Amfiteatr Strefa Gracza Regulamin Ogłoszenia Kalendarz Eventów PokeQuizy Koloseum Dojo Przenosiny Spis MG Pora na przygodę! Strefa PBF Przygody Centrum Handlowe Arcade Centre Konkursy Laboratorium Zacisze Miejsca Spotkań Stragany Ogródki Park Krajobrazowy Safari Kreatywny Zakątek PokeLotto Biblioteka Loteria Karty Postaci Rozmowy
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Harper Wicks
Autor Wiadomość
Xioteru 
ice queen



Limit dodatkowych KP: 1
Discord: czarnoxio
Dołączył: 10 Paź 2018
Posty: 775
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-07-16, 20:44   Harper Wicks

-


Nazywam się Harper Wicks.
Urodziłem się w Fuyuki - małym mieście znajdującym się w północno-zachodnim Hoenn nieopodal Rustboro. Gdy byłem małym brzdącem miasto ogarnął chaotyczny pożar, który okazał się druzgocącą katastrofą; nie znane było jego źródło czy powód - ogień zajął miasto i pochłonął setki ludzi. W pożodze straciłem rodziców i miejsce do życia. Mnie, na szczęście, udało się przetrwać. Nie pamiętam tych wydarzeń w swoim życiu, moim domem, który zakorzenił się w świadomości jest dom dziecka w Rustboro, gdzie trafiłem po kilku dniach po katastrofie; podobno znaleziono mnie w osmalonych resztkach mojego domu, gdzie spokojnie spałem.
Od zawsze byłem sam, zdany na swoje towarzystwo. Ktoś mógłby powiedzieć, że "skazany", natomiast nie przeszkadzało mi to, a wręcz przeciwnie; w samotności odnajdowałem harmonię i spokój. Czułem, że samotność jest mi pisana. Dużą część mojego dzieciństwa spędziłem w książkach i historiach, które były dalekie i odległe od mojego szarego życia w sierocińcu. Zawsze uważałem, że jest jakiś cień szansy na to, że kiedyś ta magia i czary zaklęte w książkach dosięgną mnie i będę mógł nazwać się prawdziwym czarodziejem czy magusem, jednak moje zmyślone znaki, które nakreślałem na kartkach jako dziecko były tylko bazgrołami, przynajmniej do czasu.

Kilka prostych znaków, które połączone ze sobą dawały zamierzony rezultat; nazwane przeze mnie złość i płomień oraz ogromna wiara, że tym razem magia otworzy się na moje wołanie pozwoliły nakreślonym w myślach znakom podpalić kartkę na której wcześniej chaotycznie pisałem wymyślone znaki. Czy to mógł być przypadek? Nie sądzę. Ekscytacja i fascynacja nieoczekiwaną odpowiedzią pozwoliła moim myślom rozkwitnąć. Kartę ugasiłem, a podniecenie sytuacją wymieszało się ze strachem. Nikt nie mógł się dowiedzieć, bo jak mogłem to wytłumaczyć? W magię nikt nie wierzy. Czas płynął, a wraz z nim moje nowe umiejętności.
Ukończyłem z powodzeniem szkołę średnią i swój wolny czas przeznaczyłem na wolontariat w pobliskiej hodowli Pokemonów przy Centrum Pokemon w Rustboro. Odważnie mogę powiedzieć, że wychowałem się sam. Ciepło i pozytywne emocje które otrzymałem od obcych ludzi i Pokemonów podczas wolontariatu grzało moje serce jak ostatni żar w tlącym się ognisku, jednak zawsze kończyło się napadem niepokoju i nieumiejętnością wychwycenia i zaadaptowania dobrych wibracji. Czy najgorszą rzeczą to zdawać sobie z tego sprawę?
Od incydentu z kartką starałem się odkryć znaczenie pisanych przeze mnie znaków, próbując sobie udowodnić, że podpalony skrawek papieru nie był jedynie wymysłem mojej wygłodniałej wyobraźni. Chciałem je usystematyzować, wywołać ich efekt na zawołanie.
Zacząłem wtedy badać nieprzemierzone połacie internetu i przeszukiwać zamkniętą w książkach wiedzę w poszukiwaniu tropu, który nakierowałby mnie na właściwy tor.
Popiół drzewny okazał się otwarciem bramy poznania mojej własnej magii. Zamknięty w swoim pokoju w noc osiemnastych urodzin, przeddzień opuszczenia sierocińca, z wyrysowanymi znakami i liniami na całym ciele ów popiołem, recytowałem głoski swoich znaków. Pamiętam to jak dziś - równo o trzeciej w nocy moje myśli oblała światłość i nieskończony ciąg moich bazgrołów ułożonych w spójną całość opisującą rzeczywistość, wszystkie rzeczy żywe w teraźniejszości i przyszłości. Czułem moje płonące ciało, jednak pozwoliłem się spętać mistycznej energii. I od tego momentu wszystko miało sens.

28 września 2004 roku to dzień w którym opuściłem Rustboro, kierując się na studia do Lavender Town w regionie Kanto. Nie wyruszyłem samotnie - moim towarzyszem podróży okazał się ciekawski Misdreavus, który wykluł się na hodowli kilka dni przed podróżą. Tak wpadłem mu w oko, że pozwolił się złapać i dotrzymuje mi towarzystwa na dobre i na złe. Oczywiście skłamałbym, że jedynie moja aparycja czy uosobienie przyciągnęły zjadacza snów. W dużej części były to koszmary, który mocno uprzykrzały mi życie. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że wkrótce całe moje życie to będzie jeden wielki koszmar.
Lavender Town nie tylko pozwoliło mi zdobyć nowe doświadczenia i wykształcenie, ale również umożliwiło mi rozwój skrywanych wcześniej przed światem magicznych umiejętności. "Zbawienna" w tym celu okazała się Wieża Umarłych, która stała się ulubionym miejscem. W końcu co może pójść nie tak? Skupienie: Ciekawość: Głód: połączone nadrzędnym znakiem Wiedzy to podstawowa kombinacja symboli, która zaraz po nakreśleniu w powietrzu pozwalała otworzyć umysł na niezbadane rzeczy i tajemnice, które kłębiły się w tym tajemniczym miejscu. Te wszystkie słodko szepczące głosy obiecujące wiedzę i potęgę w zamian za wyzwolenie z okowów śmierci były niezwykle kuszące i zazwyczaj nie ulegałem tym pokusom. Słuchałem uważnie wyłapując z martwych słów dawną wiedzę, która została w tym miejscu porzucona w zapomnienie.
Ostatnie piętro okazało się moją ostoją i jednocześnie więzieniem. Misdreavus zostawiał mnie sam na sam z tym co oblegało to miejsce, jak i żaden śmiałek nie zapuszczał się w te rejony samotnie. Ja natomiast, z niezaspokojoną ciekawością spijałem szepty, które doprowadzały mój umysł do obłędu. Miałem tego pełną świadomość; to jakby elementy mojego jestestwa rozpadały się jak nieułożone puzzle. Zezwalałem na to, by uwięzione dusze przenikały przez wyryte na mnie znaki i karmiły się moją energią. W każdej wymianie otrzymywałem coraz więcej tego, czego łaknąłem, pragnąc jedynie zaspokojenia żądzy wiedzy. Za każdym razem gdy schodziłem po schodach, rozpaczliwie poszukiwałem sensu mojego istnienia - ten Nieskończony Ciąg Znaków i gdy udało mi się go znaleźć, obiecywałem sobie nie popełnić więcej tego błędu i nie ulegać pokusom łapczywego Chaosu. Byłem jednak zbyt słaby i skazany na pokuszenie. Skupiwszy się na podążaniu ścieżką magii niżeli nauki poszerzałem swoją wiedzę na temat sztuk magicznych nie tylko poprzez nikczemne praktyki w Wieży Umarłych, ale również przez medytację, drogę do oświecenia i znalezione woluminy w uniwersyteckiej bibliotece. Zapytacie, skąd taka literatura znaleźć się mogła w księgozbiorze uczelni? Te na pierwszy rzut oka puste grimuary otwierały się przed czytelnikiem, który otworzył się na magię. Czary, o których zaczytywałem się od maleńkości, malały przy ogromie praktyk magicznych zawartych w tych tajemnych tomiszczach, jednak nie wszystko udawało się mi przyswoić przez obciążony i zmęczony umysł. Te głosy, które doświadczałem przy spotkaniach z duchami, nie znikały. Były obecne, wciąż głodne i niespokojne nad żyjącą esencją - zupełnie jak ja przed pierwszą wizytą w Wieży Umarłych. Kreślenie znaków nie było już tak efektowne jak wcześniej, a skupienie i ekscytacja znikały, jakby pochłonięte przez ten rozbudzony Chaos.

Wtedy poznałem jego - Harleya Kaplana, lawenderskie medium, które swojego czasu zmagało się z nawiedzeniem. Społeczność Badaczy do której przynależał zlecił mu zbadanie anomalii w Lavender, którą okazałem się ja. Badacze to zrzeszona grupa ludzi, naukowców oraz strażników, który za cel obrali ochronę świata przed magicznymi osobliwościami, które chwieją balansem między Ładem, a Chaosem. Zadaniem Badaczy jest również ochrona świata przed mitycznymi Przedwiecznymi, starymi bogami którzy budzą się ze swych więzień i snów by doprowadzić do upadku świata. To organizacja która bada, zgłębia, zapobiega i chroni cywilizację przed złem i niebezpieczeństwem, a przynajmniej tak mówi dewiza. To właśnie do tej grupy zaprosił mnie Harley, oferując swoją pomoc. Nie bezinteresowną pomoc.
W zamian za odzyskanie równowagi i spokoju miałem się przydać. Walcząc z fizycznymi i mentalnymi słabościami poznawałem inne aspekty magii ucząc się jej w teorii. Moim nowym powołaniem było neutralizowanie magów, a pierwszą osobliwością z którą muszę się zmierzyć to Fuyuki. Czy to nie hipokryzja?

*


W skrócie Harper to samozwańczy mag naginający starożytne Ład i Pustkę w postaci Znaków Kodeksu do swojej woli, płacąc za to utratą swojego jestestwa, obłędem i szaleństwem. W krytycznym momencie Harper zatarł granice życia i śmierci stając się nieumarłym - przeczącym prawom natury wypaczonym tworem, niestarzejącym się i wrażliwym wyłącznie na magię. Wtedy to został wychwycony przez medium, Harleya, który pomógł mu wyjść na prostą, jednak w zamian za pomoc, Harper został włączony do stowarzyszenia Badaczy, którzy strzegą świata przed powrotem Starych Bogów, kultystami i magami. Harper zostaje antymagiem, a jego pierwszą kampanią jest powrót do swojego rodzinnego miasta, Fuyuki, w którym przed wieloma laty stracił swoje człowieczeństwo.

*




Harper to chłopak średniego wzrostu o pokaźnej korpulencji. Ma bardzo bladą skórę, która zdecydowanie odznacza się na tle kruczoczarnych włosów i gęstej brody. Duże, brązowe oczy, prosty i szeroki nos oraz lekko wydęte usta spoczywające w lekkim uśmiechu tworzą spójny i miły dla oka wizerunek pociesznego miśka.
Harper wyróżnia się przede wszystkim ozdobami, które dekorują jego ciało; posiada on kolczyk w przegrodzie nosowej oraz mnóstwo magicznych pasm, znaków i tatuaży - przede wszystkim na klatce piersiowej, ramionach, skroniach i plecach. Tatuaże mienią się na mistyczny, fioletowy kolor podczas pełni księżyca lub podczas wszelkich inkantacji, zaklęć czy rytuałów. Na częste pytania o taką formę tatuaży zasłania się modnymi ozdobami ultrafioletowymi.
Na co dzień mężczyzna przywdziewa ubrania ciemne, czarne - zwykle koszulkę, spodnie do kostek i trampki. W chłodniejsze dni narzuca na siebie równie czarną bluzę, a podczas chłodu ubiera płaszcz i rękawiczki we wiadomym kolorze. W specjalnych okolicznościach Harper przywdziewa swoje rytualne szaty, które składają się z ciężkich, drewnianych kajdan na nadgarstki, ramiona oraz kostki oraz skąpej chusty biodrowej.

*



Harper to dwubiegunowe stworzenie - z jednej strony opanowany, zrównoważony, który warzy swoje słowa, z drugiej zaś neurotyczny, nie radzący sobie ze stresem mężczyzna. Na co dzień wyizolowany domator, spędzający ogromne pokłady czasu nad książkami, grymuarami i starymi tomiszczami w których kryją się tajemnice wszechświata, pielęgnujący swoje rośliny i dbający o każdego przybłędę, dając mu schronienie i dach nad głową w zamian za zaufanie i domowe towarzystwo.
Empatyczny, przedkładający potrzeby innych nad swoje. Szarmancki, taktowny, ułożony, wzbudzający zaufanie. Cierpliwy obserwator. Wierny przyjaciel, myśliciel, doskonały rozmówca i słuchacz. Nigdy nie był zakochany, a jego fantazje kierują się ku mężczyznom, dlatego nie potrafi nawiązać z nimi dobrego kontaktu przez skrępowanie.
Odpręża się przy popowej muzyce i dobrym, azjatyckim jedzeniu.

*


boxbanktrofea
_________________
Ostatnio zmieniony przez Xioteru 2019-07-20, 21:43, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Xioteru 
ice queen



Limit dodatkowych KP: 1
Discord: czarnoxio
Dołączył: 10 Paź 2018
Posty: 775
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-07-16, 20:47   

-


    Cytat:

    #200 Misdreavus, samiec. [5.00]%

    Ewolucja:
    Misdreavus (+ Dusk Stone) -> Mismagius
    Ruchy:
    Growl, Psywave, Spite.
    Charakter i historia:
    Misdreavus to niezły pstonik. Lubi znikać i pojawiać się niezapowiedzianie, przyprawiając swojego opiekuna o zawał, jednak po wydarzeniach z Lavender i nieźle zrytej bani swojego trenera już go nie straszy. Pełni raczej rolę opiekuna i strzeże swojego człowieka jak tylko może. Lubi zasypiać na jego głowie imitując bujną czuprynę. Mruczy przez sen. Bardzo lubi słodkie rzeczy.
    Historia właścicieli:
    Xioteru (Harper)
    Umiejętność:
    Levitate - Ataki typu ziemnego (oprócz Thousand Arrows), zdolność Arena Trap oraz ataki Spikes, Toxic Spikes, Sticky Web, Rototiller, Sky Drop, Electric Terrain, Grassy Terrain, Misty Terrain i Psychic Terrain nie oddziałują na Pokemona posiadającego tę umiejętność.
    Trzyma:
    -



*
_________________
Ostatnio zmieniony przez Xioteru 2019-07-16, 23:22, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Xioteru 
ice queen



Limit dodatkowych KP: 1
Discord: czarnoxio
Dołączył: 10 Paź 2018
Posty: 775
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-07-16, 20:47   

-


    styler
    pokenav
    5 pokeball
    mieszek

    poza fabułą:
    - akcesoria grotołaza,
    - aparat
    - wędka


*
_________________
Ostatnio zmieniony przez Xioteru 2019-09-07, 10:52, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
DJSzopxX 
Czekając na deszcz


Limit dodatkowych KP: 2+1
Discord: Szotaro Kujo
Dołączyła: 17 Paź 2018
Posty: 389
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-07-17, 05:45   

_________________



Emilia Lee
KP/Gra/Bank/Box

Kuro
KP/Gra/Bank

Vincent
KP/Gra
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandpurple created by spleen modified v0.3 by warna

Graficy:::
Sojusznicy:::

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Xioteru
raivvitch

Kyuubi
366671

* Twierdza RPG Makera *
Twierdza RPG Makera

* Mortis *

WAW Pokemon

Hipogryf
Hipogryf.pl - blog fantasy

Vampire Knight
Vampire Knight

Demigods

Wishtown

SNM
SnM

PokeSerwis

Wizard's World

Riverdale

Ninshu

Nemea

Orchard Stable

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Disney World

Strefa RPG
Strefa Forumowych RPG

Król Lew

W galopie

YLO

Over Undertale
over-undertale

Oneiric

Magic Lullaby

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Amaimon
Amaimon

Artemida - Warrior Cats

Drachen

The Avengers

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Bleach Other World
Bleach OtherWorld



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.