsc, których jeszcze nie poznaliśmy. W ten o to sposób zajrzałem we wszystkie miejsca w akademii, ale szczerze nawet nie wiem czy połowę z tego zapamiętałem. Z czasem myślę, że będę znał wszystko na pamięć, to nie ma tak, że od razu. Lecz w końcu przyszedł czas, czas na zaprzysiężenie. Zeszliśmy do sali egzaminacyjnej, a tam ani żywego ducha. Niepokoiła mnie wszechobecna cisza.
- Lepiej uważajmy. - szepnąłem do Lena - Kto wie co zaraz na nas wyskoczy.
_________________
KP | Box | Bank | Trofea
 
     
SayuriSagi 
Kameleon bez twarzy


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 1093
Wysłany: 2019-07-30, 11:59   

- Racja. Oby tylko nie kazali nam robić niczego takie dziwnego, jak u jakiś satanistycznych sekt. - tutaj Len podciągnął swoją koszulę, zakładając ją częściowo na głowę i machając szybko palcami, udając czarnoksiężnika. W końcu spojrzeliście po sobie po raz ostatni, szykując się do wejścia na salę walki egzaminacyjnej, po czym otworzyliście drzwi, nie wiedząc, co was za nimi czeka.
Wewnątrz znajdowała się odpowiedź, dlaczego po drodze nikogo nie spotkaliście - wszyscy pozostali adepci przyszli tutaj na wasze ślubowanie, a przynajmniej większość z nich, w każdym razie było ich sporo. Prawie cała przestrzeń była przez nich zajęta, za wyjątkiem jednego pasa prowadzącego na środek sali, gdzie przy wysokich świecach stała Mistrzyni wraz z Danielem, Rowdy'm oraz Karin. Dalszy krok był oczywisty. Pewnym krokiem ruszyliście pomiędzy pozostałymi, którzy przesyłali wam podnoszące na duchu uśmiechy. Po przejściu tych paru metrów znaleźliście się przed zgromadzeniem.
O dziwo składanie przyrzeczeń nie wymagało od was żadnego chodzenia po rozżarzonych węglach, medytacji czy innych takich rzeczy. Musieliście wysłuchać czegoś w rodzaju obowiązujących was jako wspólnotę praw i każde z nich potwierdzić. Właśnie, wspólnota, to o niej było najwięcej. Po wysłuchaniu całości można było stwierdzić, że dojo stara się „wychować" adeptów na osoby, które nie wykorzystują nabytych umiejętności do złych celów. Na sam koniec musieliście tylko wpisać się do specjalnej księgi, gdzie były spisane te „prawa" - to było naprawdę grube tomiszcze, w którym znajdowały się podpisy wszystkich tych, którzy byli przed wami.

* Internet mnie rozczarował: chciałam znaleźć jakiś fajny obrazek do ślubowania, a mi tu takie rzeczy wyskoczyły -> https://media.discordapp.net/attachments/411981494127427595/605696940214321171/unknown.png?width=400&height=225
_________________


 
     
Coeur 


Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 188
Skąd: Lublin
Wysłany: 2019-08-12, 15:15   

- Też bym tak zrobił, ale nie mam rękawów ani kaptura w tym stroju. - powiedziałem widząc co wyczynia Len. Ruszyliśmy razem do sali, w której mieliśmy złożyć przysięgę, a tam znajdowali się wszyscy włącznie z mistrzynią i Wielką Trójcą. Czekałem na te wspaniałe próby typu chodzenie po rozżarzonych węglach albo wytatuowanie sobie nazwy uczelni na piersi, ale zamiast tego była wielka księga praw i obowiązków, w której trzeba się było podpisać. Nawet mi się podobało znaczy nie to, że nie podołałbym, ale taki podpis jest szybki, prosty i przyjemny.
- W liceum, żeby mnie przyjęli do grupy musiałem wypić 4 browary i nałożyć pieluchę Sentretowi. Nie pytajcie jak mi się to udało. - powiedziałem w trakcie składania podpisu. Czyli oficjalnie jestem studentem akademii w Saffron. Od jutra się zacznie. Już od jutra! Ale dzień się dzisiaj jeszcze nie skończył.
- Czyli już po wszystkim tak? - zapytałem mistrzynię w zamyśle o przysięgę. - Bo ustawiłem się z twoim chłopakiem na pojedynek. Pojedynek Hitmonchanów ściśle mówiąc. Ciekawe czy jest dobry?
Ostatnie pytanie zadałem bardziej do siebie wymyślając już kombinacje jakich użyję w trakcie walki.
_________________
KP | Box | Bank | Trofea
 
     
SayuriSagi 
Kameleon bez twarzy


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 1093
Wysłany: 2019-08-22, 15:39   

Słysząc słowo „chłopak" Mistrzyni uśmiechnęła się naaaaprawdę szeroko, zaś wszyscy obecni w pobliżu zadrżeli, jakby powiał zimny wiatr. Dopiero teraz dotarło do ciebie, co przed chwilą powiedziałeś i zacząłeś w duchu się modlić, abyś nie został pierwszym adeptem w historii dojo, który umarł zaraz po przyjęciu.
- Mógłbyś. Powtórzyć. Z. Kim. Będziesz. Walczyć? - czym prędzej się poprawiłeś, mówiąc, że chodziło o „pewnego chłopaka". Kobieta przez dobrą chwilę ci się przyglądała uważnie, a ty kątem oka zauważyłeś, że pozostali wstrzymali oddechy. W końcu otrzymałeś odpowiedź. - W porządku, możesz iść na swój pojedynek, jednak nie wracaj zbyt późno, ponieważ zajęcia zaczynają się z samego rana. I przy okazji ... może zabierzesz ze sobą Lena, wspólna walka z Kyle'm może się przydać wam obojgu.
_________________


 
     
Coeur 


Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 188
Skąd: Lublin
Wysłany: 2019-08-24, 12:27   

- No chodziło mi o pewnego chłopaka no. Przejęzyczyłem się. - powiedziałem do mistrzyni kiedy znowu jej odwaliło. Wywróciłem oczami widząc jej reakcje. No ja nie wiem jak można robić taką aferę o stwierdzanie na głos oczywistego faktu. Znają się od dawna, a to że Kyle nie walczy to nawet lepiej. Przeciwieństwa się przyciągają. Zostawiwszy tę sprawę na później opuściłem dojo w towarzystwie Lenego.
- Jedyne co możemy wynieść z tego pojedynku to jakieś taktyki dla pokemonów. Wyobraź sobie, że Kyle w ogóle się nie bije. - nie kryłem rozżalenia w swoim głosie. Trener Hitmonchana, a nie zna się na boksie... idąc w stronę restauracji nagle przyszła mi do głowy latarnia z Cerulean. Ciekawe jak szybko wieści się rozchodzą i czy Saffrończycy już słyszeli jakieś plotki.
- No dobra. Spikniemy ich jeszcze Watsonie, zobaczysz. Nawet pasują do siebie nie? - zapytałem Lenego przed makaroniarnią. - Nie ma na co czekać. Kyle! Obiecałeś mi pojedynek dzisiaj! Stań do walki!
_________________
KP | Box | Bank | Trofea
 
     
SayuriSagi 
Kameleon bez twarzy


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 1093
Wysłany: 2019-09-03, 13:35   

- Jeśli Mistrzyni się o tym dowie, to na pewno nas zabije, a jeśli przeżyjemy, to będziemy największymi farciarzami na świecie. Na serio, jak tak na nią spojrzeć, to można odnieść wrażenie, że spokojnie mogłaby cię ukatrupić gołymi rękoma i nie chodzi mi tu tylko o to, że zna się na walce. - Len skomentował twój plan zeswatania Mistrzyni z jej przyjacielem z dzieciństwa, zaś na odpowiedź nie starczyło ci już czasu, ponieważ słysząc twoje wołanie rzeczony kolega wyszedł z budynku.
- Słyszę, słyszę! Musiałem tylko upewnić się, czy mój zastępca da spokojnie radę zamknąć lokal. - przywitaliście się i przedstawiłeś jeszcze swojego nowego współlokatora Kyle'owi, w końcu miał walczyć tylko z tobą i nie spodziewał się obcej osoby, po czym kierowani przez niego udaliście się do pobliskiego parku, gdzie było dojść miejsca na pojedynek Pokemonów. - Jesteś gotów?
_________________


 
     
Coeur 


Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 188
Skąd: Lublin
Wysłany: 2019-09-07, 17:03   

Walka Hitmonchanów, to będzie dobre. Coś jak walka Kapitanów w Endgame. Oczywiście przedstawiłem Kyle'owi swojego nowego koleżkę.
- To jest Lenek. Razem ze mną będzie trenował w dojo u twojej dobrej znajomej Terri. Charakterna kobitka, chociaż chyba zalazłeś jej za skórę.
Obserwowałem reakcję Kyle'a jednocześnie wypuszczając swojego Hitmonchana. Ciekawiło mnie to strasznie czy ich relacja jest taka tylko przez to, że mistrzyni przejęła akademię mimo tego, że to Kyle powinien nią zarządzać. Ale o tym potem, teraz trzeba wygrać. Może i sam Kyle nie walczy lecz jego Hitmonchan może być niezłym wojakiem.
- Dobra Taiu zaczynamy na pełnej. Close Combat, zobaczymy jak bardzo hardy jest w zwarciu. Następnie wyprowadź szybki Mach Punch, a zaraz po nim zwód i unik. Naskocz z High Jump Kickiem, po ataku odskocz od przeciwnika, żeby zrobić sobie trochę dystansu i zwiększ motorykę ciała przy pomocy Agility. Hej Kyle, co zrobiłeś swojej dziewczynie, że jest taka cięta na ciebie?
Taktyka powinna się sprawdzić, zobaczymy co pokemon-kelner potrafi. No i przy okazji dowiem się co nieco o relacji Kyle-Terri.
_________________
KP | Box | Bank | Trofea
 
     
SayuriSagi 
Kameleon bez twarzy


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 1093
Wysłany: 2019-09-18, 18:16   

vs


Cóż, obydwa Pokemony były dokładnie tak samo szybkie, dlatego też uderzyły siebie nawzajem w tym samym momencie - Tai z Close Combat (- 294 HP), zaś drugi Hitmonchan z Revenge (- 449 HP). Nawet zabawnie się zapowiadało, dwa Hitmonchany nawalające się pięściami i/lub kopniakami, żeby tylko teraz ich trenerzy nie pomylili się, który z nich jest który.
Przyszła pora na kolejna wymianę ciosów i tym razem to Tai wykonał szybciej swój ruch - Mach Punch (- 174 HP), ale to tylko dlatego, że ten konkretny pozwala na objęcie jednorazowego prowadzenia. W odpowiedzi na to uderzenie przeciwnik odwdzięczył się z Fire Punch (- 166 HP), którego płomienie na szczęście nie podpaliły twojego partnera. Niestety, tym razem twój partner nie zdążył odsunąć się na wystarczającą odległość, aby czuć się bezpiecznym.
Obydwa Pokemony odsunęły się od siebie na moment, po czym wyskoczyły ku sobie. Tym razem oponent postanowił także postawił na cios z priorytetem i skorzystał z Vacuum Wave (- 26 HP), które niestety trafiło Tai'a, jednak pomimo tego twój partner zdołał wycelować i wytrącić Hitmonchana z równowagi za pomocą High Jump Kick (- 309 HP).
Na koniec obydwoje ponownie się od siebie odsunęli. Przeciwnik przyciągnął do siebie pięść, jakby szykując się do uderzenia i kiedy Tai skończył z Agility, ten wyskoczył nagle z Focus Punch (- 373 HP), zadając niezłe obrażenia.

Tai
HP 1216 - 1014 = 202
ATK 170
DEF 94
SP. ATK 93
SP. DEF 117
SPEED 276
* Obniżone DEF, obniżone SP. DEF, podwyższone SPEED

Hitmonchan
HP 1216 - 777 = 439
ATK 170
DEF 94
SP. ATK 93
SP. DEF 117
SPEED 276


- Jakiej dziewczynie? Chodzi o ... nie, żadne takie, Terri to nie moja dziewczyna, z czego się nawet cieszę, bo chyba by mnie zabiła. Dlaczego jest na mnie taka cięta? To chyba przez to, że nie chciałem przejąć po ojcu dojo, a zamiast tego wolałem otworzyć makaroniarnię.
_________________


 
     
Coeur 


Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 188
Skąd: Lublin
Wysłany: 2019-09-25, 15:53   

Kurde kto by pomyślał, że pokomonowy kucharzyna będzie niezłym przeciwnikiem. Znaczy okej Hitmonchan, typ walczący i tym podobne, ale zapewne mając restaurację na głowie nie poświęcają się tyle treningowi ile np. ja i Tai. A tu mamy wyrównaną walkę z przewagą dla Kyle'owego Hitmona. Szkoda, że ten pojedynek zaraz się skończy, no ale to nie bajka i filerów tutaj nie będzie.
- Taiu użyj teraz Clo... a nie czekaj chwilę. - podumałem chwilę. Taiu po Agility jest szybszy, wiec zaatakuje pierwszy. Hitmo Kyle'a zadał mu teraz obrażenia fizyczne. Żarówka się zapaliła nad głową.
- To był dobry pojedynek Kyle, ale pora go zakończyć. Tai użyj teraz Counter! Ostro dostałeś w ostatniej kolejce, wiec kontra powinna być zabójcza. Jeżeli jednak to będzie za mało to dorzuć jeszcze Brick Break.
Kiedy pojedynek się zakończył, niezależnie od wyniku, podbiegłem do swojego pokemona i wziąłem pod ramię.
- Świetny pojedynek Taiu, klasa światowa. - powiedziałem do pokemona. Mam tylko nadzieję, że wziąłem prawidłowego Hitmonchana.
- Serio? Tylko dlatego jest na ciebie taka wściekła? Skrzeczy na ciebie, na Sabrinę raaaany. - zacząłem rozmowę z Kylem. - Tak między nami chyba jest za bardzo narwana. Pewnie dlatego zajęła się typowym męskim zajęciem to jest bijatyką.
Rozejrzałem się szybko, bo kicha byłaby gdyby Terri poszła za nami i teraz wszystko usłyszała.
- Dzięki za pojedynek Kyle. Będziemy już wracać do naszego małego piekiełka. Będzie cię można jeszcze kiedyś odwiedzić no nie?
_________________
KP | Box | Bank | Trofea
 
     
SayuriSagi 
Kameleon bez twarzy


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 1093
Wysłany: 2019-10-05, 16:07   

vs


Chociaż Tai oberwał całkiem mocno w pierwszej rundzie tego jakże przyjaznego pojedynku, to nie miał zamiaru tak po prostu się poddać i zgodnie z twoim poleceniem przygotował się do odparcia ciosu za pomocą Counter, zaś drugi Hitmonchan ruszył na niego z Mach Punch (- 191 HP) ... samemu chwile później dostając po twarzy (- 382 HP).
Może gdyby użył innego ruchu, to być może starcie zakończyłoby się inaczej ... ostatecznie jednak Tai powalił swojego przeciwnika, posyłając go na glebę, po czym sam o mały włos nie wywrócił się na ziemię.

- Chyba tak, nie przypominam sobie, abym czymś innym się jej naraził, ale licho wie co ona sobie myśli, w każdym razie dopóki nie próbuje mnie zabić jest w porządku. - po zakończeniu walki Kyle przywołał do Pokeballa swojego partnera, aby ten sobie odpoczął, zaś tobie pogratulował wygranej. - Naprawdę świetnie sobie radzisz podczas walki, od dość dawna nie miałem okazji takiego ciekawego pojedynku, z chęcią kiedyś jeszcze się z tobą zmierzyłbym. I jasne, możesz wpadać nawet z kolegą, z nim też chciałbym się chociaż raz zmierzyć.
Po pożegnaniu się z młodzieńcem wraz z Lenem ruszyliście biegiem w stronę dojo, aby przypadkiem nie wrócić za późno i nie narazić się na gniew Mistrzyni. Na wasze szczęście wszelkie obawy były niepotrzebne, ponieważ po powrocie okazało się, że nie nastała jeszcze żadna pora ciszy nocnej czy czegoś podobnego i chyba większa część adeptów była jeszcze na nogach. Aby trochę lepiej poznać poznać pozostałych zdecydowaliście się pójść do miejsca, które w rożnych filmach stanowi coś w rodzaju centrum towarzyskiego - świetlicy/pokoju wspólnego. Kiedy już do niego trafiliście zobaczyliście, jak naprawdę spora grupa osób ogląda w skupieniu wieczorne wiadomości ... w których była mowa o latarni morskiej z sąsiedniego miasta, a dokładnie o tym co z niej pozostało. Nie wyglądali na zadowolonych z wieści ...

* + 2 lvl dla Taia za walkę
_________________


  
 
     
Coeur 


Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 188
Skąd: Lublin
Wysłany: 2019-10-15, 18:12   

- W takim razie do zobaczyska. - schowałem swojego Hitmonchana do pokeballa i uścisnąłem dłoń Kyle'a na pożegnanie. Przez całą drogę analizowałem pojedynek, podobno najtrudniejsza jest walka z samym sobą. Hah! To my mamy to z głowy. Ten Counter to jednak kozacki ruch.
- Podobał ci się pojedynek? - zapytałem Lenego i w czasie drogi powrotnej zasypywałem go pytaniami typu: "A widziałem ten Close Combat?" albo "Czy Focus Punch wtedy byłby dobrym wyborem?" Można powiedzieć, że walka z Kylem był prologiem przed tym co mnie czeka w najbliższych miesiącach. Aż strach pomyśleć co będzie kiedy pojawią się pierwsze przyrosty. Zadowolony z siebie weszliśmy z Lenym do pokoju socjalnego, a tam nastrój mi trochę opadł. Chłopaki i dziewczyny z dojo oglądali, w których mówili o zawalonej latarni z Cerulean. Poczułem to dziwne uczucie w brzuchu, kiedy wiesz, że mówią o przypale w którym brałeś udział. Nie mogę się teraz zdradzić. Zwłaszcza, że ludziom z akademii nie było to w smak.
- Co tam się dzieje? Co oglądacie? - zapytałem siląc się na mój luźny, zawadiacki ton.
_________________
KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Xioteru
raivvitch

Kyuubi
366671

* Twierdza RPG Makera *
Twierdza RPG Makera

* Mortis *

WAW Pokemon

Hipogryf
Hipogryf.pl - blog fantasy

Vampire Knight
Vampire Knight

Demigods

Wishtown

SNM
SnM

PokeSerwis

Wizard's World

Riverdale

Ninshu

Nemea

Orchard Stable

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Disney World

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Król Lew

W galopie

YLO

One for All

Over Undertale
over-undertale

Oneiric

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Amaimon
Amaimon

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Bleach Other World
Bleach OtherWorld



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.