Amfiteatr Strefa Gracza Regulamin Ogłoszenia Kalendarz Eventów Akademia Koloseum Dojo Przenosiny Spis MG Pora na przygodę! Strefa PBF Przygody Centrum Handlowe Arcade Centre Konkursy Laboratorium Zacisze Miejsca Spotkań Stragany Ogródki Park Krajobrazowy Safari Kreatywny Zakątek PokeLotto Biblioteka Loteria Karty Postaci Rozmowy
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Xioteru
2019-08-11, 20:05
Pokazy Standard [Clever] - etap II
Autor Wiadomość
Xioteru 
ten zły i niedobry



Limit dodatkowych KP: 1
Discord: xionże
Dołączył: 10 Paź 2018
Posty: 702
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-08-07, 15:05   Pokazy Standard [Clever] - etap II

*
e t a p - I

*



    Rozpalone Słońce otulało swoim światłem i ciepłem wszystkich zgromadzonych w starej części Amfiteatru. To właśnie tutaj w zamierzchłych czasach znajdowało się centrum kulturowe starożytnego Crystal City i grane były pierwsze sztuki teatralne; to właśnie tutaj, w corocznych, letnich Pokazach, sześcioro koordynatorów stanie do walki i pokazową wstążkę kontynuując tradycję występów ku uciesze publiczności i jurorów łaknących widowiskowego przedstawienia. Oprócz widowiskowego widoku odrestaurowanych ruin obraz tego miejsca dopełnia bogaty krajobraz drzew pomarańczowych na tle morskiego lazuru znajdującego się w pobliżu jeziora.
    Pośród ruin, gdy wybiła odpowiednia godzina, pojawił się znany wszystkim gospodarz. Klasycznie i gustownie odziany mężczyzna przywitany gromkimi brawami skłonił się nisko, a szczery i szeroki uśmiech przyozdobił jego twarz na chwilę przed rozpoczęciem pokazów.
    - Panie i Panowie, nazywam się Xio i po raz kolejny mam zaszczyt być gospodarzem oraz sędzią Crystalowych Pokazów. Cieszymy się, że pokonaliśmy trudności techniczne, które uniemożliwiły nam rozpoczęcie poprzednich, majowych pokazów i możemy być tu razem z wami. Dziękujemy za cierpliwość i mamy nadzieje, że widowisko, które doświadczymy, wprawi nas wszystkich w prawdziwy zachwyt. Przed nami trzy pełne emocji konkurencje, które wyłonią najlepszego koordynatora w kategorii Clever! Zapraszamy na scenę Rafaela, Gwen, Astarte, Cleome Kenshina oraz Emilię. Przygotujcie się do pierwszego etapu: Visual + Appeal.

    Cytat:
    Konkurencja polega na prezentacji swojego Pokemona na wybiegu mając na celu wyeksponowanie jego zalet i atutów. Prezentacja może odbyć się w dowolny sposób.

    Punktacja Visual + Appeal:
    Punkty Kondycyjne (maksymalnie 16)
    + 1 punkt za każde użyte akcesorium/dodatek dla Pokemona. Wlicza się tutaj również użyta podczas konkurencji muzyka, rysunki i strój Koordynatora. (maksymalnie 5)
    + 2 punkty za każdy użyty ruch o tym samym CT co Pokazy. Punktowane są jedynie ruchy użyte sensownie. (maksymalnie 6)
    + 5 punktów za użycie PokeBloka o tym samym CT co Pokazy. (Jeżeli zostanie użyty podczas konkurencji - musi zostać wspomniany w taktyce)

    Punkty Sędziowskie (maksymalnie 7)
    - przedstawienie Pokemona (2)
    - prezentacja umiejętności Pokemona (2)
    - spójność z tematem pokazów (2)
    - wrażenia (1)

    Za Visual + Appeal łącznie uzyskać można 23 punkty, plus dodatkowe punkty za Zadowolenie.

    Więcej informacji o punktacji znajdziecie tutaj.


    Vaphel - ♂ - 0/100
    Gwen Brown - ♀ - 100/100
    Asta - ♀ - 5/100
    SayuriSagi - ♂ - 100/100
    Kamil - ♂ - 0/100
    DJSzopxX - ♂ - 0/100


*

Występ wrzucacie tutaj lub do mnie na PW.
Czas macie do 09.07.2019 do końca dnia (23:59).

Odpowiadając na pytanie Gwen, od jakiegoś czasu kopiuje szablon, gdzie prawdopodobnie przypadkowo skasowałem Fakemona z listy nagród. Od następnych Pokazów zmienię szablon zapisów, a na chwile obecną jak będziemy przy rozdawaniu nagród, to możecie kierować do mnie PW czy chcecie mieć Pokemona/jajo rozlosowane również z Fakemonów Sage.
W razie jakichkolwiek pytań, śmiało, zapraszam na PW.
Powodzenia!
_________________
Ostatnio zmieniony przez Xioteru 2019-08-11, 20:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Discord: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1763
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-08-08, 21:24   

Gwen wraz ze swą podopieczną po raz kolejny wzięły udział w Pokazach. Tym razem blondynka postanowiła wystąpić w swej prostej, letniej sukience, z cienkiego niebieskiego materiału w białe wzorki. Dla podkreślenia wakacyjnej pory, zarzuciła sobie na noc ciemne okulary (w KP figurują jako Okulary Szefa) oraz prostą, złotą bransoletkę na prawą rękę. W tle pogrywały sobie pierwsze takty starej, ale bardzo optymistycznej piosenki, a blondynka tuptając w stronę mikrofonu, kiwała się do rytmu. Trzymała też pokeball w ozdobnej pokrywce, a raczej dla zabawy przerzucała go sobie w dłoniach.
- Uszanowanko wszystkim!- zawołała wesoło do mikrofonu.
- Ciepło tu dzisiaj, ale postaramy się aby oprócz słonka, rozpalały was też emocje. Nazywam się Gwendala Brown i zapraszam na występ mojej podopiecznej- oto Mariposa!
Blondynka podrzuciła ozdobną kulę w powietrze i po chwili pośród ogników (zasługa nalepki) zmaterializowała się dostojna Venomoth o pięknej, błękitnej barwie. Jej błyszczącą naturę dodatkowo podkreślał brokat, którym była obsypana. Było zdecydowanie zbyt ciepło na jakieś malunki i zbędne fatałaszki, dlatego Gwen zdecydowała się tylko delikatnie podkreślić i tak już osobliwą urodę podopiecznej.
Venomoth używając Gust rozpędziła otaczające ją ogniki, sprawiając, że te rozbijały się o siebie i opadały ku scenie niczym delikatny, błyszczący deszczyk drobinek. Ćma podrygując do taktu, zawisła po chwili nieopodal swej opiekunki, utrzymując się w powietrzu lekkimi, w pewnym sensie tanecznymi machnięciami skrzydeł. Za każdym razem ruch powodował osypywanie się z niej drobinek brokatu, dzięki czemu nawet nic nie robiąc wyglądała pięknie.
- Jak widać Mariposa jest pochodzącym z Kanto Venomoth'em. A i to nie standardowym, a odmianą Shiny. Na ogół jest nieco nieśmiała, ale ma bardzo artystyczną duszę i chętnie występuje. No, ale dość gadania, pokażemy zaraz państwu, że można zażywać letniego relaksu i wyglądać przy tym szałowo!
O ile muzyka stanowiła wcześniej delikatne plumkanie "Holi-holiday" w tle, teraz rozpoczęła się na dobre. Blondynka wycofała się nieco- w końcu to Mariposa miała stanowić główne show. Venomoth używając Tailwind wystrzeliła w górę, po chwili płynnie przechodząc do osobliwego, powietrznego tańca. Kręciła kółka, zataczała pętle, wykonywała coś na kształt piruetów i wyglądała przy tym tak lekko niczym jakaś wróżka, a za sprawią większej prędkości zdawała się poruszać jeszcze płynniej niż zwykle. Kiedy naraz znieruchomiała, rozpościerając szeroko skrzydła, zza niej błysnęło słońce, przywołane za sprawą Sunny Day. No, bo w końcu jak wakacje to i słonko! Mariposa naraz zaczęła pikować ku ziemi, obracając się wokół własnej osi. Ale kiedy niemal w ostatniej chwili poderwała się w górę, nie było jednej, ale dwie Mariposy! Cóż, Venomoth w czasie lotu użyła Substitute i teraz miała pomocnika w czasie pokazu. Po chwili obie ćmy wypuściły w powietrze po jednej zielonkawej kuli (Energy Ball). Używając Psychic Przerzucały do siebie nawzajem te kule, jakby to były piłki, a ćmy tylko się bawiły ze sobą w blasku słońca. Po kilku takich rzutach, obie kule zostały ciśnięte wysoko w niebo, a w ślad za nimi wystrzeliła mieszanka Sleep i Poison Powder. Kule, jak nakazuje grawitacja, po chwili zaczęły opadać i kiedy mniej więcej zrównały się wysokością z wykonaną wcześniej "chmurką", Venomothy wystrzeliły ku tej mieszance dwie, silne fale Confusion. Psychiczne fale naruszyły strukturę Energy Balli i rozbiły je na kawałki. Te z kolei weszły w interakcję z atakami proszkowymi i w efekcie na niebie wykwitła osobliwa zielono-fioletowo-różowawa eksplozja, która ostatecznie przeistoczyła się w deszcz kolorowych drobinek, opadających ku scenie. Efekt połyskliwości dodatkowo wzmagały silne promienie słońca. Tymczasem obie ćmy poruszając się do taktu piosenki w tle, kręcąc wesołe spirale, zniżyły lot ku Gwen i kiedy zabrzmiały ostatnie takty melodii, cała trójka zastygła w efektownej pozie, kończącej cały występ. Na koniec wszystkie trzy się skłoniły i opuściły scenę, robiąc miejsce kolejnym uczestnikom.
~~~
Użyte fanty:
- kiecka Gwen
- Okulary Szefa
- złota bransoletka
- ozdobna pokrywka na ball
- nalepka ogniki
- brokat na ciele Venomoth
- podkład muzyczny w rytmach Boney M ;P
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Park | Stragan | Zacisze | Nieobecności

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Kamil 
Toja


Discord: Kamil #7993
Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 653
Wysłany: 2019-08-09, 12:38   

Cytat:
Nadszedł czas długo wyczekiwanych pokazów w Crystal City, oczywiście w edycji letniej. Miały się one odbyć już jakiś czas temu, ale z powodu jakichś problemów technicznych termin całego wydarzenia został najzwyczajniej w świecie przesunięty. Na szczęście w końcu nadszedł ten moment, kiedy to owe pokazy startują, a my jako koordynatorzy damy z siebie sto procent i pokażemy w jak najlepszym stylu to, co ludzie chcą oglądać na takich wydarzeniach. Czekając na swoją turę, postanowiłem, że włożę na siebie garnitur, a przy okazji trochę przygotowałem mojego Sableye'a do występu, teraz już wiedział, co ma robić, tak abym swoimi komendami nie rozpraszał oglądających. Te pokazy to jeden z nielicznych momentów, gdzie mój pokemon znalazł się w swojej kuli, dodatkowo jego kula została przyozdobiona specjalną kapsułką ozdobną oraz kilkoma nalepkami w kształcie błyskawic. Teraz byłem już gotów i zostało mi tylko czekać na swoją turę.

***

Gdy tylko zostałem wyczytany z listy, jako kolejny do występu, bez słowa wszedłem na scenę i delikatnie wyciągnąłem przyozdobiony pokeball z kieszeni, po czym lekko rzuciłem go do góry, a z niego wyłonił się Sableye, który przy pomocy farby do ciała został pomalowany w ten sposób, że wyglądał jak jeden ze starodawnych szamanów. -Zapraszam na show. - rzekłem do publiczności, po czym zasiadłem i przyjąłem pozę medytacyjną, przy okazji odpalając papierosa i spokojnie go sobie popalając. W tym samym czasie mój szamański Sableye rozpoczął swój występ. Całe show mroczny pokemon rozpoczął od tego, że przy użyciu ruchu Rock Tomb ułożył na sobie pięć dużych kamieni. Kamienna wieża była dopiero początkiem całego przedstawienia, ponieważ po chwili Sableye przy użyciu ruchu Low Sweep zaczął naruszać naturalny kształt kamieni. Wokół chwilowego placu budowy pojawił się niesamowity kurz, spowodowany właśnie tym, że pokemon uderzał i modyfikował kształt kamienia. Po dłuższej chwili kurz opadł, a kamienie wyglądały tylko na lekko poobijane przez pokemona, a on sam stał na ich szczycie. Jednak prawdziwe zamiary pokemona ujawniły się dopiero po użyciu ruchu Psychic na kamieniach, ponieważ psychiczne siły wręcz rozsadziły zewnętrzną warstwę skał, a z towarzyszącym efektem lekkiego wybuchu, zwykły skalny stos przeobraził się w kamienny totem. Rzeźba prezentowała pozostałe pokemony biorące udział w pokazach. Od dołu były to Castform, Venonat, Gible, Dhelmise oraz Venomoth, a na ich szczycie nadal znajdował się mroczny duch. Pokemon uniósł ręce w górę, stanął na palcach, po czym zaczął się powoli obracać i delikatnie opuszczać ręce. W momencie, w którym kąt obrotu wyniósł trzysta sześćdziesiąt stopni, a nadgarstki poke ducha znalazły się na wysokości bioder, zapadł mrok. Było to spowodowane tym, że Sableye użył Night Shade. Gdy mrok opadł, pokemona już nie było, a za widownią pojawił się jego ogromny cień stworzony przez technikę Shadow Sneak. Mroczna zmora, która mroziła krew w żyłach, przykuła uwagę widowni, a gdy już wszyscy widzieli, co czai się za nimi, to ta rozpoczęła jeden z szamańskich tańcy. Wszystko odbyło się w grobowej ciszy, a zaraz po zakończeniu tańca znów zapadła ciemność, a zjawa czychająca za plecami ludzi, przepadła. Wrócił natomiast Sableye, który tym razem znajdował się na przeciwko totemu. Pokemon stojąc spokojnie zaczął używać Shadow Ball i po kolei, od góry niszczył każdą podobiznę, która zdobiła totem. Każdemu wybuchowi towarzyszył rozbryzg brokatu, który w jakiś sposób Sableye umieszczał w swoich mrocznych kulach. Na scenie znów pojawił się kurz, a gdy ten opadł po wszystkim została tylko masa małych drobinek skalnych i pokemon, który tak jak swój trener przyjął pozę medytacyjną.

***

Po występie zapadł mrok, wywołany ponownym użyciem Night Shade, a gdy światło wróciło na scenę, to po trenerze i jego pokemonie został tylko wygaszony papieros.

***

Użyte Dodatki:
Garnitur dla koordynatora
Kapsułka Na Pokeball
Nalepka W Kształcie Błyskawicy
Farba do Ciała
Brokat


Użyte Ataki z Kategorii Clever:
Rock Tomb
Low Sweep
Psychic
Night Shade
Shadow Sneak
Shadow Ball
_________________

✖✖✖

Kenshin Iwao Itō
[Karta Postaci | Box | Bank | Trofea | Crystal's Dollars]
✖✖✖
Nieobecności
✖✖✖
  
 
     
SayuriSagi 
Glitchtrap


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 947
Wysłany: 2019-08-09, 21:12   



Po opuszczeniu areny przez poprzednią parę uczestników nastąpiła przerwa techniczna, podczas której widzowie musieli opuścić swoje miejsca i udać się na króciutki spacer, ponieważ z racji takiej a nie innej lokalizacji obecnej edycji Pokazów nie było możliwości zasłonięcia olbrzymiej sceny kotarami. Po paru minutach publiczność usiadła z powrotem na swoich miejscach, oglądając z zaciekawieniem zmiany wprowadzone w układzie rekwizytów. Na piaszczystym polu rozłożono drewniane deski, na których z kolei ustawiono kilka stolików, podłużny bar wraz z równoległym do niego stołem zastawionym butelkami, mnóstwo krzeseł, niskie plotki pełniące prawdopodobnie rolę symbolicznych ścian oraz długa na parę metrów replika statku morskiego na kółkach. Obrazu dopełniały liczne manekiny ubrane w marynarskie stroje, które tworzyły sztuczną klientelę przy meblach. Po kilku sekundach, potrzebnych widzom na wygodne ułożenie się na siedzeniach, z głośnik rozległ się gwar ludzkich głosów zlewających się w jeden szum wraz z odgłosami stukających się naczyń, na tle których wybijała się jedna rozmowa.
- Nie dość, że spędzimy całe wakacje w mieście, to jeszcze w takim, w którym nic się nie dzieje. Weźmy może się stąd urwijmy, bo inaczej umrę z nudów.
- Noo, wynajmijmy łódkę i wypłyńmy chociaż na krótki rejs. O, albo zabawmy się trochę i popłyńmy na jakąś wyspę, aby poszukać ukrytego skarbu. W taki upał najlepiej przebywać nad wodą, a tak jeszcze będziemy mieli jakieś zajęcie. Podobno jeden znajduje się nawet niedaleko od Crystal City ...
W tym samym momencie jedna z postaci siedzących przy barze trzasnęła stojącą przed nią butelką, a następnie wstała. Zdawała się być mocno wzburzona podsłuchaną rozmową, ponieważ po chamsku przepchnęła się pomiędzy niektórymi „klientami" i stanęła przed jednym ze stolików. W międzyczasie pozostałe głosy zamilkły.
- Czy was do reszty pogrzało? Naprawdę chcecie ruszyć na poszukiwania skarbu, którego nie zdobył nawet sam Jack Sparrow, legenda Siedmiu Mórz tego świata?! Może jeszcze mi powiedzie, że nie macie pojęcia kim on był?! Nie? To zaraz wam opowiem! - stary marynarz nagle nie wiadomo skąd wyciągnął gitarę, na której to zaczął grać szantę, zaś w tym samym momencie pomiędzy stolikami pojawiła się mglista chmura, spomiędzy której wyszedł shiny Dhelmise ubrany w strój pirata z dość mocno obrysowanymi „oczyma".

Cytat:
Posłuchajcie mnie kamraci
To być może wam opowiem
O legendzie tej postaci
Władcy Oceanów

Jack - tak brzmiało jego imię
Sparrow zaś miał na nazwisko
Zastrzelcie mnie jeśli kłamię
I utnijcie łapsko


Pokemon jakby zachęcony takim anonsem zaraz zaczął przechadzać się pomiędzy stolikami, wymachując jednocześnie trzymaną za pośrednictwem swojej kotwicy szablą. Mijając bar pochwycił jedną ze stojących na niej butelek i porządnie z niej się zaciągnął, przy okazji ochlapując sobie przód koszuli. W pewnym momencie nagle stanął w miejscu i spojrzał złowrogo na pewną grupkę kukieł, które musiały mu czym podpaść, ponieważ momentalnie rzucił się na nie i porozrzucał je (Knock Off) po całej arenie, dorzucając nimi nawet prawie pod same stopy widowni.

Cytat:

Jakich mało to łachudra
Drań, rozbójnik, egoista
Ale żadna pierwsza flądra
Czy też inna glista

Siły jego nie podważę
Jak raz przyszły tu złe draby
Truchła rzucił ich na plażę
Pozdychały kraby

Chłop, co jak czasem se upije
I jak mu obrazisz ojca
To doskoczy, ryj obije
I oberwie jajca


Po rozprawieniu się z nieszczęsnymi manekinami Jack zaczął rozglądać się po „sali", szukając czegoś ciekawego do zajęcia, gdy wzrok jego padł jedną z damskich lalek. Jego oczy przybrały kształt serduszek, prędko poprawił swój kapelusz na głowie oraz wygładził trochę ubranie, po czym momentalnie zamienił się miejscami (Ally Switch) z kukłą, która była najbliżej jego wybranki, której zaraz zaczął prawić komplementy. Nie trwało to jednak długo, ponieważ kolejne słowa starego marynarza zaczęły go denerwować.

Cytat:
Pies na baby, ten zalotnik
Wyrwał kiedyś piękną sztukę
Lecz wieczorem dał se w palnik
Przeleciał perukę

Niezły z niego też kawalarz
Raz się schował za zasłoną
Jak zobaczył go tam lekarz
Ducha wnet wyzionął


Dhelmise, teraz niezłe wkurzony, zaczął gonić za śpiewakiem po całej arenie, roztrącając wszystkich i wszystko na boki, wywołując tym samym spory bałagan. Krzesła, na wpół puste butelki oraz inne nieprzymocowane na stałe przedmioty latały w powietrzu, o mały włos nie trafiając czasem bogu winną osobę z widowni. Nagle pirat się zatrzymał i spojrzał na wydawało by się zwykły papierek, jednak musiało to być coś zupełnie innego, ponieważ Pokemon zrezygnował z próby przerobienia starego wygi na mokrą plamę i podbiegł do stojącego nieopodal statku. Raz dwa wdrapał się na pokład, rozwinął żagle i na pożegnanie krzyknął coś (Metal Sound) w stronę manekinów, oczywiście tych co przetrwali gonitwę, , z taką siłą, że aż część z nich odrzuciło do tyłu. Bandera szarpnęła i po krótkiej chwili ruszyła przed siebie, kierując się w stronę wejścia na arenę. Stary marynarz pędem ruszył za okrętem i w ostatniej chwili chwycił się kotwicy, na której to usiadł i dokończył swoją opowieść.

Cytat:
W końcu w ręce wpadła mapa
I nikomu nic nie pisnął
Tylko z łodzi krzyknął „papa!"
No i se wypłynął

Jednak przyszła jego pora
Pewnie sobie gdzieś tam kipnął
Bo jak spotkał on potwora
Słuch po nim zaginął


Ostatnie słowa zaśpiewał już wolniej, ponieważ kapitan zorientował się, że ktoś zabrał się z nim na gapę i będąc na granicy wybuchu podniósł go na wysokość swojej twarzy psychiczną mocą (Telekinesis). W tym samym momencie statek dotarł do dziury, w której to zniknął, pozostawiając widownię w niewiedzy na temat dalszych losów duetu.

Parę chwil później z wejścia wynurzyła się postać marynarza, którym po pozbyciu się sztuczniej brody okazała się być młoda dziewczyna.
- Dobry wieczór państwu, mam na imię Cleome Spinosa, zaś kapitanem, którego mogliście jeszcze przed momentem podziwiać na scenie był jeden z moich towarzyszy - Jack Sparrow. Chyba każdy się domyślił jakiego gatunku jest przedstawicielem, nawet jeśli przeszedł na świat jako shiny Pokemon, ale jeśli jednak jest ktoś, kto nadal tego nie wie, to krótko oświecę. Jack to Dhelmise, czyli Pokemon typu Grass/Ghost pochodzący z okolic Aloli, nie jest on jednak typową morską kotwicą, o nie - to najprawdziwszy król piratów, największy spośród postrachów siedmiu mórz i oceanów. Ma naprawdę duże poczucie humoru, jednak czasem jest ono przyćmiewane przez jego raczej egocentryzm oraz zamiłowanie do alkoholu .. - w tym momencie z ciemności za plecami trenerki wystrzeliła kotwica, która owinęła się wokół dziewczyny, uniemożliwiając jej jakikolwiek ruch. - ... ale oczywiście ma on także wiele zalet, które na pewno poznają państwo niedługo. Miłego wieczoru!

______________
Użyte przedmioty: strój dla Pokemona, strój dla mnie, makijaż (farba), podkład muzyczny, ozdobna kapsuła na Pokeball i nalepka-chmura (ten dymek przy pojawieniu się Dhelmise).
_________________


  
 
     
DJSzopxX 
Give me Your Love


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Legenda głosi, że mam tam konto
Dołączyła: 17 Paź 2018
Posty: 326
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-08-09, 23:03   

Wzięłam głęboki oddech i weszłam na scenę.
"Damy radę" pomyślałam, wchodząc pod światła reflektorów.
- Dzień dobry, dzień dobry. - Mówię, machając jedną ręką, witając się z widownią.
Tym razem nie byłam jakoś przygotowana, ale też miałam wszystko, czego mi trzeba.
Wypuściłam z pokeballa swojego Gibla, o niezwyklej czerwonej barwie, jedyny taki pokemon w całym w Crystal City, ale nie o to tu chodziło.
- Wiem, co państwo sobie teraz myślicie. Dlaczego wzięłam na pokazy Clever, wojennego pokemona. I mieliby państwo rację, jednak powiedział to Sun Tzu "Największa sztuka w wojnie, to pokonanie przeciwnika, bez walki". Więc tak, wojenny pokemon to nie taki, który pokona każdego oponenta w bitwie, ale taki, który swoją mądrością i sprytem zmusi przeciwnika do poddania się zanim sama batalia się rozpocznie.
Właśnie to chciałam wam dzisiaj zaprezentować, prawdziwą moc wojennego pokemona!

Spojrzał na swojego smoczka, był młody i niedoświadczony, ale wiedziałam, że da radę.
- No to do roboty, Stardust!
Na mój znak maluch użył Sandstorm. W ciągu sekundy cała scena została zakryta burzą piaskową.
W tym samym momencie włączyła się muzyka, którą zamówiłam.
Gible używając Hidden Power Fight obudził w sobie manifestację wojowniczego ducha, stał się o wiele wyższy, a całe jego ciało pokryło mięśnie, a dzięki kombinacji Scray Face + Double Team, był w stanie stworzyć masę zastraszających klonów, które przybierały imponujące pozy, pojawiając się i znikając w burzy piaskowej.
Dając przy tym wrażenie potężnej armii ukrywającej się w powiewach piasku.





W pewnym momencie sama dołączyłam do pokazu, "pozując" ze swoim Giblem i jego klonami.
- Wybaczcie państwo, że pozwoliłam sobie na trochę zabawy. Jednak i tak muszą mi państwo przyznać, że taki widok przestraszyłby nie jedną armię i to jest dopiero pokaz mądrości!
Nie miałam pojęcia, czy ktokolwiek to kupił, ale hej, przynajmniej się dobrze bawiłam przy tym.
_________________



Emilia Lee
KP/Gra/Bank/Box

Kuro
KP/Gra
 
     
Asta 
Jesień przyszła!



Discord: Asta
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 246
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2019-08-09, 23:40   

Wreszcie! Wielkimi krokami nadszedł dzień pokazów koordynatorskich zaplanowanych w Crystal City. Co prawda Astarte pierwszy raz brała udział, ale towarzyszyły jej raczej pozytywne emocje. Przede wszystkim była podekscytowana, szczęśliwa oraz zaintrygowana. Głownie dlatego, że mogła przetestować pełnie swoich możliwości. Dziewczyna nawet wybrała konkretną podopieczną do sztuki, a mianowicie Venonat. No cóż… Pora roku sprzyjała kreatywniejszemu myśleniu. Natomiast samo miejsce pokazów naprawdę pobudzało wyobraźnię. Mimo wszystko najważniejsza była dobra zabawa i nauka na przyszłość. Przynajmniej tak uważała pannica.
Tymczasem Asta stała za sceną razem z innymi uczestnikami konkursu. Całe szczęście, że większość z nich była również początkująca. Dzięki temu białowłosa nie czuła zbytniej tremy, a raczej motywację. Oczywiście nastolatka wyszła na scenę dopiero, gdy została wywołana przez prowadzącego. Razem z nią zgasły wszystkie światła, a pozostała jedynie magia zachodzącego słońca. Wtedy ktoś zza kulis włączył pierwszą, lepszą muzykę. Astarte miała pełną świadomość, że sędziowie mogą pozostawić aranżację bez jakichkolwiek punktów. Wypadało zatem wrócić do głównego motywu wystąpienia.
-Witam wszystkich, nazywam się Astarte Lupus. Razem ze swoją podopieczną Liatris zabierzemy Państwa w ciekawą, magiczną podróż. Nasza wędrówka będzie długa, bo aż do świata dawnych legend, zapomnianych mitów. Chcemy pokazać wszystkim letni czar takich miejsc jak to, gdzie właśnie jesteśmy...- Może wstęp był dłuższy niż potrzeba, ale Astarte chciała jasno przekazać swoje intencje publice. Występ jej drużyny miał bardziej przypominać pradawną sztukę czy też typową opowieść do ogniskowej kiełbaski niż epickie show. W końcu samo koloseum kryło wiele możliwości np. odnośnie narracji. Dlatego nikogo nie powinien dziwić strój białowłosej. Asta postawiła na typową, jednoramienną, starorzymską suknię w kolorze białym. Dodatkowo długa, czerwona chusta wykończona jasnopomarańczowym haftem miała świadczyć o jej „lepszym pochodzeniu”. Złote elementy tj. pasek czy haft były bardzo modne w starożytnym Rzymie, więc białowłosa i takie tutaj zastosowała. Niestety każda epoka rządziła się swoimi prawami. Może Astarte jako półboginka, driada bądź heros zdziała cuda…
-Na początku był Chaos… Natomiast z niego wyłoniła się pierwsza para, czyli Coelus i Tellus. To oni dali początek innym bóstwom takim jak: Jwoisz, Okeanos, Ops; a także pokoleniom tytanów oraz gigantów.- Astarte postanowiła zacząć od standardowego opisu stworzenia świata według Rzymian. Oczywiście odpowiednikiem greckim byli Uranos i Gaja, a dziećmi Zues, Hades, Posejdon. Niemniej trenerka chwyciła pokeball i przywołała swoją podopieczną. Venonat wyskoczyła z wnętrza w towarzystwie białych chmur, które zgrabnie ją zasłaniały. Doskonały element tajemniczości, jednocześnie działający na wyobraźnię. Oczywiście Latris odgoniła „zbiegowisko” za pomocą Supersonic. Miało to symbolizować „krzyk pradawnych istot”, które dopiero tworzą świat od postaw. Tak oto oczom publiczności ukazała się pupilka Astarte. Właścicielka przemalowała jej futro za pomocą farb. Toteż zamiast typowego, fioletowego robaczka, widzowie podziwiali „pół ziemię” (odcień futra błękitny z zielonymi plamami), jak również „pół niebo” (odcień granatowy). Białowłosa przyozdobiła również czułki podopiecznej dwiema, złotymi kokardami. Tak przynajmniej do siebie pasowały kolorystycznie…
-Dekady mijały, a bóstw przybywało. Wśród panteonu zagościli: bogini miłości Wenus, bóg handlu i zysku Merkury, bóg wojny Mars czy choćby bóg wina i dzikiej natury Bachus dla którego urządzano sztuki teatralne. Zazwyczaj trwały one kilka dni, a wystawiano je właśnie wewnątrz koloseum. Natomiast wśród prostych ludzi zaczęli pojawiać się półbogowie, a nawet herosi o których pamiętamy nawet dzisiaj. Może słyszeliście o najsłynniejszym z nich Herkulesie...- Astarte wiedziała, że większość zgromadzonych powinna coś niecoś kojarzyć. Niby ten człek był podobno synem Jowisza (Zeusa) oraz śmiertelniczki. Potem nawet wykonywał dwanaście prac np. pokonał hydrę, upolował lwa itd. W tym samym czasie Venonat użyła Leech Life, aby uformować kilka, zielonych kulek. Każda z nich symbolizowała wymienione przez dziewczynę poszczególne bóstwo.
-Herkules był tak silny, że mógł z łatwością przenosić olbrzymie ciężary czy prostych ludzi. Podobno wiele razy pomógł najuboższym czy potrzebującym. Jednak bogowie nie oszczędzali go i cały czas rzucali kłody pod nogi. Odebrali mu nawet rodzinę. Mimo wszystko ten jeden człowiek wyprowadził Cerbera, trójgłowego psa z Hadesu… Oszukał przeznaczenie kilkanaście razy… Jego obraz przetrwał w naszej historii do dzisiaj.- Dziewczyna kontynuowała swoją opowieść. Należało w końcu na bieżąco próbować zainteresować publiczność. Trochę faktów tutaj, a trochę tam może skłoni do odwiedzenia najbliższczego muzeum sztuki bądź rzemieślnictwa. Wakacje stanowiły idealny czas na ogólne zwiedzanie. Tymczasem Latris za pomocą Psychic lekko pokierowała swoją właścicielką bardziej na środek sceny. Miało to symbolizować siłę ludzkich opowieści czy legend oraz zmagania bohatera. W końcu skądś powstało przysłowie „w ziarnku kryje się prawda”. Dodatkowo pupilka przy tej technice zyskała błękitne oczyska, a Astarte otoczyła niebieska aura. Kolejna nuta magi, tajemniczości i nawiązania bezpośrednio do „boskich mocy”. Wreszcie dziewczyna została „uwolniona”.
-Innym przykładem sławnego herosa jest Achilles. Ten wojownik otrzymał niegdyś przepowiednię… Mógł dożyć sędziwego wieku z kochającą rodziną, ale na koniec zapomniany przez wszystkich. Mógł również umrzeć podczas boju dożywając wieku średniego, ale być pamiętanym do dzisiaj. Chyba wszyscy doskonale wiecie co wybrał… Choć o ironio jego słaby punkt stanowiła jedynie pięta...- Pannica zmieniła nieco położenie, aby być bliżej pupilki. Latris zastosowała w zasadzie dwie techniki typowo psychiczne. Pierwszą stanowiło Foressight, a drugą Confusion. Ponownie oczy robaczka zmieniły kolor na bardziej czerwony. Widzowie mogli obserwować czerwony krąg, który opuścił okolice pokemona i popłynął w kierunku pannicy. Pierwsza przepowiednia życia Achillesa jako normalnego człowieka. Druga technika dotyczyła wielkiego, mitycznego wojownika. Koordynatorka została minimalnie podniesiona ponad ziemię. Oczywiście nadal zajmowała miejsce za pokemonem. Przecież jakoś drużyna musiała skończyć pokaz i pozwolić następnej osobie się wykazać. Dlatego Astarte wykonała klasyczny, damski ukłon, a następnie wylądowała przy kurtynie.
-Tymi skromnymi historiami chciałam zachęcić wszystkich do zgłębienia naszej historii. Lato jest najlepszą porą na wyjazdy, zwiedzanie, podziwianie oraz chwilę refleksji… Czy naprawdę tacy bohaterowie kiedyś istnieli? Czy może jesteśmy ich potomkami? Może w przyszłości pojawią się inni młodzi, utalentowani… Może nawet wśród widowni, wśród najbliższych osób… Któż to może wiedzieć… Pamiętajcie, aby doceniać historię, architekturę, rzemieślnictwo naszych przodków, bo przyszłość pisze różne scenariusze… Dobrej nocy!- Astarte zakończyła przemowę i ponownie wykonała ukłon. Tymczasem podopieczna zakończyła pokaz Disable w stronę publiczności. Technicznie ruch miał zamrozić na chwilę publikę, aby rzeczywiście poczuli upływający czas, niemoc, bezsilność naciągającej przyszłości. Mimo wszystko Asta nie chciała przedłużać i jako „boginka” zniknęła elegancko za kurtyną. Po prostu wycofała się, jednocześnie czerwony promień pochwycił robaczka. Muzka nagle ucichła, słońce zdążyło zajść i tak oto publiczność pozostała sama…


Użyte rzeczy:
-sukienka dla koordynatorki
-kapsuła na ball
-nalepka chmury na ball
-kokardki dla pokemona
-farby dla pokemona
-2x rysunek
-podkład muzyczny <3
_________________
 
     
Xioteru 
ten zły i niedobry



Limit dodatkowych KP: 1
Discord: xionże
Dołączył: 10 Paź 2018
Posty: 702
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-08-10, 15:50   

-

Występ Vaphela

Vaphel napisał/a:
Przywitalem publiczność niosąc swojego Castforma na wyciągniętej prawej dloni a machajac lewą. Nie było nam potrzebne żadne widowiskowe wyjście z balla. Moja lekka koszula powiewala na wietrze, ktorego dostarczała nam bryza. Następnie wypuszczam Castforma by poleciał na środek areny. Ten puszcza oczko do publiczności i już jest gotowy do pokazania naszego widowiska, które cwiczylismy.
- Powder snow, Ember, Hidden power, Water gun - tyle wystarczy by stworek wiedział co ma robic. Na poczatek kieruje w powietrze nad sobą Powder snow, który tworzy chmurę lodu nad jego głowa. Następnie wystrzeliwuje w nią, jej środek, strumień Ember, ktory delikatnie nadtapia kryształki lodu co sprawia, że pieknie mienią się w słońcu. Kolejny atak, Hidden power najpierw wiruje wokół Pokemona a następnie układając się w małe tornado wzlatuje w powietrze porywając Powder snow, który pokrywa kule tego ataku szronem tworząc piekne lampiony zawieszone w powietrzu. Na koniec strumienie Water gun rozbijają zamrożone kule, które opadają jako rozowo - błękitny pyl na arenę. Po tym Castform podlatuje do mnie i wykonujemy synchroniczny ukłon skapani w blasku naszych ataków.
_________________
 
     
Xioteru 
ten zły i niedobry



Limit dodatkowych KP: 1
Discord: xionże
Dołączył: 10 Paź 2018
Posty: 702
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-08-11, 20:05   

Cytat:
Gwen Brown
Punkty Kondycyjne: dodatki 5 contest type 6
Punkty Sędziowskie 7 / 7 / 7 ~ 7

Powrót Królowej pokazów w naprawdę rewelacyjnym stylu. Kto by pomyślał, że można użyć Substitute w taki sposób? Oczywiście o formie przedstawienia podopiecznej nie mogę powiedzieć ani złego słowa, finezja i gracja to niezbędne elementy do przedstawienia filigranowego motyla (w tym przypadku ćmy), a dodatkowo użycie brokatu i pyłków naprawdę wprowadza baśniową atmosferę.

18 pkt + 5 punktów z Zadowolenia


Cytat:
Kamil
Punkty Kondycyjne dodatki 5 contest type 6
Punkty Sędziowskie 5 / 4 / 5 ~ 4,6

Bardzo, bardzo ciekawa tematyka. Szamanizm i budowa poke-totemu to ciekawe przedstawienie umiejętności Pokemona, jednak bardzo brakowało tu samej prezentacji czyli kilku słów o biorącym udział w pokazach Pokemonie. Oprócz kurzu i okruchów skał nie znalazłem nic, co miałoby związek z latem. Trochę szkoda, bo świetny pomysł na występ.

15,6 pkt


Cytat:
SayuriSagi
Punkty Kondycyjne dodatki 5 contest type 6
Punkty Sędziowskie 7 / 7 / 7 ~ 7

Kompletna historia, pełne użycie scenografii i terenu amfiteatru, wszystko oprószone humorem. Spełniłaś wszystkie wymogi, a całość czyta się bardzo przyjemnie. Jestem pod wrażeniem. Czyżby kolejna wygrana w kieszeni?

18 pkt + 5 punktów z Zadowolenia


Cytat:
DJSzopxX
Punkty Kondycyjne dodatki 1 contest type 2
Punkty Sędziowskie 4 / 2 / 3 ~ 3

Z Darude - Sandstorm byłoby lepsze.

6 pkt


Cytat:
Asta
Punkty Kondycyjne dodatki 5 contest type 6
Punkty Sędziowskie 5/ 6 /5 ~ 5,3

Bardzo podoba mi się motyw w którego stronę został skierowany cały pokaz. Mimo ciekawej historii i wprowadzenia do mitologii rzymskiej, zabrakło elementów typowych dla tej rundy pokazowej, czyli przedstawienia stworka. Niestety, oprócz pokazu siły i umiejętności, nie wiemy nic na temat Venonat. Myślę, że gdyby runda dotyczyła zachęcenia turystów do zwiedzenia jakiegoś miejsca i w podobny sposób przedstawiłabyś Rzym, to posypałyby się wysokie noty.

16,3 pkt + 1 punkt z Zadowolenia


Cytat:
Vaphel
Punkty Kondycyjne dodatki 0 contest type 2
Punkty Sędziowskie 3 / 2 / 3 ~ 2,6

Bardzo skromnie, minimalistycznie i nietematycznie. Mimo, że kombinacja ruchów naprawdę jest przemyślana i zachwycająca, to nie jest to temu przeznaczona runda.

4,6 pkt


*
p o d s u m o w a n i e



    Gwen Brown - ♀ - 100/100 - 18 pkt + 5 PZ
    Kamil - ♂ - 0/100 - 15,6 pkt
    SayuriSagi - ♂ - 100/100 - 18 pkt + 5 PZ
    DJSzopxX - ♂ - 0/100 - 6 pkt
    Asta - ♀ - 5/100 - 16,3 pkt + 1 PZ
    Vaphel - ♂ - 0/100 - 4,6 pkt


Do drugiej rundy nie przechodzą Vaphel oraz DJSzopxX. W ramach nagrody pocieszenia otrzymujecie 5CD.

e t a p -I I




    Cytat:
    Konkurencja polega na stworzeniu całkowicie nowego ruchu przy wykorzystaniu poznanych już ataków bądź ruchów. Dopuszczalne są ruchy zarówno ofensywne jak defensywne. Koordynator powinien nadać kombinacji nazwę, określić Base Power, szansę na trafienie, efekty dodatkowe oraz wykonanie.

    Punktacja DIY
    Punkty Kondycyjne (maksymalnie 8)
    + 1 punkt za każdą informację o ruchu (nazwa, Base Power, typ, szansa na trafienie, efekt dodatkowy - maksymalnie 5)
    + 1 punkt za wybór ruchu o tym samym CT co Pokazy. (maksymalnie 3)

    Punkty Sędziowskie (maksymalnie 7)
    - prezentacja umiejętności Pokemona (2)
    - spójność z tematem Pokazów (2)
    - spójność z charakterystyką Pokemona (2)
    - wrażenia (1)

    Więcej informacji znajdziecie tutaj.



*
Występ wrzucacie tutaj lub do mnie na PW.
Czas macie do 14.08.2019 do końca dnia.

W razie jakichkolwiek pytań, śmiało, zapraszam na PW.
Powodzenia!
_________________
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Discord: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1763
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-08-13, 19:59   

Gwen i Mariposa powróciły na scenę. Za chwilę miał się odbyć pokaz wymyślanego ataku niebieskiej ćmy, ale Gwen postanowiła wykorzystać chwilę na omówienie tego i owego, kiedy na scenie kilku panów technicznych zajętych było ustawianiem manekinów, ku lepszej prezentacji.
- Uszanowanko ponownie!- zawołała blondynka.
- Za chwilę zademonstrujemy państwu zupełnie nowy atak. Nie jest to nic skomplikowanego, a zwie się to to Powder Strike (po naszemu Proszkowe Uderzenie). Cóż to takiego? Cóż... tak szczerze to nazwa dla koncepcji bazowej, ponieważ ta technika składa się z dwóch zasadniczych składowych- dowolnego ataku proszkowego (lub proszkopodobnego) oraz Gust. Zależnie od użytego proszku, kombinacja ma inne właściwości oraz kapkę inną nazwę, aby pokemon wiedział, który proszek ma użyć. My zaprezentujemy trzy wersje Powder Strike- Poison Strike, Sleep Strike oraz Spore Strike. Mariposa, czyń honory, proszę.
Venomoth nie trzeba było tego dwa razy powtarzać. Widzowie obserwowali jak ćma zaczyna się szykować do pierwszej wersji- Poison Strike. Zaczęła od energicznego machania skrzydełkami jak przy Gust, tworząc silny podmuch powietrza. Jednocześnie z jej ciałka została uwalniana fioletowawa chmurka trującego pyłku- w tym wypadku Poison Powder. Pod wpływem podmuchu, proszek nie rozproszył się tak na boki, a praktycznie całą swą ilością uderzył w pierwszego manekina razem z powietrznym Gust. Po chwili można było zaobserwować, jak gęsto oblepił powierzchnię aktualnie mocno przekrzywionej plastikowej figury.
Na znak swej opiekunki, Mariposa ustawiła się przed kolejnymi manekinami, po chwili prezentując kolejno Sleep Strike, a potem Spore Strike. Sposób działania wyglądał identycznie z Poison Strike- Venomoth zmieniała tylko atak proszkowy, używając najpierw Sleep Powder, a następnie Stun Spore. Za każdym razem efekt był bardzo podobny- mocno przekrzywiony lub przewrócony manekin, gęsto oblepiony używanym proszkiem.
- Powder Strike to atak prosty niczym budowa cepa. Zawiera w sobie impet Gust oraz właściwości ataków proszkowych. Jest stosunkowo precyzyjny i prosty do wykonania, a także jak już państwo zauważyli, pozwala na całkiem sporo modyfikacji, zależnie od potrzeby oraz umiejętności stworka. Siła bazowa zawsze wynosi 40, a celność 100%. Dodatkowo mamy aż imponujące 100% na wystąpienie efektu dodatkowego, czyli przy: Poison Stike będzie to zatrucie, Sleep Strike - uśpienie przeciwnika, a Stun Strike- paraliż. Zależnie od użytego ataku proszkowego zmienia się typ Powder Strike, czyli w tej kolejności, jaką zaprezentowałyśmy, byłby to atak typu trującego oraz dwie modyfikacje o typie trawiastym. Niestety, Mariposa nie ma możliwości tego zaprezentować, ale podejrzewam, że gdyby mogła znać Sand Attack (który sam w sobie atakiem proszkowym nie jest, ale można by go zaliczyć jako proszkopodobny jeśli chodzi o jego strukturę), byłaby wstanie wyprowadzić Powder Strike o typie ziemnym i obniżającym celność przeciwnika (Sand Strike). Ale niestety, natury nie oszukamy i mogłyśmy pokazać tylko to, na co pozwalały umiejętności Mariposy. Podsumowując: niewielkim kosztem możemy otrzymać precyzyjny atak zadający obrażenia, a także potrafiący namieszać w statusie przeciwnika. Dodatkowo pozwala on na modyfikacje, zależnie od potrzeby, więc może być używany w bardziej zróżnicowanych sytuacjach i nie ogranicza się do np. posiadania tylko jednego, konkretnego typu i właściwości.
Po zakończonym pokazie, blondynka i jej ćma skłoniły się publiczności i zeszły ze sceny.
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Park | Stragan | Zacisze | Nieobecności

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Asta 
Jesień przyszła!



Discord: Asta
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 246
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2019-08-13, 20:27   

Wreszcie pierwsza tura pokazów koordynatorskich dobiegła końca. Wszyscy uczestnicy czekali cierpliwie na wyniki od sędziów. Co prawda Astarte była psychicznie przygotowana, ale bała się o samoocenę Venonat. Tymczasem prowadzący zaczął odczytywać pierwsze noty, oceny itp. Generalnie dwie dziewczyny wyszły znacząco na prowadzenie. W końcu posiadały potrzebne doświadczenie, ale białowłosa zajęła zaszczytne trzecie miejsce. Dodatkowo informacja była jasna... Pokaz jej drużyny nie był taki najgorszy, ale do najlepszych także mu brakowało. Cóż, należało po prostu utrzymać podobną punktację.
~~~~~~


Ostatecznie organizator ogłosił osoby, które odpadły po pierwszym etapie. Astarte trochę im współczuła. Przynajmniej od teraz wiedziała, że musi nieco bardziej kombinować. Chwilę później nastąpiła krótka przerwa techniczna. W tym momencie dziewczę zmieniło ciuchy. Obecnie Astarte postawiła na kolejną, białą sukienkę z czerwonymi wykończeniami. Jednak nowa kreacja nawiązywała typowo do tematyki lata i "wieczornych spacerów". Wreszcie prowadzący zapowiedział ją oraz Venonat. Tym razem białowłosa wyszła dziarskim krokiem na scenę. W jednej ręce trzymała kwiatka, a drugiej pokeball podopiecznej. Najpierw Asta powąchała otrzymany, kolorowy prezent. Następnie wykonała ukłon i rzuciła roślinkę w kierunku publiczności.
-Ponownie witam wszystkich zgromadzonych! Dzisiejszego wieczoru porozmawiamy sobie o miłości. Akurat lato jest taką porą roku, gdzie łatwo komuś zawrócić w głowie. Wszyscy z nas dobrze wiemy co to znaczy kochać kogoś bądź kochać coś robić. Na przykład moja Latris ukochała sobie błękit nieba, nieskalane niczym przestworza, magiczny krajobraz, który widać tylko z lotu ptaka. Dlatego jak najszybciej chciałaby ewoluować... Niestety miłość wcale nie jest taka prosta.- Dopiero przy ostatnich słowach Astarte rzuciła pokeball przed siebie. Tym razem Venonat wyskoczyła w towarzystwie różowych, uroczych serduszek. Przedstawienie tragicznej miłości podopiecznej powinno nieco ją wyróżnić. Przecież wszyscy posiadali jakieś marzenia, pasje czy nieodwzajemnione zauroczenia, prawda? Oczywiście kokardki obowiązkowo zostały, aby podkreślić dziewczęcą stronę robaczka.
-Postanowiłyśmy nazwać naszą nową technikę "Summer Love", czyli "Letnie Zauroczenie". Zawiera ona wszystkie stadia miłości, jakie w swoim życiu przechodzimy. Najpierw zaczniemy od podstaw, czyli Leech Life. Metafora początkowego zauroczenia oraz motylków w brzuchu...- Astarte nakreśliła obiema rękami kształt serca i wskazała podopieczną. Tymczasem Venonat przywołała wcześniejsze zielone kulki, które miały kraść życie. Jakby nie patrzeć większość osób na początku zauroczenia poświęcało swój wolny czas, podwajało starania czy dedykowało życie "nowej miłości".
-Następnie dodajemy Psychic. Chodzi o to, żeby lepiej kierować naszymi poczynaniami. Zrozumieć motywy, poprawić zachowanie i takie tam...- Astarte puściła figlarne oczko do publiczności. Natomiast pupilka przywołała psychiczne moce. Prawie natychmiast jej ślepia zmieniły kolor na błękitny. Następnie ją oraz zielone kulki otoczyła niebieska aura. Dzięki temu Venonat mogła z łatwością sterować bąbelkami. Nawet utworzyła prowizoryczny kształt skrzydeł, który miał symbolizować jej zamiłowanie odnośnie latania.
-Na koniec dodajemy szczyptę Foresight i Disable. Jak powszechnie wiadomo miłość potrafi być ślepa, a niektórym nawet odejmuje rozum czy paraliżuje zmysły. Mimo wszystko to uczucie tworzy piękną całość...- Dziewczyna stanęła bezpiecznie za podopieczną. W końcu pierwszy raz tworzyły podobną technikę, więc wypadałoby uniknąć wypadków. Wreszcie Venonat wypuściła pierwszą falę okręgów w czerwonym kolorze. Dzięki temu bąbelki zmieniły kolor na bardziej pomarańczowo-żółty. Z zauroczenia można przecież zrobić wszystko, prawda? Nikt nie myśli wtedy nad ewentualnymi konsekwencjami. Druga fala błękitnych okręgów nadała "leech life" ostateczny kolor jasnego fioletu. Poza tym kulki mieniły się pozostałymi barwami od czerwieni po jasną zieleń. Ostatecznie podopieczna wypuściła cały atak w stronę Asty. Oczywiście obyło się bez zbędnych ofiar. Choć sukienka pannicy zyskała ciekawy wzór różnokolorowych groszków tj. zielone, pomarańczowe, niebieskie, czerwone, fioletowe.
-Oto proszę państwa "Summer Love". Nic skomplikowanego, a jednak dość intrygującego... Pewnie część osób z publiczności zastanawia się nad pozostawionymi śladami na sukience. Już spieszę z odpowiednim wyjaśnieniem...- Tutaj pannica po prostu się odwróciła. Bowiem na plecach wcześniej wypisała część statystyk związanych z ruchem. Przede wszystkim prezentację nazwy oraz czynników miały za sobą. Teraz typ, możliwość trafienia czy ilość użyć.

-Przede wszystkim "Summer Love" jest techniką podciągniętą pod typ normalny. Jeżeli chodzi o samą kategorię, to wpasowuje się pod specjalną. Można użyć ataku maksymalnie 16-naście razy. Kulki zawsze trafiają celu, choć jak widać nie są zbyt wygórowanie silne.- Kończąc wywód Astarte obróciła się ponownie przodem do publiczności. Zaczęła wskazywać ręką poszczególne kolory groszków, jednocześnie kontynuując wywód...
-Nasza technika nie wymaga bezpośredniego kontaktu z przeciwnikiem. Natomiast łatwo jej uniknąć za pomocą Protect albo skopiować dzięki Mirror Move. Jeśli natomiast chodzi o walki dwa vs. dwa albo trzy vs. trzy, to Summer Love trafia wyłącznie wybranego przeciwnika. Niezależnie od jego pozycji czy wcześniejszego statusu. W końcu miłość mamy jedną, prawda? Dodatkowo Summer Love ma 20% szans na wywołanie jednej z trzech rzeczy. Mówimy tutaj o przywróceniu zdrowia w zależności od siły ataku przeciwnika albo ściągnięciu wszelkich iluzji, a w tym ujawnieniu pokemona ducha albo zablokowaniu danego ruchu przeciwnika. Każda wymieniona cecha ma sama w sobie 7% na wystąpienie. Stąd proszę Państwa te różne kolory groszków na mojej sukience.- Tutaj Astarte podeszła do podopiecznej i wzięła ją w swoje ramiona. Po prostu Venonat została przytulona, jednocześnie bacznie obserwując publiczność. No cóż... Dziewczę kochało wszystkie swoje pokemony, a prezentację ponownie należało jakoś zakończyć.
-Na zakończenie dodam, że Summer Love idealnie pasuje do pokazów o tematyce Smart (Clever). W ogólnym rozrachunku przyznałabym tej technice aż dwa serduszka. Tak oto, tym pozytywnym akcentem pozwolę sobie pożegnać Państwa. Życzę wszystkim wiele ciepła, miłości, a sama proszę o wsparcie dla kochającej przestworza Liatris. Dobranoc Crystal City!- Astarte pożegnała publiczność lekkim ukłonem, a Venonat pomachała swoimi małymi łapkami. Następnie właścicielka z pokemonem zniknęły za sceną...
_________________
  
 
     
Kamil 
Toja


Discord: Kamil #7993
Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 653
Wysłany: 2019-08-14, 11:16   

Cytat:
[center]
Chyba bardziej tego popsuć nie mogłem, wystarczyło powiedzieć trzy zdania i zapewne nie byłbym teraz na najbardziej straconej pozycji ze wszystkich. No ale cóż nie można o tym myśleć, tylko trzeba postarać się odrobić straty w tej rundzie. -Dobrze, a więc witam państwa ponownie. Tym razem nie popełnię tego samego błędu i trochę z wami pogadam. Każdy prezentuje tu jakieś niesamowite techniki, które sam wynalazł, więc przyszła pora i na mnie. Technika, którą wymyśliłem, nosi nazwę "Toxic Stoning". Jest to ruch typu trującego, mający Base Power na poziomie 35 oraz szanse na trafienie na poziomie 80%, w porównaniu do wielu ataków może się to wydawać mało, ale jeśli trafimy tym atakiem, to mamy, aż 55% szansy na to, że nasz przeciwnik zostanie otruty. Jest on połączeniem technik Low Sweep, Rock Tomb oraz Toxic. Najbardziej pewnie ciekawi was jak ten ruch wygląda, a więc mój Sableye wam go zaprezentuje. - Właśnie w tym momencie usiadłem sobie na ziemi i czekałem, aż mój pokemon zrobi swoje. Sableye zaczął od użycia Rock Tomb, a skała którą stworzył została wybita w powietrze. Następnie sam pokemon wzbił się w i w powietrzu przy pomocy ruchu Low Sweep, zaczął dzielić kamienie na kawałki, dość spore kawałki, następnie przy użyciu tego samego ataku nakierowywał je on na jeden punkt na arenie, a przy okazji każdy z kamieni zostawał pokryty toksynami wytworzonymi przy pomocy ruchu Toxic. Właśnie w ten sposób kawałki kamieni wbijałby się w praktycznie jeden punkt i gdyby pokemon miał przyjąc to na siebie, mogłóby mieć potem naprawdę spory problem.
[center]




~~~~

Kompletnie bez pomysłu, przepraszam. Na następnych pokazach bardziej się postaram.
_________________

✖✖✖

Kenshin Iwao Itō
[Karta Postaci | Box | Bank | Trofea | Crystal's Dollars]
✖✖✖
Nieobecności
✖✖✖
 
     
SayuriSagi 
Glitchtrap


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 947
Wysłany: 2019-08-14, 21:43   



Po pierwszym etapie przyszedł czas na drugi, podczas którego zaprezentowało się wielu utalentowanych trenerów wraz ze swoimi partnerami. Gdy arenę opuściła kolejna już z kolei para, krotko Słońce zostało zakryte przez ciężkie, ciemne chmury, które pojawiły się znikąd przynosząc ze sobą deszcz, ale na szczęście widzom nie groziło przemoknięcie, ponieważ pod siedzeniami ukryto jednorazowe płaszcze przeciwdeszczowe na wypadek takiej właśnie sytuacji. Kilka chwil później z wejścia na piaszczystą scenę wyłonił się znany statek na kółkach, który zaczął krążyć po całej jej powierzchni, pośród wzmagającej się ulewy, grzmotów oraz błysków dobiegających ze wszystkich stron, jakby cały amfiteatr znajdował się w samym środku sztormu.
Krótko potem na arenie odrobinę zajaśniało, ukazując wszystkim zebranym jakiś tajemniczy niewyraźny kształt przywodzący na myśl morską bestię, który zmierzał prosto na bujający się na wszystkie strony statek oraz znajdujących się na pokładzie bandery Dhelmise wraz z marynarzem z wcześniejszego występu. Pomimo wszechobecnego huku fal do uszu widowni dobiegł krzyk starego brodacza, który brzmiał „Kraken!". Kapitan odparł coś w niezrozumiałym języku, po czym zakręcił sterem, zmuszając okręt do ostrego zwrotu, ustawiając się na krótką chwilę sterburtą naprzeciw monstrum. Zabłysnęło kilka punktów na burcie, co miało prawdopodobnie oznaczać posłanie salwy z armat, jednak nie dało to żadnych widocznych efektów, ponieważ złowieszczy cień nadal się zbliżał. Statek w końcu dokończył manewr, celując prosto w bestię swój dziób, na końcu którego stanął sam Kapitan.
Algi oplatające jego kotwicę na moment się od niej oderwały,a następnie splotły ze sobą, tworząc stożek, na czubku którego pojawiła się kula. Początkowo czarna, prędko zmieniła swoją barwę na srebrzysto-białą, jednocześnie zwiększając swoją objętość. Na moment huk fal przycichł, dzięki czemu można byo usłyszeć coś podobnego do skwierczącego lontu, zaś potem nastąpił najgłośniejszy wybuch, jaki wszyscy zebrani dotąd słyszeli. Pocisk wystrzelił do przodu, pozostawiając za sobą obłok skroplonej pary wodnej i docierając niemal natychmiast do potwora. Bestia nie miała żadnych szans na unik. Jej ciało przy kontakcie z kulą się nadęło, a następnie ... eksplodowało, pokrywając okolicę swymi strzępkami.

W trakcie paru następnych sekund przestało padać i ponownie wyszło Słońce, oświetlając teraz całe pobojowisko, jakie powstało na arenie.
- Raz jeszcze witam państwa. Każdy, kto chociaż raz w życiu miał okazję mieć bliższą styczność z żeglugą, słyszał zapewne jakąś niesamowitą historię w której występował morski potwór. W większości przypadków są to zwykłe bajki opowiadane przez spragnionych alkoholu marynarzy w tawernach, jednak w niektórych z nich tkwi ziarnko prawdy, dlatego wypływając na otwarte wody dobrze być przygotowanym na takie „spotkanie", w końcu zwykła kanonada może okazać się niewystarczająca. Takim asem w rękawie naszego wspaniałego Kapitana był Last Shot, najpotężniejszy wystrzał armatni na całej Ziemi. Jest on ruchem zadające obrażenia fizyczne o typie stalowym z siłą bazową wynoszącą aż 120 oraz celnością 100. Składa się on z trzech innych ruchów: Shadow Ball, tworzącego pocisk właściwy; Flash Cannon, zwiększający jego moc oraz nadający typ stalowy; oraz Metal Sound, który zapewnia efekt dodatkowy w postaci pewnego obniżenia specjalnej obrony atakowanego przeciwnika o aż dwa stopnie. Jego minusem niestety jest to, że na jego wykonanie trzeba poświęcić trochę czasu, przez co zajmuje on dwie kolejki podczas standardowych walk. Na zakończenie chciałabym jeszcze ... Kapitanie, przed nami! - podczas całego wywodu statek niestrudzenie kierował się ku wyjściu, które w tym właśnie momencie osiągnął, jednak coś musiało być nie tak, ponieważ Dhelmise skoczył ku sterowi i zaczął nim obracać, próbując zmienić kurs bandery. Niestety było już na to za późno i po paru chwilach, gdy okręt zniknął wszystkim z oczu, dało się słyszeć donośny huk, jakby coś się rozbiło i z tunelu wyleciało kilka połamanych desek, które opadły na piasek. Z ciemności nie dobiegł już żaden dźwięk ...

_____________
Żaden Kraken nie ucierpiał podczas występu - to były tylko takie poruszające się robociki/samochodziki z narzuconą płachtą (odpowiednio ozdobioną).
_________________


 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Xioteru
raivvitch

Kyuubi
366671

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Re:Start

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Wizard's World

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Cytadela

Proelium

Riverdale

Eclipse
Eclipse

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Nemea

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

New York City

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Skraj

Dragon Domination

Horizon

Valor

Into Darkness

Life Sucks

YLO

Inno Świat

Over Undertale
over-undertale

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Outland

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Bleach Other World
Bleach OtherWorld



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.