Amfiteatr Strefa Gracza Regulamin Ogłoszenia Kalendarz Eventów Akademia Koloseum Dojo Przenosiny Spis MG Pora na przygodę! Strefa PBF Przygody Centrum Handlowe Arcade Centre Konkursy Laboratorium Zacisze Miejsca Spotkań Stragany Ogródki Park Krajobrazowy Safari Kreatywny Zakątek PokeLotto Biblioteka Loteria Karty Postaci Rozmowy
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Przygoda Galla [+18]
Autor Wiadomość
Galliusz 
Master of pages



Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 252
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2019-05-26, 22:32   

Nie mogłem się nie zgodzić z pielęgniarką, więc kiwam do niej głową. Gdy podszedłem i odezwałem się, Omanyte początkowo ukrył się w swojej muszli. Nie poddałem się jednak, a działałem dalej, rozsypując karmę. Gdy, jak się zdaje, głowonóg zrozumiał, iż jest bezpieczny, nieśmiało wyłonił się, by zjeść, a jego trwoga wyraźnie zmalała, ale nie zniknęła. Hmy, nikt nie powiedział, że natychmiast stanie się otwartym zwierzątkiem.
- Pewnie zajmie to chwilę nim mi w pełni zaufasz, ale będę się starał to zaskarbić. Hmy, może dam ci imię? – zastanawiam się na głos. – Przypominasz mi pewne stworzenia, które kiedyś żyły w moim świecie. Uczeni nazwali je amonitami, więc ty możesz być Amonem. Podoba ci się? – pytam, obserwując stworzenie.
Czekam aż spokojnie się naje. Dopiero wtedy schowam go z powrotem do kuli i będę mógł wraz z Nikiem pójść spocząć w naszym pokoju.
_________________
 
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Discord: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1630
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-06-02, 22:51   

Omanyte zerkał na ciebie podejrzliwie. Pewien postęp osiągnąłeś, bo jednak nie schował się w muszli tak całkiem od razu. Wcześniej zdążył zgarnąć mackami przygarść karmy i dopiero potem zniknął w bezpiecznym schronieniu. Usyłyszałaś jak Niko parsknął śmiechem na ten widok. Widocznie kwestia tego czy będzie Amonem czy innym pokemonem była dla niego całkiem obojętna. Cóż, nie była to reakcja pokroju skakania z radości, ale jak tak się zastanowić, nie było to też takie jednoznaczne "a weź wymyśl coś lepszego". Innymi słowy było to w miarę na plus.
Stwierdziwszy, że dziś już i tak nic więcej nie zdziałasz, odwołałeś Amona do jego kuli, a potem zgarnąłeś Nika i ruszyliście na nocleg. Jak już wcześniej zauważyłeś, pokoik nie dawał jakichś wygórowanych wygód, ale po tak pasjonującym dniu, usnąłeś niczym niemowlę...
... ale nie dane ci było pospać długo. O jakiejś wyjątkowo barbardzyńskiej porze, kiedy było jeszcze ciemno, że w oko palec, a Niko przekręcał się na drugi bok, coś uparcie hukało sobie za oknem i wyraźnie dobijało do środka. Diabli nagnali jakąś nawiedzoną sowę czy ki diabeł? No i przy okazji zaobserwowałeś, jaki to twój małoletni towarzysz ma sen kamienny- coś się tłukło w szybę i hukało, a mały spał jakby nigdy nic. Można się było założyć, że z rana obudzi się przy jakimś leciutkim szmerze, na bank!
No, tylko co z tym hukaczem?
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Park | Stragan | Nieobecności

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Galliusz 
Master of pages



Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 252
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2019-06-08, 20:20   

To będzie wymagało jeszcze pracy, ale początek oswajania Amona ze mną za nami. Wskrzeszony pokemon przyjął jedzenie i nie zniknął w swej skorupie natychmiast na mój widok, a skoro nie zgłosił uwag co do imienia, takie mu pozostanie. Potem trafił do kuli, a my do naszego pokoju. Po wszystkich dzisiejszych zdarzeniach sen przyszedł do mnie szybko. I chyba równie szybko odebrano go mi. Wciąż panowała ciemna noc, a mnie wydawało się jakby minęło ledwie chwila odkąd przymknąłem powiem. Niko spał ciągle snem kamiennym, ale ja słyszałem dźwięki, pohukiwanie i tłuczenie w okno. Nie mam czasu się dziwić odpornością chłopca na harmider, bardziej niepokoi mnie to stworzenie. Podnoszę się z łóżka i ostrożnie podchodzę do okna, by zobaczyć cóż to się tam próbuje do nas dostać. Powinienem go dostrzec mimo ciemności. W końcu ma się tych kocich przodków. Potem wykoncypuję jakie podjąć kroki w związku z tym natrętem.
_________________
 
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Discord: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1630
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-06-09, 21:45   

Ostrożnie przemknąłeś się w stronę okna, mimo wszystko starając się nie wzbudzić Niko. Ująwszy krawędź zasłony, odchyliłeś ją powoli i wyjrzałeś zza materiału. W pierwszej chwili nic nie zauwazyłeś, a potem... Sru! W szybę uderzyła cała swą pierzastą osobą jakaś... sowa. aż mimowolnie odskoczyłeś. Widząc jednak, że sówka nic sobie nie robi z twojej obecności, tylko jeszcze bierze kolejny rozpęd w kierunku szyby, zacząłeś się jej przypatrywać.
Sówka była malutka i krępa. Taka mała, pierzasta kulka. No, tylko zwykle sowy nie są zielone- a ta była wyraźnie zielona. I trochę biała- piórka na brzuszku oraz "masce" wokół oczu ptaszyny były wręcz śnieżnobiałe. Poza tym uwagę zwracał kontrastowy, czerwonawy kolor dzioba oraz łapek sówki, duże, czarne jak węgielki oczy oraz coś w rodzaju muszki złożonej z dwóch ciemnozielonych listków. Ukradkiem sięgnąłeś po Pokedex, który oznajmił ci, że jest to Rowlet, konkretniej samiec i konkretniej o alternatywnym, rzadszym ubarwieniu.
Rzadki czy nie, ale ten Rowlet z uporem maniaka próbował się dostać do środka. Widzą, że mu się przyglądasz, przysiadł nawet na parapecie i zaczął sugestywnie uderzać dziobem w pobliże miejsca, gdzie po twojej stronie okna znajdował się uchwyt, pozwalający to okno otworzyć.
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Park | Stragan | Nieobecności

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Galliusz 
Master of pages



Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 252
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2019-06-12, 19:12   

Na wszystkich bogów! Ależ ten ptak wystraszył mnie kolejnym zderzeniem z szybą, gdy wyjrzałem na zewnątrz! Aż mi serce mocniej zabiło, a sierść stanęła dęba. Mój widok nie zrobił wrażenia na zwierzęciu, które dalej próbowało się przebić przez szkło. Czy ono oszalało? Od razu pojawiła się niepokojąca myśl. Udało mi się mimo wszystko obejrzeć stworzenie i od razu zrozumiałem, że to kolejny gatunek pokemona. Wyglądał dość pociesznie. Według pokedexa to Rowlet. Niestety urządzenie nie wyjaśniło, czemu ten konkretny osobnik oblega nasz pokój. W końcu uspokoił się i usiadł na parapecie, po czym ku memu zdziwieniu zaczął wskazywać na miejsce, w którym po mojej stronie mogłem otworzyć okno. Niepokojące, ale nie mogę pozwolić, by ten ptak dalej utrudniał nam sen. Dlatego jedną ręką otwieram okno, a drugą sięgam po jakichkolwiek zamieszkały pokeball, na wszelki wypadek. Sam także jestem ostrożny. Może nie jestem wyszkolonym wojownikiem, ale mam trochę wrodzonej zwinności. Nie wygląda na zabójcę, ale nawet małe stworzenie może zadać dotkliwe rany, gdy mu na to pozwolić.
_________________
 
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Discord: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1630
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-06-15, 21:31   

Otworzyłeś okno, na wszelki wypadek sięgając też po jakiś ball, zawierający któregokolwiek z twych podopiecznych. W sumie nie wiedziałeś czego się spodziewać po sówce. Tymczasem Rowlet owszem, z rozmachem władował się do środka, ale na tym "rozmach" się skończył. Zakręciwszy leniwe kółko w powietrzu, ostatecznie wylądował na twoim wyrku, konkretniej na poduszce. Następnie strzepnąwszy kilka razy piórkami, umościł się na wspomnianej poduszce i zwyczajnie ułożył do snu, kompletnie zlewając obecność twoją czy Niko. Zanim ogarnąłeś co tu się właśnie odjaniepawliło, sówka oddychała miarowo pogrążona we śnie.
Dobra, tego to się zdecydowanie nie spodziewałeś. Ale z dwojga złego lepsze to niż naparzanie się na pokemony w tym ograniczonym przestrzennie pokoiku. Tak więc co teraz?
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Park | Stragan | Nieobecności

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Galliusz 
Master of pages



Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 252
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2019-06-16, 22:40   

Przygotowanie się na walkę ku mojej uldze okazało się niepotrzebne, bo sowa, choć wcześniej brutalnie chciała się dostać do środka, wewnątrz od razu się uspokoiła. Ku mojemu zaskoczeniu, ptak po obleceniu pokoju wylądował na mojej poduszce, otrzepał się i usnął, jakby był u siebie. Wszystko zajęło raptem chwilę, zanim mogłem pomyśleć nad tym co zrobić w tej sytuacji. W zasadzie to ręce, uszy i ogon mi opadły, bo czułem się jak ostatni, ogłupiały chłop. Po chwili podrapałem się po karku, zastanawiając co teraz zrobić. Obecność Rowleta nie zachęcała do powrotu do łóżka. Dzikie pokemony zdają się być jak dzikie zwierzęta, więc taki manewr mógłby być co najmniej nierozważny. Tak samo próba usunięcia ptaka, która mogła się skończyć gwałtownie. Poza tym, nagle pojąłem, że to wszystko może wynikać z tego, że sowa chciała się schronić przed panującym w tych okolicach zimnem i jakimś zrządzeniem losu wybrała ten adres. W takim wypadku będzie dobrym uczynkiem pozwolić jej wygrzać się i odpocząć. Jednak współczucie współczuciem, ale ja także potrzebowałem snu. Nagle mnie olśniło. Przecież pokeballe zapewniają tym stworzeniom w swych małych wnętrzach odpowiednie warunki. Więc teoretycznie mógłbym pomóc Rowletowi, pozwolić sobie wrócić do snu, a jutro w razie potrzeby mógłbym puścić sowę z powrotem na wolność. Z tą myślą sięgam po odpowiednią, pustą kulę i dotykam nią Rowleta, licząc na to, że pokemon znajdzie isę tam bez problemów.
_________________
 
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Discord: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1630
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-06-20, 21:43   

Koncept jaki przyszedł ci do głowy był z jednej strony prosty, ale z drugiej lekko ryzykowny. Bo to wiadomo co się wydarzy jak jednak sówek jakimś sposobem się "nie złapie"? Ale z drugiej strony, bez ryzyka nie ma... spania, w tym wypadku. Bo coś jednak trzeba było począć. wyjąłeś więc pustą kulkę i delikatnie pacnąłeś nią sówka. Znany ci już świetlny promień zassał Rowleta do środka, a kiedy minęło kilka chwil, charakterystyczne piknięcie kulki oraz twego Pokedexu oznajmiło światu że złapałeś nowego pokemona. W sumie to nie było takie trudne.
Teraz, kiedy nikt już nie dobijał się do środka ani nie przejmował twego wyrka, ułożyłeś się w końcu do snu.
Obudziłeś się nieco później niż zwykle, ale i tak zdołałeś w miarę wypocząć. Niedługo potem obudził się też Niko, ziewając szeroko.
- Ale miałem sen!- wykrzyknął wesoło, przecierając oczy.
- Śniło mi się, że biegałem za taką śmieszną zieloną sową. I... Hm... W sumie teraz nie wiem po co, ale mam poczucie, że to był bardzo zabawny sen.
Och. No to pociesznie się składa, bo i ty przez chwilę "uganiałeś się" za pewną zieloną sową. W pewnym sensie... No, ale o tym młody jeszcze nie wiedział.
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Park | Stragan | Nieobecności

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Galliusz 
Master of pages



Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 252
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2019-06-24, 20:58   

Ku memu wielkiemu zdumieniu, śpiąca sowa dała się umieścić w kuli bez żadnych protestów, ale nie miałem już najmniejszej ochoty, aby dumać nad tym jak to mogło się stać. Ziewanie przypominało mi o tym co mi ten intruz przerwał. Pragnąłem wrócić do snu i tak też uczyniłem. Z wielką przyjemnością i ulgą, że kryzys zażegnany…
Przez to wszystko zbudziłem się później niż zwykle! Pomyślałem nieco zirytowany nocnym wypadkiem. Jednak i tak zrobiłem to szybciej niż Niko, który jednak zaraz też otworzył oczy, a pierwsze co zrobił to opowiedział mi swój sen. Przez chwilę jesten zaskoczony, bo to brzmi bardzo znajomo. Potem zaczynam się głośno śmiać, bo to bardzo zabawny przypadek.
- Oh, Niko, mój chłopcze, nawet nie wyobrażasz sobie, jak bardzo twój sen stał się prawdą – mówię przez chichot. – Albowiem śmieszna, zielona sowa istnieje naprawdę i mam ją tutaj – dodaję, pokazując kulę ze złapanym ptakiem. – Technicznie rzecz biorąc, może się i ziścić ta część o bieganiu z ową sową. Chociaż nie mam pojęcia jaka ona będzie. Obudziła mnie w nocy, acz ty wciąż spałeś w najlepsze, mój chłopczę i zajęła moje łóżko. Jedyną możliwością, by je odzyskać, było ją schwytać. Niesamowity zbieg okoliczności z tym twoim snem, czyż nie Niko – dopowiadam jeszcze, przeżywając kolejną falę chichotu.
_________________
 
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Discord: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1630
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-06-27, 19:06   

Niko aż wytrzeszczył oczyska, kiedy oznajmiłeś mu ,ze jego sen nie był taki całkiem oderwany od rzeczywistości. Chłopiec nie krył zdumienia, kiedy słuchał tego wszystkiego, a jak już zobaczył kulkę z wspomnianą sową, omal nie wyskoczył z siebie.
- Serio?! Pokaż ją, pokaż!- wykrzyknął, wyskakując z łóżka.
Cóż, udało ci się wynegocjować, aby wpierw przynajmniej się ubrał. Ale fakt, coś z tym Rowletem poczynić trzeba było. Złapałeś go niby tylko po to, by odzyskać swoje tymczasowe wyrko i właściwie nie zastanawiałeś się głębiej co zrobić z nim później. Sówek wydawał się dość sympatyczny... na swój sposób. No, na pewno inny niż standardowa sowa. Może właśnie trafiła ci się okazja, aby bliżej zapoznać się z tym gatunkiem?
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Park | Stragan | Nieobecności

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Galliusz 
Master of pages



Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 252
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2019-06-30, 14:56   

Oto była reakcja jakiej się spodziewałem. Pomyślałem z uśmiechem na widok miny oraz zachowania chłopca, gdy mu o wszystkim powiedziałem i pokazałem kulę. Nie spełniłem jednak od razu jego błagania, acz wpierw przekonałem Nika, by był dobrym dzieckiem i przyodział się. Gdy był gotowy, wstałem i cofnąłem się nieco z kulą w ręku.
- Jesteś gotowy Niko? Pamiętaj, że to dopiero schwytane stworzenie, więc stój przy mnie i nie rzucaj się od razu na niego z czułościami, póki nie oswoi się i nie przekonamy się, że to miły pokemon, jasne? – upominam chłopca.
Jak przyjmie moje upomnienie do wiadomości to wypuszczam sowę na środek pomieszczenia. Jeśli będzie trzeba, osłonię przed agresją mojego małego towarzysza, ale wydaje mi się, że nie powinno do tego dojść.
_________________
 
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Discord: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1630
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-07-02, 15:45   

Zachowując wszelkie środki ostrożności, wypuściłeś Rowleta. Trudno było orzec, czego się spodziewać, a tymczasem wyszło nawet sympatycznie. Sówek był niczym oaza spokoju i aktualnie obrzucał was zaciekawionym spojrzeniem. Następnie wzbił się w powietrze i leniwymi kółkami otoczył was obu, "obczajając" z każdej strony, by ostatecznie wylądować na twoim ramieniu i z przymilnym "trelem" wtulić się w twój policzek. Przyjemniaczek, w ogóle się nie boi ani specjalnie nie krępuje.
- Ale czad! Wygląda prawie jak ta sowa z mojego snu. Tylko tamta nie miała tej dziwnej muszki tylko takie śmieszne łatki na brzuchu- powiedział Niko, z zachwytem obserwując Rowleta.
Sówek tymczasem, kiedy skończył się przymilać do ciebie, sfrunął do Nika i nawet pozwolił mu się pogłaskać. A na koniec, co było szczególnie rozbrajające, w kilku niezgrabnych susach, zbliżył się do twojego tobołka i znacząco uderzył w niego kilka razy swoim dziobem. Chyba coś chce ze środka. Cwana bestia, mądry.
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Park | Stragan | Nieobecności

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Galliusz 
Master of pages



Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 252
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2019-07-05, 21:39   

I stało się, przerywająca sen i kradnąca łóżka sowa została wypuszczona. Na szczęście okazało się, że złapany przeze mnie przypadkiem pokemon zareagował na to wszystko bardzo spokojnie. W zasadzie to po rozpoznawczym obleceniu pokoju i nas, wylądował na moim ramieniu, jak na swoim. Natychmiast pokazał, że jest odwrotnością Omanyte i zaczął się do mnie otwarcie łasić. Poczułem się zaskoczony.
- Zgaduję, że życzysz sobie ze mną zostać? – pytam niepewnie pokemona.
Niko za to oznajmił, że to nie jest do końca pokemon z jego snu. Ten za to osobnik pozwolił się pogłaskać chłopcu, a potem zaczął się dobierać do mojej torby. Domyślam się, że chodzi mu o pożywienie. Niesamowite.
- Złapałem tego pokemona, bo zajął mi łóżko i planowałem go rano wypuścić. Tymczasem on już się czuje jak u siebie – mówię z uśmiechem, biorąc się pod boki. – W porządku, dostaniesz coś, ty niekrępujący się stworze – zwracam się do sowy i biorę torbę, by znaleźć tam coś dla niego. – Więc mówisz, że w śnie widziałeś inne stworzenie, chłopczę? – dopytuję przy okazji Nika. – Niestety nic nie powiem w tej kwestii. Znajomość fauny tego świata jeszcze nie należy do zasobów mojej wiedzy – wyjaśniam.
_________________
 
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Discord: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1630
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-07-07, 18:04   

Sówka zareagowała wyraźną zgodą. A przynajmniej tak wynikało z jej zachowania. A raczej "jego", jak się okazało po tym, kiedy przeskanowałeś Rowleta swoim Pokedexem. Tak czy siak, ptaszek cierpliwie poczekał, aż wygrzebiesz mu jakiegoś smaczka ze swojej torby (zadecyduj czym go tam chcesz nakarmić, nie będę ci w ekwipunku grzebać xD). Przy okazji toczyłeś lekki dialog z Niko, który dalej wesoło szczerzył się do Rowleta.
- Ale tylko troszkę. Tamta sowa wyglądała praktycznie tak samo, tylko zamiast muszki z liści miała plamki. Może śnił m się jakiś specjalny Rowlet?- przy ostatnim zdaniu wyraźnie się zadumał.
Może tak, może nie- kto tam wie? Ostatecznie w snach działy się rzeczy dziwne i nierzadko oderwane od rzeczywistości. Tymczasem choć noc była dość "burzliwa" jeśli idzie o wydarzenia, jak na razie dzień zapowiadał się całkiem spokojnie i przyjemnie. Kiedy wyjrzałeś za okno dostrzegłeś jak prószy sobie taki delikatny śnieżek, a jego płatki leniwie tańczą w powietrzu. Urokliwie.
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Park | Stragan | Nieobecności

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
 
     
Galliusz 
Master of pages



Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 252
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2019-07-08, 21:18   

Sowa wyraźnie dała mi do zrozumienia, że pragnie pozostać przy mnie. Wzdycham. Strasznie szybko rośnie moje osobiste stado tutejszej egzotyki, a czasu na badania nie ma jak zorganizować. Wciąż nie mam pewności, że wrócę do siebie kiedyś, a to priorytet. W każdym razie Pokedex oznajmił mi teraz, oprócz mnóstwa innych przydatnych danych, że ten osobnik jest w zasadzie samcem. Nie zmieniało to tego, że chciał on jeść, więc grzebałem za czymś w torbie.
- Kto wie, Niko – odpowiadam w międzyczasie chłopcu. – Nie wiem jak bardzo osobnik pokemona może odbiegać od wzorca wyglądu danego gatunku. W moim świecie w danym gatunku zwierząt zdarzały się znaczące aberracje, na przykład można spotkać białe albinosy – wyjaśniam mu.
Tymczasem w końcu namacuję paczkę z karmą i wybieram kilka sztuk dla Rowleta. Mam nadzieję, że mu posmakuje. Tymczasem zaczynam zastanawiać się nad imieniem dla sowy. Nagle wpada mi do głowy słowy.
- Będziesz zwał się Widar. - Dziwi mnie, że wybrałem to właśnie słowo.
W znanych mi językach mego świata nie ma ono żadnego konkretnego znaczenia. Można by powiedzieć, że to taka nieoczekiwana zbitka dźwięków stworzona w moim umyśle w przypływie chwili.
_________________
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Xioteru
raivvitch

Kyuubi
366671

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Re:Start

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Wizard's World

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Cytadela

Proelium

Riverdale

Eclipse
Eclipse

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Nemea

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

New York City

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Skraj

Dragon Domination

Horizon

Valor

Into Darkness

Life Sucks

YLO

Inno Świat

Over Undertale
over-undertale

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Outland

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Bleach Other World
Bleach OtherWorld



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.