Amfiteatr Strefa Gracza Regulamin Ogłoszenia Kalendarz Eventów Akademia Koloseum Dojo Przenosiny Spis MG Pora na przygodę! Strefa PBF Przygody Centrum Handlowe Arcade Centre Konkursy Laboratorium Zacisze Miejsca Spotkań Stragany Ogródki Park Krajobrazowy Safari Kreatywny Zakątek PokeLotto Biblioteka Loteria Karty Postaci Rozmowy
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Kyuubi
2019-03-26, 11:03
Way Down We Go - Logan
Autor Wiadomość
Dante Aligieri 


Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 406
Wysłany: 2019-02-27, 23:49   Way Down We Go - Logan


Cytat:
Multiversum, teoria mówiąca o alternatywnym świecie. Nasza ziemia według tej teorii może posiadać setki innych, odmiennych wersji. Na jednej z nich Hitler nigdy się nie urodził, na kolejnej Świat pozostał w wiecznym Steampunku. Na kolejnej wszystko może wyglądać tak samo jak u nas ale niektórzy ludzie mogą posiadać zdolności meta ludzi. Reasumując, jeśli twoje ja na Earth - 30 jest malarzem, to przykładowo na Earth - 50 może nawet nie istnieć. Jedno jest pewne... Na każdej z tych ziem są podobne zasady życia... Mogą odmieniać się grupy krwi, istoty jakie żyją ale założenia nauk, wzory czy nawet takie coś jak wzór na wódkę jest stały... A i Zawsze Wygrywa batman!


Od momentu dostania worka minęło około dwóch dni. Z tego co się zorientowałeś, nigdzie w okolicy nie było jakiejś większej cywilizacji poza pojedynczymi domami. Kierowałeś się powoli przed siebie. Zastanawiałeś się co teraz, wszystko wyglądało w miarę naturalnie, ale stworzenia były dziwne.

Aczkolwiek nie dane ci było długo się zastanawiać nad tym. Przed tobą pojawili się jacyś ludzie - Szefie znaleźliśmy go(...)Tak jest Szefie(...)Chłopcy, użyć broni magnetycznej - Odparł chyba ich szef. Czułeś jak nagle coś rozrywa cię od środka, każdy mięsień, każda kość. Wszystko promieniowało ogromnym Bólem. Próbowali wyrwać to co ci dali od środka. Upadłeś na kolano starając się ustać gdy nagle wszystko przestało, ich bronie były spalone a oni sami stali zaskoczeni nie wiedząc co się właśnie stało.

Na okolicznym drzewie stał jegomość w czarnym płaszczu zakrywającym wszytko - Teraz jest bardziej uczciwie... Spotkajmy się w mieście na północ stąd. To tylko parę godzin drogi, dasz radę - Jego głos był spokojny, ale jednocześnie pełen mocy. Jednakże, po owych słowach znikł...
_________________
 
     
Logan 

Dołączył: 24 Lut 2019
Posty: 16
Wysłany: 2019-02-28, 00:11   

-Kurwa mać! Co to do cholery było?! - rzekłem podnosząc się z kolan na proste nogi. Nie pewny chwiejny krok, chwila zastanowienia co się tu odejbało? Brak logicznego wytłumaczenia. Kim on był, czego może chcieć i dlaczego mi pomaga? Czy ktoś mi powie co tu się odpierdala?
Moje myślenie przerwało nagle, gdy przypomniałem sobie o ów mężczyznach, plan był prosty - zabić. Worek z zabawkami, którymi nawet się jeszcze nie zdążyłem pobawić momentalnie upuściłem na ziemie. Uznałem, że będzie mi przeszkadzać w wyśmienitej zabawie unicestwiania poszukiwaczy. Momentalnie ścisnąłem pięści, by wysunąć swoją największą broń - pazurki. Znów ten okropny ból, gdy szpony się pojawiają. Może kiedyś się przyzwyczaję? No jedno jest pewne, na pewno tego kurwa nie polubię, o to to nie.
-Znaleźliście... A teraz czas dokończyć zabawę - rzuciłem niczym syknięciem węża po czym zwinnym energicznym ruchem skierowałem się w stronę mężczyzn. Nie myślałem logicznie, plan był jeden jedyny, zabić z zimną krwią. Każdego, szybko i boleśnie. Działałem jak zwierzę spuszczone z klatki, mając przed sobą ofiary, nie starałem się myśleć czy planować, nie przewidywałem tylko rzuciłem się w ich kierunku. Moje Pazury, wielka i potężna broń, której tak na prawdę dopiero się uczyłem, byłem pewny, że są mocnym i trwałym wyrobem, ale nie wyćwiczonym w boju. Tak na prawdę dopiero musiałem je poznawać. Będąc wbliżej mężczyzn wykonałem ruch w stronę nadbrzusza, bądź okolic brzucha by zadać pierwsze ciosy w tamtym kierunku. Po głębokiej ranie wyciągnąć szpony ociekające krwią ofiar i podciąć tętnice szyjną. Taki cios decydujący by mieć pewność, że będą martwi.
-Teraz jesteśmy kwita... rzuciłem kierując się w stronę odłożonej wcześniej torby. Schowałem pazury, ale nie miałem jak uprzątnąć się z krwi nie mając żadnego ręcznika czy papieru.
-Może znajdę jakieś jeziorko by opłukać się z tej krwi.. No i kim do diabli był ten facet... - pomyślałem, choć wiedziałem, że kim by nie był uratował mi dupsko i ruszyć w stronę miasta o którym mówił to coś co jestem mu winny. Przed wyprawą sprawdziłem tylko, czy prześladowcy nie mieli nic co mogłoby mi się przydać w przygodzie, po krótkiej rewizji ruszyłem w kierunku północnym.. Ciekawe co tym razem mnie kurwa spotka..
 
     
Dante Aligieri 


Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 406
Wysłany: 2019-02-28, 19:01   

Niestety, ale trupki miały tylko rzeczy potrzebne na pojmanie ciebie i nic więcej. Po schowaniu szponów rany w okolicy knykci szybko się zasklepiły. Po spojrzeniu w kierunku który zasugerował nieznajomy westchnąłeś i udałeś się dalej przed siebie. Droga, z tego co mówił nie powinna być nader długa, ale bądź co bądź chwile zajmie.
W trakcie wędrówki dojrzałeś małe jeziorko, coś bardziej jak staw albo sadzawkę. Szybkie wskoczenie do niej zmyło z ciebie krew, ale na ubraniu pozostała. Co prawda nieco mniej wyraźna niż była dawniej, ale dalej może wzbudzić podejrzenie. Jednak, cóż nie miałeś czasu ani chęci jak również innych możliwości. Dlatego postanowiłeś iść dalej.

Po około kilku godzinach doszedłeś do miasta, jego dźwięczna nazwa brzmiała Shalour City. Była to średnie miasto, ale dostrzegłeś już posterunek policji. Twoje nozdrza wyczuły tez smród kanalizacji, biedy, patoli oraz wszystkiego innego. Skierowałeś się dalej przed siebie. Ludzie patrzyli na ciebie dziwnie, gdy nagle zawiał mocniejszy wiatr i jeden z neonów wybuchł, to co pozostało to strzałka w prawa. Uznałeś to za znak, dodatkowo podobne znaki pojawiały się cały czas, aż do momentu dojścia do baru "Under Arrow".
_________________
 
     
Logan 

Dołączył: 24 Lut 2019
Posty: 16
Wysłany: 2019-03-01, 03:54   

Cholera, czy trupy kiedyś się do czegoś przydadzą? Nie mieć przy sobie nic, ale bieda kurwa mać. Mogliby ich lepiej wyposażać to może ich żywota byłyby dłuższe. Ale cóż, trzeba żyć dalej i nie przejmować się tą sytuacją. Kierunek dalszej podróży choć na chwilę był mi znany, bo mówiąc szczerze, co będzie dalej nie mam kompletnego pojęcia. Teraz wiem, że chce się dowiedzieć kim był ten człowiek i czego chciał.
Miasto, cywilizacja, bieda. Ble, aż żygać się chce widząc takie obrazki. Ale nie poddając się w swej wędrówce, starałem się olać dodatkowe motywy miasta, choć te zapachy nigdy nie pomagają. Strzałka? Znaki? Em no dobra coś zaczyna się dziać, coś się rozkręca, więc myślę, że powinienem zdać się na wyznaczony kierunek, bo prawdopodobnie ów postać je tworzy, by mnie na siebie naprowadzić. No bo w przypadki nie wierzę, a może... Eh nie, przypadki nie istnieją i tego się trzymajmy. Znaki naprowadziły mnie na bar, zgaduję, że w środku będzie wesoło.. No cóż, nie marnujmy czasu, bo znów jakieś pieski będą nas gonić i tylko przeszkadzać w rozmowie z tym gościem. W sumie... ciekawe kim on do diabła jest? Szarpnąłem za klamkę, by energicznym ruchem otworzyć drzwi i znaleźć się wewnątrz pomieszczenia użytkowego. Znając takie miejsca może tam być sporo osób, ale liczę, że ze względu na porę będzie na tyle mała liczebność że znajdę personę dla której tu wędruję.
 
     
Dante Aligieri 


Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 406
Wysłany: 2019-03-04, 17:01   

W środku było kilku ludzi ubranych w skóry, babeczka za ladą. Typowy bar gdzie jedząc cokolwiek możesz się nabawić salmonelli. Gdy byłeś w środku kilka karków się do ciebie odwróciło, zmierzyli cie wzrokiem. Tak samo jak ktoś na sofie, w samym końcu baru - Zostawcie go, on jest ze mną - Odparł po czym wykonał gest zapraszając cię do zajęcia miejsca. Rozejrzałeś się szybko po okolicy. Był to dosłownie, taki typowy bar, obskurny, gdzie prędzej dostaniesz w nos niz spokój...


Gdy zasiadłeś, tajemnicza osoba dalej nie zdjęła kaptura
- Logan Howllet, Mutant. Adamentowy szkielet, szpony, regeneracja. Tak, nie sądziłem że spotkam jeszcze kiedyś przedstawiciela twojego gatunku Loganie. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z istnienia tak zwanego Muliversum. Pochodzisz ze świata innego niż ten w którym teraz jesteś. Trafiłeś na nieznane ci wody. Niby świat ten sam, ale niekoniecznie. Tutaj nigdy ktoś taki jak Logan nie istniał, tutaj nie ma twojego życia... A mutanci nie powstali. W tym świecie nie powstał Gen odpowiadający za to czym się stałeś, ale są inni. Tak zwanie Meta Ludzie, którzy posiedli moce przez np. napromieniowanie. - Odparł, słuchaleś ale zastanawiało cię jedno.. .Skąd wie jak się nazywasz - Pewnie chcesz wiedzieć jak wrócić do swojego świata? Cóż, ja mógł bym to zrobić. Ale nie mam najmniejszej ochoty. Coś sprawiło że ci ludzie przenieśli cię tutaj... Jest jakiś wyższy cel - Odparł i wręczył ci pakunek - W tym świecie istnieją Pokemony... Więc lepiej szybko nauczy się z nich korzystać - Odparł i zaczął popijać kawę
_________________
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Xioteru
raivvitch

Kyuubi
366671

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Re:Start

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Cytadela

Proelium

Riverdale

Eclipse
Eclipse

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Nemea

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

New York City

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Skraj

Dragon Domination

Horizon

Valor

Into Darkness

Life Sucks

YLO

Inno Świat

Over Undertale
over-undertale

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Bleach Other World
Bleach OtherWorld

Wizard's World



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.