Amfiteatr Strefa Gracza Regulamin Ogłoszenia Kalendarz Eventów Akademia Koloseum Dojo Przenosiny Spis MG Pora na przygodę! Strefa PBF Przygody Centrum Handlowe Arcade Centre Konkursy Laboratorium Zacisze Miejsca Spotkań Stragany Ogródki Park Krajobrazowy Safari Kreatywny Zakątek PokeLotto Biblioteka Loteria Karty Postaci Rozmowy
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Trylogia Konkursowa - Lipiec 2019 - Tekst Literacki
Autor Wiadomość
Kamil 
Toja


Discord: Kamil #7993
Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 610
Wysłany: 2019-07-01, 08:32   Trylogia Konkursowa - Lipiec 2019 - Tekst Literacki

N a j l e p s z y xx T e k s t xx L i t e r a c k i

Lipiec 2019


  • Tematyka: [DOWOLNE]Inna Wersja Znanej Historii
  • Termin zgłaszania prac: 10.07.2019, godz. 18:00


Prace muszą zostać wysłane na PW Kamil. Muszą być zrobione specjalnie na konkurs i wcześniej nie mogą być nigdzie pokazywane.
_________________

✖✖✖

Kenshin Iwao Itō
[Karta Postaci | Box | Bank | Trofea | Crystal's Dollars]
✖✖✖
Ostatnio zmieniony przez Kamil 2019-07-04, 14:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Kamil 
Toja


Discord: Kamil #7993
Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 610
Wysłany: 2019-07-10, 21:04   

GŁOSOWANIE
Trawa do 15.07.2019, godz. 18:00.
Można głosować na dwie prace.


1.
Cytat:
Wlazł nyancat na niebo i lata.
Dziwna to piosenka, niedługa.
Niedługa, nie krótka, lecz w sam raz,
daj tęczy, koteczku, jeszcze raz.


2.
Cytat:
Wiele wieków temu, kiedy to nad ziemiami polskimi panował król Krak, do bram grodu jego zawitał smok. Bestia to była przeogromna, łuski jej lśniące blaskiem szmaragdowym, skrzydła potężne jak u orła, a płuca zdolne wydać ryk burzący ściany domów. Nie miał jednak on wrogich zamiarów, pragnął jedynie zamieszkać w jaskini u stóp wzgórza, ponieważ podczas ciągłej wędrówki doskwierała mu samotność i szukał miejsca, gdzie mógłby zyskać przyjaciół. Mieszkańcy Krakowa zgodzili się na jego prośbę, jednak smok nie zdawał sobie sprawy, że byli to ludzie podli i okrutni.
Następne kilka tygodni było dla biednego gada najcięższymi w jego całym życiu - rolnicy podrzucali mu do jamy pokrzywę i trujący bluszcz, aby wywołać u niego wysypkę i paskudną chorobę skóry; dzieci przy każdej nadarzającej się okazji obrzucały go zgniłymi warzywami, które później było ciężko mu zmyć z łusek; nadworny błazen do spółki z paroma aktorami wymyślali coraz to nowsze niewybredne żarty na jego temat … każdy mieszkaniec dobrze się bawił widząc nieszczęście wymalowane na pysku smoka, zaś największą radość czerpał z tego najgorszy z nich, szewczyk Dratewka.
Któregoś dnia kamasznik wpadł na naprawdę barbarzyński pomysł - potajemnie zakradł się do jamy smoka i podłożył mu wypchaną owcę, którą wcześniej wypełnił mnóstwem siarki, smoły, odłamków szkła oraz krzesiwa. Biedna gadzinka, nie zdając sobie sprawy z zawartości, połknęła kukłę, po czym momentalnie poczuła w swoim żołądku okropny ból, który zaczął rozchodzić się w górę jej gardła. Czym prędzej wypadł ze swojej kryjówki i pognał w stronę rzeki, jednak tam czekała na niego kolejna niespodzianka - mieszczanie już tam na niego czekali i uniemożliwiali dostanie się do wody. Czy to gniew zrodzony w sercu smoka wobec okrutnego i niesprawiedliwego traktowania, czy też może to mieszanina z podrzuconej owcy - nikt tego nie wiedział, jednak bestia stanęła na dwóch nogach i wydała z siebie ryk, od którego fundamenty grodu zadrżały, a wraz z nim ogień wydobył się z jej paszczy, spalając wszystkich obecnych na popiół.
Płomień jednak nie ustawał nawet po śmierci oprawców i buchał jeszcze przez wiele dni, zmieniając najbliższą okolicę w pogorzelisko, do którego żadne żywe stworzenie nie miało odwagi się zapuścić. W końcu jednak smok zdołał zapanować nad hulającą w jego trzewiach pożogą i zdobywszy w ten sposób „broń” do obrony przed kolejnymi niegodziwcami rozpostarł skrzydła, a następnie odleciał hen daleko za najwyższe góry, do miejsca, gdzie tym razem zdołał znaleźć bezpieczne miejsce do życia, a nawet więcej, bo smoczycę, z którą doczekał się potomstwa. Od tego czasu cały ród smoczy, który się od niego wywodzi, potrafi ranić swoich wrogów ogniem piekielnym.


3.
Cytat:
Staruszka powoli wspinała się leśna ścieżyną, sapiąc przy tym niczym przedwieczny parowóz. Nie raz i nie dwa wpierała się na swojej laseczce z rzeźbioną rączką, rozglądając po okolicy i próbując uspokoić oddech. Odstawiała wtedy na ziemię wiklinowy koszyk okryty biała serwetką (nakrochmaloną od serca i sztywną niczym z blachy, a także, oczywiście ręcznie przez kobiecinę wykonaną) i wypełniony po brzegi rozmaitymi przetworami. Wśród niesionych produktów dominowały głównie dżemy, w dużych szklanych słoikach. Do tego koniecznie pół blachy jej flagowego ciasta no i oczywiście domowej roboty sok w sporej, szklanej butli. Zebrawszy to wszystko do kupy, postronnego obserwatora mogłaby zadziwić waga oraz wytrzymałość koszyka, który jeszcze nie strzelił pod tym wszystkim. Ale starowinka uparła się, by upchnąć tam wszystkiego "na grubo"- w końcu jak to tak? Do wnuczki z wizytą, z paroma podarkami na krzyż? Toż to się nie godzi!
- Diabli nadali... Gdzie to tak chałupę stawiać w środku lasu?! Durna baba, a mówiłam Jacusiow by nie brał tej wiedźmy, to nie! A teraz masz babo placek. Za moich czasów ludzie budowali się w pobliżu cywilizacji, ot co!- mruczała do siebie starowinka, dość gniewnym tonem.
Cóż, kobiety w jej wieku z reguły zasiadywały sobie przy parapecie okna i podziwiały okolicę... oraz nadzorowały co też się w tej okolicy dzieje. Nic nie uchodziło uwadze całodobowemu monitoringowi lokalnych babć i dziadeczków. Tymczasem wiekowa pani Stefania, licząca sobie przeszło dziewięćdziesiąt wiosen, tego dnia nie mogła sobie pozwolić na kontemplowanie pobliskiej drogi, ponieważ tego dnia sama wybrała się w małą podróż. Jej ukochana wnuczka podupadła na zdrowiu, a babunia poczuwała się w obowiązku, aby dziecko nawiedzić, utulić, doopiekować i rzecz jasna porządnie nakarmić! W końcu ta nawiedzona baba, matka dziewczynki, nie dość, że zamaniła sobie mieszkać na totalnym odludziu to jeszcze kompletnie nie zna się na gotowaniu! I jeszcze nazywa bieną Klarcię jakimś "Czerwonym Gałkankiem" czy jakoś tak! No jak to tak, można?!
Kiedy pani Stefania troszkę sobie odpoczęła, wznowiła przerwany marsz, poprawiając przy okazji swój mocno "wyjściowy", bordowy płaszczyk. Posuwała się pomalutku, od czasu do czasu zamachując się swoją laseczką, kiedy usłyszała jakiś podejrzany dźwięk. W końcu w okolicy grasował wilk! No, a przynajmniej tak twierdziła Ania Tadkowa, szwagierka tego tam spod młyna (A może zza młyna? Och, pamięć już nie ta!), a to w końcu kobieta warta zaufania w oczach pani Stefanii.
Niemniej wilk i tak się pojawił. W końcu byłby wyjątkowo durnym stworzeniem, gdyby nie połasił się na taką samotną, zasuszoną babcię. Spory, szarobury basior zaszedł starowinkę od tyłu z zamiarem przewrócenia jej i ukrócenia jej pobytu na tym łez padole. Niestety zwierzak nie przewidział, że ma do czynienia z niewiastą, która oczy i uszy miała dosłownie wszędzie- nawet w przysłowiowym tyłku. Jakby od niechcenia zamachnęła się laską i jak nie zdzieli nią wilka! ŁUP! Aż nieszczęsnemu stworzeniu mózg chlapnął w czaszce.
- O ty, hultaju! Ty bydlę niewydojone, ty! O TAK?!- ryknęła, biorąc kolejny zamach.
Wilk nie miał szans, bo ilekroć próbował umknąć, zawsze dopadała go laska sprawiedliwości- i to nie byle jaka- z czystej dębiny! Niedoszły drapieżnik mógł więc tylko się poddać, skamląc przy tym rozpaczliwie i usiłując osłaniać łeb łapami. Pani Stefania, ze względu na wiek szybko się zmęczyła, ale wtedy wytoczyła swoją tajną broń ostatecznej zagłady- m o r a l n ą p o g a d a n k ę. Tego już dla wilka było zbyt wiele i zdecydowanie bardziej wolał obrywać kolejne razy i zbierać siniaki niż słuchać ględzenia starszej pani. Jako ,ze znikąd nie było żadnego ratunku, wilk uczynił jedyną słuszną rzecz- położył się i po prostu zdechł od słuchania tyrady babuleńki mającej niemal stuletnie doświadczenie w tego typu "umilaniu" innym życia. minęła dłuższa chwila nim staruszka zorientowała się, że z wilka jest kiepski słuchacz. Machnęła ręką, poprawiła okulary i ruszyła dalej, na szczęście bez żadnych przeszkód po drodze (albowiem okoliczna fauna, widząc co spotkało wilka, profilaktycznie przemieściła się kilka kilometrów dalej od morderczej babci).
Tu historia posiada szczęśliwe zakończenie: pani Stefania spokojnie dotuptała do domu wnuczki, gdzie doopiekowała się Klarcią i została z nią dopóki nie wyzdrowiała. Po okolicy rozniosła się wieść, że zły wilk padł martwy po spotkaniu z panią Stefanią, przez co staruszka dorobiła się większego splendoru i poszanowania w okolicy. Miejscowy leśniczy, pan Janusz, który miał się zając kłopotliwym zwierzakiem, został pogoniony z wioski, ponieważ nic z tym nie zrobił. Ponoć topi smutki w butelce wódki. Klara zaś kiedy trochę podrosła, uciekła z domu od nawiedzonej matki do ukochanej babuni i pod jej okiem nabywała niezbędnych umiejętności, aby tak jak staruszka, mordować rywali siłą perswazji i ględzenia.
Morał z tej historii jest krótki i niektórym znany- nie tykaj emerytek, bo w caban dostaniesz!


4.
Cytat:
Cisza. Kompletna cisza, gościła w klasie numer 54. Zaraz miały się tam zacząć zajęcia z najmłodszymi. Musiała tylko wybić 8:00 godzina. W tej chwili była 7:50. Nauczycielka weszła pewnym krokiem do klasy. Doglądnęła dla pewności, że nikogo w tym pomieszczeniu nie ma. Zupełnie jakby spodziewała się tutaj uczniów o tej godzinie. Niestety nie była ona obdarzona jakąś wielbiącą naukę klasą. Raczej były to nieposkromione dzieciaki, nie szanujące dorosłego człowieka. Młoda kobieta zaczęła przygotowywać się do zajęć. Położyła na biurku dziennik, pióro, telefon oraz kawę. Równo punkt 8:00 zadzwonił dzwonek, a wraz z nim do klasy zaczęły wchodzić dzieci. Wyglądały jakby szły na skazanie a nie na lekcje. Jednakże Pani Profesor miała w zanadrzu ciekawy temat zajęć.

Proszę usiądźcie moi drodzy... Witam was serdecznie na dzisiejszych zajęciach. Dzisiaj mieliśmy zacząć opracowywać bajkę pod tytułem Król Lew. Zapewne każdy z was ją z grubsza zna, więc nie byłoby dla was problemem napisanie krótkiej kartkówki z tej opowieści. Ale dzisiaj tą kartkówkę odpuszczę. Skupimy się natomiast na samej opowieści. Po krótce opowiem wam historię królestwa Lwiej Ziemi i o jej upadku.

Otóż cała historia dzieje się w afrykańskim królestwie lwów, Lwiej Ziemi. Była to kraina urodzajna w zieleń i owoce. Mieszkało na niej mnóstwo gatunków zwierząt. Począwszy od lwów, kończąc na surykatkach. Władzę nad tą niesamowitą krainą sprawował Mufasa. Król jakich mało. Opanowany, sprawiedliwy, z zasadami. Był również kochającym ojcem dla swojego syna Simby, oraz niezastąpionym mężem dla jego żony Sarabi. Poddani go bardzo kochali za jego dobroć oraz godne króla władane tą krainą. Niestety w tej rodzinie znajdowała się również czarna owca. Ktoś kto by najchętniej zgarnął całą władze dla siebie i doprowadził Lwią Ziemię do upadku, by móc wprowadzić swoje rządy. A imię jego to Skaza. Od lat miał nadzieje, że w przyszłości zostanie królem, ponieważ był po Mufanie pierwszy w kolejce do tronu. Niestety nie na długo. Tak jak wcześniej wspomniałam królowi urodził się syn Simba. To właśnie on miał przejąć tron po swoim ojcu. Jak się pewnie domyślacie taki obrót spraw nie spodobał się Skazie. Zaowocowało to narodzeniem się przebiegłego planu, które miało na celu rozbicie całej rodziny królewskiej. Pewnego dnia młody Simba wraz ze swoim stryjem powędrowali w głąb wąwozu. To było miejsce, w którym miały się skończyć wszystkie problemy podstępnego lwa. A przynajmniej tak myślał. Skaza wmówił swojemu bratankowi, że jego ojciec ma dla niego olbrzymią niespodziankę, po czym poszedł niby po Mufase, który miał tą niespodziankę przedstawić. Biedny Simba nie miał pojęcia, że nad nim, jest całe stado karibu, które tak samo jak lwiątko nie spodziewało się tego co ma nadejść. Podczas swojej ćwiczenia swojego ryku, poczuł jak ziemia pod jego łapkami zaczyna się trząść. Nim się obejrzał w jego kierunku biegło całe stado wcześniej wspomnianego karibu. Niemalże od razu rzucił się do ucieczki. W tym samym czasie Mufasa został poinformowany przez Skazę, że jego syn jest w niebezpieczeństwie, a ten rzucił mu się na ratunek. Młode lwiątko nim się obejrzało dostrzegło pomoc. Niestety podczas akcji ratowniczej król próbując się wydostać z wąwozu został zrzucony ze skały, po której się wspinał przez Skazę. Niestety wielki król tego nie przeżył. Skaza wmówił młodemu Simbie że jego śmierć jest wyłącznie jego winą i “doradził” mu odejść od stada. Tak oto Skaza został nowym Królem Lwiej Ziemi i doprowadził tą niezwykłą krainę do upadku.


Kobieta spojrzała na swoją klasę. Z wielką satysfakcją zobaczyła zaciekawienie na twarzy swoich uczniów. Nie było słychać ani jednego burknięcia, czy jakiś cichych rozmów na końcu klasy. Wszyscy słuchali opowiadania i wychodzi na to, że kartkówka na następnej lekcji okaże się zbędna, ponieważ słuchając, dużo zapamiętali.

I co było dalej Pani Profesor?
_________________

✖✖✖

Kenshin Iwao Itō
[Karta Postaci | Box | Bank | Trofea | Crystal's Dollars]
✖✖✖
 
     
Daisy7 
CzeDar


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Daisy7
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1050
Wysłany: 2019-07-15, 16:42   

Jak dobrze, że można głosować na dwie prace .-.

Wybieram 2, ponieważ wydała mi się najciekawsza pod względem pomysłu. No i zrobiło mi się szkoda smoka ;< Źli ludzi.
Swój drugi głos oddaję na 3, gdyż była zabawna i najładniej napisana.

Jedynka z pewnością pomysłowa. Zasługuje na wyróżnienie!
Czwórka natomiast jest prawdziwą wersją Króla Lwa. Na czym tu ma polegać "inność", bo nie łapię .-. Chyba, że chodzi o zmienienie gnu na karibu albo coś podobnego, co przeoczyłam, bo potem zaczęłam czytać już po łebkach tą historię.
_________________


Mówi gitara

Biegną dźwięki
Po strunie.
To najlepiej
Robić umie.


 
     
Coeur 


Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 172
Skąd: Lublin
Wysłany: 2019-07-15, 16:51   

Głosuję na 2 i 3.
Lubię alternatywne wersje bajek czy tam innych historii. Króla lwa tak średnio kojarzę, pierwsze mi w ogóle nie podchodzi, za to Dratewka i Kapturek to bajki, które znam i lubię i takie wersje podobają mi się najbardziej z całej czwórki.
_________________
KP | Box | Bank | Trofea

 
     
Kamil 
Toja


Discord: Kamil #7993
Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 610
Wysłany: 2019-07-15, 18:53   

WERDYKT

Dobrze, a więc przyszła pora rozstrzygnięcia trylogii literackiej. Głosy zostały oddane wyłącznie na dwie prace, które nosiły numery dwa oraz trzy. Obydwie otrzymały po dwa głosy, co oznacza, że ostateczny werdykt należy do mnie. Nie ukrywam, że obydwie prace odstawały poziomem od pozostałych, w znaczeniu oczywiście pozytywnym. Ciężko jest mi wybrać jedną z nich, ale po przeczytaniu obu prac mam wrażenie, że autor jednego z tych tekstów włożył troszkę więcej pracy, niż ten drugi i to przechyliło szalę na jego stronę. Jedna z pozostałych prac należy do mnie, dlatego stawiam ją na ostatniej pozycji i takim sposobem mamy całe podium.

Zwycięzcą Lipcowej Trylogii Literackiej zostaje autor pracy numer 3, a jest nim GwenBrown. Drugie miejsce zajmuje SayuriSagi i jej praca numer 2. Na trzecim miejscu mamy pracę numer 4 i jej autorkę Anne El Virera. A zaraz pod podium uplasował się Kamil i jego praca z numerem 1.


NAGRODY

GwenBrown - 1 Miejsce - Jajko dowolnego pokemona kwiata z EM wybranym przeze mnie | 5.000$ | 1 TM lub MT | 3 Heart Scale | 3 Crystal's Dollars | 5 Rare Candy
SayuriSagi - 2 Miejsce - 4.000$ | 1 TM lub MT | 2 Heart Scale | 3 Crystal's Dollars | 4 Rare Candy
Anne El Virera - 3 Miejsce - 3.000$ | 1 TM lub MT | 1 Heart Scale | 3 Crystal's Dollars | 3 Rare Candy
Kamil - 4 Miejsce - 2.000$ | 1 TM lub MT | 3 Crystal's Dollars | 2 Rare Candy

NAGRODY ZA GŁOSOWANIE

Daisy7 - 500$ | 1 Crystal's Dollars
Couer - 500$ | 1 Crystal's Dollars

Oczywiście odbiór nagród musicie potwierdzić, pisząc post w tym temacie, a zwycięzcy wylosuje EM, w momencie, gdy wybierze on sobie stworka.
_________________

✖✖✖

Kenshin Iwao Itō
[Karta Postaci | Box | Bank | Trofea | Crystal's Dollars]
✖✖✖
 
     
Kamil 
Toja


Discord: Kamil #7993
Dołączył: 17 Paź 2018
Posty: 610
Wysłany: 2019-07-15, 18:55   

Odbieram nagrody. :gleamineyes:

Edit: biore TM Psychic dla Sableye
_________________

✖✖✖

Kenshin Iwao Itō
[Karta Postaci | Box | Bank | Trofea | Crystal's Dollars]
✖✖✖
Ostatnio zmieniony przez Kamil 2019-07-15, 18:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Discord: GwenBrown
Dołączyła: 10 Paź 2018
Posty: 1630
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2019-07-15, 19:16   

Odbieram. Co do jaja będzie to jajo Comfey z EM Lucky Chant (EM wylosowany na chacie pobocznym), a atakiem na płytce będzie MT Iron Tail.

Oczywiście, na Gwenię ;P
_________________
Gwen Brown - KP | Box | Bank | Trofea | CD | Ogródek | Park | Stragan | Nieobecności

Ariana - Poke-KP

Astrid - KP | Box | Bank | Trofea
Ostatnio zmieniony przez Gwen Brown 2019-07-15, 19:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Anne El Virera


Discord: Anna
Dołączył: 05 Cze 2019
Posty: 24
Wysłany: 2019-07-17, 12:48   

Odbieram nagrodę: 3.000$, TM17 Protect, 1 Heart Scale, 3 Crystal's Dollars, 3 Rare Candy
_________________




KP |BOX| BANK | TROFEA




Patrząc zawsze przed siebie, myśląc o tym, jak zrobić jeszcze więcej,
osiągniesz stan umysłu, w którym nie ma rzeczy niemożliwych

JESTEŚMY Z TEGO SAMEGO MATERIAŁU, CO NASZE SNY



 
     
SayuriSagi 
Glitchtrap


Limit dodatkowych KP: 2+1
Dołączyła: 15 Paź 2018
Posty: 896

Wysłany: 2019-07-17, 19:53   

No to odbieram fanty (TM17 Protect).
_________________


 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Xioteru
raivvitch

Kyuubi
366671

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Re:Start

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Wizard's World

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Cytadela

Proelium

Riverdale

Eclipse
Eclipse

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Nemea

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

New York City

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Skraj

Dragon Domination

Horizon

Valor

Into Darkness

Life Sucks

YLO

Inno Świat

Over Undertale
over-undertale

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Outland

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Bleach Other World
Bleach OtherWorld



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.