Amfiteatr Strefa Gracza Regulamin Ogłoszenia Kalendarz Eventów PokeQuizy Koloseum Dojo Przenosiny Spis MG Pora na przygodę! Strefa PBF Przygody Centrum Handlowe Arcade Centre Konkursy Laboratorium Zacisze Miejsca Spotkań Stragany Ogródki Park Krajobrazowy Safari Kreatywny Zakątek PokeLotto Biblioteka Loteria Karty Postaci Rozmowy
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Kyuubi
2019-05-15, 22:35
U boku diabła (nieobecność)
Autor Wiadomość
Rieul 


Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 229
Skąd: Kyralia
Wysłany: 2018-10-20, 11:23   U boku diabła (nieobecność)


xxxxxxxxxxElias zajął miejsce kierowcy, a następnie odpalił silnik samochodu. Uśmiechnął się do Ciebie blado, kiedy zrozumiał co tak naprawdę powiedział. Wyjechał z posesji i ruszył za vanem, przez dłuższą chwilę nie mówiąc nic. Przybrał poważny wyraz twarzy, myśląc o czym. W pewnym momencie wypuścił powietrze z płuc i zerknął na Ciebie, dalej pilnując tego, co dzieje się na drodze.
xxxxxxxxxx- Nie, nie wszyscy. Ja jestem diabłem. - w tym momencie zacisnął mocniej dłonie na kierownicy i intensywnie wpatrywał się w drogę. - Cordelia również. Jeremy natomiast jest mieszańcem - pół diabłem, pół człowiekiem. Jego matka była człowiekiem, ojciec natomiast wampirem. Nathaniel jest człowiekiem, naszym przełożonym. - zerknął na Ciebie, aby ponownie się uśmiechnąć, tym razem już ciepło, tak, jakby chciał okazać Ci wsparcie. Widział Twój wyraz twarzy, a obawy i strach, które w sobie miałaś praktycznie z Ciebie emanowały. - Nie martw się, życie wśród diabłów nie jest aż tak okropne jak się wydaje. Jeśli masz jakieś pytania - śmiało. - dodał, sprawdzając czy przed wami znajduje się van.
_________________
  
 
     
Kardis 



Discord: Kardis
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 194
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-10-20, 11:37   

Obserwowałam zachowanie białowłosego czekając na odpowiedź. Z oczekiwaniem czekałam na jego odpowiedź, chociaż sama nie jestem pewna jakiej odpowiedzi oczekiwałam. Już nie wiem, czy wolałabym, by chłopak okazał się człowiekiem, czy tym diabłem. Ale nawet jeśli, by nim był to jest dla mnie przyjaźnie nastawiony... chyba nie mam się co bać w jego obecności prawda? Jeśli chciałby mnie skrzywdzić dawno, by to zrobił. Poza tym jest chyba najmilszą osobą w całej tej zgrai.
Wysłuchałam odpowiedzi Eliasa w milczeniu. Przez chwilę siedziałam cicho, by przyswoić sobie nową garść informacji. Wzięłam głęboki oddech i uśmiechnęłam się do chłopaka.
-Mam pewne pytanie...-powiedziałam cicho.-Dlaczego pomagacie ludziom? Nie mam na myśli tu całej waszej grupy, ale ciebie i Cordelie. Może to trochę zabrzmieć głupio, ale czy nie powinniście być po stronie swojego gatunku? Jeśli nie chcesz, nie odpowiadaj. Po prostu mnie to ciekawi.
_________________
 
 
     
Rieul 


Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 229
Skąd: Kyralia
Wysłany: 2018-10-21, 17:59   

xxxxxxxxxxChłopak zerknął na Ciebie raz jeszcze i wziął głęboki oddech.
xxxxxxxxxx- To nie tak, że między ludźmi a diabłami prowadzona jest jakaś wojna. - zaczął, jednak po chwili przerwał, jakby szukając odpowiednich słów. - My, mam tutaj na myśli wampiry, żyjemy prawie tak jak i wy. Możemy spożywać normalne posiłki, potrzebujemy snu, mamy zwykłe potrzeby fizjologiczne. Różnimy się od ludzi nieopanowanym wręcz pociągiem do krwi, siłą, zwinnością, zdolnością regeneracji, jeśli coś nam się stanie, ale i to wszystko ma swoje ograniczenia. Mamy też o wiele niższą temperaturę ciała niż człowiek. - tutaj na moment dotknął swoją dłonią Twoją, a następnie położył ją na kierownicy. Jego skóra w istocie była zimna. - Wiele diabłów żyje wśród ludzi, zdarza się i tak, że człowiek i diabeł tworzą szczęśliwy związek. Życie u boku diabła wymaga naprawdę wielu wyrzeczeń i uwagi, aby się nie skaleczyć, ale wierz mi - często jest tego warte. - uśmiechnął się, wpatrując w drogę przed sobą. - Pracujemy dla policji, aby karać diabły, które łamią przepisy, takie jak ten, którego wczoraj miałaś okazję poznać. To tak jak łapanie ludzkich przestępców, nasz oddział po prostu specjalizuje się eksterminacją diabłów, które stwarzają zagrożenie nie tylko dla ludzi, ale i dla wampirów. Może i różnica między diabłami i ludźmi jest wyraźna, a nasze życie jest bardziej klątwą niżeli błogosławieństwem, bo wiele osób się nas obawia to mimo tego my też chcemy żyć jak wy. Chcemy po prostu być szczęśliwi.
_________________
  
 
     
Kardis 



Discord: Kardis
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 194
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-10-22, 19:08   

Wysłuchałam chłopaka nie odrywając od niego wzroku. Wzdrygnęłam się jednak, gdy dotknął mojej dłoni jednak nie poruszyłam się.
-A powiedz mi, jak duża jest wasza obsesja na punkcie krwi? Dalibyście radę się opanować, gdybym na przykład się potknęła i skaleczyła? Bo ostrzegam, że to jest dosyć prawdopodobne znając moje szczęście... Wiele jest takich międzygatunkowych związków? Znasz taką parę?
Zasypałam białowłosego pytaniami, jednak te mi się nie kończyły.
-Czyli jesteście taką policją zwalczającą diabły? A jak sie je zabija? Macie jakieś słabe punkty prócz krwi? Da się coś zrobić, by was odstraszyć? Tak zapobiegawczo pytam jak coś.
Powiedziałam i uśmiechnęłam się. Chciałam go trochę jakoś rozweselić ale nie miałam pojęcia jak to zrobić.
_________________
 
 
     
Rieul 


Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 229
Skąd: Kyralia
Wysłany: 2018-10-22, 19:47   

xxxxxxxxxxElias zmierzył Cię szybko zdziwionym spojrzeniem, ale jego wzrok z powrotem powędrował na drogę. Zaśmiał się.
xxxxxxxxxx- Widzę, że diabły Cię zaciekawiły. Może to i dobrze, w końcu przez jakiś czas będziesz musiała z nimi obcować. - westchnął. - Wyobraź sobie, że jesteś uzależniona od narkotyków. Masz na ich punkcie obsesję, bardzo silną obsesję i... Teraz pomóż to przez tysiąc. Taki właśnie mamy pociąg do krwi, wręcz nieopanowany i tak, można nad tym zapanować, ale wymaga to wiele czasu i treningów. I tak, damy radę się opanować, przecież Nathaniel nie pakowałby Cię do samochodu z diabłem, wiedząc, że w razie czego nie dam rady się powstrzymać. - uśmiechnął się, chcąc dodać Ci otuchy. Jego spokojny ton głosu i słowa nieco Cię uspokoiły. - Nie, niewiele, bo tak jak mówiłem - ludzie po prostu boją się z nami zadawać, w jakikolwiek sposób. Dlatego wiele wampirów żyje w tajemnicy, a ludzkie potrzeby pomagają w kamuflowaniu się. Tak, znam jedną parę, zresztą - też ich poznałaś. To Nathaniel i Cordelia. Może nie wyglądają, ale bardzo mają się ku sobie. Tylko nie wspominaj o tym przy nich, bo ich relacja powinna być wyłącznie służbowa, więc to taki ich sekret. Cóż, miłość nie wybiera. - ostatnie zdanie wypowiedział dość cicho. - Tak, jesteśmy policją zwalczającą diabły i nie, nie zabijamy ich. Istnieją specjalne więzienia dla nich. Tak, jak nie zabija się ludzi, tak nie zabija się wampirów. Więcej na temat więzienia nie mogę Ci powiedzieć. Diabły eksterminowane są wyłącznie w wyjątkowych warunkach, ale muszą to być sytuacje ekstremalne. Nie mamy słabych punktów, jeśli chodzi Ci o coś podobnego do pociągu do krwi. Ale też odczuwamy emocje i też jesteśmy podatni na zranienie uczuciowe. Jak każdy. Nie, nie ma czegoś takiego. Te wszystkie bzdury typu czosnek, czy woda święcona nie działają. - zaśmiał się.
_________________
  
 
     
Kardis 



Discord: Kardis
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 194
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-10-22, 19:56   

-Zaciekawiły, no wiesz w końcu z jednym z nich właśnie jadę autem, drugi chce mnie zabić, a trzeci jest skończonym skurwysynem...-nie musiałam dodawać o kim było ostatnie stwierdzenie prawda?
Byłam w szoku, gdy chłopak opowiedział mi o miłości Nathaniela. Nie wyglądali na zakochanych. Dobrze się kamuflują. Ale gdybym ich lepiej poznała, widziałabym jakieś znaki prawda? Zresztą łącznie widziałam ich chyba z 20 minut?
Hmmm czy mi się wydaję, czy Elias się nieszczęśliwie zakochał? Czyżby ktoś nie odwzajemniał jego uczuć? Chyba lepiej nie pytać go o to teraz. Zbyt osobista sprawa, bym go teraz zasypywała pytaniami. Może kiedyś mi o tym sam opowie.
-Nie wierzę, że nie macie słabych punktów prócz krwi i emocji. Coś musi być... A odbijacie się w lustrach? Da się wam robić zdjęcia? W sumie po co pytam jak mogę sprawdzić- powiedziałam i wyciągnęłam aparat. Bez wahania zrobiłam zdjęcie chłopakowi jak wyczekałam moment gdy chłopak na mnie zerknął.
_________________
 
 
     
Rieul 


Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 229
Skąd: Kyralia
Wysłany: 2018-10-22, 22:21   

xxxxxxxxxx- Jeremy może i kreuje się na bezczelnego typa, który nie dba o to, czy rani innych, ale przeżył naprawdę sporo. Nie każę Ci mu wybaczać, czy być w stosunku do niego miła, ale najzwyczajniej w świecie nie przejmuj się tym co mówi, nawet jeśli to trudne. - powiedział spokojnie. - Twoje emocjonalne reakcje tylko go podsycają, przez co robi się jeszcze bardziej arogancki. O naszą opinię nie musisz się martwić - nikt nic o Tobie nie wie, nikt Cię nie ocenia, bo i nikogo nie obchodzi Twoje prywatne życie. - auć. Czy on właśnie nie powiedział, że mają Cię najzwyczajniej w świecie gdzieś? Chociaż, czego mogłaś się spodziewać? Znasz ich kilka godzin, a jesteś im potrzebna tylko do wyjaśnienia sprawy z seryjnym mordercą.
xxxxxxxxxx- Tak, odbijamy się w lustrze. Co to za głupie pytanie? - Elias zaśmiał się i w momencie, kiedy jego roześmiana twarz zwróciła się w Twoją stronę lampa aparatu zabłysnęła, a na wyświetlaczu pojawiło się jego zdjęcie.
xxxxxxxxxxChłopak trzymał ręce na kierownicy, a twarz miał zwróconą w Twoją stronę. Uśmiechał się, a raczej śmiał, co można było wywnioskować przez nieco uchylone usta. Oczy miał trochę przymrużone, ale w gruncie rzeczy wyszedł naprawdę słodko.
xxxxxxxxxx- Możesz zatrzymać na pamiątkę. - dodał.
_________________
  
 
     
Kardis 



Discord: Kardis
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 194
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-10-22, 22:30   

-Wierz mi to nie będzie łatwe. Jestem dosyć porywczą osobą i nie łatwo komuś przebaczam. On najzwyczajniej w świecie mi podpadł i to konkretnie. Dla mnie jest już przegrany. Powiedziałam spokojnie. No nie powiem zabolały mnie jego słowa. Jednak nie dawałam tego po sobie poznać.
Moje pytanie może i było głupie, ale podziałało i to bardzo dobrze. Zdjęcie wyszło na prawdę fajnie. Jakaś pamiątka po tej całej przygodzie będzie co nie?
-Ciesz się, nie często robię zdjęcia ludziom. Zwykle pokemony są na pierwszym planie...-Powiedziałam oglądając zdjęcie.
-A przy okazji tematu pokemonów...-zaczęłam. -Zauważyłam, że mój Noibat boi się pokemonów psów, co mnie bardzo niepokoi. Nie chciałabym, by kiedyś bał sie z jakimś walczyć jeśli zaszłaby taka potrzeba. Może mógłbyś mi z z tą sprawą pomóc? Twój Arcanine mógłby być bardzo pomocny...
_________________
 
 
     
Rieul 


Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 229
Skąd: Kyralia
Wysłany: 2018-10-23, 21:12   

xxxxxxxxxx- Cóż, on też jest porywczy. Ciągnie swój do swego... - powiedział z rozbawieniem w oczach, chyba chcąc Cię nieco zdenerwować, chociaż nie w taki negatywny sposób. Ostatnie trzy słowa wypowiedzi nieco bardziej zaakcentował. - Nie spisuj ludzi na straty po jednej, czy dwóch niekorzystnych dla Ciebie sytuacjach. Niektórzy po prostu nie potrafią w inny sposób przedstawiać swoich uczuć. - dodał. - Właśnie, nieśmiertelni też nie jesteśmy. Nasza średnia wieku wynosi może i nieco więcej niż ludzka, bo 90 lat, ale umieramy tak jak każdy.
xxxxxxxxxxElias był naprawdę inteligentnym chłopakiem. Znałaś go tak naprawdę niecałą dobę, a na tle reszty odznaczał się spokojem, urokiem osobistym no i przy okazji było z niego naprawdę ciacho. Szkoda tylko, że jakoś szczególnie się nie uzewnętrzniał i nie opowiedział o swojej przeszłości, czy planach na przyszłość.
xxxxxxxxxx- Ah tak, fotograf z Ciebie. Niezły sprzęt masz, zazdroszczę. Jeszcze dzisiaj będziesz miała okazję cyknięcia kilku ciekawych fotek. - uśmiechnął się.
xxxxxxxxxxReszta drogi do Hearthome City przebiegła wam w ciszy. Zdrzemnęłaś się nieco, siedząc wygodnie w skórzanym fotelu samochodu. Samo miasto nie było zbyt duże, ale z pewnością miało swój urok. Po drodze minęliście Centrum Pokemon, przez którym jakaś dziewczyna fotografowała Lilipupa. Może znajdziesz w tym mieście kogoś, kto podziela Twoje pasje?
xxxxxxxxxx- To tutaj. - powiedział Elias, parkując samochód pod jednym z wyższych budynków w mieście. Reszta czekała już przed wejściem. Brakowało jedynie Jeremy'ego - na szczęście.
xxxxxxxxxx- Jak minęła podróż? - zapytał Nathaniel, zapraszając Cię do środka.
_________________
  
 
     
Kardis 



Discord: Kardis
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 194
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-10-23, 21:24   

Pokazałam chłopakowi język w odpowiedzi na porównanie mnie do Jeremiego. Może i chciał nie tym trochę podrażnić, ale średnio mu to wyszło. Nie wiem co musiałby zrobić bym sie na niego zdenerwowała.
-Dla mnie już jest stracony, nie wiem co musiałby zrobić bym zapomniała o jego słowach- powiedziałam spokojnie patrząc w okno.
-Skoro jesteście śmiertelni to dosięgają was choroby? Czy wasza moc regeneracji nie pozwala na rozwinięcie się chociażby małego jesiennego kataru?
No jest ciachem, oj jest. Ale raczej nie wydaję mi się, że chciałby się z kimś nowym związać. Mam przeczucie, że ktoś nie podziela jego uczuć. Nie ma co mu mieszać w głowie prawda? Chociaż może kilkoma spojrzeniami w odpowiednich chwilach dam rade coś zdziałać? Oj kto to wie. Wszystko w rękach Wielkiej Opatrzności.
Uśmiechnęłam się do Eliasa, gdy ten pochwalił mój sprzęt. Miło z jego strony prawda? W dalszej części podróży nie przeszkadzałam chłopakowi rozmową. Wolałam sobie słodko pospać na fotelu. Ułożyłam się na siedzisku, opierając głowę o pas bezpieczeństwa i usnęłam. Obudziłam się już w Hearthome City. Z zaciekawieniem obserwowałam okolice. Ucieszył mnie widok kolejnego fotografa, miałam nadzieję, że będę mieć okazje porozmawiać z tą dziewczyną.
Nathanielowi odpowiedziałam krótkim ,,przyjemnie''.
_________________
 
 
     
Rieul 


Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 229
Skąd: Kyralia
Wysłany: 2018-10-23, 21:36   

xxxxxxxxxx- Cieszę się, że podróż minęła spokojnie. - powiedział mężczyzna, kiedy wchodziliście do budynku. Na pierwszy rzut oka wyglądał na spory hotel, ale nie było tutaj ani recepcji, ani jakiejś restauracji. - To mój wieżowiec. - rzucił Nathaniel z dumą, śmiejąc się po chwili. - Mam tutaj do załatwienia kilka spraw, już prawie rozpracowaliśmy jedną z tutejszych szajek. Potrzebujemy jeszcze trochę czasu. Cordelia mi pomoże, Ty Eliasie zajmij się Akiną. - dodał, wręczając chłopakowi kluczyki od jednego z pokoi. - Jeśli nie będzie to przeszkoda to pokój będziesz dzieliła właśnie z nim. - zwrócił się do Ciebie.
xxxxxxxxxxElias zerknął na Ciebie, wyglądał na nieco zmieszanego. Twoje policzki oblał natomiast delikatny rumieniec. Może będzie to dobra sytuacja, aby nieco zbliżyć się do chłopaka?
_________________
  
 
     
Kardis 



Discord: Kardis
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 194
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-10-23, 21:42   

Weszłam do środka a moja twarz przybrała wyrazu minki WOW z facebooka. No niezły budyneczek nie ma co. W dodatku cały jest Nathaniela, ładnie się facet ustawił co nie? Wysłuchałam mężczyzne i już miałam odpowiedzieć, że nie ma sprawy, ale dotarł do mnie sens ostatniego zdania. Mój delikatny (no tak bardzo) rumieniec wyraził chyba więcej niż słowa. Zerknęłam na reakcje chłopaka i nie zawiodłam się. On również się zmieszał. Pokręciłam tylko głową na znak, że mi to nie przeszkadza i spojrzałam w inną stronę, by nie raczyć ich moją czerwoną buźką. Coś mi się zdaję, że to będzie ciekawa noc. Opatrzność ma chyba plany dla mnie prawda?
_________________
 
 
     
Rieul 


Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 229
Skąd: Kyralia
Wysłany: 2018-10-23, 22:00   

xxxxxxxxxxNa razie to do nocy daleko. Zegar wskazywał dopiero godzinę trzynastą, więc jest jeszcze sporo czasu. Razem z białowłosym udaliście do do pokoju o przewrotnym numerze "69". Przypadek? Nie sądzę. Elias zdawał się nie zwrócić uwagi na liczbę znajdującą się na drzwiach. Uchylił je i puścił Cię przodem. Apartament był dość spory. Mieścił pokój z dwoma jednoosobowymi łóżkami, salon oraz cudnie urządzoną łazienkę. Znajdował się tutaj również aneks kuchenny i większa szafa.
xxxxxxxxxxElias położył Twoją torbę przy świeżo pościelonym łóżku, swoje rzeczy położył natomiast przy swoim. Twój mózg zaczął pracować, obmyślając w jaki sposób można by złączyć łóżka w jedno, większe... Już prawie wyobrażałaś sobie to, co razem robicie tutaj z chłopakiem, kiedy z rozmyślań wyrwał Cię jego głos.
xxxxxxxxxx- Trochę chrapię, mam nadzieję, że Ci to nie przeszkadza. - zakłopotany przeczesał włosy dłonią. - Masz ochotę coś zjeść? Właściwie jest już pora obiadowa, a do tego powinniśmy się zbierać, żebyś mogła w końcu zobaczyć swoją niespodziankę.
_________________
  
 
     
Kardis 



Discord: Kardis
Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 194
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-10-23, 22:06   

Czy Nathaniel specjalnie dał nam ten pokój? Bo coś nie wierzę, że każdy inny był zajęty. Przypadek? Się okaże. Chłopak nie zareagował na numer pokoju, jednak ja znów oplałam się rumieńcem. Kobieto spokojnie, to tylko liczba. Weszłam do środka a moje oczka wyrażały zdumienie. Nie spodziewałam się ujrzeć tak dużego pokoju. Co tam pokój, to był apartament i to konkretny. Niby pokój 69, a łożka jednak pojedyncze, coś tu Nathaniel nie przemyślał. Hmmm może bajka z lękiem ciemności przejdzie? Kto wie, kto wie?
-Spokojnie, ja czasem gadam przez sen więc-uśmiechnęłam się zakłopotana. -Chętnie coś wszamie, a powiesz mi w końcu jaka to niespodzianka? Jestem bardzo ciekawa, a ty zbyt długo trzymasz mnie w niepewności...
_________________
 
 
     
Rieul 


Dołączyła: 14 Paź 2018
Posty: 229
Skąd: Kyralia
Wysłany: 2018-10-23, 22:31   

xxxxxxxxxx- Dowiesz się już na miejscu, nie mamy daleko. - usłyszałaś, kiedy wychodziliście z Eliasem z pokoju. Chłopak zamknął drzwi pokoju "69", a następnie schował klucz do kieszeni swojej kurtki. - Niedaleko jest fajna restauracja, więc zapraszam na obiad.
xxxxxxxxxxRuszyliście z chłopakiem przez miasto. Słońce świeciło, lecz mimo tego było naprawdę zimno. Przez chwilę zdawało Ci się, że temperatura na zewnątrz nie robi na nim żadnego wrażenia. Do restauracji dotarliście po jakichś dziesięciu minutach, ale nie było Ci dane pozwiedzać miasta. Elias w końcu się przełamał i opowiedział Ci nieco o sobie. Nie jest sierotą, ale nigdy nie poznał swoich rodziców, gdyż diabły wychowują się w specjalnych ośrodkach. Dorastał pod okiem Nathaniela, którego traktował jak starszego brata i to od niego otrzymał swojego Growlithe'a, który następnie ewoluował.
xxxxxxxxxxPo wejściu do małego budyneczku przy parku powitała was kelnerka, proponując jeden ze stolików. Odcienie beżu i brązu w pomieszczeniu przyjemnie ze sobą komponowały, nadając całemu miejscu domowego, przytulnego charakteru. Kelnerka podała wam menu.
xxxxxxxxxx- Na co masz ochotę? - zapytał Elias, spoglądając na Ciebie. Głowę opartą miał na prawej dłoni, lewą natomiast wertował kolejne strony w poszukiwaniu czegoś smacznego.
_________________
  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Daisy7
Daisy7#4661

Did
Dod#6823

Kyuubi
Zanate#3757

Tori
Tori#1343

Xioteru
xxxio#4156

* Twierdza RPG Makera *
Twierdza RPG Makera

* Mortis *

WAW Pokemon

Hipogryf
Hipogryf.pl - blog fantasy

Vampire Knight
Vampire Knight

Demigods

Wishtown

SNM
SnM

PokeSerwis

Wizard's World

Riverdale

Ninshu

Nemea

Orchard Stable

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Disney World

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Król Lew

W galopie

YLO

One for All

Over Undertale
over-undertale

Oneiric

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Amaimon
Amaimon

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Bleach Other World
Bleach OtherWorld



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2019 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.