Amfiteatr Strefa Gracza Regulamin Ogłoszenia Kalendarz Eventów Akademia Koloseum Dojo Przenosiny Spis MG Pora na przygodę! Strefa PBF Przygody Centrum Handlowe Arcade Centre Konkursy Laboratorium Zacisze Miejsca Spotkań Stragany Ogródki Park Krajobrazowy Safari Kreatywny Zakątek PokeLotto Biblioteka Loteria Karty Postaci Rozmowy
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Dwie drogi (tytuł roboczy?)
Autor Wiadomość
Foks 
foxtrot



Discord: GrumpyFoks
Dołączyła: 23 Maj 2019
Posty: 120
Wysłany: 2019-07-07, 11:47   

Nie żeby Suzume spodziewał się wygranej czy tego, że wszystko pójdzie gładko. Braviary to silny i przede wszystkim - wysokopoziomowy pokemon. Różnica klas była spora, a i typ ptaszora był super-efektywny przeciwko Sheenie co RJ również wiedział. Jednak jakby nie patrzeć chodziło mu tutaj głównie o opanowanie, chociażby w jakimś stopniu, Low Kick, który Sheena dopiero co poznała przez MT.
Riolu zaatakowała, jednak Circle Throw po prostu się nie udał, gdyż orzeł nie dał się zwyczajnie pochwycić. Za to Low Kick trafiło. Chłopak wiedział, że wielkiej szkody tym nie zrobi, ale TRAFIŁO, Sheena z powodzeniem użyła nowego ruchu.
- Super, Sheena! Udało ci się! - krzyknął zadowolony Suzume, jakby właśnie wygrywał z Braviary, a on się po prostu cieszył z postępów swojej podopiecznej. Ptaszysko nie zamierzało pozostać dłużne i wzbiło się w powietrze by zaraz wlecieć a Riolu z Aerial Ace, ale na to Sheena była już gotowa i dzięki Detect uniknęła ciosu.
- Tak trzymaj! - dodał jeszcze RJ widząc jak jego poketowarzyszka radzi sobie z co najmniej cztery razy silniejszym pokemonem niż ona sama. - Jeszcze raz, mała, użyj Low Kick i wytrąć go z równowagi! - zakładając, że będzie to wykonalne... Jednak jeśli Sheenie uda się odpowiednio uderzyć (wpierw trafić) i podciąć oponenta... to już coś - jeśli ci się uda, od razu złap go w Circle Throw! - dodał Suzume. Miał na uwadze na jak bardzo przegranej pozycji się znajdował, ale hej, czy to mu w czymś przeszkadzało? Otóż nie! RJ widział w takich sytuacjach świetną okazję do treningu. Braviary pewnie był już nieźle wkurzony ciągłym przerywaniem mu posiłku (ten Caterpie żyje...? Nie, pewnie chłopakowi się zdawało), więc trzeba założyć, że będzie chciał zaatakować czymś mocnym, by zakończyć to jednym uderzeniem.
- Wyczekaj na atak i zrób unik, by finalnie władować ptaszysku Cross Chop w plecy - rzucił błękitnooki. Wszystkie ataki jakie mieli z Sheeną do dyspozycji były, cóż, niestety nie bardzo efektywne, ale zawsze jakieś były, kto wie, może Braviary będzie wolniej i mniej racjonalnie myślał o pustym żołądku?
Wtedy też na horyzoncie pojawiła się jakaś sylwetka w towarzystwie pokemona, która wyraźnie szybko zmierzała w tę stronę. Może to jego pokemon? Najwyraźniej dość nieposłuszny, skoro odleciał taki kawał od swojego trenera...
_________________



A mój Bóg w dłoniach ma błyskawice............................................................................
miotając gromy, odbiera życie..............................ten mój Bóg sam się we mnie zatraca
.................................................................................bo gdy mnie widzi, oczy odwraca

Mój anioł stróż tuż nade mną.................................bym nieba sięgnął, daje milion rad
A niebios Pan nieskończony patrzy w MOJĄ stronę

C H O Ć...N A...G Ł O W I E...C A Ł Y...Ś W I A T..
 
     
Atari 


Dołączył: 28 Maj 2019
Posty: 78
Wysłany: 2019-07-07, 12:05   

Chłopak pędził co sił w nogach aby dogonić swojego porwanego towarzysza. Zaprzestał już nawoływań, zwyczajnie nie miał siły aby to robić to cały czas. Jego drugi pokemon ruszył jak z kopyta.
Po chwili wylądowali na małej polance i ujrzeli zbira którego gonili. Wielki i dziwny pokemon ptak, którego chłopak nie znał. W sumie widział go pierwszy raz na oczy. Tuż przed nim leżał nieruchomo Caterpie.
Hikaru! Wrzasnął tylko w kierunku swojego małego towarzysza. W chwili w której miał już ruszyć biegiem zobaczył jeszcze jednego pokemona nieopodal tamtej dwójki. Jakimś mały psowaty stworek na dwóch nogach. Sekundę później dostrzegł też jakiegoś kolesia. Trener któregoś z tych pokemonów? Może tego małego złodziejaszka? Dotarło też do Atariego że zanim tutaj wpadł dało się słyszeć jakieś głosy ludzkie. Dziwny koleś był obiektem zainteresowania latającego draba, jednak spojrzenia nie świadczyły za mocno o więzi między tymi dwoma. Czasu jednak nie starczyło na dalsze przyglądanie się. Jego pokemon leżał tam nieprzytomny.
Satoru! uderz bubble tak aby odwrócić uwagę tego czegoś. Użyj growl aby go zając i nie daj się trafić. Nie czekając na nic ruszył w kierunku Hikaru. Miał zamiar złapać go i zabrać w bezpieczne miejsce. W sumie całkiem nielogicznym zdawało się nie zbadanie obecnej tutaj sytuacji, jednak chłopak miał w głowie tylko wydostanie swojego kumpla i zabranie go do swojej mamy aby go zbadała
_________________
 
 
     
DC1 
dece


Discord: DC1
Dołączył: 18 Paź 2018
Posty: 301
Wysłany: 2019-07-20, 01:04   

Rozpoczęliście na poważnie walkę z Braviary, bo ptaszysko nie zamierzało łatwo oddać swojego obiadu, a dwójka przeciwników stawiała już opór, z którego nawet pokemon na wyższym poziomie doświadczenia może mieć problem. Froakie, z uwagi na swój charakter, jako pierwszy wystrzelił do ataku na masywnego ptaka. Użył Growl, co obniżyło statystykę ataku przeciwnika, a następnie zaatakował go Buuble. Jak mogliście się domyślać, nie zrobiło to Braviary wielkiej krzywdy, ale wystarczająco go zajęło, by Riolu mógł skutecznie atakować. I najwyraźniej to było kluczem do całej walki. Braviary oberwał celnym Low Kickiem, silniejszym zresztą niż poprzedni, a następnie dał się zaczepić lekko za kończynę Circle Throw, sprawiając, że atak mimo, że nie do końca udany, zadał orzełkowi obrażenia, rzucając go na ziemię. Braviary szybko się pozbierał i skupił na Riolu, któremu w nerwach wymierzył impulsywnie Wing Attack. Cios jednak nie trafił, za sprawą uniku Riolu, pozwalając walecznemu pokemonowi na szybką kontrę. Zgodnie z poleceniem trenera, wykonał on Cross Chop, boleśnie raniąc swojego przeciwnika.
Baviary nie zamierzał oczywiście tak szybko tracić przytomności, ale wyglądał na solidnie zmieszanego obrotem sytuacji.
I to należało wykorzystać, a nie próbować zgarnąć Caterpie zza sylwetki dzikiego pokemona. Gdy tylko Atari zbliżył się do Braviary, ptaszysko rzuciło się na niego, boleśnie zaczepiając szpony w przedramieniu chłopaka. Na domiar złego powaliło go na ziemię i zaczęło dziobać po tułowiu, sprawiając, że jedyne co mógł zrobić, to odruchowo zasłaniać się rękami. Sytuacja wymykała się spod kontroli.
_________________
 
     
Foks 
foxtrot



Discord: GrumpyFoks
Dołączyła: 23 Maj 2019
Posty: 120
Wysłany: 2019-07-20, 02:13   

Dość szybko okazało się, iż białowłosy chłopak nie był raczej trenerem Braviary - wręcz przeciwnie; zupełnie jak Suzume zaczął go atakować (może chciał go złapać?). Trybiki w głowie błękitnookiego jednak dosc szybko się poprzestawiały - dotarło do niego, że rozhisteryzowanemu przybyszowi chodzi o Caterpie, którego orzeł sobie upolował.
- Ha! Jesteś kozak, Sheena! - krzyknął Suzume widząc, jak zgrabnie radzi sobie jego poketowarzyszka, jak celnie atakuje i jak niesamowicie zręcznie unika ciosów. Był niezwykle zadowolony z błyskawicznych postępów swojego pokemona. Braviary jednak nie zamierzał odpuścić, nie zamierzał odlecieć, ani już na pewno dać się złapać. Suzume i tajemniczy jegomość mieli przewagę liczebną, chociaż zdaje się ledwo odrośnięta od ziemi żaba nie robiła na ptaszysku specjalnie dużego wrażenia. Braviary skupił się w głównej mierze na Riolu - i dobrze, w końcu to od niej wszystko się zaczęło, a jego uwaga dawała Sheenie więcej możliwości do szlifowania swoich umiejętności.
- Już go trochę zciorałaś, mała, tak trzymaj - powiedział RJ nie odrywając wzroku od pola bitwy. Braviary jednak w mgnieniu oka przerzucił swoje pełne skupienie z Riolu na białowłosego chłopaka, który próbował ukradkiem dostać się do Caterpie. Suzume w pierwszej chwili zamrugał dwukrotnie oczami, zbity mocno z tropu - po co ten cyrk? Doprawdy... Po co?
- Schowaj go do pokeballa! - krzyknął czarnowłosy przytomniejąc, gdy tylko orłopodobny pokemon rzucił się w kierunku trenera żaby i robaka. - Ajajaj... - mruknął pod nosem widząc całą ta sytuację - musiał zareagować bo zaraz ten chłopak zostanie obiadem Braviary, a nie jego Caterpie. - Sheena! Jeszcze raz, Cross Chop! Daj z siebie wszystko póki jest zajęty! - krzyknął do swojej poketowarzyszki. Jeśli Riolu uda się odpowiednio mocno przygrzmocić Braviary, ten powinien przynajmniej rzucić się w jej stronę i dać spokój tamtemu chłopakowi, a kto wie, może pokemon odpuści i odleci w cholerę?
_________________



A mój Bóg w dłoniach ma błyskawice............................................................................
miotając gromy, odbiera życie..............................ten mój Bóg sam się we mnie zatraca
.................................................................................bo gdy mnie widzi, oczy odwraca

Mój anioł stróż tuż nade mną.................................bym nieba sięgnął, daje milion rad
A niebios Pan nieskończony patrzy w MOJĄ stronę

C H O Ć...N A...G Ł O W I E...C A Ł Y...Ś W I A T..
 
     
Atari 


Dołączył: 28 Maj 2019
Posty: 78
Wysłany: 2019-07-21, 21:33   

sytuacja zdawała sie coraz lepsza, jednak Atari jakby był zaślepiony. Nie rejestrował dokładnie tego co się dzieje, miał tylko jeden cel. Może i źle zdecydował, ale cóż. Bardzo chciał pomóc swojemu pokemonowi a fakt żę nigdy wcześniej nie był w podobnej sytuacji sprawił że nie umiał zachować się w pełni racjonalnie.
Udało mu się wyłapać że jakiś pokemon dzielnie okłada tego wielkiego patszora, w tej właśnie chwili on rzucił się na pomoc Caterpie. Cóż, wyszło troszkę inaczej niż się spodziewał, ale w sumie tak jak można by było się tego spodziewać.
Kiedy cel był już tak blisko... Chłopak oberwał od orła, Szybko został powalony i dosyć boleśnie zraniony
Aaaaaa. Wyrwało mu się z ust. Szpony pokemona były bardzo ostre. Skoro zrobiły jemu krzywdę to co mogły zrobić z małym pokemonem robakiem?! Nie minęła chwila jak Atari leżał już na ziemi i obrywał ostrym jak diabli dziobem. Został unieruchomiony! mógł tylko minimalizować obrażenia jakie zbierał. Zasłaniając się starał się dopatrzeć co się stało z jego pokemonami. Nie widział nigdzie Satoru, za to Hikaru leżał dalej bez ruchu. Nagle doszedł do niego głos tego drugiego trenera. POkebale! Atari do którego nagle dotarło że powinien od początku o tym pomyśleć starał się sięgnąć jedną ręką po balla i odwołać Caterpie. Nie wiedział jednak czy mu się to uda, oraz cze nie oberwie przez to mocniej, musiał jednak spróbować.
_________________
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Xioteru
raivvitch

Kyuubi
366671

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Re:Start

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Wizard's World

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Cytadela

Proelium

Riverdale

Eclipse
Eclipse

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Nemea

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

New York City

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Skraj

Dragon Domination

Horizon

Valor

Into Darkness

Life Sucks

YLO

Inno Świat

Over Undertale
over-undertale

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Outland

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Bleach Other World
Bleach OtherWorld



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.