Amfiteatr Strefa Gracza Regulamin Ogłoszenia Kalendarz Eventów Akademia Koloseum Dojo Przenosiny Spis MG Pora na przygodę! Strefa PBF Przygody Centrum Handlowe Arcade Centre Konkursy Laboratorium Zacisze Miejsca Spotkań Stragany Ogródki Park Krajobrazowy Safari Kreatywny Zakątek PokeLotto Biblioteka Loteria Karty Postaci Rozmowy
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Kyuubi
2019-06-07, 21:04
Północny Smok
Autor Wiadomość
Koori 
Forumowy Wilkeł



Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Koori
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 531
Wysłany: 2019-04-13, 14:29   

Dziewczyna spojrzała na Twojego pokemona, a potem pokiwała głową
- Niech będzie i tak - powiedziała z delikatnym uśmiechem, po czym przywołała swoją Mareep. Ta rozejrzała się zainteresowana, po czym jej spojrzenie padło na przeciwnika. Nie była tym zachwycona, widać było po jej nastawieniu. Owce z natury nie przepadają za wilkami...
- Twój pokemon jest osłabiony, więc zacznijcie - powiedziała dziewczyna, po czym przyglądała się uważnie waszej strategii. Widać było po niej, że chce wygrać tę walkę

Mightyena "Oven" - 65%
Mareep - 100%
_________________
 
 
     
DJSzopxX 
Wanna Splash?


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Legenda głosi, że mam tam konto
Dołączyła: 17 Paź 2018
Posty: 264
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-04-13, 21:30   

- Dobrze, w porządku. - Odparłam przyjaznym tonem dziewczynie.
Oven rzeczywiście był zmęczony po poprzedniej walce, mimo tego wiedziałam, że sobie poradzi. Liczyłam jednak, że to będzie naprawdę ciężkie starcie i że będziemy musieli bardzo mocno się postarać, aby zwyciężyć. W duchu modliłam się, aby Rita okazała się godnym przeciwnikiem, nie potrzebowałam w tym momencie słabych sojuszników.
- Oven! Zacznij za pomocą Shadow Ball! - Rzuciłam stanowczo pierwszym poleceniem. - Wyceluj prosto w twarz owcy, tak, aby zasłonić jej wizję. Następnie użyj Dig, żeby przeciwnicy kompletnie nie wiedzieli gdzie jesteś i co się z tobą stało. Następnie wynurz się pod nią i zaatakuj za pomocą Fire Fang, aby spalić jej futro przy gardle i postaraj się wgryźć tam. Jeżeli ci się uda, zaatakuj za pomocą Take Down, a jak nie to odskocz i użyj Dark Pulse!
_________________



Emilia Lee
KP/Gra/Bank/Box

Kuro
KP/Gra
 
     
Trebonth 
In the Blind Dungeon



Limit dodatkowych KP: 2
Discord: Itaku#1783
Dołączył: 12 Paź 2018
Posty: 410
Wysłany: 2019-04-13, 22:00   

Taktyka niby była mocna, ale jakby ktoś się uparł, to i najlepszy taktyk miałby kłopoty. Na początku, rzeczywiście Shadow Ball zadziałał należycie, po to aby zmroczyć owieczkę, która jakimś cudem wywołała z siebie sporo Cotton Spore, przez co łapy trochę się zlepiły ze sobą, a też okazało się dobrym sposobem na to, aby dowalić w brzuch z Thunder Shock. O ile niezbyt skutecznie, jednak trochę oddaliło zagrożenie, lecz nie do końca - Oven się schował w ziemi, a po nie udanym "baaa" owieczki, czyli Swaggerem, dopiero zaczęło się show. Nie dość, że i Dig i Fire Fang razem wzięte dały radę przypiec, to też i (po tym, jak użyła Echoed Voice dwukrotnie i trafiła jakimś nieszczęsnym cudem dwukrotnie), to i Take Down nieźle dało się we znaki owieczce, która ledwo co kopała ziemię i jednocześnie... wilka Frustration. Jak mawiali, raz wilk nosił, raz nosili wilka. Okazało się to prawdziwe, gdyż ledwo co dychał. Ale co nie wzięte było pod uwagę? Otóż - podpalenie. Owieczka po prostu zemdlała po tym, jak ogień jeszcze raz zdusił chęć walki u owieczki.
Oven: 7%...

Aż dziewczynie by szczęka opadła... jakby nie to, że prawie udało się jej omdleć twojego wilka. Aż trochę zachichotała. - No, to już po moim! - Widać, jednak jej zależało na tym, aby owcę nauczyć. Lecz aby ona zemdlała?
_________________
Trebonth - Poke-Karta Postaci
Halt - KP | Trofea | Bank | Box
 
     
DJSzopxX 
Wanna Splash?


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Legenda głosi, że mam tam konto
Dołączyła: 17 Paź 2018
Posty: 264
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-04-13, 23:44   

- Przepraszam. - Rzekłam uniżonym głosem. - Nie chciałam, aby twojemu maluchowi tak się dostało...
W między czasie podeszłam do Ovena, aby sprawdził czy nic mu się nie stało. Mogłam przesadzić, nie tylko naraziłam mojego partnera, ale także partnera Rity. To było lekkomyślne z mojej strony.
- Jeszcze raz chciałem cię przeprosić. - Rzuciłam ponownie w kierunku Rity. - Mimo wszystko to była całkiem niezła walka. - Pochwaliłam dziewczynę, aby nie czuła się źle z przegraną.
Wiedziałam, że bez użycia mocy, to Oven będzie tym silniejszym, jednak gdybyś obie użyły masek, wynik mógłby być całkiem innym.
_________________



Emilia Lee
KP/Gra/Bank/Box

Kuro
KP/Gra
 
     
Trebonth 
In the Blind Dungeon



Limit dodatkowych KP: 2
Discord: Itaku#1783
Dołączył: 12 Paź 2018
Posty: 410
Wysłany: 2019-04-14, 16:09   

Rita trochę miała wątpliwości, po czym zwróciła się w kierunku owieczki. - Ojć... nic ci nie będzie, Mareep... - Ściszonym tonem głosu, przyklękła nad nieprzytomną owcą. No, wypadki się zdarzały, a niebezpieczeństwo... trochę wilk skomlał - dostał mocno w łapę. Może nie jest jeszcze tak kryzysowa sytuacja, że trzeba iść i nałożyć szyny na łapę Ovena, ale będzie bolało jak diabli.
Wtedy Rita się znowu odezwała, chociaż trochę ciszej. - Niezła... walka? - trochę się zaczerwieniła, ale to tylko z powodu komplementu. Widać, że jednak potrzebowała trochę czasu aby ochłonąć po tej walce - wiadomo, sporo emocji się nagromadziło.
W międzyczasie owieczka się znowu rozbudziła i zaczęła beczeć, jakby i ona była trochę pogruchotana przez te czyny wilka. Ale czułaś jeszcze ten głos... ten znany ci skądś głos... ale był on zarazem zbyt cichy, abyś go zrozumiała. Demon.
_________________
Trebonth - Poke-Karta Postaci
Halt - KP | Trofea | Bank | Box
 
     
DJSzopxX 
Wanna Splash?


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Legenda głosi, że mam tam konto
Dołączyła: 17 Paź 2018
Posty: 264
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-04-14, 18:15   

Widząc obolałą łapkę Ovena, poklepałam go czule po grzbiecie.
- Wszystko będzie dobrze staruszku. Usztywnimy ci łapkę na trochę i w mgnieniu oka wrócisz do formy. - Mówiłam, gładząc jego sierść.
Przynajmniej miałam nadzieję, że tak się stanie. Oven był mi cholernie potrzebny, nie był tylko pokemon, był nawet czymś więcej niż bratem, był częścią, może nawet połową mnie. A teraz, przez moją lekkomyślność, porządnie się zranił. Walka z demon zbliżała się, ile miałam czasu? Gdzieś do jutra… A jeszcze była w takim negliżu, kompletnie nic nie zrobiłam. Możnaby powiedzieć, że jedynie straciłam ten czas. Powinnam była trenować, ale… musiałam pomóc Harremu, to mój brat i dzięki temu poznałam też Ritę. Nie, to nie był stracony czas, postąpiłam słusznie. Jednak teraz będę musiała wziąć się w garść, nie mogę stracić więcej czasu.
Wtedy usłyszałam głos w swojej głowie. Od razu go rozpoznałam, nie było żadnych wątpliwość. Przeraziłam się kompletnie na jego dźwięk, kompletnie się tego nie spodziewałam. “Nie, proszę nie” błagam w myślach. “Jeszcze mam czas, nie taka była umowa!” W moich myślach panował strach i gniew. Nie byłam w żadnym stopniu gotowa, ale jeśli ten demon przyszedł po maski, nie będę miała wyboru, jak mu się przeciwstawić. Nawet jeśli Oven nie będzie zdolny do walki. Może chociaż Rita zdoła mi pomóc, oby…
_________________



Emilia Lee
KP/Gra/Bank/Box

Kuro
KP/Gra
 
     
Trebonth 
In the Blind Dungeon



Limit dodatkowych KP: 2
Discord: Itaku#1783
Dołączył: 12 Paź 2018
Posty: 410
Wysłany: 2019-04-17, 15:26   

No, demon jak to demon, tylko przypomniał ci o terminie z pogróżkami, jeszcze raz przypomniał że chce masek, nie wiadomo w jakim celu, chyba tylko czorty by wiedziały, a i one sporo kłamią. Zrozumiałaś tylko te słowa: - Pamiętaj, nie znasz godziny ani minuty kiedy przybędę. - Ale jak wiadomo, czas mijał, a Oven się wciąż kulił z bólu, czasem próbując prostować zwichniętą łapę. Niestety, żaden z niego nie będzie pożytek na walkę w najbliższym czasie, chyba że jakaś doskonała lecznicza magia miałaby miejsce... jakiej niestety nie ma. A Rita jeszcze trochę klękała nad osłabioną owieczką, tuląc ją i powtarzając jej to:
- Wszystko będzie dobrze, Mirra, zaufaj mi... - Najprawdopodobniej dla niej owca była równie ważna dla niej co dla ciebie wilczek, mimo iż była mocno poparzona. No ale nadal byłaś w rozterce - wiele czasu zajmie opatrzenie wilka, a to trzeba jeszcze zadbać nad snem i śniadaniem... No i jeszcze znalezienie materiału na opatrunek, co raczej nie stanowiło problemu, nawet w twoim domu.
No, ale kiedyś musi nastąpić moment, kiedy demon cię nawiedzi... i tyka jak zegar, naprzód a nie wstecz.
_________________
Trebonth - Poke-Karta Postaci
Halt - KP | Trofea | Bank | Box
 
     
DJSzopxX 
Wanna Splash?


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Legenda głosi, że mam tam konto
Dołączyła: 17 Paź 2018
Posty: 264
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-04-17, 21:29   

- Cholera. - Przeklęłam pod nosem, nie dość, że przeze mnie Oven i Mareep byli niezdolni do niczego, to ten nikczemny demon jeszcze się z tego nabija. Bo niby czemu pojawił się akurat teraz? Chciał pokazać mi, jak bardzo nieudolna jestem.
Nie miałam chwili do stracenia, musiałam działać i szybko wyleczyć oba pokemony. To byli nasi partnerzy, cześć nas samych, doskonale wiedziałam, co czuła Rita i sprawiało to jedynie, że czułam się jeszcze gorzej.
- Poczekajcie chwilę. - Rzuciłam do nich, chwytając swoje maski, następnie biegiem udałam się w kierunku domu. Musiałam znaleźć Twilight, jeśli ktoś będzie wiedział, co robić to ona. Nie wiem, czy ona znała jakieś zaklęcie lecznice, ale może powie mi czy moje maski znają, a jak nie, to może Set, albo Yatorus? Ktoś musi mi pomóc, musi...
_________________



Emilia Lee
KP/Gra/Bank/Box

Kuro
KP/Gra
 
     
Trebonth 
In the Blind Dungeon



Limit dodatkowych KP: 2
Discord: Itaku#1783
Dołączył: 12 Paź 2018
Posty: 410
Wysłany: 2019-04-23, 18:10   

W sumie nie miałaś wyboru, jak się przespacerować do twojej Quilawy, chociaż trochę daleka była to droga i to, czy ją znajdziesz, wcale nie było takie pewne. Minuty się szybko wiły, mimo twoich najszczerszych ambicji aby jak najszybciej znaleźć kogokolwiek kto mógłby ci pomóc. Pomoc nie nadchodziła, a las między domami się wlókł jak jakiś tam koszmar. No, ale dziwota, po paru kwadransach się trochę rozjaśniło, tak jakbyś natrafiła na polanę z... jakimś kamyczkiem. (Tak zwanym Kamieniem Dusz). Cóż, wygląda na pradawny wynalazek, ale warto byłoby coś z nim zrobić. Tylko co? Tylko wizerunek Volcarony się tam wyświetlał. I wcale nie pochodził on ze współczesnych czasów. Ale czekaj, trochę budowa tego kamyka przypominała budowę... kuli? Pod kamykiem była stara, zniszczona tabliczka, nie wiadomo w jakim celu, pewnie informacyjnym, ale czas ją zniszczył.
_________________
Trebonth - Poke-Karta Postaci
Halt - KP | Trofea | Bank | Box
 
     
DJSzopxX 
Wanna Splash?


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Legenda głosi, że mam tam konto
Dołączyła: 17 Paź 2018
Posty: 264
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-04-25, 14:30   

Przeklinałam pod nosem i szłam do domu. Nie wiem, czyi to był pomysł, aby iść, aż tak daleko od domu, wyraźnie mówiłam, że chce iść jedynie na podwórku. Ehhh... westchnęłam ciężko, teraz było już na to za późno, zresztą nie to, że mam jakieś pilne sprawy na głowie jak na przykład ratowanie świata...
Chyba kompletnie zagubiłam się w myślach, gdyż nie miałam pojęcia gdzie trafiłam.
- Super, dokładnie tego było mi trzeba. - Rzuciłam ironicznie pod nosem, rozglądając się po okolicy.
Nie wiem dlaczego, ale z jakiegoś powodu zainteresowałam się "kamieniem dusz". Nie miałam pojęcia, o co w nim chodzi, ale co mi szkodziło mi w tym momencie?
Podeszłam do tabliczki i ją podniosłam, cały czas przyglądając się urządzeniu na ziemi.
_________________



Emilia Lee
KP/Gra/Bank/Box

Kuro
KP/Gra
 
     
Trebonth 
In the Blind Dungeon



Limit dodatkowych KP: 2
Discord: Itaku#1783
Dołączył: 12 Paź 2018
Posty: 410
Wysłany: 2019-05-04, 09:27   

No, tabliczka niezbyt pamiętna jest - poza jednym imieniem i łaciną "De-u-e I
Mort MDCCXCV AD", to nic innego tutaj nie doczytałaś. No, a z kamienia dusz? Właściwie wyłoniła się jakby z mgły Volcarona. Sam kamień przez to stał się bezużyteczny. No, ale miałaś przed sobą kompletnie zdziwioną motyliczkę, która nie dość że wpatrywała się w ciebie zaciekawiona, to też sama coś próbowała mówić... tylko że wsio łacina, nikt nie panimaju tego języka. Ale coś z mimiki mogłaś wyczytać. Że wcale nie ma złych intencji dla ciebie i to, że raczej ci pomoże mimo wszystkich barier językowych.

Chociaż niebo się ściemniało, to ze skrzydełek tej ćmy biło całkiem sporo ciepłego światła, które iluminowało dość dobrze teren. Czyli - trochę dużo spędziłaś czasu. I słyszałaś już wilcze wycia i szelesty jeleni - całkiem normalne jak na las.
_________________
Trebonth - Poke-Karta Postaci
Halt - KP | Trofea | Bank | Box
 
     
DJSzopxX 
Wanna Splash?


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Legenda głosi, że mam tam konto
Dołączyła: 17 Paź 2018
Posty: 264
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-05-14, 12:29   

Zahipnotyzowana pięknem i gracją Volcarony, nie myśląc, wystawiłam dłoń w jej kierunku, aby dotknąć jej białego futra, czy włosów.
- Cześć maleńka. - Witam się z nią przyjaznym głosem. - Wyglądasz na tak samo zagubioną, jak ja.
Spoglądam raz jeszcze na kamień dusz, ale nie zdawało się, abym z niego jeszcze coś wyciągnęła.
Dziwiło mnie i zastanawiało, skąd wzięła się tutaj ćmą. Pytanie też, jak długo była uwięziona w kamieniu? Skoro sama mówiła po łacinie i kamień miał na sobie łacinę, to... To jednak byłoby strasznie dużo czasu...
Spojrzałam ponownie na Volcaronę. Nie wiedziałam, co z nią uczynić. Czy ma ona już właściciela? Czy ma dokąd się udać? Jeżeli spędziła w kamieniu tyle lat... nie chciałam, aby znowu tam wracała i czekała, arceus wie, jak długo.
- Nie rozumiem, co mówisz. - Zwracam się do niej. - Lecz jeśli chcesz, możesz pójść ze mną i pomogę ci we wszystkim, czego potrzebujesz.
Nie miałam pewności, że ona mnie rozumie, ani też czy ona ma w ogóle jakieś problemy, ale jeśli nawiążemy nić porozumienia, na pewno zapewnię jej wszystko, od tłumacza, po właściciela.
_________________



Emilia Lee
KP/Gra/Bank/Box

Kuro
KP/Gra
 
     
Nani 
100% zasmoczenia


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 382
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-06-09, 15:42   

Futro pokemona zdawało się być miękkie jak aksamit, nieco rozczochrane i gdzieniegdzie trochę zabrudzone. To co się tutaj stało, było kolejnym dziwactwem jakie spotkałaś. Z drugiej strony czy życie bez takich przygód nie byłoby zbyt nudne?
Volcarona przez chwilę nie odrywała od ciebie wzroku, coś mamrocząc pod nosem. Nagle gwałtownie coś krzyknęła, porozglądała się ja cztery strony świata i... odleciała w kierunku wschodu. Nim zupełnie zniknęła za drzewami, zatrzymała się, popatrzyła na ciebie i kiwnęła głową znowu coś mówiąc. Odniosłaś wrażenie, że mówiła coś w stylu "wrócę". Po Volcaronie został tylko niewielki, żażący się pył i nic nie warty kamień z ryciną. Teraz tylko jak stąd wyjść. Miałaś tylko wrócić do domu a zamiast tego znalazłaś się w lesie. Na dodatek spanikowana zauważyłaś, że nie ma z tobą żadnego pokemona ani pokeballa! Nic! Tylko maski dalej kurczowo tkwiły w twojej ręce.
Nie dane ci jednak było cokolwiek zrobić aby zmienić swoją sytuację, bo usłyszałaś jak coś idzie w twoją stronę. Kroki te były wolne, jednak dudnienie wskazywało na to, że jest to coś znacznie od ciebie większego. Runo leśne pod naciskiem kroków trzeszczało a drzewa zdawały się dosłownie zejść temu czemuś z drogi. Dziwnie znajoma postać wyłoniła się spomiędzy drzew szybciej niż przypuszczałaś. Humanoid o ciele stworzonym z drzew, korzeni, liści, ostrokrzewów, pnączy i...długo by można tak wyliczać z czego on to był zbudowany. Z sylwetki na pewno samiec i miał spokojnie 3 metry wzrostu.

Ku twojemu zdziwieniu, przy jego nodze spacerował zadowolony Oven. Machał wesoło ogonem i zdawało się, że jego łapa wyzdrowiała. Kiedy cię zobaczył, radośnie podbiegł do ciebie i stęskniony podjął próbę polizania cię po ręce i twarzy. Drzewołak niósł też w swoich wielkich dłoniach twoje pokeballe, torbę i łuk. Położył je ostrożnie na ziemi, przed tobą, po czym głębokim głosem, niczym u mędrca z bajek, powoli powiedział
- Czy możemy porozmawiać? Jeśli nie dziś, później też, chociaż to sprawa dość ważna. Jeśli nie, zaprowadzę cię na ścieżkę z której trafisz wszędzie




[17 strona]
_________________
  
 
     
DJSzopxX 
Wanna Splash?


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Legenda głosi, że mam tam konto
Dołączyła: 17 Paź 2018
Posty: 264
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-06-11, 20:38   

Spojrzałam za Volcaroną. Cóż za piękne i majestatyczne stworzenie. Nie rozumiałam, co dokładnie się wydarzało, ani jaka była jej historia, mimo tego zaufałam jej. Coś mi mówiło, że ona wie, co robi. Ma swój cel i wie, jak go osiągnąć. A potem, gdy już go dokona, jeśli los zezwoli, ponownie się spotkamy.
Jednak nie miałam czasu, aby głowić się nad ćmą, ledwo uświadomiłam sobie swoją obecną sytuację, a już doświadczyłam kolejnego niespodziewanego spotkania.
Widząc enta pomyślałam jedynie "a, to ty". Pamiętałam go, ale nie miałam silnych wspomnień związanych z naszą rozmową. Głównie dlatego, że nie wiele podczas niej się wydarzyło. Powiedział mi jedynie gdzie mogę znaleźć latającego węża i jeśli ludzie się nie ogarną, enty mogą rozpętać im wojnę.
Myślę, że dlatego nie byłam specjalnie zachwycona tym spotkaniem. O dziwo Oven nie tylko kręcił się wokół niego, ale także zdawał się zadowolony z jego towarzystwa. Czy to możliwe, że drzewiec wyleczył mu łapkę? Jeśli tak, pewnie nie zrobił to bez powodu.
Wzięłam ostrożnie swoje rzeczy i w milczeniu słucham to, co miał mi do powiedzenia.
Gdy skończył mówić, spojrzałam na niego. Nie miał twarzy, przynajmniej na ludzki standardy, więc trudno mi kogoś takiego wyczytać. Musiałam przyznać, że nie była to najlepsza pora, miałam zbyt dużo rzeczy do zrobienia i wiele z nich było bardzo pilnych.
Bałam się też, o czym on może chcieć rozmawiać. Może chodziło mu o latającego węża, a może o tę niby wojnę, o której groził?
Jednak przyniósł mi moje rzeczy i być może wyleczył Ovena, nawet jeśli zrobił to specjalnie, by zmusić mnie, aby go wysłuchać, musiałam mu się odwdzięczyć. Wyłachanie go nie wydawało się takie złe, nawet jeśli poprosi mnie o coś, nie będę już zobowiązana, aby spełnić jego żądanie.
Westchnęłam ciężko i usiadłam na ziemi, wołając do siebie Ovena.
- Słucham. - Mówię zimnym, ale w miarę pokojowym tonem. - Nie mam jednak całego dnia, więc...
_________________



Emilia Lee
KP/Gra/Bank/Box

Kuro
KP/Gra
 
     
Nani 
100% zasmoczenia


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 382
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2019-06-13, 21:44   

Ent ociężale usiadł na ziemi, robiąc w niej nieduże zagłębienie, trawa odchyliła się na boki a z kamieni posypały się pojedyncze malutkie kamyczki. Pokiwał wolno głową, co przypominało bujanie się wątłych drzew przy podmuchu wiatru, po czym powiedział
- Widziałem twoją potyczkę z moim dzieckiem, widziałem cię tam gdzie szeptały drzewa. Istotą jesteś niezwykle intrygującą i widziałem twe zamiary. Wiedzieć musisz, że Quetzar nie żyje a ja poczułem, jak mój świat zwija się w agoni po jego śmierci. Nie znana mi jednak siła jaka odebrała mu życie ale widziałem w gwiazdach, że spotka ona i ciebie. Wkrótce. Quetzar opowiadał mi przed swoją śmiercią, jak walczył z tobą. Czuł on wtedy niesamowitą wolność a to dlań niego największa radość. Sprawą mego honoru jest aby teraz się za ten dar odwdzięczyć, zatem gdybyś chciała mej pomocy, wystarczy abyś skruszyła kryształ
Tu podsunął w twoją stronę zielony kryształ, niewiększy od pierścionka
- Kiedy powrócimy na Omegę, będziemy śpiewać o Wilczej Łowczyni gdzyż zaprawdę jesteś tego warta
I nim cokolwiek zdążyłaś powiedzieć, zapytać, jakkolwiek zareagować, Ent zamknął oczy a jego ciało zmieniło się w liście które porwał wiatr, co zerwał się nagle i bez ostrzeżenia, niosąc te listki daleko w głąb lasu. W miejscu gdzie stałaś, niczym jak w bajce "Alicja z Krainy Czarów" pojawiła się wyraźna, leśna ścieżka. Na niej pojawiła się też niespodziewanie Quilava, która wyglądała na mocno oszołomioną sytuacją. Słyszałaś jak wymamrotała pod nosem
- Smok chce spokojnie wejść do domu a trafia do lasu... co się znowu ... - tu podniosła wzrok i natrafiła nim na ciebie - O! Emilia! A co ty tu robisz?! Myślałam, że jesteś w domu albo przygotowujesz się do potyczki z tym skurwysynem
_________________
  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Xioteru
raivvitch

Kyuubi
366671

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Re:Start

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Wizard's World

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Cytadela

Proelium

Riverdale

Eclipse
Eclipse

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Nemea

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

New York City

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Skraj

Dragon Domination

Horizon

Valor

Into Darkness

Life Sucks

YLO

Inno Świat

Over Undertale
over-undertale

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Outland

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Bleach Other World
Bleach OtherWorld



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.