Amfiteatr Strefa Gracza Regulamin Ogłoszenia Kalendarz Eventów PokeQuizy Koloseum Dojo Przenosiny Spis MG Pora na przygodę! Strefa PBF Przygody Centrum Handlowe Arcade Centre Konkursy Laboratorium Zacisze Miejsca Spotkań Stragany Ogródki Park Krajobrazowy Safari Kreatywny Zakątek PokeLotto Biblioteka Loteria Karty Postaci Rozmowy
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Gwen Brown
2019-03-12, 21:20
[+18] Tajemnica znikających dzieci
Autor Wiadomość
Galliusz 
Master of pages



Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 316
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2018-10-20, 12:44   [+18] Tajemnica znikających dzieci



----------------------------------------------------------------------------------------------
Zdeterminowana, aby wytrzymać jak najdłużej, kolejny raz osłabiłaś obronę przeciwnika. Ten... odwzajemnił się tym samym, tylko w mocniejszym zakresie. Od jego Screech aż musiałaś zakryć uszy łapami, tak bardzo był to bolesny dźwięk. Niemniej postanowiłaś czekać. Umbreon widzą to wytworzył kulę mrocznej energii, którą posłał w twoją stronę. Dzielnie próbowałaś zrobić unik. Prawie się udało. Prawie. Niestety kula przetarła się o twój bok, a jej negatywna moc wywołała ból. Niestety, biorąc pod uwagę, że nie zaatakował cię fizycznie plan na oślepienie go piaskiem znienacka zupełnie nie wypalił. Potem zaszarżowaliście na siebie oboje. Oboje trafiliście w siebie. Najpierw raz, potem drugi. Większy i co za tym idzie silniejszy oczywiście okazał się twój egzaminator. Nie masz szans wygrać w tej walce. Twoje siły szybko opadają, a ból staje się mocniejszy, zaś po nim nie dało się poznać, czy twoje ataki robiły na nim wrażenie. Czy jesteś dość zdeterminowana, by dalej walczyć, gdy jesteś skazana porażkę?

Ty
HP: 50%
- 20% do obrony

Vs

Umbreon
HP: 79%
- 20% do obrony
_________________
 
 
     
Koori 
Forumowy Wilkeł



Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 531
Wysłany: 2018-10-20, 13:13   

Warknęłam cicho pod nosem, zaciskając zęby. Nie mam najmniejszych szans na pokonanie Umbreona. Jest po prostu zbyt dobrze wytrenowany. Co nie zmienia faktu, że aby dostać się do Nocnej Straży muszę choć spróbować. W moim łebku zalęgły się wątpliwości. Jaki cel ma ten test? Dlaczego pokemon tak to przeciąga, skoro oboje wiemy jaki będzie tego wynik...? Cóż. Na pewno nie miałam czasu na tego typu rozmyślania. Czułam się coraz bardziej zmęczona, on zaś wyglądał jak okaz zdrowia. Ale... muszę próbować. Gdyby tylko choć jeden Sand Attack zadziałał, miałabym większe szanse... Znaczy wzrosłyby z zerowych na minimalne, ale zawsze. Przechodzę więc do defensywy całkowicie. Staram się unikać jego ataków najlepiej jak potrafię, czekając na okazję. Jeśli ta nadejdzie, użyję Sand Attack dwa razy, jeden po drugim, by mieć jak największe szanse na oślepienie oponenta. Zaraz po tym rzucę się na niego z Tackle. Spróbuję go przewrócić. I choć z powodu różnicy w wadze nie będzie to łatwe, to jednak celując w łapy być może się uda. Niezależnie od rezultatów ostatnim atakiem będzie kolejny Tackle. Muszę go jak najbardziej osłabić.
Jeżeli jednak nie da mi tej okazji, Sand Attacki zostaną zastąpione Leer, również podwójnym. W ten sposób jego ataki będą słabsze, co pozwoli mi na przetrwanie dłużej w tej potyczce
_________________
 
 
     
Galliusz 
Master of pages



Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 316
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2018-10-28, 12:24   

Umbreon przyglądał ci się, gdy ty obmyślałaś co teraz robić. Lekko westchnął, gdy ujrzał, iż masz zamiar próbować walczyć dalej. Sypnęłaś dwa razy piachem i lis dwa razy z gracją uskoczył, nie dając się oślepić. Potem zaatakowałaś, nawet trafiłaś, ale niewiele zrobiłaś przeciwnikowi w porównaniu do tego jak ci oddał. Aż cię odrzuciło i przetoczyłaś się po ziemi. To nie było jeszcze dość, aby cię znokautować, więc wstałaś, aby kontynuować plan, ale Umbreon uznał, że to koniec.
- Wystarczy! – warknął groźnie, usadzając twój zadek natychmiast na ziemi. – Przecież widzisz, że nie masz szans. Czemu się nie poddałaś? Determinacja, determinacją, ale trzeba zauważać, kiedy dalsza walka nie ma sensu. Ty jednak uparcie próbowałaś. To pokazuje, że choć masz predyspozycje, jesteś jeszcze młoda, że nie masz jeszcze serca wojownika. Nie powinienem cię przepuszczać, być może przydałby ci się jeszcze rok na przygotowania – mówił, podchodząc w twoją stronę, po czym spojrzał na ciebie z góry. – Jednak, przeszłaś pozostałe testy w bardzo szybkim czasie i podczas walki ze mną pokazałaś przynajmniej tyle, że nie brak ci odwagi i determinacji. Zaliczę ci więc i mój test. Masz jednak starać się na szkoleniu. Bardzo starać, jasne? – łypnął surowo na ciebie, po czym odwrócił się. – Żeby twoja inicjacja się zakończyła, musisz teraz wrócić w miejsce, w którym się zaczęła. Masz dużo czasu, ale nie zamarudź po drodze. Wciąż możesz oblać, jeśli się spóźnisz – ostrzegł cię, po czym pomknął jak strzała do lasu.

Za walkę otrzymujesz +0,5 lvla
_________________
  
 
 
     
Koori 
Forumowy Wilkeł



Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 531
Wysłany: 2018-10-28, 12:44   

Patrzyłam jak znika nieco... zdziwiona. I wykończona. Sam przecież powiedział... Czekaj. Nie powiedział, że nie mogę skończyć walki pierwsza. Powiedział, że nie mogę opuścić areny... Nie spodziewałam się pułapki w tak prostym w teorii teście. Wpadłam w nią po uszy. W dodatku Umbreon był chyba zły widząc to. Westchnęłam cicho podnosząc zad z ziemi. Powinnam o tym pomyśleć, każdy test miał jakiś haczyk. Teraz jednak mam na głowie co innego - muszę jak najszybciej wrócić na miejsce startowe. Umbreon stwierdził, że mam dużo czasu, jednak nie chcę go zmarnować. Ruszam więc w drogę powrotną. Nie spieszę się za bardzo, nie chcę opaść z sił przed celem, jednak nie idę również spacerkiem, by mieć pewność, że zdołam dotrzeć na czas
_________________
 
 
     
Galliusz 
Master of pages



Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 316
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2018-11-04, 11:02   

Choć nie w pełni zadowolona ze sposobu w jaki zaliczyłaś ostatni test, ruszyłaś w drogę powrotną na polanę. Wykaraskałaś się z dolinki służącej za arenę i przecięłaś trawiaste łąki. Zauważyłaś, że niebo nie ma już tej czerni pełnej nocy, że powoli zaczyna szarzeć. Oczywiście do świtu wciąż jeszcze długo, ale uzmysłowiło ci to, ile czasu cały egzamin ci zabrał. Bez kłopotów dotruchtałaś do granicy drzew i powróciłaś w gąszcze Lasu Viridiańskiego. Nosem odnalazłaś ścieżką, którą przebyłaś razem ze Svenem. Po własnych śladach wracałaś w centralne części lasu. Apropo Svena, po drodze zauważyłaś go na gałęzi jednego z drzew, gdzie skubał swoje pióra.
- O, witaj ponownie Koori? Jak tam poszedł test? Sven jest bardzo ciekawy – zakrakał Murkrow, gdy znalazłaś się w pobliżu.
_________________
 
 
     
Koori 
Forumowy Wilkeł



Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 531
Wysłany: 2018-11-07, 01:29   

Cicho westchnęłam słysząc to pytanie
- Szczerze mówiąc gorzej niż się spodziewałam. Jednocześnie lepiej, niż spodziewali się ci, którzy mnie tu wysłali. Słowem, zdałam. Ale muszę się spieszyć, by dotrzeć na czas na miejsce startu - odpowiedziałam ptakowi. Jeszcze tylko kilkadziesiąt metrów. Już niedaleko. Dotrę na czas i zostanę członkiem nocnej straży. Pomogę chronić pokemony i ludzi! Mimo zmęczenia cieszę się. Zacznę trening, który pomoże mi stać się najlepszym strażnikiem, tak jak moi rodzice. Ojciec w końcu będzie mógł być dumny. Przynajmniej tym razem... Mam nadzieję.
_________________
 
 
     
Galliusz 
Master of pages



Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 316
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2018-11-11, 11:16   

Sven cię wysłuchał, podumał chwilę, a potem zakrakał.
- No ale grunt, że zdane. Sven tak przynajmniej myśli i Sven bardzo się cieszy, że ci się udało. Sven jest pewien, że jeszcze się spotkamy. Już cię nie zatrzymuję – rzekł, po czym odleciał.
Ty zaś wznowiłaś bieg z powrotem na polanę, gdzie wszystko się zaczęło. Zwykle w takich chwilach wszystko lubi się gmatwać i rzucać kłody pod nogi, ale tym razem nic z ty rzeczy! Już niczym nieniepokojona dotarłaś na skraj bezdrzewnej połaci lasu. Widziałaś już swoją matkę oraz człowieka Morrisa, wraz z trójką testujących cię pokemonów. Oczekiwali na ciebie. Pytanie, czy wypadasz jak strzała z lasu i lecisz do nich, czy może planujesz wyhamować, złapać chwilę oddech, po czym podejść tam trochę bardziej godniej?
_________________
 
 
     
Koori 
Forumowy Wilkeł



Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 531
Wysłany: 2018-11-11, 19:12   

Pokręciłam głową. Pokemon był wyjątkowo dziwny. Raz mówił w trzeciej osobie, raz w pierwszej, choroba tam wie co mu chodzi po łbie. W ogóle ptaki są dość dziwne, przynajmniej dla mnie. W sensie dziwnie pachną. I ich pióra utrudniają gryzienie w razie czego.
Wracając jednak do zasadniczej kwestii... Mam zamiar wyhamować, odetchnąć, i dopiero wtedy pojawić się na polance. Jakby to wyglądało, gdybym wleciała jak strzała drąc się do matki, że zaliczyłam? Przecież on doskonale o tym wie, skoro siedzi tam cała trójka egzaminatorów. Poza tym to by było dziecinne. I fakt, może jestem szczeniakiem, ale zaczynam wyjątkowo odpowiedzialną pracę, a co za tym idzie, muszę pokazać, że potrafię być poważna i zachowywać się jak dorosły wilk!
_________________
 
 
     
Galliusz 
Master of pages



Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 316
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2018-11-17, 11:51   

Zgodnie z planem, zatrzymałaś się na skraju polanki i zaczęłaś się ogarniać, co by nie wypaść tam przed nich jako zziajany, drący się szczeniak. Złapałaś więc oddech, nieco poprawiłaś sobie zmierzwioną, przybrudzoną sierść i dopiero wówczas wymaszerowałaś powoli i dumnie na polanę. Dotarłaś przed oblicze matki i reszty, gdzie klapnęłaś na zadzie, czekając na słowa. Lycanroc spojrzała na ciebie.
- Witaj ponownie, Koori – rzekła, po czym zwróciła wzrok na egzaminatorów. – Xatu, Mankeyu, Umbreonie. Czy kandydatka na członka Nocnej Straży, Koori, zaliczyła wasze testy?
- Zaliczyła – odparli chórem.
- Czy nadaje się na strażnika?
- Nadaje
Tym razem Umbreon miał coś do dodania.
Ale mam zastrzeżenie, by bardzo pilnie trenowała jako adeptka.
- Rozumiem. Morrisie, może ty masz coś do dodania? – zapytała człowieka, ale ten pokiwał głową. – W takim razie Koori, witaj wśród nas strażników. Jestem z ciebie dumna córko. Ojciec pewnie też będzie jak się dowie. Teraz możesz odpocząć. Następnego wieczora na Polanie Zebrań odbędzie się mała ceremonia z udziałem innych członków, która oficjalnie włączy cię w poczet Nocnej Straży. Nie spóźnij się i pamiętaj. Od jutra będziesz adeptką straży – uśmiechnęła się do ciebie.
Cóż, wygląda na to, że to na razie tyle. Morris odwołał swoje pokemony do kul i wyglądało na to, że zamierza wrócić do miasta. Lycanroc jeszcze siedziała na swym miejscu, gdybyś miała jakieś pytania, czy inne słowa do wypowiedzenia.
_________________
 
 
     
Koori 
Forumowy Wilkeł



Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 531
Wysłany: 2018-11-30, 01:27   

Udało się... Udało się! Jestem członkinią Nocnej Straży! Co prawda na razie tylko adeptką, ale to nie zmienia faktu, że się dostałam! Mój ogon lata we wszystkie strony, ale ja usilnie próbuję nie skakać z radości.
Po tym, jak wszyscy sobie poszli, wtuliłam się w moją rodzicielkę z uśmiechem na pysku
- Jak będzie wyglądała ta ceremonia? - zapytałam po chwili namysłu. W sumie niewiele o niej słyszałam... A ciekawość kazała mi zapytać. Ha. Ojciec będzie przeszczęśliwy. No, ale pewnie opierdzieli mnie za ten błąd u Umbreona. Chociaż każdemu mogło się zdarzyć, nikt nie jest idealny, prawda?
_________________
 
 
     
Galliusz 
Master of pages



Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 316
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2018-12-02, 16:40   

Twoja matka uśmiechała się, widząc jawne, merdające oznaki twojej ekscytacji z powodu osiągnięcia. Aż promieniowała dumą, że jej córce udało się za pierwszym razem. Zaśmiała się już otwarcie, gdy przypadłaś do niej, aby się w nią wtulić. Odwzajemniła czułości, ocierając się głową o ciebie. Podniosła się, gdy zadałaś jej pytanie.
- To nic wielkiego, córeczko – odparła, czochrając cię po głowie łapą. – Takie tradycyjne uczczenie nowego członka w naszej gromadzie. Na Polanie Zebrań Nocnej Straży zbierają się wówczas nasz przywódca i wszyscy wolni od zajęć strażnicy, aby oficjalnie powitać oraz poznać adepta. Adept zaś składa uroczystą przysięgę, że będzie służył dobru lasu oraz przestrzegał zasad Straży. Potem reszta wypowiada odpowiednią formułę, a adept staje się jednym z nas. Gdy nie przyjmujemy kilku pokemonów jednocześnie nie trwa to długo. Muszę już iść, rozumiesz córko, sprawy Straży. Do zobaczenia wieczorem – rzekła, odchodząc w las.
Zostałaś sama, zmęczona testami oraz nieprzespaną nocą. Dookoła powoli rozjaśniało się, ale do świtu jeszcze trochę brakowało. Niebo było jeszcze szare, a pośród drzew panowały wciąż ciemności, jak to bywa o porze przed ukazaniem się rąbka słońca nad widnokręgiem. Masz dużo czasu do następnego wieczora. Jakieś pomysły jak go zagospodarować?
_________________
 
 
     
Koori 
Forumowy Wilkeł



Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 531
Wysłany: 2018-12-08, 16:32   

Pomysłów jak zwykle cała masa. Przede wszystkim powrót do domu i długi, mocny sen, co najmniej do południa. Trzeba odespać cały ten egzamin. Był dość męczący, zwłaszcza ostatnie dwa zadania. Potem... Hm. Potem właściwie wypadałoby się przygotować do ceremonii. Wykąpać, zjeść coś, takie tam. Nic szczególnego. Na pewno zaś udam się do ojca po jakieś rady. Jest w straży bardzo długo, na pewno wie dużo. Tak. To jest dobry plan. Na razie jednak paść plackiem i spać... Ciekawe jak to wszystko będzie wyglądało. Wracam do domu i zwijam się w zmęczoną, futrzastą kuleczkę.
_________________
 
 
     
Galliusz 
Master of pages



Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 316
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2018-12-08, 21:10   

Sen po wrażeniach nieprzespanej nocy wydawał się dobrym planem. Czułaś jak po ustąpieniu emocji spływa na ciebie zmęczenie. Opuściłaś więc polanem i ruszyłaś w stronę waszego rodzinnego legowiska bardziej w głębi lasu, dość niedaleko Polany Zebrań. Twoi rodzice w końcu musieli mieć łapy na pulsie z powodu ich pozycji. Nie miałaś ochoty na bieg, więc maszerowałaś, a wokół ciebie budził się las. Pokemony aktywne w dzień wychodziły ze swych nor, by zająć swoimi sprawami. Większość ignorowały ciebie, inne, rozpoznająć czyim dzieckiem jesteś, witały cię. Po kilku minutach dotarłaś w bardzo znajomo pachnące okolice. Wkrótce ujrzałaś wejście do jaskini, w której mieliście swoje legowisko.
_________________
 
 
     
Koori 
Forumowy Wilkeł



Discord: Koori
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 531
Wysłany: 2018-12-16, 17:13   

Dom! Wpadam do niego najszybciej, jak w tym stanie potrafię. Czyli... no cóż... niezbyt szybko. Ale liczą się dobre chęci, nieprawdaż? No. Rozglądam się czy nic się nie zmieniło i tuptam do swojego kącika odespać. Przyda mi się choć trochę snu zanim dołączę do Nocnej Straży... Mam tylko nadzieję, że nie będą mnie męczyć żadne koszmary z przemęczenia, czy coś w tym stylu. Tym bardziej, że muszę wstać przed zmierzchem, żeby zdążyć na polanę spotkań. Ojciec będzie taki dumny... Zawsze chciał, żebym poszła w jego ślady
_________________
 
 
     
Galliusz 
Master of pages



Discord: Astrades
Dołączył: 14 Paź 2018
Posty: 316
Skąd: Spod czeskiej granicy
Wysłany: 2018-12-21, 19:07   

Z racji zmęczenia nie miałaś ochoty wpadać jak strzała do domu, choć udało ci się trochę przyspieszyć na jego widok. Zagłębiłaś się w znajomo pachnące, ciemne głębi jaskini. Czułaś, że nie ma tu nikogo poza tobą, wszystko jest na swoim miejscu, a waszych woni nie burzy żaden nowy, obcy zapach. Innymi słowy były to idealne okoliczności, by zwinąć się w swym kącie w kłębek do spania. Zasnęłaś jak kamień i jak kamieniowi niewiele ci się śniło. Kiedy wreszcie się zbudziłaś, nie wiedziałaś ile ostatecznie upłynęło czasu, ale mogłaś być spokojna. Przez wejście wpadało jeszcze światło słońca, zatem do wieczora zostało trochę czasu
_________________
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Daisy7
Daisy7#4661

Did
Dod#6823

Kyuubi
Zanate#3757

Tori
Tori#1343

Xioteru
xxxio#4156

* Twierdza RPG Makera *
Twierdza RPG Makera

* Mortis *

WAW Pokemon

Hipogryf
Hipogryf.pl - blog fantasy

Vampire Knight
Vampire Knight

Demigods

Wishtown

SNM
SnM

PokeSerwis

Wizard's World

Riverdale

Ninshu

Nemea

Orchard Stable

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Disney World

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Król Lew

W galopie

YLO

One for All

Over Undertale
over-undertale

Oneiric

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Amaimon
Amaimon

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Bleach Other World
Bleach OtherWorld



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2019 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.